Dodaj do ulubionych

Tramwaj to pojazd przyszłości? Cichy i bezpieczny

IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.09.11, 07:44
Rzeczywiście "pojazd przyszłości" - jak się jeden skład zepsuje, to całą reszta stoi i mamy Dzień Pieszego Pasażera, ot "przyszłość".

W metropoliach zachodnich kręgosłupem komunikacji jest szyba kolej - tramwaj jest tylko uzupełnieneim, funkcjonuje jako dowozówka do metra/kolei lub na mniej obleganych relacjach obwodowych. Nikt go nie czyni kręgosłupem komunikacji, tak jak to się próbuje robić u nas.
Obserwuj wątek
    • Gość: RM Tramwaj to pojazd przyszłości? Cichy i bezpieczny IP: *.15.ktmtelekom.pl 15.09.11, 07:56
      Sami przyznają że nie jest bezpieczny - ma drogę hamowania wielokrotnie dłuższą niż samochód. Przy awarii jednego tramwaju wszystkie pozostałe stoją i czekają (podczas gdy uszkodzony autobus bez problemu zostanie ominięty przez pozostałych uczestników ruchu). Optymalnym pojazdem byłby autobus elektryczny a z braku takich chyba najlepsza alternatywa to CNG. A co do szybkości poruszania się - wystarczy zastąpić tory tramwajowe wydzielonym buspasem.
      • Gość: World Re: Tramwaj to pojazd przyszłości? Cichy i bezpie IP: *.lpp.com.pl 15.09.11, 08:34
        "Metra wszędzie nie wybudujemy, (...)"

        I to jest porażka właśnie tutejszej warszawki :) Wystarczy spojrzeć na mniejszą stolicę Czech - Pragę :)
        • Gość: WSW Re: Tramwaj to pojazd przyszłości? Cichy i bezpie IP: *.dynamic.chello.pl 15.09.11, 09:00
          A skąd pieniądze na 4 linie metra, skoro ledwo co starcza na fragment drugiej?
          • Gość: World Re: Tramwaj to pojazd przyszłości? Cichy i bezpie IP: *.lpp.com.pl 15.09.11, 10:38
            Gość portalu: WSW napisał(a):

            > A skąd pieniądze na 4 linie metra, skoro ledwo co starcza na fragment drugiej?

            Stąd, skąd brali też inni. Z takim pytaniem to wstyd wysłać ciebie nawet do czeskiej Pragi :)
            • Gość: WSW Re: Tramwaj to pojazd przyszłości? Cichy i bezpie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.11, 10:46
              uh oh ah, bende mdleć
              • Gość: World Re: Tramwaj to pojazd przyszłości? Cichy i bezpie IP: *.lpp.com.pl 15.09.11, 11:28
                Gość portalu: WSW napisał(a):

                > uh oh ah, bende mdleć

                Możesz liczyć na I pomoc :)
        • Gość: DA Re: Tramwaj to pojazd przyszłości? Cichy i bezpie IP: *.146.185.103.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 15.09.11, 13:32
          Właśnie.. spójrzmy na Pragę, i spójrzmy jaką rolę odgrywa tam tramwaj...
      • Gość: WSW Re: Tramwaj to pojazd przyszłości? Cichy i bezpie IP: *.dynamic.chello.pl 15.09.11, 09:08
        1. Linia autobusowa ma mniejsza przepustowość - przewiezie mniej pasażerów (ok. 9000 pasażerów na buspasie w porównaniu do 12500 na torowisku).
        2. Tramwaje mają większą żywotność - jeden skład żyje ok. 30 lat. Jeden autobus 10 lat.
        3. Linia tramwajowa daje gwarancję dobrej komunikacji - linię autobusową można zwinąć z dnia na dzień, raz położone torowisko tramwajowe gwarantuje jego eksploatację przez długie lata. Tramwaj w odróżnieniu od autobusu to ważne narzędzie w rozwoju miasta.
        4. Linie tramwajowe mają większe perspektywy rozwoju. Można je przekształcać w lekką kolej, czy nawet pre-metro, zwiększając przepustowość i prędkość komunikacyjną.
        • Gość: RM Re: Tramwaj to pojazd przyszłości? Cichy i bezpie IP: *.15.ktmtelekom.pl 15.09.11, 09:15
          > 1. Linia autobusowa ma mniejsza przepustowość - przewiezie mniej pasażerów (ok.
          > 9000 pasażerów na buspasie w porównaniu do 12500 na torowisku).
          A jak wyglądają wyliczenia? Z czego wynika ta różnica? Z prędkości poruszania się? Pojemności pojazdu?

          > 2. Tramwaje mają większą żywotność - jeden skład żyje ok. 30 lat. Jeden autobus
          > 10 lat.

          A ile kosztuje tramwaj a ile autobus?

          > 3. Linia tramwajowa daje gwarancję dobrej komunikacji - linię autobusową można
          > zwinąć z dnia na dzień, raz położone torowisko tramwajowe gwarantuje jego ekspl
          > oatację przez długie lata. Tramwaj w odróżnieniu od autobusu to ważne narzędzie
          > w rozwoju miasta.
          Ma to plus ale jest i minusem. Jeśli uznajemy że w tym miejscu nie potrzeba już komunikacj w tej postaci to co zrobisz z torami? Autobus jest elastyczny. Jeśli chcemy zmienić trasę autobusu to inwestycja wynosi 0zł (no, może kilka godzin pracy przy planowaniu nowej trasy). W przypadku tramwaju bez dużych inwestycji nie ma ruchu.

          > 4. Linie tramwajowe mają większe perspektywy rozwoju. Można je przekształcać w
          > lekką kolej, czy nawet pre-metro, zwiększając przepustowość i prędkość komunika
          > cyjną.

          W co przekształcisz tramwaj w alejach jerozolimskich? I jakim kosztem? I tak wydałeś dużo pieniędzy na początkową inwestycję. Przy autobusie nie wydałeś prawie nic.
          • Gość: WSW Re: Tramwaj to pojazd przyszłości? Cichy i bezpie IP: *.dynamic.chello.pl 15.09.11, 09:30
            > A jak wyglądają wyliczenia? Z czego wynika ta różnica? Z prędkości poruszania s
            > ię? Pojemności pojazdu?

            60 pojazdów na godzinę na kierunek. Zapełnienie 150 pasażerów na autobus (solaris urbino18) i 210 na tramwaj (PESA).
            Realnie najbardziej obciążoną linią tramwajową są Aleje Jerozolimskie, tam potoki pasażerów przekraczają 11 tys. Buspasów jest póki co za mało, więc nie ma dobrego porównania.

            > A ile kosztuje tramwaj a ile autobus?

            z grubsza tramwaj 8-10 mln, autobus 1,5-3 mln

            > Ma to plus ale jest i minusem. Jeśli uznajemy że w tym miejscu nie potrzeba już
            > komunikacj w tej postaci to co zrobisz z torami?

            Tego samego argumentu można użyć wobec metra, którego infrastruktura jest 20-krotnie droższa od tramwajowej. Nie budujmy zatem metra? Nonsens.

            > W co przekształcisz tramwaj w alejach jerozolimskich? I jakim kosztem? I tak wy
            > dałeś dużo pieniędzy na początkową inwestycję. Przy autobusie nie wydałeś prawi
            > e nic.

            Autobus by dobrze funkcjonować potrzebuje tak samo drogiej infrastruktury jak tramwaj. Takie wdrożenia praktykuje obecnie m. in. Bogota, nazywa się to BRT i ostateczny koszt jest porównywalny do kosztu sieci tramwajowej.

            W Alejach nie ma potrzeby przekształcania tramwaju w lekką kolej. Tam już jest kolej. Można natomiast tramwaj uprzywilejować gwarantując mu krótkie postoje na światłach. Kosztem ruchu samochodowego naturalnie, który zgodnie ze Strategią Zrównoważonego Rozwoju i tak ma zostać ograniczony w centrum miasta.
            • wutang4eva Re: Tramwaj to pojazd przyszłości? Cichy i bezpie 15.09.11, 17:38
              > W Alejach nie ma potrzeby przekształcania tramwaju w lekką kolej. Tam już jest
              > kolej. Można natomiast tramwaj uprzywilejować gwarantując mu krótkie postoje na
              > światłach. Kosztem ruchu samochodowego naturalnie, który zgodnie ze Strategią
              > Zrównoważonego Rozwoju i tak ma zostać ograniczony w centrum miasta.

              A zarazem takze kosztem innych tramwajow na Marszalkowskiej i Jana Pawla oraz wszystkich autobusow.
        • gwisniew Re: Tramwaj to pojazd przyszłości? Cichy i bezpie 15.09.11, 09:23
          Gość portalu: WSW napisał(a):

          > 1. Linia autobusowa ma mniejsza przepustowość - przewiezie mniej pasażerów (ok.
          > 9000 pasażerów na buspasie w porównaniu do 12500 na torowisku).
          A z czego wynika to ograniczenie buspasa. Możesz podać jakieś wyniki badań na ten temat? Czy te liczby uwzględniają przestoje z powodu awarii lub kolizji tramwaju?
          Pojemność największych autobusów jest już obecnie porównywalna z tramwajami. Autobusy mogą utrzymywać mniejszą odległość między pojazdami. Skąd więc te liczby?

          > 2. Tramwaje mają większą żywotność - jeden skład żyje ok. 30 lat. Jeden autobus
          > 10 lat.
          To rzeczywiście można by uznać za zaletę, ale trzeba to zestawić z kosztem zakupu, który dla tramwajów jest wielokrotnie wyższy.
          Dodatkowo długi okres eksploatacji tramwajów powoduje, że po tych 10-20 latach są przestarzałe technologicznie. Wolałbym jeździć nowym autobusem niż takim 20 letnim tramwajem.

          > 3. Linia tramwajowa daje gwarancję dobrej komunikacji - linię autobusową można
          > zwinąć z dnia na dzień, raz położone torowisko tramwajowe gwarantuje jego ekspl
          > oatację przez długie lata. Tramwaj w odróżnieniu od autobusu to ważne narzędzie
          > w rozwoju miasta.
          To jest właśnie wadą tramwajów. Po co utrzymywać niepotrzebne linie? Tylko dlatego, że tory już leżą? A ostatnie zdanie to czysta demagogia.
          Dodatkowo równie trudno jak zlikwidować linię tramwajową jest ją utworzyć. Przykłady mamy w Warszawie: Powstańców Śląskich, linia na Tarchominie.

          > 4. Linie tramwajowe mają większe perspektywy rozwoju. Można je przekształcać w
          > lekką kolej, czy nawet pre-metro, zwiększając przepustowość i prędkość komunika
          > cyjną.
          To może być prawdziwe tylko gdy ruch tramwajowy odseparowany jest od ruchu drogowego (brak przecięć dróg w jednej płaszczyźnie). Wtedy tramwaje rzeczywiście mogłyby być czymś w rodzaju 'pre-metra'. Tylko, że tak linii tramwajowych w Warszawie się nie buduje.
          • Gość: WSW Re: Tramwaj to pojazd przyszłości? Cichy i bezpie IP: *.dynamic.chello.pl 15.09.11, 09:34
            > To jest właśnie wadą tramwajów. Po co utrzymywać niepotrzebne linie? Tylko dlat
            > ego, że tory już leżą? A ostatnie zdanie to czysta demagogia.

            To jest ich zaleta, bo linie tramwajowe buduje sdię odpowiedzialnie,w obszarach, gdzie istotnie są potrzebne.
            Demagogia? Takich mądrych było na kopy w 1996 roku. Mówili wtedy, że stacja metra na Kabatach to głupota, bo tam są pola pszenicy i nic więcej, że to marnotrawienie pieniędzy. Idź znajdź teraz te pola pszenicy na Kabatach...
            No ale jeśli kolega coś wie więcej antymiastotwórczej funkcji lekkiej komunikacji szynowej, to zamieniam się we wzrok.
            • gwisniew Re: Tramwaj to pojazd przyszłości? Cichy i bezpie 15.09.11, 09:52
              Przede wszystkim porównywanie metra do tramwajów jest pomyłką.
              Rzeczywiście linie metra pełnią funkcję "miastotwóczą". Funkcję miastotwórczą mogłyby także pełnić nowe linie kolejowe lub nowe stacje kolejowe. Te 2 środki transportu zapewniają szybką komunikację konkurencyjną do własnego samochodu. Takiej zalety nie mają tramwaje. Jest to uwarunkowane wielkością naszego miasta. Już teraz dojazd tramwajem do centrum z najbardziej odległych przystanków dochodzi do 40-60 minut. Dalsze wydłużanie tych linii nie spowoduje, że zacznie się wokół nich rozwijać miasto, bo dojazd do centrum zajmowałby ponad 1 godz.
              Tramwaje mogą się sprawdzać w ruchu lokalnym, np. jako środek komunikacji pozwalajacy dotrzeć do stacji metra lub kolei. Ale w tej roli nie widzę zalet tramwaju w stosunku do autobusu.
              • Gość: WSW Re: Tramwaj to pojazd przyszłości? Cichy i bezpie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.11, 10:30
                > Te 2 środki transportu zapewniają szybką komunikację
                > konkurencyjną do własnego samochodu.

                Tramwaj jest konkurencyjny wobec samochodu.
                1. Na jednym pasie ruchu jest w stanie przewieźć tylu pasażerów ile samochody na 4-5 pasach ruchu (pas ruchu samochodów ma przepustowość do 1800 pojazdów - 1 samochód co 2 sekundy - obłożenie pasażerami wg. Warszawskich Badań Ruchu to 1,3-1,4 pasażera na pojazd; to wszystko w warunkach idealnie bezkorkowych, bo korkach przepustowość spada o jakieś 2/3). Tramwaje zajmują zatem nieporównywalnie mniej przestrzeni.
                2. Tramwaj nie stoi w korkach dwa razy dziennie, ale od awarii do awarii.

                > Już teraz dojazd tramwajem do centrum z najbardziej odległych przystanków docho
                > dzi do 40-60 minut. Dalsze wydłużanie tych linii nie spowoduje, że zacznie się
                > wokół nich rozwijać miasto, bo dojazd do centrum zajmowałby ponad 1 godz.
                Dlatego powinno się wzorem Londynu, Paryża czy Poznania inwestować w rozwój infrastruktury, czyli przekształcanie jej w szybki tramwaj. By prędkość komunikacyjna linii poza centrum miasta wzrosła z 20 kmh do 27-30kmh.
                Wiadomo, że tramwaj nie dojedzie do Łodzi, ale do Łomianek czy Ząbek - już tak.
              • mroczny.tramwajarz Re: Tramwaj to pojazd przyszłości? Cichy i bezpie 15.09.11, 22:37
                Ależ oczywiście, że tramwaje pełnią rolę miastotwórczą, choć nie tak spektakularną może, jak metro (nie dziwne, przy dwudziestokrotnie niższym koszcie), to jednak są badania np. holenderskie które ten fakt potwierdzają.
      • Gość: xxx Re: Tramwaj to pojazd przyszłości? Cichy i bezpie IP: 178.73.24.* 15.09.11, 09:17
        W tyłku sobie buskwasy wydzielaj
    • Gość: profes79 Re: Tramwaj to pojazd przyszłości? Cichy i bezpie IP: *.dynamic.chello.pl 15.09.11, 08:02
      Rozumiem, że jak się zepsuje lokomotywa szybkiej kolei to kolejne nad nią fruwają? Czy też wszystko stoi ;)
    • Gość: Lee Re: Tramwaj to pojazd przyszłości IP: 94.75.112.* 15.09.11, 08:51
      Owszem, awaria oznacza zablokowanie ruchu tramwajów. Ale awarie są wyjątkiem, a nie regułą. Mam wrażenie, że więcej przerw w ruchu powstaje raczej z powodu kolizji i to z winy innych uczestników ruchu, niż z powodu awarii tramwajów. Ciekaw jestem, jakie są statystyki...
      • gwisniew Re: Tramwaj to pojazd przyszłości 15.09.11, 09:11
        Słyszałem, że z 9 poważnych wypadków z udziałem tramwajów, które miały miejsce w tym roku 6 było spowodowanych przez motorniczych. Wczoraj w radiu ktoś z policji o tym mówił.
      • wutang4eva Re: Tramwaj to pojazd przyszłości 15.09.11, 17:41
        > Owszem, awaria oznacza zablokowanie ruchu tramwajów. Ale awarie są wyjątkiem, a
        > nie regułą. Mam wrażenie, że więcej przerw w ruchu powstaje raczej z powodu ko
        > lizji i to z winy innych uczestników ruchu, niż z powodu awarii tramwajów. Ciek
        > aw jestem, jakie są statystyki...

        U nas jest odwrotnie. To codzienne awarie i wypadki z udzialem tramwajow sa regula.
    • Gość: WSW Re: Tramwaj to pojazd przyszłości? Cichy i bezpie IP: *.dynamic.chello.pl 15.09.11, 08:59
      > Rzeczywiście "pojazd przyszłości" - jak się jeden skład zepsuje, to całą reszta
      > stoi i mamy Dzień Pieszego Pasażera, ot "przyszłość".

      Wolę żeby się raz na miesiąc zepsuł się jeden tramwaj i zablokował na kilkadziesiąt minut torowisko, niż gnić w samochodzie, który dwa razy DZIENNIE stoi w godzinnych korkach.
      • Gość: grz Re: Tramwaj to pojazd przyszłości? Cichy i bezpie IP: *.79.214.200.ivmx.pl 15.09.11, 09:07
      • Gość: RM Re: Tramwaj to pojazd przyszłości? Cichy i bezpie IP: *.15.ktmtelekom.pl 15.09.11, 09:09
        Jaką przewagę ma tramwaj nad autobusem poruszającym się po wydzielonym buspasie?
        Bo to drugie rozwiązanie jest o wiele lepsze - po tym pasie w razie potrzeby przejedzie pogotowie, straż pożarna, policja. W razie problemu autobus z buspasu zjedzie albo ominie uszkodzony pojazd. A tramwaj? To zabytek.
        • Gość: WSW Re: Tramwaj to pojazd przyszłości? Cichy i bezpie IP: *.dynamic.chello.pl 15.09.11, 09:13
          Zacytuję sam siebie:

          1. Linia autobusowa ma mniejsza przepustowość - przewiezie mniej pasażerów (ok. 9000 pasażerów na buspasie w porównaniu do 12500 na torowisku).
          2. Tramwaje mają większą żywotność - jeden skład żyje ok. 30 lat. Jeden autobus 10 lat.
          3. Linia tramwajowa daje gwarancję dobrej komunikacji - linię autobusową można zwinąć z dnia na dzień decyzją byle urzędasa z ZTM, raz położone torowisko tramwajowe gwarantuje jego eksploatację przez długie lata. Tramwaj w odróżnieniu od autobusu to ważne narzędzie w rozwoju miasta.
          4. Linie tramwajowe mają większe perspektywy rozwoju. Można je przekształcać w lekką kolej, czy pre-metro, zwiększając przepustowość i prędkość komunikacyjną.

          Ponadto:
          5. Torowiska można dostosować dla ruchu pojazdów uprzywilejowanych (vide Marszałkowska i Jerozolimskie)
      • gwisniew Re: Tramwaj to pojazd przyszłości? Cichy i bezpie 15.09.11, 09:09
        Chodzi właśnie o to, że nie są to sytuacje wyjątkowe, ale notorycznie występujące.
        Tramwaje stoją nie tylko z powodu awarii, ale także z powodu wypadków i kolizji. Wczoraj w radiu słyszałem, że w Warszawie średnio dziennie jest ok. 3 kolizji z udziałem tramwajów. Każda taka kolizja to przynajmniej kilkunastominutowa blokada torów.
      • Gość: PO_tworek Gnicie w tramwaju IP: 89.174.58.* 15.09.11, 10:11
        Jeżdżę raz samochodem, raz tramwajem. Odcinek praca - dom pokonuję rano i po południu samochodem w 25 minut (10 km z przejazdem przez Wisłę). Przejazd tramwajem to minimum 50-minutowa podróż.

        Wychodzi na to, że z samochodu wychodzę tylko w połowie tak zgniły, jak z tramwaju.
        • Gość: WSW Re: Gnicie w tramwaju IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.11, 10:36
          Jeśli możesz jechać szybciej samochodem to jedź. Transport zbiorowy jest konkurencyjny, jeśli w komunikacji door to door czas podróży jest taki sam lub krótszy.
          • Gość: PO_tworek Tramwaj - dobry, ale tylko w ścisłym centrum IP: 89.174.58.* 15.09.11, 10:46
            Przy przejazdach między dzielnicami nie jest już zdolny konkurować z samochodem, a jak wiadomo czas to pieniądz. Pamiętam podróże z Grochowa na Bielany szóstką, i przyznam, że bardzo mi się dłużyły.

            Tramwaj bardzo dobrze sprawdza się przy okazji załatwiania kilku spraw w różnych miejscach odległych o kilka ulic i chętnie korzystam z takiej możliwości.

    • Gość: PW Ten artykuł to mity i kłamstwa... IP: *.polskieradio.pl 15.09.11, 09:21
      Tramwaje nie są pojazdami przyszłości. Tramwaje były, są i będą pojazdami do ruchu lokalnego. Do szybkich połączeń służy metro i pociągi aglomeracyjne typu SKM.
      A dlaczego tak jest:
      1. tramwaj jest zawodny, często są wstrzymania ruchu z powodu awarii, kolizji, potrąceń itd
      2. tramwaj jest wolny, bo uczestniczy w normalnym ruchu ulicznym
      3. tramwaj jest głośny - te bzdury o ciszy to jakiś mit. I co gorsza im nowsze tramwaje - tym głośniejsze. Pesy na skrzyżowaniach dudnią i wytwarzają wibracje dużo większe niż stare 13N
      4. tramwaj wcale nie jest ekologiczny. Żeby wytworzyć prąd spala się węgiel w elektrociepłowni. W procesie generacji, przesyłu, pobierania, zamiany na ruch w silniku - wszędzie są straty. W efekcie tramwaj wykorzystuje 20% energii zawartej w węglu i wytwarza ogromne ilości CO2 - w Warszawie, bo w elektrociepłowni. A dobry diesiel ma sprawność 40%...
      • Gość: WSW Re: Ten artykuł to mity i kłamstwa... IP: *.dynamic.chello.pl 15.09.11, 09:42
        > 1. tramwaj jest zawodny, często są wstrzymania ruchu z powodu awarii, kolizji,
        > potrąceń itd
        Żaden środek komunikacji nie jest niezawodny.
        > 2. tramwaj jest wolny, bo uczestniczy w normalnym ruchu ulicznym
        Tramwaj na wydzielonym torowisku nie jest wolny. Można go uprzywilejować.

        > 3. tramwaj jest głośny - te bzdury o ciszy to jakiś mit. I co gorsza im nowsze
        > tramwaje - tym głośniejsze. Pesy na skrzyżowaniach dudnią i wytwarzają wibracje
        > dużo większe niż stare 13N
        Dużo zależy od torowiska. Generalnie Swingi pracują ciszej od parów. No ale kolega najwyraźniej jest szczególnie wyczulony na pracę falowników.

        > 4. tramwaj wcale nie jest ekologiczny.
        To elektronie nie są ekologiczne, a nie tramwaje. Sprawność silników tramwajowych jest na poziomie 90%. Dizle odpadają. Nie mówiąc już o tym, że lada chwila będzie można łatwo wdrożyć systemy odzyskiwania energii z hamowania, które pomogą odzyskać do 60% pobranej energii.
        Tramwaje są ekologiczne tam, gdzie się znajdują, czyli w centrum miasta. Nie emitują gazów, pyłów i nadmiernego ciepła.
        • Gość: PO_tworek systemy odzyskiwania energii z hamowania IP: 89.174.58.* 15.09.11, 10:03
          Jak to widzisz w modelu 13N?
          • Gość: WSW Re: systemy odzyskiwania energii z hamowania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.11, 10:33
            Model 13N widzę na złomie. W całości. Od 2013 roku. Po dostarczeniu wszystkich Swingów.
            Przepraszam, jeden skład zostanie zachowany jako zabytek.
            • Gość: PO_tworek Re: systemy odzyskiwania energii z hamowania IP: 89.174.58.* 15.09.11, 10:36
              Czas przejazdu na trasie Wiatraczna - pl. Zawiszy nie zmieni się jednak znacząco po tej operacji.
              • Gość: WSW Re: systemy odzyskiwania energii z hamowania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.11, 10:40
                Oczywiście. Czas skróci się o 5 minut, jeśli zostanie włączony ISTNIEJĄCY już na tej linii bezwzględny priorytet dla tramwajów. A zostanie włączony prędzej czy później.
                Chcesz powiedzieć, że jedziesz tramwajem 50 minut z Wiatracznej Na Zawiszy? Tyle to jest chyba na piechotę...
                • Gość: PO_tworek Re: systemy odzyskiwania energii z hamowania IP: 89.174.58.* 15.09.11, 10:49
                  Może nie od Zawiszy, ale z okolic Kopińskiej. 50 minut do dosyć częsty wynik na tej trasie, nie mówiąc już o drałowaniu na piechotę przy okazji awarii lub kolizji przy Centralnym.
                  • Gość: WSW Re: systemy odzyskiwania energii z hamowania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.11, 10:55
                    No bez jaj. Często jeżdżę podobną trasę z Okęcia do Centrum i zamykam się w poniżej pół godziny.
                    A, że mogłoby być szybciej nie ulega wątpliwości. Na tej trasie tramwaje dłużej stoją na światłach niż jadą. To można zmienić. Od zaraz.
                    • Gość: PO_tworek Re: systemy odzyskiwania energii z hamowania IP: 89.174.58.* 15.09.11, 11:10
                      Ja mam niestety pecha. Ostatnio jeżdżę rzadziej i co drugi przejazd albo awaria, albo stłuczka. w 30 minutach wyrabiam się nieczęsto. Najbardziej irytuje mnie postój na światłach i kolejki tramwajów do przystanków (Centralny + Metro Centrum). A tych raczej szybko nie da się zlikwidować.
                      • Gość: WSW Re: systemy odzyskiwania energii z hamowania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.11, 14:38
                        Tam już jest gotowa aparatura. Trzeba tylko nacisnąć klawisz i tramwaje przestaną stać na światłach.
                • zdzisiek66 od Zawiszy do Wiatracznej 15.09.11, 13:02
                  tramwaj jedzie ok. 30 minut. W popołudniowym szczycie może to być nawet 40.
                  Z przystanku wzdłuż Jerozolimskich. Z wcześniejszego przystanku od strony Towarowej trzeba doliczyć od 2 do 4 minut - tyle zajmuje przejechanie ronda.
                  50 minut jest więc przesadzone. Ale nieznacznie.
                  Aby zauważalnie skrócić ten czas przejazdu, nie wystarczy uprzywilejowanie na skrzyżowaniach. Na większości z nich zresztą linia krzyżuje się z innymi liniami tramwajowymi bądź ulicami o dużym obciążeniu autobusami. Skrzyżowania najczęściej są blokowane właśnie przez autobusy i tramwaje, wjeżdżające ewidentnie na czerwonym.
                  Rzeczywiste skrócenie czasu przejazdu można uzyskać tylko
                  - powiększając przystanki
                  - wdrażając sprawny system zarządzania ruchem samych tramwajów - likwidacja stad
                  - zwiększając dopuszczalną prędkość na dłuższych odcinkach - szanując jednocześnie uszy mieszkańców okolic linii. Bo taka ciekawostka: nowe zakupione za miliony tramwaje, jadące po wyremontowanych kosztem dziesiątków milionów i półrocznego paraliżu miasta torach, hałasują bardziej niż stare tramwaje przed remontem torów
      • Gość: Maciek Sam jesteś mitem i kłamstwem. IP: 78.133.191.* 15.09.11, 10:11
        Nawet nie chce mi się twoich bredni komentować.
        • mroczny.tramwajarz Re: Sam jesteś mitem i kłamstwem. 15.09.11, 23:03
          Ale samą odmową komentarza to zrobiłeś. Teraz będzie się pysznił albo i powie, że ma "argumenty" nie do obalenia :p
    • Gość: olek1234 czego te gruchoty jeżdżą tak wolno ? IP: *.pzu.pl 15.09.11, 09:23
      nas moście poniatowskiego tramwaj wlecze się 10km/h gdzie indziej nie jest lepiej. Co to za komunikacja ? czy może to raczej trasy turystyczne dla zwiedzających ?
      • Gość: Gość Re: czego te gruchoty jeżdżą tak wolno ? IP: *.dynamic.chello.pl 15.09.11, 09:42
        Podziękuj pewnej pani, która walczyła o ograniczenie prędkości tramwajów, bo hałasowały przy moście ;D
      • Gość: Marek Radzę puknąć się w łeb i to zdrowo. IP: 78.133.191.* 15.09.11, 10:12
        Na moście nie ma ograniczenia prędkości. Jest tylko na wiadukcie to to do 30 a nie 10.
        • Gość: mariki Re: Radzę puknąć się w łeb i to zdrowo. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.11, 12:28
          Przedpiśca ma po części rację. Może nie 10 km/h, ale i tak bezsensownie wolno. Dlaczego? Odpowiedż: uciążliwy dla okolicznych mieszkańców hałas. A hałas nasilił się po remoncie torowiska - wspaniale to świadczy o poziomie tego remontu.
        • grzegorz_s_g Re: Radzę puknąć się w łeb i to zdrowo. 15.09.11, 21:48
          Na wiadukcie 20, na moście 30 (kolejny warszawski wynalazek: most => 30). Absurd. I to nie pierwszy i nie ostatni.
    • madame_de_p0mpad0ur Dowód na niegospodarność TW i nieudolność Galasa: 15.09.11, 09:43
      Cytat - o skrzyżowaniu Obozowej i Deotymy:
      Uczymy się, to pierwsze takie rozwiązanie w Warszawie. Projektant nie wiedział, jak to powinno dobrze działać, w dodatku pomylili się monterzy - odpowiedział inżynier Galas.

      Projektant nie wiedział co miał zaprojektować, więc zaprojektował byle co. I kasę wziął.
      Ktoś w Tramwajach totalnie spartolony projekt odebrał i zaakceptował - niegospodarność - bo kasa została zapłacona dyletantowi projektantowi.

      Dalej - Galas to coś zaakceptował - czyli też nie wykazał się myśleniem, co w sumie nikogo nie powinno dziwić. Ten typ tak ma.

      Dalej - monterzy sygnalizacji dołożyli swoją działkę w spartoleniu instalacji na skrzyżowaniu. Kasę za robotę oczywiście wzięli, a ktoś z Tramwajów to odebrał.

      Efekt: Skrzyżowanie które przed przebudową tramwaj pokonywał (wraz z wymianą pasażerów na przystanku) w niecałą minutę - obecnie zajmuje mu 3-5 razy tyle czasu.
      • Gość: Maciek Nie w Tramwajach.... IP: 78.133.191.* 15.09.11, 10:14
        Warto wiedzieć o czym się wypisuje.

        Za skrzyżowaniem Deotymy/Obozowa stoją 'szpenie' z ZTM, a nie TW. TW było PRZECIWNE temu rozwiązaniu.
        • madame_de_p0mpad0ur Re: Nie w Tramwajach.... 15.09.11, 14:58
          OK - pomyliłam spółki. Ale meritum pozostaje bez zmian - skrajnie antytramwajowa sygnalizacja na Obozowej/Deotymy powstała dzięki tumiwisizmowi i indolencji całego szeregu osób. I winnych nie ma, a kasa poszła.
          I kto by się przejmował, że pół Bemowa sterczy w korku przed przystankiem.
          • wutang4eva Re: Nie w Tramwajach.... 15.09.11, 17:51
            Ta nowa sygnalizacja spowodowala takze, ze korki samochodowe zwiekszyly sie 2-3 krotnie a moze i bardziej. Wczesniej nigdy czegos takiego nie bylo nawet w najwiekszym szczycie.
            Co ciekawe inzynier wie o sp..ej sygnalizacji, wiedza wszyscy inni za to odpowiedzialni a od roku NIKT NIC nie zrobil z tym.
    • wolfgang87 Re: Tramwaj to pojazd przyszłości? Cichy i bezpie 15.09.11, 09:48
      Taaak?

      A w Krakowie to już od ładnych paru lat komunikacja jest uprzywilejowana w coraz większej ilości miejsc.

      Nie wspomnę o tym, że tam nie ma już ikarusów. Nie wspomnę o tym, że tabor tramwajowy jest dużo lepszy - tam nie ma jakichś strucli z dzwonkiem na sznureczek.

      A buspas na Grzegórzeckiej, szybki tramwaj na Kurdwanowie - to jest od lat, a widzę, że ciągle coś nowego dokładają. Widać progres. W Warszawie go nie widać. Jak tramwaje pierdziały, tak pierdzą...
      • Gość: PO_tworek Tramwaje są czasami w połowie zatłoczone IP: 89.174.58.* 15.09.11, 10:22
        a w połowie świecą pustką. Oj, przepraszam, w tej pustej połowie zazwyczaj s i e d z i bardzo zadowolony z siebie mieszkaniec Dw. Centralnego i pachnie.

        Dlatego też luksus korzystania z wygodnych siedzonek w transporcie zbiorowym w naszym m. st. Warszawie pozostawiam uprzejmie innym współpasażerom.
    • Gość: PO_tworek Nikt już się nie rozpędzi w Al. Jerozolimskich ... IP: 89.174.58.* 15.09.11, 10:00
      Zwłaszcza tramwaje strojące w korkach tramwajowych przed przystankami - przed placem Zawiszy, Dworcem Centalnym i Marszałkowską. 15 minut na pokonanie tego odcinka i 20 od pl. Zawiszy do Nowego Światu to stanowczo za długo. Samochodem to raptem 10 minut. I to okolo godz. 16:00.
    • Gość: Maciek Galas zatwierdza rozwiązania łamiące prawo!!!! IP: 78.133.191.* 15.09.11, 10:10
      Skrzyżowanie al. Solidarności z Jana Pawła II ma sygnalizację niezgodną z prawem i stwarzającą niebezpieczne sytuacje grożące wypadkami. Kiedy ktoś się tym zajmie???
    • Gość: jan Tramwaj to pojazd przyszłości. Ale czemu taki w... IP: *.netline-sj.pl 15.09.11, 11:15
      aby tramwaje były sprawne w razie awarii musi być objazd, najłatwiej to zorganizować poprzez budowę np co 500 m zjazdów na sąsiedni tor i jazdę pod prąd oraz ręczne sterowanie ruchem. Wtedy tramwaj mógłby objechać zepsuty tramwaj.
    • Gość: K Rondo Babka ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.11, 12:47
      "Tramwajarze liczyli, że przejazd uda się przyspieszyć na wyremontowanym w sierpniu rondzie Babka. Jednak np. kursująca al. Jana Pawła II siedemnastka nadal traci tam na światłach nawet 2,5 minuty."

      Akurat na tym kierunku w obie strony tramwaj przejeżdża praktycznie płynnie - na południe czeka może z 10 sekund, na północ przejeżdża prawie za jednym razem.

      Jedyny potencjalny problem to kolejka tramwajów jadących w różne strony - ale tego żadna sygnalizacja nie rozwiąże.

      Nie wiem kto i na jakiej podstawie wypisuje takie bzdury.
    • Gość: DA Re: Tramwaj to pojazd przyszłości? Cichy i bezpie IP: *.146.185.103.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 15.09.11, 13:30
      A jak się ta szybka kolej albo metro zepsuje, to rozumiem że w cywilizowanych krajach mają takie pociągi, które w cudowny sposób potrafią nad tymi zepsutymi przelecieć? Rany... jak jak kocham takie teksty...
      • Gość: Rower rządzi Re: Tramwaj to pojazd przyszłości? Cichy i bezpie IP: *.biznes.mm.pl 15.09.11, 14:51
        > A jak się ta szybka kolej albo metro zepsuje, to rozumiem że w cywilizowanych k
        > rajach mają takie pociągi, które w cudowny sposób potrafią nad tymi zepsutymi p
        > rzelecieć? Rany... jak jak kocham takie teksty...

        Znaczna część przerw w ruchu tramwajowym to skutek kolizji, potrącęń itp. W przypadku metra czy szybkiej kolei z racji ich wydzielenia od reszty ruchu ten problem jest marginalny. Poza tym tramwaje w Warszawie w odróżnieniu od metra czy pociągów lubią zderzać sie ze soba, najeżdżać jeden na drugi itp.
    • Gość: wolak Tramwaj to pojazd przyszłości. Ale czemu taki w... IP: *.airclub.pl 15.09.11, 14:22
      Przejazd 5 przystanków = 20 minut z głowy. Rowerem byłem szybciej!!!
      Na przejazd spod Pedetu na Woli do Ratusza przy Żelaznej trzeba zarezerwować 10 minut - a to raptem 2 przystanki!
      • Gość: Rower rządzi Bo rower bije tramwaj na głowę IP: *.biznes.mm.pl 15.09.11, 14:52
        > Przejazd 5 przystanków = 20 minut z głowy. Rowerem byłem szybciej!!!

        Właśnie m.in. dlatego wybralem rower :) Rowerem jestem _zawsze_ szybciej od tramwaju i to jadąc spokojnym tempem ok. 20 km/h, a nie prując jak zawodowy kolarz.
        • Gość: WSW Re: Bo rower bije tramwaj na głowę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.11, 14:59
          Rower jest bezkonkurencyjny w mieście w realnej komunikacji (od drzwi do drzwi). Prędkość średnia 15-18 kmh, minimalny czas parkowania i możliwość praktycznego zaparkowania pod drzwiami (samochodem często traci się 10 minut na parkowanie). Do tego dochodzi zdrowie, niskie koszty utrzymania i niewielkie wymagania wobec infrastruktury.

          Gorzej, że rowery są mało odporne na złe warunki pogodowe. No i na rowerze można się dość nieprzyjemnie spocić...
      • paniusiapobuleczki Re: Tramwaj to pojazd przyszłości. Ale czemu taki 15.09.11, 17:44
        Od kilku lat jeżdżę 26 do pracy sześc przystanków. Ileż to razy zastanawiałam się czy rowerem nie byłoby szybciej, ale za każdym razem dochodziłam do wniosku, że jednak nie, wzdłuż Solidarności i Wolskiej nie ma drogi rowerowej, chodniki są zatłoczone, jezdnia też. Za dużo nerwów i/ lub za wolno.
    • romanbrydzysta Stop bandytyzmowi cykloterrorystów 15.09.11, 17:55
      Dość rowerowego chuligaństwa

      Ślijmy maile do Straży Miejskiej!
      Dość terroryzowania warszawiaków przez rowerzystów!
      Pokażmy, że jest nas dużo i nie można nas lekceważyć!

      Poniżej treść listu. Skopiuj, podpisz i wyślij na skrzynkę Straży Miejskiej: komenda@strazmiejska.waw.pl


      Pan Zbigniew Leszczyński
      Komendant Straży Miejskiej
      Miasta Stołecznego Warszawy


      Szanowny Panie Komendancie!

      Od dłuższego czasu mieszkańcy Warszawy borykają się z patologiczną sytuacją łamania przez rowerzystów prawa drogowego na wszelkie możliwe możliwe sposoby. Na porządku dziennym są takie zachowania jak przejeżdżanie rowerami po przejściach dla pieszych, szaleńcza jazda i lawirowanie między pieszymi na chodnikach, przejeżdżanie przez rowerzystów na czerwonym świetle.

      W mieście daje się zauważyć niedobrą tendencję do przymykania przez organy porządkowe oczu na wybryki rowerzystów. Nic więc dziwnego, że wśród użytkowników roweru zapanowało poczucie pełnej bezkarności i aroganckie przekonanie, że pieszy jako słabszy uczestnik ruchu winien usuwać się przed rowerem na bok i każdorazowo ustępować rowerowi pierwszeństwa.

      Osoby starsze, niepełnosprawne i rodziny z małymi dziećmi są nieustannie narażone na potrącenie przez rowerzystów czy to w dzień powszedni, czy w czasie weekendowego spaceru.
      Zwrócenie uwagi rowerzystom łamiącym prawo skutkuje agresją, wulgarnymi wyzwiskami, a często nawet przemocą fizyczną z ich strony. Należy wreszcie ukrócić taki stan rzeczy. Osoby starsze, niepełnosprawne i mające małe dzieci chcą się wreszcie czuć bezpiecznie i nie być narażane na staranowanie przez rowerzystów na chodniku czy przejściu dla pieszych.

      Zwracam się więc do Pana Komendanta z prośbą o zmobilizowanie podległej Panu Komendantowi formacji do podjęcia aktywnych działań w celu przywrócenia porządku i przestrzegania prawa wśród rowerzystów.

      Proponuję przeprowadzenie przez Straż Miejską na terenie całego miasta zmasowanej akcji dyscyplinującej w postaci nakładania grzywien na rowerzystów łamiących przepisy Ustawy Prawo o Ruchu Drogowym. Przy czym pożądane jest nadanie tej akcji charakteru długotrwałego, a nie tylko jednorazowego.
      Rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 24 listopada 2003 r. w sprawie wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych za wybrane rodzaje wykroczeń (Dz.U. 2003 nr 208 poz. 2023) zwane potocznie taryfikatorem mandatów określa wysokości grzywien za wykroczenia popełniane przez rowerzystów, a zatem narzędzie do skutecznej walki z łamaniem prawa wśród rowerzystów istnieje.

      Podjęcie działań tych pozwoli przynajmniej na pewien czas ukrócić łamanie prawa przez rowerzystów i zapewni bezpieczeństwo pieszych.

      Z poważaniem
      .........
    • Gość: Warszawiak Filtrowa - Raszyńska IP: *.warszawa.mm.pl 15.09.11, 22:36
      Tramwaj stoi i stoi. Bo wzdłuż Raszyńskiej zielone światło pali się 3 minuty a wzdłuż Filtrowej 30 sekund. Proponuję ująć 15 sekund z Raszyńskiej i dodać je do Filtrowej. Wtedy też piesi zdołają przejść obydwie jezdnie Raszyńskiej.
      • mroczny.tramwajarz Re: Filtrowa - Raszyńska 15.09.11, 23:02
        Dużo bardziej przydałoby się podzielenie tych 30 sekund na 3 kawałki po 10 i przydzielanie ich trzy razy częściej...
    • mroczny.tramwajarz Re: Tramwaj to pojazd przyszłości? Cichy i bezpie 15.09.11, 22:38
      Trzymilionowe Melbourne faktycznie leży bardziej na południu, niż na zachodzie, ale to jeszcze nie powód, by negować jego istnienie albo twierdzić, że podstawą jego komunikacji jest (nieistniejące tam ) metro.
    • Gość: drrryń Ratusz jak zwykle kłamie :/ IP: *.subscribers.sferia.net 17.09.11, 21:09
      Tramwaje na skrzyżowaniu Połczyńskiej z Fortem Wola włączały sobie światło raptem przez dwa tygodnie. Ale było za dobrze i światła już działają w cyklu stałym, zatrzymując tramwaje przed pustym wyjazdem z parkingu centrum handlowego (nawet w godzinach, gdy parking jest już dawno zamknięty!).

      To jest taktyka inżyniera Galasa: w blasku fleszy poprawia coś tramwajom a kilka tygodni później wysyła nocną ekipę, żeby po cichu wyłaczyła priorytet dla komunikacji szynowej. Tak jest od lat i tak jest w kółko. Priorytet przy Galerii Mokotów też raz działa raz nie, jak chłopcom pana inżyniera w duszy zagra.

      Gówno mamy a nie priorytet dla tramwajów! Panu Wojciechowiczowi powinien nos rosnąc jak u Pinokia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka