Gość: as
IP: *.acn.waw.pl
31.07.12, 07:29
Urzędnik nie ma w obowiązkach służbowych myślenia i wykazywania się wyobraźnią.On jest "waadza" i on ma przepis.I wszystko poza tym w głębokim poważaniu,bo rozlicza go się z wykonywania przepisu.Tu problem jest gdzie indziej-wszystkie te durne regulaminy miejskich spółek komunikacyjnych zatwierdzała Rada Warszawy.Możeby tak kogoś z jej składu zapytać,jak chce rozwiązać ten problem?Metro samo nic nie zrobi bo nie musi.
No i gdzie w tym wszystkim są Straż Miejska i Straż Pożarna?Przecież blokowanie drzwi pożarowych,dróg i wyjśc ewakuacyjnych jest zagrożone wysokimi mandatami.Wewnętrzne przepisy metra i jakiśtam wypierdziany przez przygłupów regulamin nie mogą stać nad Ustawą!