marac 02.10.12, 14:00 Tylko w Polsce: Bezkarny morderca pozywa córkę ofiary. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: miły Synusia i mamusię powinno się spalić na stosie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.12, 14:44 żeby cierpieli tak, jak ta kobieta spalona w Lasku Bielańskim Odpowiedz Link Zgłoś
top80 Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej matki 02.10.12, 14:51 sądy jak widać regularnie się wykazują... Odpowiedz Link Zgłoś
nessuno Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat 02.10.12, 14:56 top80 napisał: > sądy jak widać regularnie się wykazują... To w Bulandzie nowy standard. Sędzia na telefon a także sąd na usługach bandyty.Jeszcze nie raz usłyszymy o takich kwiatkach tego tzw."wymiaru sprawiedliwości". Odpowiedz Link Zgłoś
cichwoda Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat 02.10.12, 19:27 nessuno napisał: >"Odszkodowania "smoleńskie" - wymuszone od państwa odszkodowanie >przez cwaniaków ,którym nie chciało się ubezpieczyć na tak wysoką kwotę. O czym ty piszesz karzelku, o tym ze rodziny polskich parlamentarzystow dostali zadoscuczynienie za to ze tamci zgineli pelniac swoje obowiazki? A z drugiej strony domagasz sie zeby panstwo polskie placilo 50 miliardow jakims przybledom za rzekome krzywdy wziete z ksiezyca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czuwoj Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat IP: 80.51.66.* 02.10.12, 20:56 Zadziwiające jakie obowiązki państwowe pełnili, wydaje się że byli z prywatną pielgrzymka do smoleńska, jeszcze Prezydent rozumiem ale pozostali ????!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat 03.10.12, 00:26 Nie sądzę by dwaj wiceministrowie lecieli bez wystawionej delegacji. Tyle, że pełnienie obowiązków nie ma nic wspólnego z odszkodowaniami. Za wypadek lotniczy, samochodowy itp odpowiedzialność na zasadzie ryzyka ponosi jego posiadacz samoistny.W tym wypadku Skarb Państwa. Rząd nie kwestionował odpowiedzialności i sam zaproponował ugodę opiewającą na takie sumy bo wolał nie ryzykować wyższych (typowych dla linii lotnicznych) w sądzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podatnik Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat IP: *.uznam.net.pl 03.10.12, 02:29 rydzyk_fizyk napisał: > Rząd nie kwestionował odpowiedzialności i sam zaproponował ugodę opiewającą na > takie sumy bo wolał nie ryzykować wyższych (typowych dla linii lotnicznych) w s > ądzie. Dotąd skarb państwa wydatkował na potrzeby rodzin ofiar i uroczystości wokoło nieco ponad 200 milionów złotych. Końca hojności nie widać. Jeśli to ma być "nie ryzykowanie wyższych sum, typowych dla linii lotniczych" to ja jestem doktor Rydz. Po wypadku Air France rodziny otrzymały po wyroku sądu coś ok. 130 000 euro na rodzinę, w Kanadzie to było 170 000 $... tak więc widzisz, że nasi władcy dostali conajmniej po tyle a częstokroć jeszcze więcej (np. dożywotnie renty dla członków rodziny). Nie wspominając już o ubezpieczeniu Kaczyńskiego. Ubezpieczaliśmy go z wlasnych środków, jako głowę państwa i naszego przedstawiciela ale przy inkasowaniu to już nagle sprawa okazala się całkowicie prywatna :) Jest jak przed wojną: państwo się bawią bez umiaru a lud na nich zapieprza. Takie carskie standardy urzędniczenia, tfu! Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat 03.10.12, 14:25 Dotąd skarb państwa wydatkował na potrzeby rodzin ofiar i uroczystości wokoło nieco ponad 200 milionów złotych. Końca hojności nie widać. Jeśli to ma być "nie ryzykowanie wyższych sum, typowych dla linii lotniczych" to ja jestem doktor Rydz. Piszesz nie na temat. Mówimy o odszkodowaniach a nie o wydatkach państwa. Równie dobrze możesz z rozpędu dopisać koszt przeprowadzenia wyborów prezydenckich. O potrzebę przeprowadzania tak kosztownych uroczystości również należy pytać rząd, który o tym decydował a nie rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
kotek.filemon Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat 02.10.12, 22:06 cichwoda napisał: > O czym ty piszesz karzelku, o tym ze rodziny polskich parlamentarzystow dostali > zadoscuczynienie za to ze tamci zgineli pelniac swoje obowiazki? Patrz, a jak mój wuj zginął pełniąc swoje obowiązki, to ciotce jakoś 100 tys. nikt nie zaproponował. No niefart... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zibi Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat IP: *.3s.pl 03.10.12, 06:40 Pisiulstwo z ciebie wyłazi jak słoma z butów Odpowiedz Link Zgłoś
fogohogo Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat 03.10.12, 07:30 byli na prywatnej wycieczce za państwowe pieniążki Odpowiedz Link Zgłoś
natalia_sankowska1 Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat 02.10.12, 23:53 Dziennikarzyna znów namieszał... Córka prawdopodobnie nie pomyślała o odrzuceniu spadku, więc odziedziczyła dług matki (opłata za bezumowne korzystanie z lokalu jest wyższa od normalnego czynszu ustalonego umową, więc i dług pokaźny). Co zaś do zameldowania, to potwierdza ono fakt zamieszkania. Corka naruszyła prawo, nie wymeldowując się. Swoja drogą, roszczenie powódki uznano nie w całości - prawdopodobnie od kwoty zadłużenia odliczono część przypadającą na zameldowaną córkę (własnie dlatego, że przedstawiła dowoy swego mieszkania gdzie indziej). Ale "dziennikarz" był zupełnie nieprzygotowany, wiec napisał bzdury. "Gazeta" zupełnie zeszła na psy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lajkonik Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.12, 00:03 Wydaje się, po analizie różnych postów, że jednak Magda Brzeska odrzuciłą spadek, a postępowanie się toczyło z powodu je zamieszkiwania z matką w tym okresie ( bezumownym). Pani sędzia nie zaliczyła wszystkich okresów i stąd pewnie obniżenie odszkodowania, bo się daty nie zgadzały. A co do Gazety to ktoś poniżej już wykorzystał fragmenty z większego artykułu w Gazecie na ten temat do zanegowania faktu nie mieszkania z rodzicami. I tak to się Gazeta dziewczynie "przysłużyła". Co nie znaczy, ze w tamtym artykule były kłamstwa :). Dzisiejszy, przepraszam, wczorajszy, jest mniej obszerny i mniej szczegółowy. Może właśnie z powyższego powodu ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jasio Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat IP: *.bchsia.telus.net 03.10.12, 03:31 Juz tyle lat obiecuja, ze meldunki zostana zniesione. I co? Zupelnie jak ze zniesieniem wiz dla Polakow na granicy Amerykanskiej albo z data wstapienia Polski do strefy Euro. Manana, manana, manana........ Ale Pani Sedzina mialaby zagwozdke, gdyby wczesniej zniesiono meldunki. To juz teraz wszyscy powinni sie domyslec, dlaczego tych meldunkow w Polsce nie mozna zlikwidowac. Odpowiedz Link Zgłoś
fidelxxx Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat 03.10.12, 08:42 Obowiązek meldunkowy został zniesiony z 1 stycznia 2012, nieuku. Ona była zameldowana PRZED tą datą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Albin Siwak Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat IP: 91.230.58.* 03.10.12, 09:03 Zniesiony? Ciekawostka... Bo ostatnio łyszałem, że może w 2016 się uda znieść. Odpowiedz Link Zgłoś
anmanika Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat 03.10.12, 11:16 Gość portalu: Albin Siwak napisał(a): > Zniesiony? Ciekawostka... Bo ostatnio łyszałem, że może w 2016 się uda znieść. zamiast łychać należy się nauczyć korzystać z internetu: W dniu 24 września 2010 r. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej uchwalił nową ustawę o ewidencji ludności, opublikowaną w Dz.U. Nr 217, poz. 1427, która wejdzie w życie zgodnie z Ustawą o zmianie ustawy o ewidencji ludności Dz.U z 2011 Nr. 288 poz. 1689 - 1 stycznia 2013 r. Ustawa przewiduje zniesienie obowiązku meldunkowego z dniem 1 stycznia 2014 r. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WANDER Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.12, 16:08 MELDUNEK NIE ZOSTAŁ ZNIESIONY, DOPIERO W 2014 ZAMIERZAJA TO ZROBIC, NIEUKU. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joki Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat IP: *.ghnet.pl 03.10.12, 09:56 a ja mam wyrok, w ktorym sad wyrazie mowi, ze meldunek jest jedynie czynnoscia techniczna potwierdzajaca stan faktyczny a liczy sie FAKTYCZNE ZAMIESZKANIE a meldunek jest nic niewazny. Na tej podstawie wymeldowli moja matke zalmeldowana w mieszkaniu w kamienicy, ktorej byla wspolwlascicielka! ale drugi wspolwlascicle mial "dobre "koneksje z sadem... Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat 03.10.12, 11:22 Zależy, czego sprawa dotyczy... OPSy na przykład interesuje miejsce zamieszkania. Sądy Rodzinne też. Szkoła "z automatu" wynika z meldunku i jeśli dziecko nie uczęszcza, to najpierw się rejon wynikający z meldunku właśnie "ściga". A obowiązek meldunkowy będzie istniał najmarniej do 2014 r. Jak ja lubię, jak ludzie gadają o czymś, o czym nie mają najbledszego pojęcia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawnik Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat IP: *.free.aero2.net.pl 03.10.12, 11:34 Dokładnie! Taka jest obecnie linia orzecznicza SN i NSA. Dlatego przypuszczam, że, jak zwykle, GW podaje tylko część informacji, albo coś przekręca - bo dziennikarz relacjonujący sprawę :1. nie zna się na prawie 2. był tylko na kawałku jednego terminu w sądzie lub tylko posłuchał, co się pod salą mówiło. Np. dziennikarz nic nie pisze o dowodach strony przeciwnej - może były silniejsze. Co nie znaczy, że nie współczuję Rodzinie . To była przerażająca zbrodnia ! Kobietę ktoś zamordował na środku polany w Powsinie, w alei brzóz - pod jedną z brzóz. W weekendy i święta są tam tłumy ludzi, a pod każdą z brzóz siedzi parę osób i piknikuje. W dni powszednie rolnicy pracują na okolicznych poletkach, których jest dookoła alei z kilkanaście..., ale i wtedy A morderstwo miało m-ce w dzień powszedni w środku dnia, ale w zimie. I nikt nic nie widział. ... Odpowiedz Link Zgłoś
tom.gorecki Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat 03.10.12, 16:08 natalia_sankowska1 napisała: > > Dziennikarzyna znów namieszał... > Córka prawdopodobnie nie pomyślała o odrzuceniu spadku, więc odziedziczyła dług > matki (opłata za bezumowne korzystanie z lokalu jest wyższa od normalnego czyn problem w tym, że kobieta udowadnia, że nie mieszkała (więc nie użytkowała, tym bardziej "bezumownie") a tamci mają jakiś "meldunek" czyli coś, co nie daje praw do lokalu ale dziwnym trafem nakłada dziwne obowiązki i odpowiedzialność... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat IP: *.aster.pl 03.10.12, 20:57 Problem w tym, że nie wiemy jakie były dowody obydwu stron. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Sędzina się boi..... IP: *.dynamic.chello.pl 29.11.12, 09:41 Sędzina się boi, z eteż skończy jako skwarka. I nie jest to takie bezpodstawne. Kto wie kto i jak ją zastraszył. Coraz bardziej bandycki ten kraj. Za chwilę sie okaże, zę polska komuna, to był raj na ziemi, w poównaniu do tego co nam zgotowała ta wolność. Mamy bezprawie i bezwolność wym iaru sprawiedliwości, i to nie mod dzis, ale od początku tego luksusu wolności. Najgoeze menty, to teraz vipy, uczciowi ludzie są zastraszani i wyrzucani z domów, sądy są po stonie mafinych wyłudzeń, i lekką ręką wydają szybkie wyroki na ich korzyść. Wyłudzenia, handel ziemią, podpalanie zabytków, a już to co dzieje sie z kamienicami, to bandytyzm z udziałem sędziów. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnyhs Re: Sędzina się boi..... 29.11.12, 10:14 Gość portalu: gosc napisał(a): > Sędzina się boi, z eteż skończy jako skwarka. I nie jest to takie bezpodstawne. > Kto wie kto i jak ją zastraszył. Coraz bardziej bandycki ten kraj. Za chwilę s > ie okaże, zę polska komuna, to był raj na ziemi, w poównaniu do tego co nam zgo > towała ta wolność. nie tylko, że się okaże - ale taka jest niestety prawda... KOMUNO WRACAJ I TO JAK NAJSZYBCIEJ I ZRÓB WRESZCIE PORZĄDEK Z KANALIAMI!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kabron Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej matki 02.10.12, 14:56 Jeżeli wierzyciel miał tytuł wykonawczy przeciwko zmarłej matce za te 40 tys zł za bezumowne korzystanie, to kwestia miejsca zamieszkania jej córki nie ma tu nic do rzeczy. Córka, jeżeli nie odrzuciła spadku, odpowiada za długi zmarłej matki całym swoim majątkiem. Proste. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tereferekuku Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat IP: *.warszawa.mm.pl 02.10.12, 15:24 bzdura, odpowiada za długi wyłącznie do wysokości spadku, którego nie odrzucila. dlug nie może przewyższac nabytego spadku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robo Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat IP: 78.133.161.* 02.10.12, 15:47 i zapewne nie przewyższały. Nie rozumiem zupełnie tego zamieszania. A poza tym co to za dziwna moda na mieszkanie w innym miejscu, a zameldowanie u mamusi? Do czegoś musiał być jej potrzebny ten adres, więc za to zapłaci. Nie znamy wszystkich szczegółów tej sprawy, ale nie wierzę jakoś tej Pani. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tugger Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat IP: *.dynamic.chello.pl 02.10.12, 15:52 Przyjęcie spadku, a przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza to dwie różne rzeczy. W pierwszym wypadku przejmuje się całość spadku, wraz z długami bez względu na ich wysokość, w drugim długi przyjmuje się tylko do wysokości wartości samego spadku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ed Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat IP: *.eimperium.pl 03.10.12, 00:52 Czy ty nie rozumiesz, że jej matka mieszkała samowolnie wg prawa a córka nie mieszkała tam, ale przecież wg prawa matka i córka nie miały prawa tam mieszkać, jedna mieszkała samowolnie, druga nie z zameldowania nie wynika zobowiązanie, ale przecież zgodnie z prawem obie panie nie miały prawa tam mieszkać więc? Odpowiedz Link Zgłoś
kabron Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat 02.10.12, 15:57 Słyszałeś(aś), że dzwonią, ale nie wiesz, w którym kościele. Gdyby przyjęła spadek z dobrodziejstwem inwentarza - zgoda, byłoby tak jak piszesz. W przypadku prostego przyjęcia spadku, spadkobierca odpowiada za długi spadkodawcy całym swoim majątkiem, niezależnie od wartości masy spadkowej. Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat 02.10.12, 15:58 Bzdurę to Ty piszesz. "Do wysokości" to w momencie przyjęcia spadku z dobrodziejstwem inwentarza. Przy normalnym przejęciu całości albo jeśli przejęcie odbyło się automatycznie, czyli bez sprawy, bo przez pół roku nie było to ruszane - przejmuje całość, nawet jeśli są to wyłącznie długi. Prawo najpierw poznać, a nie głupoty wypisywać. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat 02.10.12, 20:39 bj32 napisała: > Bzdurę to Ty piszesz. "Do wysokości" to w momencie przyjęcia spadku z dobrodzie > jstwem inwentarza. Przy normalnym przejęciu całości albo jeśli przejęcie odbyło > się automatycznie, czyli bez sprawy, bo przez pół roku nie było to ruszane - p > rzejmuje całość, nawet jeśli są to wyłącznie długi. > Prawo najpierw poznać, a nie głupoty wypisywać. Jestem zbudowany Twoją wiedzą. Uczysz się w tempie błyskawiczny, Niedługo pozostanie Ci już tylko "zalegalizować' posiadaną wiedzę, by przed nazwiskiem pojawiło się mgr . :D:D Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat 03.10.12, 11:17 Mam dobrego profesora. I jeśli jego informacje sprzed roku przyswoiłam już teraz, to faktycznie błyskawica ze mnie. Prawie jak Mazowiecki:P Zalegalizuję, nie jęcz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat IP: *.icpnet.pl 03.10.12, 07:37 Mnie zawsze dziwiło dlaczego tylko nieletni spadkobiercy z automatu dostają "dobrodziejstwo inwentarza". Wg mnie jest to zapis pozwalający na naciąganie spadkobierców na koszty, chroniący wierzycieli. Zawsze powinien być spadek z dobrodziejstwem inwentarza, a reszta długów na drodze sądowej. Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat 03.10.12, 11:29 Nieletni dostają z automatu dlatego, ze są nieletni i nie mogą decydować. Za pełnoletnich dla odmiany nie może decydować nikt inny. A może ja *chcę* spłacać długi mojej matki? Wolno mi. Mam wybór: przejmuję spadek jak leci, przejmuję z dobrodziejstwem albo nie przejmuję wcale. Tylko muszę ruszyć tyłek i załatwić sprawę spadkową w ciągu 6 miesięcy od zgonu poprzedniego właściciela dóbr... I mogę,bo jestem pełnoletnia. Nieletni nie może, a trudno, żeby odpowiadał za niedorozwój albo brak wiedzy opiekuna prawnego. Dlatego jest chroniony przez prawo. I cześć. A Ty byś chciał chronić spadkobierców kosztem wierzycieli? To pożycz mi pół dużej bańki, a ja Ci kiedyś oddam... A jak umrę i córka przejmie "z dobrodziejstwem" automatycznie, to ja będę miała swój grób, córka spadek, a Ty pół bańki w plecy. Jak Ci się to podoba? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat 02.10.12, 20:37 Gość portalu: tereferekuku napisał(a): > bzdura, odpowiada za długi wyłącznie do wysokości spadku, którego nie odrzucila > . dlug nie może przewyższac nabytego spadku. Zmień dealera, nie pal tego gówna!! Można odziedziczyć miliony długów bez nawet jednej złotówki na osłodę!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miki Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat IP: *.wroclaw.vectranet.pl 02.10.12, 23:38 Mylisz się, niestety. Mój Kuzyn odziedziczył... tylko długi. Nie odrzucił spadku, bo zwyczajnie nie wiedział, ze się da i niestety co do grosza musiał spłacić. Odpowiedz Link Zgłoś
natalia_sankowska1 Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat 03.10.12, 00:00 No to proszę się douczyć: w przypadku przyjęcia spadku wprost, co następuje automatycznie w przypadku niezgłoszenia w ciągu 6 miesiecy od daty dowiedzenia się o swym powołaniu do spadku (otwarcia spadku=śmierci spadkodawcy w przypadku osób najbliższych, które zwykle dowiaduja sie o tym fakcie natychmiast) oświadczenia o odrzuceniu spadku lub jego przyjęciu z dobrodziejstwem inwentarza (i sporządzeniem spisu) spadkobierca odpowiada za długi spadkodawcy całym swoim majątkiem. Odpowiedzialność ogranicza jedynie spadkobranie z dobrodziejstwem inwentarza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mb Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat IP: *.129-183-91.adsl-static.isp.belgacom.be 02.10.12, 16:13 mistrzu, nie chodzi o odrzucenie, ale o przyjecie z dobrodziejstwem inwentarza. Wtedy nie odpowoiada za długi spadkowe. Odpowiedz Link Zgłoś
kabron Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat 02.10.12, 16:31 mistrzu, w razie przyjęcia spadku z dobrodziejstwem inwentarza też odpowiada za długi spadkowe - ale tylko do wartości ustalonego w inwentarzu stanu czynnego spadku. Odpowiedz Link Zgłoś
jaszczuracs Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat 02.10.12, 17:23 To nie jest wyrok za dług matki, tylko jej córki. Nawet gdyby jej matka nadal żyła i maiła by długi za mieszkanie to też by je musiała spłacać. Dokładnie nie pamiętam jak to się nazywa ale, jet coś takiego jak: Solidarna spłata przez wszystkich mieszkańców. Odpowiedz Link Zgłoś
naprawdetrzezwy A niewymeldowała się gdyż...? 02.10.12, 14:56 Nikt jej nie powiedział, że od 10 lat mieszka w innym miejscu? Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: A niewymeldowała się gdyż...? 02.10.12, 16:34 Albowiem niewykluczone,ze liczyła, ze kiedyś powróci i zagnieździ się. Ponownie. Syna ma, to teges... Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: A niewymeldowała się gdyż...? 02.10.12, 16:47 Co za paskudne insynuacje, fe.... Wstydziłabyś się... Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: A niewymeldowała się gdyż...? 02.10.12, 20:02 gazeta_mi_placi napisała: > Co za paskudne insynuacje, fe.... Wstydziłabyś się... Blanka ma 100% racji. Zresztą ja to pisałem zainteresowanej rok temu na forum Siba. To jest sposób myślenia tego typu ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc No nie! IP: *.dynamic.chello.pl 29.11.12, 09:47 Meldunek nie jest jednoznaczny z zamieszkaniem. Pomijam już to, że już nie ma obowiazku meldunku, to i tak istotne jest miejsce zmaieszkania. Mozesz mnie u siebie zameldować, jak chcesz, ale niestety nie będziesz wstanie wymusić na mnie udziału w czynszu, bo sam meldunek, bez zamieszkania, do tego ,mnei nie zowowiązuje. Odpowiedz Link Zgłoś
naprawdetrzezwy Re: A niewymeldowała się gdyż...? 02.10.12, 22:26 bj32 napisała: > Albowiem niewykluczone,ze liczyła, ze kiedyś powróci Czyli chciała być sprytniejsza od systemu? To na razie przegrywa... Odpowiedz Link Zgłoś
drkoby Re: A niewymeldowała się gdyż...? 03.10.12, 04:38 Pozostaje najwazniejsze pytanie. Jakim prawem urzednicy panstwa polskiego zdecydowali o przekazaniu kamienic pelnomocnikom spadkobiercow chociaz zamieszkiwali w nich zwykli obywatele tegoz panstwa, ktorych owi urzednicy powinni byli chronic przed taka krzywda. Kto zrekompensuje pokrzywdzonym w ten sposob lokatorom mieszkan komunalnych ich krzywde w p[ostaci utraty mieszkania na rzecz owych spadkobiercow. Gdy pzrydzielano mojej rodzinie w 1963 roku mieszkanie zakladowe nie bylo mowy o bezprawnym obebraniu dzialki przedwojennym wlascicielom. Pelnoprawnym Wlascicielem byla instytucja panstwowa, ktora te kamienice odbudowala ze zniszczen wojennych. Jak to jest, ze w 2011 roku mieszkanie nam sila odebrano. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenio Re: A niewymeldowała się gdyż...? IP: *.171.146.226.static.cdpnetia.pl 03.10.12, 08:21 > Pozostaje najwazniejsze pytanie. > Jakim prawem urzednicy panstwa polskiego zdecydowali o przekazaniu kamienic pel > nomocnikom spadkobiercow chociaz zamieszkiwali w nich zwykli obywatele tegoz pa > nstwa, ktorych owi urzednicy powinni byli chronic przed taka krzywda. To żadna krzywda. Dostałeś (twoja rodzina) "kradzione" mieszkanie i używaliście go kilkadziesiąt lat. Teraz po prostu ktoś zwraca je właścicielom. Tak działa prawo. Chroni właściciela a nie "pasera" (nieumyślnego). Odpowiedz Link Zgłoś
naprawdetrzezwy Re: A niewymeldowała się gdyż...? 03.10.12, 10:24 drkoby napisała: > Pozostaje najwazniejsze pytanie. > Jakim prawem urzednicy panstwa polskiego zdecydowali o przekazaniu kamienic pel > nomocnikom spadkobiercow Dobrze zadane pytanie zazwyczaj zawiera odpowiedź. W tym przypadku - dlatego, że uznał, iż dane osoby są spadkobiercami i należy im się zwrot tego domu. A ponieważ byli w sprawie pełnomocnicy, to oni działają w imieniu właścicieli. Ale nie to jest najważniejsze - najważniejszy jest meldunek. Bo albo sąd ma rację, że mieszkała z matką i ponosi odpowiedzialność za użytkowanie, albo ta kobieta chciała oszukać właścicieli utrzymując fikcyjny meldunek w celu doprowadzenia właścicieli do niekorzystnego rozporządzenia ich mieniem. To jak? Mieszkała i musi płacić czy też może Nie udało się jej wyrwać nienależnego jej prawa do mieszkania? IMHO zagrała i przegrała, niech więc zapłaci i cieszy się, że tak mało kosztuje ją ta lekcja elementarnej uczciwości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wróż Re: A niewymeldowała się gdyż...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.12, 17:30 Chciała mieć lokal socjalny i go dostała, wg. sądu to znaczy, ze mieszkała, chytry dwa razy traci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raina Re: A niewymeldowała się gdyż...? IP: *.dynamic.chello.pl 03.10.12, 01:38 Gdyż zapewne w Legionowie tylko wynajmowała a tamten właściciel nie zechciał jej zameldować, proste - a meldunek jakiś jest nadal potrzebny. Studenci też nie mieszkają z rodzicami, ale jakoś na kwaterach ich na stałe nie meldują, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: A niewymeldowała się gdyż...? 03.10.12, 11:38 Nawet wynajmując w Legionowie - powinna w tymże Legionowie zgodnie z prawem również mieć meldunek na przykład czasowy, co zaniedbała i teraz chwaląc się tym - i dalej mieszkając bez meldunku - może jej przysporzyć kolejnych, zgodnych z prawem wydatków. To raz. To gdzie i kto nie chciał jej zameldować - to nie jest sprawa ani sądu, ani wierzycieli, tylko Brzeskiej. Nie może się zameldować? Niech sobie postawi namiot w lesie. Szczególnie, że ta niemożność według niej ciągnęła się troszku jakby dłużej, niż przez czas studiowania. Oraz skąd na przykład wiemy, że nie ma swojego mieszkania tylko zameldowana była u matki? Pazerność i nieznajomość prawa szkodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: najemca Re: A niewymeldowała się gdyż...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.12, 17:41 Ona ma swoje mieszkanie, nie wynajmuje, przepisane na 7 letniego syna i wcale nie taka biedna, pani Jola mówiła, że jest zabezpieczona przez męża na starość. Odpowiedz Link Zgłoś
naprawdetrzezwy Re: A niewymeldowała się gdyż...? 03.10.12, 12:45 Gość portalu: raina napisał(a): > Gdyż zapewne w Legionowie tylko wynajmowała a tamten właściciel nie zechciał je > j zameldować No i co z tego? Meldunek potwierdza stan faktyczny - zanim się skompromitujesz ponownie - sprawdź ustawę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: programista Re: A niewymeldowała się gdyż...? IP: 78.9.176.* 04.10.12, 10:50 No cóż, ja się np. nie wymeldowałem ze swojego mieszkania, bo mieszkam i pracuję w oddziale naszej firmy poza miejscem zameldowania. W związku z czym czemu mam się wymeldowywać z własnego mieszkania? Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: A niewymeldowała się gdyż...? 29.11.12, 16:28 z powodu nie mieszkasz? Odpowiedz Link Zgłoś
m6716 Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat 02.10.12, 14:58 opanuj sie człowieku, albo złóż doniesienie i przedstaw dowody Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rower Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat IP: *.ip.netia.com.pl 02.10.12, 15:13 Czytając jak sąd działał w tym przypadku, to raczej należy przedstawić dowody, że jest się niewinnym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.12, 15:11 Współczuję tragicznej śmierci matki ale... 1) Powinna odrzucić spadek po matce wtedy by nie było problemu. 2) No i kwestia fikcyjnego meldunku w mieszkaniu w którym nie mieszkała. Pewnie chodziło o to by po śmierci matki mieszkanie nie dostało się komuś innemu. Niestety wygląda na to że kobieta przekombinowała i zemściło się to na niej Odpowiedz Link Zgłoś
ravenheart1 Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat 02.10.12, 15:26 2) No i kwestia fikcyjnego meldunku w mieszkaniu w którym nie mieszkała. Pewnie > chodziło o to by po śmierci matki mieszkanie nie dostało się komuś innemu. Nie > stety wygląda na to że kobieta przekombinowała i zemściło się to na niej Tak, tylko że śp. matka od kilku lat nie miała tytułu prawnego do lokalu, stąd nawet fikcyjny meldunek niewiele córce by pomógł ... A swoją drogą to zastanawiam się dlaczego kochająca córka nie zabrała matki do siebie, tylko pozwoliła na dalsze jej zadłużanie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezlitosny Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat IP: *.dynamic.chello.pl 02.10.12, 15:35 poczytaj trochę o kulisach tej sprawy, zanim zaczniesz kogoś oceniać... może dlatego, że jej matka była aktywistką, dorosłą osobą, a walka o to mieszkanie była dla niej sensem życia i nie miała zamiaru odpuszczać? przez co zresztą zginęła... Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat 02.10.12, 16:39 Masz rację, ale jak poznasz więcej "kulisów", to może się okazać, że działalność matki i córki są od siebie jakby troszku niezależne... W tej całej sprawie jest więcej hiciorów. To, co spaprała policja, prokuratura i sąd to jedno, a wyczyny pozwanej rozmaite to drugie. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat 02.10.12, 20:16 Gość portalu: bezlitosny napisał(a): ... a walka o to mieszka > nie była dla niej sensem życia ... No to piękny sens życia sobie wybrała!!- kradzież cudzego mieszkania. Odpowiedz Link Zgłoś
drkoby Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat 03.10.12, 04:55 Kradziezy to dokonala wladza polski nieludowej kradnac jej mieszkanie i oddajac to mieszkanie kamienicznikowi. Odpowiedzcie sobiena pytanie czy pan Wlasciciel zbudowal to mieszkanie albo kupil go za swoje pieniadze czy tez na kredyt z banku, czy tez moze pokatnie zalatwil sobie dokument, ze jest pelnmomocnikiem spadkobiercow i dostal to mieszkanie, utrzymywane przez lata prze lokatorke, za darmo lub za rownowaznosc lapowki dla urzednika gminy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezlitosny Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat IP: *.dynamic.chello.pl 03.10.12, 10:57 czy ona komuś to mieszkanie UKRADŁA???? siłą je zajęła? jesteś głupi, czy reprezentujesz tych co "odzyskują" majątki przez lata nękając i zastraszając uczciwych ludzi? problem jest trochę szerszy niż przewiduje nasza litera prawa i o to się w tej sprawie rozchodzi. oczywiście, łatwiej być kozakiem na internetach i napisać milion razy "ukradła - niech córka płaci - tak mówi prawo!!!". żal mi takich ludzi jak Ty, mam nadzieję, że Ciebie też kiedyś dopadnie system i jego egzekutorzy. Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat 03.10.12, 11:43 Z prawnego punktu widzenia nielegalnie zajmowała cudzy lokal - ergo: kradła. I chciała bardziej. Ja nie roztrząsam aspektów moralnych i sensu prawa, ale prawo, nawet złe, należy stosować. I nie ma, ze boli. A tego tu Piotra nic nie dopadnie, nie bój. To nie typ, który rzuca żabą o ścianę, licząc, ze zamieni ją w księżniczkę. Mózgu używa zamiast emocji. Jesteś katolikiem? Bo te dobre życzenia tak mi kadzidłem zapachniały... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.10.12, 13:07 chłupi guj Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat 03.10.12, 15:56 Jakież to oryginalne! Masz jeszcze jakieś takie w zanadrzu? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat 02.10.12, 20:13 ravenheart1 napisał: > 2) No i kwestia fikcyjnego meldunku w mieszkaniu w którym nie mieszkała. Pewnie > > chodziło o to by po śmierci matki mieszkanie nie dostało się komuś innem > u. Nie > > stety wygląda na to że kobieta przekombinowała i zemściło się to na niej > > Tak, tylko że śp. matka od kilku lat nie miała tytułu prawnego do lokalu, stąd > nawet fikcyjny meldunek niewiele córce by pomógł ... > > A swoją drogą to zastanawiam się dlaczego kochająca córka nie zabrała matki do > siebie, tylko pozwoliła na dalsze jej zadłużanie ? Nie zawsze się z Tobą zgadzam Rav, ale tym razem to co piszesz to oczywiste oczywistości. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robo Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat IP: 78.133.161.* 02.10.12, 15:49 dokładnie tak samo myślę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gloglie Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat IP: *.e-wro.net.pl 03.10.12, 00:48 1. meldunek to fikcja, pozostałość po komunie, kiedy to aparat państwa chciał kontrolować obywateli. 2. Prawo spadkowe jest w polsce jakimś paradoksem na skalę światową. Wprowadźmy konstytucyjnie naszego króla zbawiciela Jezusa na tron i niech rządzi sprawiedliwie z niebios, ogłaszając swoją wolę przez jedynego namaszczonego (wiadomo kogo). To co się dzieje teraz woła o pomstę do nieba! Przywróćmy porządek ogłaszając wszem i wobec że murzyn to wróg, żyd ukrzyżował jezusa ukochanego, germaniec z ruskim gwałcił nasze prababcie i zabijał naszych pradziadków. Wywołajmy świętą wojnę nie przeciwko talibom, a zdecydowanym wrogom postępu... Prosta demagogia niemal każdej partii w tym kraju. Ten kraj i to prawo to jakaś paranoja i karykatura rzeczywistości. Po kilku latach trybunał w Strasburgu stwierdzi karygodne naruszenie zasad i praw panujących w cywilizowanym społeczeństwie a pani będzie mogła kupić kilka kamienic za odszkodowanie, które dostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat IP: *.adsl.inetia.pl 03.10.12, 08:51 "trybunał w Strasburgu" - hmm, myślałem, że jesteśmy niezależni. Dlaczego niby jakiś tam trybunalik miałby podważać nasze własne prawo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kropka Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat IP: 78.9.176.* 04.10.12, 11:02 Bo jesteśmy w Euro Sojuzie? Odpowiedz Link Zgłoś
cotokoniaobchodzi ciekawe, jak wysoko kamienicznicy 02.10.12, 15:16 mogą sięgnąć... przewiduje rozstrzygnięcie dopiero w Trybunale Europejskim. Polski wymiar sprawiedliwości już niczym nie zaskoczy... Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat 02.10.12, 16:00 Masz jakieś dowody, ze to morderca pozwał? Jak nie, to nie pitol. Odpowiedz Link Zgłoś
sammler Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej matki 02.10.12, 16:09 Czyli wniosek z tego taki, że urzędowe potwierdzenie pewnego faktu, którego nikt z urzędników nie weryfikuje, a które - jak się okazuje - nie ma poparcia w stanie faktycznym ma dla sądu wartość większą niż tenże stan faktyczny... S. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat 02.10.12, 20:30 sammler napisał: > Czyli wniosek z tego taki, że urzędowe potwierdzenie pewnego faktu, którego nik > t z urzędników nie weryfikuje, a które - jak się okazuje - nie ma poparcia w st > anie faktycznym ma dla sądu wartość większą niż tenże stan faktyczny... > > S. Mylisz się !! Dowody mają różną wartość dowodową. Dowód z dokumentu urzędowego należy do najsilniejszych!! Taki dowód z dokumentu, w formie meldunku przedstawił właściciel lokalu! Zgodnie z KPC obalenie tego dowodu jest obowiązkiem strony przeciwnej czyli pozwanej. Nie udało jej się tego dowodu obalić, nie przekonała sądu i stąd wyrok po myśli strony powodowej. Tu nie ma o czym dyskutować, to wie każdy student pierwszego roku prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :)) Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat IP: *.uznam.net.pl 03.10.12, 02:34 piotr_57 napisał: > Dowody mają różną wartość dowodową. Dowód z dokumentu urzędowego należy do najs > ilniejszych!! Zawsze wiedziałem, że obywatel dla naszego panstwa łże jak pies z automatu i jego wartość dowodowa jest bliska zeru. Potwierdza to fakt, że byle urząd chce papieru, bumagi, potwierdzenia, bo nikomu na słowo nie wierzy. Poddany jest własnością dziedzica i praw, jako inwentarz żywy, nie posiadywuje :) Odpowiedz Link Zgłoś
sammler Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat 03.10.12, 07:12 W maju 2002 r. TK wypowiedział się w tej sprawie (sygn. akt K 20/01) podkreślając, że zameldowanie służy rejestracji stanu faktycznego, nie prawnego. Jeśli stan faktyczny był inny, zameldowanie obarczone było wadą. Poza tym zameldowanie to czynność materialno-techniczna, która nie może (nie powinna) mieć wagi takiej jak np. decyzja administracyjna wydana po przeprowadzeniu postępowania... S. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat 03.10.12, 08:40 sammler napisał: > W maju 2002 r. TK wypowiedział się w tej sprawie (sygn. akt K 20/01) podkreśla > jąc, że zameldowanie służy rejestracji stanu faktycznego, nie prawnego. > Jeśli stan faktyczny był inny, zameldowanie obarczone było wadą. > No właśnie o tym mówiłem. Zameldowanie nie daje żadnego prawa zameldowanemu w stosunkach cywilno prawnych. > Poza tym zameldowanie to czynność materialno-techniczna, która nie może > (nie powinna) mieć wagi takiej jak np. decyzja administracyjna wydana po przepr > owadzeniu postępowania... Tu też pełna zgoda!! Nie ma takiej mocy prawnej jak decyzja, ale jednak nadal pozostaje "dokumentem urzędowym!" > > S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc25 a kiedy M.Brzeska mówi prawdę? IP: *.dynamic.chello.pl 02.10.12, 16:28 tutaj.. tygodnik.onet.pl/30,0,62594,sprawa_brzeskiej,artykul.html "Pod koniec kwietnia 2006 r. ze skrzynek pocztowych wyskakuje pismo z Biura Gospodarowania Nieruchomościami, informujące, że budynek został przejęty przez prawowitych spadkobierców. „Prawa lokatorów zostają zachowane”, z tym że odtąd mają płacić czynsz na konto nowego właściciela. – Jak prawa zachowane, to nie ma się czym martwić – odpędzili czarną wizję Brzescy. Lecz nazajutrz wizja zapukała sama. Magda: – Jemy obiad, a tu dzwonek do drzwi. Za nimi stado ludzi: panie koło siedemdziesiątki, faceci pod sześćdziesiątkę. Mówią: „jesteśmy właścicielami, chcielibyśmy obejrzeć mieszkanie”. Każdy w takiej sytuacji by zgłupiał, tata ich wpuścił. Rozeszli się po pokojach, nie pytając o pozwolenie. A tu łóżko nieposłane (mój 2-letni synek chorował), tu na talerzach niedojedzona zupa, dosłownie zaglądali nam do talerzy." czy tutaj... "Tymczasem Magda Brzeska twierdzi, że przy Nabielaka nie mieszka od 2002 roku. - Sądu nie przekonały przedstawione przeze mnie dowody - mówi w rozmowie z "Gazetą". - Oprócz zeznań świadków dostarczyłam także zaświadczenia z przedszkola i szkoły w Legionowie, gdzie chodzi moje dziecko. A także od lekarzy, którzy przychodzili z domowymi wizytami zarówno do mnie, jak i do syna - wyjaśnia. -" Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: a kiedy M.Brzeska mówi prawdę? 02.10.12, 16:45 Czepiasz się drobiazgów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: , Re: a kiedy M.Brzeska mówi prawdę? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.10.12, 13:31 w tym samym reportażu jest też zdanie: "Magda Brzeska (mieszka oddzielnie z chorym na autyzm synem) ostatni raz widziała matkę w niedzielę, 27 lutego." dziwne że go nie wkleiłeś... stronniczo wpływasz na opinię Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: a kiedy M.Brzeska mówi prawdę? 02.10.12, 16:52 Nie dziwacz. Jak nie mieszka, to nie może nawet na kilka dni wpaść z noclegiem? Poza tym pomijając... wady... Brzeskiej - sąd wydał wyrok chyba niespecjalnie OK? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc25 Re: a kiedy M.Brzeska mówi prawdę? IP: *.dynamic.chello.pl 02.10.12, 20:52 c.d. Czy to wygląda na relację kogoś, kto wpadał tylko na wizyty z noclegiem? "– Wiedzieliśmy już, że mężczyzna, który rozsiadł się w naszym fotelu, nazywał się Mossakowski – opowiada Magda Brzeska. – Stał się głównym tematem rodzinnych i sąsiedzkich rozmów. Chodził od lokatora do lokatora i mówił: „Chętnie wam pomogę z tego wybrnąć”. Za opuszczenie mieszkania oferował 20, 50 tysięcy zł. Jak ktoś miał gdzie się przenieść, brał, i jak najszybciej zmykał. W ciągu pierwszych tygodni w kamienicy zwolniły się dwa mieszkania. Za nasze 80-metrowe proponował 80 tysięcy. Ale myśmy nie mieli dokąd pójść, a na wolnym rynku za taką kwotę nie kupisz nawet 10-metrowej klitki." Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: a kiedy M.Brzeska mówi prawdę? 02.10.12, 22:06 Gość portalu: gosc25 napisał(a): ]Za nasze 80-metrowe proponował 80 tysięcy. ZA ICH!! Bezczelność ludzka nie zna granic :D:D:D Nie dość, że człowiek chciał im dać za SWOJE mieszkanie 80 tyś. to jeszcze mieli pretensje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawiak Re: a kiedy M.Brzeska mówi prawdę? IP: *.de 02.10.12, 22:32 tą kamienice kupiono za 50 zł a ojciec lokatorki odbudował ją od zera z ruin po wojnie Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: a kiedy M.Brzeska mówi prawdę? 03.10.12, 08:45 Gość portalu: wawiak napisał(a): > tą kamienice kupiono za 50 zł A co to ma za znaczenie ? ? Czy mam rozumieć, że według Ciebie cena nabycia wpływa na prawa właściciela do jego własności? To jakieś zupełnie rewolucyjne podejście do własności:D:D:D nieznane w historii prawa. a ojciec lokatorki odbudował ją od zera z ruin po > wojnie Trzeba było nie odbudowywać. wyobraź sobie, że do Ciebie włamuje się złodziej i cię okrada. Kradnie, miedzy innymi Twoje buty, które wymagają podzelowania. Złodziej oddaje je do szewca, zeluje, a po złapaniu go żąda od Ciebie żebyś mu zwrócił za usługę szewca!! Nie zdajesz sobie sprawy z absurdalności takich żądań? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezlitosny Re: a kiedy M.Brzeska mówi prawdę? IP: *.dynamic.chello.pl 03.10.12, 11:09 piotr57 - czytam twoje wypowiedzi, na jedną nawet odpowiedziałem, ale po lekturze kolejnych widać, że nie bardzo jest z kim dyskutować: współczuję Twoim dzieciom, jeśli takowe posiadasz. Wydaje się to nieco wątpliwe, ze względu na poziom wrażliwości, jaki sobą reprezentujesz. Tobie nie wydaje się nieco absurdalne porównywanie zwykłej kradzieży, do burdelu w każdym elemencie życia w rzeczywistości powojennej? porównywanie kradzieży w obecnym systemie do problemu własności przedwojennej w poprzednim ustroju? jesteś śmieszny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehehe Re: a kiedy M.Brzeska mówi prawdę? IP: *.startdedicated.com 03.10.12, 11:16 Po forum krążyły informacje, że jest jakaś córka narkomanka z usuniętą ciążą w wieku nastu lat! Nic dziwnego :) Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: a kiedy M.Brzeska mówi prawdę? 03.10.12, 11:55 Oprócz córki - narkomanki w usuniętej ciąży ma jeszcze syna - psychopatę, co się z kalekami brata. Dzieci - potwory normalnie. Nic, tylko ich żałować. A jeszcze ojca głupiego jakiegoś mają... Koleś za młodu boso ganiał. Dziwak i oryginał. Faktycznie z nim nie gadajcie, bo to nie Wasz poziom... Ma wiedzę i inteligencję zamiast wzniosłych ideałów i frazesów. Serio nietypowy jakiś. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: a kiedy M.Brzeska mówi prawdę? 03.10.12, 12:53 Że tez Tobie chce się z nimi gadać :D:D Nie widzisz, że to pustaki niemające nic, kompletnie nic do powiedzenia ? Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: a kiedy M.Brzeska mówi prawdę? 03.10.12, 13:01 Nie mogę mieć wyłącznie poważnych rozrywek. A jak się tak naczytam tych bredni, to później cała reszta świata wydaje mi się szalenie mądra:D Odpowiedz Link Zgłoś
tepicpo Re: a kiedy M.Brzeska mówi prawdę? 03.10.12, 13:47 piotr_57 napisał: > Gość portalu: wawiak napisał(a): > > > tą kamienice kupiono za 50 zł > > A co to ma za znaczenie ? ? Czy mam rozumieć, że według Ciebie cena nabycia wp > ływa na prawa właściciela do jego własności? To jakieś zupełnie rewolucyjne pod > ejście do własności:D:D:D nieznane w historii prawa. 57 to twój iloraz inteligencji ???? > > a ojciec lokatorki odbudował ją od zera z ruin po > > wojnie > > Trzeba było nie odbudowywać. wyobraź sobie, że do Ciebie włamuje się złodziej i > cię okrada. Kradnie, miedzy innymi Twoje buty, które wymagają podzelowania. Zł > odziej oddaje je do szewca, zeluje, a po złapaniu go żąda od Ciebie żebyś mu zw > rócił za usługę szewca!! > Nie zdajesz sobie sprawy z absurdalności takich żądań? głupek. Lokatorzy łożyli na mieszkanie, które należało do miasta. Z ta intencją je remontowali itd. G.,.. ich powinno obchodzić jak teraz rozliczy sie były właściciel z miastem. Za utrzymywanie mieszkania należy im sie cena rynkowa (co najmniej). jeśli właściciel uważał, że wszystko jest jego, to dlaczego proponował jakiekolwiek pieniądze za opuszczenie go :P Zero logiki w twoich wypocinach xD Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: a kiedy M.Brzeska mówi prawdę? 04.10.12, 15:11 Tu o prawo idzie, geniuszu, nie o logikę... Odpowiedz Link Zgłoś
tepicpo odkąd prawo jest sprzeczne z logiką????? 05.10.12, 01:48 bj32 napisała: > Tu o prawo idzie, geniuszu, nie o logikę... ...... a poza tym, żeby z kimś dyskutować o prawie, powinienem zakładać, że dyskutant je zna. Ale i ty i twój forumowy, a popierający cie troll, przepisów nie znacie, zatem wystarczy wykazać choćby brak logiki, w jego wypocinach, co tez uczyniłem :P Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: odkąd prawo jest sprzeczne z logiką????? 05.10.12, 11:08 Taaa... Uczyniłeś. W ogóle czynisz masę nonsensownych wpisów. Idź dręczyć kogoś innego, demonie iltelektu. Odpowiedz Link Zgłoś
tepicpo Re: odkąd prawo jest sprzeczne z logiką????? 06.10.12, 09:48 bj32 napisała: > Taaa... Uczyniłeś. W ogóle czynisz masę nonsensownych wpisów. Idź dręczyć kogoś > innego, demonie iltelektu. nerwy puszczają ... ciekawe co ci jeszcze puszcza :P Odpowiedz Link Zgłoś
drkoby Re: a kiedy M.Brzeska mówi prawdę? 03.10.12, 05:07 No wlasnie to bylo ich mieszkanie ktore prawem kaduka polskcy urzednicy oddali komus innemu. Podobnie zrobili z Waszymi fabrykami, zakladami pracy, bankami, stoczniami, elektrowniami, hutami i kopalniami. Dla Was dzieci wspolwlascicieli Polski Ludowej w RP zostaly kredyty w banku na zakup klitek zwanych apartamentami i smieciowe umowy aby niewolniczo probowac te kredyty splacic. Takie apartamenty na zachodzie u wlascicieli waszych fabryk daja za darmo narkomanom i pijakom. Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: a kiedy M.Brzeska mówi prawdę? 03.10.12, 08:44 nigdy nie byłem właścicielem huty ani kopalni. polska ludowa też nie była - eksploatowała to, co sowieci zrabowali III rzeszy, a gdy tego zabrakło - zawaliła się ostatecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc25 Re: a kiedy M.Brzeska mówi prawdę? IP: *.dynamic.chello.pl 02.10.12, 20:59 > Poza tym pomijając... wady... Brzeskiej - sąd wydał wyrok chyba niespecjalnie O > K? Dla Magdy Brzeskiej niespecjalnie ok. Ok byłoby mieszkać za friko i wykpić się od płacenia z powodu dramatu rodzinnego. Niestety, prawo działa inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziuta Pacz pan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.12, 21:49 No to dziś pozywam Pana, żeś mieszkał Pan u mnie ostatnie 25 lat. I chce za to po 2900 miesięcznie. Ot, fajna cena, tak po warsiasku. I teraz weź mnie Pan udowowdnij, żeś Pan nie mieszkał, żeś Pan mieszkał u kogoś innego. Dziękuję. A dokumenty, które Pan przyniesiesz to obśmieję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lajkonik Re: Pacz pan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.12, 23:11 Pod warunkiem, że przedtem u siebie zameldujesz :), najlepiej bez jego wiedzy i wstecz. Zdaje się, ze sprawa jest bardziej pogmatwana niz opisuje autor artykułu. Z komentarzy wywnioskowałem, że pani Magda Brzeska być może nawet w całości odrzuciła spadek, a dochodzone są od niej pieniądze ponieważ była tam zameldowaną i mieszkała ( nie mieszkała ?) z matką. Czyli korzystała bezumownie, wraz z matką, z tego lokalu. Co nie zmienia mojej niezbyt pochlebnej opinii o naszej Temidzie. Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: a kiedy M.Brzeska mówi prawdę? 03.10.12, 11:58 Doczytałam szczegóły i odszczekuję. Czyli popieram to, co piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mixer Re: a kiedy M.Brzeska mówi prawdę? IP: *.ip.netia.com.pl 02.10.12, 19:47 Nawet jeżeli jesteś właścicielem mieszkania to podczas trwania wynajmu nie masz prawa wejść do niego kiedy tylko masz ochotę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: a kiedy M.Brzeska mówi prawdę? IP: 213.231.194.* 03.10.12, 08:27 No brawo... tak właśnie myślałam, mimo, że nie czytałam tego pierwszego artykułu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mijagi Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej matki IP: *.astral.lodz.pl 02.10.12, 16:40 Błąd kobiety zamieszkiwała w Legionowie trzeba było sie wymeldować od matki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lajkonik Polscy sędziowie to k..., sprzedawczykowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.12, 16:52 Tak śpiewają na stadionach od lat. Okazało się, że słusznie. Tylko tak samo jak sędziowie umoczona piłkarska centrala nie widziała problemu. Teraz też coraz częściej okazuje się, że ta właściwa Temida nie jest ślepa. Czasami jest głupia lub wygodna. Na szczęście jeszcze w większości przypadków mądra i ślepa. Ale przecież na piłkarskich stadionach też tak było: czarne owce. A czym się skończyło ? Mam nadzieję, że ten wyrok zostanie zweryfikowany i ktoś z Ministerstwa pojedzie do sądu by przyjrzeć się sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
drkoby Re: Polscy sędziowie to k..., sprzedawczykowie 03.10.12, 05:13 Jest slepa jak kura. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oszukany emeryt Re: Polscy sędziowie to k..., sprzedawczykowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.12, 08:59 Polska Temida nie jest ślepa ani głupia. JEST SPRZEDAJNA! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pepe Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej matki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.12, 17:31 Ten kraj jest totalnie POsrany. Odpowiedz Link Zgłoś
pulbek Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej matki 02.10.12, 18:08 Nie żaden Marek M., tylko Marek Mossakowski i nie Barbara Z., tylko Barbara Zdrenka. Co to, nazwisko pani Brzeskiej można podawać a ich nazwiska to jakaś tajemnica? Pulbek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torro rzeczywiscie sprawa smierdzi na kilometr IP: *.dynamic.chello.pl 02.10.12, 19:58 a sąd trzeba oddac pod sąd - tylko pewnie w jakims bardziej uczciwym miejscu np w Strasbourgu Odpowiedz Link Zgłoś
drkoby Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat 03.10.12, 05:22 Tak bo w mafijno-ukladowym kraju przy przestepcy podaje sie jego inicjal, dlatego Katarzyna W., Mariusz P.. W prymitywnych krajach bezprawia jak np w niektorych stanach USA lokalne gazety publikuja zdjecia dilerow narkotykow, mordercow czy gwalcicieli, zanim jeszcze zostana skazani prawomocnym wyrokiem sadu, czyli w domniemaniu sa jeszcze niby niewinni. Dzieki temu prymitywni mieszkancy tychze stanow moga siegnac do szafy po dubeltowke gdyby tenze osobnik krecil sie po ich podworku w niewiadomym celu. Odpowiedz Link Zgłoś
buda1956 groźba góry wyimaginowanych roszczeń 02.10.12, 19:08 Tak! Ten wyrok - jeśli nie zostanie uchylony - otworzy możliwości dochodzenia niewyobrażalnych roszczeń od osób, którzy dłuższy czas pozostają zameldowani w jednym miejscu, a mieszkają w innym. To powszechne zjawisko ! A decyzja sądu, jeśli rzeczywiście została podjęta tylko w oparciu o zameldowanie, wbrew innym, wymienionym w artykule dowodom, przeraża swoją głupotą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aliwawa Re: groźba góry wyimaginowanych roszczeń IP: 178.73.48.* 03.10.12, 09:22 A dlaczego się nie wymeldują, skoro mieszkają gdzie indziej? Przecież właściciel lokalu, gdzie ktoś jest nadal zameldowany (nawet jeśli tam już nie mieszka) nie może go ani sprzedać, ani wynająć komu innemu i ponosi REALNE straty. Prawo jest prawem (nawet jeśli głupie i powszechnie nie przestrzegane)i to na lokatorze ciąży obowiązek wymeldowania się z opuszczanego lokalu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podkrecha meldunek IP: *.adsl.inetia.pl 03.10.12, 09:25 to taka PRL-owska fikcja i tyle. Od kiedy nie mozna sprzedac takiego mieszkania, a była chęc sprzedarzy? Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: groźba góry wyimaginowanych roszczeń 03.10.12, 12:04 "Przecież właściciel lokalu, gdzie ktoś jest nadal zameldowany (nawet jeśli tam już nie mieszka) nie może go ani sprzedać, ani wynająć komu innemu" Od kiedy nie może? Może jak najbardziej! Pytanie tylko: za ile? Za 10% wartości? Nikt zdrowy nie kupi chałupy z lokatorem. Co więcej - nieobecnego zameldowanego można wymeldować w kosmos z własnego lokalu i to bez wielkich problemów, o ile się nie mylę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jml13060 Re: groźba góry wyimaginowanych roszczeń IP: *.ip.netia.com.pl 04.10.12, 12:01 "Co więcej - nieobecnego zameldowanego można wymeldować w kosmos z własnego lokalu i to bez wielkich problemów, o ile się nie mylę." Mylisz się. To wcale nie jest takie proste. Ja przeszedłem tę procedurę i zapewniam, że postępowanie administracyjne o wymeldowanie jest długotrwałe (teoretycznie 30 dni, ale jest przedłużane n razy) i kłopotliwe. Wystarczy, że lokator zostawi na środku pokoju śmierdzącą skarpetkę i dla urzędnika jest to już dowód zamieszkiwania w lokalu. Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: groźba góry wyimaginowanych roszczeń 04.10.12, 15:14 Przesadziłam z trzema minutami, ale: "Wystarczy, że lokator zostawi na środku pokoju śmierdzącą skarpetkę i dla urzędnika jest to już dowód zamieszkiwania w lokalu." to tylko przez pół roku. Po pół roku nawet kapcie, pidżama i szczoteczka do zębów nie są dowodem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jml13060 Re: groźba góry wyimaginowanych roszczeń IP: *.ip.netia.com.pl 05.10.12, 13:26 Ale te pół roku miałem "w plecy". Byli lokatorzy przez zaniedbanie w wymeldowaniu narazili mnie na powazne straty finansowe. Przez te pół roku byłem w "stanie nieustalonym" - tj. nie mogłem w pełni swobodnie korzystać ze swojej nieruchomości. I być może to jest właściwy powód - złośliwość - dla którego "bohaterka" publikacji nie chciała się dobrowolnie wymeldowac do Legionowa, gdzie podobno stale zamieszkiwała. Do soób, którym nie podoba się obowiązek meldunkowy - jakaś forma ewidencji ludności być musi. Nawet w liberalnym USA obywatele mają swój "social security number". Do osób, którym nie podoba się dziedziczenie zobowiązań po rodzicach - stańcie po stronie wierzyciela i się zastanówcie. Przecież banki przestaną udzielać kredytów osobom starszym i chorym z obawy o odzyskanie długów. Zaczną żądać poręczeń (najlepiej notarialnych) od innych osób. Zaczną się kłopoty kamieniczników z odzyskiwaniem od lokatorów zaległych opłat czynszowych i za dostarczone media (jak w opisywanym przypadku). Chyba rezygnacja z meldunki pogłebi bałagan w społeczeństwie i gospodarce ?! Odpowiedz Link Zgłoś
tepicpo Re: groźba góry wyimaginowanych roszczeń 06.10.12, 11:03 Gość portalu: jml13060 napisał(a): > Ale te pół roku miałem "w plecy". Byli lokatorzy przez zaniedbanie w wymeldowan > iu narazili mnie na powazne straty finansowe. Przez te pół roku byłem w "stanie > nieustalonym" - tj. nie mogłem w pełni swobodnie korzystać ze swojej nieruchom > ości. w jaki sposób ??? Na razie to tyko słowa I być może to jest właściwy powód - złośliwość - dla którego "bohaterka" > publikacji nie chciała się dobrowolnie wymeldowac do Legionowa, gdzie podobno s > tale zamieszkiwała. > > Do soób, którym nie podoba się obowiązek meldunkowy - jakaś forma ewidencji lud > ności być musi. Nawet w liberalnym USA obywatele mają swój "social security num > ber". Wprowadzasz w błąd, uzyskanie tego numeru nie ma żadnego związku z miejscem zamieszkania. Zip code podaje się wedle swojego uznania - wskazując adres do korespondencji Do osób, którym nie podoba się dziedziczenie zobowiązań po rodzicach - st > ańcie po stronie wierzyciela i się zastanówcie. Oczywiście masz rację Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: toja Re: groźba góry wyimaginowanych roszczeń IP: *.warszawa.vectranet.pl 03.10.12, 09:35 Nie wyciągaj wniosków z artykułu dziennikarskiego. Problem odzyskania swojego majątku jest bardzo duży, a mieszkający w nich ludzie robią co mogą aby tylko się nie wyprowadzić. Nie widzą nic poza końcem swojego nosa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: groźba góry wyimaginowanych roszczeń IP: *.dynamic.chello.pl 03.10.12, 11:14 a co mają widzieć z ofertą 80 tysięcy złotych i perspektywą braku dachu nad głową? mają się cieszyć, że się urodzili w złym miejscu i złym czasie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kr Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej matki IP: *.toya.net.pl 02.10.12, 19:09 co do meldunku. szkoda że Polska to wciąż taki chory kraj, w którym osoba nigdzie nie zameldowana jest osobą pozbawioną wielu praw, nie może wielu rzeczy załatwić, wręcz nie istnieje, dlatego nie dziwię się, że córka się nie wymeldowywała, może nie miała możliwości zameldować się gdzie indziej. podejrzewam, że miliony (sic!) osób mieszkają w innym miejscu niż meldunek stały. dopiero od 2014 znika obowiązek meldunkowy. chory kraj, chore prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fryvolitka Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat IP: *.dynamic.chello.pl 02.10.12, 19:42 dokladnie, moj kumpel potrzebowal meldunku w Wawie - chciał zostać tutaj policjantem, a wg przepisow moze pracowac w wojewodztwie zameldowania. Niestety, nawet pani prokurator u ktorej podnajmowal pokoj nie zamierzala go zameldowac. Ja oczywiscie tez nie jestem zameldowana w Wawie, bo i jak? Na prosbe o meldunek wlasciciele stancji wybuchaja smiechem. Chore! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zebra Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat IP: *.praga.podlaczamy.net 02.10.12, 20:19 Właściciele stancji nie mają nic wspólnego z twoim meldunkiem. Idziesz z umową najmu do urzędu dzielnicy i meldujesz się na czas określony w umowie. Jeżeli wynajmujesz mieszkanie czy pokój bez umowy, bo właściciele nie chcą jej podpisać, to znaczy, że nie płacą podatku od najmu, czyli kantują państwo i współobywateli, a ty im w tym czynnie pomagasz. Kolega policjant nie zgłosił pani prokurator do urzędu skarbowego? No to świetnym będzie obrońcą prawa... Właśnie przez takie wszechobecne krętactwa i przymykanie na nie oczu mamy w Polsce taki syf, jaki mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat IP: *.231.14.102.koba.pl 02.10.12, 21:18 Nawet jeśli masz rację to większość ludzi też ma rację zakladając że posiadanie prawa po swojej stronie niewiele znaczy w tym kraju. W takim razie lepiej jest dmuchać na zimne i nie zameldować obcej osoby w swoim mieszkaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mixer Re: Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej mat IP: *.ip.netia.com.pl 02.10.12, 19:43 I jak tutaj szanować państwo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej matki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.12, 20:33 SKANDAL kiedy ten festiwal kumoterstwa się w tym kraju. Co prokuratura zrobiła w sprawie śmierci tej Kobiety NIC pewnie sprawę umorzy a Pan M znany ze swoich przekrętów nęka kolejnych ludzi. Osoby związane z polskim systemem sadownictwa- kKiedy wreszcie zaczniecie pracować tak jak znakomita większość społeczeństwa? CZEKAMY I JESTEŚMY CORAZ BARDZIEJ WKURZENI. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: badziewiak66 Czegoś tu nie rozumiem Panie dziennikarzu IP: *.btk.net.pl 02.10.12, 20:39 Na jakiej podstawie dochodzono od bohaterki tych pieniędzy , jako spadkobierczyni , czy na podstawie ustawy o ochronie praw lokatorów i mieszkaniowym zasobie gminy. Jeśli z tej drugiej podstawy, jak sądzę , to wyrok sądu jest błędny. Przepisy Kodeksu cywilnego wyraźnie określają definicję miejsca stałego zamieszkania jako ośrodek interesów życiowych , a więc zameldowanie absolutnie nie jest dowodem stałego przebywania kiedy w sprawie występują inne dowody świadczące o ośrodku interesów życiowych w innym miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: Czegoś tu nie rozumiem Panie dziennikarzu 02.10.12, 20:46 Gość portalu: badziewiak66 napisał(a): > Na jakiej podstawie dochodzono od bohaterki tych pieniędzy , jako spadkobierczy > ni , czy na podstawie ustawy o ochronie praw lokatorów i mieszkaniowym zasobie > gminy. Jeśli z tej drugiej podstawy, jak sądzę , to wyrok sądu jest błędny. Prz > episy Kodeksu cywilnego wyraźnie określają definicję miejsca stałego zamieszkan > ia jako ośrodek interesów życiowych , a więc zameldowanie absolutnie nie jest d > owodem stałego przebywania kiedy w sprawie występują inne dowody świadczące o o > środku interesów życiowych w innym miejscu. Co jest a co nie jest "lepszym dowodem", stanowi kwint esencję orzekania w sprawach cywilnych! Sąd orzekł, że dowody strony powodowej są "lepsze". Jak możesz twierdzić, że wyrok jest błędny? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hania Re: Czegoś tu nie rozumiem Panie dziennikarzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.12, 21:45 Czyli co było w uzasadnieniu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pseudoznawca Re: Czegoś tu nie rozumiem Panie dziennikarzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.12, 09:13 Czytanie ze zrozumieniem ma wielką przyszłość. Uzasadnienia jeszcze nie ma. Córka Pani Brzeskiej ma 7 dni na złożenie wniosku o sporządzenie pisemnego uzasadnienia i przesłania jej. Dopiero wtedy może składać apelację. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podkrecha Re: Czegoś tu nie rozumiem Panie dziennikarzu IP: *.adsl.inetia.pl 03.10.12, 09:22 to prawda, ale wyrok już jest Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hania Super dyskusja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.12, 20:53 Nie ma co. Podejrzewam, że nikt z was nie był na rozprawie i na odczytaniu wyroku. Ale doskonale wiecie o co chodzi, pewnie lepiej niż sama pozwana. Podobnie pewnie też nikt pozwanej osobiście nie zna i nie ma pojęcia czy przyjęła spadek, czy odrzuciła go, ale każdy feruje wyroki i opowiada, bo tak jest wygodniej. Podobnie wygodniej pisać, że wredna z niej sucz, bo matki nie przyjęła pod dach. Nikt nie wie co prawda czy mieszka u siebie i w jakich warunkach, no ale przecież starą matkę ma obowiązek przyjąć nawet jakby mieszkała kątem u kogoś za opiekę nad starsza osobą. Ocenia się nawet jej stan psychiczny, że nienormalna. Och jak ja kocham forum !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: Super dyskusja 02.10.12, 21:13 Gość portalu: Hania napisał(a): > Nie ma co. Podejrzewam, że nikt z was nie był na rozprawie i na odczytaniu wyro > ku. Ale doskonale wiecie o co chodzi, pewnie lepiej niż sama pozwana. > Podobnie pewnie też nikt pozwanej osobiście nie zna i nie ma pojęcia czy przyję > ła spadek, czy odrzuciła go, ale każdy feruje wyroki i opowiada, bo tak jest wy > godniej. Podobnie wygodniej pisać, że wredna z niej sucz, bo matki nie przyjęła > pod dach. Nikt nie wie co prawda czy mieszka u siebie i w jakich warunkach, no > ale przecież starą matkę ma obowiązek przyjąć nawet jakby mieszkała kątem u ko > goś za opiekę nad starsza osobą. Ocenia się nawet jej stan psychiczny, że nieno > rmalna. > Och jak ja kocham forum !!!! Sprawa jest wałkowana na kilkunastu forach od 2 lat! Znamy ją do wyrzygu, jak i wszystkie argumenty obu stron. Sib opisał ją w wikipedii. Jak możesz mówić, że nie znamy sprawy. To, że Ty jej nie znasz, nie znaczy, że nikt jej nie zna. Nie uogólniaj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hania Piotrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.12, 21:34 W przeciwieństwie do Ciebie starałabym się jednak podejść do sprawy z dużą dozą ostrożności (procesowej??). W końcu przecież nie należy czerpać wiedzy z forum i prasy, gdy nie zna się zeznań OBU (podkreślam OBU) stron procesu. Ty jak widzę, z lekkością wirtualnego pióra wyrok wydałeś, nie usłyszawszy ani zeznań, ani wydaje się całości sprawy. Jakie to znamienne dla naszych prawników i sądów. I jak widać po paru ostatnich aferach w sądach i prokuraturach wcale nie takie rzadkie. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: Piotrze 02.10.12, 22:14 Gość portalu: Hania napisał(a): > W przeciwieństwie do Ciebie starałabym się jednak podejść do sprawy z dużą dozą > ostrożności (procesowej??). W końcu przecież nie należy czerpać wiedzy z forum > i prasy, gdy nie zna się zeznań OBU (podkreślam OBU) stron procesu. Chyba czegoś nie rozumiesz. My tu nie prowadzimy rozprawy!! My tylko komentujemy PRZEDSTAWIONY NAM MATERIAŁ!! w zakresie i formie nam podanej. Rzeczywistość nie ma żadnego znaczenia dla tej dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hania Re: Piotrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.12, 00:41 Ano własnie Piotrze. Może powinniśmy rozpocząć od tego, że "Rzeczywistość > nie ma żadnego znaczenia dla tej dyskusji. " Wtedy w ogóle dyskusja z Tobą nie ma sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: Piotrze 03.10.12, 08:48 Gość portalu: Hania napisał(a): ... w ogóle dyskusja z Tob > ą nie ma sensu... Jest na to prosta rada : nie dyskutuj!! :) Miłego dnia życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: Piotrze 03.10.12, 12:15 Już się, Magda, nie żołądkuj. Lepiej napisz, czemu lokatorzy Ci nie chcą pomagać i czemu na sprawie nie byli. Bo Ty, rzecz oczywista, byłaś i masz informacje wprost ze źródła - czyli od pozwanej, nie? Zresztą ściemę za ściemą walisz. Zwłok tez nie mogłaś odebrać, przypominam Ci. Aż tak marzysz o sławie? Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: Piotrze 03.10.12, 15:31 bj32 napisała: > Już się, Magda, nie żołądkuj. Lepiej napisz, czemu lokatorzy Ci nie chcą pomaga > ć i czemu na sprawie nie byli. Bo Ty, rzecz oczywista, byłaś i masz informacje > wprost ze źródła - czyli od pozwanej, nie? > Zresztą ściemę za ściemą walisz. Zwłok tez nie > mogłaś odebrać, przypominam Ci. > Aż tak marzysz o sławie? Bowiem Ci Blanko. O żadnej sławie nie marzę. Pewnie w ogóle nie jesteś w stanie tego zrozumieć, bo to Ty masz w podpisie link do swojego opisu z Partii Palikota. Ja nie promuje się tak jak Ty, daleko mi do Ciebie. Od całego szumu wolałabym, żeby moja mama żyła, żebym ileś razy nei musiała w prokuraturze tłumaczyć co robiłam 1 marca 2011 roku, żebym nie musiała rozpoznawac nadpalonych rzeczy na policji. Nie rozumiesz tego? Chętnie się z Tobą zamienię. Nawet za cenę Twojego niedosłyszącego dziecka, bo moje też niedosłyszy. Uwierz mi. Więc przestań pisac głupoty, bo naprawde nie myślałam, że aż tak durna jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: Piotrze 03.10.12, 16:12 Magda, Twój syndrom Munchausena jest też powszechnie znany. Co mam w sygnaturce? Ja rozumiem, że dla Ciebie śmierć mamy jest bolesna - co nie znaczy, ze z tego nie masz korzyści. Rozumiem też, że bolesne jest dla Ciebie, ze moja "promocja" wynika z mojej faktycznej pracy, a nie robienia szumu z chęci oszukania różnych ludzi i instytucji. Ale słowo Ci daję: moja działalność w RPl nie ma tu nic do rzeczy, a mojej córki nie komentuj z łaski swojej, bo tu akurat dyskusja nie dotyczy Twoich czy cudzych dzieci, tylko tego, jak usiłujesz ominąć prawo i od iluś już miesięcy pchasz się ze swoimi dramatami do mediów. Serio, najrozsądniej zrobisz, jeśli zapłacisz, co masz do zapłacenia i zaczniesz udawać, że nie kombinowałaś. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: Piotrze 03.10.12, 16:24 bj32 napisała: > Serio, najrozsądniej zrobisz, jeśli zapłacisz, co masz do zapłacenia... ... ooo, tu akurat się z Tobą nie zgadzam!! Od wyroku nakazującego zapłatę do faktycznego zapłacenia droga daleka :D:D:D Nie jestem cywilistą, ale bez najmniejszego trudu umiałbym spowodować, że przez najbliższe 5 lat nie zapłaci ani złotówki, a później.... pewnie tez nie, albo nie więcej niż 20%sumy. Tyle tylko, że jej nie chodzi o to, że musi zapłacić, bo nie musi! Tu chodzi tylko o lans w mediach i o nic więcej. I nie wyjeżdżaj mi tu proszę z "honorowością" oddawania długów!! Długi zasądzone, z honorem nie mają nic innego, a spłaca się je tylko w jednym przypadku : gdy już kompletnie nie ma innego wyjścia!! Ona ma jeszcze kilkanaście różnych, innych wyjść!! Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: Piotrze 03.10.12, 16:46 Spierać się z Tobą nie będę. Ale w ogóle z jaką honorowością? Czy ja kiedykolwiek z tym wyjechałam? Ja po prostu byłabym szczęśliwa nie czytając już więcej o tej sprawie. Ma ona pewnie kilka wyjść, z których nie skorzysta, póki nie będzie pewna, że w innym wypadku media się na nią nie rzucą z radością. Teraz jest "poszkodowana" i to jest trendy i cool. I nie wymaga rozsądku. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: Piotrze 03.10.12, 18:44 bj32 napisała: > Spierać się z Tobą nie będę. Szkoda :D > Ale w ogóle z jaką honorowością? Czy ja kiedykolwiek z tym wyjechałam? Ja tak a priori. Ile razy mówię, że nie płace jak nie muszę, to ludzie wyjeżdżają mi z honorem. Dług honorowy to jest taki który poręczyłem własnym słowem!! Dług zasądzony do takich nie należy. Jestem mocny w unikaniu płacenia. Łatwiej z gówna miód wycisnąć niż ze mnie złotówkę (gdy się uprę, że nie zapłacę!!). Ja po pr > ostu byłabym szczęśliwa nie czytając już więcej o tej sprawie. A ja czytam z coraz większym zainteresowaniem. Uczciwie przyznaję, że nie lubię Madziulca i, że z przyjemnością obserwuję jak raz po raz się potyka! Ona jest jakby z innej epoki, taki dinozaur epoki PRL. W dzisiejszej rzeczywistości jest całkowicie bezradna, a to jest pouczające. > Ma ona pewnie kilka wyjść, z których nie skorzysta, póki nie będzie pewna, że w > innym wypadku media się na nią nie rzucą z radością. Teraz jest "poszkodowana" > i to jest trendy i cool. Bardzo trafna diagnoza:) Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: Piotrze 04.10.12, 00:17 Mój Piotrze... Ja się z mądrzejszymi od siebie nigdy nie sprzeczam. Chyba już o tym wiesz? Jak a priori to Ci wybaczam. Mój Mistrz uczy mnie tego samego:> Ja nie jestem pewna, czy ona jest bezradna, czy tylko jak Doda "Niech mówią, że jestem głupia - byleby mówili"... A wiesz... Chyba jednak polubię czytanie jej. Zwłaszcza, że widzę, jak bardzo każdy mój do niej wpis okrasza moją przynależnością do wiadomego kółka różańcowego. To jest jakieś curiosum i w sumie byłabym ciekawa opinii psychiatry, skąd się mogą takie reakcje brać. Bo to całkiem jak u takiego Syski przylegającego do SLD: każde zdanie przed wyborami zaczynało od "Ruch Palikota nie ma racji". A poza tym uważam, że Kartagina powinna zostać zburzona:D Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: Piotrze 04.10.12, 07:31 bj32 napisała: Ja się z mądrzejszymi od siebie nigdy nie sprzeczam. Ale ja nie jestem mądrzejszy od Ciebie. (Cwilowo) chyba mam troszkę większą wiedzę w dziedzinie prawa, ale to w żaden sposób nie upoważnia do twierdzenia, że jestem mądrzejszy.\ > Ja nie jestem pewna, czy ona jest bezradna, czy tylko jak Doda "Niech mówią, że > jestem głupia - byleby mówili"... Ale to na jedno wychodzi. Ona chce załatwić na raz, dwie rzeczy wzajemnie się wykluczające. Chce spić śmietankę bycia celebrytką-ofiarą, a jednocześnie uniknąć płacenia zasądzonych sum. Tak się nie da. Bycie celebrytą jest niesłychanie kosztowne, bez względu na sposób w jaki chcemy się lansować. Jej bezradność polega na nieudolności zarówno w dziedzinie lansu jak i unikania obciążeń. Wynik takiego postępowania jest prosty do przewidzenia : zostanie obciążona wszystkimi możliwymi kosztami, a znana pozostanie jedynie z tego, że jest głupia. Nawet najgłupszy prawnik bez trudu wybroniłby ją z tych opłat i odszkodowań, a może nawet jeszcze wycisnął pare pln od pełnomocników właścicieli, gdyby ona chciała z tym prawnikiem współpracować!! Również każdy kreator wizerunku wylansowałby ja na celebrytkę gdyby tylko chciała płacić. Użalanie się więc nad nią jest po prostu śmieszne. To klasyczny przykład odpowiedzi na pytanie : dlaczegoś biedy...? Odpowiedz Link Zgłoś
tepicpo Re: Piotrze 04.10.12, 08:41 piotr_57 napisał: > bj32 napisała: > > Ja się z mądrzejszymi od siebie nigdy nie sprzeczam. > > Ale ja nie jestem mądrzejszy od Ciebie. (Cwilowo) chyba mam troszkę większą wie > dzę w dziedzinie prawa, ale to w żaden sposób nie upoważnia do twierdzenia, że > jestem mądrzejszy.\ wiedza????? ten stek bzdur, którymi karmisz ja i podobne trolle ???? To ani trochę nie ma oparcia w przepisach. Twoja "wiedza " nt prawa własności równa się pojęciu: "moje i możecie się odp...lić" . Wybacz. taką "wiedzę" ma przeciętny dres na podwórku xD Odpowiedz Link Zgłoś
przechrztaimason Re: Piotrze 04.10.12, 09:33 Czy możesz poprzeć swoją wypowiedź argumentem czy wzorem Beci Tępej uważasz wyza argumenty wyzwiska i decybele? Odpowiedz Link Zgłoś
tepicpo Re: Piotrze 04.10.12, 09:50 przechrztaimason napisał: > Czy możesz poprzeć swoją wypowiedź argumentem czy wzorem Beci Tępej uważasz wyz > a argumenty wyzwiska i decybele? Przeczytaj moje inne wypowiedzi do bredni tego "prawnika" . Wpuszcza ludzi w maliny swoim nieodpowiedzialnym bełkotem. Ochrony posiadania nie uznaje lub co bardziej prawdopodobne - nie wie co to jest Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: Piotrze 04.10.12, 09:57 przechrztaimason napisał: > Czy możesz poprzeć swoją wypowiedź argumentem czy wzorem Beci Tępej uważasz wyz > a argumenty wyzwiska i decybele? Wdawanie się w pyskówki na tym poziomie nie bawi mnie zupełnie, za to jestem pod wrażeniem Twojego nika. Jako meches po apostazji, wyczuwam w Tobie bratnią duszę, z równie pokręconym życiorysem :D:D:D Odpowiedz Link Zgłoś
tepicpo Re: Piotrze 04.10.12, 10:09 piotr_57 napisał: > przechrztaimason napisał: > > > Czy możesz poprzeć swoją wypowiedź argumentem czy wzorem Beci Tępej uważa > sz wyz > > a argumenty wyzwiska i decybele? > > Wdawanie się w pyskówki na tym poziomie nie bawi mnie zupełnie, za to jestem po > d wrażeniem Twojego nika. Jako meches po apostazji, wyczuwam w Tobie bratnią du > szę, z równie pokręconym życiorysem :D:D:D no i wszystko jasne ... troll apostata XD "ekspert" od prawa Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: Piotrze 04.10.12, 10:17 tepicpo napisał: > no i wszystko jasne ... troll apostata XD "ekspert" od prawa Zdemaskowałeś mnie!! A Twoja argumentacja powaliła mnie na kolana. Poddaje się i o litość błagam :) <merdaogonkiem> Odpowiedz Link Zgłoś
tepicpo tak, lekarz kazał, żeby ci przytakiwać, to pomaga 05.10.12, 01:44 piotr_57 napisał: > tepicpo napisał: > > > no i wszystko jasne ... troll apostata XD "ekspert" od prawa > > Zdemaskowałeś mnie!! > A Twoja argumentacja powaliła mnie na kolana. > Poddaje się i o litość błagam :) <merdaogonkiem> ...... w terapii :P Poza tym, twoją prawna ignorancję wykazałem wcześniej. Dyskusja z toba nie ma sensu, ponieważ jesteś znanym na forach przypadkiem, który uczy, żeby nie dyskutować z idiotą, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem :P Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: tak, lekarz kazał, żeby ci przytakiwać, to po 05.10.12, 11:05 Ty zaś jesteś chamskim półburakiem i laikiem i ewidentnie lubisz deliberować ze mną i z Piotrem okazując radośnie swój wybitny intelekt. Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: Piotrze 04.10.12, 15:33 Ja się nad nią nie użalam, Ty apostato Ty. Ja się cieszę, że ona mnie promuje;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: to straszne Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej matki IP: *.oswiecim.vectranet.pl 02.10.12, 21:14 Rozumiem, że dług to dług, ale.... w jaki sposób powstał, jak została przejęta kamienica? Jakie stawki czynszu stawiał nowy "właściciel", kto jest w stanie uwierzyć że kobieta sama z dala od ludzi dokonała samospalenia? To wszystko przerasta moją wyobraźnię. Odpowiedz Link Zgłoś
mabiwy Madziulcu 02.10.12, 21:16 najczęściej nie zgadzam się z Tobą. Nie tym razem. Wklejam to, co napisałem na znanym nam forum: zameldowanie a zamieszkanie to znacząca różnica. Sędzia pomyliła terminy. Apeluj. Koniecznie. Masz duże szanse. Gdyby co.. jest jeszcze kasacja w SN. No i Strasburg. Wiem, że nie odpuścisz. Nie Ty. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: Madziulcu 02.10.12, 21:34 mabiwy napisał: > najczęściej nie zgadzam się z Tobą. Nie tym razem. Wklejam to, co napisałem > na znanym nam forum: > > zameldowanie a zamieszkanie to znacząca różnica. Sędzia pomyliła terminy. Nie!! Sędzia przyjęła fakt zameldowania w danym lokalu za "dowód z dokumentu urzędowego" pozwy.wieszjak.pl/informacje-ogolne/235767,Dowod-z-dokumentu-w-postepowaniu-cywilnym.html , a Madziulcowi nie udało się tego dowodu obalić!! Apelu > j. Koniecznie. Masz duże szanse. Wyrok nie jest prawomocny, ma prawo niech apeluje. Ale to kosztuje, a szanse ma nie większe niż 1%. > Gdyby co.. jest jeszcze kasacja w SN. Nie masz pojęcia o czym piszesz : pl.wikipedia.org/wiki/Skarga_kasacyjna_%28polskie_post%C4%99powanie_cywilne%29 Skarga kasacyjna jest także niedopuszczalna w sprawach: o rozwód, o separację, o alimenty, o czynsz najmu lub dzierżawy oraz o naruszenie posiadania, > No i Strasburg. Duby smalone Waść pleciesz. > > Wiem, że nie odpuścisz. Nie Ty. Zarówno w sprawie skargi kasacyjnej w postępowaniu cywilnym, jak i we wszelkich kontaktach z sądownictwem europejskim istnieje coś co nazywa sie przymus adwokacki. A to po pierwsze kosztuje, a po drugie już na wstępie utrąca takie poronione pomysły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hania Piotrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.12, 21:40 Zgodnie z art. 688 1 KC, który Tobie jako prawnikowi powinien być znany dobrze wiesz kto odpowiada za czynsz i dobrze wiesz, że nijak nie ma się do tego zameldowanie. Chyba, że przeceniam Twoja wiedzę prawniczą lub nie jesteś prawnikiem, za którego się podajesz. Przy okazji pozew nie jest jak już wiemy z artykułu o czynsz a odszkodowanie o bezumowne zajmowanie lokalu. Tak więc kto myli pojęcia pani "prawnik"? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: Piotrze 02.10.12, 21:50 Gość portalu: Hania napisał(a): > Zgodnie z art. 688 1 KC, który Tobie jako prawnikowi powinien być znany dobrze > wiesz kto odpowiada za czynsz i dobrze wiesz, że nijak nie ma się do tego zamel > dowanie. Dziesiąty raz powtarzam to samo! Fakt zameldowania został potraktowany jako dowód na okoliczność zamieszkiwania!! Czy to tak trudno pojąć? Sam fakt zameldowania nie ma znaczenia, ale tu stanowi dowód na zamieszkiwanie!! Wówczas Art. 6881.kc (§ 1. Za zapłatę czynszu i innych należnych opłat odpowiadają solidarnie z najemcą stale zamieszkujące z nim osoby pełnoletnie.) ma całkowite zastosowanie!! Natomiast to, czy sąd właściwie zinterpretował dowody nie podlega dyskusji na forum!! Chce niech apeluje, to wszystko. > Chyba, że przeceniam Twoja wiedzę prawniczą lub nie jesteś prawnikiem, za które > go się podajesz. Ja mogę być nawet kryminalistą i bezrobotnym dozorcą, to nie ma nic do rzeczy. Argumenty ad personam zawsze kompromitują używającego ich, a nie pomawianego. > > Przy okazji pozew nie jest jak już wiemy z artykułu o czynsz a odszkodowanie o > bezumowne zajmowanie lokalu. Tak więc kto myli pojęcia pani "prawnik"? Tego nawet nie chce mi się komentować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lajkonik Re: Piotrze - adwokacie powodów ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.12, 23:39 Dokładność nakazywałaby napisanie bezrobotnym byłym dozorcą, a nie bezrobotnym dozorcą, bo to samo zaprzeczanie. Albo, albo. Odszkodowanie to jednak nie najem czy dzierżawa. Możesz zajmować jakiś lokal czy teren bezumownie i nigdy wcześniej nie mieć umowy dzierżawy czy najmu tego lokalu. Wtedy też nie ma kasacji ? Na logikę nie prawnika - jest, bo to nie to samo. Dobrze, tu się zgadzamy, że podkreślasz, że zameldowanie to dowód czegoś. Tak jak urywek z artykułu sprzed kilku lat. Sędzia przyjęłą te dowody choćby przeczyły im inne. Bo tak było wygodniej ? Stąd prosty wniosek, ze apelacja ma jednak jakieś szanse. A Ty chcesz zniechęcić. Czyżby jednak twoi mocodawcy się bali, że apelacja przyniesie skutek albo będzie ich znowu kosztowała kasę ? Mam nieodparte wrażenie, czytając twoje posty, że bardzo wyraźnie obstawiasz jedną stronę i dość zręcznie chcesz zniechęcić drugą plus czytelników do dalszej walki. Adwokaci, którzy złożą skargę do SN czy Strasburga bez kasy też pewnie się znajdą :). Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: Piotrze - adwokacie powodów ? 03.10.12, 08:59 Gość portalu: lajkonik napisał(a): > Dokładność nakazywałaby napisanie bezrobotnym byłym dozorcą, a nie bezrobotnym > dozorcą, bo to samo zaprzeczanie. Albo, albo. W tym jest pewna część racji, ale tylko część. > Odszkodowanie to jednak nie najem czy dzierżawa. wczytaj się dokładnie w treść artykułu a znajdziesz taki passus ... " i inne opłaty"!! Możesz zajmować jakiś lokal cz > y teren bezumownie i nigdy wcześniej nie mieć umowy dzierżawy czy najmu tego lo > kalu. Wtedy też nie ma kasacji ? Na logikę nie prawnika - jest, bo to nie to sa > mo. Nie taki przypadek tu rozpatrujemy! Rozpatrujemy przypadek jednostkowy, taki jak opisany w art. > Dobrze, tu się zgadzamy, że podkreślasz, że zameldowanie to dowód czegoś. Tak j > ak urywek z artykułu sprzed kilku lat. Sędzia przyjęłą te dowody choćby przeczy > ły im inne. Bo tak było wygodniej ? Stąd prosty wniosek, ze apelacja ma jednak > jakieś szanse. Moim zdaniem nie ma!! Ale to moje zdanie!! Mogę się mylić. Nie mam patentu na nieomylność. A Ty chcesz zniechęcić. uwierz mi, że nie. Dla mnie to jest bez znaczenia. Czyżby jednak twoi mocodawcy się bali, ż > e apelacja przyniesie skutek albo będzie ich znowu kosztowała kasę ? To tylko dziecinna insynuacja :D:D:D Mam nieodp > arte wrażenie, czytając twoje posty, że bardzo wyraźnie obstawiasz jedną stronę Tu oczywiście masz rację!! Dom mojej rodziny też zajął kwaterunek i też miałem przez 60 lat "lokatorów". Oczywiście gdy tylko pojawiła się możliwość pozbycia się ich, zrobiłem to natychmiast i bezwzględnie!! > i dość zręcznie chcesz zniechęcić drugą plus czytelników do dalszej walki. A niech walczą- koledzy zarobią :D:D > Adwokaci, którzy złożą skargę do SN czy Strasburga bez kasy też pewnie się znaj > dą :). Mnie (jako małe dziecko) babcia nauczyła, że wszystko co dostajesz "za darmo" jest albo baaaardzo drogie, albo gó... warte. Ale oczywiście, że sie znajda :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hania Re: Piotrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.12, 00:35 Czyli byłeś na rozprawie i wiesz jakie dowody zostały wzięte pod uwagę? Skąd wiesz, że akurat dowód z zameldowania? I dlaczego tak przyjmujesz? A może coś zupełnie innego przyjęto i wtedy całe Twoje rozważanie jest niestety o kant dupy potłuc i wymądrzasz się jak przedszkolak? Prawdę mówiąc bowiem znam nieco więcej szczegółów w sprawie i wychodzi mi, że np. czynsz w 2009 roku w tamtym mieszkaniu wyniósł 1900 zł. Czy licząc matematycznie umiesz tak dodać kwoty, by wyszło Ci od bodajże kwietnia 2009 roku do czerwca 2012 42.000? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: Piotrze 03.10.12, 09:02 Ale mnie to nie interesuje!! dyskutować mogę tylko w ramach zasobu informacji przedstawionego w artykule i starterze. Odpowiedz Link Zgłoś
ravenheart1 mylisz się ... 03.10.12, 15:59 1. W sprawie nie chodzi o czynsz z najmu i inne opłaty tylko o odszkodowanie za bezumowne korzystanie z lokalu - podstawa dochodzenia roszczeń: art. 18 UOPL, a nie KC ! Różnica polega na tym, że czynsz może być podwyższany według ustalonych zasad, natomiast do odszkodowania nie ma żadnych precyzyjnych regulacji 2. W zw. z 1 kasacja moim zdaniem jednak przysługuje. I wreszcie kwestia najważniejsza: jaka jest podstawa uwzględnienia pozwu ? a) długi spadkowe b) odszkodowanie za zajmowanie lokalu przez córkę p. Brzeskiej ? Przyznam, że przeczytałem trochę wypowiedzi z tego wątku i nie znalazłem jednoznacznej odpowiedzi, a to najistotniejsza kwestia w tej sprawie Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: mylisz się ... 03.10.12, 16:13 ravenheart1 napisał: > > 1. W sprawie nie chodzi o czynsz z najmu i inne opłaty tylko o odszkodowanie za > bezumowne korzystanie z lokalu Tego, tak do końca też nie wiemy. Ja przynajmniej nie doczytałem kiedy skończył się najem a zaczęło bezumowne użytkowanie. Ale mniejsza o to. - podstawa dochodzenia roszczeń: art. 18 UOPL, UOPL jest tylko (aż!) lex specialis w stosunku do KC. Nie miejsce tu na akademickie dyskusje, ale nie jestem do końca przekonany czy nie można bezumownego użytkowania podciągnąć pod "inne" opłaty. Skąd taka pewność? Nie mam lexa w domu, więc będę wdzięczny za wskazanie tego typu orzecznictwa. > a nie KC ! Różnica polega na tym, że czynsz może być podwyższany według ustalon > ych zasad, natomiast do odszkodowania nie ma żadnych precyzyjnych regulacji > 2. W zw. z 1 kasacja moim zdaniem jednak przysługuje. > > I wreszcie kwestia najważniejsza: jaka jest podstawa uwzględnienia pozwu ? > a) długi spadkowe > b) odszkodowanie za zajmowanie lokalu przez córkę p. Brzeskiej ? > > Przyznam, że przeczytałem trochę wypowiedzi z tego wątku i nie znalazłem jednoz > nacznej odpowiedzi, a to najistotniejsza kwestia w tej sprawie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Madziulcu vel hania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.12, 08:16 Nie odrzuciła spadku Brzeska bo dość duży był i babcia zabezpieczyła wnuka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbyszek Marek M. i sędzina z Mokotowa - czy nie czas IP: *.dynamic.chello.pl 02.10.12, 21:26 zademonstrować , że chcemy uczciwych sędziów ? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: Marek M. i sędzina z Mokotowa - czy nie czas 02.10.12, 21:36 Gość portalu: Zbyszek napisał(a): > zademonstrować , że chcemy uczciwych sędziów ? Rozumiem, że uczciwość sędziego poznaje się po tym, czy Tobie podobają się ferowane przez nich wyroki czy nie ? No to będziemy mieli piękny wymiar sprawiedliwości :D:D:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbyszek Re: Marek M. i sędzina z Mokotowa - czy nie czas IP: *.dynamic.chello.pl 02.10.12, 22:53 Drogi Piotrku przeczytaj fragment : "zeznań świadków dostarczyłam także zaświadczenia z przedszkola i szkoły w Legionowie, gdzie chodzi moje dziecko. A także od lekarzy, którzy przychodzili z domowymi wizytami zarówno do mnie, jak i do syna" - wszyscy chcą okłamać biedną sędzinę ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antoni Re: Marek M. i sędzina z Mokotowa - czy nie czas IP: *.dynamic.chello.pl 02.10.12, 23:50 ... a w takim razie ten meldunek to był po co...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lajkonik Re: Marek M. i sędzina z Mokotowa - czy nie czas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.12, 23:56 Bo ładniej w dowodzie wygląda Warszawa niż Legionowo :). Bez żartów to ona chyba chciała iść śladem matki i walczyć o to mieszkanie. Wydawało jej się, że dopóki jej nie wymeldują to będzie miała jakieś prawo do tego lokalu. Choćby, że właścicielka będzie musiała jej dać lokal zastępczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raina Re: Marek M. i sędzina z Mokotowa - czy nie czas IP: *.dynamic.chello.pl 03.10.12, 01:40 A może po prostu w Legionowie właściciel nie chciał jej zameldować? co bez meldunku miała żyć? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: Marek M. i sędzina z Mokotowa - czy nie czas 03.10.12, 09:09 No i na szczęście trafiła na sędzie, która prawidłowo to odczytała. Po prostu przefajnowała. Ale to bierze się wprost z charakteru pozwanej. Na wielu forach próbowała udzielać porad prawnych, a wypisywała takie androny, że głowa bolała. Pozwana traktowała ten meldunek jako "prawo nabyte". Sędzia nie zrobiła niczego innego jak tylko potraktowała to jej pragnienie poważnie!! :D:D:D skoro miałaś "prawo nabyte" to ponosisz współodpowiedzialność na zasadzie solidarności :D:D:D Czy ten tryb myślenia podzieli sąd II instancji? - nie wiem, ale mam nadzieję, że tak. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_57 Re: Marek M. i sędzina z Mokotowa - czy nie czas 03.10.12, 09:03 Gość portalu: Zbyszek napisał(a): > Drogi Piotrku > przeczytaj fragment : > "zeznań świadków dostarczyłam także zaświadczenia z przedszkola i szkoły w Leg > ionowie, gdzie chodzi moje dziecko. A także od lekarzy, którzy przychodzili z d > omowymi wizytami zarówno do mnie, jak i do syna" - wszyscy chcą okłamać biedn > ą sędzinę ? Tak !! Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: Marek M. i sędzina z Mokotowa - czy nie czas 03.10.12, 12:25 Zbyszek, ale: "zeznań świadków dostarczyłam także zaświadczenia z przedszkola i szkoły w Legionowie, gdzie chodzi moje dziecko. A także od lekarzy, którzy przychodzili z domowymi wizytami zarówno do mnie, jak i do syna" na ten temat można tworzyć całe wariacje! O ile wiem, Madziulec dziecko ma nie z objawienia... a z tego tekstu wynika, że dziecko było w Legionowie. Może z ojcem, a nie z Madziulcem? Tego nie wiemy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kastor Sąd: córka musi zapłacić za długi zmarłej matki IP: *.dynamic.chello.pl 02.10.12, 22:58 sku...syństwo w Bulandzie miało i ma się dobrze Odpowiedz Link Zgłoś