Dodaj do ulubionych

BEZSENNOŚĆ czyli nabijanie licznika

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.07.01, 00:32
możecie tu tak jak wrocławianie pisać o niczym, bez sensu, głupoty byle nabić
pare postów, ciekawe ale na ich forum dominuje chyba wiek 10-15 lat
Obserwuj wątek
    • Gość: hihi Re: BEZSENNOŚĆ czyli nabijanie licznika IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.01, 00:29
      masz rację, lepiej dyskutować o tym, że w pączkach jest mało dżemu, albo kogoś
      swędzi dupa
      • Gość: huhu Re: BEZSENNOŚĆ czyli nabijanie licznika IP: *.gazeta.pl 18.07.01, 00:51
        Ludzie, spokojnie. Przecież nie można pisać tylko o wielkiej polityce albo poważnych inwestycjach.
        Szczególnie nocą miło pogawędzić o dupie maryni.
        Czyż nie?
        • Gość: hoho Re: BEZSENNOŚĆ czyli nabijanie licznika IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.01, 00:52
          właśnie - i dlatego szukam - był tu taki wątek "rodzynki i migdały" itp
        • Gość: palker Re: BEZSENNOŚĆ czyli nabijanie licznika IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.01, 11:43
          Gość portalu: huhu napisał(a):

          > Ludzie, spokojnie. Przecież nie można pisać tylko o wielkiej polityce albo powa
          > żnych inwestycjach.
          > Szczególnie nocą miło pogawędzić o dupie maryni.
          > Czyż nie?
          Ja tam zawsze gawędziłem o dupie-Marynie. Ale to może w dzień mi się tak zdaje i
          nocą powrócę do twojej wersji:-))
          • Gość: huhu Re: BEZSENNOŚĆ czyli nabijanie licznika IP: *.gazeta.pl 18.07.01, 23:50
            oj, palkerku, to taki żarcik. O dupie maryni brzmi zabwniej, nie? To tak jak pociągnąć kogoś za
            odpowiedzialność :)))
          • Gość: beata Re: BEZSENNOŚĆ czyli nabijanie licznika IP: *.acn.waw.pl 19.07.01, 22:30
            Gość portalu: palker napisał(a):

            > Gość portalu: huhu napisał(a):
            >
            > > Ludzie, spokojnie. Przecież nie można pisać tylko o wielkiej polityce albo
            > powa
            > > żnych inwestycjach.
            > > Szczególnie nocą miło pogawędzić o dupie maryni.
            > > Czyż nie?
            > Ja tam zawsze gawędziłem o dupie-Marynie. Ale to może w dzień mi się tak zdaje
            > i
            > nocą powrócę do twojej wersji:-))
            W dyskusji o "swedzacej dupie" tez pisalam o tej wersji - "marynie". Strasznie
            sie ciesze, ze nie jestem odosobniona.Palker - nie wracaj noca do innej wersji -
            zawsze o "marynie"!!!!!
            Pozdrawiam.

    • Gość: hue hue Re: BEZSENNOŚĆ czyli nabijanie licznika IP: *.*.*.* 18.07.01, 12:00
      szpital, oddzial polozniczy...
      Trzy kobiety (murzynka, wroclawianka, warszawianka) urodzily synow,
      niestety pielegniarki byly roztargnione i pomylily dzieci.
      Jako ze matki nie doszly jeszcze do siebie postanowiono aby to ojcowie
      rozpoznali swoich synow. Przychodzi wroclawianin, lekarz sie pyta: "ktory jest
      pana syn?", na to ojciec wskazuje na małego murzynka.... lekarz zwatpil i pyta
      sie "czy jest pan pewien?" na to wroclawianin: "tak,...pierdole nie bede
      ryzykowal warszawiaka"

      nabiłem ci licznik, cieszysz się???
      • Gość: palker Re: BEZSENNOŚĆ czyli nabijanie licznika IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.01, 23:41
        Gość portalu: hue hue napisał(a):

        > szpital, oddzial polozniczy...
        > Trzy kobiety (murzynka, wroclawianka, warszawianka) urodzily synow,
        > niestety pielegniarki byly roztargnione i pomylily dzieci.
        > Jako ze matki nie doszly jeszcze do siebie postanowiono aby to ojcowie
        > rozpoznali swoich synow. Przychodzi wroclawianin, lekarz sie pyta: "ktory jest
        > pana syn?", na to ojciec wskazuje na małego murzynka.... lekarz zwatpil i pyta
        > sie "czy jest pan pewien?" na to wroclawianin: "tak,...pierdole nie bede
        > ryzykowal warszawiaka"
        >
        > nabiłem ci licznik, cieszysz się???

        Miały być nocne Polaków rozmowy, a ty mu przywaliłeś w biały dzień!
        A dowcip w swojej klasie, bardzo udany.
        • Gość: hue hue Re: BEZSENNOŚĆ czyli nabijanie licznika IP: *.*.*.* 19.07.01, 08:20
          Gość portalu: palker napisał(a):

          > Miały być nocne Polaków rozmowy, a ty mu przywaliłeś w biały dzień!
          > A dowcip w swojej klasie, bardzo udany.

          cóż... nie cierpię na bezsenność więc piszę za dnia.
          a w swojej klasie też mi się podobał więc go przytoczyłem.
          pzdr.! ; )
      • Gość: huhu Re: BEZSENNOŚĆ czyli nabijanie licznika IP: *.gazeta.pl 18.07.01, 23:51
        dziękujemy, prosimy o jeszcze
        • Gość: kama Re: BEZSENNOŚĆ czyli nabijanie licznika IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 19.07.01, 02:38
          W związku z tym,że mam dzisiaj przymusową bezsenność wpiszę się,żeby powiekszyć
          ilosć postów,bo faktycznie wygląda na to,że Wrocław nocami nabija licznik.Moja
          bezsenność wiąże się z królikiem miniaturką należącym do córki,który się
          rozchorował.Gdyby nie było mi żal dzieciaka pewnie pozwoliłabym mu
          zdechnąć,żeby nie cierpiał.A tak podaję lekarstwa,poję i patrzę czy jeszcze
          żyje.I tak przepięknie mija noc.
          • Gość: hue hue Re: BEZSENNOŚĆ czyli nabijanie licznika IP: *.*.*.* 19.07.01, 08:22
            a czy to tak naprawde są rozmowy o cierpieniu?? widziałem kiedyś taki program w
            tvp...
            • Gość: huhu Re: BEZSENNOŚĆ czyli nabijanie licznika IP: *.gazeta.pl 20.07.01, 00:46
              w imieniu wszystkich bezsennych życzę królikowi powrotu do zdrowia
              • Gość: kama Re: BEZSENNOŚĆ czyli nabijanie licznika IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 22.07.01, 22:56
                Serdecznie dziękuję za życzenia dla królika. Pewnie pomogły. Żyje i mam
                nadzieję, że więcej z jego powodu nie będę cierpiała na przymusową bezsenność.
            • Gość: kama Re: BEZSENNOŚĆ czyli nabijanie licznika IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 20.07.01, 00:48
              A czy bezsenność o godz.8 rano to nie cierpienie? Jakbyś cierpiał w nocy to byś
              wiedział,że przeżyć taką noc to koszmar.
    • Gość: uff Re: BEZSENNOŚĆ czyli nabijanie licznika IP: *.gazeta.pl 21.07.01, 03:03
      Ja znowu bezsanna, a wszystkie inne rybki śpią w jeziorze. I co mam począć?
      • Gość: max Re: BEZSENNOŚĆ czyli nabijanie licznika IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.07.01, 11:00
        dzisiaj posiedze do poźna, nie zostawie Cie
        • Gość: piter Re: BEZSENNOŚĆ czyli nabijanie licznika IP: *.krosno-podwale.sdi.tpnet.pl 22.07.01, 12:51
          co wy warszawiacy sie czepiacie tak wrocławia?
          bezsennosc-jest czyms wspaniałym.
          polecam sie wam zagłebic w ten temat
          chyba ze uwazacie ze jak cos jest wymyslone na zewnatrz
          to trzeba krytykowac.
          jesli tak to pozdrawiam i nie ruszajcie sie ze stolicy(*_*)
          pamietajcie krytykowac jest najłatwiej.
        • Gość: uff Re: BEZSENNOŚĆ czyli nabijanie licznika IP: *.gazeta.pl 22.07.01, 20:49
          dzieki max. tylko czy i dzis bede bezsenna?
          • Gość: max Re do UFF IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.07.01, 21:04
            a to od czegoś zależy ???
            ps. ale mam piekny widok za oknem, różowo fioletowe niebo stanowiące piekne
            tło dla otaczającego lasu, co za romantyczny widok !
            • Gość: uff Re: Re do UFF IP: *.gazeta.pl 22.07.01, 21:25
              ja mam widok na cudze okna, ładne okna, ale podglądactwo to nie mój zawód, więc malo wygladam. Bezsennosc
              moja bywa kontrolowana - jak musze rano wstać to ide spac, jak nie to sobie stukam do świtu
              • Gość: max Re: Re do UFF IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.07.01, 21:28
                brat wyjechał więc też moge stukać do rana bo tak jak szedł spać około 12 to
                musiałem sie wymywać do drugiego pokoju :)
                • Gość: uff Re: Re do UFF IP: *.gazeta.pl 22.07.01, 21:37
                  to zamiast chodzić z pokoju do pokoju nie mogłeś od razu zaczynaćtukać w grugim pokoju? :))
                  • Gość: max Re: Re do UFF IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.07.01, 21:47
                    hehe, mam tylko jednego kompa....i brata
                    • Gość: uff Re: Re do UFF IP: *.gazeta.pl 22.07.01, 22:32
                      a komp jest brata? Czy tylko w pokoju brata? Polecam laptopy, można stukać nawet w łazience
                      • Gość: max Re: Re do UFF IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.07.01, 22:37
                        Gość portalu: uff napisał(a):

                        > a komp jest brata? Czy tylko w pokoju brata? Polecam laptopy, można stukać nawe
                        > t w łazience

                        komp jest mój a pokój wspólny a co do laptopa to myśle w tym kierunku, teraz za
                        5 tys można kupić

                        • Gość: uff Re: Re do UFF IP: *.gazeta.pl 22.07.01, 22:43
                          no właśnie. Trzeba zacząć ciułać...
                          A brat na długo wyjechał?
                          • Gość: max Re: Re do UFF IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.07.01, 22:45
                            pojechał do Grecji na 2 tygodnie, wycieczka ze szkoły
                            ps....a my w liceum najdalej pojechaliśmy w Bieszczady :)
                            • Gość: uff Re: Re do UFF IP: *.gazeta.pl 22.07.01, 22:58
                              takie czasy max
                              czasem myślę że moi rodzice mogli poczekać z 10 lat z powoływaniem mnie na świat. To może i ja bym jeździła
                              na wycieczki klasowe do Grecji, a na wakacje na kursy językowe do Anglii
                              Ale i tak nie narzekam, przecież mogłam się urodezin 10 lat wcześniej. I może nie umiałabym używać komputerta?
                              O Boże...
                              • Gość: max Re: Re do UFF IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.07.01, 11:15
                                Gość portalu: uff napisał(a):

                                > takie czasy max
                                > czasem myślę że moi rodzice mogli poczekać z 10 lat z powoływaniem mnie na świa
                                > t. To może i ja bym jeździła
                                > na wycieczki klasowe do Grecji, a na wakacje na kursy językowe do Anglii
                                > Ale i tak nie narzekam, przecież mogłam się urodezin 10 lat wcześniej. I może n
                                > ie umiałabym używać komputerta?
                                > O Boże...

                                Racja, trzeba sie cieszyć że nie urodziłem sie np na początku lat 70 tych z
                                drugiej strony współczuje rodzicom że nie mieli tylu możliwości jakie są teraz

                                • Gość: uff Re: Re do UFF IP: *.gazeta.pl 24.07.01, 14:00
                                  hmm, moj problem jest taki, ż się właśnie urodziłam na początku (i to bardzi bardzo na początku) lat 70.
                                  Mam nadzieję,że emerytalny wiek nie dyskredytuje mnie w twoicj młodych oczkach? Bo miło się dyskutuje
                                  (czatuje?)
                                  • Gość: max Re: Re do UFF IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.07.01, 14:18
                                    jasne że nie, ja jestem z roku 80-tego(tak a propo), najlepszym dowodem niech
                                    bedzie to że mój o 5 lat młodszy brat poznał przez ICQ 40 letnią amerykanke,
                                    bardzo sie polubili i urzymują stały kontakt, nawet go już zapraszała do
                                    Atlanty ale ze wzgledu na wydatki na wycieczke tą przyjemność trzeba było
                                    przełożyć w czasie, może za rok... niezły był numer jak brat zaczepił na ICQ
                                    jakiegoś Amerykanina i chciał z nim pogadać, ten mu odpowiedział że nie ma
                                    czasu i potem może porozmawiać, to brat znowu do niego żeby z nim pogadał teraz
                                    a on znowu że potem bo teraz naprawde nie ma czasu, więc myślimy sobie z bratem
                                    że może jakiś "sztywniak" ale zaproponowałem żeby go spytał co robi, no więc
                                    brat go spytał, okazało sie że jest burmistrzem w jakimś mieście i właśnie
                                    wychodził na jakieś zebranie...
                                    ps. mi też sie z Tobą miło gawedzi !!! co tam ciekawego porabiasz w pracy ??
                                  • Gość: max Re: Re do UFF IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.07.01, 14:32
                                    Gość portalu: uff napisał(a):

                                    > hmm, moj problem jest taki, ż się właśnie urodziłam na początku (i to bardzi ba
                                    > rdzo na początku) lat 70.
                                    > Mam nadzieję,że emerytalny wiek nie dyskredytuje mnie w twoicj młodych oczkach?
                                    > Bo miło się dyskutuje
                                    > (czatuje?)


                                    postując tu od paru miesięcy da sie zauważyć że na forum "działają" przeważnie
                                    osoby w wieku mniej wiecej 22-35, wiekszośc w pracy, mają dostep do kompa i
                                    internetu, na podstawie tych danych można stwierdzić że znaczna większość jest po
                                    studiach lub studiuje, czyli zarobki w granicy 1800-3500, pracują codziennie
                                    najmniej 6 godzin dziennie, mniej więcej połowa ma stałych partnerów
                                    Uff może troche informacji o sobie to stworze Twój portret psychologiczny ;))
                                    ps.ale sie zamysliłem :))
                                  • Gość: max Re: Re do UFF IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.07.01, 15:08
                                    Gość portalu: uff napisał(a):

                                    > hmm, moj problem jest taki, ż się właśnie urodziłam na początku (i to bardzi ba
                                    > rdzo na początku) lat 70.
                                    > Mam nadzieję,że emerytalny wiek nie dyskredytuje mnie w twoicj młodych oczkach?
                                    > Bo miło się dyskutuje
                                    > (czatuje?)

                                    emerytalny wiek ??? o latach 70 tych którego wieku mówisz ??? ;))

                                    • Gość: uff Re: Re do UFF IP: *.gazeta.pl 24.07.01, 15:54
                                      Gość portalu: max napisał(a):

                                      > emerytalny wiek ??? o latach 70 tych którego wieku mówisz ??? ;))
                                      Ubieglego wieku, ubiegłego :)

                                      Profil psychologiczny? Kurcze, jeszcze nie potrzebuję psychoanalizy. Ja mam komputer i w domu i w pracy (chyba
                                      nie sądzisz że nocami piszę z pracy). A gdzie pracuję łatwo wydedukować, sherlocku

                                      A może parę słów o sobie max? Na garnuszku rodziców? Masz wakacje? Czy pracujesz?

                                      • Gość: max Re: Re do UFF IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.07.01, 16:28
                                        Gość portalu: uff napisał(a):

                                        > Gość portalu: max napisał(a):
                                        >
                                        > > emerytalny wiek ??? o latach 70 tych którego wieku mówisz ??? ;))
                                        > Ubieglego wieku, ubiegłego :)
                                        ano tak, jak ten czas szybko leci :)
                                        >
                                        > Profil psychologiczny? Kurcze, jeszcze nie potrzebuję psychoanalizy.

                                        ale to po to żeby poznać Twoje mocne i słabe strony :)))

                                        Ja mam kom
                                        > puter i w domu i w pracy (chyba
                                        > nie sądzisz że nocami piszę z pracy)

                                        nie no skąd...to skąd piszesz ????? ;)
                                        . A gdzie pracuję łatwo wydedukować, sherlo
                                        > cku
                                        co to znaczy wydedukować ??? ;)Watsonie !
                                        >
                                        > A może parę słów o sobie max?

                                        no wiesz taki przystojny, wysoki brunet, dobrze zbudowany i z karnacją
                                        latynoamerykańską :)

                                        Na garnuszku rodziców?
                                        nie, siedze w fotelu ;)nie jestem wandalem :)z garnuszka jem zupe zrobioną przez
                                        rodziców :))

                                        Masz wakacje?
                                        a no mam

                                        Czy pracujes
                                        > z?
                                        >

                                        pracuje i studiuje ale teraz mam wolne :))

                                        • Gość: uff Re: Re do UFF IP: *.gazeta.pl 24.07.01, 17:49
                                          No. to ci dostałam wyczerpujące odpowiedzi. Drobny szczegół: czy latynoską fryzurę utrzymujesz żelem, nosisz
                                          w atrakcyjnie wijącym się oginku czy może w puklach? I czy nosisz hawajskie koszule w palmy?

                                          A co dedukcji - dedukcja to dedukcja. Ja dedukuję, ty dedukujesz. Ja wydedukowałam, ty wydedukowałes.
                                          Wydedudukuj - tryb rozkazujący. Czyli masz się dowiedzieć za pomocą dedukcji. Wszystko jasne Sherlocku?
                                          PS Też chciałabym mieć wakacje :((
                                          • Gość: max Re: Re do UFF IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.07.01, 20:13
                                            Gość portalu: uff napisał(a):

                                            > No. to ci dostałam wyczerpujące odpowiedzi. Drobny szczegół: czy latynoską fryz
                                            > urę utrzymujesz żelem, nosisz
                                            > w atrakcyjnie wijącym się oginku czy może w puklach? I czy nosisz hawajskie kos
                                            > zule w palmy?
                                            przez 7 lat nosilem w ogonku, teraz mam krótkie, co do żelu to stosuje czasami
                                            pianke
                                            >
                                            > A co dedukcji - dedukcja to dedukcja. Ja dedukuję, ty dedukujesz. Ja wydedukow
                                            > ałam, ty wydedukowałes.
                                            > Wydedudukuj - tryb rozkazujący. Czyli masz się dowiedzieć za pomocą dedukcji. W
                                            > szystko jasne Sherlocku?
                                            > PS Też chciałabym mieć wakacje :((

                                            czy u Ciebie w pracy nie ma urlopów ???


                                            • Gość: uff Re: Re do UFF IP: *.gazeta.pl 24.07.01, 23:40
                                              Bywają. Ale mój czas jeszcze nie nadszedł. Zresztą jestem tu niezastąpiona
                                              • Gość: max Re: Re do UFF IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.07.01, 00:21
                                                Gość portalu: uff napisał(a):

                                                > Bywają. Ale mój czas jeszcze nie nadszedł. Zresztą jestem tu niezastąpiona

                                                tak to jest jak sie jest prezesem :)

                                                • Gość: uff Re: Re do UFF IP: *.gazeta.pl 25.07.01, 00:49
                                                  Gość portalu: max napisał(a):

                                                  > Gość portalu: uff napisał(a):
                                                  >
                                                  > > Bywają. Ale mój czas jeszcze nie nadszedł. Zresztą jestem tu niezastąpiona
                                                  >
                                                  > tak to jest jak sie jest prezesem :)
                                                  >

                                                  Prezesem, dyrektorem generalnym i przewodniczącym Rady Nadzorczej w jednym
                                                  oj, ciężki mój żywot :(((
                                                  • Gość: max Re: Re do UFF IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.07.01, 12:14
                                                    Gość portalu: uff napisał(a):

                                                    > Gość portalu: max napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Gość portalu: uff napisał(a):
                                                    > >
                                                    > > > Bywają. Ale mój czas jeszcze nie nadszedł. Zresztą jestem tu niezastą
                                                    > piona
                                                    > >
                                                    > > tak to jest jak sie jest prezesem :)
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Prezesem, dyrektorem generalnym i przewodniczącym Rady Nadzorczej w jednym
                                                    > oj, ciężki mój żywot :(((


                                                    tak to już jest w życiu jak sie chce do czegoś dojść, przypomniały mi sie słowa
                                                    pewnego miliardera który powiedział że aby dojść do takich pieniedzy jak on
                                                    trzeba:
                                                    1.przychodzić do pracy z samego rana
                                                    2.wychodzić późnym wieczorem
                                                    3.znleźć złoża ropy naftowej
                                                    dwa pierwsze warunki zapewne spełniasz, tylko ten trzeci.... :)
                                                  • Gość: uff Re: Re do UFF IP: *.gazeta.pl 25.07.01, 14:10
                                                    Z tymi porankami to bym nie przesadzała, jak jestem w pracy w południe to ludzie pytaj czemy tak wczrśnie
                                                    przyszłam :)
                                                    A złoża nafty? Pokopię na trawniku koło domu i kto wie...
                                              • Gość: ka Re: Re do UFF IP: *.penetrator.com.pl 25.07.01, 11:53
                                                Gość portalu: uff napisał(a):

                                                > Bywają. Ale mój czas jeszcze nie nadszedł. Zresztą jestem tu niezastąpiona

                                                Nie bylbym tak pewien. Podobno nikt nie jest niezastapiony. Co ty na to ?

                                                • Gość: uff Re: Re do UFF IP: *.gazeta.pl 25.07.01, 19:56
                                                  Nikt nie jest nie zastąpiony, ale czasem miło pomarzyć że tak jest i że świat zawali się, gdy nas zabraknie....
    • Gość: ar Re: BEZSENNOŚĆ czyli nabijanie licznika IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 23.07.01, 02:25
      Nareszcie jest piękna noc.Nie słychać burz,wichru,deszczu.Niestety jest to
      ostatnia, piękna noc do następnego roku.Jutro powrót drugiej połowy z urlopu i
      szarej codzienności.A tak cudowna była bezsenność.
    • Gość: uff Re: Ostatni bezsenny? IP: 192.168.252.* 31.07.01, 03:08
      Czy już nikt w tym mieście nie cierpi na bezsenność? Nikt już nie ma ochoty pleść andronów? Byle dotrwać do
      świtu?
      Czy mam zacząć liczyć barany???!!!!
      • Gość: MICHAL Re: Ostatni bezsenny? IP: *.skane.se 31.07.01, 03:11
        Gość portalu: uff napisał(a):

        > Czy już nikt w tym mieście nie cierpi na bezsenność? Nikt już nie ma ochoty ple
        > ść andronów? Byle dotrwać do
        > świtu?
        > Czy mam zacząć liczyć barany???!!!!

        Czesc
        ja tez nie spie.Pracuje tzn siedze w pracy przy komputerze.
        Napisz co porabiasz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka