Dodaj do ulubionych

Segregacja śmieci po warszawsku, czyli wielki b...

16.01.11, 21:07
A gdzie zdjęcie?
Obserwuj wątek
    • robert_wwa Re: Segregacja śmieci po warszawsku, czyli wielki 16.01.11, 21:20
      Nie da się ukryć, że jakieś 10lat temu pojawiły się pierwsze takie metalowe pojemniki i tak naprawdę ciągle były pełne, przynajmniej makulatura bo to pamiętam jak wszyscy (nie może nie wszyscy) ustawiali paczki po bokach. Z czasem niestety przyszły kampanie a pojemniki znikały i nie były opróżniane to i zaczęło wszystko fruwać dookoła i tak pętla się zamykała bo mieszkańcy narzekali na bałagan i pojemniki znikały.
      A ileś lat wstecz jakoś to już zaczęło działać, szkoda szansy jaka się wtedy zrodziła.
      • Gość: klient Re: Segregacja śmieci po warszawsku, czyli wielki IP: 212.180.160.* 16.01.11, 22:37
        Urzędasy wzięły premie za ekologiczne "myślenie" i przestały się interesować tematem.
    • Gość: Mag Segregacja śmieci po warszawsku, czyli wielki b... IP: *.unknown.vectranet.pl 16.01.11, 22:47
      To się mija z celem. Coś takiego, jak segregacja śmieci w Polsce -nie istnieje! My segregujemy wszystko skrzętnie, a tymczasem śmieciarka, która zabiera odpady zbiera je wszystkie razem do jednego kontenera. Wielokrotnie widziałam to na własne oczy.. Więc reasumując jest to zwyczajne wyrzucanie pieniędzy w błoto!
      • Gość: gość Re: Segregacja śmieci po warszawsku, czyli wielki IP: *.acn.waw.pl 17.01.11, 08:40
        Potwierdzam, na Ursynowie i Mokotowie jest tak samo. 3 kontenery i jedna smieciarka, która wszystko wrzuca "do jednego worka". BEZEDURA!
        • Gość: ollie 1 śmieciarka IP: *.subscribers.sferia.net 17.01.11, 11:13
          śmieci są zabierane przez 1 śmieciarkę( papier,szkło,plastik) i sortowane w sortowniach... Nie bójcie się, firmy które się tym zajmują już wiedzą jak na tym zarobić... inaczej by tego nie robili.
          Niedość że miasto(my) płacimy im za wywóz, to potem sprzedają do hut i przetwórni posortowany towar i zarabiają 2-gi raz...
          • Gość: Leon Re: 1 śmieciarka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.11, 11:36
            OK, być może segregacja następuje w sortowni, ale po co w takim razie segregacja wstępna? Po co oddzielne kontenery na papier/szkło/plastik? Przeciez to wyrzucone pieniądze...
            • Gość: kk Re: 1 śmieciarka IP: *.acn.waw.pl 17.01.11, 12:11
              Gość portalu: Leon napisał(a):

              > OK, być może segregacja następuje w sortowni, ale po co w takim razie segregacj
              > a wstępna?

              Wstępna segregacja odpadów to taka sama eko-bzdura jak unijny zakaz produkcji żarówek 100W, światowe wyłączanie światła na godzinę, czy promocja samochodów na prąd w kraju, w którym większość elektrowni zasilanych jest węglem kamiennym.

              Jednak istnieją silne grupy interesów, którym zależy na propagowaniu eko-idiotyzmów, bo czerpią konkretne zyski z tego typu "postaw społecznych".

              Osobiście gromadzę osobno (ale razem) szkło, plastiki i puszki i wrzucam je hurtem do jednego kontenera, w którym akurat jest miejsce, a jeśli wszystkie są pełne - zanoszę do "zwykłego" śmietnika, bo uważam ustawianie w okolicach kontenerów "dekoracji", które rozniosą za chwilę psy i bezdomni, za większy grzech niż zasilenie wysypiska dodatkowym workiem odpadów.

              • Gość: zxczczc Żyjemy w Eko-Komunie IP: *.dynamic.chello.pl 17.01.11, 17:26
                i różne pedały mówią co dobre a co złe
      • dwabrowary Re: Segregacja śmieci po warszawsku, czyli wielki 17.01.11, 11:17
        Potwierdzam,

        Mam dom na Wawrze - gdy przy podpisywaniu umowy z Remondisem zapytałem się o możliwość segregacji odpadków, pani tylko się zaśmiała i powiedziała mi, że "segregować to ja sobie mogę - do woli, ale i tak po śmieci przyjedzie jeden samochód i zabierze całe moje posegregowane odpadki razem na jedno wysypisko". Nie przejąłem się i kilka razy sam zawiozłem do skupu makulaturę i puszki - dwa razy straciłem ponad godzinę stojąc w korkach, a raz mnie pogonili, bo skup "nie jest zainteresowany odbiorem od indywidualnych mieszkańców". I tyle na temat segregacji w Polsce. A tak przy okazji - zwróciliście uwagę, że prawie już nie ma butelek z kaucją? Na większości szklanych butelek jest napis "butelka bezzwrotna". W Polsce mamy takie głupie prawo, że segregacja się nikomu nie opłaca. Za to kasa z Unii na różne ekologiczne spoty w radio i telewizji płynie szerokim strumieniem.
      • Gość: Leon Re: Segregacja śmieci po warszawsku, czyli wielki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.11, 11:33
        Mag, masz racje - przyjeżdża sobie auto, HDS-em (dźwigiem) podnoszą konetenerek i wrzucają do jednego, dużego pojemnika. Być może segregacja następuje później, ale w tym momencie powstaje pytanie po co wstępna segregacja?
      • Gość: Tamada Re: Segregacja śmieci po warszawsku, czyli wielki IP: *.146.151.47.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 12.10.11, 16:46
        Ale przecież to od nas zależy, żeby segregacja miała jakiś sens. Jeżeli płacimy firmie za segregację śmieci, a ona tego nie robi, to nie wywiązuje się tym samym z umowy i można ją zgłosić do UOKiK-u. W końcu firmom przestanie się opłacać taki biznes. Jeżeli więc wiecie o takich przypadkach- nie wahajcie się zadzwonić do UOKiK-u, to jest chyba jedyny urząd który działa naprawdę sprawnie.
        • Gość: Grażyna Re: Segregacja śmieci po warszawsku, czyli wielki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.11, 15:06
          U mnie panowie którzy wywożą śmieci na miejscy oddzielają butelki plastikowe od reszty śmieci, bo mają to w umowie. Nie rozumiem, jak można by brać pieniądze za coś, czego się później nie robi.
    • Gość: eM Zgniatajcie butelki!! IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.11, 22:47
      Po raz kolejny widzę to samo - pojemniki na plastik są pełne... powietrza. A wystarczy zgnieść butelkę i spłaszczoną zakręcić by się nie rozprostowała - od razu w pojemnik wejdzie co najmniej 5x więcej. Myślenie nie boli!
      • Gość: PoloniaPany Chyba ciebie myślenie boli... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.11, 00:23
        Przyjeżdżają po śmieci i tak, nie wtedy kiedy się zapełni, ale co 2-3 dni - tak jak mają wpisane...
        A wtedy tak czy siak kontener nie jest zapełniony. To mam własną prasowalnicę śmieci kupić, żeby zadowolić Ciebie? Wystarczy, że nie będziesz wrzucał butelek zakręconych, to na składowisku śmieci sprasują za Ciebie lepiej i bardziej profesjonalnie. Przestać tu uprawiać demagogię w stylu poj...bów ekologów tylko włącz myślenie!!!!
        • pavle Re: Chyba ciebie myślenie boli... 17.01.11, 01:00
          > Przyjeżdżają po śmieci i tak, nie wtedy kiedy się zapełni, ale co 2-3 dni - tak
          > jak mają wpisane...
          > A wtedy tak czy siak kontener nie jest zapełniony.

          Cóż, praktyka oraz zdjęcia przy artykule pokazują co innego...

          > Wystarczy, że nie będziesz wrzucał butelek zakręconych, to na składowisku śmieci
          > sprasują za Ciebie lepiej i bardziej profesjonalnie.

          Gdzie? Na składowisku? A to nie idzie na recykling? ;))

          Polecam zgniatać butelki PET swoją drogą, a nakrętki zbierać osobno - to jest lepszej jakości, droższy plastik. Są różne akcje charytatywne opierające się na zbieraniu nakrętek własnie.

          www.google.com/search?q=zbieraj+nakr%C4%99tki
        • 12jimmyedgar Re: Chyba ciebie myślenie boli... 17.01.11, 03:12
          jeśli pusta butelka jest mocno zakręcona to żadna prasa i tak nic nie da bo w butelce jest za duże ciśnienie i faktycznie takie butelki zajmują tylko więcej miejsca..
        • riccardo1 Re: Chyba ciebie myślenie boli... 17.01.11, 10:28
          Gość portalu: PoloniaPany napisał(a):

          > A wtedy tak czy siak kontener nie jest zapełniony. To mam własną prasowalnicę ś
          > mieci kupić, żeby zadowolić Ciebie?

          A to nie zgniatasz butelek? Dzięki zgniataniu nie muszę co chwila opróżniać kosza, więc oszczędzam na workach.
    • sylwekck Segregacja śmieci po warszawsku, czyli wielki b... 16.01.11, 23:00
      Podobnie wygląda sytuacja na Korotyńskiego. Najpierw pojemnik przeniesiono za zlewnię ścieków. A ostatnio usunięto je zupełnie. Pomijam już fakt że i tak zawsze były przepełnione. Nikt na czas ich nie odbierał. Nawyk segregacji śmieci idzie w odstawkę. Po co marnować nasze pieniądze na kampanie , przepraszam bajki o recyclingu !!!! Za takie zachowania nie zagłosuję więcej na panią Waltz.
      • Gość: gość Re: Segregacja śmieci po warszawsku - przepisy IP: *.acn.waw.pl 16.01.11, 23:47
        Tradycyjnie winne są bylejakie przepisy - radni uchwalili że obowiązek segregowania ma każdy kto produkuje śmieci - MUSISZ mieć umowę na śmieci zwykłe i segregowane czyli - w przypadku blokowisk należy wymuszać, od swoich administratorów, postawienie pojemników do segregowania - za brak segregowania są nawet kary... ale tradycyjnie nikt ich nie egzekwuje
      • Gość: aaa Re: Segregacja śmieci po warszawsku, czyli wielki IP: *.crt.warszawa.supermedia.pl 17.01.11, 09:26
        Każdy właściciel posesji czy też spółdzielnia, wspólnota, itp. MA OBOWIĄZEK posiadać podpisaną umowę z odbiorcą śmieci segregowanych co oznacza konieczność prowadzenia segregacji we własnym zakresie a nie za pieniądze miasta.
        Najpierw proszę się zorientować w przepisach obowiązujących w Warszawie, a później pisać bzdurne komentarze i ARTYKUŁY!
        • dwabrowary Re: Segregacja śmieci po warszawsku, czyli wielki 17.01.11, 11:27
          Bzdury piszesz - mam dom i podpisaną umowę z firmą Remondis (przejrzałem chyba z dziesięć różnych ofert innyych firm). Specjalnie pytałem o segregację - ŻADNA Z FIRM nie oferuje opcji odbioru posegregowanych odpadków. To znaczy mogę sobie je segregować, ale i tak przyjedzie po nie jedna śmieciarka i wrzuci całość razem. Skoro tak się wymądrzasz o przepisach - podaj konkretną ustawę i paragraf. Być może są takie przepisy dla wspólnot, osiedli, ale na pewno nie dla indywidualnych właścicieli domów. Tak naprawdę nawet nie musisz mieć żadnej umowy - obowiązkiem właściciela / zarządcy nieruchomości jest jedynie okazanie na żądanie np. straży miejskiej / gminnej dowodu opłaconego wywozu nieczystości stałych i płynnych (czyli np. faktura za wywóz śmieci, czy szamba). Przepisy nie wspominają nic o obowiązku segregacji. Prawdą za to jest, że nikt w praktyce nie sprawdza, czy masz takie faktury, bądź inne poświadczenia legalnej utylizacji odpadków - efekt jest taki, że tony śmieci zalegają w naszych lasach, bo komuś jest szkoda wydać 20-30zł miesięcznie.
    • Gość: J.K. Niespójne systemy segregacji-ile tych pojemników? IP: 178.73.63.* 16.01.11, 23:49
      W różnych miejscach można miasta spotkać różne systemy segregacji:
      A. jednopojemnikowy (wszystkie surowce wtórne razem: plastik, papier i szkło)
      B. trzypojemnikowy: oddzielnie papier, oddzielnie szkło i plastik razem z puszkami
      C. pięciopojemnikowy (oddzielnie papier, oddzielnie plastik, oddzielnie puszki, oddzielnie szkło kolorowe, oddzielnie szklo białe)
      Czemu tak jest w jednym mieście, a może nawet w jednej dzielnicy?
      A poza tym:
      PODOBNO samochody, zbierające surowce wtórne mają ponoć kilka przedziałów w ładowni i choć na pozór wygląda, że surowce wtórne są przy odbiorze mieszane, to naprawdę każdy rodzaj wpada do swojej przegrody
      Ludzie z niewiedzy, przez pomyłkę a może nawet ze złośliwości wrzucają sporo surowców do niewłaściwych pojemników, więc potem PODOBNO i tak trzeba wszystko ręcznie jeszcze raz segregować i podobno nie opłaca się wystawiać 3 czy 5 pojemników na surowce wtórne, wystarczy jeden na wszystkie naraz.
      Ale czy to wszystko prawda?
      Tak czy owak ludzie chcą segregować odpady, a służby miejskie za rzadko je odbierają. Widać to po tym, że pojemniki zwykle są pełne i mnóstwo rzeczy, które w pojemnikach się nie zmieściły, wala się dookoła.
      • Gość: Leon Re: Niespójne systemy segregacji-ile tych pojemni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.11, 11:42
        Podobno to Kopernik nie żyje. Wprawdzie nie byłem na jego pogrzebie, ale ludzie nie żyją tak długo....
        Samochody mają oddzielne komory na różne rodzaje śmieci? Hm, to ciekawe. Może u Ciebie, ale nie u mnie - podjeżdża najczęściej MAN ze ZWYKŁYM kontenerem śmieciowym i nie ma tam żadnego separatora do różnego rodzaju odpadów....
    • Gość: WeszStadionowa Co za idiotyczny artykuł... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.11, 00:19
      Zniknął no i co? Do diabła, nawet w Świecie Młodych był zawsze komentarz do listów. Czy tak się zdobywa wierszówki w gazecie? Może jakąś rubrykę "Od czytelników" zróbcie to będę z daleka te głupoty omijał...
      • Gość: Mass Ślepy jesteś? IP: *.stat.gov.pl 17.01.11, 09:19
        Zniknął i teraz wszyscy, którzy chcą segregować muszą chodzić dalej-do tego jednego pozostawionego miejsca (w moim przypadku to jakieś 500 metrów). Po drugie, te co zostały, wyglądają bardzo ładnie, jak widać.
        Ale może dla ciebie jest ok.
        Więc ok.
    • Gość: redbull10 Segregacja śmieci po warszawsku, czyli wielki b... IP: 178.73.51.* 17.01.11, 09:08
      Wydaje mi sie, ze Polska bedac czlonkiem UE jest zobowiazana do segregacji odpadow. Komisja Europejska powinna przywalic Warszawce wielomilionowe kary za nieprzestrzeganie segregacji, zrobilby sie krzyk medialny i moze to by zmusilo gnusnych urzedasow do realnego dzialania. Przeciez na segregacji na calym swiecie firmy zarabiaja - dlaczego tylko w Polsce to sie nie oplaca???
      • Gość: aaa Re: Segregacja śmieci po warszawsku, czyli wielki IP: *.crt.warszawa.supermedia.pl 17.01.11, 09:29
        Zapoznaj się człowieku z przepisami i wtedy wyrażaj swoje opinie. Każdy mieszkaniec ma segregować odpady i je usuwać na własny koszt!
        • Gość: Leon Re: Segregacja śmieci po warszawsku, czyli wielki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.11, 11:45
          Co ty za bzdury człowieku wypisujesz???? Mam usuwać odpady na własny koszt? To po kiego grzyba mi w bloku zsyp? Po co płacę za wywóz śmieci?
          Mam segrgować? Mieszkając w bloku? To po kiego grzyba (patrz wyżej)... Poza tym jak mam do licha segregować odpady? W oddzielny worek szkło, w oddzielny plastik a w oddzielny papier? Po co, skoro to i tak leci TYM SAMYM zsypem, DO TEGO SAMEGO kontenera, po który przyjedzie śmieciarka i wrzuci W TĄ SAMĄ komorę śmieciową?
        • Gość: redbull10 Re: Segregacja śmieci po warszawsku, czyli wielki IP: 217.153.187.* 17.01.11, 11:55
          @ aaa kolego- myslenie naprawde nie boli! Obowiazkiem miasta jest ustawic pojemniki na segregowane przez mieszkancow odpady. Ja zawsze segregowalem. zachodzi tylko pytanie po co? Mieszkalem juz w kilku miejscach warszawy i nigdzie nie bylo pojemnikow, albo byl jeden na cale osiedle, wiecznie zapchany. Mamy obowiazek segregowania, ok, ale miasto ma obowiazek utylizacji tych smieci, a jak widac nie wywiazuje sie z niego.
    • Gość: A. Re: Segregacja śmieci po warszawsku, czyli wielki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.11, 09:51
      1. Każdy produkujący odpady ma je segregować - w praktyce każdy podpisujący umowę na wywóz odpadów musi mieć podpisaną również umowę na odbiór odpadów posegregowanych. W praktyce dotyczy to właścicieli domków oraz administracji podpisującej umowy w imieniu mieszkańców. Zamiast płakać, że nie ma możliwości segregacji radzę rozmowę z administracją. Jeśli nie pomoże - wywarcie nacisku przez stosowny departament urzędu miasta - z doświadczenia wiem, że działa.

      2. Nie tylko z segregacją odpadów w Warszawie jest bałagan. Cała gospodarka odpadami leży i kwiczy, pomimo wspaniałych planów gospodarki itp. Nikogo nie usprawiedliwiam, ale Warszawa produkuje połowę odpadów z całego województwa mazowieckiego.

      3. System selektywnej zbiórki - 3 i 5 kontenerowy jest najdroższym systemem segregacji odpadów.

      4. Różni odbiorcy (różne firmy) mają rożne podejście. Jedna rozsegregowuje ręcznie inna ma sortownię. Ta mająca sortownię woli mieć odpady rozdzielone na dwa strumienie - surowce i reszta. Z systemu 3 czy 5 pojemników odpady przed trafieniem do sortowni muszą zostać wymieszane - z punktu widzenia osoby pracowicie segregującej odpady w domu to bzdura, z perspektywy technologii to konieczność.
      • potomar Re: Segregacja śmieci po warszawsku, czyli wielki 17.01.11, 15:47
        "odpady przed trafie
        > niem do sortowni muszą zostać wymieszane - z punktu widzenia osoby pracowicie s
        > egregującej odpady w domu to bzdura, z perspektywy technologii to konieczność"

        Czyli jednak "domowa" segragacja nie ma sensu.
    • Gość: wolik a na WSłużewiu nad Dolinką całkowicie skasowano IP: *.dynamic.chello.pl 17.01.11, 10:36
      segregację odpadów, ponieważ jeden pojemnik na WSZYSTKIE odpady do odzysku, to kpina i bezczelne tzw. przestrzeganie prawa, ale żadnych służb to nie interesuje
    • Gość: Asfo Segregacja śmieci po warszawsku, czyli wielki b... IP: *.acn.waw.pl 17.01.11, 12:34
      Na Jelonkach jest to samo. Najpierw porozwieszano ogłoszenia na temat segregacji i że jeśli mieszkańcy nie będą segregować to czeka nas podwyżka opłat za wywóz śmieci. Równocześnie usunięto część pojemników na segregowane śmieci, które stały na osiedlu od dawna. Te co stoją obecnie już w połowie tygodnia są całkowicie wypełnione, podobnie zresztą jak tradycyjne śmietniki, w związku z czym w okolicach weekendu obol altanki śmietnikowej jest pagórek śmieci.
      • Gość: ciekawy_świata Re: Segregacja śmieci po warszawsku, czyli wielki IP: 193.104.164.* 17.01.11, 16:01
        a wszystko na polaka... czyli jeden wielki burd*el!

        - po pierwsze bardzo dobrze sie dzieje, ze znikaja te "publiczne" eko-smietniki... to byl jeden wielki syf i melina. praktycznie zawsze obok takiego kontenera lezala gora innych nieposegregownych smieci, ktore oszczedni inaczej podrzucali na zasadzie "ktos wywiezie"... a tu zonk nikt nie wywozil. i pozniej caly ten syf byl rozwlekany po okolicy przez bezdomne psy, koty lub ptaszyska. nie wspominam juz o takich recyklingowych perlach jak wersalki, gruz, stare klozety itp. no ale wazne ze sumienie czyste bo przeciez nie w lesie, ale "kolo smietnika" porzucilem.

        - po drugie bardzo dobrze sie dzieje, ze znikaja te "publiczne" eko-smietniki. ... to byl jeden wielki syf i melina... bo praktycznie zwasze znalezli sie zbieracze, ktorzy wybebeszali kontenery z butelkami albo zartownisie podpalajacy kontenery z papierem.

        - po trzecie jak juz sie uchwala jakies przepisy to nalezy je egzekwowac... mieszkam i w domu i w bloku (taka sytuacja rodzinna). w bloku kontener na ekosmiecie (bez preselekcji) oraz zwykly smietnik... luz segreguje na zasadzie eko/nie-eko i wierze ze pozniej trafia to do sortowni. w domku podobnie... tyle ze chyba jako jedyny na ulicy sie tym przejmuje. reszta sasiedztwa albo w ogole nie segreguje albo segreguje na zasadzie da rade palic w piecu/nieda rady albo calosc wywala do smietnikow na przystanku autobusowym /smietnikow w parku. NIGDY nie widzialem zeby sie ktos tym inetersowal. obecnie pisze podanie o likwidacje smietnika kolo "ławeczki" bo kolejni oszczednisie wywalaja tam 150 litrowe wory odpadow z papmersami wlacznie . strazy miejskiej brak

        - po czwarte jak juz kampania to zamiast durnego smietnika i ulotki moze warto uswiadomic ludzi ze nalezy segregowac na EKO/NIE-EKO bo nawet jak w jedym worku butelki platsikowe i szklane i nawet jesli w jednej smieciarce jada to pozniej sobie w sortowni poradza... natomiast jak sie dolozy do tego pampersy, nieswiezego kurczaka, stare leki i zuzyte baterie to juz troche slabo to wyglada.
    • Gość: ewa bo Polska to dziki kraj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.11, 15:48
      wszyscy doskonale znają się na tym jak omijać prawo
    • Gość: nur Segregacja śmieci po warszawsku, czyli wielki b... IP: *.centertel.pl 18.01.11, 09:07
      wystarczą 2 pojemniki:
      1. surowce wtórne
      2. śmieci i odpadki
      bo i tak wszystko jedzie na halę segregacyjną do segregacji
    • Gość: Mario Wa_waa Segregacja śmieci po warszawsku, czyli wielki b... IP: *.waw.pl 23.01.13, 08:43
      Mili Państwo , U mnie na MOKOWIE JEST JAK U INNYCH. Jedno auto zaboera wszytko.
      Możde ktoś wie (SPRAWDZONE) ile i gdzie są sortownie śmieć jaki zabiera npo. MPO>????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka