magdalaena1977 14.10.10, 11:13 Dlaczego gazeta publikuje wyłącznie listy przeciwników motoryzacji ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Kuba Masz samochód? Zrewiduj własny budżet IP: *.221.79.77.bartpl.com 14.10.10, 11:16 Czyżby artykuł się spóźnił, bo nie miał gdzie zaparkować? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziom bełkot IP: 195.242.183.* 14.10.10, 15:48 jak dla mnie to bełkot w tym liście jest.... Odpowiedz Link Zgłoś
aniuu1 Masz samochód? Zrewiduj własny budżet 14.10.10, 11:18 Samochód który przejechał tylko 15tyś km jest jeszcze całkiem nowy, chyba chodziło o 150 tyś? Albo 250 tyś? ;D A posiadanie samochodu wcale takie tanie nie jest.. Odpowiedz Link Zgłoś
naprawdetrzezwy Od niedawna w Polsce? 14.10.10, 11:51 aniuu1 napisała: > Samochód który przejechał tylko 15tyś km W Polsce nie ma czegoś takiego jak tyśiące kilometrów czy ośiedla. Są tylko tysiące (tys.), osiedla (os) itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maurycy akcjha Paruj po ludzku :) IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 14.10.10, 11:20 bardzo mi sie podoba ta akcja. Jestem zdecydowanie za parowanie. Ale prosze mnie uswiadomic czemu tak nachalnie propagujecie idee parowania w samochodach,. ja tam wole sie parowac w mieszkaniu albo na lonie natury (choc teraz to troszke mniej) no i szyby mniej paruja nize w samochodziku podczas parowania. Czy szanowne redaktorskie cialo juz sie poparowalo? Bo na razie to sie tylko popapralo :( Odpowiedz Link Zgłoś
naprawdetrzezwy A nie przed? 14.10.10, 11:52 Gość portalu: Maurycy napisał(a): > bardzo mi sie podoba ta akcja. Jestem zdecydowanie za parowanie. A teraz napisz to raz jeszcze, ale tym razem zrozumiale. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maurycy Re: A nie przed? IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 14.10.10, 16:03 naprawde trzezwy: bardzo cie przepraszam za zjedzenie literki m (m jak matolek) w wyrazie parowanie. Przepraszam cie ze straszne meczarnie (tez na m) musiales przezywac usilujac dociec co Maurycy (na M) usilowal napisac. A teraz drogi naprawde trzezwy (m jak matolek) przeczytaj uwaznie co jest napisane u gory wytluszczonym drukiem (m na koncu) Akcja Parowanie po ludzku. I nie pij wiecej przynosisz wstyd swojemu plemieniu !!! Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 napij się. ;-) 14.10.10, 17:03 To dostrzeżesz, że w głowce listu jest napisane: - Dobrze wiem, że samochód jest dziś produktem pierwszej potrzeby - ma się go tak jak pralkę, lodówkę czy telewizor - pisze czytelnik w liście przysłanym na naszą akcję "Paruj po ludzku". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stefan Co do naszej wspaniałej komunikacji miejskiej IP: 91.198.145.* 14.10.10, 11:31 Samochodem jadę do roboty 25 minut do pracy, i 20 minut z pracy, jeśli wychodzę o 10 i wychodzę ok 18.30. Razem 45 minut w ciągu dnia. Jeśli już koniecznie muszę być na 9 w pracy, to jadę 40 minut do pracy, i wychdząc o 17 będę wracał również 40 minut, przy czym staram się unikać wychodzenia na 9. Jeśli korzystam z komunikacji miejskiej, to 100% trasy mam po buspasach albo wydzielonych torowiskach. Natomiast komunikacją miejską mam 2 przesiadki, i transport średnio trwa 50 minut w jedną stronę (mimo, że tramwaj mam spod mieszkania). Czyli oszczędzam dziennie od 20 minut do godziny, średnio raz w tygodniu muszę być na 9 ,czyli tygodniowo oszczędzam 4 godziny i 20 minut. W 3 miesiące daje to: 13 tygodni * (4 + 1/3) = 56 + 1/3 godzin. Po drugiej stronie są koszty. Do pracy mam 15 kilometrów, w obie strony - 30. Czyli w tygodniu 150 km. Czyli w 3 miesiące 13 *150 ~= 2000 km. To jest mniej więcej 160 litrów paliwa. Czyli 800 pln na dojazdy do pracy autem. A komunikacją miejską kosztowałoby to 200 pln. Czyli dopłacam 600 pln za zaoszczędzone mniej więcej 60 godzin przez ten okres czasu. Czyli po 10 pln za godzinę. Opłaca mi się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grrr Re: Co do naszej wspaniałej komunikacji miejskiej IP: 78.133.200.* 14.10.10, 11:47 mam pytanie, czy policzyłeś koszty parkowania? Bo niestety ale posiadanie samochodu to nie tylko koszty jego nabycia, paliwa do niego, ubezpieczeń ale też koszty parkowania. Jeżeli parkujesz w sposób normalny (parking do tego przeznaczony), kulturalny to nie ma sprawy jeździj sobie mi to nie przeszkadza. Ale niestety posiadacze samochodów (w tym ja) muszą się pogodzić z tym, że miejsce w centrum kosztuje i płacić trzeba. I nie ważne czy to miejsce jest na samochód, sklep czy mieszkanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawianka Re: Co do naszej wspaniałej komunikacji miejskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.10, 11:53 Ja bardzo chętnie zapłace za miejsce parkingowe w okolicy mojego mieszkania. Niestety nie mam takiej możliwości bo nie istnieją Żadne!! parkingi.. Ale nie mieszkam w centrum.. niestety.. Odpowiedz Link Zgłoś
przemo_c Re: Co do naszej wspaniałej komunikacji miejskiej 14.10.10, 12:01 A jeśli nie muszę liczuć kosztów parkowania? - parking podziemny - parking firmowy Przemek Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: Co do naszej wspaniałej komunikacji miejskiej 14.10.10, 14:37 Jeśli zapłaciłeś za miejsce na parkingu podziemnym to powinieneś doliczyć te koszty. Utracone odsetki z włożonego kapitału, wydatki na utrzymanie tego miejsca zaszyte np. w funduszu remontowym lub opłatach eksploatacyjnych, podatki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stefan Re: Co do naszej wspaniałej komunikacji miejskiej IP: 91.198.145.* 14.10.10, 12:11 > mam pytanie, czy policzyłeś koszty parkowania? tak. nigdzie nie napisałem, że parkuję na dziko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grrr Re: Co do naszej wspaniałej komunikacji miejskiej IP: *.chello.pl 14.10.10, 18:28 no jak nie parkujesz na dziko i nie masz problemów z parkowaniem to ja osobiście nie widzę żadnych problemów i jeździj sobie :) pytanie się pojawiło bo tych kosztów nie podałeś wprost. Ale skoro zdajesz sobie z nich sprawę, stać cię to życzę szerokiej drogi :) Odpowiedz Link Zgłoś
obaryb Re: Co do naszej wspaniałej komunikacji miejskiej 14.10.10, 15:09 Żeby było uczciwie powinieneś jeszcze doliczyć koszt samochodu. Np jeżeli samochód kosztuje 40 tys. i będziesz go używał 8 lat, to wychodzi 5 tys rocznie, czyli ca. 400 miesięcznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: Co do naszej wspaniałej komunikacji miejskiej IP: *.adsl.inetia.pl 16.10.10, 22:59 "...w tygodniu 150 km. Czyli w 3 miesiące 13 *150 ~= 2000 km. To jest mniej więcej 160 litrów paliwa. Czyli 800 pln na dojazdy do pracy autem..." Zgadza się. Tylko, że KOSZT PALIWA TO TYLKO NIEWIELKA CZĘŚĆ ogólnych kosztów korzystania z samochodu. Dolicz: 1. amortyzację (lub spłatę kresdytu...), 2.obowiązkowe opłaty (ubezpieczenie...), 3. naprawy (nawet nowe auto nie jest idealne...), 4.przeglądy... 5 inne. Wyjdzie Ci dodatkowo drugie (trzecie) tyle. To tak jakbyś zatrudnił pracownika i za jedyny koszt jego utrzymania uznawał tylko to, co on zje (jak Chińczyk miskę ryżu). Uprzedzając Twój argument: "to sa koszty stałe, które i tak muszę ponosić, nawet jeśli nie jeżdżę tym samochodem tylko stoi sobie on bezczynnie w garażu", odpowiadam: Wystarczy mieć w rodzinie jeden samochód zamiest utrzymywać kilka. Są sytuacje gdzie samochód jest niezbędny, np. jazda z chorym dzieckiem do lekarza, ale już niekoniecznie wszyscy członkowie rodziny muszą jechać oddzielnie samochodami do pracy. Można część trasy przejechać samochodem a część (znienawidzonym dla niektórych "lepiej urodzonych") zbiorkomem. Nikt nikomu nie zabrania jeździć samochodem, bo one są kupione do jeżdżenia, ale trzeba mieć świadomość kosztów jakie się ponosi. Dla jasności: nie mieszkam w Warszawie, mam pod domem komunikację (pod)miejską kursującą: w dni robocze 8(osiem) razy na dobę w pozostałe 5(pięć) razy na dobę. Nie mam takiego "luksusu" jak Warszawiacy, gdzie autobusy (tramwaje..) kursują co kilka/kilkanaście/kilkadziesiąt minut. Dlatego niemam wielkiego wyboru i jeżdzę do pracy samochodem, żona drugim. Do (centrum) Warszawy, jeśli muszę, to (najczęściej) jadę: samochodem do PKP, dalej zbiorkomem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin77 Re: Masz samochód? Zrewiduj własny budżet IP: *.ip.netia.com.pl 14.10.10, 11:34 Dlaczego uważasz, że autor listu jest przeciwnikiem motoryzacji? On jest przeciwnikiem chamstwa, polegającego na tarasowaniu chodników i uniemożliwiania pieszym przejścia. Przejedź się do Niemiec - kraju zdecydowanie zmotoryzowanego. Pokaż mi choć jeden chodnik zastawiony autami - tam bycie zwolennikiem motoryzacji nie jest równoznaczne z byciem chamem. W Polsce niestety często te pojęcia są utożsamiane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawianka Re: Masz samochód? Zrewiduj własny budżet IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.10, 11:41 Pokaż mi gdzie są w Warszawie te parkingi podziemne czy naziemne, gdzie mieszkańcy okolicznych osiedli wynajmują sobie miejsca na auta!! Pokaż mi te wielopoziomowe parkingi przy wjeżdzie do miasta przy szybkiej kolejce czy metrze z każdej str wawki! Pokaż mi alternatywe dla jazdy autem z peryferyjnych dzielnic do peryferyjnych z innej str miasta!! Dopuki to sie nie zmieni daleko nam będzie do Europy.. Odpowiedz Link Zgłoś
xdevx Re: Masz samochód? Zrewiduj własny budżet 14.10.10, 12:39 Gość portalu: warszawianka napisał(a): > Pokaż mi gdzie są w Warszawie te parkingi podziemne czy naziemne, gdzie mieszka > ńcy okolicznych osiedli wynajmują sobie miejsca na auta!! Pokaż mi te wielopozi > omowe parkingi przy wjeżdzie do miasta przy szybkiej kolejce czy metrze z każde > j str wawki! A co to ma do rzeczy? Czy gdy sklep w którym chciałaś coś kupić okazuje się być zamknięty, to włamujesz się do niego? Domyślam się, że nie. To dlaczego nie stosujesz tego do innych sytuacji i - gdy w miejscu w które jedziesz nie ma miejsc parkingowych - stajesz byle gdzie i łamiesz prawo zastawiając chodnik? Tak trudno to zrozumieć?! Ja - po wyprowadzce na peryferie - szybko zrozumiałem, że nie ma sensu abym odwiedzał rodzinę mieszkającą w ścisłym centrum Warszawy samochodem, bo więcej czasu stracę na szukanie miejsca parkingowego, niż zaoszczędzę na skorzystaniu z auta. >Pokaż mi alternatywe dla jazdy autem z peryferyjnych dzielnic do p > eryferyjnych z innej str miasta!! Dopuki to sie nie zmieni daleko nam będzie do > Europy.. To - przyznaję - jest pewien problem. Z drugiej strony, dzielnice peryferyjne mają do siebie to, że mogą być gorzej skomunikowane, ale ktoś kto wybiera życie w nich (lub jest do tego zmuszony, nie wnikam) to musi się liczyć z tym, że będzie miał wszędzie dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawianka Re: Masz samochód? Zrewiduj własny budżet IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.10, 13:14 A co to ma do rzeczy? Czy gdy sklep w którym chciałaś coś kupić okazuje się być > zamknięty, to włamujesz się do niego? Domyślam się, że nie. To dlaczego nie st > osujesz tego do innych sytuacji i - gdy w miejscu w które jedziesz nie ma miejs > c parkingowych - stajesz byle gdzie i łamiesz prawo zastawiając chodnik? Tak tr > udno to zrozumieć?! Ja - po wyprowadzce na peryferie - szybko zrozumiałem, że n > ie ma sensu abym odwiedzał rodzinę mieszkającą w ścisłym centrum Warszawy samoc > hodem, bo więcej czasu stracę na szukanie miejsca parkingowego, niż zaoszczędzę > na skorzystaniu z auta. Ja do centrum nigdy autem nie jeżdze, ale nie z powodu braku parkingów tylko mam doskonałą komunikacje, więc po co mam stać w korku autem, skoro w takim samym czasie, a czasem i szybciej, autobusem (buspas) dojade.. Parkowanie w centrum mnie nie interesuje zupełnie. A te nieszczęsne sklepy to jest problem, bo za przeproszeniem na moim osiedlu w promieniu 1km jest 1 sklep ogólnosporzywczy, beznadziejny zresztą, więc po byle zakupy muszę jeżdzić autem do marketu.. A zostawiając 1,5 metra na chodniku nie łamię prawa!! Pokaż mi alternatywe dla jazdy autem z peryferyjnych dzielnic do p > > eryferyjnych z innej str miasta!! Dopuki to sie nie zmieni daleko nam będ > zie do > > Europy.. > > To - przyznaję - jest pewien problem. Z drugiej strony, dzielnice peryferyjne m > ają do siebie to, że mogą być gorzej skomunikowane, ale ktoś kto wybiera życie > w nich (lub jest do tego zmuszony, nie wnikam) to musi się liczyć z tym, że będ > zie miał wszędzie dalej. Mieszkam i pracuje w beznadziejnie ze sobą skomunikowanych dzielnicach (poza centrum) i nie mam wyboru, muszę mieć i używać auto.. Oszczędzam na jeżdzie nim ok 2 godz dziennie.. I dopuki nie będzie parkingów, także na tych "starych" osiedlach, auta będą stały wszedzie tak jak teraz na trawnikach, chodnikach, na środku ulicu utrudniając ruch... Skandal, oby wreszcie powoli zaczęło się to zmieniać.. Myślę też że wcale miasto nie musi fundować tych parkingów wystarczy że skoordynuje i zaplanuje, a mieszkańcy chętnie zapłacą za własną wygode.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin77 Re: Masz samochód? Zrewiduj własny budżet IP: *.ip.netia.com.pl 14.10.10, 14:06 > A zostawiając 1,5 metra na chodniku nie łamię prawa!! Oczywiście, że nie łamiesz prawa zostawiając 1,5 metra na chodniku. Chyba nie przeczytałaś mojego pierwszego posta, na który tak agresywnie zareagowałaś - pisałem tam o ZASTAWIANIU chodnika (w całości). Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Masz samochód? Zrewiduj własny budżet 14.10.10, 14:51 Gość portalu: warszawianka napisał(a): > A zosta > wiając 1,5 metra na chodniku nie łamię prawa!! Oj jednak poczytaj PoRD bo te 1.5 m to warunek konieczny ale NIE WYSTARCZAJĄCY :D Odpowiedz Link Zgłoś
magdalaena1977 Re: Masz samochód? Zrewiduj własny budżet 14.10.10, 16:17 Gość portalu: warszawianka napisał(a): > Ja do centrum nigdy autem nie jeżdze, ale nie z powodu braku parkingów tylko ma > m doskonałą komunikacje, więc po co mam stać w korku autem, skoro w takim samym > czasie, a czasem i szybciej, autobusem (buspas) dojade. Nie wiem, gdzie mieszkasz, ale dla mnie jest to sytuacja niewyobrażalna. Ilekroć próbowałam gdzieś jeździć komunikacją miejską, było dłużej niż samochodem (liczyłam też czas czekania na przystanku i dojścia na przystanek) i mniej wygodnie. Być może dla Ciebie jazda na stojąco i w tłoku nie jest problemem. Ale nie możesz oczekiwać, że inni też zaakceptują taki standard podróży. Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Masz samochód? Zrewiduj własny budżet 15.10.10, 18:00 magdalaena1977 napisała: > Gość portalu: warszawianka napisał(a): > > > Ja do centrum nigdy autem nie jeżdze, ale nie z powodu braku parkingów ty > lko ma > > m doskonałą komunikacje, więc po co mam stać w korku autem, skoro w takim > samym > > czasie, a czasem i szybciej, autobusem (buspas) dojade. > Nie wiem, gdzie mieszkasz, ale dla mnie jest to sytuacja niewyobrażalna. Ilekro > ć próbowałam gdzieś jeździć komunikacją miejską, było dłużej niż samochodem (li > czyłam też czas czekania na przystanku i dojścia na przystanek) i mniej wygodni > e. > > Być może dla Ciebie jazda na stojąco i w tłoku nie jest problemem. Ale nie może > sz oczekiwać, że inni też zaakceptują taki standard podróży. Wszystkie te dywagacje są psu na budę zważywszy na ZEROWĄ skuteczność Straży Miejskiej. Dopóki prawdopodobieństwo otrzymania mandatu za zaparkowanie niezgodnie z przepisami będzie bliskie zeru, dopóty dyskusja o miejscach i ich braku, a także o porównywaniu komunikacji indywidualnej ze zbiorową nie mają po prostu sensu :) W Warszawie można zaparkować WSZĘDZIE gdzie da się wjechać. I wszystkim to zwisa. No, prawie wszystkim :) Odpowiedz Link Zgłoś
magdalaena1977 Re: Masz samochód? Zrewiduj własny budżet 14.10.10, 16:11 Gość portalu: marcin77 napisał(a): > Dlaczego uważasz, że autor listu jest przeciwnikiem motoryzacji? Z języka, jakim się posługuje. Określenia "fura" czy "starocie". Z tego, że podejrzewa zmotoryzowanych o niskie pobudki ( Jest wyznacznikiem standardu, poniżej którego jest już tylko bieda, choroba lub ekstrawagancja), a nie bierze pod uwagę przyjemności płynącej z jazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leon Emisja CO2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.10, 11:41 Jak czytam wypociny (wypowiedziami tego nie nazwę) o emisji CO2 wydzielanej przez samochody to normlanie tarzam się ze śmiechu <rotfl> Takie brednie może napisać chyba tylko laik, nie mający pojęcia o normach Euro! W miarę nowe samochody (nie rzęchy, tylko w miarę nowe) wydzielają więcej CO2 rozklekotane Ikarusy z normą Euro minus milion, Scanie z Grodziska z Euro2 albo stare Solarisy z Euro2? To ma być żart czy kpina? Warszawski tabor (pomijam Many Michalczewskiego i najnowsze nabytki ZTM) jest nieeokoliczny i bardzo nieekonomiczny! Nie wspomnę już o stuletnich MiniBusach, Arkach i innych wynalazkach.... Odpowiedz Link Zgłoś
jpelczar Re: Emisja CO2 14.10.10, 23:19 A co z niedawnym wybuchem wulkanu ? Podobno poszło do atmosfery więcej CO2 niż silniki spalinowe wydzieliły od początku ery motoryzacji. Odpowiedz Link Zgłoś
speedy13 Re: Emisja CO2 15.10.10, 09:22 Hej Gość portalu: Leon napisał(a): > Jak czytam wypociny (wypowiedziami tego nie nazwę) o emisji CO2 wydzielanej prz > ez samochody to normlanie tarzam się ze śmiechu <rotfl> Widocznie rotacja wynikająca z tego tarzania źle wpływa na funkcjonowanie twojego mózgu. Wypisujesz bowiem bzdury, stanowiące przykład rozumowania na poziomie pierwszoklasisty. A z treści wynika, że jesteś osobą dorosła wszak. Takie brednie m > oże napisać chyba tylko laik, nie mający pojęcia o normach Euro! W miarę nowe s > amochody (nie rzęchy, tylko w miarę nowe) wydzielają więcej CO2 rozklekotane Ik > arusy z normą Euro minus milion, Scanie z Grodziska z Euro2 albo stare Solarisy > z Euro2? To ma być żart czy kpina? Gdybyś zastanowił się chociaż przez 5 s przed napisaniem tego posta być może doszedłbyś do wniosku że nikt nie twierdzi że JEDEN autobus emituje mniej zanieczyszczeń niż JEDEN samochód osobowy. Oczywiście autobus emituje ich więcej, jest to nieuniknione, choćby z uwagi na większą moc silnika. W samochodach osobowych zwykle nie przekracza ona 100 KM, a są małolitrażowe wozy mające nawet 50 KM i mniej. Autobus ma zwykle co najmniej 200-300 KM. Siłą rzeczy więc spalin jest więcej, może nie przelicza się to proporcjonalnie do mocy (emisja rośnie wolniej), ale na potrzeby tej dyskusji można przyjąć że autobus ma tę emisję 2-3 razy większą. Rzecz w tym, że autobus przewozi tylu pasażerów, ile 80-100 samochodów osobowych - a emituje tyle co 3 - czyli per saldo emisja autobusów w stosunku do emisji samochodów osobowych jest kilkadziesiąt razy MNIEJSZA. Zrozumiałeś, czy mam wytłumaczyć prostszymi słowami? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bbb Masz samochód? Zrewiduj własny budżet IP: *.222.246.129.spray.net.pl 14.10.10, 11:43 Jeżdzę głównie komunikacją - ale samochód mam. Kupiłem gdy urodziło mi się dziecko i - co by tu nie mówić - nie wyobrażam sobie "obsługi" małej bez auta. Byłoby dużo ciężej. Czy autor listu ma dzieci, czy wszystkich mierzy swoją miarą, powtarzając do znudzenia komunały o tym podniesionym rzekomo statusie społecznym? Aha, i przez prawie 3 lata posiadania auta nie zaparkowałem ani razu niezgodnie z przepisami - na chodniku, na trawniku, na torach tramwajowych i tak dalej. Owszem, czasem się gdzieś spóźnię, bo nie jestem taki sprytny jak np. kierowcy parkujący na trawie pod Parkiem Szczęśliwickim. Da się, podstawą jest szacunek dla drugiego człowieka - nieważne czy jesteś kierowcą, pieszym czy rowerzystą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maurycy Re: Masz samochód? Zrewiduj własny budżet IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 14.10.10, 16:07 bbb brawo. Wlasnie o to chodzi inicjatorom akcji. Masz sie wytlumaczyc dlaczego masz samochod. Powinny zzerac Cie wyrzuty sumienia z faktu posiadania autka. Normalny czlowiek jezdzi na rowerze badz porusza sie zbiorkomem tudziez perpedesem. Masz samochod - jestes de mode, niefajny, obciachowiec i pewno jestes moherem !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kinio Jak zwykle tendencyjny artykuł... IP: *.polkomtel.com.pl 14.10.10, 11:46 Dlacaego autor pisze się że byle frajer może mieć samochód...A może by tak bez obrażania kierowców...Poza tym jeśli byle frajer może to jak nazwać tego który nie może, czymś gorszym od byle frajera? Może super frajerem :) Odpowiedz Link Zgłoś
and192 Masz samochód? Zrewiduj własny budżet 14.10.10, 11:47 Myślę, że akcja gazety jest nie tylko w interesie przechodniów ale też zmotoryzowanych. Bo jeżeli ci ostatni trochę "uczeszą" swoje nawyki do parkowania jak popadnie to inni może polubią motoryzację? Jakim dobrodziejstwem jest płatne parkowanie, przekonałem się w ostatnią niedzielę, gdy usiłowałem postawić auto w centrum Warszawy. Jeździłem w kółko Jasną, Bracką, Mazowiecką i Świętokrzyską - bez rezultatu, bo za darmo w weekend ludzie parkowali tam bez żadnej rotacji. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalaena1977 Re: Masz samochód? Zrewiduj własny budżet 14.10.10, 16:12 and192 napisał: > Jakim dobrodziejstwem jest płatne par > kowanie, przekonałem się w ostatnią niedzielę, gdy usiłowałem postawić auto w c > entrum Warszawy. Jeździłem w kółko Jasną, Bracką, Mazowiecką i Świętokrzyską - > bez rezultatu, bo za darmo w weekend ludzie parkowali tam bez żadnej rotacji. Ale w dni powszednie też nie ma tam wolnych miejsc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawianka Jeżdząc autem oszczędzam mnustwo czasu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.10, 11:49 Fakt, w okolicy mojego osiedla (lata 50te, Okęcie) nie ma żadnych parkingów. Jest kilka!! tak KILKA legalnych miejsc do parkowania (10% zapotrzebowania) więc auta stoją gdzie sie da i wszędzie tam gdzie sie WCISNA.. Koszmar. Czasem i pół godz jeżdze w kółko szukając miejsca (na szczęście żadko), bo ja nie zastawie całego chodnika moim autem , nawet jeśli inni tak stają.. Jeżdzę do skutku, ale stawiam na chodniku, tyle że te 1,5 metra zostawiam.. Z drugiej strony dojazd autem do pracy (ok 15km) zajmuje mi 15-40min (zależy od pory i korków), a komunikacją miejską 1,5-2,5godz.. Czyli dziennie oszczędzam conajmniej 2 godz.. Minusem są koszty.. Ale i tak wole wydać te 200zł miesięcznie więcej i czas wolny spędzać tak jak lubie a nie w drodze do czy z pracy.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JaRabbit Re: Jeżdząc autem oszczędzam mnustwo czasu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.10, 13:33 Popieram Cię na milion procent. Też mieszkam na starym osiedlu (Saska Kępa) i u mnie też nie ma parkingów. Mieszkańcy ulicy Saskiej parkowali kilkanaście lat "na dziko" na tzw.trawnikach na odcinku Zwycięzców-Waszyngtona. Miasto uporządkowało teren, posadziło kwiatuszki itp. Mieszkańcy przenieśli się więc na drugą stronę ulicy Saskiej. To ZDM postawił słupki. Nie ŻADNEJ alternatywy dla starych osiedli. W ciągu ostatnich 4 lat zabrano kilkaset miejsc parkingowych (polikwidowano parkingi, żeby postawić bloki) nie dając w zamian nic! Przepraszam buduje się stadion narodowy, potrzeby jak........... nie napiszę. A teraz jakiś debil, kretyn i idiota wymyślił że zlikwiduje się parkingi wzdłuż ulicy Międzynarodowej i puści się tramwaj na Gocław. Więc nie płaczcie że w śródmieściu likwiduje się miejsca parkingowe, skoro na takiej Pradze ( Praga to już podobno nie Warszawa) dzieje się to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Mdli od tej chamskiej nagonki na właścicieli wozów IP: *.polkomtel.com.pl 14.10.10, 11:49 A czym jeżdżą pracownicy gazety? czym jeżdżą urzednicy? Jesteście bandą obłudników. Odpowiedz Link Zgłoś
przemo_c Masz samochód? Zrewiduj własny budżet 14.10.10, 11:59 Chętnie zacznę korzystać z komunikacji publicznej i chętnie zredukuję ilość posiadanych samochodów w domu z dwóch do jednego. Chetnie, ale: - dojazd do pracy samochodem - około 20 minut (11.6 km, zmierzone) - dojazd do pracy komunikacją publiczną -> autobus -> SKM -> SKM -> spacer 15 minut - straciłbym na to około 1,5 godziny (w jedną stronę) Moja żona: - dojazd do pracy samochodem - około 15 minut - dojazd do pracy komunikacją publiczną -> autobus -> autobus -> spacer 25 minut -> razem około 95 minut + autobus jeździ co 30 minut Nie parkujemy na trawnikach i przejściach dla pieszych (parking podziemny w domu + parkingi przez firmami); mamy w miarę nowe samochody (2 i 4 lata). Mamy dwójkę małych dzieci (1 i 4 lata) - czy autor artykułu wyobraża sobie sytuację, gdy jedno z tych dzieci zachoruje i trzeba jechać do lekarza (sytuacja z życia wzięta, dzień wczorajszy): a. korzystamy z komunikacji publicznej, podróż około godziny w jedną stronę (dziecko z zapaleniem oskrzeli) b. korzystamy z taksówki - brak fotelika bądź fotelik niedostosowany do wagi/wzrostu dziecka c. jedziemy swoim własnym samochodem - parkujemy na parkingu pod przychodnią Każdy z nas ma jakieś priorytety w życiu, jeśli moim jest wygoda (tak, jeżdżenie samochodem własnym jest wygodne) mam do tego prawo, ale określanie mnie jako frajera - nie używajmy języka używanego w sejmie w życiu codziennym. Jeśli wolisz chodzić na piechotę, jeździć rowerem, korzystać z taksówek bądź komunikacji miejskiej - korzystaj; jednak jeśli ja tego nie lubię - nie oceniaj i nie przeszkadzaj. Przemek Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Masz samochód? Zrewiduj własny budżet 14.10.10, 15:39 przemo_c napisał: > Chętnie zacznę korzystać z komunikacji publicznej i chętnie zredukuję ilość pos > iadanych samochodów w domu z dwóch do jednego. > > Chetnie, ale: > - dojazd do pracy samochodem - około 20 minut (11.6 km, zmierzone) > - dojazd do pracy komunikacją publiczną -> autobus -> SKM -> SKM -& > #62; spacer 15 minut - straciłbym na to około 1,5 godziny (w jedną stronę) > > Moja żona: > - dojazd do pracy samochodem - około 15 minut > - dojazd do pracy komunikacją publiczną -> autobus -> autobus -> sp > acer 25 minut -> razem około 95 minut + autobus jeździ co 30 minut > > Nie parkujemy na trawnikach i przejściach dla pieszych (parking podziemny w dom > u + parkingi przez firmami); mamy w miarę nowe samochody (2 i 4 lata). No to w czym właściwie problem? Macie samochody, jeździcie nimi szybciej niż komunikacją zbiorową, parkujecie prawidłowo... Czego w tej sytuacji oczekujesz jeszcze od władz publicznych - żeby jakoś jeszcze bardziej spowolniły autobusy i tramwaje, dla zwiększenia Twojego komfortu psychicznego...? ;-) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: Masz samochód? Zrewiduj własny budżet 14.10.10, 15:40 Właśnie po to jest ta akcja, żeby ludzie, którym samochód NAPRAWDĘ ułatwia życie (tak, że bez niego byłoby ciężko obiektywnie, a nie że nóżką trzeba machnąć parę metrów) - tacy jak ty - mieli gdzie wygodnie zaparkować. Przynajmniej ja to tak odczytuję, bo nie widzę powodu, by odczytywać inaczej. Ale oceniać i przeszkadzać czasami trzeba, bo ta wygoda jednego może być niewygodą innego. I nie wiem czemu ten pierwszy miałby być traktowany priorytetowo tak za założenia. Odpowiedz Link Zgłoś
wutang4eva Re: Masz samochód? Zrewiduj własny budżet 14.10.10, 22:01 Tylko problem w tym, ze nie wiadomo obiektywnie, komu samochod NAPRAWDE ulatwia zycie. Racjonalnie patrzac to kazdemu, kto wybiera samochod ulatwia on zycie, inaczej do niego by nie wsiadal :) Jedyna mozliwosc to powolanie specjalnego Komitetu Centralnego majacego prawo o tym decydowac. Na jego czele stanalby towarzysz Blinski :) Albo jeszcze lepszy pomysl : na jego czele stanalby towarzysz WuTang4Eva, dzieki czemu nigdy nie musialby sie martwic o pozytywna decyzje odnosnie mozliwosci poruszania sie wlasnym samochodem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PO_tworek Samochód to wygoda, nie zrezygnuję, dziękuję IP: *.147.10.70.nat.umts.dynamic.eranet.pl 14.10.10, 12:14 Przejeżdzam codziennie z Pragi Pd na Ochotę - 10 km. Trasa parking podziemny - parking podziemny. Samochodem zajmuje to 30 minut w jedną stronę. MZA oferuje przejazd z przesiadkami, w ścisku i w syfie za przeproszeniem, trwający od 60 do 75 minut. Wybór jest prosty. Odpowiedz Link Zgłoś
arka33.3 Re: Samochód to wygoda, nie zrezygnuję, dziękuję 14.10.10, 12:27 Przesadzasz, od tego tygodnia zrobiłem przesiadkę na komunikację miejską i podróżuję na podobnej trasie. Wsiadam na Saskiej i jadę na Ochotę bus pasem 188 lub bardziej pustym 382 Czas podróży w okolicach 7.50 - 8.20 około 20 minut. Miałem dość machania lewarkiem w korku na TŁ. A syfu jakoś nie zauważyłem, chociaż stare ikarusy trochę odbiegają od normy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PO_tworek Ja muszę jeszcze dostać się za dw. Zachodni IP: *.147.10.70.nat.umts.dynamic.eranet.pl 14.10.10, 14:55 A to wydłuża podróż o 20 - 30 minut. Odpowiedz Link Zgłoś
arka33.3 Re: Ja muszę jeszcze dostać się za dw. Zachodni 14.10.10, 15:28 Gość portalu: PO_tworek napisał(a): > A to wydłuża podróż o 20 - 30 minut. No właśnie 382 jeździ na Zachodni, a od Lotnika nie masz już żadnych korków,a czas przejazdu to 5-6 minut. Z powrotem masz za to bus pas po całej długości. W dodatku 382 jeździ co 8-12 minut w szczycie. Nic tylko samemu się raz przekonać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grrr Re: Samochód to wygoda, nie zrezygnuję, dziękuję IP: 78.133.200.* 15.10.10, 08:02 no ale w czym problem? Masz miejsce na parkingu podziemnym czyli nie tarasujesz drogi, nie stoisz na trawniku nie zastawiasz bram ani chodników, czyli wszystko gra. Problemem przecież nie są normalni kierowcy parkujący prawidłowo, tylko ta mniejszość, która zastawia ścieżki rowerowe, tarasuje chodniki, stawia auta za blisko skrzyżowania co powoduje, że innym kierowcom jest trudno wyjechać. I niestety prawda jest taka, że kupując samochód trzeba się zastanowić "czy mam miejsce żeby go trzymać", jak mam(czy to swoje przy domu,czy wynajęte, czy też duży bezpłatny parking niedaleko) to kupuje, a jak nie mam to niestety ale nie kupuję. To tak jak z wielką kanapą, mam miejsce w domu to kupuję, nie mam to nie bo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PO_tworek Michnik i Waltzowa - do autobusów! IP: *.147.10.70.nat.umts.dynamic.eranet.pl 14.10.10, 12:22 Po tygodniu znowu wrócicie do wygodnych klimatyzowanych wnętrz. Odpowiedz Link Zgłoś
w.i.l Czekam na kolejną paranoiczną akcję GW 14.10.10, 12:30 pod hasłem "Zrezygnuj nie tylko ze swojego samochodu ale i ze swojej pralki i lodówki!" Bo samochód - wiadomo, utrudnia rządzenie stolicą Hannie Gronkiewicz-Buspas-Słupek-Mega-Korek-Płonący-Autobus-Podwyżka-Opłat-Bezkarne-Oszołomy-na-Krakowskim-6-Tysięcy-Nowych-Urzędnikó-Dwa-Miliony-Własnego-Majątku-Waltz. Zaś pralka produkuje mnóstwo ścieków a oczyszczalnia "Czajka" jeszcze nie jest gotowa. UE grozi za to karą 1,5 mld! Z kolei lodówka pożera prąd a niedługo będą kwoty na CO2. Rzućmy te rzeczy w diabły a wtedy karnie podążymy na miasto tłocząc się w autobusach i tramwajach, głodni i śmierdząc brudnymi ubraniami. Tak jak to było np. przed wojną. A wówczas Hanna Gronkiewicz-Buspas-Słupek-Mega-Korek-Płonący-Autobus-Podwyżka-Opłat-Bezkarne-Oszołomy-na-Krakowskim-6-Tysięcy-Nowych-Urzędnikó-Dwa-Miliony-Własnego-Majątku-Waltz odetchnie od problemów. Udało się cofnąć cywilizację w Warszawie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość A czym jeżdżą urzędnicy i pracownicy gazety? IP: *.polkomtel.com.pl 14.10.10, 12:34 Odpowiedz Link Zgłoś
blasphemy przysłanym na naszą akcję "Paruj po ludzku". 14.10.10, 12:36 "Paruj po ludzku"? Mózg paruje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m. Idiotyzm, każdy kierowca bywa pieszym, IP: *.centertel.pl 14.10.10, 12:45 ... ale nie każdy pieszy bywa kierowcą. Dlatego kierowcy łatwiej o empatię w stosunku do pieszych, niż pieszym w stosunku do kierowców. Mój samochód zazwyczaj stoi pod domem - ale jeśli polityka miasta zmierza ku temu, bym pod tym domem nie miał miejsca do parkowania, to niech się durnie potem nie dziwią, że ludzie wyczyniają "cuda" i parkują wieczorem gdzie się da. Skoro samochodów przybywa a miejsc postojowych ubywa, to tylko idiota może się dziwić, że jest problem. Ludzie zmuszeni do wynajmu miejsc za ciężką kasę po prostu kopną w d...ę to miasto, które w ostatnich latach głównie doi swoich mieszkańców i naszczuwa ich na siebie nawzajem - i wyniosą się do budowanych masowo domków pod miastem. Odpowiedz Link Zgłoś
three-gun-max Lewackie bajki 14.10.10, 12:49 Ktoś z Wyborczej pojechał do jakiejś europejskiej wiochy i teraz chce przeszczepiać tamtejsze kretynizmy do Warszawy niczym pożyteczni idioci wizytujący ZSRR. Samochód jest po to, żeby nim jeździć. Obowiązkiem państwa jest budowanie dróg i parkingów za kradzione kierowcom pieniądze. Komunikacja miejska, rowery, hulajnogi są dla klientów pomocy społecznej, studentów-gołodupców oraz bezdomnych. Ja nie mam zamiaru płacić ani grosza za parkowanie więc parkuje w bramach, na osiedlach, parkingach straży miejskiej ;), albo kombinuje z wbiciem się na miejsca dla niepełnosprawnych. Skoro pańśtwo zdziera ze mnie podatek drogowy oraz akcyze na paliwo, to mi się należy. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: Lewackie bajki 14.10.10, 13:01 Three-gun-max, czytam twoje wypowiedzi od jakiegoś czasu i takie pytanie przychodzi mi do głowy: czy ty jesteś - bez obrazy, to po prostu fakt - trollem dla zabawy, czy ideologicznie? Bo jak na takiego jajcarskiego jesteś zbyt poważny, a jak na ideologicznego - zbyt śmieszny. Konfudujesz mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: Lewackie bajki 14.10.10, 13:08 Za dużo powiedziane, ale że dzięki swoim oryginalnym wypowiedziom masz tu chyba dużą rozpoznawalność :) Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Lewackie bajki 14.10.10, 14:54 blinski napisał: > Za dużo powiedziane, ale że dzięki swoim oryginalnym wypowiedziom masz tu chyba > dużą rozpoznawalność :) Rozpoznawalność ma. Karykaturalnych przerysowań :) Odpowiedz Link Zgłoś
wutang4eva Re: Lewackie bajki 14.10.10, 17:56 Europe to oni znaja z glownie z bajek opowiadanych im przez podobnych im komuszkow-teoretykow, tak jak ostatnio ktorys z towarzyszy z wyborczej chcial zwezac swietokrzyska do 1 pasa na wzor kilkupasmowych Pol Elizejskich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tompi Re: Lewackie bajki IP: *.adsl.inetia.pl 17.10.10, 22:53 Jestem za !!!!!!Ale nie parkuję na miejscach dla niepełnosprawnych...!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasażer Masz samochód? Zrewiduj własny budżet IP: 80.240.162.* 14.10.10, 12:50 Przez ostatnie 20 lat została zlikwidowana komunikacja publiczna. Posiadanie samochodu dla wielu ludzi jest tożsame z możliwością dojechania do pracy. Im tańszy i spalający gorsze paliwo, tym lepiej. Koszty dojazdów do pracy się wówczas minimalizują. 30 lat temu do Warszawy mogłem dojechać pociągiem. Dojazd rozlekotanym Jelczem zajmował ok 2goz. 45 minut, pośpiesznym Sanosem nie przekraczał 2 godzin 20 minut, a jak pasażerów po drodze było mniej albo ruch mniejszy to i w 2 godziny się wyrobił. Dzisiaj tylko pomarzyć. wtedy podróż do Gdańska autobusem trwała ok. 6 godzin. Tyle samo trwał przejazd autobusem i dalej koleją. Dzisiaj autobusem trzeba się tłuc ok.9 godzin, a łączony przejazd autobus + kolej, wobec braku jakiejkolwiek koordynacji przewozów w 12 godzinach się nie zamyka. Posiadanie jakiegokolwiek rzęcha do jeżdżenia jest niestety koniecznością. DZIWI ODERWANIE REDAKTORÓW WYPISUJĄCYCH TE BZDURY OD RZECZYWISTOŚCI. Witamy w realu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WrednyBelfer Gazeta zdaje się zapomina, co to jest demokracja i IP: *.tpnet.pl 14.10.10, 12:52 wolność. Nieuchronnie opada w okolice dna. Autorowi, który nie przygotował się rzetelnie do napisania artykułu stawiam pałę z plusem. Plus na zachętę, żeby sobie autor poszukał przyczyn istniejącego stanu w naszym mieście. Dodam także, iż nie jest to wina mieszkańców, nie jest to wina rosnącej liczby pojazdów. Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: Gazeta zdaje się zapomina, co to jest demokra 14.10.10, 14:50 Nie wiedziałem, że "demokracja i wolność" oznacza parkowanie na cudzym gruncie bez wnoszenia zapłaty. Odpowiedz Link Zgłoś
w.i.l Może uważasz, że mieszkańcy Woli powinni 14.10.10, 16:01 wnosić specjalna opłatę za parkowanie na Mokotowie? A mieszkańcy Rzeszowa płacić za parkowanie w Kobyłce? Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: Może uważasz, że mieszkańcy Woli powinni 14.10.10, 20:51 A dlaczego specjalną? Po prostu zapłacą właścicielowi lub zarządcy nieruchomości za wynajem miejsca parkingowego. To się czynsz nazywa. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Masz samochód? Zrewiduj własny budżet 14.10.10, 13:05 Zrewiduję własny budżet i chętnie będę płacił za przejazd drogami publicznymi i za parkowanie, ale tylko wtedy, kiedy będę mógł wcześniej zrewidować rządzącą Polską czerwoną, złodziejską bandę i odebrać jej zrabowane 80% moich dochodów. Wtedy możemy pogadać o opłatach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s "Paruj po ludzku"? Czyli "Kopuluj po ludzku" IP: 88.220.177.* 14.10.10, 13:18 Jestem za! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kixx jestes lewakiem? IP: *.acn.waw.pl 14.10.10, 13:19 (...) powyzej powinno byc niecenzuralne slowo oznaczajace polecenie odejscia ode mnie jak najdalej,ale ponizewaz nie jestem tak postempowy jak redaktorzy Gayzety i Gronkowcowa(czy jak ona sie tam nazywa)zastapilem je kropkami Odpowiedz Link Zgłoś