Dodaj do ulubionych

Po cichu zmienili zasady: tracimy na doładowani...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.11, 09:27
Z artykułu nie wynika jedna, dość ważna informacja: czy zmieniły się zasady, czy tylko przejście ze starego, tańszego, kontraktu na nowy, droższy wiąże się z utratą dni. Jakkolwiek niewygodne, może to być skutkiem konstrukcji systemu informatycznego i stanowić przejściowy problem związany ze zmianą ceny. Fajnie, gdyby Pan redaktor to ustalił i napisał, bo wtedy to nie jest "cicha zmiana zasad" ale "system informatyczny źle przystosowany do zmian cen", też wpadka, ale nie mająca konsekwencji za miesiąc..dwa itd.
Obserwuj wątek
    • Gość: stolica Po cichu zmienili zasady: tracimy na doładowani... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.11, 09:34
      A mnie to wali bo 14 sierpnia w punkcie sprzedaży ciastek na stacji racławicka zakodowałem jeden bilet kwartalny po starej cenie a 15 sierpnia drugi na tej samej karcie i w ten sposób mam bilet ważny do połowy lutego 2012 więc nie rozumiem tego całego zamieszania. Tak samo zrobiła moja żona-fakt wydaliśmy 784 złote ale mamy w dupie podwyżkę.
      • pawel.777 Re: Po cichu zmienili zasady: tracimy na doładowa 25.08.11, 09:49
        Gość portalu: stolica napisał(a):

        > A mnie to wali (...) więc nie rozumi
        > em tego całego zamieszania. Tak samo zrobiła moja żona-fakt wydaliśmy 784 złote
        > ale mamy w dupie podwyżkę.

        Spokojnie, zrozumiesz jak będziesz chciał zakodować bilet z nowej taryfy :)
        • Gość: 123 nadgorliwosc czy... ? IP: 178.73.48.* 25.08.11, 10:08
          Ale o szzzooo chooodzi. W dniu, w ktorym dlugoterminowy bilet traci waznosc, wychodzimy z domu 10 min wczesniej i idziemy do biletomatu kupic nowy. I jest wszystko bez problemu... no ale sa tez nadgorliwi, ktorzy musza koniecznie kupic nowy bilet na tydzien przed, bo im sie pomaranczowa kontrolka na bramce swieci.

          A sytuacja po krotkim zastanowieniu jest nawet logiczna - nie mozna przedluzyc 3 miesiecznego biletu za 198 zl, bo nie ma go juz w ofercie. Jest inny, a jego zaladowanie na karte powoduje - jak zawsze dotychczas - zlikwidowanie dotychczasowego kontraktu. Sprawa jest taka sama jak przed podwyzka, gdy ludziska majac na kartach ztm zaladowany miesieczny bilet probowali ladowac dwa razy trzymiesieczny. I potem takie zdziwko, ze zjadlo miesieczny... Sensacji niestety nie ma. Czasem trzeba pomyslec.
          • gwisniew Re: nadgorliwosc czy... ? 25.08.11, 10:44
            Nie każdy ma możliwość doładowania w drodze z domu do przystanku. Niektórzy muszą to zrobić np. w centrum lub nawet celowo udać się w miejsce (np. na pocztę), gdzie mogą doładować i oni wolą to zrobić wcześniej i nie odkładać tego na ostatnią chwilę.
            • Gość: warszawiak No, po prostu mendy z ZTM, sk... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.11, 11:48
              Ale czemu tu się dziwić, taki styl rządów łajzy HGW - taka Straż Miejska od gaszenia zniczy, takie złodziejaskie ZTM...
          • Gość: brgość Re: nadgorliwosc czy... ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.11, 10:47
            Jak to dla kogoś jest logiczne, do nadaje się do sejmu, bilet trzymiesięczny jest trzymiesięczny i tylko źle zaprojektowany system, który nie przewiduje zmian cen jest do d...
            • Gość: Wierzbno Re: nadgorliwosc czy... ? IP: *.dynamic.chello.pl 25.08.11, 11:20
              Nie jest ten sam matole bo są INNE ceny !!!!
              • rlnd Re: nadgorliwosc czy... ? 25.08.11, 11:37
                Jak telewizor tanieje w sklepie to zmienia sie jego model ?
                • Gość: 123 Re: nadgorliwosc czy... ? IP: 178.73.48.* 25.08.11, 11:57
                  skoro stosujesz analogie....

                  To sobie wezmy przyklad z banku. Zakladasz 3 miesieczna lokate na dany %. Po jej uplywie, bank zaproponuje Ci inna lokate na 3 miesiace z innym %. Sa to dwie rozne lokaty, mimo ze termin jest ten sam - trzymiesieczny.

                  Analogie mozna by mnozyc, ale jak widzisz nie maja wiekszego sensu. Probuje sie robic sensacje z jakiejs niunki, ktora nie umie przeczytac komunikatu wyswietlanego na monitorze biletomatu. Przeciez wyraznie bylo napisane, ze zmienia kontrakt a jej dotychczasowy bilet traci waznosc. A teraz ma pretensje do calego swiata, ze ona taka niemUndra byla. Zanim sie kliknie trzeba przeczytac, a jak sie nie rozumie, to no coz... powrot do szkoly i nauka czytania ze zrozumieniem.
                  • rlnd Re: nadgorliwosc czy... ? 25.08.11, 12:16
                    A wyjasnij mi po co na karcie magazynowana jest informacja o cenie biletu ( w postaci "innego" typu kontraktu) ?
                    Wydawalo mi sie ze do sprawdzenia waznosci karty wystarcza informacje o datach i znizkach.

                    BTW. gdy zakladam lokate na 3 miesiace na dany % i potem zakladam inna na 3 miesiace na inny % za inne pieniadze to bank nie kasuje mi tej pierwszej, zabierajac zysk i zdeponowane pieniadze w proporcji powiedzmy za ostatni tydzien.
                    • Gość: 123 Re: nadgorliwosc czy... ? IP: 178.73.48.* 25.08.11, 12:58
                      Wydaje mi sie ze informacja o typie biletu nie jest magazynowana w postaci "bilet 90 dniowy 50% znizka na 1 strefe za 196 zl" tylko ma jakis ciag cyfr. Zmieniajac cene biletow zmienil sie ciag cyfr rozpoznajacy dany typ biletu - stad biletomat zapewne nie rozpoznal starego biletu tylko nowy 90dniowy majacy inny ciag cyfr. Czemu to zrobili nie wiem, nie pracuje w ztm... Ale na pewno nie mozna zarzucic braku informacji o podwyzce. Byla tez informacja w autobusach, tramwajach i metrze ze na karte ztm mozna zaladowac dwa bilety TEGO SAMEGO rodzaju - takze kto chcial to mogl pokombinowac z biletami. Sam przed podwyzka widzialem kolejki do biletomatow - osoby staly w kolejce i doladowywaly po pare kart (sobie i znajomym). Efektem tego jest np. brak kolekcjonerskich zetonow w niektorych biletomatach :)

                      Gdy juz ktos szuka jakies dobrego powodu do przyczepienia sie, to mozna sie przyczepic, ze zmiana taryfy nastapila w wakacje, gdy ludzie sa na wakacjach. Ale robienie afery na zasadzie nie przeczytalam komunikatu, ktory wyswietlil sie na monitorze biletomatu i zjadlo mi bilet wiec mam pretensje do tego glupiego biletomatu oraz do wszystkich dookola jest niepowazna na tak powazna gazete.

                      A Twoja odpowiedz na moj przyklad jest celna :)
                      • Gość: Jarhead Re: nadgorliwosc czy... ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.11, 13:43
                        > Byla tez informacja w autobusach, tramwajach i metrze ze na karte ztm mozna zaladowac
                        > dwa bilety TEGO SAMEGO rodzaju

                        Rodzaje biletów wg ZTM:
                        1/ czasowy
                        2/ jednorazowy
                        3/ krótkookresowy
                        4/ długookresowy
                        Bilety długookresowe na wszystkie linie to:
                        30-dniowy
                        90-dniowy
                        Bilety występują w odmianach imiennej oraz na okaziciela.

                        5/ seniora

                        Czy na stronie ZTM w zakładce rodzaje biletów widzisz jakieś inne poza okresem obowiązywania ich zróżnicowanie?
                        Podpowiem: NIE. Nie ma takiego zróżnicowania. Oznacza to, że "dwa bilety TEGO SAMEGO rodzaju" to np. dwa bilety 90. dniowe, a nie dwa bilety w tej samej cenie.
                        • Gość: 123 Re: nadgorliwosc czy... ? IP: 178.73.48.* 25.08.11, 14:10
                          > Podpowiem: NIE. Nie ma takiego zróżnicowania. Oznacza to, że "dwa bilety
                          > TEGO SAMEGO rodzaju" to np. dwa bilety 90. dniowe, a nie dwa bilety w tej same
                          > j cenie.

                          W zakładce niżej masz trochę więcej na ten temat. Na rodzaj biletu wpływa: (1) dlugosc waznosci biletu (2) ewentualna zniżka (3) strefa (4) na dana osobe lub okaziciela.

                          No to idziemy z podanej przez Ciebie strony (ale nie wiem o co sie spieramy):
                          1) 90dniowy ulgowy imienny na 1 strefę - 110 zł
                          2) 90dniowy ulgowy imienny na 2 strefy - 185 zł
                          3) 90dniowy zwykły imienny na 1 strefę - 220 zł
                          4) 90dniowy zwykły imienny na 2 strefy - 370 zł
                          5) 90dniowy ulgowy na okaziciela na 2 strefy - 225 zł
                          6) 90dniowy zwykły na okaziciela na 2 strefy - 450 zł

                          Na szybko naliczyłem sześć rodzajów biletów 90dniowych. Także bilet biletowi nierówny. Mało tego, wydaje mi się, że jak chcesz przekodować bilet tzn. mając 90dniowy ulgowy imienny na 1 strefę nagle chcesz mieć 90dniowy ulgowy imienny na dwie strefy, to w przypadku zbyt wczesnego zakodowania Twoj wczesniejszy bilet zostanie zjedzony.

                          Naprawde nie wiem o co my sie spieramy. Raz w zyciu, przed 10 dniami, zrobilem wyjatek od reguly, bo zakodowalem dwa bilety na raz. Zawsze na karcie ztm mialem jeden bilet i zawsze kodowalem nastepnego dnia po zakonczeniu dotychczasowego biletu. I nigdy nic mi nie zjadlo. To chyba najlepsza metoda. Bo po co kodować nowy bilet np. 2 dni przed terminem? Cos sie stanie jezeli trzeba bedzie wyjsc 10 min wczesniej z domu, by pojsc do biletomatu? Autorka jest nadgorliwa, a redaktor nie popisal sie rzetelnoscia.
                          • Gość: Jarhead kłócimy się? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.11, 15:48
                            Nie sądzę byśmy, ale o co, to już tłumaczę:
                            Pani "przedłużała" bilet, czyli kupowała kolejny identyczny co do czasu obowiązywania i ważności w określonych strefach, z założeniem, że będzie kontynuowany przez kolejne 90 dni. po wygaśnięciu bieżącego kontraktu.

                            Teraz wyobraź sobie, że masz telefon na kartę i operator zmienia cennik połączeń. Ty masz jeszcze kasę na koncie, ale doładowujesz telefon. W tym momencie okazuje się, że na koncie masz tylko najnowsze doładowanie a stare zniknęło, bo zmienił się cennik operatora.

                            Masz jeszcze jakieś wątpliwości?
                            • Gość: 123 Re: kłócimy się? IP: 178.73.48.* 25.08.11, 20:15
                              Nie wiem czy to trafione porownanie. Kasy na doladowaniu u operatora nie odzyskasz - doladowujesz i musisz wygadac, inaczej przepadnie.

                              A z tekstu wynika, ze autorka, ktorej zjadlo pare dni na bilecie, ma szanse odzyskac kase lub otrzymac przedluzenie na nowym bilecie o te pare dni. Musi sie zglosci do punktu ztm. Wiec w zasadzie nic nie traci poza staniem w kolejce w punkcie ztm. Ale za tzw. gapowe sie placi i nie widze powodu by swoje pretensje zglaszac do gazety - gdyby dokladnie czytala co wyswietla biletomat (a wyswietlil ostrzezenie), to nie skasowalaby sobie biletu. A skad mamy wiedziec czy niunka nie zadziala specjalnie - chciala doladowac bilet pare dni przed uplywem liczac na to ze biletomat przedluzy dotychczasowy kontrakt po dawnej cenie. I nagle zonk, bo sie nie udalo. Nie wiemy, bo artykul jest jaki jest. Dajmy juz spokoj biletomatom, ok nie zawsze sa blisko - ale w kazdym kiosku mozna doladowac karte. Nie boli wstac 10 min wczesniej raz w miesiacu badz raz na trzy miesiace. Przeciez w kiosku by ja poinformowali - tak jak informuja ze bilet jest zaladowany ale nieaktywowany, prosze aktywowac w kasowniku. Ja sam jeszcze miesiac temu nie wiedzialem, ze na karcie ztm mozna miec dwa bilety i przez pare lat jezdzilem na zasadzie skonczyl sie - to dzisiaj trzeba zakupic nowy. I kupowalem czasem w biletomacie, czasem w kiosku - tak rano, gdy sa kolejki po prase.

                              Afera bylaby wtedy, gdyby biletomat nie poinformowal, ze dokonujac planowanego przez Pania wyboru, skasuje sobie dotychczasowy bilet. A ztm nie chcialby uwzglednic jej reklamacji.

                              Czy gdyby nie przeczytala umowy kredytowej i podpisala ja w ciemno - to moglaby miec zale do banku za ewentualne niekorzystne zapisy? Zale w obu przypadkach moze miec tylko do siebie.

                              Po prostu mam alergie na ten typ "pretensjonalnych" ludzi. Przyjmijmy rozejm :)
                              • Gość: Jarhead Jesteś niereformowalny. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.11, 00:19
                                Chłopie, to TY PŁACISZ I TY MASZ PRAWO WYMAGAĆ.

                                Nikt nie robi ci łaski sprzedając bilety. Jak masz kontrakt na karcie, to masz prawo wykorzystać go do końca. Likwidacja kontraktu przed końcem okresu trwania to IMO, zerwanie przez ZTM ważnej, potwierdzonej skasowaniem biletu, umowy przewozowej.

                                I powtórzę: W Czerwcu 2008 roku, w czasie poprzedniej podwyżki, nie było takich historii. Bilety podrożały, kartę ładowało się "na zakładkę" i nie traciło starego kontraktu.
                                • kilovolt Re: Jesteś niereformowalny. 26.08.11, 09:40
                                  Nierozumiem tego rozumowania, przecież nie ZTM zrywa umowę, tylko ty akceptując te rozwiązanie w momencie doładowania. Jeżeli byłoby to dokonywane bez uprzedzenia byłoby to zerwaniem umowy. Ale przecież w trakcie doładowywania po ostrzeżeniu klient może wycofać się z tego i sprawy nie ma. Każdy kto kasuje kontrakt robi to świadomie. Przecież nikt nikogo nie zmusza do zatwierdzenia tej operacji. Po co więc ludzie sami kasują sobie ten kontrakt? Nie rozumieją pytania, nie wiedzą co kliknąć? Myślę że to chyba nie jest skomplikowane. Może po prostu klikają bezmyślnie bo problem jest własnie u tych którzy korzystają z automatów. Dziwne, że nie dotyczy to tych którzy ładują w kioskach, bo ci po ostrzeżeniu pani w kioskuch raczej nie decydują się na tą operację. Zatem problem wynika z bezmyślnego klikania na automacie, ale za swoją bezmyślność trudno mieć pretensję do ZTM.
                                  • Gość: Jarhead Jeszcze raz.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.11, 11:45
                                    Kontrakt, to określona usługa, tu - bilet na wszystkie linie ZTM aktywny przez 90 dni. Zakup kolejnego, identycznego co do treści kontraktu, ale w nowej cenie, to nie jest zmiana kontraktu na inny.

                                    Podwyżka cen biletów w czerwcu 2008 roku nie niosła za sobą takich niespodzianek. Sprawdziłem, a miałem gdzie, bo biorę faktury od ZTM. 1.06.2008 bilet 30. dniowy, miejski kosztował mnie 66,00 zł. Następny zakupiłem za 78,00 złotych 29.06.2008, czyli podczas trwania poprzedniego kontraktu. Ostatniego dnia trwania tego kontraktu, tj. 30.07.2008 pojechałem na lotnisko Okęcie. Wiem, że był ważny, bo do autobusu 175 dotarłem metrem.
                                    • kilovolt Re: Jeszcze raz.... 26.08.11, 20:50
                                      Tak było wówczas, teraz jest inaczej. Może rzeczywiście ten system został niedopracowany, można było inaczej. Ale niestety jest jak jest. Lecz nie podjąłeś wogóle kwestii o której mi chodzi w obecnej na ten czas już nie do zmiany sytuacji. Mianowicie dlaczego mimo ostrzeżenia ludzie sami sobie kasowali kontrakt czyli tak jakby zrywali umowy, dlaczego nie wycofywali się w momencie tego zapytania? Można mieć oczywiście pretensję do ZTM że nie było to tak bezproblemowe jak w 2008 roku, lecz trudno mieć pretensje o to że doładowując kartę ludzie sami zgadzali się na kasowanie kotraktu.
                                      Przy następnej podwyżce powinno się postarać aby było inaczej, ale teraz już tak będzie, taka sytuacja będzie trawała aż wszyscy nie zmienią kontrakty na nową taryfę a ludzie powinni być świadomi jakiej operacji dokonują, bo mimo niedoskonałości tego systemu nikt nie zwalnia ich od myślenia.
                                      • Gość: Jarhead Chłopie, wybacz, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.11, 21:17
                                        ale nie siedzę im w głowach i nie wiem, dlaczego nie reagują na ostrzeżenia.
                                        Może po prostu przestali wierzyć "władzy"? ;-)
                          • Gość: antypod Re: nadgorliwosc czy... ? IP: *.dynamic.chello.pl 25.08.11, 22:17
                            "Naprawde nie wiem o co my sie spieramy. Raz w zyciu, przed 10 dniami, zrobilem wyjatek od reguly, bo zakodowalem dwa bilety na raz. Zawsze na karcie ztm mialem jeden bilet i zawsze kodowalem nastepnego dnia po zakonczeniu dotychczasowego biletu. I nigdy nic mi nie zjadlo. To chyba najlepsza metoda. Bo po co kodować nowy bilet np. 2 dni przed terminem? Cos sie stanie jezeli trzeba bedzie wyjsc 10 min wczesniej z domu, by pojsc do biletomatu? Autorka jest nadgorliwa, a redaktor nie popisal sie rzetelnoscia. "


                            Oczywiście można robić wszystko na ostatni dzień (kodować bilet, składać PITa, robić przegląd auta itp.) w końcu to taka nasza polska mentalność.
                            Ale po co sobie życie utrudniać i komplikować skoro można ułatwiać.
                            I zamiast zostawiać sobie wszystko na ostatnią chwilę, zebrać się wcześniej i wykazać nieco zapobiegliwości.

                            A teraz wyobraź sobie taką sytuację.
                            Bilet kończy się tobie 10 września. Wiesz, że 1 września wyjeżdżasz na urlop, za granicę. Będziesz wracał w środku nocy 14 września, czyli 4 dni po terminie ważności biletu. Z lotniska/dworca musisz do domu wrócić autobusem. Rozumiem, że nie zakodujesz sobie biletu wcześniej, tylko w środku nocy będziesz biegał z walizką i szukał czynnego biletomatu. Oczywiście przed wyjazdem przygotujesz sobie gotówkę (którą przez cały wyjazd wozisz przy sobie) aby móc zapłacić za swój bilet (np na wypadek zgubienia karty płatniczej).

                            No jasne są jeszcze bilety jednorazowe, można zakupić przed wyjazdem i uważać aby w czasie urlopu nie zginęły i nie zniszczyły się.

                            Jednak większość ludzi woli się zabezpieczyć i nie czekać do ostatniego dnia. Mogą się zdarzyć różne rzeczy i różne sytuacje.
                            Może następnego dnia zaśpisz i przez ładowanie karty spóźnisz się i zostaniesz zwolniony?
                            Może się wydarzyć wiele niespodzianek więc czemu się dziwisz, że niektórzy wolą zakodować bilet kilka dni wcześniej?
                            Co w tym złego?
                            Myślę, że jest dużo więcej plusów wcześniejszego załadowania niż minusów.
                            ZTM udostępnia taką opcję, a ludzie z niej korzystają.
                            Skoro tak, to ZTM powinien zrobić wszystko, aby ten system działał sprawnie.
                            Zrzucanie odpowiedzialności za swoje "niechciejstwo" na klientów nie jest sprawiedliwe.
                            Owszem, teoretycznie, Pani dostała komunikat i się niedostosowana więc sama sobie winna. Jednak taka sytuacja w ogóle nie powinna mieć miejsca.
                            Ona nie zmieniała rodzaju biletu to ZTM odgórnie zmienił jego cenę i to po jego stronie leży, aby po podwyżce system działał bez szwanku.
                            A nie, że nie dość, że podwyżka to teraz jeszcze okradanie pasażerów, a jak chcesz odzyskać SWOJE pieniądze to pół dnia bujania się od okienka do okienka.
                  • critto Re: nadgorliwosc czy... ? 31.08.11, 19:46
                    gdybym to Ja był właścicielem ZTM-u, to bym zadbał o to, żeby wyjść naprzeciw potrzebom klienta. Klienci to nie tylko tacy inteligentni i genialni ludzie jak Ty, to także osoby starsze, niedowidzące, niewykształcone, upośledzone, chore, czy dzieci - tak, dziecko zgodnie z prawem MOŻE kupić bilet bez opieki rodziców, a czy wymagasz od dziecka rozumienia zawiłości prawnych? Na całym świecie idzie się w kierunku UŁATWIANIA DOSTĘPU do usług osobom, które mają takie czy inne problemy, tylko w Polsce robi się na odwrót (nie raz już odpowiednie instytucje krytykowały "nasze" państwo za niewystarczające wysiłki na rzecz pomocy niepełnosprawnym, także umysłowo).
                    Poza tym na całym CYWILIZOWANYM świecie obowiązuje zasada "nasz klient, nasz pan". Ale cóż, dla ZTM klient nie jest PANEM, tylko problemem... A niunkę to sobie spłodź i wychowaj, ziomek...
              • Gość: Dsds Re: nadgorliwosc czy... ? IP: *.acn.waw.pl 25.08.11, 11:42
                Tłumok jesteś normalnie.
          • Gość: auxan Re: nadgorliwosc czy... ? IP: *.olsztyn.vectranet.pl 25.08.11, 11:02
            Trzeba pomyśleć i zrobić system porządnie, a nie jak przyuczony pędrak. No chyba że jednak chodzi o wyciąganie kasy, na to wiele wskazuje.
            • Gość: 123 Re: nadgorliwosc czy... ? IP: 178.73.48.* 25.08.11, 11:16
              skoro jestes z Olsztyna, to mozesz nie wiedziec. Ale nawet w tym na szybko pisanym artykuliku, probujacym wywolac sensacje, zostalo napisane, ze owa Pani doladowujaca bilety w biletomacie, otrzymala informacje, ze zmienia kontrakt na inny wiec dotychczasowy traci waznosc. No ale Pani kochana pewnie wyszla z zalozenia, ze biletomat moze sie mylic, a ona nieomylna.

              Nie dosc, ze logiczne to jeszcze czytelne - tylko trzeba czytac co sie klika w biletomacie.
              • Gość: lejzab Re: nadgorliwosc czy... ? IP: *.netia.pl 25.08.11, 12:29
                pracujesz w ztm, prawda?
                • Gość: 123 Re: nadgorliwosc czy... ? IP: 178.73.48.* 25.08.11, 13:13
                  nie? Bo czasem staram sie pomyslec, gdy cos ma podrozec o 30 zl, a ja moge to wczesniej kupic po nizszej cenie? Dzieki temu udalo mi sie kupic bilet do lutego po starej cenie. A w kolejce do biletomatu stalo za mna jeszcze wiele osob. Wniosek? Mozna pomyslec.

                  Drazni mnie nieuzasadniony (a wszechobecny w Polsce) pretensjonalizm, przedstawiony w tym artykule i poparty przez redaktora. I ten byle powod - kochana Pani, pomimo informacji na monitorze biletomatu, sama na wlasne zyczenie, usunela sobie bilet. A teraz ma pretensje do ztm. A redaktor na to - ma racje. Czy my zyjemy w USA, gdzie na etykiecie kubka z herbata musi byc napisane - uwaga gorace.
                  • Gość: Jarhead Pretensje słuszne, bo kontraktu nie zmieniła. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.11, 13:53
                    Chciała na stary 90. dniowy zakodować nowy 90. dniowy.
                    Zmianą kontraktu jest przejście z 30. dniowego na 90. dniowy, bądź odwrotnie, ale nie cykliczne, bez przerw, doładowywanie biletu.
              • Gość: Jarhead Mylisz się. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.11, 13:49
                Gość portalu: 123 napisał(a):

                > owa Pani doladowujaca bilety w biletomacie, otrzymala informacje, ze zmienia kontrakt na
                > inny wiec dotychczasowy traci waznosc. No ale Pani kochana pewnie wyszla z zalozenia,
                > ze biletomat moze sie mylic, a ona nieomylna.

                NIE ZMIENIAŁA KONTRAKTU NA INNY: "Poszłam więc do automatu, żeby załadować taki sam 90-dniowy, a tam ostrzeżenie, że anulują mi resztę poprzedniego kontraktu."
                kontrakt, to czas ważności biletu, a nie jego cena!
          • Gość: asterix Re: nadgorliwosc czy... ? IP: *.zenithoptimedia.pl 25.08.11, 14:10
            "Sensacji niestety nie ma. Czasem trzeba pomyslec"
            ide o zaklad, ze to wpis przedstawiciela tej zlodziejskiej bandy, ktora zafundowala podwyzki i utrudnienia
            dziwic sie, ze kazdy kombinuje jak obejsc przepisy - przyklad mamy z gory
      • naprawdetrzezwy RU sure, że zaoszczędziłeś? 25.08.11, 10:02
        Gość portalu: stolica napisał(a):

        > A mnie to wali bo 14 sierpnia w punkcie sprzedaży ciastek na stacji racławicka
        > zakodowałem jeden bilet kwartalny po starej cenie a 15 sierpnia drugi na tej sa
        > mej karcie i w ten sposób mam bilet ważny do połowy lutego 2012 więc nie rozumi
        > em tego całego zamieszania. Tak samo zrobiła moja żona-fakt wydaliśmy 784 złote

        Czyli zamroziłeś te pieniądze.
        TO oznacza, że musisz policzyć ile straciłeś nie mogąc obracać tymi pieniędzmi, ile kosztowało cię wypłacenie tych pieniędzy z lokaty, dodać do tego kwotę, którą zarobi na tej sumie ZTM, dodać inflację i dopiero wtedy powiedzieć, czy jesteś do przodu, czy też może....
        > ale mamy w dupie podwyżkę.
        • Gość: Wierzbno Re: RU sure, że zaoszczędziłeś? IP: *.dynamic.chello.pl 25.08.11, 10:59
          Ja jestem pewny, że zaoszczędziłem. Mam bilet ważny do 27/01/2012. Gdybym nie doładował przed podwyżką, musiałbym 30 października kodować bilet za 220 PLN, a tak zakodowałem za 196 PLN - 24 PLN do przodu. Sorry, ale nie zarobiłbym takiej na lokacie :D Prędzej na hazardzie albo w totku ale nie mam szczęścia do takich rzeczy :D
          • naprawdetrzezwy A gdzie wyczytałeś, że tyle dostaniesz na lokacie? 25.08.11, 12:14
            Napisałem przecież coś innego....
            ;>
          • Gość: stasi1 zaoszczędzisz jak już wykorzystasz to IP: *.ip.netia.com.pl 26.08.11, 00:45
            a okaże się że od września dostaniesz auto służbowe, albo Ci bilet zginie.
        • hit.and.run Re: RU sure, że zaoszczędziłeś? 25.08.11, 12:37
          > TO oznacza, że musisz policzyć ile straciłeś nie mogąc obracać tymi pieniędzmi,

          No uświadom nas ile stracil nie OBRACAJAC ta stowa czy dwiema ? Na gieldzie czy moze w warzywniaku obok ?


          buhahahhaha

          chlopczyk naogladal sie filmow na youtube a teraz nas uswiadamia.
          • naprawdetrzezwy Z czym masz problem, złotko? Z liczeniem, czy czyt 25.08.11, 20:22
            aniem?


            hit.and.run napisał:

            > > No uświadom nas ile stracil nie OBRACAJAC ta stowa czy dwiema ?

            100% tego, co mógł zarobić.
            A sądziłeś, że ile?
            ;>>>
      • assa5 Re: Po cichu zmienili zasady: tracimy na doładowa 25.08.11, 13:25
        to cię walnie, ale po kieszeni za pół roku, jak skończy się ważnosć doładowanej karty.
    • Gość: wawa32 Re: Po cichu zmienili zasady: tracimy na doładowa IP: *.home.aster.pl 25.08.11, 09:35
      Ponad 3 lata temu były podwyżki cen i jakoś nie mieli z tym problemów....
      • shigella Re: Po cichu zmienili zasady: tracimy na doładowa 25.08.11, 10:46
        Gość portalu: wawa32 napisał(a):
        > Ponad 3 lata temu były podwyżki cen i jakoś nie mieli z tym problemów....
        OIDP bylo dokladnie tak samo, nie dalo sie miec biletu kupionego przed i po podwyzce na jednej karcie.
        Trabiono o tym przez ponad miesiac, wiec jak ktos nie czyta komunikatow i prasy lokalnej, to potem ma problem.
        Podwyzka mnie nie zachwycila, ale nie robmy z niej jakiegos dramatu.
        Wedle mojej wiedzy to nie HGW odpowiada za wzrost cen paliw
        • bolek_i_jego_worek Re: Po cichu zmienili zasady: tracimy na doładowa 25.08.11, 11:04
          Ale za stawki jakie się płaci kierowcom za przejechany km już ma wpływ.
        • Gość: Jarhead Re: Po cichu zmienili zasady: tracimy na doładowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.11, 15:57
          > OIDP bylo dokladnie tak samo, nie dalo sie miec biletu kupionego przed i po pod
          > wyzce na jednej karcie.

          Nieprawda. "Nakładałem" kolejne kontrakty i nie było takich niespodzianek.
      • critto Re: Po cichu zmienili zasady: tracimy na doładowa 31.08.11, 19:40
        trzy lata temu warszawska karta miejska nie była dokumentem ze zdjęciem, o wyrobienie którego trzeba wystąpić do ZTM. Kupowało się ją w kiosku czy w jednym z wielu punktów ZTM oraz wypisywało imię, nazwisko i nr dokumentu (albo i nie, jeżeli ładowałeś bilet na okaziciela). Ja byłem jednym z "rekordzistów", którzy za każdym doładowaniem kupowali nową kartę (wydanie karty było darmowe, tj. w cenie biletu), bo starej nie chciało mi się szukać :)) Mam teraz ładną kolekcję, tak ze 20 sztuk :)
    • Gość: ee Po cichu zmienili zasady: tracimy na doładowani... IP: *.bosbank.pl 25.08.11, 09:46
      doladowales bilet i masz do lutego a podwyzke masz w dupie??? no ale do czasu w lutym i tak ci rąbnie...
    • Gość: Andrzej Po cichu zmienili zasady: tracimy na doładowani... IP: *.ext.uksouthgw.xerox.com 25.08.11, 09:47
      Artykuł przygotowany przez osoby rzadko jeżdzące komunikacją.
      Reguła anulowania poprzedniego kontraktu przy zmianie na inny ( a zmiana ceny zmienia automatycznie typ kontraktu) funkcjonuje od dawna i jest stałym pasażerom znana. Więc nie wprowadzono żadnej zmiany w zasadach - najwyraźniej autorom brak już tematów na artykuliki
    • pa3dlo_z_warszawy wybraliści bufetową to i macie oszustwa 25.08.11, 09:48
      podobno zgodne z prawem
      • pawel.777 Re: wybraliści bufetową to i macie oszustwa 25.08.11, 09:51
        To jeszcze powiedz gdzie to oszustwo.

        PS. System biletowy jest niezależny od osoby urzędującego prezydenta m. st. Warszawy.
        • rlnd Re: wybraliści bufetową to i macie oszustwa 25.08.11, 10:10
          Osoby zatrudnione w ZTM tez ?
        • Gość: kooler Re: wybraliści bufetową to i macie oszustwa IP: *.dynamic.chello.pl 25.08.11, 10:12
          lol pewnie ze nic co miejskie nie jest zalezne od prezydenta miasta...
          • Gość: gosc hehe durne polaczki warsiawiaki i jeszcze IP: *.opera-mini.net 25.08.11, 12:49
            pyta: "To jeszcze powiedz gdzie to oszustwo."

            dziiii co za ciemnota ...
      • Gość: Yogi Re: wybraliści bufetową to i macie oszustwa IP: *.pgi.gov.pl 26.08.11, 10:06
        Chrzanisz jak potłuczony. To prezydent odpowiada za takie operacje ? Wszystko robi sam ? Trudno rozciągać odpowiedzialność na prezydenta dużego miasta za niedoróbki każdego urzędnika. Ze wszystkimi mankamentami wolę HGW niż poprzednika.
    • pis_to_pic Zasady są po staremu, standart obsługi ZTM też 25.08.11, 09:50
      A ja dalej twierdzę, że urzędnicy nie chcą wykorzystać potencjału elektronicznej karty.
      Tutaj sprawa od strony informatycznej jest prosta, bo „nowe” bilety to nowy kontrakt (nowy kod) jak kto woli, a przy zmianie kontraktu stary jest anulowany. Od strony informatycznej trudno było byto zrobić inaczej. Można natomiast wdrożyć obsługę karty dostępna przez Internet i automaty.
      I w tym przypadku kiedy klient zmienia kontrakt niewykorzystane pieniądze trafiają na wirtualne konto, wybierając kolejny kontrakt możemy je wykorzystać.
      Oczywiście inne usługi takie jak podgląd trasy przejazdów, kodowanie biletów jednorazowy itd…
      Ale trzeba chcieć, a mentalność ZTM widać po rzeczniku i Pani w okienku, przecież każdy wie, sobie może postać w kolejce, podróżni są dla nas, a nie my dla nich
    • Gość: pod Trzeba uważać... IP: 81.15.159.* 25.08.11, 09:53
      Pan Igor razem z urzędnikami musi przecież uważać żeby pasażerowie nie pomyśleli że to oni jest po to żeby dbać o pasażerów i komunikację miejską.
      Przecież wszyscy wiemy że to pasażerowie są po to, żeby on miał regularną pensję. A czy są poinformowani o zmianach, czy zadowoleni, czy ich się oszuka z lenistwa - kogo to obchodzi. Chcą jeździć to niech uważają - co mają innego do roboty niż regularne sprawdzanie komunikatów ZTM?!
      • Gość: qwerty Re: Trzeba uważać... IP: *.mimuw.edu.pl 25.08.11, 15:48
        Jeszcze bardziej uważać muszą cudzoziemcy - w tramawajach, którymi jeżdżę, do dzisiaj nie widziałem nowego cennika po angielsku (dziś już tak, ale tylko w jednym z trzech wagonów, którymi jechałem), natomiast na oknach przyklejone były stare cenniki, bez żadnych skreśleń czy zalepień (sam przecież zrywać tego nie będę, bo wyjdzie na to, że niszczę mienie ZTM-u). Wprawdzie starych biletów nikt im już nie sprzeda (chyba, że celowo nieuczciwie), ale dezinformacja osób nie władających polskim jest przeprowadzona wzorcowo.

        Też z dzisiejszej podróży - kontroler wyprowadza z tramwaju kobietę, której kasownik ponoć nie chciał skasować biletu, a zaraz potem został zablokowany przez kanara (obok były inne pasażerki, które próbowały jej bronić, potwierdzając jej wersję): "Pani to sobie wyjaśni z firmą, my tu tylko spisujemy".
    • naprawdetrzezwy Czytanie wciąż sprawia ci problemy? 25.08.11, 10:09
      Gość portalu: tpepe napisał(a):

      > Z artykułu nie wynika jedna, dość ważna informacja: czy zmieniły się zasady, cz
      > y tylko przejście ze starego, tańszego, kontraktu na nowy, droższy wiąże się z
      > utratą dni.


      "Poszłam więc do automatu, żeby załadować taki sam 90-dniowy,"


      Nie spiesz się, czytaj powoli...
      • Gość: warszawianka Chamstwo i tyle! IP: *.adsl.inetia.pl 25.08.11, 10:34
        Po raz kolejny okazało się, że człowiek się nie liczy, tylko kasa. Wprowadzono jakieś bzdurne
        ograniczenia. Komu to przeszkadzało? Niech piekło pochłonie tych, którzy zarabiają na biednych
        ludziach. Bo w większości mieszkańcy stolicy ledwo wiążą koniec z końcem. Poza tym po co tyle koloru na nowych biletach? Przecież barwniki kosztują i przez to cena biletu jest droższa. Ile jeszcze wytrzymamy tych ciągłych podwyżek - biletów, światła, benzyny, leków? Dlaczego rząd tak gnębi naród?
      • Gość: a Re: Czytanie wciąż sprawia ci problemy? IP: *.dynamic.chello.pl 25.08.11, 10:37
        ale ten "taki sam 90-dniowy" jest obecnie droższy niż przed 16 sierpnia, wiec nie jest do końca taki sam, bo różni się ceną. A skoro się różni to system nie rozpoznaje go jako "taki sam" tylko jako "inny". A system ma zakodowane, że "inny" bilet powoduje anulowanie poprzedniego.
        • naprawdetrzezwy Jest taki sam - 90-dniowy. 25.08.11, 12:16
          To, ile trzeba za niego zapłacić, to rzecz drugorzędna.
          I nie dajcie się omamić cymbałom piszącym, że to "komputer, system informatyczny i dlatego się nie da".

          Da się jak najbardziej, ale tu chodziło o oszukanie klientów poprzez wykorzystanie ich przyzwyczajenia do starej uczciwej metody kodowania.

          Pamiętajcie przy wyborach, kto na to dał zgodę i nie wywalił na mordę kombinatorów...
          • Gość: mk72 Re: Jest taki sam - 90-dniowy. IP: *.acn.waw.pl 26.08.11, 00:05
            > To, ile trzeba za niego zapłacić, to rzecz drugorzędna.

            To jest rzecz PIERWSZORZĘDNA! Trzeba umieć liczyć!
        • Gość: A Re: Czytanie wciąż sprawia ci problemy? IP: *.rdc.pl 25.08.11, 12:35
          Tia. A za tydzień stwierdzą, że na każdy dzień roku jest inny kontrakt. I to też będzie według ciebie oczywiście OK, prawda?
          W ogóle z tymi podwyżkami to jest jedno wielkie złodziejstwo. Jeśli kupiłem bilety (np. jednorazowe) po starej cenie, powinienem mieć możliwość wykorzystać je nawet po podwyżce. Ja już zapłaciłem ZTM-owi za usługę.
      • Gość: nietrzeźwy Re: Czytanie wciąż sprawia ci problemy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.11, 10:43
        Sam nie zrozumiałeś.

        Bilet ten sam (90 dniowy).

        droższy = po podwyżce
        tańszy = przed podwyżką

        Pytanie jest - zostało mi 10 dni 90 dniowego biletu po starej cenie, czy jak doładuję teraz taki sam 90 dniowy, to te 10 dni po niższej cenie mi przepadnie, czy nie.
        • Gość: 123 Re: Czytanie wciąż sprawia ci problemy? IP: 178.73.48.* 25.08.11, 11:09
          To pewnie pytanie retoryczne, ale forum czytaja tez (1) "warszawianki, ktore ledwo wiaza koniec z koncem, a podobno wiekszosc w warszawie (chyba przyjezdnych) tak ma" i (2) inne niunki kombinantki wiec chyba jednak wypada odpowiedziec - glosno i wyraznie.

          Jezeli masz teraz na karcie miesieczny lub trzymiesieczny bilet to nalezy zaczekac do uplywu jego terminu. Czyli doladowac nastepnego dnia po terminie - w innym przypadku, gdy teraz zaladujesz nowy bilet, to dotychczasowy zostanie anulowany.
          • Gość: Franks Re: Czytanie wciąż sprawia ci problemy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.11, 15:18
            po prostu ZTM zrobił swoich klientów w bambuko. I to trzeba powiedzieć wyraźnie. System HGW się fortyfikuje coraz większą ilością urzędników i "swoich" w spółkach miasta. Płaci za to mieszkaniec i...wyborca
          • Gość: antypod Re: Czytanie wciąż sprawia ci problemy? IP: *.dynamic.chello.pl 25.08.11, 22:43
            "i (2) inne niunki kombinantki wiec chyba jednak wypada odpowiedziec - glosno i wyraznie. "

            Rozumiem, że Twoim zdaniem, załadowanie dwóch biletów po niższej cenie tuż przed podwyższą to normalne, uczciwe zachowanie bez znamion kombinatorstwa, natomiast odczekanie do niemal końca kontraktu i próba załadowania kolejnego biletu po wyższej cenie to praktyka nieuczciwa, kombinatorska i godna ukarania?

            Ciekawa postawa, doprawdy.
          • critto Re: Czytanie wciąż sprawia ci problemy? 31.08.11, 19:42
            a nie można teraz kupić nowej karty? Mi się nigdy nie chciało szukać starej i wraz z każdym nowym biletem nabywałem też nową kartę... Mając dwie karty spokojnie można korzystać i ze starego (do końca jego terminu) i z nowego (po tym terminie, od momentu aktywacji) biletu.
        • shigella Re: Czytanie wciąż sprawia ci problemy? 25.08.11, 11:54
          Gość portalu: nietrzeźwy napisał(a):
          > Sam nie zrozumiałeś.
          > Bilet ten sam (90 dniowy).
          > droższy = po podwyżce
          > tańszy = przed podwyżką
          >
          > Pytanie jest - zostało mi 10 dni 90 dniowego biletu po starej cenie, czy jak do
          > ładuję teraz taki sam 90 dniowy, to te 10 dni po niższej cenie mi przepadnie, c
          > zy nie.
          Przepadnie Ci, bo bilet obowiazuje na taki sam okres, ale to nie jest taki sam (bo ma wyzsza cene).
          Zgadzam sie, ze to nie jest wygodne rozwiazanie (w koncu jak zatankuje sie benzyne za 5,19, to ta za 5,01 nie zniknie z baku), ale nie jest to tajemnica, ZTM ostrzegal o kasowaniu przedpodwyzkowych nabic po naladowaniu po nowej stawce.
        • naprawdetrzezwy Czyli z czytaniem u ciebie nie jest najlepiej... 25.08.11, 12:18
          > droższy = po podwyżce
          > tańszy = przed podwyżką

          To taki sam 90-dniowy kontrakt na przejazdy.
          Tecznicznie NICZYM się nie różni - ważny jest 90 dni i pozwala na jazdę danymi pojazdami.
          ;>>>


          > Pytanie jest - zostało mi 10 dni 90 dniowego biletu po starej cenie, czy jak do
          > ładuję teraz taki sam 90 dniowy,

          Przed chwilą pisałeś, że to zupełnie inny bilet...
          ;>>>

          > to te 10 dni po niższej cenie mi przepadnie, c
          > zy nie.


          Przepadnie, chyba że poświęcisz pół dnia na walkę z kombinatorami.
          • critto Re: Czyli z czytaniem u ciebie nie jest najlepiej 31.08.11, 19:48
            ja nie mogę, mieszkałem w Warszawie przed tym całym zamieszaniem i za każdym doładowaniem kupowałem nową kartę miejską, więc takie problemy dla mnie nie istniały. Teraz się nie da tak zrobić?
    • Gość: mieszczuch Po cichu zmienili zasady: tracimy na doładowani... IP: *.pse.pl 25.08.11, 10:42
      Wystarczy wyrobić sobie drugą kartę miejską i doładowywać na zmianę.
      Pozdrowienia!
      • Gość: Jarhead Zapomniałeś o drobiazgu: dopłata za 2. kartę. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.11, 13:59
    • Gość: mitoogorkach Po cichu zmienili zasady: tracimy na doładowani... IP: *.as13285.net 25.08.11, 10:47
      Z artykulu wynika jasno ze Polacy to skonczoni DEBILE i analfabeci.
    • niveau Po cichu zmienili zasady: tracimy na doładowani... 25.08.11, 10:58
      Nie będę się spierać, czy to dobrze, czy to źle, ale ja takiej informacji nigdzie nie znalazłam. Wszędzie byly plakaty o podwyżkach, ale o zmianach w ładowaniu kart miejskich chyba nie ...
    • Gość: ddd oddajcie bilety tygodniowe! IP: 212.120.136.* 25.08.11, 11:04
      tak wygodne, ale oczywiście ZTMowi by 'sie nie opłacało' bo by było za tanio....
      • Gość: qwerty Re: oddajcie bilety tygodniowe! IP: *.mimuw.edu.pl 25.08.11, 15:54
        Nie tylko - można je (i dwutygodniowe też) było kodować na starych kartach, bo były na okaziciela. Obecny system to "delikatna sugestia", by wyrabiać nowe, "inwigilacyjne" karty miejskie, oczko w głowie pana dyrektora Ruty. Dla zachowania pozorów zostawiono 30- i 90-dniowe, ale tylko na 1 i 2 strefę jednocześnie, kosmicznie drogie.

        I powtarzajmy za Pawlem777, to wszystko nie ma nic a nic wspólnego z faktem, że w ratuszu zasiada HGW (z PiS-em dyr. Rucie też zresztą było swego czasu po drodze). Jak już odpowiednio wiele razy to powtórzymy, to może i uwierzymy, a czas po temu najwyższy, bo przecież zaraz wybory.
        • Gość: ddd Re: oddajcie bilety tygodniowe! IP: 212.120.136.* 25.08.11, 16:58
          o własnie, celna uwaga:
          Gość portalu: qwerty napisał(a):

          >Obecny system to "delikatna sugestia", by wyrabiać nowe, "inwigilacyjne" karty miejskie
    • Gość: Wierzbno I ta kobieta i redaktor GW piszą bez pojecia IP: *.dynamic.chello.pl 25.08.11, 11:07
      Ja zakodowałem dwa bilety 90 - dniowe po starej cenie w sierpniu zgodnie z komunikatem ZTM. Jeden 1 sierpnia, drugi 15 sierpnia (ten pierwszy przed kodowaniem drugiego był już aktywny). W ten sposób bilet mam aktywny bodajże do 27/01/2012. A bilet z nowe taryfy będę kodował już 28 stycznia 2012. Jak się nie umie czytać komunikatów ze zrozumieniem, to później tak jest. Chodziło o to, aby kodować dwa bilety TEGO SAMEGO RODZAJU. A bilet 90-dniowy za 220 PLN jest INNY niż bilet 90-dniowy za 196 PLN
      Ale jak widać w Polsce, ludzie mają problemy ze zrozumieniem - sami humaniści....
      • radon13 Re: I ta kobieta i redaktor GW piszą bez pojecia 25.08.11, 12:18
        Mogli to zmienic po 15.08 więc nie wiesz, że tak sie stalo. Bylo bardzo wiele reklamcaji 15.08 bo automaty nie przyjmowaly kart platniczcych i niektorzy doładowlai na chybcika inny bilet np 30 dniowy co kasowalo stary 90 dniowy.
      • Gość: Jarhead Kolejny inteligentny inaczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.11, 00:27
        > A bilet 90-dniowy za 220 PLN jest INNY niż bilet 90-dniowy za 196 PLN

        Stary, gdyby tak było, to od 16 sierpnia jeździsz na gapę, mimo że kupiłeś kontrakt na pół roku. Wg twojej logiki bilet za 220 jest inny, a tylko taki jest ważny po 16 sierpnia.
    • Gość: An Bilet powinien być ważny bez względu na podwyżkę, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.11, 11:08
      tak jak to jest w PKP.
      Tam można obkupić się w bilety przed zmianą cen i jest OK. I tak powinno być. Zapłaciłem i moja sprawa kiedy pojadę.
      Ale, jak widać, ZTM-y to inna planeta.
    • Gość: Obywatel Urzędasy w W-wie są pewne braku kar ze strony HGW! IP: *.adsl.inetia.pl 25.08.11, 11:16
      Dlatego swobodnie takie numery robią!!!Ona przez 5 lat żadnego ważniejszego urzędasa nie ukarała, a było setki razy za co;-)Za to premie im daje królewskie niezależnie od tego czy, co i jak robią!!!
      • Gość: miiso Pani Hania jest dobra. Każe urzędasów wysokimi IP: 193.59.173.* 25.08.11, 12:46
        premiami, a oni maja duży problem, jak te pieniądze wydać.
      • Gość: WawiakusPospolitus Re: Urzędasy w W-wie są pewne braku kar ze strony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.11, 15:22
        sedno sprawy a te najnowsze ostatnie premie HGW dla swojej armii, wg prasy to: komórki, laptopy i inne gażety. Widać łatwo jest siastać publiczną kasą. dzisiejsze info: Komorowski wydaje 200 000zł na sprzęt dla swoich 4 fotografów (!) I co wy na to ?
    • Gość: pasażer Po cichu zmienili zasady: tracimy na doładowani... IP: *.t-mobile.pl 25.08.11, 11:20
      a ja to zobaczyłem wczoraj, albo przedwczoraj, gdy czytałem sobie w tramwaju nowy wyciąg z regulaminu i taryf...

      i doczytałem, że skasowanie odbędzie się także, jeśli wgrany jest bilet ze starą taryfą a wgrywać się będzie z nową...

      przy poprzedniej podwyżce czegoś takiego nie było, więc dziwi mnie to nowe postępowanie.
      • aninianin Re: Po cichu zmienili zasady: tracimy na doładowa 25.08.11, 12:04
        Niezadowoleni maja rację. Zrobiono to specjalnie w jednym celu: żeby ludzie nie pokodowali sobie na dodatkowych kartach biletów w starej cenie na rok. Dlatego zmieniono kody biletów w systemie i starych nie da się juz aktywować. To był jedyny powód tego zamieszania.( ze źródeł w ZTM )
    • obywatel_nienumerowanej_rp W USA ZTM już musiałby szykować kasę na... 25.08.11, 11:36
      ... odszkodowania za brak rozwiązań przejściowych.
      Niestety, polski system prawny mający korzenie w rządach pisdecji, skutecznie odciął możliwość domagania się zadośćuczynienia za błędy (lub nawet działania z premedytacją) zarządu ZTM.

      .............................................................
      Co łączy rozbiory, wojny światowe, stalinizm, konkordat i wybór Kaczyńskich na premiera/prezydenta RP? Wszystkie te wydarzenia są formą okupacji narodu polskiego przez żądnych władzy zwyrodnialców.
      • socrates11 to teraz trzeba sobie doładowac o 7 rano w dniu po 25.08.11, 11:45
        wygaśnięciu poprzedniego - żeby nie stracić?

        ten kraj zamienia się w koszmar
    • Gość: ax Po cichu zmienili zasady: tracimy na doładowani... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.11, 11:44
      Czyli dyrektor ZTM to parszywy złodziej.
    • qual0play Po cichu zmienili zasady: tracimy na doładowani... 25.08.11, 11:44
      A stare porzekadło też nieaktualne - " na Warszawiaka nie ma cwaniaka " ?
    • Gość: sz Re: Po cichu zmienili zasady: tracimy na doładowa IP: *.105.75.238.spec.waw.pl 25.08.11, 11:49
      nie pier....cie! Info na ten temat wisiało we wszystkich autobusach przez co najmniej kilka dni podczas zmiany taryf...po co szukac sensacje na sile.
      jak nie pasuje to taksowkami zacznijcie jezdzic...
    • Gość: bebe Po cichu zmienili zasady: tracimy na doładowani... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.11, 11:52
      Co z a durny aktykuł .. . szukanie sensacji rodem z brukowca
    • Gość: agata czytac ze zrozumieniem!!! IP: *.home.aster.pl 25.08.11, 11:52
      jak sie nie umie czytac ze zrozumieniem to takie sa efekty, ztm nic po cichu nie zmienil tylko informacje o utracie tanszego biletu sa w kazdym tramwaju i autobusie. ale durny narod nie czyta!!
    • Gość: asdfr Po cichu zmienili zasady: tracimy na doładowani... IP: *.home.aster.pl 25.08.11, 11:55
      Czy to jest zmiana tylko na moment zmiany taryfy, czy też nadpisywanie nowego kontraktu na stary (piszę o kartach miejskich) jest teraz stałą regułą?
      To pierwsze jest niedogodnością i złośliwością ZTM.
      To drugie byłoby grandą i nadawałoby się do poszczucia ZTM UOKiK-iem.
      • Gość: G.D. Re: Po cichu zmienili zasady: tracimy na doładowa IP: 198.178.236.* 25.08.11, 12:09
        Ludzie!!! czasem trzeba czytać ze zrozumieniem, ale bynajmniej nie gazeta.pl tylko komunikaty na stronie ztm.pl jak wół jest napisane, że: "Gdy po 16 sierpnia posiadacz aktywnego biletu długookresowego ze starej taryfy będzie chciał zakodować na swojej WKM kontrakt według nowego cennika – stary bilet zostanie skasowany. <B>Wynika to z tego, że wraz ze zmianą cen zmieniły się także kody biletów w systemie biletowym ZTM.</B>" - proste jak konstrukcja cepa, zmienia się kod w systemie to nie można przedłużyć starego biletu. Jak inaczej stare bilety mają stracić ważność skoro system miałby akceptować i stare i nowe kody. Zrobili to najprościej jak się da, czyli użyli nowych kodów biletów. A gazeta robi z igły widły, wielka mi afera. Co najwyżej mogliby lepiej to wytłumaczyć pasażerom.
        • Gość: Jarhead Czytaj do końca cymbale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.11, 16:39
          Chodzi zwłaszcza o stopkę: "opublikowano 25 sierpnia 2011r.ostatnia aktualizacja 25 sierpnia 2011r"

          Wyższe ceny obowiązują od 16 sierpnia.
    • Gość: Piotr Po cichu zmienili zasady: tracimy na doładowani... IP: *.dynamic.chello.pl 25.08.11, 12:01
      Co za zgroza. W żadnym cywilizowanym państwie gdzie panuje ład publiczny i wzajemny szacunek do współobywateli taka hucpa nie miała by racji bytu. To jest czyste buractwo prymitywnych urzędasów, którym słoma z butów wystaje. Ciemnogród, bezmyślność i nieudolność rodem z matołkowatych urzędów z PRL. Nie dość, że okradają ludzi, nie dość że nie potrafią przeprowadzić odpowiedniej akcji informacyjnej, to jeszcze nie są w stanie zapewnić podstawowego środka uprawniającego do korzystania z komunikacji publicznej. Ludzie odpowiedzialni za te zmiany mentalnie zatrzymali się chyba gdzieś na poziomie średniowiecza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka