ostrowski.r
02.08.11, 12:41
Politycy z pierwszych stron gazet walczą o jedynki na listach wyborczych.
W zawodzie polityka siedzą od zawsze.
Od lat reprezentują wyłącznie swój własny interes - z wyborcami mają do czynienia wyłącznie
na starannie wyreżyserowanych wiecach wyborczych.
Spontaniczny kontakt z wyborcą mógłby okazać się niebezpieczny.
Ktoś mógłby zauważyć, że image budowany przez speców od PR-u jest fałszywy w 100 procentach.
Czy są ludzie, których szanujemy mimo tego, że spotykamy ich na codzień?
Mimo tego, że pokazują nam swoje nieupudrowane twarze?
Kto jest Twoim kandydatem, takim którego spotykasz na ulicy, mówisz mu
- Dzień dobry!
a on Ci odpowiada?
Napiszcie o takich kandydatach.