Dodaj do ulubionych

Niezwykłe świdermajery - zobacz je, zanim wszys...

IP: *.6-2.cable.virginmedia.com 04.02.12, 11:05
Brawo dla Autorów artykułu: Tomasza Urzykowskiego i Agaty Żelazowskiej za wybór tematu i obfitość szczegółów. Do listy miejscowości w których budowano takie domy dodałbym Konstancin. To są wszystko elementy naszej historii, niszczonej po drugiej wojnie światowej.
Obserwuj wątek
    • pawel-l Drewniane perły architektury - zobacz je, zanim... 04.02.12, 17:32
      Ciągle jest dużo ciekawych obiektów. Choć większość w marnym stanie:
      palew.eu.interia.pl/Polska-Swidermajer/
      A tak wyglądają norweskie świdermajery:
      norway_oslo.fm.interia.pl/Wooden%20houses/
    • cyklina-klimkiewicz Re: Niezwykłe świdermajery - zobacz je, zanim wsz 05.02.12, 07:18
      To historia. Jako mieszkania te obiekty mogą przetrwać wtedy, gdy ich wyposażenie i instalacje będą spełniać wymogi bezpiecznego i wygodnego mieszkania. Ich architektura jest bogata w detale, bardzo pracochłonne w wykonaniu, raczej w konkurencji z laminowanymi panelami szans nie mają wielkich,głównie z powodu, że pokazują zalety drewna jako materiału, jego trwałość i naturalne piękno. Wadą tych domów jest to,że jak wszystko, wymagają konserwacji i środków na remonty, dobrego spełniającego normy drewna, umiejętności wykonania naprawy, wymagają stosowania technologii i rozwiązań stosowanych w domach jednorodzinnych, wymagają świadomego właściciela. Te zabytkowe obiekty powinny mieć wsparcie na remonty, bo bez tego, nie przetrwają. Są piękne, ale najbardziej szkodzi i szpeci, bieda, brak środków, niedoinwestowanie,wieloletnie braki remontów.Bez nich, nie przetrwają, pozostaną po nich tylko wspomnienia i te zdjęcia. B.Klimkiewicz.
    • felicjan15 Polska była pełna interesujących drewnianych domów 05.02.12, 10:44
      Polska jeszcze 20-40 lat temu była pełna interesujących drewnianych domów pochodzących z przełomu XIX i XX wieku i okresu przedwojennego. Problemem tych domów jest trwałość drewna jako materiału budowlanego. I druga sprawa co fakt, że 50-100 lat temu w domach tych nie było łazienek, kanalizacji, co najwyżej w kuchni był kran z wodą. Jak dostosować takie domy do spełnienia współczesnych oczekiwań użytkowników? Na te pytania konserwatorzy nie udzielają odpowiedzi.
      • cyklina-klimkiewicz Re: Polska była pełna interesujących drewnianych 06.02.12, 10:55
        Na Pradze w Warszawie,na ul. Mińskiej, czy Skaryszewskiej, jeszcze trzydzieści parę lat temu,były ulice oświetlane latarniami gazowymi, był zawód latarnika,był pracownik, który te latarnie zapalał co wieczór. Jeżeli piszesz o ubikacjach, to za sanacji, w latach 30 poprzedniego stulecia, dopiero do świadomości ludzi docierał fakt,że takie potrzeby należy załatwiać w sławojkach, bo taką nazwę nosił wychodek (nazwa od Premiera rządu , który zajął się propagowaniem używania wychodka). Woda i łazienki, do dziś nie są wyposażeniem wszystkich mieszkań, wiele jeszcze ich nie ma. Ale unowocześnianie postępuje i z każdym rokiem jest lepiej. Zapóźnienia wieloletnie, usunięcie ich musi trochę trwać.Zmierza ku lepszemu. To widać , to słychać, pod płotami i w bramach, już mniej pachnie. B.Klimkiewicz.
    • felicjan15 Drewniane perły architektury - zobacz je, zanim... 05.02.12, 10:56
      W atrykule czytamy: "Starostwo w Otwocku chce znaleźć inwestora, który wyremontuje budynek z przeznaczeniem na sanatorium, szpital lub dom spokojnej starości".
      Nikt obecnie nie zezwoli ze względów bezpieczeństwa na uzytkowanie takiego drewnianego budynku jako sanatorium, szpitala lub domu spokojnej starości. Żaden strażak, inspektor budowlany, itd. nie podpisze się pod dokumentem bo normalnie ten budynek nie spełnia współczesnych norm użytkowania dla tego typu obiektów.
      Ponadto czasy w których ludzie zadowalali się zima temperaturą 16 st.C. dawno minęły, a zapewnienie 22 st.C. w takim budynku pochłania olbrzymie koszty. Czy konserwator zgodzi się na włożenie 15-20 cm wełny mineralnej między deski ścian, wstawienie nowych okien z podwójnymi szybami, docieplenie dachu?
      • decu_design Re: Drewniane perły architektury - zobacz je, zan 09.02.12, 20:09
        felicjan15 napisał:

        > W atrykule czytamy: "Starostwo w Otwocku chce znaleźć inwestora, który wyremont
        > uje budynek z przeznaczeniem na sanatorium, szpital lub dom spokojnej starości"
        > .

        inwestora na remont jako taki znaleźli by bez problemu, nawet gdyby musiał tam dom spokojnej starości zrobić ale problem w tym, że jak ktoś włoży co najmniej milion złotych w remont (choć obawiam się, że kwota będzie ze 3-4 razy wyższa), to nie będzie chciał aby nasze państwo czerpało jeszcze z tego profity albo podsyłało mu biednych podopiecznych

        > Nikt obecnie nie zezwoli ze względów bezpieczeństwa na uzytkowanie takiego drew
        > nianego budynku jako sanatorium, szpitala lub domu spokojnej starości. Żaden st
        > rażak, inspektor budowlany, itd. nie podpisze się pod dokumentem bo normalnie t
        > en budynek nie spełnia współczesnych norm użytkowania dla tego typu obiektów.
        > Ponadto czasy w których ludzie zadowalali się zima temperaturą 16 st.C. dawno m
        > inęły, a zapewnienie 22 st.C. w takim budynku pochłania olbrzymie koszty. Czy k
        > onserwator zgodzi się na włożenie 15-20 cm wełny mineralnej między deski ścian,
        > wstawienie nowych okien z podwójnymi szybami, docieplenie dachu?

        w stanie obecnym to te domy faktycznie na podpałkę się nadają ale po porządnym odrestaurowaniu połączonym z położeniem instalacji (elektryka, woda, gaz, co) jak najbardziej będą nadawać się na wyżej wymienione cele
        jeżeli pod ochroną jest tylko zewnętrzna bryła budynku (a z tego co się orientuję tak właśnie jest) to oznacza, że w środku można zrobic co się chce, użyć nowoczesnych materiałów, zrobić przebudowę wnętrz... ba, od wewnątrz można je nawet wymurować (znam kilka domów żyjących dalej właśnie w ten sposób)
        to, że budynek jest z drewna nie oznacza, że panują tam niskie temperatury - to nie skansen więc igliwie z powodzeniem można zastąpić wełną, można docieplić dach a okna, z tego co widziałam w podobnych budowlach, są skrzynkowe więc podwójne choć w dzisiejszych czasach są już takie technologie, że nawet pojedyncze okna można zrobić takie, żeby wyglądały na stare i były ciepłe (właśnie zajmuję się takim domem i z okien skrzynkowych konserwator pozwolił zrezygnować na rzecz pojedynczych a te, choć nieludzko drogie, są bardzo ciepłe)
        ja bym tylko chciała poznać kogoś kto zapłaci za to cenę rynkową i wywali kasę na remont

        nasze państwo w ogóle nie myśli... oddaliby za free albo za przysłowiową złotówkę komuś kto się zobowiąże, że przywróci zewnętrzny wygląd budynku do takiego z czasów świetności i mieliby odrestaurowany budynek a tak albo się to w końcu zawali albo będą mieli nowego właściciela, kolejny pożar i bloki wybudowane przez developera
      • braksodont Re: Drewniane perły architektury - zobacz je, zan 03.05.12, 20:05
        To stary wątek, ale wracam do niego właściwie w celu osobistej wymiany poglądów. Mam wprawdzie wrażenie, że szanowna osoba mojego korespondenta na nim straci, jako że wymiana będzie nieekwiwalentna, ale spróbuję nadużyć cierpliwości. Jest jeszcze jedna kwestia w sprawie świdermajerów. Otóż wydają mi się mocno przereklamowane. Pewno jestem barbarzyńcą, ale już dość długo tkwię w pingpongu między wieloletnim zaniedbaniem a niewczesną gorliwością konserwatora zabytków. W tej chwili sentyment do tego co autentyczne i rzeczywiście niebrzydkie jest u mnie przytłumiony przez irytację. Przecież ten cały świdermajer to nie jest znowu takie wielkie halo. Na początku wieku kurpiowski albo jakiś inny najemny cieśla dostał sporo swobody w kształtowaniu elementów ozdobnych. To nie był żaden twórca ludowy, po prostu zrobił, to co zrobił, za pomocą najnowocześniejszych dostępnych mu środków technicznych. Jeśli mogę skrócić wywód, to właśnie to robię. Szczerze mówiąc w swoim prostackim oglądzie sądzę, że warto ratować świdermajery tylko punktowo, a współczesna wersja tego stylu idzie dwutorowo: artystyczne nawiązanie, czyli wyższa półka, albo prostackie nawiązanie do bryły i wyrżnięcie na współczesnym budynku tak samo tandetnych ozdóbek, jakimi były one w chwili budowy. Przecież kiedy je stawiano, były w założeniu nietrwałe. Te wille coś tam (jak w starych KW to określano) to komercyjne przedsięwzięcia i nie były przewidziane na dłużej niż zwietrzenie mieszanki otwockiej. Ta słynna substancja to zdaje się wszystko, co wpadnie w ręce. Dziś piszą mądrzejsi, że to igliwie z wapnem i czymś jeszcze. Trwalsze było średniowieczne końskie łajno z gliną. Zgubiłem wątek,ale zmierzam do tego, że więcej osiągnie się, tym czego w naszym (moim) kraju nie ma, czyli polityką urbanistyczną, a nie niewczesną histerią, że coś ginie. To już zginęło, a żeby to uratować trzeba zapłacić. Wchodzę na mój grunt: ludzie zapłacą, ze swoich i publicznych, ale pomysł musi mieć ręce i nogi. Teraz go nie ma i moim końskołajnym zdaniem nie ma go ani konserwator, ani gospodarz miasta. Jestem pod wrażeniem Pańskiej (Pani?) kompetencji budowlanej wykazanej w komentarzu o sanatorium, ale większość budynków, które stoją i są przekleństwem właścicieli i mieszkańców, jest zdewastowana nieodwracalnie. Jako prostak nie widzę przeszkód, żeby na współczesnej wersji budynku nie dało się wyrżnąć czegoś lepszego niż wymyślił najemny półanalfabeta sto lat temu. Moim krowiołajnym zdaniem, mamy tylu absolwentów uczelni plastycznych, że większość z nich zrobi to lepiej. Swoją drogą, im więcej odjazdu, tym lepiej, bo świderajer to po prostu dostojny z racji wieku kicz. Na razie budowane są w mieście Otwocku (muszę to uściślić, bo ponieważ iż nieuprzedzony oppsrewator może nie poznać różnicy i pytać o sołtysa tej niespodziewanie rozległej wsi) w większości sztampowe deweloperskie twory. Jak peerelowski klocek z lusterkami i lastrico optymalizują: naćkać najwięcej na najmniejszej powierzchni. Dziś tylko dochodzi lepszość odcięcia się od hołoty płotem i alarmem. To, że
        Otwock nie widzi jeszcze problemu, to nic dziwnego, ten problem poruszają aktywnie ludzie, którzy również w mieście (to takie miejsce dokąd 50-tysięczna sypialnia bez rynku jeździ do pracy) uchodzą za lewackich popaprańców. Reasumując: brońmy urbanistyki, a na pewno szkoda sanatorium, choć nie miejmy złudzeń, to kosztuje, to również karkołomna droga do wyeliminowania z gry właściciela, który połknął więcej niż może strawić. Większość innych budynków to moim itd. zdaniem trzeba odtworzyć w stylu, co nie jest chyba drogie. To tylko parę wyrzynanek nałożonych na elewację, a może coś ciekawszego artystycznie. I to wszystko ma wykonać miasto (a gdzie rynek?) z dziurą w środku. Szanowni Państwo wybaczą, ale w mojej dziurze, do której mam mnóstwo zarzutów, że nie jest najpiękniejszym miastem na świecie, prezydent pracuje na rynku, a na jego środku stoi Rathaus, działa również teatr, taki zwykły, na co dzień, sprzedaje bilety. Widzę to czarno i Szanowni Mieszkańcy niech mi wybaczą brak zaangażowania, ale jako napływowy warszawiak nie wchodzę już w kolejne miasto. Zróppppcie to sami. Pozdra
        Kuba T.
        BOINC - to może być jedyne pożyteczne zastosowanie twojego komputera
    • braksodont Drewniane perły architektury - zobacz je, zanim... 05.02.12, 12:08
      Zamiast skupić się i odbudować kilka najważniejszych obiektów (np. willa Julia w Otwocku) gnębi się rzesze właścicieli. Ekonomicznie utrzymywanie tych domów jest nieracjonalne. Całe Niemcy,Austria, Szwajcaria dbają o zachowanie kolorytu lokalnego dając wymagania co do dachów, elewacji itd. do planu miejscowego. A konserwator zabytków próbuje pół Otwocka zamienić w skansen. To niech odkupi ten teren po cenie rynkowej, a nie pozbawia ludzi dysponowania swoją własnością. Żadnego wsparcia, władze Otwocka żądają nawet zapłaty podatku od domów, w których nadal trzymają swoich lokatorów!!! A konserwator zabytków chce dokumentacji fotograficznej teraz. Co robił przez dziesięciolecia? Gdzie można zanieść ocalałe fragmenty? Gdzie dostać wzorce elementów, żeby w nowych obiektach je wykorzystać?
      • Gość: mk Re: Drewniane perły architektury - zobacz je, zan IP: *.internetia.net.pl 08.02.12, 19:45
        dobrze by było, żeby wykupiono takie domy i zrobiono faktycznie jakiś park kulturowy czy coś takiego, bo inaczej Otwock zmieni się w zwykłą pospolite betonowo-panelową mieścinę bez wyrazu, jakich tysiące, jak Zakopane.
    • Gość: Piotr Drewniane perły architektury - zobacz je, zanim... IP: 31.61.164.* 08.02.12, 19:58
      Tego typu budownictwo w okresie międzywojennym XX w. powstawało nie tylko w okolicach Warszawy. Ok. 30 km od Łodzi w kier. zachodnim, w pięknym lesie sosnowym pomiędzy drogą Łódź - Pabianice - Łask a linią kolejową Łódź - Kalisz, niedaleko rzeki Grabi, powstała od podstaw miejscowość Kolumna, obecnie dzielnica Łasku, z dziesiątkami podobnych willi, pensjonatów, domów wypoczynkowych, niestety podobnie jak nad Świdrem i tutaj są już resztki tych budowli, a te które się ostały w większości są w opłakanym stanie.
      • Gość: nv Re: Drewniane perły architektury - zobacz je, zan IP: *.tktelekom.pl 09.02.12, 00:05
        Tak, w Kolumnie jest ich wyjątkowo dużo, do tego mieścinka jest bardzo urokliwa. Pozdrawiam z ul Jagiełły, gdzie stoi ich chyba ze 3 sztuki :)
    • Gość: zofija Re: Niezwykłe świdermajery - zobacz je, zanim wsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.12, 20:03
      Nie doceniam piękna tych domów. Wolę bloki. Tam przynajmniej zimą jest gwarancja ciepłego kąta. Lokatorzy drewniaków nie mieszkają w nich z wyboru. Gdy ploną nie szkoda mi perełek architektury ale ludzi.
      Miałam ciotkę, która mieszkała w takim budynku. Ot dom rodzinny z mega wysokimi (ponad 3 metry0 izbami, bez bierzącej wody, za to ocieplany "romantycznie" igliwiem. Mrocznio, chłodno. Niech sobie będą świdermajery ale jako zabytki li i jedynie.
      • s.fug Re: Niezwykłe świdermajery - zobacz je, zanim wsz 08.02.12, 21:54
        Niektórzy mieszkają z wyboru. Np. p. Korwin-Mikke - w najlepiej chyba utrzymanym świdermajerze w Józefowie. Niestety, nie wiem, czy go kupił, czy odziedziczył, i w jakim stanie budynek był wcześniej.

        Co do ciepłoty drewniaków - pisałem to już w komentarzach do innego artykułu. Ściana warstwowa drewno-kolki-drewno-tynk daje całkiem przyzwoitą izolację - wiem to z rozmów z mieszkańcami kilku takich obiektów, którzy cenią je wyżej od budynków ceglanych, które czasem miały dość cienkie ściany. Jeden warunek - drewniak trzeba umiejętnie i regularnie konserwować, m.in. dosypujac osiadające stopniowo kolki. A w komunałkach - wiadomo, lokator rynny nie poprawi, bo to nie jego, administracja daleko i nierychliwa...

        Czy świdermajery i ogólnie drewniaki nie nadają się na budynki komunalne? Niekoniecznie.
        Na pewno nie można powiedzieć, że "są tylko zabytkiem" - zabytek to nie to samo co eksponat muzealny, często ma walory użytkowe. Może, a nawet powinien być użytkowany, najlepiej - choć to nie zawsze możliwe - zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem.
        Tak więc drewniana willa, budynek jednorodzinny - najlepiej gdyby był nadal /na powrót/ prywatną willą. Inaczej jest z budynkami większymi, np. stawianymi jako pensjonaty, w których latem lokale wynajmowało kilka rodzin naraz. Na willę raczej za duże, poza tym czasem stoją dość gęsto w zespole nawet kilku budynków, a nie w przestronnym ogrodzie. One raczej muszą pozostać budynkami wielorodzinnymi, na pensjonaty da się wykorzystać pewnie tylko niektóre, najładniejsze i najlepiej położone - na skraju lasu, nad Świdrem. Komunalnymi - niekoniecznie. Tak czy inaczej, powinny przejść modernizację - kolki wymienione na wełnę mineralną, szczelne okna, wtórnie podzielone lokale przywrócone do rozsądnego metrażu, wymiana instalacji (zagrożenie pożarem!), centralne ogrzewanie, łazienki.

      • Gość: Jacuto Re: Niezwykłe świdermajery - zobacz je, zanim wsz IP: *.celestynet.pl 08.02.12, 23:24
        Spędziłem 19 lat w takim domu i mam inne zdanie niż ty, potrzeba tylko ludzi którzy docenią to i spowodują że życie mieszkańców, czasami z przymusu, stanie na innym wyższym poziomie, atrakcyjność okolicy i samego miasta zapewne wzrośnie dzięki takiemu podejściu. W domu w którym mieszkałem po latach odnaleźliśmy schowki z czasów wojny, pamiątki po ludziach którzy mieszkali i pewnie zbudowali ten dom, stare drewniane żaluzje które pomimo 80 lat i braku konserwacji funkcjonowały, piece kaflowe którymi zimą ogrzewało si a latem zawsze było chłodno, fantastyczne chwile, ale może tez dlatego że byłem dzieckiem.
    • Gość: Jacuto Świdermajer dziś IP: *.celestynet.pl 08.02.12, 22:48
      W okolicach w których przed wojną powstawały te piękne architektonicznie domy i pensjonaty dziś odtwarzane są elementy tej architektury, najlepszym przykładem jest osiedle w Świdrze które powstało w okolicach miejsc gdzie powstawały pierwsze świdermajery Andriollego. Zajmuje się tym biuro architektoniczne z falenicy P&T, oraz dwóch Józefowskich stolarzy. Tradycja nie do końca zgineła, w Józefowie w zeszłym roku urządzane były spotkania dla mieszkańców gdzie prezentowano sposoby wykonywania poszczególnych elementów stylu świdermajer,te historyczne ja i współczesne, również narzędzia sprzed lat. Mam nadzieję że będzie coraz więcej takich ludzi.
      • s.fug Re: Świdermajer dziś 08.02.12, 23:06
        A które osiedle?
        Bo jedno na terenie Świdra niedawno oglądałem i... zachwycony nie byłem, najdelikatniej mówiąc. Do oryginału się nie umywa.
        Widziałem już kilka naprawdę fajnych willi, inspirowanych świdermajerem, np. w Józefowie. Ale dużo częściej - nieudolne podróbki. Ani oddające detal i ducha tamtej architektury, ani ładne.
        • Gość: Jacuto Re: Świdermajer dziś IP: *.celestynet.pl 09.02.12, 01:10
          ul.Zaciszna w Świdrze, większość detali to świdermajery z późniejszych lat, mniej ozdób, prostota, co raz częściej pojawiające się kratki. Zdjęcia do obejrzenia na stronie www.ptstudio.republika.pl/ladowaniedomy.html
          Polecam
          • s.fug Re: Świdermajer dziś 09.02.12, 19:58
            Czyli tak jak przypuszczałem, Zaciszna 42. Zdaje się, że była to jedna wielka posesja, na której stały dwa duże budynki, chyba pensjonaty. Parędziesiąt lat temu...
            Teraz domów jest dużo więcej, nie ma tej dawnej przestrzeni - choć trzeba przyznać, że nowe osiedla są zwykle bardziej ściśnięte.
            No i, jak już pisałem, architektura mnie nie zachwyciła.
            Obejrzałem zdjęcia, żeby się upewnić - i odczucia miałem te same. Nie chodzi o to, że detal jest bardziej uproszczony - nawet wolę, jak nie jest to próba dosłownego kopiowania. Zabrakło mi tutaj dawnej finezji, lekkości, wdzięku. Jakby to wszystko było trochę za ciężkie, za grubo ciosane. Może odrobinę, ale jednak odczułem to bardzo wyraźnie. I nie chodzi tylko o drewniany detal, jest dla mnie coś niepokojącego także w całości budynków, proporcjach.
            Może to rzecz gustu, ale na pewno podobieństwo do świdermajerów jest odległe.
            • decu_design Re: Świdermajer dziś 09.02.12, 20:18
              Dla mnie to tylko nowoczesne budynki stylizowane po części na świdermajery z fabrycznymi detalami. Świdermajery mają wszystko robione ręcznie i dlatego tralki czy inne ozdoby nie są identyczne na całym budynku a jedynie baaaardzo podobne.
              • Gość: Jacuto Re: Świdermajer dziś IP: *.celestynet.pl 11.02.12, 12:03
                Uważam że dużo ilość elementów jest kopią ze starych dobrych Świdermajerowskich domów, kratki i ten brak lekkości to styl który pojawił się pod koniec lat trzydziestych.
                To od czego zaczęli odtwarzać we współczesnych budynkach styl, wydaje mi się że może być podyktowane sprawami praktycznymi, gdyż nie wiemy kto i jak ręcznie wykona bogato zdobione elementy które były popularne we wcześniejszych budynkach, dodatkowo trzeba mieć też odpowiedniego odbiorcę na coś takiego.
                Na terenie Józefowa powstają obecnie lub już zostały zakończone 2 domy murowane, jednak cała elewacja jest obłożona drewnianą szalówką a konstrukcja werand to tylko i wyłącznie drewno. Tu już pojawiają elementy o których piszecie. Sprawdzałem natomiast elementy szalówki, sterczyny, kratki, łuki i wszystko to wydaje mi się że odwzorowuje oryginał.
                W Józefowie jest również zakład stolarski który zajmuje się świdermajerem z zamiłowania od lat, chętnie odtwarza bogate zdobienia z wczesnych świdermajerów, pojawiają się one rzadziej w nowo powstających okazałych domach a raczej częściej w dobudówkach, werandach, altanach. Cieszy mnie że powoli zaczyna wracać to czego nie doceniano przed dziesiątki lat. Czy może to być za wolny proces? Czy jeśli nie dołączą się do tego władze gminne Świdermajer będzie cieszył oko ale częściej na zdjęciach?
                • s.fug Re: Świdermajer dziś 11.02.12, 14:20
                  A mógłbyś podać przykłady tych "cięższych" świdermajerów z końca lat trzydziestych, o których piszesz? Link do zdjęć, albo adresy? Mam wrażenie, że te uproszczenia miały jednak inny charakter, ale może się mylę...

                  Do niektórych detali może faktycznie trudno znaleźć wykonawców, ale zrobienie "wycinanek" w sklejce wg szablonu to chyba żadna filozofia. A i koszt niewielki w stosunku do całego domu, przy znacznym podniesieniu jego efektowności.

                  Jeśli chodzi o nowe domy w Józefowie - widziałem jeden w całości oszalowany, przy Spokojnej - jeszcze nie miał większości detali, ale zapowiadał się ciekawie.
                  Jednak bardziej podobały mi się dwa inne, zresztą trochę podobne (z jednej pracowni?): przy Długiej 31 i na skraju lasu w rejonie ul. Matejki. Zwłaszcza ten drugi - choć jeszcze nie skończony, miał bogatszy detal i chyba tak jak w pierwszym na piętrze przewidziano położenie szalunku, dół w białym tynku z delikatnym gzymsem. Takie połączenie widziałem i w innych budynkach - też wyglądało nieźle, ale mi osobiście podobały się mniej.
                  Ciekawy budynek stoi przy Orzechowej - cały w drewnie, ale wcale nie w świdermajerowskim stylu, choć też fajny.

                  Moim zdaniem najważniejsze jest nie to, by "elementy szalówki, sterczyny, kratki, łuki (...) odwzorowywały oryginał". Bo można wykonać detal ściśle według dawnego wzornika albo kopiując z któregoś ze starych budynków, ale jak się nie utrafi z proporcjami budynku i jego elementów, to cały efekt diabli biorą. Lepiej dać bardziej nowoczesny detal, projektowany od podstaw, ale utrzymać typowy dla nadświdrzańskiego stylu charakter i klimat.
                  • Gość: Jacuto Re: Świdermajer dziś IP: *.celestynet.pl 12.02.12, 12:41
                    Świdermajer z lat trzydziestych, chodzi mi tu o uboższe wzornictwo, któremu do powrotu do dzisiejszej architektury a jeśli chodzi o przykłady to wydaje mi się że z tego okresu mogą pochodzić budynki przy ul.Leśnej w Józefowie (w głębi podwórka, przed sklepem spożywczym społem) oraz przy pętli autobusowej Józefów ul. Wyszyńskiego. Nowe domy o których wspomniałem to te same budynki które ty opisujesz /spokojna i matejki/, bardzo mi się one podobają, wprowadzają przyjemną atmosferę.
                    Fajnie że są ludzie którzy doceniają tą architekturę, tacy jak ty czy ja. Ddobrze że są różne podejścia do sprawy. Bardziej realną drogą wydaje mi się nawiązywanie do charakteru Świdermajer poprzez "szalówkę , sterczyny..." te szczegóły, to o czym pisałem wcześniej w nowych budynkach powstających na terenie linii otwockjiej osiedlach mieszkaniowych, domach budynkach użyteczności publicznej nawet jeśli budynki nie będą miały w 100% charakteru Świdermajera. To co określasz mianem "ciężkiego" Świdermajera jest lepszym kierunkiem niż nic, które było dotąd, i nie zgodzę się z tobą że efekt "diabli biorą" są to piękne budynki które przenoszą do trochę innego świata.
                    Dużo większą wagę przywiązałbym do detali, bo te detale tworzą w 90% charakter krainy Świdermajer a nie proporcje budynków.
                    • Gość: Jacuto Re: Świdermajer dziś IP: *.celestynet.pl 12.02.12, 12:42
                      ...któremu do powrotu do dzisiejszej BLIŻEJ...
                      • s.fug Re: Świdermajer dziś 12.02.12, 17:08
                        Hmm, przy Leśnej jest zatrzęsienie drewniaków, a sklepiku w tej chwili sobie nie przypominam.
                        Jeśli Wyszyńskiego przy pętli oznacza pierwszy drewniak od Piłsudskiego - to faktycznie, detal jest dość uproszczony, ale jednak delikatny. Poza kratkami i balustradą z deszczułek wycinanych w niezbyt skomplikowany wzór, są też bardziej finezyjne ozdoby w szczytach. Nie ma kratownic z kantówki, jak w niektórych współczesnych domach.
                        Zgodzę się, że niektóre domy na Zacisznej są - mimo tych uproszczeń - całkiem ładne, a może i piękne, jak porównywać ze współczesnym budownictwem. Ale w innych coś mi "zgrzyta".
    • mr-lebowski Czyli da się jakiś ciekawszy temat poruszyć! 09.02.12, 00:24
      Co prawda umieszczony na samym dole, a powyżej:
      "Wyznanie matki Madzi. Studio telewizyjne Rutkowski&Co?"
      "Oblała egzamin na prawko w wielkim stylu. Pomyliła pedały i..."
      "Kultowy program. Najdziwniejsi goście "Rozmów w toku""
      "Fakt": Ksiądz się zdenerwował i sam ukarał grzesznika"
      "Rekordowo duże dziecko. Ten noworodek waży aż..."
      Niewinny apelik do "dziennikarzy" Gazety (nie wspominając o reszcie portali):
      Zlitujcie się nad nami...
    • Gość: powichrowski Drewniane perły architektury - zobacz je, zanim... IP: *.play-internet.pl 09.02.12, 09:43
      moim zdaniem tez jest to piekna architektura szkoda ze tak malo tego rodzaju domow przetrwalo. moim zdaniem glownym problemem i nieszczesciem tego budownictwa jest to kto jest obecnym zarzadca czy wlascicielem tych domow, kto tam mieszka. nie zgadzam sie z tymi uwagami ze sa to domy na te czasy nie wygodne, wrecz przeciwnie sa to bardzo wygodne i eleganckie domy,przestronne o duzych i wysokich pomiszczeniach z czesto pieknymi i wielkimi zdobionym werandami , tylko oczywiscie wymagaja modernizacji wymagaja remontow wymagaja dbania o nie i inwestowania w nie, czesto koszt takiego bardzo pozadnego remotnu uzupelnienia brakujacych elementow pozadnymi elementami zamiennymi wymiana spruchnialych przezartych zebem czasu elementow nowymi itd jest tak kosztowna jak budowa nowego budynku, i jest o wiele bardziej klopotliwa wymaga o wiele wiekszej dbalosci o szczegoly itd ludzie ida na latwizne podpalaja i rozwalaja te budynki bo stoja na atrakcyjnych dzialkach ktore chca sprzedac lub wybudowac nowy dom a swidermajerem nie chca sobie zawracac glowy bo to nie ich poziom
    • Gość: dmw Autor artykułu sugeruje, że te zabytki spłoną?? IP: *.man.poznan.pl 09.02.12, 10:36
      Wielki minus dla debilnego tytułu.
    • Gość: Aninianin Remont świdermajera IP: *.171.48.170.static.crowley.pl 09.02.12, 11:22
      Remont i ocieplenie świdermajera to zadanie jak najbardziej realne - w kwestii ocieplenia najlepiej jest usunąć popękane stare tynki lepione na trzcinie mocowanej drutami do wewnętrznej warstwy desek (zazwyczaj do niczego się nie nadają), następnie zaś zdjąć wewnętrzną warstwę desek i usunąć "ocieplenie" z sosnowego igliwia. W jego miejsce można następnie wstawić wełnę mineralną (warstwa grubości 25 cm) i od środka wykończyć wnętrza drewnem bądź płytą kartonowo-gipsową (w miejsce tynku płyta ma paradoksalnie większy sens niż deski, gdyż wnętrza świdermajerów praktycznie nigdy nie były wykańczane boazerią (nie licząc klatek schodowych). Dzięki tej metodzie nie naruszamy ozdobnego szalowania zewnętrznego - jaki jest sens ocieplać dom od zewnątrz, zastępując dobrze zachowane, stare deski nowymi?

      Ważna jest też podwalina - ława podwalinowa często jest spróchniała, a to na niej opiera się cały budynek, należy więc wycinać ją po kawałku, podnosząc minimalnie opierającą się na niej część ściany za pomocą ręcznego podnośnika, i wstawiać zdrową kantówkę w miejsce tej starej. Podobnie często wymagać naprawy będą krokwie dachowe. Wiele natomiast elementów drewnianych będzie jak najbardziej do ponownego użycia (np. stolarka drzwiowa we wnętrzu domu- wystarczy usunąć starą farbę).

      Z doświadczenia - wszystko jest do zrobienia, szczególnie jeśli chcemy aby dom zachował swoją patynę a nie był wykańczany na "tip-top" - takie domy często wyglądają jak współczesne kopie, nie jak autentyki.

      Porady z życia wzięte :) Pozdrawiam
      • Gość: drewnoholiczka Re: Remont świdermajera IP: *.tpnet.pl 09.02.12, 13:14
        Wnętrze to akurat łatwo odrestaurować. Problem zaczyna sie przy zewnętrznej powłoce.
        Okna w 99% są tak zniszczone i powykrzywiane, ze najrozsądniej, z korzyścią dla całego budynku było by zrobić nowe. Część szyb i akcesoriów da się ponownie wykorzystać. Deski zewnętrzne trzeba zdjąć jedna po drugiej, ponumerować i każdą po kolei odrestaurować a co za tym idzie oczyścić ręcznie, naprawić uszkodzenia, zobaczyć czy nie ma pleśni, derwnojadów - jeżeli są to się ich pozbyć, zaimpregnować, pomalować, polakierować. Wszystko ręcznie, zero maszyn i najlepiej jakby jeszcze technologię sprzed 100 lat wykorzystać.
        W międzyczasie można właśnie zobaczyć jak się mają fundamenty. Zlecić zaprojektowanie instalacji
        Droga impreza. Nie wiem czy ktoś tam w tym starostwie zdaje sobie sprawę jak ciężko będzie znaleźć jelenia który to kupi to po cenie rynkowej i włoży jeszcze 3 razy tyle w odrestaurowanie obiektu. Oni chyba nie wiedzą, ze odrestaurowanie pod stresującym okiem konserwatora to nieludzkie wręcz koszty. Pytanie, czy konserwator zgodzi się na karton gips na ścianach, bo ja znam takiego co się nie zgodził...
        Jak znam życie to ktos to kupi, ubezpieczy a potem dziwnie mu sie spali, bo a to iskra z instalacji a to bezdomni weszli i zbuduje tam jakieś 6 domów na sprzedaż...
    • Gość: filut z Pragi bufet robi tam miejsce na inwestycje - do nieba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.12, 00:05
      wysyla domy razem z mieszkancami -z tych swidermajerow spalonych razem z Polakami zebralyby sie ze trzy stodoly w Jedwabnie
    • specmal.matlak Re: Niezwykłe świdermajery - zobacz je, zanim wsz 19.08.12, 18:46
      Az serce boli .... mieszkalem troszke w Radosci i bardzo bym chcial pracowac na zecz naszego dziedzictwa... Te domy sa sliczne lecz, potrzebna jest im pomoc . lata mijaja uzednicy zapominaja A ZABYTKI UMIERAJA..
      Polecam zdjecia z prac nad starym (przenoszonym ) domem z 1820 r facebook specmal.matlak(gammelt hus)
      Pozdrawiam milosnikow starej dobrej roboty..:-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka