Dodaj do ulubionych

koniec gwarancji

04.07.04, 09:42
Jakiś czas temu pojawiło się ogłoszenie Wspólnoty aby zgłaszać usterki
Catalinie bo kończy się gwarancja. Ciekaw jestem czy ktoś z was coś już
zgłaszał i jak to się skończyło tj usunęli czy nie? Ja mam na przykład
popękany sufit i nie jestem pewny czy jest sens z nimi walczyć i tracić
nerwy czy też dać sobie spokuj.
Obserwuj wątek
    • zzrobert Re: koniec gwarancji 04.07.04, 20:37
      Patrząc na dotychczasowe "działania" to też nie mam ochoty zgłaszać ale
      przełamię się i podam.
      Jeszcze proponuję zrobić np tutaj taką zbiorczą by osoby niezorientowane miały
      podpowiedź na co zwrócić uwagę.
      • blacky35 Re: koniec gwarancji 08.07.04, 12:24
        no to ja sie troche powywnetrzem:)
        OTO MOJE USTERKI

        1. Tropik na klatkach - no cóż nie trzeba nigdzie jechac. Planuje wystawić
        sobie wlasnie lezaczek na klatkę, postawie sobie palemkę i po 20 minutach bede
        ociekał potem jak w najleprzym tropikalnym kurorcie. Albo można znajomej wbić
        szpile i powiedzieć - kochana u nas szystkie "apartamą" sa wyposażone w saune.
        TEJ USTERKI NIE DA SIE USUNAC TAKA JEST CHYBA PRAWDA WIEC TRZEBA JA POLUBIĆ.
        Widziałem co prawda próby naprawy sytuacji ale jakoś szcześliwie chyba sie nie
        zakończyły jesli wogóle maja jakiś koniec.
        2. Drzwi garaż/winda - Poruszę dwie sprawy. a) zamki dzialaja lub nie b)
        GLADIATORA trzeba tam postwaić. Wtedy bede mógł w sposób komfortowy wnosić
        zkupy do windy a gladiator bedzie trzymał drzwi(cudownie). Ale prosciej (szkoda)
        bedzie założyć tam blokadę.
        3. Windy: (dot chyba tylko bloku B) Rozumiem ze windy wjerzdzaja bezposrednio
        do apartamentu (przepraszam za to słowo ale mieszkanie w tym wypadku byłoby
        chyba niewłaściwym słowem) na gore i sa w nich w zwiazku z tym czytniki do kart
        ale dlaczego sa one wiecznie rozwalone i stercza, no obecnie sa wepchniete do
        srodka. Nie wspomne o ich amatorskim wykonaniu. Ja chyba bym lepsze zrobił z
        rzeczy które nosze w torbie.
        4. Hm wiecej juz nie pamiętam. Czyżby było aż tak dobrze i perfekcyjnie.
        5. A no i jeszcze to lustereczko w garażu
        • zzrobert Re: koniec gwarancji 08.07.04, 15:50
          1. No to jeszcze nie wniknąłeś w ta konstrukcję. To jest specjalizowany system
          który w razie pożaru dostarcza świeże powietrze do ognia zapobiegając
          jednocześnie wykryciu pożaru przez nasze liczne czujki wspaniałego i
          skutecznego systemu przeciwpożarowego. hmm a miało działać? Może jeszcze miało
          nie byc duszno?
          2. To jest celny punkt i ciekawy.
          3. "kiedyś" było normalnie czyli jak w budynku A ale po sprzedaży 13 piętra
          dokonano "fachowych i gustownych" przeróbek wind. Ciekawe jak się to ma do
          przepisów BHP bo ładne na pewno nie jest.
          4. jest dużo więcej ale poczekajmy jeszcze do poniedziałku na odpowiedź
          Cataliny.
          5. jw.
    • joannag1 Re: koniec gwarancji 12.07.04, 17:14
      Jestem zainteresowana kupnem mieszkania od Cataliny i chciałbym zasięgnąć
      opinii doświadczonych ludzi mieszkających już w budynkach wybudowanych przez
      Hochtief. Czy uważacie że cena jest tego warta? Czy moglibyście poradzić mi na
      co powinno się zwrocic uwagę przy podpisywaniu z nimi umowy, chodzi mi glownie
      o zalacznik techniczny. Czy oprócz problemu z wentylacją jest coś jeszcze
      poważniejszego? Czy Catalina zachowuje sie jak kazda inna firma, po zaplacie ma
      Cie w nosie? Bede naprawde wdzieczna za radę...podkreślam ze chodzi mi o
      najnowasza ich inwestycje na Sadybie...
      • zzrobert Re: koniec gwarancji 12.07.04, 19:56
        Witam

        W umowie koniecznie powinnaś ująć że ostatnia rata nastąpi nie wcześniej niż po
        usunięciu WSZYSTKICH usterek. I odbiór rób z dobrym i mającym dużo czasu
        fachowcem. A po odbiorze tym oficjalnym zrób sobie spokojnie drugi już bez
        stojących "nad głową" przedstawicieli sprzedawcy i dodaj kolejne punkty do
        poprawy.
        U nas koszmarnie były wykonane tynki na suficie (po poprawce sprzedawcy okazało
        się że jeszcze gorzej wyszło i woleliśmy by już więcej nie robili tego),
        nierówne był także ściany, porysowane szyby, wszyscy mieszkańcy mają DUŻĄ
        szczelinę pod drzwiami wejściowymi (słychać dźwięki klatka-mieszkanie), ściany
        są wykonane z cegły dziurawki - sypią się (nawet kaloryfer nie ma jak zawisnąć
        na nich). Otwory drzwiowe są robione "jak się trafi" u nas ponad 10cm różnicy w
        wysokości między sąsiadującymi.
        Podobno (wg opisu załącznika technicznego Twojego budynku) ściany wewnętrzne
        mają teraz być zrobione normalnie. Oby.

        Nie bardzo wiem co może być poważniejszego od braku wentylacji. Aktualnie
        przerobionej na napowietrzanie pożarów i skutecznie likwidującą jakiekolwiek
        funkcje "systemu przeciwpożarowego". Za to wykonanej niechlujnie.

        No powiedzmy tak od ręki np. zalewanie garaży w trakcie ulewy. Podobno tak
        miało być że poziom -2 ma być naturalnym zbiornikiem deszczówki.

        Tak właśnie się zachowuje :(. A wszelkie ustalenia i zgłoszenia dokonuj
        WYŁĄCZNIE pisemnie Niestety wszelkie ustne ustalenia są regularnie pomijane
        (zapominane lub z założenia spuszczane do kosza).

        Niestety obserwujemy przykry przykład - Jak frajer zapłacił to niech nam da
        spokój. I tradycyjne oszustwa że już w tym miesiącu, już, zaraz... i tak mija
        miesiąc za miesiącem a gwarancja umyka.
        • joannag1 Re: koniec gwarancji 19.07.04, 15:50
          Dzięki wielkie za wszystkie rady. Jestem bardzo wdzięczna. Czy jest mozliwe po
          odbiorze dodanie jeszcze innych usterek? Powiem szczerze że nie pamiętam tej
          kwestii w umowie, sprawdzę.. Przeraża mnie też trochę to, co napisałeś..no ale
          dobrze wiedzieć jak naprawdę buduje Hochtief..
          • zzrobert Re: koniec gwarancji 20.07.04, 23:22
            Buduje to masa podwykonawców. I to jest standard.
            A efekty są np takie że instalację RTV kładli elektrycy i pomylili podłaczenia
            (dobrze że nie położyli sznurka efekt byłby podobny a wyszłoby znowu odrobinę
            taniej).
            Podobnie na suficie są góry świętokrzyskie a z okien wystają gwoździe
            ("odrobinę" ukuć się da :() i nic z nimi nie zrobię bo jak?
      • blacky35 Re: koniec gwarancji 13.07.04, 12:20
        Catelina jest w miare OK. Przynajmniej maja ładne pprojekty (w miare
        oczywiscie) ale porównujac do innych koszma\rów ze złoconymi windami i7
        rodzajami marmorow ulozonych w przepiekne rozety to isnty majstersztyk
        architektoniczny. Na wyscigach trwa jeszce budowa wiec troche balaganu musi
        byc. Al tak naprawde najwieksza wada to jest ta wentylacja reszta da sie
        mominac. Mi cos sie stalo w mieszkaniu to jeden tel i przyszli i sa w trakcie
        wymieniania. SPOX
        • zzrobert Re: koniec gwarancji 13.07.04, 14:18
          Tak?
          Jak zgłosiłem problem z kaloryferem któy nie miał możliwości wisieć na pustaku
          to fachowcy (3 osoby) walczył z n im ponad godzinę i w końcu usłyszałem ich
          rozmowę że nie da się tego zrobić bez wyburzenia ściany (pustak nie utrzyma go)
          i chwilę później zawołali że już działa tylko by nie dotykać!!!.
          Popękane posadzki i ściany na korytarzach to jest ok?
          Zagrzybione ściany to jest ok?
          Wjazd i wyjazd z garaży jest ok?
          Szczeliny między drzwiami wejściowymi a posadzką nie masz?
          • blacky35 Re: koniec gwarancji 13.07.04, 17:00
            naprawde wydaje mi sie ze przesadzasz. Chociaz jestm osoba ktora zwraca na duzo
            rzezcy uwage yo szpaty nie zauwazylem. Nie moge sprawdzic bo jestem w biurze
            ale nie rzucila mi sie w oko. Grzyba tez nie widzialem tak jak i peknietej
            sciany czy posadzki. Powiedz gdzie to sie przyjze. Ale co jest nie tak w
            wyjezdzie z garazy (oprócz braku lusteraka)????????.
            Ale podejrzewam cos co wszystko inne jest niczym. Zastanawiam sie czy dom sie
            nie wali. U mnie same najpierw jedna a potem po tygodniu druga pekla szayba w
            oknie i to ta ktora teoretycznie powiina byc pancerna. Oczywiście kapletnie sie
            na tym nie znam i przyjmuje wytłumaczenie ze sie nagrzała od słońca nastapiło
            jakies naprezenie. I to OK ALE ZYBY DWIE PEKLY????. Oczywiscie mi je wymienia
            itp. Ale to jest tak naprawde jedyna rzcz ktora mnie niepokoi. Jezeli
            wytlumaczenie jest zupelnie inne i moje histeryczne obawy zupełnie nie
            uzasadnione to dalej utrzymuje ze jest ok
            • zzrobert Re: koniec gwarancji 13.07.04, 22:58
              Jako że nie wiem który budynek Cię głównie dotyczy podam drobne PRZYKŁADY z obu
              byś na 100% mógł je sam potwierdzić.

              Szpary: słychać doskonale na korytarzu dźwięki z mieszkań i odwrotnie także.
              Zaobserwowana szczelina od ok. 5mm do ok. 3-4cm.
              Grzyb: budynek A i B poziom -2 po wyjściu z windy popatrz przy podłodze, to
              samo na klatce schodowej na tym poziomie i przy wyjściu na halę garażową. NO i
              wspaniały budynek C - wejdź a poczujesz a i nie da się nie zauważyć.
              Posadzka: Budynek A np. 11 piętro przed mieszkaniem 114. Budynek B np. 2 piętro.
              Spękane ściany: np. rowerownia w budynku B (zobacz i podziwiaj - czuć wiatr we
              włosach) i 1 piętro przy lokalach 18/19 w budynku A.
              Garaże: poziom -1 wąski wjazd do garażu (szczególnie to widać na zakręcie na
              którym NIE DA SIĘ wyminąć), brak lustra przy braku widoczności. Poziom -2 w
              sumie to samo dodatkowo przy ostrzejszym zakręcie przy wyjeździe. Ale tu wolę
              by wypowiedzieli się użytkownicy tego poziomu jak go tylko oglądałem na sucho.

              W śmietniku tak śmierdzi między innymi dlatego że czekamy miesiącami!!! na
              naprawę wentylacji. "Proffffffeeeeesjonalizm" powala.


              Przez jakoś(ć) budujemy zaufanie ;).


              Pękły? pewnie z naprężeń ale raczej nie termicznych.
              • blacky35 Re: koniec gwarancji 14.07.04, 17:03
                Widze ze jestes strasznym perfekcjonista. Ja troche na to inaczej patrze ale
                przyznaje lub przyznam ci racje w jakiejs tam czesci.
                W śmietniku bywam i jak to w smietniku smierdzi smieciami. Bywalem w wielu
                smietnikach i wszedzie smierdzi Taki ich urok. Nie uwazam zeby smierdzialo
                ponad przecietna.
                Szpare sam osobiscie w swoim mieszkaniu ogladałem i chyba moge powiedziec ze
                jej wlasciwie nie ma no moze do 5 mm. Ale raczej 4 cm jak napisales to
                niemozliwe to by mozna prawie wejsc do mieszkania pod drzwiami. Wydaje mi sie
                również ze szpara to jest sprawa gosci od kładzenia podłogi i progu. Przeciez
                musi jakas byc zeby położyc podłoge każda ma inna grubośc.
                Z tym grzybem to moze i masz racje nigdy nie bylem na -2 to mozliwe. I jesli
                tak jest to faktycznie dosyc spora wada TUTAJ PRZYZNAJE RACJE.
                Jesli chodzi o budenk C to fakt zejak sie idzie do smietnika to sucho nie jest
                ale podobno (no i chyba tak jest na logike) tam jest teraz budowa i maja to
                wszystko poprawić jak zkoncza. Chyba nie beda ludziom pokazywac wykonczonych
                mieszkan z takim wejsciez z garazu.
                Z rowerowni korzystam czesto i jedyna wada jak tam jest i co wg mnie by sie
                przydało a nawet powiem ze jest niezbedne to jakies miejsca do dokowania tych
                rowerów. Nie wiadomo jak je stawiać.
                Podzielam oczywiscie to ze jezeli w smietniku nie dziala wentylacja to powinni
                ja bezwzglednie zreperować ale moze zreperuja nie trzeba tracic wiary.
                Wyjazd z garazu fatalny ale tego juz nie przebuduja Fakt mogli by zalozyc
                lustro.
                Ale konczac te wymiany pogladów czy wiesz moze (pewnie wiesz) czy cos sie
                dzieje w tej sprawie tych reklamacji. Ja nawet nie bardzo wiem do kiedy jest
                gwarancja. POZDRAWIAM:)
                • zzrobert Re: koniec gwarancji 14.07.04, 20:54
                  Nie przypisuję sobie tych wszystkich "znalezisk" po prostu 21 czerwca byliśmy
                  na obchodzie nieruchomości by spisać "babole" i sporo się tego zebrało. A
                  ciekawe ile nie dopatrzyliśy lub wyjdą później. I co najdziwniejsze większość w
                  budynku B. Jakby inna ekipa to robiła i uczyła się.

                  Szparę na ok 1-1,5cm mamy w naszych drzwiach. Odgłosy z korytarza stale mówią
                  nam że to olbrzymia szpara. Szpara jest między drzwiami a podłogą korytarzową
                  która jest pod drzwiami i w niej jest przecież otwór do blokowania
                  drzwi. "Schodek" między podłogą z korytarza a "domową" jest w każdym
                  odwiedzanym przezemnie mieszkaniu. Więc "w domu" ta przestrzeń się tylko
                  powiększa.

                  Grzyb to jest już i był "usuwany" (raczej ukrywany oceniając formę usuwania).
                  A pojawi się kolejny przy każdorazowym zalaniu garaży po ulewie. A część
                  powstałą przy "produkcji wentylacji" - chłodzono urządzenia wodą która nie była
                  odprowadzana od razu z podłogi. I wkrótce bedziemy mieli boczniaka za darmo.

                  W poprzednie lato w śmietniku było czadowo. A aktualnie (od kilku miesięcy?)
                  nie ma tam wentylacji bo są "obiektywne trudności" że się ludziom zrobić nie
                  chce. Juz kilkukrotnie podawany był termin uruchomienia wentylacji i za każdym
                  razem na terminie się kończyło. W budynku C są np sprzedane już lokatorom
                  komórki w tym grzybie. Podobne kwiatki z grzybem i wodą stojącą są na poziomie -
                  2 pod budynkiem B - w komórkach kapie woda z sufitu i rozchodzi się zapaszek.

                  Rowerownia A czy B? W A jest w miarę ok. choć niedługo drzwi wypadną ze ścianą.
                  Rozważamy uchwyty na rowery i sanki. Jest kilka pomysłów zobaczymy co da się u
                  nas zainstalować bo tłok jest duży a część rowerów i wózków jest na razie w
                  komórkach i na korytarzach.


                  Tak jest budowa. Dlatego folie z budowy budynków A i B jeszcze wiszą na
                  okolicznych drzewach a z C już wiszą. A pracownicy Hohtiefa nie reagują na
                  uwagi o niewłaściwości takich działań tak samo jak o tym że po każdym większym
                  wietrze mieliśmy albo wywrócony płot i zniszczone oświetlenie albo mnóstwo
                  śmieci na terenie osiedla a stale śmiecie przy wjeździe do garażu. Jak od 2 lat
                  na okolicznych drzewach wiszą folie to nie świadczy dobrze o firmie a i dla nas
                  nie jest to atrakcyjny widok przez okno. A co do zalania budynku C to tylko
                  pokazuje jak dobrze go robią. Tak zabezpieczyli budynek jak i profesjonalnie
                  opracowano np. brak wentylacji i wjazdy do garaży. To już prawie JWC mamy.
                  Tylko po cholerę tyle płaciliśmy za jakość która miała być?

                  Tak trzeba mieć wiarę. Tak samo jak w tamtym roku jak przy każdej wizycie z
                  pytaniem kiedy będzie wentylacja uzyskiwaliśmy (nie tylko my) odpowiedź: w tym
                  miesiącu. I tak miesiąc za miesiącem mijał. A Wy naiwni frajerzy miejcie wiarę.

                  A za kilka miesięcy kończy się gwarancja.
                  Można czekać tylko na co? Samo się zrobi? Dziwne nawrócenie nastąpi? Bo
                  bynajmniej nie oczekiwane.

                  Przez prawie rok uważałem że to układ partnerski my kasę oni towar. Ale kasa
                  była prawdziwa a towar ma lekkie odstępstwa od umowy a tym bardziej oczekiwań.

                  W sprawie reklamacji zostaliśmy zignorowani a odpowiedź była na inne pytania
                  niż zadaliśmy. Jakby pismo z Radia Erewań.
                  • blacky35 Re: koniec gwarancji 15.07.04, 12:34
                    Witaj
                    No masz racjew 100%.
                    Przekonales mnie wczoraj sie poprzygladalem i zgadzam sie z toba.
                    Ale wentylacje teoretycznie zrobili przynajmniej pojawila sie kratka na
                    korytarzu. Ale to było oczywiste ze ona (krataka) nic nie da. Taka krataka na
                    taki korytarz bez wymuszonego obiegu. Ale z tym jak sadze sie juz nic nie da
                    zrobic musieli by załozyc centralna klimatyzacje a to juz chyba niemozliwe.

                    Czy cos sie da zrobić? z tymi reklamacjami
                    Niech moc bedzie z toba
                    • zzrobert Re: koniec gwarancji 15.07.04, 15:17
                      Załozyli kratkę no tak (pomijając fachowość). Ale w ten sposób zakłucili sens
                      istnienia drzwi między korytarzem a klatką schodową. Teoretycznie te drzwi
                      miały wytrzymywać 30 minut ognia. A po założeniu tej kratki i pompowaniu przez
                      nią powietrza nie da się uruchomić alarmu pożarowego nawet jak się całę piętro
                      spali. A tylko stale będzie dostarczane na nie tlen ta "wentylacją". A zresztą
                      z tego co zauważyłem to na coraz większej ilości pięter drzwi są stale
                      przyblokowane w pozycji otwarte by było w miarę chłodno.

                      Bez czujek na korytarzu ta instalacja pseudoprzeciwpożarowa nie ma sensu.
                      A w takiej postaci ta pseudowentylacja także nie spełnia zadania.
            • lohengrin77 Re: koniec gwarancji 14.07.04, 16:29
              Jeśli pęknięcie szyby na skutek osiadania budynku jest mniej prawdopodobne (rama
              osadzona jest na "piankę"), to w grę wchodzi np. nierówne osadzenie okna. Przy
              lekkim wygięciu drobne zmiany temperatury i wilgotności drewna mogą prowadzić do
              "zwichrowania" okna - i wygięta nawet pod lekkim kątem szyba pęka.
              • blacky35 Re: koniec gwarancji 14.07.04, 16:41
                OK dzieki:)
          • lohengrin77 Re: koniec gwarancji 13.01.05, 16:33
            Znalezione w Sieci:

            foto.onet.pl/albumy/album.html?id=25926&grupa=3&kat=0&a=robaczekala
      • lohengrin77 Re: koniec gwarancji 13.07.04, 14:03
        Kupiłem mieszkanie w budynku C. Wstępnie spędziłem w nim ładną godzinę, z miarką
        i parasolem (narzędzie numero uno każdego złupywacza tynków). U mnie jak na
        razie tynki są równe, a ściany trzymają wymiary.

        Porysowane szyby to chyba plaga wszystkich budów - w moim "starym" mieszkaniu
        porysowali je robotnicy... "czyszcząc" okna... papierem ściernym.

        Podobnie ze "szparą" pod drzwiami frontowymi - nie wiem jak będzie tutaj (jeśli
        pamiętam, zamontowany będzie Witex - obecnie mam Juvent), ale większość z nich
        można regulować. Zresztą, dobry i szczelny próg leży już raczej w gestii
        pracownika robiącego nam podłogę w przedpokoju (np. u mnie nie było progów w
        "standardzie").

        Panowie zakładający instalację RTV dzwonili ze dwa razy po to samo, co jest już
        pewną przesłanką ichniejszego bałaganu.
        • zzrobert Re: koniec gwarancji 13.07.04, 14:24
          Większość nierówności ścian i sufitu zauważysz po pomalowaniu i założeniu
          oświetlenia albo po oświetleniu halogenem.

          "Szpara" jest głównie między posadzką na korytarzu bloku a drzwiami. Więc
          fachowcy mieszkańców nie mają za wiele do roboty na niej. Tak wykonano pracę
          wcześniej. Zauważyłem już różne próby zniwelowania tego problemu przez
          mieszkańców.

          Sprawdź czy nie masz "w standardzie" różnej wysokości otworów drzwiowych bo
          potem będziesz musiał albo wykuć albo dosztukować kawałek ściany i otynkować ją.
          • lohengrin77 Re: koniec gwarancji 19.07.04, 16:08
            Jestem bardzo wdzięczny za zwrócenie uwagi na ten punkt.

            Jeśli chodzi o otwory drzwiowe, jestem w stanie bez problemu zaakceptować nawet
            do 5 cm różnicy (wys. lub szer.). Poprzednie drzwi miałem zakładane właśnie na
            takie odchyły - była to tylko kwestia użycia mniej lub więcej pianki przy
            obsadzeniu drewnianej ramy.

            W chwili wolnego czasu wybiorę się zmierzyć wysokość (mierzyłem tylko szer.
            otworów). Gdy byłem ostatnio, posadzki na korytarzu jeszcze nie było - z tego,
            co piszesz, może miało to w ich zamyśle stanowić margines dla ew. pracowania
            podłogi - ale jak widzę u niektórych z owym odstępem 'przeholowano'.

            Zobaczę. W razie czego polecę im to zafugować na ciemno (silikon odradzam,
            kiedyś próbowałem).
            • zzrobert Re: koniec gwarancji 20.07.04, 23:26
              U nas ten odstęp wyszedł ok 2cm nad listwy (a mamy dość szerokie).
              Niestety mamy odrobinę silikonu i ściągnął (wiem już że to było pewne) więc
              popękało nad drzwiami i nas k..ca bierze. A najgorsze jest to że jak człowiek
              nie wie to ok ale jak raz zobaczy to już stale widzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka