Dodaj do ulubionych

Motocykle ryczą i pędzą. A policja nie może ich...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.11, 09:08
przecież jest monitoring i po zgłoszeniu tel. można ustalić tablice rejestracyjne z nagrań, na których widać kto pędzi a kto nie! A oni chcą wyjechać i ich dogonić ha, ha!
Smutne ograniczenie - nie wiem czy prawne czy umysłowe..
Obserwuj wątek
    • depilator Motocykle ryczą i pędzą. A policja nie może ich... 17.07.11, 09:16
      Motocyklistów i inne podobne zarazy (quady!) należ zwalczać wszelkimi sposobami. Jeżeli oni mają nas w d..., to społeczeństwo musi się bronić przed chamstwem i prostactwem.
      Jeżeli można zbudować cichy samochód, to można zbudować też cichy motocykl. Jak chcą 110dB to won na tor.
      • Gość: polo ..tak tak, depilator: wszystykie inne "zarazy" też IP: *.jmdi.pl 17.07.11, 11:07
        należy wytępić: rowerzystów, rolkarzy, tramwajarzy, deskorolkowców, snowboard'zistów, emerytów, rosjan i bog wie kogo. Nie uogolniaj, człowieku! wszedzie sa ludzie i luidziska
        • Gość: zigi zacząć od ciebie pusty kołku IP: 84.205.4.* 18.07.11, 09:07
          skoro nie zrozumiales prostego tekstu
      • Gość: Jacek Jest sposób. To chamstwo zbiera się pod mcdonaldem IP: *.multimo.pl 17.07.11, 12:16
        na marszałkowskiej. Podjechać w parę wozów, zablokować wyjazdy, przeprowadzić badania głośności, zabierać dowody. I tak co weekend, do skutku.
      • Gość: Bandit Re: Motocykle ryczą i pędzą. A policja nie może i IP: *.dynamic.chello.pl 17.07.11, 19:03
        podjedz na goclaw ja cie zwalcze :) frajerze mocny przed mionitorem
        • khysiek Do budy 17.07.11, 22:53
        • Gość: xzcvzvz Sam się zwalcz, IP: *.dynamic.chello.pl 18.07.11, 08:10
          najlepiej oddaj nerki
      • Gość: Smith Re: Motocykle ryczą i pędzą. A policja nie może i IP: 94.42.87.* 18.07.11, 21:08
        Won na tor?

        Że spytam z przekąsem - na który?
    • binki Motocykle ryczą i pędzą. A policja nie może ich... 17.07.11, 09:16
      mieszkam przy Sobieskiego - jak tylko zapadnie wieczór i robi się nieco ciszej, bo ulica bardzo ruchliwa w dzień jest - wyłażą te potwory i z nieziemskim rykiem pędzą pod moimi oknami... wczoraj taki jeden o drugiej w nocy postawił mnie do pionu... słowo daję, jeśli policja nie zrobi z tym porządku, to chyba zacznę strzelać z balkonu... nie macie pojęcia, jakie mordercze uczucia we mnie wzbudza taki ryczący w nocy motocykl na mojej pustej i cichej nareszcie o tej porze nocnej ulicy.... policjo, ratuj, bo nie odpowiadam za siebie....
      • ewa_mama_jasia Na Wolskiej to samo 17.07.11, 09:30
        Nawet przy zamkniętych oknach późną nocą słychać motocykle. Szlag mnie trafia.
      • Gość: motocyklista Re: Motocykle ryczą i pędzą. A policja nie może i IP: *.dynamic.chello.pl 17.07.11, 10:57
        Mój motocykl nie należy do cichych,ale ja nie scigam się i nie latam po nocy. Mam rodzine,prace i jestem normalnym spokojnym człowiekiem. Natomiast u Ciebie Policja powinna zrobić rewizje czy naprawde nie posiadasz czegoś do strzelania, no i paragraf za grozby karalne.
        Może nawet powinni przebadać Cię psychiatrycznie.
        Życze więcej spokoju i rozsądku.
        • Gość: warszawiak Wycisz, a potem dyskutuj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.11, 12:45
          Jak twój motor nie należy do cichych, to najpierw doprowadź by należał, a dopiero potem się wypowiadaj.

          --
          Z podrobami jest tak zawsze. Myślą, że są najważniejsze w organizmie
          • Gość: Motonita Re: Wycisz, a potem dyskutuj IP: *.mixelectronics.pl 17.07.11, 14:57
            Mój motocykl wydaje z siebie 92dB czyli, 4dB poniżej normy, a jestem w stanie się założyć, że i to by Ci przeszkadzało, zresztą tak samo jak większości ludziom takim jak Ty, którzy jak tylko widzą motocykl to od razu uważają, że zap...dala, no i strasznie głośny. Ludzie zajmijcie się najpierw sobą. Żyjemy w mieście gdzie latają samoloty, które są znacznie głośniejsze, od motocykli, tramwaje też wcale do cichych nie należą, no i jeszcze te pociągi. Najlepiej zabrońmy w ogóle im się poruszać... Żyjesz w mieście to musisz się przyzwyczaić, a jak nie pasuje, to sprzedaj mieszkanie i wyprowadź się po za jego rogatki.
            • Gość: oko Re: Wycisz, a potem dyskutuj IP: 80.48.187.* 17.07.11, 15:19
              co za chore myślenie, skoro jest źle to co stoi na przeszkodzie aby sytuację pogorszyć? Proponuje jeszcze na każdym rogu ulicy ustawić megafony a i jeszcze jakieś syreny alarmowe przydałyby się odpalane w regularnych odstępach czasu. I generalnie wprowadzić nakaz jazdy bez tłumików zarówno motocykli jak i samochodów.
              • Gość: Motonita Re: Wycisz, a potem dyskutuj IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.11, 11:38
                Może i chore, ale dobrze mi z tym. Tak dla Twojej wiadomości syreny alarmowe są odpalane w regularnych odstępach czasu, np. aby upamiętnić jakieś wydarzenie z przeszłości. Do tego nic nie mówiłem o tym, aby poziom hałasu miejskiego powiększyć! Hałas w mieście był, jest i będzie i trzeba z tym żyć, a nie piane z pyska toczyć.
            • Gość: Lotar Re: Wycisz, a potem dyskutuj IP: *.181.2.242.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 17.07.11, 16:15
              Mylisz kolego normę, z górną granicą normy - te 96db to maksymalny hałas jaki twój motocykl może generować. A 92db to i tak cholernie głośno. Rozumiem, że jak burak nie hałasuje, to nie ma fanu, ale wierz mi, ludzie, którzy nie mają kompleksu niższości i nie musza wszyskim dookoła udowadniać, że mają motor z duzym silnikiem, potrafią go skutecznie wyciszyć i cieszyć się jazdą jednośladem nie zatruwając zycia innym.
              • Gość: Motonita Re: Wycisz, a potem dyskutuj IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.11, 11:46
                Masz rację powinienem napisać "4dB poniżej górnej granicy normy", dzięki za wykazanie tej małej nieścisłości. Widzisz mnie też wkurza jak motocykl/samochód ledwo jedzie, a ryczy jakby przynajmniej z 200 km/h miał na liczniku, ale co innego tyczy się głośniejszego tłumika motocyklowego podczas codziennej normalnej jazdy w dużym natężeniu ruchu, gdzie taki tłumik zwiększa poziom bezpieczeństwa, na drodze, jak i samego kierowcy takiego motocykla.
            • Gość: rob Re: Wycisz, a potem dyskutuj IP: *.net-serwis.pl 17.07.11, 22:57
              Aha, mam się wyprowadzić, bo podobni tobie mają fantazję pędzić z rykiem po nocy przez miasto, łamiąc przepisy? Chyba coś ci się pomyliło...
              • Gość: Motonita Re: Wycisz, a potem dyskutuj IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.11, 11:26
                Oho, praworządny się odezwał. Ciekawe ile sam łamiesz przepisów, bo przepraszam, ale świętoszków, którzy nigdy nie złamali jakiegoś przepisu w Polsce nie ma. Zresztą mówiłem serio, skoro hałas miasta tak Ci przeszkadza to się wyprowadź, bo tak się zastanawiam o ile bardziej będziesz cierpiał biedaku, przez remont Świętokrzyskiej, który potrwa jeszcze pewnie sporo ponad dwa lata, a motocykle pojeżdżą sobie 3-4 miesiące i znów będziesz miał spokój na rok, tak więc skoro nie chcesz się wyprowadzić, to zaciśnij zęby i się dostosuj do sytuacji. Bo nie zakażesz jazdy na motocyklach.
            • Gość: samolot A ile ludzi jedzie tramwajem czy pociagiem? IP: *.cust.tele2.se 17.07.11, 23:17
              Albo leci samolotem? Ty sam jeden dajesz z siebie 92dB i kazdy nastepny na motocyklu powiedzmy tyle samo, to sie z tego tworzy niezly halas. W autobusie czy samolocie, ktory w "normalnych" miejscach (nie tuz obok pasa startowego) nie jest glosniejszy od motocykla, moze siedziec 50-300 osob. Ile decybeli bedzie jak przejedzie na raz tyle motocykli? Dlatego maja byc wszystkie dobrze wyciszone! Jeszcze nie widzialem Honda Goldwing robiacego duzo halasu...
              • Gość: Motonita Re: A ile ludzi jedzie tramwajem czy pociagiem? IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.11, 12:06
                Wiesz, ile max obr. na min. ma Honda Goldwing? Mój sprzęt ma prawie 2razy tyle. Poza tym Oczywiście, że Goldwingi potrafią hałasować, skoro jeszcze takiej nie widziałeś, to widocznie mało na zlotach przebywasz, tylko jest to trochę inny sposób hałasu, może dla niektórych mniej uciążliwi niż tzw. szlifierka.
                Wiesz co, mieszkam w pobliżu Dworca Gdańskiego i uwierz mi częściej przejeżdża tędy hałasujący pociąg, niż wielce "ryczący" motocykl. Masz rację, co do ilości osób przewożonych przez transport publiczny, natomiast wydaje mi się, że w sumie głośnych pojazdów owego sposobu transportu w Warszawie, jest troszkę więcej niż tych "ryczących potworów, które przejeżdża codziennie przed oknami mojego domu", jak to o motocyklach często piszą zbulwersowani, biedni i sterroryzowani mieszkańcy tegoż to miasta.
                • zmija0480 Re: A ile ludzi jedzie tramwajem czy pociagiem? 20.07.12, 13:17
                  Wściekły ryk motoru jest o wiele bardziej wku...ający i uciążliwy od szumu przejeżdżającego pociągu i stukotu kół na łączach szyn.
      • krwe Re: Motocykle ryczą i pędzą. A policja nie może i 17.07.11, 11:55
        ale skąd, przecież policja jest od tego żeby łapać ludzi z piwkiem w parku qerwa !
      • Gość: xxm Re: Motocykle ryczą i pędzą. A policja nie może i IP: *.pila.vectranet.pl 17.07.11, 20:44
        Jest i na nich sposób. Rozwiń papier toaletowy w poprzek ulicy i zobaczysz co się będzie działo.
        • bene_gesserit Re: Motocykle ryczą i pędzą. A policja nie może i 17.07.11, 22:33
          A co sie bedzie dzialo?
      • Gość: norma Re: Motocykle ryczą i pędzą. A policja nie może i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.13, 22:24
        k...wa a co się dzieje na jana pawła? Gnojki zawsze zaczynają po 23. W lato a psa zamkniętego w samochodzie jest kara, a za mnie???!! Ja przy 30 stopniach by pójść spać przy zamkniętych oknach?!
    • Gość: badrel O, już redaktorzy nie lubią hałasu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.11, 09:19
      A może jak w przypadku dyskusji o ciszy nocnej trzeba tym, którym przeszkadzają motocykle powiedzieć by się z miasta wyprowadzili? Lobby motocyklistów widać jest słabsze od lobby właścicieli lokali.
      • lech2011 Re: O, już redaktorzy nie lubią hałasu? 17.07.11, 09:35
        co za kretyn
      • Gość: br Re: O, już redaktorzy nie lubią hałasu? IP: *.aster.pl 17.07.11, 10:02
        ano slabsze a motocyklisci nie tylko halasuja ale zajezdzaja droge samochodom. na Jagiellonskiej pedza codziennie w dzien, policji nie widac
    • Gość: leming Motocykle ryczą i pędzą. A policja nie może ich... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.11, 09:20
      ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,Przytacza przykład. Nie tak dawno jego koledzy zatrzymali szaleńczo jadącego motocyklistę, i to z pasażerką, który mknął z prędkością 239 km/godz. - Akurat tych dogoniliśmy samochodem - mówi Pasieczny.,,,,,,,,,,,,,

      Chyba nie w Polsce bo Tusk nie zbudował autostrad.
      • Gość: xyz Re: Motocykle ryczą i pędzą. A policja nie może i IP: *.c193.msk.pl 17.07.11, 11:24
        Najpierw zobacz statystykę, a potem wypisuj swoje ,,mądrości".

        www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=1142261
        To, że w stolycy nie masz autostrady, to nie znaczy, że w bardziej cywilizowanych częściach Polski ich także nie ma.
    • agent.orange [...] 17.07.11, 09:24
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: br Policji nie widac IP: *.aster.pl 17.07.11, 10:04
        to wcale nie jest smieszne, na Grochowskiej bylo w tym roku juz kilka wypadkow z udzialem motocyklistow a ciagle pojawiaja sie nastepni.
        • Gość: cynik Jakoś mi ich nie żal. Za to kolejka oczekujących IP: *.tpnet.pl 17.07.11, 10:10
          na nereczki nieco się skróciła.
          • jungleman Re: Jakoś mi ich nie żal. Za to kolejka oczekując 17.07.11, 15:48
            Nie sądzę - jak taki idiota jeden z drugim, przy prędkości ponad 200 km/h przypierdzieli w latarnię czy cokolwiek innego, to nawet nie ma co zbierać, jeden mięsno-krwawy kisiel.
            Ale fakt - nie żal mi takich idiotów ani trochę - nagroda Darwina i tyle.
            • Gość: Pabloix Re: Jakoś mi ciebie nie żal IP: 195.8.101.* 18.07.11, 12:55
              Nie zal Ci ze ktos ginie? ... no to musisz sie leczyc ... mam tylko nadzieje ze twoje dziecko (o ile sie doczekasz kiedys) wsiadzie na motocykl i bedzie jezdzic. I oby mu sie nic nie stalo, ale mam nadzieje ze sobie przypomnisz co tu napisales i ciagle bedziesz myslal czy przypadkiem nie zapeszyles ... i tego ci zycze
              • jungleman Re: Jakoś mi ciebie nie żal 20.07.11, 00:02
                No jakoś mi nie żal mi jak ktoś na własną prośbę i z własnej głupoty ginie - przeciwnie, zgodnie z ideą nagród Darwina jestem takiemu delikwentowi wdzięczny za samowyeliminowanie zbędnego materiału z puli ludzkich genów.
                Oczywiście, nie mam tu na myśli ludzi, którzy jeżdżą na motorach normalnie (choć już sama chęć wsiadania na tak niebezpieczny pojazd nie jest normalna) tylko szaleńców pędzących po 200 na godzinę i na tylnym kole.

                Co do dzieci, chłopcze, to na szczęście ich nie mam i nie zamierzam mieć, zresztą robienie sobie dzieci w wieku tuż przed 40 uważam za patologię.
                Za propozycję leczenia dziękuję, aczkolwiek nie skorzystam, dlatego że gdyż nie czuję się chory.
            • tymon99 Re: Jakoś mi ich nie żal. Za to kolejka oczekując 23.08.13, 22:28
              ok. 87% motocyklistów ginie nie z powodu uderzenia w latarnię. na całym świecie główną przyczyną śmierci motocyklistów, a w polsce nawet bardziej niż gdzie indziej, jest nieustąpienie pierwszeństwa przez kierującego samochodem osobowym.
      • Gość: Wiesio [...] IP: *.dynamic.chello.pl 17.07.11, 11:07
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: tatanka Re: Widze dwa rozwiazania IP: 78.9.79.* 17.07.11, 11:14
        Tyś ale głupi... Trzeba ciebie namierzyć, miło się uczciwie logujesz, i wytoczyć proces o podżeganie do zabójstwa.

        BTW, też jeżdżę motocyklem i też mnie wk..rzają głośne wydechy. Sam mam fabryczny, w lesie ledwo mnie słychać. Szalejące motocykle to głównie sporty, i nie problem żeby policja na takie głównie się uwzięła, w czasie rutynowych kontroli.
        • Gość: rosomak Re: Widze dwa rozwiazania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.11, 11:45
          swietny pomysl z tym laserem. Jak wyrzna lbem w asfalt to i tak nie beda pamietac, ze dostali po oczach.
        • Gość: spalinowy_pierd Re: Widze dwa rozwiazania IP: 66.90.104.* 17.07.11, 12:02
          Łojezusie!
          Jak to się nagle ludziska stajo miłośnikamy prawa jak sie przestraszo albo ich co inszego zaboli.
        • Gość: gajowy Re: Widze dwa rozwiazania IP: *.home.aster.pl 17.07.11, 12:14
          Jazda w lesie pojazdem silnikowym jest zabroniona, skoro takiś praworządny, to idź sie sam zgłoś i poproś o mandat.
          • Gość: inte60 Re: Widze dwa rozwiazania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.11, 22:44
            Brawo Panie Gajowy.
      • Gość: majdan Re: Widze dwa rozwiazania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.11, 12:42
        za takie pomysly powinno sie wieszac na zylce! Co za debil!
      • Gość: Krzysiek Re: Widze dwa rozwiazania IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.11, 12:48
        a ja widzę trzecie rozwiązanie daj mi sówj adres to porozmawiamy żyłka nie będzie potrzebna
        • Gość: misio Re: Widze dwa rozwiazania IP: *.dip.t-dialin.net 17.07.11, 13:05
          a ja widze czwarte rozwiazanie;strzele ci w leb z dwururki i nie bedzie co zbierac downie.
      • Gość: pająk Re: Widze dwa rozwiazania IP: *.kielce.vectranet.pl 17.07.11, 13:18
        pamiętaj, że życzenia wracaja do w właściciela...
      • Gość: panolek Re: Widze dwa rozwiazania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.11, 14:01
        Trzeba być skończonym debilem, żeby napisać coś takiego.
      • Gość: rob.mar Re: Widze dwa rozwiazania IP: *.mmpnet207.tnp.pl 17.07.11, 15:52
        A po co ? Jak ktos mnie z taka szybkoscia i nie reaguje na syreny policyjne to powinni go sciagac nie dluzej niz pare minuta, dwie - potem kula w glowe i po sprawie
    • Gość: Stefan Motocykle ryczą i pędzą. A policja nie może ich... IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.11, 10:08
      ja dostaję szału jak jeżdżą "harleyowcy" puste tłumiki ryczą jak traktor. Jestem strasznie ciekawy jak takie motocykle przechodzą badania techniczne........jest w naszym prawie dopuszczalny poziom hałasu....
      • Gość: Marek Na badania techniczne jadą z 'właściwym' wydechem IP: *.tpnet.pl 17.07.11, 10:12
    • Gość: jasiupierdasiu Trzeba miec fantazje dziadku:) dalej lez przed TV IP: *.range109-150.btcentralplus.com 17.07.11, 10:21
      albo kompem i zazdrosc innym ze im zycie nie przecieka beznadziejnie przez palce:)))
      zazdrosnicy i pantoflarze:))
    • Gość: To ja Policja woli rowery scigac IP: *.146.246.109.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 17.07.11, 10:31
      Policja woli rowerzystow dreczyc o numery ramy niz zajac sie kierowcami. Kiedys mnie kontrolaowali w centrum warszawy, a obok smigaly samochody i motory pod 100 na godzine. I jeszcze policjant powiedzial zebym jezdzil tu chodnikiem bo tu niebezpiecznie. Haha
      Polska policja nie jest wstanie zorganizowac akcji jak na zachodzie, tam by postawili pare radiowozow wdluz takiej drogi gdzie sie scigaja, i juz by sie nie scigali, plus mamy wozy policyjne z kamerami, postawic, nagrywac, i potem Sciagac ich z czerwonych swiatel. Pous policja jest wstanie slegic roweryszte przez cale miasto kamerami aby go podreczyc, ale motore nie? Policja dzial po najnizszej linii oporu, za rowerzyste bonusik tez dostanie, to poco ma sie zajac trudniejszym do zlapania motocyklista ktory moze okazac sie dzialaczem pisu z numerem do prezesa pod speed dial nr 1.
      Polecam policji postawic fotoradar na kruczkowskiego, marszalkowskiej, jerozolimskich, niepodlegosci itp, wtedy beda mogli drecYc bezdomnych, skejterow, i innymi zagrozeniami narodu, a palanty na maszynkach d mielenia ryzu beda se smigac 200 na godzine w naszym miescie. "nie mozemy sie zajac motorami bo ktos gdzies zawsze pali susz roslinny" niech zyje wolnosc.
    • maryshaa Re: Motocykle ryczą i pędzą. A policja nie może i 17.07.11, 10:46
      Pomijając całą masę kretynów na motorach, jest też grupa normalnych ludzi lubiących ten środek lokomocji, którzy nie ściagają się i nie szpanuję, a dojeżdżają na motorze do pracy czy jeżdzą sobie w trasy dla przyjemności... tacy też często wkładają wkładki w tłumi, żeby było ich słychać i nie po to żeby wkurzać..tylko żeby kierowcy ich słyszeli i nie ignorowali na drodze, żeby było ich słychać w samochodzi zanim "nagle" się pojawią przed maską czy podczas wymijania. Czyli nie dla szpanu, ale dla swojego bezpieczeństwa niestety, bo kierowcy często nie zwracają uwagi na motory na drodze. Każdy kij ma dwa końce, jak zawsze.
      • Gość: podatnik Re: Motocykle ryczą i pędzą. A policja nie może i IP: *.uznam.net.pl 17.07.11, 15:42
        Marysiu, ci niby "normalni" ludzie zanieczyszczający nam kraj potwornym halasem, w rzeczywistości są strasznymi burakami, chamami, bez połowy mózgu. Jadąc normalnie, nikt nie pojawia się "nagle" przed maską. Jeżdżą brawurowo, niebezpiecznie, głupio i po chamsku, stąd ich poczucie braku bezpieczeństwa. I tyle. Oni sobie jeżdżą dla przyjemności zaś u wszystkich innych powodują wielką nieprzyjemność. Aby tak postępować, trzeba być chamem bez krzty wyobraźni, empatii, myślenia.
        • Gość: PawelA Re: Motocykle ryczą i pędzą. A policja nie może i IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.11, 07:24
          Napiszę Ci w skrócie - bredzisz.
          Miałem przyjemność poleżeć sobie w szpitalu, bo "normalny" kierowca samochodu zapomniał popatrzeć w lusterko podczas rozpoczęcia manewru wyprzedzania. I wiesz co jest najlepsze, cichy motocykl, przepisowa prędkość i odległość od wyprzedzanych pojazdów i wyrok dla kierowcy samochodu.
          Od tego czasu DBkiller na trasie dla mnie nie istnieje i mam w 4 literach czy się to komuś podoba czy nie, bo nie mam zamiaru znowu znaleźć się w szpitalu, lub żeby moja rodzina znalazła się w mniej komfortowej sytuacji.
          A na miasto zakładam tłumik, bo i tak nie pomoże i tak nie pomoże, a przynajmniej nie wkurzam frustratów jak co niektórzy powyżej.

          Pozdrawiam.
      • Gość: Lotar Re: Motocykle ryczą i pędzą. A policja nie może i IP: *.146.219.144.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 17.07.11, 16:40
        Mam gdzieś bezpieczeństwo idioty, który uważą, że jazda zgodnie z przepisami to głupota dla jeleni. Zawsze przepuszczam motocyklistów w korku, ale mam gdzieś baranów, którzy jadą slalomem między samochodami. Jeśli taki nagle, bo jedzie 150/h pojawi się za mną lub obok mnie, trudno, najwyżej go rozsmaruje po ścianie czy boku innego samochodu. Ale oczywiście zaraz pojawią się głosy, że kierowcy samochodów muszą być ostrożni i dbać o to, czy przypadkiem kretyn na motorze pruje pomiędzy pasami ruchu.
    • Gość: Jan Chrzan Wszędzie bariera niemocy. Rząd nie może, policja IP: *.warszawa.vectranet.pl 17.07.11, 11:06
      lekarz nie może i urząd nie może. Do tyłka z takim państwem
    • ikcort W dużej mierze jest to wina kobiet 17.07.11, 11:08
      W dużej mierze jest to wina kobiet. Niestety, ale dopóki kobietki będą "leciały na moto" i popisywały się przed koleżaneczkami, że "mój miś wczoraj zamknął budzik" – "no, a mój facet poniżej złoty dwadzieścia w mieście nie schodzi, niegrzeczny chłopiec :*" albo z czułością: "mój świrusek lubi powariować, he he" itd., to tak właśnie będzie.

      Sprawa jest prosta: owi "niegrzeczni chłopcy" kupują za ciężką kasę "moto", by zaimponować kobietkom. Jest popyt, jest podaż. Żeby rozwiązać problem, trzeba zlikwidować popyt u płci pięknej na motojeźdźców.

      Niestety, łatwe to nie będzie, bo takich kobietek jest całe mnóstwo (bardzo rozplenione zjawisko), nawet tu na forum wchodzą i przerobione przez swoich "facetów" opowiadają dyrdymały, że "da się jeździć bezpiecznie z dwiema pakami na zegarze", to tylko "kwestia umiejętności, a mój facet takowe posiada". Albo "wypadki powodują głównie debile w puszkach, po lusterkach nie patrzą" – przecież skoro "miś" tak powiedział, to musi być prawda.

      I jeszcze zdjęcia umieszczane na tzw. społecznościówkach (naszaklasa, "fejs" itd.) z podpisami w rodzaju "mój miś i jego bajk", "ja z Mariuszkiem na moto", albo podpis pod zdjęciem idioty "palącego gumę" na jakimś festynie: "kocham Cię skarbie :*".

      Cóż, bywa niestety i tak, że imbecyl na motorze "zaliczy dzwona", a odrzut będzie tak duży, że nieszczęsny ów motocyklista wyląduje aż u bram Walhalli. Co wtedy? – Wiele się nie zmienia, tyle tylko że w galerii na NK pojawiają się zdjęcia okwieconego grobu i banalne podpisy w rodzaju: "zabiło Cię to, co najbardziej kochałeś", no i oczywiście dalsze wyznania: "na zawsze :*", "kocham i tęsknie" itd.

      Reasumując: prawda jest taka, że kobietki muszą zmieniać bieliznę, ilekroć zobaczą "faceta na moto", i w tym upatrywałbym przyczyn niepokojącego zjawiska powodujących huk szaleńców. Ściganie tych debili jest jedynie mało skutecznym leczeniem objawowym.
      • leziox Re: W dużej mierze jest to wina kretynów 17.07.11, 11:19
        Nie rozmawiajmy o idiotach.
        Motocykl fabrycznie jest tak zbudowany,ze owszem,slychac go ale niezbyt glosno.
        Jesli sie wybebesza tlumik w sobie tylko wiadomym celu,to popelnia sie wykroczenie ipolicja powinna takich panow wyciagac z ruchu i kierowac na badania techniczne.W razie ponownego wykroczenia zabierac prawo jazdy.W srodku miasta na prostej nawet malpa potrafi pojechac 200 km/h,zaden to wyczyn,nawet zbytnio nie trzeba sie pochylac nazakretach.
        Sam fakt jezdzenia po miescie z taka oblakancza predkoscia jest dla mnie zamierzonym przestepstwem,tyle ze w razie wypadku sprawca przestepstwa jest ukarany sam i nie mozna go pociagnac do odpowiedzialnosci no bo z reguly nie zyje.Ale cierpia przy tym tez inni.
        Panowie z policji niech sie glupio nie tlumacza,wszyscy widzimy na codzien,jacy sa operatywni.
        W krajach europejskich potrafiono jakos z tym zrobic porzadek.
        I jeszcze jedno.Nie czepiam sie motocyklistów dla których motocykl to pewien sposob zycia,pisalem tu o idiotach posiadajacych motocykl cholera wie,dlaczego.
        Sam robie ok.25.000 km rocznie.Motocyklem.I nawet nie mam wybebeszonego tlumika.
      • cowgirl_ride Re: W dużej mierze jest to wina kobiet 17.07.11, 11:31
        Tak, to wszystko prawda. Jesteśmy wszystkiemu winne, i temu, że Kopernik nie była kobietą, że nasi przegrali, odpowiadamy nawet za gradobicie i koklusz. My, pra-pra-prawnuczki pramatki Ewy, która skusiła biednego idiotę, Adama. I to czym, jabłkiem (i obietnicą zrobienia "loda").
        Może w takim razie, te wszystkie misie, kochasie i inne, współczesne "rajskie Adasie" przestaną, choć na chwilę, myśleć fiutem. Ja wiem, to trudne, jesli w głowie ma się tylko nitkę przytrzymujacą uszy.
        Ja wiem, niektórzy faceci musza się wyżalić, musza się, choćby, słownie "zemścić" za to, że kiedyś usłyszeli, że są kiepscy w łóżku albo, że mają"dziecięcy rozmiar".
        Żalą się tez i kobiety albo stworzenia "kobietopodobne", żalą się bo ich nikt na przejażdżkę nawet wozem z gnojówka nie chce zaprosić, żalą się bo kiedy widzą długonogie "laski" uwodzące mężczyzn na ich ryczących maszynach, to ogarnia je wściekłość, że kiedy założą buty na obcasie (5-cio centymetrowym) to najwyżej zainteresuje się nimi lekarz z pogotowia kiedy wyrżną o chodnik, bo chodzenie na takich szczudłach to zboczenie, preferowane, li tylko, jedynie, przez wyuzdane, głupiutkie kobiety lekkich obyczajów. I lekkiego, tanecznego kroku. Kobiecego. I to tak strasznie kręci facetów...
        • Gość: mały_ale_byk Re: W dużej mierze jest to wina kobiet IP: 66.90.104.* 17.07.11, 11:39
          Piękny przykład krowiej elokwencji. Uuuuu muuuu.
          • cowgirl_ride Re: W dużej mierze jest to wina kobiet 17.07.11, 11:55
            Jak widzę, u ciebie też rozmiar albo "hydraulika" szwankuje. Albo dwa w jednym.
            • ikcort Re: W dużej mierze jest to wina kobiet 17.07.11, 12:05
              > Jak widzę, u ciebie też rozmiar albo "hydraulika" szwankuje. Albo dwa w jednym.

              Nie bądź dziwna. Zapieniłaś się moim pisanym półżartem postem i teraz w ramach odreagowania usiłujesz uderzać w najbardziej prawdopodobny (patrząc statystycznie) kompleks. Może i jakaś metoda w tym jest, pytanie, czemu aż tak przeżywasz post o kobietkach lecących na debili motocyklistów. Zaliczasz się do opisywanej grupy? Jeśli tak, przemyśl swoje postępowanie, jeśli nie – odpuść, sprawa Cię nie dotyczy.
              • cowgirl_ride Re: W dużej mierze jest to wina kobiet 17.07.11, 12:36
                Cóż odwołanie się do cytatów z "kultowej" komedii, powinno Ci podpowiedzieć, że mój post TEŻ nie jest poważny. Zapieniłam? A był jakiś powód? Ja nie zauważyłam...
                • ikcort Re: W dużej mierze jest to wina kobiet 17.07.11, 12:42
                  > Cóż odwołanie się do cytatów z "kultowej" komedii, powinno Ci podpowiedzieć, że
                  > mój post TEŻ nie jest poważny.

                  OK. Błędnie odczytałem intencje (odczytywanie intencji nie jest moją mocną stroną prawdę mówiąc).

                  > Zapieniłam? A był jakiś powód? Ja nie zauważyłam...

                  No właśnie ja też nie, dlatego się dziwię. :)
                  • cowgirl_ride Re: W dużej mierze jest to wina kobiet 17.07.11, 13:03
                    Cały ten temat, to kolejna zapchajdziurasezonowoogórkowa. Powodów do zapieniania się nie mam od...Rozwodu :D
                    • ikcort Re: W dużej mierze jest to wina kobiet 17.07.11, 13:10
                      > Cały ten temat, to kolejna zapchajdziurasezonowoogórkowa.

                      Można polemizować, akurat moim skromnym zdaniem zjawisko "moto" (i wariatów w "puszkach" też) to jest pewien problem społeczny, z którym w dodatku policja sobie nie radzi.

                      > Powodów do zapieniania się nie mam od...Rozwodu :D

                      ;)
                      • cowgirl_ride Re: W dużej mierze jest to wina kobiet 17.07.11, 13:31
                        To jest problem kiepskiej egzekucji prawa, na którą to przypadłość, cierpi państwo od...Wieków.
                        Temat pojawił się bez jakiegokolwiek, spektakularnego wydarzenia, które mogłoby spowodować próbę (kolejnej) dyskusji na ten temat, dlatego uważam, że akurat w tym przypadku to "ogórki".
                        Zdecydowanie wolę małosolne, kiedy sama zrobię;)
                        Tak zupełnie na marginesie, miałam absztyfikanta z Yamahą Valkyrie;) Motor też miał ładny:D
                        • Gość: Hungerhacke Re: W dużej mierze jest to wina kobiet IP: *.aster.pl 17.07.11, 14:19
                          i co bzyknal cie i odszedl w sina dal...Czy nie wyrobil sie z rata kredytu za ziolo?
                          • Gość: Motonita Re: W dużej mierze jest to wina kobiet IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.11, 12:25
                            Dziewczyna bardzo mądrze pisze, a do tego ma rację(bardzo ładny motocykl;D), jak to mówią polać jej. Odpowiadając na Twoje pytanie, przy czym biorąc pod uwagę posty cowgirl, które wykazują się znacznie wyższym poziomem inteligencji, od ogólnego poziomu wypowiedzi w tym temacie, sądzę że nie zasługiwał na nią i to ona go zostawiła.
            • Gość: rosomak Re: W dużej mierze jest to wina kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.11, 12:18
              duzy ci..., maly mozdzek.
            • Gość: mały_ale_byk Re: W dużej mierze jest to wina kobiet IP: 66.90.104.* 18.07.11, 08:00
              A co niby można "widzieć" tym krowim okiem i o rozmiarach wiedzieć bez przymiarki?

              Och, jak strasznie się przejęliśmy ciężkim krowim dowcipem.
              Chyba sobie piwko wypijemy, na pocieszenie. Muu, muuuu muuu. Nostrofia!
        • tom_aszek Re: W dużej mierze jest to wina kobiet 17.07.11, 18:44
          cowgirl_ride napisała:

          > Tak, to wszystko prawda. Jesteśmy wszystkiemu winne, i temu, że Kopernik nie
          > była kobietą, że nasi przegrali, odpowiadamy nawet za gradobicie i koklusz. My,
          > pra-pra-prawnuczki pramatki Ewy, która skusiła biednego idiotę, Adama. I to czym
          > , jabłkiem (i obietnicą zrobienia "loda").

          No ale za to macie wielokrotny orgazm, więc coś za coś...
      • bene_gesserit Re: W dużej mierze jest to wina kobiet 18.07.11, 01:18
        Rownie dobrze mozna dowodzic, ze ryczące motory sprawiaja sobie impotenci albo mezczyzni z kompleksem malego czlonka. Tylko po co? Obie teorie tylez glupie, co nie do dowiedzienia. Ot, pan zdzisiu zmarszczyl czułko i wyprodukowal psychoanalizę w stylu Rozmow w toku.
        • ikcort Re: W dużej mierze jest to wina kobiet 18.07.11, 08:19
          > Rownie dobrze mozna dowodzic, ze ryczące motory sprawiaja sobie impotenci albo
          > mezczyzni z kompleksem malego czlonka.

          Ryczące "moto" sprawiają sobie imbecyle i chamy. Prymitywizm umysłowy z jakością i ilością prącia nie ma związku. Chyba. :)

          > Obie teorie tylez glupie, co nie do dowiedzienia

          Moja teoria istotnie byłaby głupawa, o ile byłaby teorią. Był to raczej żart. A właściwie może nie tyle żart, co żartobliwa próba odreagowania, ponieważ znaczna część przytaczanych wypowiedzi i opisów do zdjęć jest autentyczna. (Na marginesie: naszaklasa oraz "fejs" są doskonałym miejscem do robienia obserwacji). Nie robią mi dobrze na psychikę idioci na moto oraz osoby im przychylne, więc muszę odreagowywać pisemnie. Odreagowywanie jest zresztą bardzo higieniczne. Może nie? ;)

          PS Inna sprawa, że jakoś tak się ułożyło w naszym gatunku, że motoryzacja istotnie bywa przez samców używana (szczególnie w pewnych kręgach) do zaimponowania samicom, co do tego nie ma chyba wątpliwości.
    • Gość: parnas Nad Wisła ryczy muzyka, a Policja nie goni IP: *.181.49.122.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 17.07.11, 11:22
      Bo nie goni się tego, co nie ucieka, i nie dogoni się tego, co ucieka zbyt szybko. I po co płacić podatki?
    • Gość: Cztan Na pewno da się coś zrobić IP: *.dynamic.chello.pl 17.07.11, 11:29
      Trzeba tylko chcieć. Na przykład: o ile można zrozumieć, że tacy są szybsi od policyjnych radiowozów, to nie umiem sobie wyobrazić, by byli szybsi od karabinowego pocisku. Ten by ich dogonił i Policja powinna to na próbę przetestować.
      • Gość: sewo Re: Na pewno da się coś zrobić IP: *.acn.waw.pl 17.07.11, 13:07
        kiedys patrzylem na policja stała z radarem na wislostradzie, łapali biedaków którzy akurat jechali samotnie, ledwo co przekraczajac predkosc, a jak motor leciał obok nich 150 to nawet na niego nie spojrzeli... jakos juz tak jest, latwiej spisac za piwo, albo szyczycic sie ze zlapalo sie rowerzyste po jedym piwie, tak to juz działa, najmniejsza linia oporu.. zabierac debilom dowody, w koncu zostana tylko ci z cichymi wydechami, to nie takie trudne ale trzeba chcieć. jak wiekszosc policji gania ludzi za to ze maja troche suchych roślinek w kieszeni to nie dziwne ze nie ma czasu na pajacow na motorach, taki kraj..
    • Gość: _ dlaczego nie kolczatka???? IP: *.dynamic.chello.pl 17.07.11, 11:33
      Dlaczego nie zatrzymają kolczatką? Jeden z drugim by się wywrócił może by się zabił przy okazji to reszta by miała w głowach, że nie należy "pogrywać" niebieskimi i by się zatrzymywała.
      • Gość: olaboga A może lepiej żyłka między latarniami ? IP: *.xdsl.centertel.pl 17.07.11, 17:37
        będzie taniej.
        • Gość: SF Re: A może lepiej żyłka między latarniami ? IP: *.net-serwis.pl 17.07.11, 21:02
          Problem w tym, że nie tylko motocykliści tam jeżdżą. Ale fakt, że przydałoby się paru debili dla przykładu odstrzelić.
    • Gość: polak Motocykle ryczą i pędzą. A policja nie może ich... IP: *.play-internet.pl 17.07.11, 11:45
      nie dziwcie się skoro gliny to zestrachane darmozjady
    • internex Motocykle ryczą i pędzą. A policja nie może ich... 17.07.11, 12:13
      Na trasie S8 to już jest plaga. Mieszkam ponad kilometr od niej i pomimo ekranów dźwiękoszczelnych na całej jej długości nie jestem w stanie zasnąć w nocy. I to tylko dlatego, że jakieś bezmózgie barany urządzają sobie wtedy wyścigi na S8.
    • Gość: asfalt Motocykle ryczą i pędzą. A policja nie może ich... IP: 178.73.48.* 17.07.11, 12:49
      wolę ryk motocyklistów niż całą dobę puszczania muzyki przez sąsiadkę piętro niżej!!!
    • mzyo Chwila chwila! 17.07.11, 13:09
      Normy wydechu dla motocykla to chyba 102 dB. Tylko że na skrajnych obrotach ta wartość jest większa-homologacyjną ustala się przy ok połowie skali obrotów.
      W tej kwestii nic się nie da zrobić. Inna sprawa, że Policja nocą powinna za szybko jeżdżących łapać. Skoro zdjęcia są rozmazane to niech ustawią kamerę. Mają przecież mobilne centra kontroli.
      • Gość: Kemor Re: Chwila chwila! IP: *.pila.vectranet.pl 17.07.11, 20:39
        Wystarczy że będą używali fabrycznych tłumików i nie będzie problemu. A tak nawiasem jak przechodzą badania techniczne czyżby na stacjach za odpowiednia opłatą można zaliczyć badanie.
        • dorsai68 Homologacja. 18.07.11, 22:51
          Cała tajemnica w tym jednym słowie. Nie "fabryczny" lecz "homologowany" tłumik.
    • Gość: dziadek Motocykle ryczą i pędzą. A policja nie może ich... IP: *.xdsl.centertel.pl 17.07.11, 13:14
      Idzie nowe, to są znaki czasu.Policja jest po to aby eliyty mialy spokoj.Gdyby to przeszkadzalo komorowskiemu,tuskowi szybko zrobiliby porządek.
    • Gość: On samoloty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.11, 13:36
      Samoloty robią większy hałas i nikt z tym nic nie robi.
      • Gość: br najgorsze wypadki nie halas IP: *.aster.pl 17.07.11, 13:49
        ale to nie chodzi o tylko halas MOTOCYKLISCI ZAJEZDZAJA DROGE I POWODUJA WYPADKI
        • Gość: Motonita Re: najgorsze wypadki nie halas IP: *.mixelectronics.pl 17.07.11, 15:18
          Gdzie takie mądrości wyczytałeś? Wg. statystyk policji niestety wynika co innego. Poczytaj trochę, posprawdzaj, a później wyrażaj opinie, która niestety mija się z prawdą.
          • Gość: r Re: najgorsze wypadki nie halas IP: *.aster.pl 17.07.11, 16:12
            to znaczy CO wynika madrusiu? sam widzialem jak zajezdzaja, trudno przejsc przez ulice przez szarzujacych palantow na motorach, za nic maja swiatla, przejscia dla pieszych i ze ktos na nich aktualnie przechodzi
            • Gość: Motonita Re: najgorsze wypadki nie halas IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.11, 21:26
              I co tylko i wyłącznie motocykliści to robią? Bo ja jednak znacznie częściej widzę kierowców samochodów, którzy "popisują się" wszystkim tym, co Ty wymieniłeś. A ile razy zajechał mi drogę, albo zepchnął z pasa ruchu koleś w samochodzie, który "nie widział mnie w lusterku", a niejednokrotnie jechałem z nim równo np. od świateł (i to nie tylko wtedy, gdy jechałem motocyklem). Nie generalizujmy, są debile w śród nas: zarówno kierowcy samochodów jak i motocykli, niemniej jednak samochodów jest więcej, a w nich starsi panowie/panie, którzy ledwo chodzą, a co dopiero mówić o sposobie jazdy, więc częściej widzę, jak taki kierowca samochodu powoduje zagrożenie w ruchu, znacznie większe, niż nierozważny motocyklista.
    • Gość: gosc motocyklisci to półmózgi bo ogarniają tylko 2 koła IP: *.acn.waw.pl 17.07.11, 13:38
    • Gość: traktor W Polsce tryumfuje chamstwo IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.07.11, 14:25
      Hałasowanie "dla własnego bezpieczeństwa" to typowy przykład panoszącego się u nas chamskiego rozpychania łokciami bez żadnych względów dla innych.
      JA mam mieć bezpiecznie - i motocyklista wyjmuje tłumik, co tam inni, jak im nie pasuje niech sobie stopery kupią albo wyprowadzą.
      JA mam mieć bezpiecznie i wygodnie - i rowerzysta gna po chodniku, choć mu nie wolno, co tam jakieś dzieci, staruszki, niewidomi, niech uważają a jak im nie pasuje niech nie chodzą chodnikiem.
      JA chcę się bawić przez cała noc, więc precz z cisza nocną w śródmieściu czy gdzie tam jest moja ulubiona balangarnia, co tam lokalni mieszkańcy, jak im nie pasuje to - już wiemy! - niech sobie stopery kupią albo wyprowadzą.
      JA chcę zaparkować pod wejściem do sklepu, do szkoły, przecież JA swojego dziecka nie będę gonić dodatkowe 100 metrów, JA MUSZĘ stanąć - i kierowcy stają na miejscach dla inwalidów, na trawnikach, w zatoczkach autobusowych - co tam jacyś o kulach, co tam pasażerowie autobusów, niech nie kupują w sklepie, niech nie jeżdżą autobusem, jak im nie pasuje.
      JA muszę postawić dom kilkupiętrowy wśród jednorodzinnych, zakombinować z pozwoleniem na budowę, nagiąć plan miejscowy, bo JA muszę zarobić - a ci, co tam mieszkają, to ich problem, jak im nie pasuje, to niech się wyprowadzą.
      W sumie, to faktycznie najlepiej się wyprowadzić. Za granicę, do cywilizacji.

      A wracając do motocykli - to jak ktoś się boi jeździć na motorze z normalnym (spełniającym normy) tłumikiem to polecam tzw. katamaran, albo zbiorkom...
      • Gość: oko Re: W Polsce tryumfuje chamstwo IP: 80.48.187.* 17.07.11, 15:28
        Dokładnie tak... albo chamstwo widzisz albo chamem jesteś. Motocykle są tylko jednym z wielu przykładów.
    • Gość: c Od czego policja ma broń palną? IP: *.dynamic.chello.pl 17.07.11, 14:28
      • cillian1 Re: Od czego policja ma broń palną? 17.07.11, 14:39
        to dobry pomysł, tylko policja powinna sama do siebie strzelać, jak zacznie się za nimi uganiać!

        znów temat ogórkowy, jak często słychać te ścigacze, mieszkam przy ulicy, gdzie ścigacze lubią dać "do dechy", ale i auta też. Zawsze się znajdzie gamoń, co będzie chciał odstrzelić:
        - ścigaczy
        - auta
        - dzieci płaczące
        - psy szczekające
        - ptaszki ćwierkające
        - kominy śmierdzące
        itd! tylko dlaczego nie odstrzelą się w I kolejności ci narzekający na wszystko - prócz siebie!
        A policji nie radzę ich ganiać, bo znów będziemy płacić za śmierć na służbie (bo rodzina kierowcy ścigacza na pewno nie dostanie takiego odszkodowania i wsparcia)!
        • Gość: podatnik Re: Od czego policja ma broń palną? IP: *.uznam.net.pl 17.07.11, 15:47
          Bo w Polsce trzeba być półgłuchym idiotą i dopiero można mieszkać komfortowo. Cała reszta to gamonie, których byś najlepiej odstrzelił. Po co się zatem dziwić, że kraj nam chamieje w przyspieszonym tempie? Upada kulturalnie i gospodarczo? Wiem, nie ma żadnego połączenia pomiędzy liczebnością niewykształconych idiotów a tymi wartościami :)
    • Gość: zenek wedlug Wikipedii hehehe Wyborcza jak Komorowski IP: *.as13285.net 17.07.11, 14:54
      Kiedys na Wikipedii czytalem ze w nastepnym przetargu na samoloty bojowe polskie sily powietrzne beda rozwazaly zakup F-35 (!) :D takze tyle na temat co ma rzetelne dziennikarstwo do cytowania wikipedii
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka