Dodaj do ulubionych

Spór o zmiany w komunikacji: "To mnie przeszkad...

IP: *.home.aster.pl 04.03.11, 07:16
Brawo, bardzo rozsądny i przemyślany artykuł pięknie ukazujący istotę tworzenia komunikacji miejskiej w tak dużym mieście jak Warszawa.
Do tego zgadzam się z pozytywną opinią zawartą w nim odnośnie zmiany trasy 141.
Obserwuj wątek
    • Gość: lolka Re: Spór o zmiany w komunikacji: "To mnie przeszk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.11, 07:28
      "Lepsze jest wrogiem dobrego"
      Warto o tym pamiętać.
      • Gość: lolka Re: Spór o zmiany w komunikacji: "To mnie przeszk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.11, 07:31
        A tak w ogóle to szkoda energii.
        Także pańskiej autorze, na podgrzewanie sporu i to z koleżanką, na łamach gazety (jakies to nieeelganckie - nie można dyskretniej podyskutować?).
        A w ZTM i tak zrobią jak zechcą, korzystających z komunikacji i tak nikt nie słucha.
    • Gość: Pani Spór o zmiany w komunikacji: "To mnie przeszkad... IP: *.dynamic.chello.pl 04.03.11, 07:36
      Wszystko ok, ale należy też pamiętać o cenach biletów. Jeśli mogłam gdzieś dojechać na jednym bilecie to kosztowało mnie w to w obie strony 5,60 zł a jeśli teraz muszę zrobić jedną lub dwie przesiadki, koszt takiego dojazdu wzrasta i nie jest to już takie fajne.
      Dla mnie komunikacja w Warszawie jest całkiem, całkiem dobra, ale ceny biletów nie do przyjęcia. Owszem, karta miejska rozwiązuje ten problem, ale dla kogoś jeżdżącego regularnie, ale jak ktoś jeździ od czasu do czasu to zakup karty też nie jest opłacalny a ceny pojedynczych biletów są bardzo wysokie.
      • Gość: zerocin Re: Spór o zmiany w komunikacji: "To mnie przeszk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.11, 07:52
        Bo trzeba się odzwyczaić od kupowania biletów jednorazowych i przejść na czasowe.
        • Gość: Haha Re: Spór o zmiany w komunikacji: "To mnie przeszk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.11, 08:06
          Bzdura - bilety czasowe sprawdzaja sie jedynie przy jezdzie metrem. Jak masz przejsc z metra do autobusu lub tramwajem i potem nim dojechac do miejsca docelowego to jedyną czasówka jaką mozna kupić jest ta na "wyrost" - co i tak wychodzi znacznie drożej niż jednorazowe kiedyś. No chyba że ktoś jezdzi po dwa przystanki - tylko nie o takiej "komunikacji" tu mowa.
          • vroobelek Re: Spór o zmiany w komunikacji: "To mnie przeszk 04.03.11, 08:44
            Serio?
            Bilet 60 minut kosztuje 4 złote, czyli mniej niż dwa jednorazowe. Jasne, jak się jeździ z obrzeży do centrum, to 60 minut nie wystarczy, ale wtedy za 9zł kupuje się dobówkę, która wystarczy w obie strony.
        • tom_aszek Bilety czasowe to nie "pacaneum" 04.03.11, 10:48
          Gość portalu: zerocin napisał(a):

          > trzeba się odzwyczaić od kupowania biletów jednorazowych i przejść na czasowe.

          Czasowe tez nie pomagają w przypadku wymuszonych przesiadek. W realiach warszawskich pasażer nie wie ile czasu będzie czekał na drugi tramwaj czy autobus.
      • vroobelek Re: Spór o zmiany w komunikacji: "To mnie przeszk 04.03.11, 08:42
        W tym celu stworzono bilety czasowe: 20, 40, 60 minut, tudzież dobowe. We wielu miastach jednorazówki są drogie, żeby np. porazabiać na turystach.
      • Gość: Karpl Re: Spór o zmiany w komunikacji: "To mnie przeszk IP: *.ien.com.pl 04.03.11, 08:54
        Trzeba ruszyć głową i sprawdzić jaki bilet jest najatrakcyjniejszy.
        Za 2,80zł można kupić 40 minutowy i w tym czasie można się przesiadać do skutku.
        Ceny biletów są w Warszawie nie są wcale wysokie szczególnie porównując jej stan, czyli jakość do ceny.
    • Gość: Franio Spór o zmiany w komunikacji: "To mnie przeszkad... IP: *.acn.waw.pl 04.03.11, 07:36

      "Autobusy nie jeździły kompletnie puste, ale niemal zawsze było miejsce, by usiąść."
      A to przeciez skandal,nie stać nas na to,to sie nie opłaca,tak nie może być,żeby można było usiąść.

      "A że teraz dzieci po wyjściu ze szkoły nie mieszczą się do środka? Tak jest niemal na każdym przystanku pod większością ze szkół."
      I to jest dobre,do tego trzeba dążyć-nie wszyscy mają się zmieścić,no bo co oni sobie myślą:że komunikacja jest dla nich?Naiwni...

      Czy autor tego "artykułu"pomyślał choć przez chwilę,zanim popełnił ten tekst?
      Wjaki sposób zachęcac ludzi do korzystania z komunikacji zbiorowej?Likwidując bezpośrednie połączenia?Zmieniając trasy i rozkłady?I,broń Boże,w srodku nie może być miejc siedzących,bo to "muchowóz"?
      Z czym do ludzi?
      Każda taka "reforma" to kilka,kilkanaście tysięcy samochodów osobowych więcej na ulicach.Codziennie.I nie zmienią tego takie bzdurne pochwały jak wczorajszy tekst ZTM-owskiego klakiera Osowskiego,czy ten dzisiejszy bełkot kolejnego "zachwyconego zmianami"redaktorka GW.

      "Ludzie nie lubią zmian, ale czy to powód, żeby czegoś, co działa źle, nie zamienić na coś lepszego?"
      Nie ma niczego "lepszego" w tych zmianach.Już od lat są to zmiany dla samych zmian,wprowadzające wyłącznie chaos.Nie poprawiono w widoczny sposób NICZEGO w komunikacji między dzielnicami przez które nie jeździ metro-przeciwnie,zniszczono prawie wszystkie bezpośrednie połączenia między nimi.Nie zrobiono NICZEGO żeby usprawnić tak promowane przez ZTM "dogodne" przesiadki,nadal trzeba ganiać po kilkaset metrów przez pasy między przystankami,nadal koordynacja linii leży,nadal są stada,nadal brakuje po prostu miejsc w pojazdach.JEST ZA MAŁA PODAŻ MIEJSC!I prosze nie mówic,że tak ma być,że to jest celem i tak jest dobrze,bo zniechęcacie takimi tekstami tych,którzy wachają się czy przesiąść się do komunikacji ,czy nadal jeździć samochodem.
      Nigdy nie będzie lepiej,jeśli ZTM nie podniesie standartu usług.
      Jedyne co jest to zaklinanie rzecywistości:"komunikacja jest świetna","kiedyś było gorzej","kto sie nie zgadza ten populista i roszczeniowiec"...to jest bełkot i propaganda.Jest coraz gorzej.





      • przechrztaimason Re: Spór o zmiany w komunikacji: "To mnie przeszk 04.03.11, 09:13
        oflaguj się jeszcze. Sprawdź jak jeżdzą poszczególne linie a potem szczekaj. Kolejny warszawiak flancowany, który jak nie ma bezpośredniego połączenia "to się w mieście zgubić może".
    • Gość: Franio Mieszkańcy Stegien i Służewia nad Dolinką IP: *.acn.waw.pl 04.03.11, 07:53
      dojeżdżający z tamtąd do pracy na Służewiec też się mają zgadzać i cieszyć?
      • Gość: ja Re: Mieszkańcy Stegien i Służewia nad Dolinką IP: 217.33.154.* 04.03.11, 08:23
        a co, 401 i 189 wam ukradli?
        • ja.dorcia Re: Mieszkańcy Stegien i Służewia nad Dolinką 04.03.11, 08:54
          a sprobuj sie do nich wcisnac! 401 nieregularne jak nie wiem co, w dodatku w korkach przez cala walbrzyska, dolinke sluzewiecka.. 189 niby czestsze tylko co z tego, skoro tez szpilki nie wetkniesz!
          • Gość: Karpl Re: Mieszkańcy Stegien i Służewia nad Dolinką IP: *.ien.com.pl 04.03.11, 11:25
            A 141 jeździł z dużą częstotliwością, pusty, nie stał w korkach i z pod drzwi do drzwi...
            Zmiany weszły w życie i już - trzeba się nauczyć jeździć inaczej.
    • Gość: Haha Doskonale pasujący artukuł do GW IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.11, 08:03
      Nic tylko POgratulować :))))) Ja nie wiem czy "dziennikarz" piszący taki artykuł ma tak mało w głowie, że nie widzi smieszności takiego tekstu, czy też celowo brnie w "bagno" dalej? Opis przesiadek można porównać z "zabawą w podchody". Jak tak dalej pójdzie to za kilka lat bedziemy pisać: dwa przystanki autobusem 1xx, potem trzy metrem, po wyjsciu schodami ruchomymi X, kładka na druga strone jezdni, potem przejsc przez park, choc mozna podjechac objezdzajac park autobusem 2xx i na koniec zostaja jedynie dwa przystanki tramwajem 3 :) albo 8 hulajnoga... Mówimy o DZIECIACH - a co jak którys z tych super połączeń się spozni albo za szybko przyjedzie? Pomyslał autor tekstu czy zyje w utopii? Bo w Nibylandii cuda zdarzaja sie codziennie i takie przesiadki to nic trudnego, ale w RZECZYWISTOSCI jak dziecko z podstawówki ma dostac sie do szkoly to czym innym jest dla niego wsiasc do autobusu i czekac na swoj przystanek a czym innym realizowac plan przesiadek z jednoczesna analiza sytuacji uwzgledniajaca warunki czasowe, atmosferyczne i drogowe. Powiem tak: jeszcze kilka lat temu moje dziecko jak jechało na wycieczke do Zamku Królewskiego to kupowało DWA bilety jednorazowe, wsiadało w JEDEN autobus, kasowało pierwszy bilet, dojeżdzało na Miodową, szło na wycieczkę, a potem z przystanku po drugiej strony jezdzni wracało do domu JEDNYM autobusem, kasujac drugi bilet. Dzisiaj musiałoby dojechać autobusem lub dojśc na piechote do METRA, potem w centrum przesiasc sie do autobusu i dopeiro wysiasc na Miodowej - łącznie 4 - 6 biletów lub jeden ale DZIENNY. Dlaczego mam udawać że wszystko jest w porządku? Opłaty wzrosły 2-3 krotnie, bezpieczenstwo nie wzroslo, klopotliwosc znacznie, a jedyne z czego mam sie cieszyc to wiecej niskopodlogowych autobusów w których latem nie działa klima a w zime ogrzewanie? Wolałem jednak jak były Ikarusy i było taniej i bezposrednio.
      • Gość: Mirek Re: Doskonale pasujący artukuł do GW IP: *.sub-97-212-204.myvzw.com 04.03.11, 21:40
        Jesli mowimy o dzieciach to dlaczego twoja szkola nie wprowadzi "gimbusow"? Skoro o dzieci tak trzeba dbac to nalezy im dac mozliwosc bezposredniego dojazdu z domu do szkoly. Komunikacja miejska ma nieco inne, duzo szersze zadania i dowozi nie tylko dzieci ale i osoby z innych przedzialow wiekowych. Pamietam moje lata szkolne i jakos przesiadki nie byly problemem. Do podstawowki mialem 2 przesiadki, do szkoly sredniej 2-3 w zaleznosci od pory dnia i czasu jazdy. Ciekawe ile dzieci dojezdza do tej szkoly z tej okolicy i ma taki , konkretny problem jak dziecko tej dziennikarki? Ile dzieci w innych czesciach miasta ma taki problem a nie mialo szczescia do bezposredniego polaczenia do szkoly?
    • stefanpajonk Spór o zmiany w komunikacji: "To mnie przeszkad... 04.03.11, 08:05
      Co za bzdura, chyba ktoś od niedawna mieszka w Warszawie, połączenia są fatalne, z Służewca nie ma czym się wydostać, 189 zapchany przez przyjezdnych, a do centrum nie ma nic.
      Wydaje mi się że dorosła osoba nie musi jakoś specjalnie uwzględniać tego że nie musi przechodzić przez zebrę czy podziemie.

      Widać typowe małomieszczańskie przyzwyczajenia autora autobus (raczej PKS) musi być wyładowany po brzegi wtedy jest ciepło i ekonomicznie.

      O tuż nie... niech ruszy poślady z firmowego samochodu do autobusu to troche pomyśli zanim napisze bzdury.
      • Gość: x Re: Spór o zmiany w komunikacji: "To mnie przeszk IP: 217.33.154.* 04.03.11, 08:23
        > 189 zapchany przez przyjezdnych
        Sprawdzałeś im miejsce urodzenia w dowodzie? Mega rotfl.
        • tom_aszek Re: Spór o zmiany w komunikacji: "To mnie przeszk 04.03.11, 11:03
          Gość portalu: x napisał(a):

          > > 189 zapchany przez przyjezdnych
          > Sprawdzałeś im miejsce urodzenia w dowodzie? Mega rotfl.

          Nie, trzymali słoiki z ogórkami w rękach :)
      • Gość: m Re: Spór o zmiany w komunikacji: "To mnie przeszk IP: *.dynamic.chello.pl 04.03.11, 08:34
        haha Służewiec to taka sama "warszawa" jak u tych przyjezdnych. Małorolny pajacu.
      • Gość: Marli Re: Spór o zmiany w komunikacji: "To mnie przeszk IP: *.dynamic.chello.pl 04.03.11, 18:37
        Stefan, sam piszesz takie bzdury, że tego się nawet czytać nie da. Wyzywasz innych od przyjezdnych, sam nie mając pojęcia jakie linie kursują na Służewcu! Autor pisze o przejściu prez zebrę, ponieważ odpowiada na list koleżanki, która martwi się o dziecko. Przeczytaj dokładnie tekst, do którego masz zarzuty zanim zaczniesz pisać co Ci ślina na język przyniesie!
        Jeśli chodzi o dojazd do centrum to są bezpośrednie tramwaje linii 17 i 18 lub można wybrać opcję z przesiadką do metra, do którego dowozą tramwaje 18 i 44 oraz autobusy 117, 165, 189, 218, 365, 382, 401. Niedługo ze Stacji Warszawa Służewiec będzie można dojechać do centrum w kilkanaście minut nową linią SKM kursującą z Lotniska. Zatem zanim zaczniesz innym wymyślać, poznaj dobrze okolicę o której piszesz.
      • Gość: Mirek Re: Spór o zmiany w komunikacji: "To mnie przeszk IP: *.sub-97-212-204.myvzw.com 04.03.11, 21:49
        > Widać typowe małomieszczańskie przyzwyczajenia autora autobus (raczej PKS) musi
        > być wyładowany po brzegi wtedy jest ciepło i ekonomicznie.
        A moze po prostu autor nie ma juz 20 lat i pamieta jak autobusy w Warszawie byly naprawde wyladowane? 20-to latkowie w porownaniu z 40-to latkami mieszkaja w tym miescie duzo krocej wiec moze pozbadz sie tej typowej dla mlodego wieku arogancji i badz bardziej konkretny. No i pamietaj tez ze godziny szczytu, takze i porannego to zazwyczaj 2-3 godziny a pelen etat jest troche dluzszy. Co proponujesz zrobic z kierowcami i sprzetem w pozostalym czasie. Placic kierowcom za czas i placic za wozone powietrze, paliwo i uzycie sprzetu, czy tez uznac ze tlok w komunikacji miejskiej jest nieunikniony. Przeciez na ulicach o tej porze tez jest tlok i nikt rozszadny nie proponuje dwa razy szerszych ulic tylko na te pare godzin. Pewnych realiow nie da sie po prostu przeskoczyc
    • Gość: Hex Spór o zmiany w komunikacji: "To mnie przeszkad... IP: *.home.aster.pl 04.03.11, 08:12
      A ja drogi autorze proponuję weryfikowanie tego co piszesz. Portal jakdojade.pl jest naprawdę świetnym narzędziem do ułatwienia komunikacji w Warszawie, ale niestety strasznie zawodnym. Zdarzają się nieaktualne rozkłady, brak ulic (wg. jakdojade.pl ulica Wita Stwosza jest tylko w Ząbkach, a nie na Mokotowie równolegle do Puławskiej :) ), i wątpliwej jakości trasy jeżeli chodzi o dojście od autobusu/tramwaju do punktu docelowego. Cieszę się że ktoś zrobił taką stronę, sam z niej korzystam ale wypadało napisać ze taka świetna to ona, jeszcze (?), nie jest...
      • Gość: wdr napisałeś do nich o braku ulicy? IP: 151.71.155.* 04.03.11, 09:20
        pewnie nie. łatwo narzekać na forum, ale takie problemy wystarczy zgłosić do autorów, na pewno je usuną.
      • Gość: Alf/red/ Re: Spór o zmiany w komunikacji: "To mnie przeszk IP: *.emea.ibm.com 04.03.11, 10:15
        Sprawa Stwosza: lokalizacja ulic pochodzi od Google, więc to ich problem. Ale odezwę się do autorów jakdojade, może coś poprawią w locie. Dzięki za wskazanie.
        Sprawa dojść: wskazuj takie miejsca (można na ich forum sugestii, a najlepiej na mapa.ump.waw.pl/ump-www/form.html). Jak pomożesz, to będzie bliżej świetności.
      • tom_aszek Re: Spór o zmiany w komunikacji: "To mnie przeszk 04.03.11, 10:50
        Gość portalu: Hex napisał(a):

        > Portal jakdojade.pl
        > jest naprawdę świetnym narzędziem do ułatwienia komunikacji w Warszawie, ale
        > niestety strasznie zawodnym.

        No to świetnym czy zawodnym? Bo jeśli zawodnym to nie świetnym...
      • Gość: Karpl Re: Spór o zmiany w komunikacji: "To mnie przeszk IP: *.ien.com.pl 04.03.11, 11:29
        Kiedyś nie było "jakdojade" i jakoś ludzie sobie radzili.
        Kiedyś nie było w ogóle internetu i jakoś ludzie sobie radzili.
        Kiedyś nie było 301 i jakoś ludzie sobie radzili.
        Teraz jest tak jak jest. Są ważne i mądre zmiany i dajmy szanse mieszkańcom Warszawy się do nich przyzwyczaić.
        Na prawdę BARDZO dużo ludzi chwali sobie obecne zmiany.
      • w.i.s.m Re: Spór o zmiany w komunikacji: "To mnie przeszk 04.03.11, 11:48
        zgadzam się. strona jakdojadę jest przydatna ale:
        - rozkłady jazdy są bardzo często nieaktualne i trzeba je zawsze weryfikować ze stroną ztm
        - czasy przejazdu są często zbyt optymistyczne
        - czasy na przesiadkę wyglądają jakby ktoś zakładał że pasażer "przefrunie" w powietrzu pomiędzy punktem A i B (zwłaszcza gdy trzeba obejść rondo lub duże skrzyżowanie z 1-2 światłami
        - czasy dojścia są kompletnie nierealne - zakładają dojścia "na skróty" - i tak wiem, że jest opcja dojścia wzdłuż dróg ale ta opcja też nie do końca działa
        Podsumowując, to wstępnej analizie tego co wychodzi ze strony, trzeba to zawsze dodatkowo urealnić. I jeśli ktoś wypowiadając się na tym forum podaje świetne czasy dojazdu komunikacji kierując się jedynie czasem wg strony jakdojadę to chyba nie do końca zna Warszawę.
        Mnie czasy dojazdu uwzględniające 1-2 przesiadki zwykle wychodzą 1,5 - 2 razy dłuższe niż wg tej strony. Zatem bilety czasowe po prostu nie zdają egzaminu poza bardzo krótkimi dojazdami w ramach dzielnicy (bez przesiadek).
      • Gość: qwerty Re: Spór o zmiany w komunikacji: "To mnie przeszk IP: *.dynamic.chello.pl 04.03.11, 13:23
        Wg jakdojade.pl na Mokotowie jest ulica "Stwosza" i jak wpiszesz w ten sposób, to ją znajdzie (również tę w Piasecznie i w Ząbkach).
    • Gość: Jolanta Jezu, ale powiało Polską ! IP: *.softlab.com.pl 04.03.11, 08:24
      Gdzie się nie wejdzie na fora, to wszyscy wiecznie narzekają. Na wszystko. Wszystko źle, niedobrze, trzeba się przesiąść, trzeba wysiąść, za drogo, za dużo, za mało, za prosto, za krzywo, za wcześnie, za późno .... Boże miłosierny, zmień mentalność tego narodu, bo trudno to już wytrzymać !!
      • Gość: rerekumkum Re: Jezu, ale powiało Polską ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.11, 08:34
        Nie wchodź i nie czytaj. Proste.
      • Gość: k do wszystkich narzekających IP: *.home.aster.pl 04.03.11, 08:39
        Zacznijcie w końcu płacić podatki w Warszawie to się wam poprawi i będziecie mieć pełno autobusów. Z biletów bardzo niewielka kwota wychodzi i znaczną większość trzeba dorzucać z pieniędzy miasta. Większość co tu narzeka, że musi się przesiadać, trzeba poprawić obsługę pasażerów i tak dalej zapewne rozlicza się w jakiej Koziej Górce! Jak zaczniecie płacić podatki w Warszawie to znajdą się pieniądze na więcej autobusów. Druga sprawa jeśli w JEDNYM bloku mieszka około 300 osób i tylko z tego JEDNEGO bloku połowa pracuje w zupełnie różnych miejscach to znaczy, że ma powstać 150 linii by każdego BEZPOŚREDNIO podwieźć pod miejsce pracy?
        Co do komentarzy , że to dziecko i świat mu się zawali jak jeden autobus się spóźni akurat proponowana trasa podróży z przesiadką przy M. Pole Mokotowskie proponowana jest na tyle częstymi autobusami, że jak się jeden zepsuje i nie przyjedzie za chwilę będzie kolejny.
        • Gość: terefere Re: do wszystkich narzekających IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.11, 10:23
          No popatrz, ja płącę tu podatki
          i mam tę samą komunikację, którą nie da się poruszać szybko i swobodnie,
          bo tachlują raz w miesiącu trasami i rozkładami.
          Masz jakąś lepszą receptę niż zwiększenie wpływu kasy, która władze miasta mogą równie "interesująco" wydawać jak dotąd?
          • Gość: Mirek Re: do wszystkich narzekających IP: *.sub-97-212-204.myvzw.com 04.03.11, 22:01
            Niestety z tym narzekaniem to swieta prawda. Po przeczytaniu jakigokolwiek artykulu mozna na 90% miec pewnosc co wiekszosc internautow napisze w komentarzach. Kazdy artykul w ktorym wytyka sie cos jako blad, przekret lub naciagactwo, nie wazne jak bardzo niesprawdzone sa zawarte w min informacje, spuszcza ze smyczy "pieski" ktore szczekaja tak jak im autor artykulu karze. Artykul pozytywny z reguly spotyka sie z krytyka tych samych "pieskow" ktore szczekaja na autora. Ma sie czasami wrazenie ze w polskim piekielku pozytywne myslenie jest przestepstwem. Od czasu jak tylko siegam pamiecia wstecz (a pamietam dosc dobrze czasy epoki gierkowskiej) ludzie narzekali ze jest coraz gorzej i gorzej. Az trudno uwierzyc ze tutaj jeszcze ktos zostal przy zyciu...
    • three-gun-max Do garów kobieto 04.03.11, 08:39
      "Autobusy nie jeździły kompletnie puste, ale niemal zawsze było miejsce, by usiąść" - no skandal, było gzie usiąść. A przecież powszechnie wiadomo, że najlepiej jest kiedy jedzie się z nosem na szybie.
    • jhbsk Spór o zmiany w komunikacji: "To mnie przeszkad... 04.03.11, 08:45
      Cytat:
      „Akurat 301 znam dobrze, bo to jedna z dwóch linii, z których korzystałem, dojeżdżając do pracy. Autobusy nie jeździły kompletnie puste, ale niemal zawsze było miejsce, by usiąść. A że teraz dzieci po wyjściu ze szkoły nie mieszczą się do środka? Tak jest niemal na każdym przystanku pod większością ze szkół."


      No skandal można było usiąść. Za to teraz jest super. Dzieci się nie mieszczą.
      Nóż się w kieszeni otwiera na takie bzdury panie Machajski.
      • Gość: :) Re: Spór o zmiany w komunikacji: "To mnie przeszk IP: *.ip.netia.com.pl 04.03.11, 08:53
        Gazeta wspólnie z ratuszem promuje podróże "na glonojada":))
      • ja.dorcia Re: Spór o zmiany w komunikacji: "To mnie przeszk 04.03.11, 09:05
        Widocznie pan Machajski sam jeszcze nie ma dzieci albo, co bardziej prawdopodobne - wozi je do szkoly sluzbowym samochodem - i dlatego uwaza, ze taka sytuacja jest ok.
    • przechrztaimason Spór o zmiany w komunikacji: "To mnie przeszkad... 04.03.11, 09:07
      Primo, ktoś temat zaczął, secundo rzadko zdażają się polemika tak wysoce fachowa. Jestem marudny i drażnią mnie niekompetetni pismacy, więc z tym większą przyjemnością przeczytałem artykuł.
    • Gość: Warszawiak Wsiowe burki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.11, 09:08
      Wsiowe burki myślą, że jak mieszkają w Warszawie, płacą podatki na wypi...wie dolnym, to mają prawo głosu. Wracajcie skąd przyjechaliście, tam autobus macie co godzinę, a przynajmniej prawdziwi warszawiacy (nie wielu ich już zostało) będą mieli spokój. Gdzie się podziały te czasy, że burki nie mogły się meldować w Warszawie? Chyba trzeba do tego powrócić.

      btw. Służewiec to ni e jest warszawa, tak samo jak ursus czy wesoła.
      • Gość: x Re: Wsiowe burki IP: 217.33.154.* 04.03.11, 13:06
        > btw. Służewiec to nie jest warszawa,

        Nie no, skąd, ani trochę oraz w ogóle...
      • Gość: Mirek Re: Wsiowe burki IP: *.sub-97-212-204.myvzw.com 04.03.11, 22:15
        > Wsiowe burki myślą, że jak mieszkają w Warszawie, płacą podatki na wypi...wie d
        > olnym, to mają prawo głosu. Wracajcie skąd przyjechaliście, tam autobus macie c
        > o godzinę, a przynajmniej prawdziwi warszawiacy (nie wielu ich już zostało) będ
        > ą mieli spokój. Gdzie się podziały te czasy, że burki nie mogły się meldować w
        > Warszawie? Chyba trzeba do tego powrócić.
        Jakbys "prawdziwy warszawiaku" znal historie miasta to bys takich bzdur nie pisal. Wielu z tych co w naszej swiadomosci byli warszawiakami, urodzilo sie i wychowalo gdzies indziej. Nawet Starzynski nie byl warszawiakiem. A ja, urodzony na Woli i wychowany na starym Targowku nie mam problemu z tymi "przyjezdnymi" choc czasami tempo zmian troche zaskakuje a rozmowy o miescie z mieszkancami naplywowymi bywaja zabawne. Jak slysze np. okreslenie "przy dworcu Zachodnim" to wiem ze to ktos relatywnie nowy. Warszawiacy mowili zawsze "przy Zachodnim". A o "czterech spiacych" u mnie zawsze mowilo sie "przy spiacych". Teraz to plac wilenski i jakos mi to wcale niepasuje. No ale czasy sie zmieniaja, miasto rozwija i narzekanie na przyjezdnych to tylko pokazywanie ze cos mi sie w zyciu nie udalo i inni, bardziej dynamiczni, spoza miasta, sa ode mnie lepsi. Ja na szczescie tych kompleksow nie mam
    • felicjan15 Typowe narzekanie 04.03.11, 09:30
      Ci którzy huralnie na wszystko narzekają prawdopodobnie w życiu nie byli za granicą i nie korzystali z komunikacji miejskiej. Uważam, że komunikacja w Warszawie nie jest zła oczywiście mogłaby być lepsza lecz trzeba umieć korzystać z informacji zamieszczonych w internecie aby wypracować sobie najlepsze połączenia.
      Polecam narzekącym na tłok w Warszawie metro w Tokio ale też Londynie, Paryżu, Nowym Jorku w godzinach szczytu!
      • Gość: tubka Re: Typowe narzekanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.11, 09:35
        Kolejny mądrala.
        To światowość liczy sie tłokiem w komunikacji?
        Toś se skalę porównawczą znalazł ROTFL.

        Komunikacja jest dla wszystkich a nie tylko dla korzystających z internetu.
        Niezwykle egoistyczne pokolenie doszło do głosu :/
        • Gość: :) Re: Typowe narzekanie IP: *.ip.netia.com.pl 04.03.11, 09:49
          Gość portalu: tubka napisał(a):
          > Niezwykle egoistyczne pokolenie doszło do głosu :/

          To pokolenie "młodych wykształconych":))

          Btw, w Paryżu aż takich "glonojadów" nie ma. Nie zauważyłem tam żeby więcej ludzi zostawało na peronie niż wsiadło (co niestety zdarza się coraz częściej w Warszawie). Podobnie w Budapeszcie aż takiego tłoku nie ma, w innych stolicach nie korzystałem z metra regularnie więc nie oceniam.
          Kilka sytuacji z tego tygodnia - Wczoraj sytuacja gdy duża część osób została na peronie miała miejsce na Gdańskim, w poniedziałek przy ratuszu i na stacji Centrum. Właściwie z komunikacji miejskiej korzysta się z dnia na dzień gorzej.
          • Gość: rolnik Bzdurny artykuł IP: 195.216.250.* 04.03.11, 10:40
            Witam;
            Racja była w poprzednim artykule p. Machojski wypisuje bzdury i dyrdymały. Jeździć w tę i do tylca może ktoś kto ma duzo czasu (tak jak p. Machojski) i dużo pieniędzy na klika biletów (tak jak p. Machojski).
            W tej dyskusju nie padł sensowny głos na temat tego że zmian nie mozna przeprowdzać "na oko" (tak jak chce to robić p. Machojski) tylko trzeba zbadać, zmierzyć, zaprognozować a nie robić to na łapu-capu i po uważaniu (tak jak to proponuje p. Machojski). A już argumentować (tak jak p. Machojski), że autobus nie był wystarczająco zatłoczony to szczyt apokryzji, epilepsji i tumidajstwa!
            • tom_aszek Mamy za mało busów i tramwajów. I już. 04.03.11, 11:02
              Gość portalu: rolnik napisał(a):

              > zmian nie mozna przeprowadzać "na oko" (...) tylko trzeba zbadać, zmierzyć
              > zaprognozować a nie robić to na łapu-capu i po uważaniu

              Ale co tu badać, mierzyć i prognozować? Wynik takowych czynności jest i będzie tylko jeden: mamy za mało autobusów i tramwajów i nie mamy kasy na więcej.

              Gdyby pojazdów było pod dostatkiem (swoją drogą - konia z rzędem temu, kto określi konkretnie ile to jest), to starczyłoby na częste kursowanie krótszych i dłuższych linii, na linie pokrywające się na dłuższych odcinkach, na tworzenie kolejnych linii obsługujących dalsze rejony miasta i nowe osiedla częściej niż co godzina czy pół godziny, na wysyłanie busów krótszych i dłuższych w zależności od potrzeby... itd itp.

              A obecne zmiany w realiach "krótkiej kołderki" polegają tylko na tym, żeby zabrać pojazdy z jednej linii i dać je na drugą albo z jednej dłuższej linii na dwie krótsze.

              Takie jest moje zdanie, wysoki forumowy sądzie :)
            • Gość: Mirek Re: Bzdurny artykuł IP: *.sub-97-212-204.myvzw.com 04.03.11, 22:19
              > W tej dyskusju nie padł sensowny głos na temat tego że zmian nie mozna przeprow
              > dzać "na oko" (tak jak chce to robić p. Machojski) tylko trzeba zbadać, zmierzy
              > ć, zaprognozować a nie robić to na łapu-capu i po uważaniu (tak jak to proponuj
              > e p. Machojski).
              Niestety ale tutaj sie mylisz! Wiekszosc uwaza ze wlasnie tak trzeba robic a wszelkie wydatki na konsultacje, ekspertyzy i badania uwazaja za zlodziejstwo. Najlepszym przykladem jest artykul sprzed kilku dni o budowie podziemnych parkingow i komentarze do niego.
    • czerwony.poll74 Metoda jest prosta 04.03.11, 11:26
      Panowie Ruta i spółka mają cztero punktowy plan reform komunikacji miejskiej, każdorazowo licznik bije, premie lecą.

      1. Najpierw uznaje się, że skoro tam jeździ zapchany autobus to robi się buspas, a na argument, że autobus jeździ rzadko, odpowiada się, że "to raczej trzeba zwiększyć liczbę autobusów", a poza tym buspas zatwierdził inż. Galas więc o co chodzi?

      2. Linia ulega skróceniu, za to oferuje "dogodne" przesiadki.
      3. Linia zostaje zmieniona na okresową.
      4. Z powodu niskiego obłożenia linia jest likwidowana.

      Pozostaje całodobowy buspas. Przecież pan Ruta osobiście i jemu podobni właśnie w taki sam sposób dewastowali i dewastują PKP. Nie rozumieją kretyni, że stabilność rozkładów jazdy jest jednym z istotniejszych czynników utrzymania dotychczasowych i pozyskania nowych pasażerów. Dawniej w małym miasteczku, ludzie znali na pamięć godziny odjazdów pociągów w różnych kierunkach, nie musieli ich każdorazowo sprawdzać i dopasowywać się do ciągłych zmian. Rozkład nigdy nie będzie pasował wszystkim, ale jeśli jest stabilny każdy się do niego dopasuje (albo dogada się z szefem, że przychodzi i wychodzi pół godziny wcześniej), albo robi sobie zakupy przed pracą jeśli pociąg przyjeżdża za wcześnie, ale podstawą jest to, że ma pewność, że o tej i o tej godzinie jest pociąg. Gdy tą pewność traci przesiada się jeśli może do własnego samochodu, jeśli nie ma to do autobusu. Tu mamy kolejny paradoks, nie wiem jak PKP ustala ceny biletów, zawsze wydawało mi się, że cena powinna zależeć w równym stopniu od odległości, czasu przejazdu i komfortu. Rozumiem, że pociąg z W-wy do Krakowa jadący 2.5 godz. będzie nieznacznie tylko tańszy od samolotu lecącego 40 min. ale startującego i lądującego na obrzeżach obu miast. Rozumiem też dlaczego na trasie W-wa - Kraków pociąg będzie dwa razy droższy od autobusu (chyba że pociąg jedzie przez Radom). Tu 2,5 h tu 5,5 h jasne. No ale zupełnie nie rozumiem na co liczy PKP skoro za bilet z W-wy do Nowego Sącza trzeba zapłacić jak za bilet do krakowa i dalej z kilometra, podczas gdy pociąg jedzie tam 9 godzin (z czego 2.5 do Krakowa, a resztę przez Tarnów, Stróże itd...). Autobus dwa razy tańszy i szybszy, bo nie jedzie przez Kraków 6-7 godzin i jest na miejscu.
      Gdyby samolot z W-wy do Paryża leciał dłużej niż jedzie pociąg nikt by nie latał samolotem.
      Najpierw zmiany, potem kasowanie nierentownych połączeń, a przy okazji zabijanie rentowności innych itd... Banda zdrajców i złodziei.
    • Gość: gość Spór o zmiany w komunikacji: "To mnie przeszkad... IP: *.warszawa.vectranet.pl 04.03.11, 12:01
      Przez kilka lat jeździlam do pracy autobusem 301 z Gagarina na Al. Krakowską. Połączenie było idealne.
      I rano i wieczorem autobus był pełny. Nie rozumiem argumentów za likiwdacją tej lini.
      • Gość: słoik Re: Spór o zmiany w komunikacji: "To mnie przeszk IP: 217.33.154.* 04.03.11, 13:09
        Między Gagarina, gdzie jeździło 301, a Chełmską, gdzie teraz jeździ 141 na Okęcie, jest 500 metrów. Kawał drogi normalnie.
        • jhbsk Re: Spór o zmiany w komunikacji: "To mnie przeszk 04.03.11, 14:34
          Porozmawiamy, jak zaczniesz wsiadać do autobusu z wózkiem. Albo nogą w gipsie. Albo z czymś ciężkim. Nie każdy ma 20 lat i jest w pełni zdrowy.
          • Gość: wolas Re: Spór o zmiany w komunikacji: "To mnie przeszk IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.03.11, 16:04
            Właśnie, właśnie....pobiegaj sobie od Chełmskiej do Gagarina między kupami na chodniku to ci się odechce. A Machajski chwali bo ma bliżej - Agora jest tuż obok Chełmskiej a od Gagarina kawałek, to mu zmiana pasuje - chyba urzędnicy też to wiedzieli i dlatego zmienili...
    • Gość: marek mokotów Spór o zmiany w komunikacji: "To mnie przeszkad... IP: 77.32.8.* 04.03.11, 18:26
      Przez tyle lat jezdzilem autobusem 301 do pracy na Okecie.Autobus jechal szybko i nigdzie nie krazyl.Temu co zlikwidowal 301 nie przeszkadza i ma w d.......e pasazerow ktorzy musza marznac na przystankach i sie przesiadac.Nie zastanowil sie nad starszymi i chorymi ludzmi.A zreszta po co sie przejmowac innymi jak sie pierdzi w stolek,ktos wozi go samochodem albo sam jezdzi i nawet za paliwo nie placi bo wszystko idzie z kieszeni podatnikow.Patrzac sie na to co robia Ci co rzadza to az sie zygac chce.Niech zaczna normalnie myslec i zamiast utrudniac pasazerom dojazdy i podwyzszac wszystko to niech sie za normalna robote wezma i by sie przydalo w koncu zmadrzec......
      • Gość: Mirek Re: Spór o zmiany w komunikacji: "To mnie przeszk IP: *.sub-97-212-204.myvzw.com 04.03.11, 22:25
        > pasazerom dojazdy i podwyzszac wszystko to niech sie za normalna robote wezma
        > i by sie przydalo w koncu zmadrzec......
        A paliwo tanieje...
    • 0ffka Spór o zmiany w komunikacji: "To mnie przeszkad... 04.03.11, 23:59
      Takiego nieszczenia komunikacji warszawskiej nie było nigdy, jak za PANOWANIA PO...
      TRAGEDIA! Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o PIENIĄDZE! Wstyd Gazeto!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka