Dodaj do ulubionych

Nowy przewodnik po blokowiskach. Ale co tam zwi...

IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.08.11, 12:55
A ja uwielbiam swoje blokowisko i w życiu nie zamieiłbym go na getto ogrodzone płotem. A jak chcę na chwilę odetchnąć od blokowych klimatów, to mam Stare Bielany tuż obok i Puszczę Kampinoską niewiele dalej.
Obserwuj wątek
    • robert_wwa Re: Nowy przewodnik po blokowiskach. Ale co tam z 28.08.11, 13:04
      Sam wychowałem się na blokowisku, teraz też prawie tam mieszkam. Ale ma wrażenie, że pan Trybuś ciut nie zrozumiał. Jakie blokowiska lubi "Sady Żoliborskie" ok ale jednak to jeden z nielicznych przykładów dobrych. Jeśli porusza się problem blokowisk to nigdy one się nie zaliczają. Tak samo Muranów. Wybrał pan lepsze i pisze, że są fajne i miłe. Nie tak to wygląda.
      • Gość: pmk Re: Nowy przewodnik po blokowiskach. Ale co tam z IP: *.fbx.proxad.net 28.08.11, 15:15
        W artykule bzdura, bzdure bzdura goni! Tez wychowałem sie tez w bokowisku. Jeszcze pare lat temu miało sie nieźle. Jednak teraz podupada, widać to wyraźnie: kto moze - ucieka. Klatki slumsowacieja, starzy mieszkancy zostaja, nie maja szans na wyprowadzke, MUSZA "lubic" swoj teren, ale silni wyprowadziaja sie bez zastanowienia!

        Bzdurą jest opina, że w bokowiskach można spotkać cały przekrój społeczny. Tak było, ale już nie jest. Tam zostali ubodzy emeryci, studenci i miejska biedota. Kto ma kase ucieka, najchętniej do domu. Młodzi dynamiczni na dorobku wybierają strzezone osiedla w rozsądnej odległości od centrum. Rodziny na dorobku – dalej, bo potrzebują kliku pomieszczeń, wiec cena staje się barierą. Najbogatsi lub wolne zawody mieszkaja w domach.

        Autor ksiazki naciaga, bo chce byc czytany i... KUPOWANY :DDD
        Coz za "przypadkowy" zbieg okolicznosci :DDD

        Naciągana, fałszywa bzdura jest tez opinia autora o grodzonych osiedlach! Rzeczywistość pokazuje że jest wręcz przeciwnie! To Miasteczko Wilanow i Kabaty, najbardziej napiętnowane enklawy w Warszawie jako jedyne były w stanie stworzyć lokalna wspólnotę i np. wspólnie sądzić drzewa i krzewy, bo ludzie CHCIELI! Które bokowisko z wielkiej płyty SAMO się tak do zorganizowało w ostatnim dziesięcioleciu????! No które???!

        Co do osiedla Za Zelazna Bramą: wczoraj w wielkim niemieckim miescie widzieliśmy wyburzony powojenny budynek w ścisłym centrum miasta. JUZ się opłacało. Czyli w Polsce też je ktoś kiedyś wyburzy, tylko trzeba osiągnąć pewnien stopien zamożności. Na razie jesteśmy społeczeństwem europejskiej skrajnej biedoty, żyjącej za niewiele więcej niż Egipcjanie i Libijczycy z enklawami bogatwa godymi Brazylii i Meksyku, wiec nie teraz, ale z cala pewnością TAK - zostana wyburzone!
        • Gość: Grochów Re: Nowy przewodnik po blokowiskach. Ale co tam z IP: *.ip.netia.com.pl 29.08.11, 15:26
          Zapraszam na osiedle majdańska. Jest zielono i kolorowa. Samo się zrobiło? hmm
          • Gość: pmk Re: Nowy przewodnik po blokowiskach. Ale co tam z IP: *.fbx.proxad.net 31.08.11, 14:53
            Kiedy sie zrobilo?
    • nektarist Nowy przewodnik po blokowiskach. Ale co tam zwi... 28.08.11, 13:13
      Blok to nie budynek. To coś z wielkiej płyty. A blokowisko to zbiór tego czegoś, bez ładu i składu. Szare, bure i nijakie. Bez zieleni i ładnych chmurek na niebiosach zawsze wygląda okropnie. Po prostu brzydkie.
      • Gość: Z Chomiczówki Marudzisz i nie masz racji IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.08.11, 14:52
        > Blok to nie budynek. To coś z wielkiej płyty. A blokowisko to zbiór tego czegoś
        > , bez ładu i składu. Szare, bure i nijakie. Bez zieleni i ładnych chmurek na ni
        > ebiosach zawsze wygląda okropnie. Po prostu brzydkie.

        Bez zieleni i chmurek? Masz z zielenią i chmurkami:
        fotoforum.gazeta.pl/photo/4/lf/cj/uap9/21xgmRwKnq5L9BjaCX.jpg
        Znajdź mi tyle zieleni w gettach za płotem :)
        • Gość: passionplace2 Re: Marudzisz i nie masz racji IP: *.adsl.inetia.pl 29.08.11, 00:32
          Jeszcze tylko znaków brakuje....

          Park Fontann poznań forum
      • profes79 Re: Nowy przewodnik po blokowiskach. Ale co tam z 28.08.11, 15:52
        Problem w tym, że te "blokowiska" z "wielkiej płyty" były projektowane i budowane tak, aby służyły mieszkańcom a nie deweloperom. Stąd na terenach blokowisk z lat 70-80 wiele terenów zielonych - czy skwerów czy niewielkich skupisk drzew; szkoły, przedszkola, miejsca na sklepy i usługi (nawet jak zlokalizowane tak jak u mnie na osiedlu - w parterze bloku, to odkąd pamiętam znajdują się tam sklep spożywczy i mięsny - mimo kilkukrotnej zmiany właścicieli przez te prawie 30 lat.
        Do tego dochodzą parkingi (niewystarczające - ale jakbyś komuś w 1980 roku powiedział, że na jedno mieszkanie będą przypadały 1-3 samochody toby cię wyśmiał), dochodzi infrastruktura komunikacyjna - także powoli przestająca wystarczać - ale w dalszym ciągu umożliwiająca wyjazd z osiedla nez godzinnego stania w korkach.
        Bloki budowane były tak, żeby sobie sąsiedzi w okna nie zaglądali - w rozsądnej odległości i najczęściej pod kątem prostym do siebie jak już stawiane były jeden koło drugiego.

        Tymczasem na najnowszych osiedlach deweloperskich z okna w kuchni możesz zajrzeć sąsiadowi w garnek co na obiad gotuje, do przedszkola czy szkoły czasami i kilka kilometrów, bo deweloper sobie głupotami głowy nie zawracał, punktów usługowo - handlowych jak na lekarstwo, że o zieleni nie wspomnę (w końcu każdy metr ziemi ma na siebie mieszkaniami zarabiać, po co komu trawa albo drzewo). A do osiedla prowadzi jedna droga dojazdowa na której rano i po południu ustawiają się w korkach dziesiątki sfrustrowanych mieszkańców.

        Niestety już w blokach budowanych od połowy lat 90 zaczyna być widać taką sama tendencję - jednak bloki stawiane w latach 70-80 charakteryzują się całkiem znośną infrastrukturą.
        • robert_wwa Re: Nowy przewodnik po blokowiskach. Ale co tam z 28.08.11, 16:11
          Dokładnie. Jakość budynków oczywiście nieporównywalna bo wszystko się zmienia, tak samo tam stare chodniki na nowych lepsza jakość itd. Ale to kwestia czasu w jakim były budowane.
          Ale pomysł dawnych osiedli zazwyczaj jest nieporównywalny. U mnie gdzie kiedyś mieszkałem, była szkoła, przedszkole, żłobek, kilka sklepów ogólnych plus kilka większych, usługi jak szewc czy krawiec itp i wszystko po prostu blisko. Każdy blok miał własne podwórko, mały parking (fakt mały ale jak kolega wyżej wspomniał któż mógł przypuszczać że będziemy mieli więcej aut na mieszkańca niż Berlin czy Paryż). No i masa zieleni, naprawdę bardzo dużo.

          Generalnie jakoś wykonania jest słaba, wszystko podupada i staje się biedniejsze. Budynek 10p to jednak za dużo. Ale pomysł był kiedyś dziś jest rzadkością.
          • Gość: pmk Re: Nowy przewodnik po blokowiskach. Ale co tam z IP: *.fbx.proxad.net 29.08.11, 01:25
            To bylo radzieckie "osiedle o charaktrze miejskim", czyli duzo ludzi osiedlonych na malej przestrzeni z funkcja zaspokojenia podstawowych potrzeb, ale bez budowania miasta z jego charakterystyczna zwarta struktura.

            Do tych blokowisk sprowadzano bowiem chlopow, ktorzy nie umieli zyc w miescie, dusili sie w nim. Chlop potrzebowal duzo zieleni (niejeden z koza sie sprowadzal i kurami), to mial. Do tej pory wiekszosc Polakow nie potrafi zyc w spoleczenstwie miejskim, bo chlopskosc wychodzi wciaz...
        • Gość: tralala Re: Nowy przewodnik po blokowiskach. Ale co tam z IP: *.dynamic.chello.pl 28.08.11, 22:00
          Mieszkam w takim 4-piętrowym bloku z wielkiej płyty i nie zamieniłabym go na żadne grodzone getto. Wolę mieć graffiti na ścianie bloku (akurat na moim nie widziałam ani jednego) niż jechać parę kilometrów do najbliższego sklepu. Jestem niezmotoryzowana, więc wolę przystanki pod blokiem i wiele autobusów w każdą stronę niż jeden autobus co pół godziny i brak nocnego, albo dojeżdżający co godzinę. Wolę taki blok z wymienionymi wszystkimi instalacjami, nowymi oknami, grzejnikami i o rozsądnym rozkładzie (każdy pokój osobno, kuchnia też), niż coś koszmarnie nieustawnego (zwane dwu-trzy-pokojowym "apartamentem") składającego się ze zmarnowanej powierzchni w postaci jednego wielkiego tworu zwanego "salonem z aneksem kuchennym", z czego przechodzi się do sypialni i nierzadko toto ma większą powierzchnię niż 3-pokojowe w wielkiej płycie, a bezkonfliktowo więcej niż jedna osoba w czymś takim nie zamieszka (tak, żeby każdy miał własny nieprzechodni kąt). Wolę mieć naokoło zieleń a sąsiedni blok w rozsądnej odległości niż żeby mi sąsiad do garnka lub (o zgrozo!) do łóżka zaglądał. Reasumując - nie zamieniłabym dobrze skomunikowanego, z wielką ilością sklepów, zieleni i pięknym parkiem pod blokiem osiedla nawet na większy grodzony bubel. Pozdrawiam wielbicieli "blokowisk".:)))))))))))
          • Gość: pmk Re: Nowy przewodnik po blokowiskach. Ale co tam z IP: *.fbx.proxad.net 29.08.11, 01:17
            Oczywiscie ze "bys nie zamienila za nic w swiecie". Psychologowie udowodnili, ze ludzie zwykle "sa zadowoleni" z miejsca, w ktorym mieszkaja. Im maja mniejsza mozliwosc zmiany czy wyprowadzki... tym bardziej sa zadowoleni i tym bardziej te okolice "lubia".
    • Gość: Wawka Nowy przewodnik po blokowiskach. Ale co tam zwi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.11, 13:49
      „Taki przewodnik – pomyślałam – to świetny pomysł!” i czym prędzej pobiegłam do MPW.
      Po przekartkowaniu wyglądał zachęcająco.
      Świetny wstęp pani Marleny Happach – takie historyczno-socjologiczne ujęcie wraz z poetyckimi fragmentami obrazującymi osobliwości blokowisk.
      Zachęcona skondensowaną przedmową zaczęłam czytać rozdziały o <moich> dzielnicach czyli Kole i Jelonkach. Cóż…
      Jeden by powiedział: „co za KLOPS!”, drugi: „ale PASZTET!” (proszę mi wybaczyć mięsne metafory, ale to po prostu zwykła fuszerka!).
      Ileż tu błędów! Nie tego spodziewałam się po wydawnictwie MPW.
      I trochę mi smutno, że tak potraktowano moje „małe ojczyzny”. Na szczęście pozostałych osiedli nie znam tak dobrze z autopsji to i moja świadomość będzie uśpiona.

      A teraz konkrety:
      KOŁO II:
      - pierwsze zdjęcie opisane jako KO10 – na mapie to jest blok przypisany do ul. Obozowej niedaleko LO Norwida, faktycznie jest budynek przy ul. Magistrackiej (blisko parku Moczydła)

      JELONKI:
      Domyślam się, że wszystkie mapy nie mają w 100% odzwierciedlać topografię blokowiska, ale:
      - z osiedla Przyjaźń zniknęło parę budynków m.in. ten, w którym znajdują się niektóre placówki Biblioteki Publicznej Bemowo: Wypożyczalnia nr 29, nr 38 oraz czytelnia naukowa nr VIII (ul. Konarskiego 6)
      - z tekstu wynika, że na osiedlu Przyjaźń można znaleźć adres „Powstańców Śląskich 17”, który to oddalony jest od osiedla jakieś półtora kilometra na południe (za Halą Człuchowską),
      znajduje się tam czytelnia nr 17 oraz wypożyczalnia filmów.
      - megapawilon (JE08) przy ul. Lazurowej to na mapie wg autora albo osoby opracowującej mapę – dwukondygnacyjny parking,
      - centrum osiedla Lazurowa (JE09) to na mapie de facto budynek gimnazjum przy ul. Rozłogi

      Podsumowując, zamysł powstania takiego przewodnika – znakomity, ale widać nie wystarczy być po historii sztuki. Może po prostu wystarczy być warszawiakiem? Może wystarczyło porozmawiać, przeprowadzić wywiady z osobami, które na opisanych na kartach przewodnika osiedlach mieszkają kilkanaście, ba, może nawet całe swoje życie i niejedno widzieli, słyszeli... albo jak już się nie chce chodzić po Warszawie to sprawdzić pewne informacje w Internecie, porównać mapy…i takich byków by nie było, ot!
    • Gość: Welarg Re: Na grodzonym osiedlu się nie ślizgam IP: *.aster.pl 28.08.11, 16:08
      Grodzone osiedla może i są obrzydliwe, ale jak przedtem mieszkałem na niegrodzonym, to w zimie od razu po wyjściu z domu ślizgałem się na psich kupach, a teraz już nie. I ściany domów nie są pobazgrane. W ogóle nie ma śmieci ani kałuż.
      Jeśli chodzi o osiele Za Żelazną Bramą, to nikt go nie wyburzy, bo skąd by wziął na to pieniądze ? Technicznie by się dało, bo choć jest to rzeczywiści lany beton, to dość niskiej klasy.
    • Gość: Kasprzak Nowy przewodnik po blokowiskach. Ale co tam zwi... IP: *.acn.waw.pl 28.08.11, 16:32
      Ukhm, z tego co pamiętam to wg autora Hutnik Warszawa zdobył mistrzostwo Polski w 1958 (wiem, że można się nie znać na piłce nożnej, ale zdając sobie sprawę z niewiedzy można to sprawdzić), kościół św. Katarzyny na Służewcu jest najstarszy w Wawie (gdy w rzeczywistości jest to jedynie najstarsza parafia, to taki żelazny punkt wszelkich przewodników). Jestem niemal przekonany, że autor opisał inną wieżę kontroli lotów niż tę, którą na myśli miał autor umieszczonego w przewodniku planu osiedla Bemowo i osoba, która wstawiała zdjęcia. W dodatku wygląda na to, że fragmenty przewodnika były napisane 2 lata temu i nikt ich nie uaktualnił (m.in. mijanka tramwajowa Górce, cmentarz choleryczny, nastawnia na Targówku). Wygląda to tak, jakby 15 osób zebrało niezależnie informacje, ktoś je wrzucił do książki i obdarzył krótkimi wprowadzeniami i tyle.
      • Gość: Baraniew Re: Nowy przewodnik po blokowiskach. Ale co tam z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.11, 23:14
        >W dodatku wyglą
        > da na to, że fragmenty przewodnika były napisane 2 lata temu i nikt ich nie uak
        > tualnił (m.in. mijanka tramwajowa Górce, cmentarz choleryczny, nastawnia na Tar
        > gówku). Wygląda to tak, jakby 15 osób zebrało niezależnie informacje, ktoś je w
        > rzucił do książki i obdarzył krótkimi wprowadzeniami i tyle.

        Zapewne tak było, robota odwalona przez wolontariuszy z Instytutu S. Starzyńskiego, podpisana nazwiskiem przez pana T.

        A co do braku blokowisk w GB:

        www.youtube.com/watch?v=FSlj-2v-CBA&feature=player_detailpage#t=55s
      • Gość: Wawka Re: Nowy przewodnik po blokowiskach. Ale co tam z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.11, 11:17
        Mam podobne odczucie. Taki przewodnik powinni tworzyć pasjonaci posiadający wiedzę a redagować mógłby go varsavianista a nie... szkoda pisać a obrażać nie będę :]
    • three-gun-max Chłopaczkowi komuna wyprała mózg 28.08.11, 17:17
      Powtarza te same bzdety, że posiadanie własnego domu to postawa aspołeczna ;) Otóż nie, posiadanie własnego domu to norma, natomiast zamykanie ludzi w klatkach to patologia.
      • robert_wwa Re: Chłopaczkowi komuna wyprała mózg 28.08.11, 17:23
        A gdzie to niby jest normą? Normą jest coś co jest w większości, który kraj tak ma, że większość mieszkańców mieszka w domach?
        • Gość: pmk Re: Chłopaczkowi komuna wyprała mózg IP: *.fbx.proxad.net 28.08.11, 18:33
          Zapedziles sie. W blokowiskach mieszka glownie Europa Wschodnia i Rosja, czyli tereny postkomunistyczne. Reszta cywilzowanego swiata - nie, bo w blokowiskach zostali tylko najbiedniejsi. W Polsce zreszta tez widac te sama tendencje, a ze jestesmy zapoznieni o jakies 40 lat, wiec za jakies 20 bedzie tak samo.
          • robert_wwa Re: Chłopaczkowi komuna wyprała mózg 28.08.11, 19:16
            Dom to jedna rodzina, blok może być 2-3piętrowy. Gdzie to jest standardem na zachodzie?
            • Gość: kaja Re: Chłopaczkowi komuna wyprała mózg IP: *.aster.pl 28.08.11, 19:28
              na zachodzie standardem sa kamienice, szeregowe budynki 2-3 pietrowe lub nizsze a nie wielka plyta 10pietrowa ze zsypem. TO jest ta roznica:/ w warszawie w latach60-80 masowo budowano osiedla typu rama H lub wielka plyta, ktore nie ma co sie oszukiwac w wiekszosci wygladaja koszmarnie. jeszcze ursynow jakos sie broni bo elewacje nie sa najgorsze, duzo zieleni. ale taki np wawrzyszew? jeden wielki koszmar. marymont ruda i chomiczowka z 15 i 20sto pietrowymi "olowkami" - to samo. gadanie ze cos takiego jest lepsze niz nowe grodzone osiedla to smiech na sali.
              • robert_wwa Re: Chłopaczkowi komuna wyprała mózg 28.08.11, 19:59
                Ale widzisz wspomniane w artykule Sady Żoliborskie to przeważnie 4piętrowe budynki. Miasteczko Wilanów też jest blokowiskiem, zupełnie innym ale jednak. Kamienice o których wspominasz też mają "klatkę" którą krytykował kolega w pierwszym poście do którego się odnosiłem. Nigdzie nie napisałem, że 10-15piętrowe bloki to standard, ale nie wiem gdzie są standardem domki, bo 2-3piętrowa kamienica to też blok.
                • Gość: pmk Re: Chłopaczkowi komuna wyprała mózg IP: *.fbx.proxad.net 29.08.11, 01:12
                  Gdzie standardem sa domki? Nie uwierzysz: w Polsce! (tez) 52% Polakow mieszka we wlasnych domach! To oczywiscie nie jest najlepszy wynik, ale pokazuje jak bardzo twoj punkt siedzenia (Warszawa) wplywa na twoj (ciasny) horyzont myslenia. Wydaje ci sie ze skoro ty i twoi sasiedzi mieszkaja glownie w blokach, to to jest regula w Polsce. I jak widzisz jestes w wielkim bedzie, bo wiekszosc Polakow ma swoj dom. Niewielka wiekszosc, ale jednak. Natomiast np. w Norwegii, Holandii, Danii i na Cyprze przytlaczajaca wiekszosc ludzi mieszka w domach.

                  I druga sprawa: blokowisko to nie wysokosc budynkow, tylko poziom kulturowy i rola spoleczna mieszkancow (np. megawysokie budynki Gornego Manhatanu).
                  • robert_wwa Re: Chłopaczkowi komuna wyprała mózg 30.08.11, 17:47
                    Ja piernicze i kolejny co personalnie skąd wy się bierzecie. Wiadomo, że mówiłem o miasta wystarczy chwile pomyśleć.
                    • Gość: pmk Re: Chłopaczkowi komuna wyprała mózg IP: *.fbx.proxad.net 31.08.11, 15:02
                      Chlopie spod Moraga, jak z toba rozmawiac skoro NIE rozumiesz co to jest miasto, co wies a co przedmiescia??! Pytasz o domy jednordzinne i myslisz o miescie z domow jedorodzinnych????! Dziecko miasto tym sie rozni od wsi ze ma zwarta zabudowe wielorodzinna. Co prawda pod koniec XIX w narodzila sie idea miast-ogrodow, jednak szybko okazala sie utopia, calkowicie nie nadajaca sie do zycia. Upadla na poczatku ubieglego wieku, sto lat temu!
                      • robert_wwa Re: Chłopaczkowi komuna wyprała mózg 31.08.11, 20:25
                        Przeczytaj od początku a może zrozumiesz do czego się odnosiłem.

                        Kolega napisał "...Otóż nie, posiadanie własnego domu to norma, natomiast zamykanie ludzi w klatkach to patologia..." na co mu odpowiedziałem pytaniem gdzie jest taka norma. Czyli ni mniej ni więcej, że nie ma takich miast gdzie domki by dominowały w zabudowie. Czytaj od początku zanim zaczniesz obrażać.
                        • Gość: pmk Re: Chłopaczkowi komuna wyprała mózg IP: *.fbx.proxad.net 31.08.11, 22:58
                          W takim razie przepraszam, po kilku dniach rozmowy uciekl mi juz tok dyskusji.
                          • robert_wwa Re: Chłopaczkowi komuna wyprała mózg 01.09.11, 00:19
                            Zdarza się. Ja też sprawdziłem, czy aby dobrze pamiętam swoje wpisy więc tym bardziej można zgubić czyjś wątek. Ale rzadko się zdarz by ktoś napisał "przepraszam", nieźle. Pozdrawiam
                • Gość: gość portalu Re: Chłopaczkowi komuna wyprała mózg IP: 178.73.49.* 17.10.11, 10:01
                  "bo 2-3piętrowa kamienica to też blok. "

                  Nieprawda.
        • Gość: kaja Re: Chłopaczkowi komuna wyprała mózg IP: *.aster.pl 28.08.11, 19:05
          jakos londyn to nie sa koszmarne blokowiska jak warszawa.
          • robert_wwa Re: Chłopaczkowi komuna wyprała mózg 28.08.11, 19:18
            Blok a blokowisko to dwie różne rzeczy. Kolega napisał o domu, dom to taki wolno stojący. Londyn ma domki? Gdzie? Szeregowe tak, ale czym to się różni od blokowiska czyli skupiska ludzi na małym terenie? Londyn ma z 1,5razy więcej mieszkańców na metr kwadratowy niż Warszawa. To gdzie wszyscy w domkach z ogródkiem?
            • Gość: kaja Re: Chłopaczkowi komuna wyprała mózg IP: *.aster.pl 28.08.11, 19:23
              ma INNA ZABUDOWE. no wlasnie domki czy kamieniczki szeregowe to chyba jednak cos innego niz nasze wieloklatkowe, 10pietrowe mrowkowce. i ma jak zauwazyles wiecej mieszkancow niz wawa, czyli jednak da sie jednak pomiescic tych ludzi inaczej niz w wielkiej plycie.
              • robert_wwa Re: Chłopaczkowi komuna wyprała mózg 28.08.11, 20:04
                A przeczytaj pierwszy post do którego się odnosiłem i znajdź słowo, że 10p budynek to standard na zachodzie.
                Kolega napisał że domki są standardem to ja pytałem gdzie niby tak jest. Londyn to trochę domków i większość "kamieniczek" ale dla mnie kamieniczka to też blok w jego rozumowaniu, bo ma klatkę która nie jest na zachodzie standardem. Otóż jest, nie każdy z 7mln mieszkańców Londynu mieszka w domku bez sąsiadów.

                A czy szeregowa zabudowa na całej ulicy jest aż tak diametralnie różna od bloczków wielkopłytowych (nie o standardzie) 4p po 3mieszkania na klatce, w zamian zamiast wszyscy na ziemi to mają zieleń dookoła? Ze wszystkim trzeba mieć umiar chyba. 10p pewnie, że nie ale 3-4p? bez przesady chyba.
                • Gość: profes79 Re: Chłopaczkowi komuna wyprała mózg IP: *.dynamic.chello.pl 28.08.11, 23:18
                  Przede wszystkim nie tylko Londyn ale w ogóle Wielka Brytania charakteryzuje się właśnie taką "domkową" zabudową. Przestrzeń niewielka; komfort życia zależny od wykończenia.

                  W UK typowe bloki kojarzą się przede wszystkim z tzw. council flats, czyli mieszkaniami nazwijmy to komunalnymi - najczęściej dla ludzi z problemami z utrzymaniem własnego lub wynajętego M. Powoli się to zmienia, ale powoli. Sam niejednokrotnie żartowałem, że przy niewielkiej uliczce gdzie mieszkałem, mieszka tyle rodzin co w moim 10-piętrowym bloku - w niejednokrotnie gorszych niż w bloku warunkach.
                  • robert_wwa Re: Chłopaczkowi komuna wyprała mózg 28.08.11, 23:50
                    O tym też może nie dokładnie pisałem. Że u nas myśląc domek mamy na myśli co innego aniżeli tam. Bo albo teoretycznie masz wolno stojący jak w Londynie, albo np jak część Sadów Żoliborskich do 4pięter i masa zieleni za to i przestrzeni. Mnie klatka schodowa nie przeszkadza w takim układzie.
      • Gość: kaja Re: Chłopaczkowi komuna wyprała mózg IP: *.aster.pl 28.08.11, 19:04
        slusznie piszesz tyle ze nas zwyczajnie jest za duzo w tym miescie coby kazdy mial swoj dom;)
        ale zgadzam sie ze ten zachwyt nad koszmarna zelazna brama jest zenujacy. zachwyt nad "smaczkami" jakie kuzwa smaczki. mam nadzieje ze le corbusier w piekle sie smazy za to co wymyslil - betonowy koszmarny grobowiec jakim jest blok mieszkalny.
      • Gość: Armano Re: Chłopaczkowi komuna wyprała mózg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.11, 17:09
        tendencja do masowego mieszkania w domach to zmora cywilizacji, nigdzie indziej w Europie nie ma tylu domów jednorodzinnych co w Polsce, cóż jesteśmy społeczeństwom wiejskim i tyle. Do życia w mieście trzeba kultury i wyrozumiałości i tez dla kultury mieszka się w mieście a nie na sarmackich sobiepańskich przedmieściach.
      • Gość: K Re: Chłopaczkowi komuna wyprała mózg IP: *.187.237.4.ip.abpl.pl 31.08.11, 10:31
        Posiadanie własnego domu to efekt wyprania mózgu przez amerykańskie wzroce. Nigdy w dziejach gatunku ludzkiego, ludzie nie mieszkali w odosobnieniu. To oczywiste, iż musi to skutkować pewnym zdziczeniem. Nie tyczy się to oczywiście osiedli jednorodzinnych w miastach, z infrastrukturą, chodnikiem, komunikacją miejską, po prostu z kontaktami społecznymi, lecz typowych, nowych polskich osiedli szpetnych domków rozrzuconych niespójnie na jakiejś podmiejskiej wiosce.
    • Gość: leszek Nowy przewodnik po blokowiskach. Ale co tam zwi... IP: *.adsl.inetia.pl 29.08.11, 00:16
      W Polsce wciąż powstają blokowiska, tylko nazywa się je inaczej, niż te z okresu PRL-u. Mówi się na nie osiedle deweloperskie, grodzone, apartamentowce itp. A prawda jest taka, że to betonowe molochy, stłoczone na niewielkiej powierzchni do granic możliwości, bez infrastruktury, na zadupiu, brzydkie i pełne usterek. Ale jak ludzie wybulili na nie tyle kasy, to muszą poprawić sobie nastrój.
      • Gość: kaja Re: Nowy przewodnik po blokowiskach. Ale co tam z IP: *.aster.pl 29.08.11, 00:58
        tyle ze przynajmniej wprowadzaja sie tam ludzie ktorzy pracuja a nie siedza pod blokiem pol dnia i loja pryte
        • Gość: To sem Ja Re: Nowy przewodnik po blokowiskach. Ale co tam z IP: *.dynamic.chello.pl 29.08.11, 16:20
          Taa, teraz wprowadzają się snoby co, za przeproszeniem, wyżej srają niż dupę mają bo im pensja ponad średnią krajową uderzyła do głowy. Sam nie wiem co gorsze.
          • Gość: kaja Re: Nowy przewodnik po blokowiskach. Ale co tam z IP: *.ip.netia.com.pl 29.08.11, 16:39
            snoby ktore wyzej sraja niz dupe maja nie przeszkadzaja mi o ile: nie halasuja, nie robia syfu wokol siebie, nie smierdza na kilometr, nie wywalaj smieci gdzie popadnie, nie grzebia po smietnikach. a osiedlowe zule robia to wszystko. a jezeli chodzi o niesprzatanie po psach to robia to wszyscy i ci ze starych i z nowych blokow:/
            • Gość: To sem Ja Re: Nowy przewodnik po blokowiskach. Ale co tam z IP: *.dynamic.chello.pl 29.08.11, 16:44
              Akurat bardziej hałasuje i śmieci Kwiat Młodzieży Polskiej jak na przykład kończy się mecz na Legii i trzeba wrócić do domu. Alkohol jest świetnym kompanem do śpiewania na całe osiedla :)
              Żulerstwo fakt faktem, że nie pachnie pięknie ale nie przypominam sobie, żeby kiedykolwiek zachowywali się (przynajmniej Ci nasi lokalni) agresywnie czy głośno. Z reguły siedzą, sączą swoje "soczki" i potrafią powiedzieć Dzień Dobry (fakt faktem, że często łączą to z prośbą o parę groszy). Czego nie można powiedzieć o nabuzowanej młodzieży często chodzącej w pozach "parzy mnie pod pachami" ;)
              Wracając jednak do tematu to wolę już takiego żulika co mi powie Dzień Dobry niż krawaciarza, dla którego jedynym wyznacznikiem czy masz lepszy stan majątkowy niż on (wtedy szacun) czy też nie (wtedy spadaj) :)
    • niveau Nowy przewodnik po blokowiskach. Ale co tam zwi... 30.08.11, 11:22
      To troche glupi argument, ze wiekszosc Polakow mieszka w domach jednorodzinnych. Przeciez na wsi i w malych miasteczkach raczej nie ma blokow, a Polska jest jakby nie bylo w duzej mierze krajem wiejskim. W miastach sa osiedla domkow, ale sa one mniejszoscia, inaczej nasze miasta mialyby niebotyczne rozmiary i do centrum dojezdzalibysmy jeszcze dluzej niz obecnie. Ja mialam szczescie wychowywac sie w domu jednorodzinnym w naprawde swietnym miejscu, od kilku lat mieszkam w wielkiej plycie. Nie jest to ideal, nie przesadzajcie niektorzy! Wszystko slychac od sasiada, nie ma prywatnosci. Ale jednak wole wielka plyte niz zamkniete osiedle na Kabatach, gdzie mieszkalam az przez jeden miesiac i z radoscia przenioslam sie blizej centrum do wielkiej plyty. Co kto woli. Oczywiscie, ze najfajniej jest mieszkac w domu. Ale jesli ten dom mialby stac 2h drogi w korku od centrum, to sama nie wiem, czy to dalej taka frajda. Ktos wspomnial o starych dobrze przemyslanych osiedlach - racja. Te obecne z miasteczkiem Wilanow na czele sluza zbijaniu kasy wszelkim deweloperom, sa bez duszy, betonowo-szklane i zamieszkale niestety w duzej mierze przez dorobkiewiczow z malymi dziecmi, ktoym sie wydaje, ze jesli maja pieniadze, to moga wszystko, a ich dzieci to juz w szczegolnosci. Ale dzieki za uwagi o tym przewodniku - na pewno go nie kupie, skoro to taka fuszerka!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka