Dodaj do ulubionych

W korku do emerytury? Wasze listy o horrorze w ...

IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 22.12.10, 13:37
czekam tylko na komentarze super doradców, że możecie spoza w-wy dojeżdzać innymi srodkami niż samochód ( np. hulajnogą) Rozwalają mnie tego typu rady. Ale tylko patrzeć jak jakiś z przebłyskiem coś takiego wysmaruje.
Z mojej strony pełne poparcie na rozbudowanie dróg dojazdowych do stolicy, obwodnic.
W końcu ile lat można czekać na lepsze czasy, zarówno w infrastrukturze jak i służbie zdrowia, sądownictwie, szkolnictwie, opiece nad niepełnosprawnymi itd. Jak słyszę że znowu nie ma pieniędzy, to mnie krew zalewa. Jak długo będziemy tak żyć. Ani metra poza warszawę, kolej pożal się Boże. Trasy rowerowe nie istnieją. Ludzie, kiedy będziemy dumni i szczęsliwi, że żyjemy w Polsce???????
Obserwuj wątek
    • Gość: EASY!!! W korku do emerytury? Wasze listy o horrorze w ... IP: *.u.itsa.pl 22.12.10, 13:49
      Budowa obwodnicy to temat na długą dyskusję, ale zanim powstanie jasna, długa, prosta można szybciej i taniej rozładować korki. Al. Krakowska/Raszyńska to 2 jezdnie po 3 pasy = 6. Dlaczego od 06:00 do 12:00 nie zmienić organizacji ruchu tak aby 5 pasów dostępnych było w stronę centrum a 1 w przeciwnym kierunku, natomiast w godz. 15:00-18:00 odwrotnie??? Wystarczy postawić dwa radiowozy i zrobić przejazd przez barierki odgradzające jezdnie!!! Tanio i prosto!!!
      • Gość: losmackos Re: W korku do emerytury? Wasze listy o horrorze IP: 80.72.45.* 22.12.10, 13:54
        To jest najlepszy i oczywisty sposób. Tak się robi na Świecie ale nie w polsce... krajem gdzie rządzi głupi, uparty i szablonowy urzędnik.
      • w.i.l Ciesz się, że Gronkowiec nie wymalowała tam bus- 22.12.10, 14:12
        pasa i masz jeszcze te 3 pasy w jedną stronę.
      • Gość: obwodnica raszyna Re: W korku do emerytury? Wasze listy o horrorze IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.12.10, 15:55
        Tam nie wszędzie są trzy pasy do jazdy na wprost. Ci co jeżdzą to wiedzą. Ale idea pomysłu - OK.
      • Gość: xx Re: W korku do emerytury? Wasze listy o horrorze IP: *.171.102.236.static.crowley.pl 22.12.10, 18:32
        Ogólnie - to niezły pomysł. Tylko zauważcie, że korek nie powstaje dlatego, że przepustowość drogi w raszynie jest za mała. Korek powstaje, bo kilka kilometrów dalej (skrzyżowanie z Łopuszańską/Marynarską? Bitwy Warszawskiej?) zjazdy są kompletnie zablokowane.
        Szybszy przejazd przez Raszyn - nie zmieni sytuacji na drodze... Po prostu będzie stało pięć pasów zamiast trzech...
        Gdyby stopniowo zreorganizować światła na tej trasie (długie zmiany dla jadących prosto, potem długie i bezpieczne skręty w lewo - kiedy prosto już jest czerwone) i dedykować pasy (nawet jeden do jady prosto, ale za to dedykowane do skrętów) - poprawiłoby to sytuację. Za stawami (koło kościoła) wiele samochodów chce skręcić w Godebskiego. I kompletnie blokuje lewy pas. Gdyby im odpowiednio ustawić światła...
    • Gość: losmackos Re: W korku do emerytury? Wasze listy o horrorze IP: 80.72.45.* 22.12.10, 13:55
      Idea dojazdu do pracy hulajnogą mnie bardzo intryguje. Też czekam na eksperta. To by była rewolucja dojechać 45 km do roboty :)
    • w.i.l Ludzie, czy nie rozumiecie, że kraj pod rządami 22.12.10, 14:10
      PO właśnie zbankrutował?
      Że dług publiczny sięgnął astronomicznej wysokości?
      Że pieniądze na wasze potrzeby zostały juz dano temu zmarnowane przez Tuska np. na 60 000 nowych urzędników?
      Że rząd właśnie kradnie wasze emerytury aby pobyć jeszcze trochę przy korycie?
      Że to są objawy zapaści Polski pod rządami PO?
      Nowych dróg NIE BĘDZIE!
      Życie na kredyt właśnie się skończyło!
      • Gość: Jacob Re: Ludzie, czy nie rozumiecie, że kraj pod rząda IP: *.ai.com.pl 22.12.10, 14:23
        Nie wymagaj za dużo od naszych współobywateli. Nie są oni zdolni do myślenia. W końcu jak nazwać to, że od 20 lat wybierają POPiSSLDPSL i ciągle marudzą jak to źle, KRUS, ZUS, OFE, dług rośnie, NFZ itd. Wybierają ciągle tych samych i ciągle marudzą. Szczyt głupoty?

        Do pana marudzącego na urzędników mam pytanie kto wybiera tych urzędników, kto ustala prawo dotyczące urzedników i całej biurokracji? Politycy. A kto ich wybiera? Kosmici?
    • Gość: lok Nie rozumiem tych szaleńców IP: *.146.110.24.nat.umts.dynamic.eranet.pl 22.12.10, 14:40
      którzy kupują mieszkanie-klitkę w Warszawie za kilkaset tysięcy, skoro mogą kupić lub wybudować piękny dom pod Warszawą.
      Hi, hi hi hi
      • tom_aszek Re: Nie rozumiem tych szaleńców 22.12.10, 16:29
        > którzy kupują mieszkanie-klitkę w Warszawie za kilkaset tysięcy, skoro mogą
        > kupić lub wybudować piękny dom pod Warszawą.

        Przejedź się parę razy trasą opisywaną w artykule (a raczej postój parę razy na tej trasie) to zrozumiesz. :)
    • Gość: gość Nikt nie kazał mieszkac na zadupiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.10, 14:57
      Nikt nie kazał Wam mieszkac na zadupiu, ale ja wiem, że nalezy się pokazac: piekny dom znaczy banku.
      Ale cóż ja mieszkam w Warszawie od urodzenia i któreś pokolenie, bielany i do pracy mam 13km.
      Jade srednio 30-40 minut, teraz w zime około 45 minut i nie narzekam.
      Patrzac po trasie na Janki to można z całej polski poogladac rejestracjhe samochodow, po co oni w Warszawie?
      Niech siedza w domu na wsi i krowy doja, bo kryzys gospodarczy jest, krowy i sinie tuczyc, kury, jajka bo mamy tego coraz mniej.
      Nie bedzie korkow i problemow, a jak nie zapraszam do miasta. tutaj jest wiele opcji typu autobus, tramwaj, metro ale najlepsza jest wlasny samochod.
      wiec albo sproawdzcie sie z zadupia do miasta albo siedzcie na zadupiu i nie zawracajcie glowy.
      • Gość: dggd dokladnie IP: *.146.250.3.nat.umts.dynamic.eranet.pl 22.12.10, 15:07
        Dowala tych wylotowek, starych (al. krakowska czy jerozolimskie) nie zweza tylko dadza jeszcze wiecej pasow i nagle sie okaze ze taki swietny dojazd do wawy jest, a mieszkania/domy o wiele tansze na peryferiach.
        Masa ludzi sie tam przeprowadzi, podatkow wawie nie beda juz placic, a wszyscy rano beda wjezdzac do miasta, zapychac ulice i zastawiac chodniki. Oczywiscie wymagajac zeby nowe trasy i parkingi juz na ich pojazdy czekaly.
        Ciekawe za co wawa ma to wszystko zafundowac.
        W dupie mam taki biznes.
        Gdyby byla tam jakas alternatywa jakis tramwaj albo kolejka to niech poszerzaja drogi, czesc ludzi i tak nie bedzie jezdzic samochodem, bo nie ma parkingu albo po prostu byloby taniej.
        Problem w tym ze ich nie ma i nie bedzie.
        Wszyscy beda poruszac sie samochodem, oczywiscie srednio 1.1 osoby/pojazd.

        • Gość: albert protestanci IP: *.acn.waw.pl 22.12.10, 15:16
          Widać jak bardzo skuteczni sa protestanci, którzy oprotestowali KAZDA nową wylotówkę. Były pieniadze, ale oni skutecznie blokowali decyzje przez wyszukiwanie "błędów" w dokumentacjach. Jak długo mała grupka osob bedzie mogła blokowac powazne inwestycje ? Kiedy specustawa wejdzie w zycie ?
      • Gość: obwodnica ra Re: Nikt nie kazał mieszkac na zadupiu IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.12.10, 15:58

        Najlepiej jeeszcze przekopoać (niezbyt szeroki ) rów na między stawami przed Raszynem i zrobić z Warszawy tweirdzę. Po co ktoś ma przyjeżdżać do Warszawy. Zastanów . A 1,5 mln ludzi z okolic powinno sie przeprowadzić na Bielany..
      • Gość: do Gościa Re: Nikt nie kazał mieszkac na zadupiu IP: *.aster.pl 22.12.10, 16:11
        Gość portalu: gość napisał(a):

        > Ale cóż ja mieszkam w Warszawie od urodzenia i któreś pokolenie, bielany i do p
        > racy mam 13km.
        > Jade srednio 30-40 minut, teraz w zime około 45 minut i nie narzekam

        Niedługo będziesz miał Most Północny, a co za tym idzie cały Tarchomin na Bielanach i niestety zaczniesz narzekać, jak nie na korki to na podróż w komunikacji "na glonojada". A i zapomniałem o 3-4 miesięcznej przerwie w funkcjonowaniu metra przy okazji budowy 2-giej nitki. Ogólnie w całej Warszawie szykuje się syf i powinno się coś z tym zrobić, a nie ujadać jedni na drugich.
        Pozdrowienia z Żoliborza:)
      • Gość: aga Re: Nikt nie kazał mieszkac na zadupiu IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 22.12.10, 17:30
        akurat od kilku miesięcy mieszkam 35km od granic warszawy. Dojazd do w-wy najlepszy w niedzielę i święta, ferie i wakacje. Mieszkam rzeczywiście na zadupiu. Ale chyba wolę zadupie od pewnych uciążliwych sąsiadów, dla których drugi sąsiad nie ma żadnych praw. Musi się dostosować do nocnego, głośnego życia innych osób. Musi slalomem iść chodnikiem wsród psich odchodów, bo właściciel nie jest od sprzątania po swoich pieskach. Musi walczyć o prawo do swojego miejsca parkingowego, bo zawsze znajdzie się ktoś chętny. Można wymieniać godzinami. Zwyczajnie miałam dość, mąz chyba też, bo teraz mówi że różnica w jakości życia, wypoczynku po pracy jest niesamowita. Oczywiście wielu sąsiadów jest naprawdę bardzo dobrze wychowanych, życzliwych, ale niestety wielu nie.
        Dojazd do pracy jest kosztowny finansowo i czasowo. Ale to jest ta cena za spokój. Póki co nie żałuję,tylko czekam na lepsze drogi.
      • Gość: gość od zał, temat Re: Nikt nie kazał mieszkac na zadupiu IP: *.warszawa.mm.pl 22.12.10, 17:41
        nie znam stwierdzenia na glonojada.
        Mam samochód, autobusy, trmawaje mnie nie interesuja.
        Z sąsiadami nie ma obowiązku rozmawiac.
        Po psie swoim tez nie sprzątam bo mnie w szkole uczono "szanuj zieleń, nie deptać", i że trawnik jest dla zwierząt nie dla ludzi ale większość ludzi to bydło i lezie środkiem trawnika.
        Nasza Polska Durna rzeczywistośc.
        Pozdraiwam z Bielan.
        • Gość: do Gościa Re: Nikt nie kazał mieszkac na zadupiu IP: *.aster.pl 22.12.10, 20:24
          Na glonojada oznacza tyle, ludzie są tak stłoczeni że są rozpłaszczeni na szybie, co niektórym przypominało glonojada w akwarium i stąd się wzięło to określenie.
          A po psie sprzątam, ale to akurat nie należy do tematu dyskusji (niektórzy nie mogą się powstrzymać od komentarza o psach)
          Pozdrawiam Bielańczyka
        • Gość: Arkan do Gościa Re: Nikt nie kazał mieszkac na zadupiu IP: *.dynamic.chello.pl 23.12.10, 16:58
          Ja też jestem rodowitym Warszawiakiem (no i możemy się licytowac od ilu pokoleń) ale dla mnie nie ma to takiego znaczenia- znam kilku chamów "rodowitych" czyli przyjezdnych ludzi na poziomie ale cóż stereotypy to stereotypy... Przyznam , ze nie cierpię niewychowanych buraków których psy i koty srają na trawnik czy też chodnik a nawet piaskownice (ale jak rodzice nie nauczyli kindersztuby to trudno pewnie też przyjezdny powojenny proletariat co przyjechał z psami i kurami do miasta... rodowitego "Warszawiaka z Bielan ;). A jakoś nie wierzę ,że jak cham nie sprząta po psie z trawnika to sprzątnie z chodnika. Chamie z Bielan -won z Warszawy ze swoim zwięrzecym folwarkiem na wieś -tam się trzyma psy,koty,swinie i kanarki !
      • Gość: zen Re: Nikt nie kazał mieszkac na zadupiu IP: *.dynamic.chello.pl 22.12.10, 18:47
        nie zawsze się tak układa, że można mieszkać w mieście (mieszkam od dziada pradziada, więc wypad z kretyńskimi komentarzami) ogromna ilość ludzi nie miesza w centrach miast...z jedną różnica - do pracy w Londynie, NYC, Paryżu czy Zurichu można dojechać wygodnym, zajebiście zorganizowanym i DZIAŁAJĄCYM transportem publicznym.
        Już widzę tych, którzy sugerują przesiadkę do pociągów kiedy nagle nie są w stanie zabrać się nawet w 3 lub 4 skład... tylko w 18.
        Równie dobrym rozwiązaniem ale też "kiedyś: jest wprowadzenie opłat za wjazd do centrum miasta no ale znowu ALE... brak P+R, brak dróg dojazdowych, miliardy świateł i przejść dla pieszych na głównych drogach i... przesrane
        ps. Bielany to zadupie dla mieszkających na Kurczej/Wilczej/Poznańskiej :)
        • Gość: O "zadupiu" Re: Nikt nie kazał mieszkac na zadupiu IP: *.aster.pl 22.12.10, 20:29
          Tak swoją drogą określanie zadupie i dyskredytowanie ludzi z tego powodu jest moim zdaniem trochę nie na miejscu. Zanim przeprowadziłem się bardziej na północ mieszkałem na Mokotowskiej i nigdy nie mówiłem o "zadupiach" w sensie negatywnym, chociaż nie powiem, czasem zdarzało mi się tak określać miejsca oddalone. Moje ulubione określenie Ursynowa to np. zadupie z metrem. Tyle, że to tak z przymrużeniem oka:)
    • Gość: Mieszkaniec Opacz W korku do emerytury? Wasze listy o horrorze w ... IP: 3.1.* / 192.168.1.* 22.12.10, 15:21
      Gdzie ta mądrość Struzika kiedy obcinał koszty na zakup nowych składów WKD ? o Waltz nie wspomnę bo ta nawet nie wie jak mieszkańcy są wożeni przez ZTM. Jedna zapowiedziana jazda czy otwarcie nowej zajezdni dla niej jest okazją do "zapoznania się" z problemami mieszkańców
      Ale Waltz ze Struzikiem woli wydać pieniądze podatnika na zabawy pod chmurką z udziałem pseudo "gwiazd" a nie zajmować się tym co się należy mieszkańcom. Wygrała wybory II turę, więc elektorat ma się poniżej krzyża.
      • Gość: z mokotowa Re: W korku do emerytury? Wasze listy o horrorze IP: 155.140.133.* 22.12.10, 16:05
        Powiem Wam dlaczego nie bedzie:
        -> Przeciez mieszkancy okolicznych miejscowosci nie sa elektoratem P. Prezydent.
        -> Nie placicie podatkow Warszawie

        Lepiej zrobic metro niz droge na zadupie dla przyjzdnych. Kupiliscie tanio domu to teraz pseudo-oszczednosci wywalacie na paliwo i zdrowie psychiczne.... kupujcie dalej...

        Wesolych swiat
    • pablopic Tu podziękujecie: <a href="http://www.721.org.pl/node/1" target="_ 22.12.10, 16:49
      to dzięki nim chyba w największym stopniu ta trasa ciągle jest odwlekana.
      • Gość: egon Panią Haneczkę to możeta cmoknąć w rowek IP: 157.166.216.* 22.12.10, 17:01
        pani haneczka wygrała i ma was głeboko w swojej POsranej dupie, frajerzy :-)
    • Gość: Nadarzyn W korku do emerytury? Wasze listy o horrorze w ... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.12.10, 17:05
      Niestety mam to szczęście dojeżdżać do Warszawy z Nadarzyna . Mam małe dziecko , które już przywyczaiło się , że nie zdąży mnie zobaczyć wieczorem. Ale najbardziej zapamiętam to uczucie , gdy dziecko było chore i musiałem nagle dojechać do kliniki w Wawie . Nikomu nie życzę tej bezradności stojąc w tym pieprzonym korku..
    • Gość: Zygmunt Korki a przyjezdni IP: *.static.chello.pl 22.12.10, 17:29
      Rzeczywiscie korki w Jankach to jest skandal i powinno sie cos z tym zorbic. Niemniej jednak jak czytam uwagi moich przedmowcow o przyjezdnych "wiesniakach" ktorzy korkuja wawe, to pragne zauwazyc, jako rodowity warszawiak, ze gdyby nie ci przyjezdni to miasto by sie nie rozwijało w taim tempie jak obecnie. Stary warszawiak nie kupi mieszkania i wielu inych rzeczy bo ma po rodzicach, nowy mieszkaniec napedzi zatem gospodarke nabywajac powyzsze dobra. Uszanujmy zatem nowych mieszkancow za ich wkład jaki w nosza w rozwoj naszego miasta, ktore dzieki ludziom z roznych regionow Polski bedzie barwniejsze i bogatsze.
    • Gość: robo-rower Ja codziennie jezdzie 25 km na rowerze i duzo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.10, 21:54
      szybciej niz samochodem

      trzeba miec kondycje i twardym byc, w pracy tez jestem doskonale dotleniony i pracuje mi sie doskonale nie tak jak tym brzuchaczom co woza swoje dupy blachosmrodami

      dla mnie nie potrzebna jest zadna wlotowka ale zeby policja nuczyla szacunku blachosmrodziarzy dla rowerzystow bo teraz kiedy jade srodkiem pasa to osmielaja sie trabic na mnie albo wyprzedzaja ocierajac sie o mnie
    • Gość: grazyna W korku do emerytury? Wasze listy o horrorze w ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.10, 22:04
      przedostać się do warszawy od strony janek to prawdziwy koszmar są zablokowane wszystkie drogi dojazdowe a oni chcą zablokować budowę obwodnicy to wstyd dla warszawy i władz rządzących popieram protest
    • Gość: munio W korku do emerytury? Wasze listy o horrorze w ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.10, 22:47
      Tez popieram protest. To co sie dzieje przy wyjezdzie z Janek woła o pomste do nieba. Ile to moze jeszcze trwac !
    • Gość: olek Wylotówka nie jest w interesie mieszkańcó Warszawy IP: 178.73.63.* 23.12.10, 08:16
      Jak wyżej w temacie.

      Śmieszy mnie to, że to prezydent Warszawy powinna lobbować za trasą. A niby dlaczego? Czy budowa trasy leży w interesie mieszkańców Warszawy? NIekoniecznie.

      1.Przeciętny Warszawiak korzystałby z tej trasy bardzo rzadko. Ktoś kto mieszka w Warszawie, zazwyczaj w Warszawie pracuje, a jeśli już dojeżdża do pracy pod Warszawę, to spotyka się z korkiem, ale w przeciwnym kierunku.

      2. Gwałtowny napływ aut do Warszawy, który byłby możliwy dzięki nowej trasie tylko pogorszyłby sytuację komunikacyjną w samym mieście. Po prostu korek przesunąłby się bliżej centrum miasta, utrudniając życie jego mieszkańcom.

      3. Część ludzi spod Warszawy dojeżdża obecnie koleją. Nowa trasa być może zachęciłaby ich do jazdy samochodem. Gdzię będą parkować? Tak jak niektórzy ich sąsiedzi na chodnikach, połowa bez opłacenia biletów w parkomatach? To na pewno nie byłoby korzystne dla mieszkańców Warszawy.

      4. Lepszy dojazd, to również więcej chętnych do pracy w Warszawie. Dlaczego mieszkańcy Warszawy mają walczyć o miejsca pracy z przyjezdnymi? Przez to zarobki są niższe i warunki pracy gorsze.
    • Gość: rozbawiony Mistrzowskie posunięcie PO! IP: *.acn.waw.pl 23.12.10, 12:41
      Najpierw wygrali wybory a potem wycięli obiecane inwestycje... i mają na 4 lata spokój... Przed następnymi wyborami znowu coś obiecają i szara masa na nich zagłosuje, bo ładnie wygladają w telewizji :-)))) Brawo! hehehe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka