Gość: Paweł
IP: *.com
18.01.12, 10:54
Franków? To ten sam co naobiecał zainteresować się Żoliborzowi i wciąż odcina przez brak zmian wielu mieszkańców od komunikacji? Panie Franków, niech Pan przyjedzie wreszcie na Przasnyską czy w okolicy ronda na Elbląskiej i zobaczy, ile tu mamy przystanków i linii autobusowych. Obiecywał Pan też zmiany w okolicy Rydygiera i nic. Wciąż na mapie kłamiecie, że to tereny przemysłowe, choć ludzie od roku mieszkają. Obiecywał Pan też zmiany wokół 122 i co z tego wyszło? Nici.
To przełożony pana Frankowa odpowiada również tak nieudolne planowanie tras, że Elbląska i Przasnyska nie mają dojazdu do Marymontu przez Włościańską, a takie połączenie w szczycie powinno być częste za pomocą jakiegoś busika
Metro Marymont-Pl.Wilsona-Krasińskiego-Przasnyska-Elbląska-Włościańska-Metro Marymont. Moim zdaniem szefowi ZTM Rucie to w ogóle nie można ufać. Ten człowiek zarabia wg. oświadczeń majątkowych nawet ok. 16 tysięcy na miesiąc, dorobił się z żoną już co najmniej drugiego samochodu - zobaczcie jak wzrosły jego oszczędności odkąd pracuje w ZTM - wszyscy jesteśmy uprawnieni do zapoznawania się z tą dokumentacją:
bip.warszawa.pl/Menu_przedmiotowe/oswiadczenia_majatkowe/r/6197_ruta_leszek/OswiadczenieMajatkowe_4.htm
Tagi: Leszek Ruta ZTM zarobki, ile zarabia Ruta. Jakie są dokładnie jego kompetencje jestem ciekaw? Teraz poczytajcie jak ten człowiek naobiecywał cudów na patyku na Żoliborzu, a w praktyce nadal ludzie stoją i modlą się o 122 co 20 minut poza szczytem aby doznać łaski przesiadki do metra:
forum.gazeta.pl/forum/w,484,131316851,131316851,Szef_ZTM_nie_spelnia_obietnic.html
Nieładnie Panie Leszku oj nie ładnie. A na Przasnyskiej i Elbląskiej wciąż nie powstały przystanki pod linię lokalną do Marymontu. Na całej długości Krasińskiego autobusy poza szczytem winny być najrzadziej co 10 minut. Jedyne słowa jakie się cisną - naciąganie pasażerów, nielojalność, brak motywacji do płacenia podatków w Warszawie.
Należy piętnować skandaliczne niekompetencje, omamianie ludzi niespełnianymi obietnicami i zmuszanie do biegania przez całe osiedle na autobusy, jak ma to miejsce na Przasnyskiej i Elbląskiej. Precz z różnej maści ludźmi nie potrafiącymi rozwiązywać prostych problemów.
Wkrótce treści oświadczeń Ruty, pism jego zastępcy i ich zestawienie poznacie na specjalnej stronie o komunikacji na zachodnim Żoliborzu. Pan Franków też już słał do dzielnicy zapewnienia (też są na BIPie) więc wkrótce je tu zaczniemy publikować i piętnować niespełnione obiecanki.