Dodaj do ulubionych

Niszczymy kolejne piękne widoki. Dlaczego?

IP: *.smrw.lodz.pl 25.11.12, 11:17
Nie możemy oglądać się w przeszłość i zachowywać takie układy urbanistyczne, które funkcjonowały dziesiątki bądź setki lat temu. Trzeba oczywiście uwzględniać je przy planowaniu przestrzennym ale robiąc plan z uwzględnieniem obiektów oddalonych kilka kilometrów od planowanej inwestycji zablokowało by każdą inwestycję. Nie tylko Warszawa, ale i wiele innych miast światowych ma dominanty przestrzenne w centrum, które widoczne są z daleka. Bo Polacy to najchętniej chcieli by zjeść jabłko i je nadal mieć- chcielibyśmy mieć nowoczesne centrum, z budynkami rodem z NY ale zachować secesyjną zabudowę ( oczywiście ich kopię przez II WŚ). Nie idźcie drogą miast, które skansenu-ją się na potęgę, tracąc przy tym tysiące mieszkańców rocznie mających dość takiego miasta...
Obserwuj wątek
    • Gość: Marian Niszczymy kolejne piękne widoki. Dlaczego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.12, 11:24
      W Paryżu też jak się chce to się tak można ustawiać że zawsze w tle będzie wieża Eifla albo dzielnica Defence. Tak samo w Warszawie możecie tak sfotografować każdą ruderę i potem mędzieć jaki to piękny widok popsuty. A może komuś się właśnie podoba wieżowiec.
      • Gość: Marian Nie wspomnę o szklanej piramidzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.12, 11:28
        na dziedzińcu Luwru
        • Gość: Warszawiak no i po kiego to CAŁE biadolenie, hę? jest pięknie IP: *.socal.res.rr.com 25.11.12, 21:53
          niech się Warszawa buduje jak najwyżej. nie tak jak w Europie? No cóż, generalnie Europa buduje się nisko toteż nic nie wystaje (chyba że Hamburg albo Frankfurt) ponad monotonny skyline. Ale wystarczy zwrócić swoje gały na Shard w LONDYNIE www.hampstead-heath.org.uk/wp-content/uploads/2012/02/Shard-and-StPauls-724.jpg i już, to samo z Defense w Paryżu. Po cholerę robić z tego rozpacz? Wiadomo że jak się wybuduje cokolwiek co wystaje ponad dachami jednolitej zabudowy to zawsze się znajdzie kąt w którym jakiś kolejny Cosmopolitan pokryje się z jakimś pałacem Potockich czy Staszica. DURNY ARTYKUŁ.
      • Gość: gari Totalna bzdura IP: *.dynamic.chello.pl 25.11.12, 11:40
        Totalna bzdura, jedź do Paryża i pozwiedzaj. Stań na środku Champs-Élysées popatrz w jedną stronę, obróć się o 180 stopni. Spróbuj dojechać od dowolnej strony do Łuku Triumfalnego. Może wtedy zrozumiesz jakiego głupoty piszesz
        • Gość: Marian Stoję patrzę na Łuk Triumralny i w tle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.12, 16:07
          widzę Defense i o co chocdzi? Np. na tym zdjęciu widać dźwigi www.garnek.pl/sylwuss/12807312/luk-triumfalny-w-paryzu-d
          kwestia sfotografowania tak jak ten Belweder. Z dołu z Łazienek nic nie widać.
    • Gość: Marko Re: Niszczymy kolejne piękne widoki. Dlaczego? IP: *.centertel.pl 25.11.12, 11:33
      zgadzam się z Tobą w 100%

      idąc tokiem rozumowania autora artykułu, Pałac Kultury przez "myślenie podwórkowe" też niszczy widoki.

      Bezsensowne jest takie podejście, albo chcemy mieć nowoczesną stolicę, albo muzeum trzeba się na coś zdecydować.

      Oczywiście wiele osób na pewno będzie argumentowało, że można budować niższe biurowce, żeby nie psuć widoków, tylko trzeba zwrócić uwagę na opłacalność takiego przedsięwzięcia. Każda firma buduje powierzchnie biurowe po to aby mieć z nich zysk, więc w przypadku niższej zabudowy przy danych cenach gruntów większość inwestycji by się po prostu nie opłacała.
      • Gość: gari Re: Niszczymy kolejne piękne widoki. Dlaczego? IP: *.dynamic.chello.pl 25.11.12, 11:41
        Jedź do Paryża, to wtedy może zrozumiesz, że da się to zrobić.
        • Gość: Zenek Re: Niszczymy kolejne piękne widoki. Dlaczego? IP: *.home.aster.pl 25.11.12, 12:15
          Paryż jest zaściankowy i okropny jak Kraków.
        • Gość: kixx Re: Niszczymy kolejne piękne widoki. Dlaczego? IP: *.acn.waw.pl 25.11.12, 12:16
          taaaa
          miasto z wielka kupa zlomu posrodku
          poczytaj sobie troche chlopie o tym jakie kontorwersje wzbudzala wsrod wspolczesnych jej budowie paryzan
        • Gość: Marko Re: Niszczymy kolejne piękne widoki. Dlaczego? IP: *.centertel.pl 25.11.12, 14:08
          No tak, bo La Defense to też same 4-piętrowe biurowce...
    • Gość: Smok Najpierw trzeba by było zdefiniować które widoki IP: *.dynamic.lte.plus.pl 25.11.12, 11:39
      chcemy chronić. Nie jestem fachowcem od urbanistyki ale na zdrowy rozum, może się okazać, bazując na czystej geometrii, że jeśli chcemy chronić widoki z obrzeży Śródmieścia (np Muranowa, Ujazdowa, Starego Miasta i okolic Krakowskiego Przedmieścia) czy bliskiego Mokotowa w stronę ścisłego Centrum, to w owym Centrum w ogóle nie powinny powstawać wysokościowce bo zawsze coś będzie z tyłu wystawać.
      • wmc-33 Bo warszawa powinna być czteropiętrowa 25.11.12, 12:58
        Czteropiętrowe biurowce, hotele, apartamentowce nie psujące z żadnej strony żadnego widoku na cokolwiek. I tylko na środku radziecki Empire State Building z zegarem na wzór Big Bena. No nie, to ja już wolę wieżowce, przy których małe stare budyneczki zyskują na uroku.
      • slbm Re: Najpierw trzeba by było zdefiniować które wid 25.11.12, 13:10
        to w owym Centrum
        > w ogóle nie powinny powstawać wysokościowce bo zawsze coś będzie z tyłu wystawa
        > ć.


        Dokładnie. Tak jak w Paryżu, Wiedniu i Pradze - nie buduje się wysokościowców i ludzie jakoś żyją.
        • Gość: weksel Re: Najpierw trzeba by było zdefiniować które wid IP: *.dynamic.chello.pl 26.11.12, 09:46

          W Paryżu nie buduje się wysokościowców? Ciekawe...
    • Gość: wz dość oszpecania widoku na Emilkę!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.centertel.pl 25.11.12, 11:44
      dość oszpecania widoku na Emilkę!!!!!!!!!!!!!!!!! Te obrzydliwe budynki wyłaniające się zza pawilonu Emilki powinny być zrównane z ziemią! Czy my naprawdę nie potrafimy dbać o zabytki? I w dodatku te wstrętne samochody, tak szpecące ten pocztówkowy pejzaż z pawilonem! Przecież to wstyd na cały świat, żeby tak zepsuć tak wyjątkowy widok na tak wyjątkowy budynek. Gdzie jest konserwator, dlaczego nie interweniuje?
    • Gość: Antyosioł Z tym podejściem nie da się budować wyżej,niż 2 p. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.11.12, 11:51
      Z tym podejściem nie da się budować wyżej,niż 2 piętra. Bo inaczej zawsze będzie coś tam z którejś strony wystawać.

      Sorry, Warszawa to nie Drobin czy inny Raciąż.
      • slbm Re: Z tym podejściem nie da się budować wyżej,niż 25.11.12, 12:16
        Da się budować spokojnie po 10-12 pięter. A czy od razu trzeba budować 40? Nie każda stolica musi byc od razu Nowym Jorkiem, czego najlepszym dowodem są takie miasta jak Paryż, Wiedeń, Praga czy nawet Berlin.
        • Gość: weksel Re: Z tym podejściem nie da się budować wyżej,niż IP: *.dynamic.chello.pl 26.11.12, 09:43
          Tak, trzeba 40, a nawet 90 pięter
    • Gość: blend Niszczymy kolejne piękne widoki. Dlaczego? IP: *.jmdi.pl 25.11.12, 12:00
      eeee? czy Gazeta nie napisała tego samego już osiem razy? nie wiem jak inni ale ja zrozumiałem przy pierwszym artykule, nie było potrzeba pisać siedmiu kolejnych na ten sam temat. Najwyżej że gazeta ma po prostu dużo zdjęć wieżowca z pl Unii i planuje je wszystkie opublikować... brakuje w tym wszystkim obiektywizmu. Gazeta zawzięła się a budynek który akurat budowany jest z sensem. Nikt go przecież nie stawia na Ujazdowskich. Plac Unii Lubelskiej to świetna lokalizacja i było wiadomo, że prędzej czy później będzie wykorzystana. I nie piszmy, że wystarczyła niska zabudowa, bo niski wieżowiec to nadal wieżowiec. biura to miejsca pracy, niebo nad Belwederem natomiast nie. Nikt wcześniej z resztą nie słyszał o takiej panoramie. stworzyła ją gazeta na użytek swoich tekstów
      • Gość: urbanista Re: Niszczymy kolejne piękne widoki. Dlaczego? IP: *.dynamic.chello.pl 25.11.12, 14:12
        M. in. dlatego, że nie jest konsekwentnie realizowana polityka przestrzenna Warszawy zapisana w Studium. Tam jest wyrażnie określone, że w rejonie Placu Unii nie można lokalizować zabudowy powyżej 30 metrów ! gdyby odpowiednio wcześnie uchwalono obligatoryjny dla tego rejonu plan miejscowy, to wieżowiec w miejscu SuperSamu po prostu nie mógłby powstać ! Jednak urzędnicy miejscy preferują wydawanie decyzji o warunkach zabudowy niż sporządzanie planów, bo te - w konsekwencji - ograniczają ich możliwści wydawania decyzji - zgodnie z wnioskami deweloperów... Ten "wyścig" pomiędzy decyzjami a planami trwa w Warszawie już od lat - decyzje o WZ zwykle "wygrywają", z konsekwencjami jak te opisywane w GSt. ...
    • Gość: jadzia Niszczymy kolejne piękne widoki. Dlaczego? IP: *.play-internet.pl 25.11.12, 12:00
      najgorszy jest w tym wszytskim fakt, ze juz 100 lat temu byly plany, rozwazania, wydzial estetyki mial swoja siłe, planowalo sie z glowa.

      teraz nikt tak nie mysli, jakies pokolenie prostych, zuborzałych mentalnie ludzi, robotnikow wiejskich rzadzi nami [ nawiazuje do likiwdacji elit w czasie 2 wojny]. my, prosci ludzie wybieramy prostych poslów, ktorzy tworza bylejakie prawo, na ktrorym bazuja prosci ludzie - urzednicy.

      gdzie postep??
    • Gość: zbych Niszczymy kolejne piękne widoki. Dlaczego? IP: *.play-internet.pl 25.11.12, 12:05
      a czy gazeta moze przeprowadzic wywiad z pracownia, ktora zaprojektowala ten budynek, aby poznac ich punkt widzenia?

      jak czytam opinie ze liczy sie tylko zysk to rece mi opadaja..
    • Gość: belf Re: Niszczymy kolejne piękne widoki. Dlaczego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.12, 12:10
      Poza tym, że to powiedzenie dotyczy ciastka, a nie jabłka, podpisuję się obiema ręcamy. :)
    • ggargi Kasa … i wszystko jasne 25.11.12, 12:14
      Nic dodać nic ująć … :(
      • Gość: weksel Re: Kasa … i wszystko jasne IP: *.dynamic.chello.pl 26.11.12, 09:50
        Wiadomo - miasto powinno być budowane bez użycia pieniędzy
    • slbm Re: Niszczymy kolejne piękne widoki. Dlaczego? 25.11.12, 12:21
      "chcielibyśmy mieć nowoczesne centrum, z budynk
      > ami rodem z NY"

      No właśnie ja np. wcale bym takiego centrum jak w NY nie chciał. Nawet bym go w XXI wieku wcale już nie nazwał nowoczesnym. Prowadzi ono bowiem do powstania dzielnic biznesowych, które są ponure, z których słońca praktycznie nie widać, i które pustoszeją po godzinach pracy. Czy to jest dobry kierunek rozwoju miasta?

      Jest przy tym wiele stolic europejskich, które sobie wieżowców gdzie popadnie nie stawiają, wystarczy wymienić Paryż, Wiedeń, Pragę, czy nawet Berlin. Berlin, czyli miasto które w latach 90. było największym placem budowy w Europie! Nawet zresztą w takim Londynie, gdzie wieżowców nie brakuje, są one stawiane jakoś bardziej z głową i w jednym rejonie, a nie gdzie popadnie.
      • Gość: wb Re: Niszczymy kolejne piękne widoki. Dlaczego? IP: *.adsl.inetia.pl 25.11.12, 12:30
        chyba nie byles w Londynie...
        • slbm Re: Niszczymy kolejne piękne widoki. Dlaczego? 25.11.12, 13:06
          Chyba byłem. I uważam, że przynajmniej zdobyli się na koncentrację większości w jednym miejscu. Przy tym absolutnie Londyn nie jest dla mnie wzorem do naśladowania w kwestiach urbanistycznych, po prostu uważam, że nawet tam jest więcej porządku urbanistycznego niż w Warszawie.
        • slbm Re: Niszczymy kolejne piękne widoki. Dlaczego? 25.11.12, 13:08
          Może nawet nie tak, nie tyle koncentrację w jednym miejscu, co niebudowanie ich absolutnie wszędzie gdzie komuś to do głowy przyjdzie.
    • okrutnik1 BBI Development - i wszystko jasne 25.11.12, 12:21
      • Gość: weksel Re: BBI Development - i wszystko jasne IP: *.dynamic.chello.pl 26.11.12, 09:47
        Ale co jasne, bo ja nie rozumiem? Jasny żelbet używają w budowie, czy kładą jasne elewacje?
    • razorjack tym sposobem, to trzeba budować 20km od warszawy 25.11.12, 12:26
      i się modlić żeby nie popsuć krajobrazu z jakąś stodołą czy remizą...

      przecież wystarczy przejść się 20m w prawo i wtedy spojrzeć pod trochę innym kątem i już wieżowca nie widać...
    • Gość: wb Niszczymy kolejne piękne widoki. Dlaczego? IP: *.adsl.inetia.pl 25.11.12, 12:35
      Gazeta popadla w jakas paranoje. Moge sobie wyobrazic, ze okresla sie 2-3 miejsca chronione pod tym wzgledem, ale bez przesady! Niedługo zaczniecie skarżyć się, że nowe inwestycje psują widok z 30 piętra PKiN.
      A pisanie w kojejnym juz artykule o wyzszosci makiety nad modelem komputerowym (bo mozna kucnąć) jest po prostu żałosne...
    • tdf-888 pierdoły 25.11.12, 12:38
      ale pijerdolenie. te ckliwe społeczniackie artykuły i akcje gazeciny, teraz mamy się przygotować na całą serię artykułów przeplatanych listami od czytelników?
      gwarantuję wam, że jak by gazecina nie napisała wam, że akurat to jest nie tak usytuowane a inne dobrze, to 99% ludzi by to nie przeszkadzało.
      • mariatg8 Re: pierdoły 25.11.12, 13:10
        sam masz poyebane w muzgó . Pisz na forum Naszego Dziennika , wszyscy twoi pobratymvcy będą bić ci brawo . A tu jest miejsce dla ludzi wykształconych i inteligentnych , więc robisz tylko smród .
        • tdf-888 Re: pierdoły 25.11.12, 15:32
          ssij sóko.
    • emsi2020 Nie "niszczymy" tylko "uzupełniamy"... 25.11.12, 13:00
      Miasto dąży do urbanizacji. Gdyby myśleć tak zachowawczo, trzeba by Śródmieście przenieść na obrzeża i budować "niskie wieżowce". Nie rozumiem tezy tego artykułu. Czy Zamek Królewski nie wyrósł ponad panoramę Starego Miasta? Czy Teatr Wielki nie góruje nad otoczeniem? A kopuła zboru ewangelickiego...? Szkoda, że nie ma dziś rzeczowej dyskusji o urbanistyce miasta, tylko spostrzeżenia rodem z tabloidów. Szkoda, że dziennikarze od problemów miejskich i architektury tak mało się na tym znają.
      • Gość: max Re: Nie "niszczymy" tylko "uzupełniamy"... IP: *.celestynet.pl 25.11.12, 16:07
        100 % racji
      • Gość: butapren Re: Nie "niszczymy" tylko "uzupełniamy"??? IP: *.hsd1.tn.comcast.net 26.11.12, 04:40
        Chaos warszawski przypomina mi nieco niektore duze miasta w Azji...
        A do Europy bardzo stad daleko!
        • Gość: weksel Re: Nie "niszczymy" tylko "uzupełniamy"??? IP: *.dynamic.chello.pl 26.11.12, 09:49
          Dziwne, mało kto z żyjących w Warszawie powie, że mieszka w Azji. Zdecydowana większość żyje w Europie.
    • mariatg8 Niszczymy kolejne piękne widoki bo jesteśmy naro- 25.11.12, 13:08
      dem wsioków i beztalenci . Liczy się tylko kasa . Teraz rządzą architekci co to pokończyli studia za dobre pochodzenie - głównie właśnie ze wsi i najlepiej od małorolnych . Wtedy jeszcze dawali za friko akademik , żarcie i tanie książki . Problem , ktory ten artykół porusza , jest dla większości z nich niezrozumiały .
      • emsi2020 Re: Niszczymy kolejne piękne widoki bo jesteśmy n 25.11.12, 13:41
        mariatg8 napisał:

        > Teraz rządzą architekci co to
        > pokończyli studia za dobre pochodzenie - głównie właśnie ze wsi i najlepiej od
        > małorolnych . Wtedy jeszcze dawali za friko akademik , żarcie i tanie książki
        > . Problem , ktory ten artykół porusza , jest dla większości z nich niezrozumiał
        > y .

        To jacy to niby "architekci rządzą"?? Teza tego artykułu JEST NIEZROZUMIAŁA, a "ARTYKUŁ" pisze się przez "u" otwarte. Może jednak warto było być "małorolnym ze wsi". Zresztą ze wsi, czy z miasta, to nie ma znaczenia wobec braku inteligencji :D
    • Gość: A Niszczymy kolejne piękne widoki. Dlaczego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.12, 13:17
      Autor artykułu ma chyba klapki na oczach bo z wszystkie przytoczone inwestycje akurat są dobrze zintegrowane z zastaną tkanką. myślę że architekci przeanalizowali wszystkie widoki. jeśli z 20 widoków i różnych perspektyw jedna może nie jest najbardziej zadowalająca to chyba nie powód aby miasto się nie rozwijało. Autorowi radzę zająć się większymi problemami w warszawie niż plac unii lubelskiej czy metropolitan. Przy pkp powiśle wzdłuż torów powstaje płot. czy ktoś wie o co chodzi z tym szkaradztwem, które niewątpliwie psuje pewne widoki na powiślu?
    • imsocool Jasne, wróćmy do gospodarki planowanej! 25.11.12, 13:24
      Oczywiście plany zagospodarowania przestrzennego muszą być, ale bez przesady.
    • bryt.bryt kucac, czy sie klasc? 25.11.12, 13:30
      "(...)To na takim modelu najłatwiej sprawdzić, czy jakiś planowany budynek, który musi być wykonany w tej samej skali, pasuje, nie zakłóci ważnych panoram czy osi widokowych. Wystarczy kucnąć, pochylić się, zmrużyć oko. I od razu widać.(...)"

      Ciekawe czy na takim modelu daloby sie zauwazyc, ze widok z poziomu gruntu w nisko polozonych Lazienkach w kierunku do nieba nad Belweder jest OK, czy nie?
      Zamiast "kucnac, pochylic sie" trzeba by sie polozyc i jeszcze obserwowac okiem blizej ziemi.
    • 1korektor Ckliwe bajdurzenie 25.11.12, 13:31
      Budować XVII wieczne dworki? Nie budować wieżowców bo 3 kilometry dalej wystają zza drzew na tle 2 piętrowego kurnika z XiX wieku? Zachować zdrowy rozsądek. Skanseny w stolicy? W imię czego? Ładnych widoczków na horyzoncie? A kto powiedział że Manhattan jest brzydki?
      • Gość: jacek226315 Re: Ckliwe bajdurzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.12, 18:18
        a i na Manhattanie w czesci zwanej Chlse nie wolno budowac wierzowcow
        • Gość: Gabriel Re: Ckliwe bajdurzenie IP: *.adsl.inetia.pl 25.11.12, 18:51
          Nie wolno, jak i w całym pasie pomiędzy Górnym a Dolnym Manhattanem, z uwagi na sytuację geologiczną, a nie psucie widoków. Nota bene, Warszawa ma od lat tak posr.....ne centrum, że żeby nadać mu jakiś charakter, można je przerobić tylko na metropolię. Praga, Wiedeń i Paryż nie były rozpieprzone podczas wojny a potem odbudowywane przez komunistów - przedwojennej Warszawy i tak już nie odbudujemy, a i pewnie nie byłoby po co. Zresztą, moja śp. Babcia zawsze nam mówiła, że przed wojną Warszawa wydała jej się bardzo nieciekawa i nijaka....
    • Gość: megowski Szanujące się stolice? IP: *.xdsl.centertel.pl 25.11.12, 13:45
      "Szanujące się europejskie miasta, a już zwłaszcza stolice"
      Np. co? Londyn? Byliście? Widzieliście? Śmiem wątpić.
      • Gość: butapren Re: Szanujące się stolice? IP: *.hsd1.tn.comcast.net 26.11.12, 04:52
        Prosze spojrzec nie tylko na Prage, Wieden, czy Berlin, ale i na stolice krajow skandynawskich, np. Helsinki...

        P.S. Porownywanie Warszawy z (duzo wiekszym) Londynem nie ma wiekszego sensu.
        Poza tym, Londyn to jedna z najbrzydszych stolic europejskich!
        • Gość: weksel Re: Szanujące się stolice? IP: *.dynamic.chello.pl 26.11.12, 09:53
          Londyn to jest stolica światowa. Porównywanie do niego Warszawy to jak porównywanie altanki narzędziowej do pałacu.
    • robert.83 Re: Niszczymy kolejne piękne widoki. Dlaczego? 25.11.12, 13:48
      Gość portalu: gość DDTVN napisał(a):

      > Nie możemy oglądać się w przeszłość i zachowywać takie układy urbanistyczne, kt
      > óre funkcjonowały dziesiątki bądź setki lat temu. Trzeba oczywiście uwzględniać
      > je przy planowaniu przestrzennym ale robiąc plan z uwzględnieniem obiektów odd
      > alonych kilka kilometrów od planowanej inwestycji zablokowało by każdą inwestyc
      > ję. Nie tylko Warszawa, ale i wiele innych miast światowych ma dominanty przest
      > rzenne w centrum, które widoczne są z daleka. Bo Polacy to najchętniej chcieli
      > by zjeść jabłko i je nadal mieć- chcielibyśmy mieć nowoczesne centrum, z budynk
      > ami rodem z NY ale zachować secesyjną zabudowę ( oczywiście ich kopię przez II
      > WŚ). Nie idźcie drogą miast, które skansenu-ją się na potęgę, tracąc przy tym t
      > ysiące mieszkańców rocznie mających dość takiego miasta...

      Nic dodać nic ująć. Zgadzam się w całej rozciągłości. Warszawa to nie Kraków czy Poznań - te 3 miasta mają w większych lub mniejszych częściach charakter zdefiniowany przez historyczną zabudowę. Charakter Warszawy pisany jest na nowo - przez wieżowce właśnie. Oczywiście i tu należy dbać o spójność z lokalną architekturą, ale nie można wymagać zablokowania rozwolu miasta ze względu na panoramę z Belwederu. Trzeba się pogodzić z tym, że miasto ma budynki 200 metrowe, widoczne z wielu kilometrów.
      Jeśli chcemy dbać o rozwój miasta - dbajmy o skuteczne planowanie dobrze skomunikowanej Białołęki (tam jest teraz wielie pole do popisu, a wychodzi na to, że będzie burdel), o zachowanie terenów zielonych (częściowa zabudowa Pól Mokotowskich to skandal), o skomunikowanie i ożywienie Wilanowa (betonowa pustynia)...
    • Gość: Grzegorz Buczek regres w planowaniu Warszawy IP: *.dynamic.chello.pl 25.11.12, 14:02
      W planowaniu przestrzennym Warszawy nastąpił od początku lat 90. drastyczny regres… W planie ogólnym (!) zagospodarowania przestrzennego dzielnicy Warszawa Śródmieście obowiązującym od 10 marca 1993 r. ustalono lokalizację dominant wysokościowych, wskazano już istniejące (niestety !) tzw. „dominanty kolizyjne dla panoramy i założeń wewnętrznych” a także „dominanty o nie ustalonej lokalizacji szczegółowej” (których szczegółowa lokalizacja wymagała uprzednich studiów i analiz). Ustalenia tego planu m. in. wykluczały „wznoszenie zabudowy przesłaniającej Skarpę Warszawską i ingerującej w historyczną sylwetę zabudowy na jej krawędzi…”. Niestety, wkrótce po zmianie ustroju m. st. Warszawy władze ówczesnej Gminy Warszawa – Centrum do lokalizowania w granicach dzielnicy Śródmieście często kontrowersyjnych inwestycji zaczęły posługiwać się znacznie mniej szczegółowymi ustaleniami planu ogólnego całego miasta z 1992 r., a nie wspomnianym planem Śródmieścia. W ten sposób doprowadzono m. in. do zabudowy placyku na skrzyżowaniu ulic Kruczej, Mokotowskiej i Pięknej, który wg. planu śródmieścia miał być placem miejskim z parkingiem podziemnym… Oczywiście po wygaśnięciu obu tych planów z końcem 2003 r. sytuacja jeszcze bardziej się pogorszyła – obecnie zaledwie ok. 30% obszaru miasta pokrytych jest planami miejscowymi, z których ponad połowa zawiera ustalenia znacznie mniej szczegółowe ustalenia niż wspomniany plan ogólny Dzielnicy Śródmieście (sporządzone były bowiem na podstawie przepisów „mniej wymagającej” ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym z 1994 r. – wszystkie wymagają aktualizacji i uszczegółowienia… Ponad połowa pozwoleń na budowę wydawanych w Warszawie wydawanych jest nie na podstawie planów zagospodarowania uchwalanych przez Radę Miasta, ale na podstawie decyzji administracyjnych wydawanych z upoważnienia kolejnych prezydentów przez urzędników. W swej arbitralnej działalności „realizacyjnej” nie są oni skrępowani zapisami polityki przestrzennej miasta zawartymi w Studium kierunków zagospodarowania przestrzennego z października 2006 r. (zresztą nie zawierającej np. wskazań dot. lokalizacji zabudowy wysokościowej; wyniki takiej specjalistycznej analizy nie zostały wprowadzone do Studium i nie są w związku z tym wiążące nawet dla sporządzanych na jego podstawie planów miejscowych !). W związku z tym b. wiele tak wydawanych decyzji o warunkach zabudowy (poza kontrolą społeczną istotna dla procedur planistycznych, a nawet poza kontrolą Rady Warszawy) skutkuje pozwoleniami na budowę i realizacjami sprzecznymi z polityką przestrzenną, a – w konsekwencji - z projektowanymi ustaleniami zaawansowanych (ale ciągnących się latami) prac planistycznych. Tak jest np. z rejonem Placu Unii Lubelskiej, który musi (zgodnie z zapisami Studium) ograniczyć wysokość zabudowy do 30 metrów, ale sporządzany jest już od prawie 7 lat … Tak bezplanowo zabudowywany jest rejon tzw. Żoliborza Południowego (d. Przemysłowego), którego planowanie ciągnie się od 2004 r. ! Kolejne Rady Warszawy (z przyczyn głębokiej zależności politycznej od bezpośrednio wybieranych prezydentów) w dużym stopniu rezygnują ze swojej ustawowej kompetencji tzn. właściwego dla zarządzania przestrzenią miasta stanowienia prawa miejscowego w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego , a więc praktycznie utraciły kontrolę nad realizacją polityki przestrzennej zdefiniowanej we wspomnianym Studium (podobno nadal aktualnego, ale jednak fragmentarycznie zmienianego, m. in. ze względu na wydane sprzeczne z nim decyzje o wz i realizacje na ich podstawie…). I dzieje się tak pomimo tego, że jednym z pięciu głównych celów (nieco zapomnianej przez obecne władze miasta) Strategii rozwoju Warszawy z 2005 r. jest „Osiągnięcie w Warszawie trwałego ładu przestrzennego” , a wśród sześciu celów polityki przestrzennej (określonych w Studium) - cel 1. To. „Poprawa ładu przestrzennego miasta”. Czy w obecnej sytuacji planistycznej cele te będą kiedykolwiek osiągnięte ? Czy coś w Warszawie zmieni fakt, że „Przywrócenie i utrwalenie ładu przestrzennego” to od roku jeden z sześciu głównych celów rządowej Koncepcji Przestrzennego Zagospodarowania Kraju?
      • Gość: pablo Re: Buczek i reszta - trzymajcie sie z dala IP: *.celestynet.pl 25.11.12, 18:39
        Nie potrzeba nam w mieście takich pseudourbanistów jak Ty i Twoi koledzy. Trzymajcie się z daleka od naszego miasta. Gdyby to od Was zależało jak będzie wyglądać Warszawa to co drugi budynek by nie powstał a Warszawa kierowałaby się wygladem i skalą w strone Radomia a nie Londynu. Z Waszym podejsciem, mało, nisko i nie zbyt intensywnie idźcie sobie projektować w Koziegłowach, od Warszawy łapy precz.

        Dobrze że mamy normalnych urzędników, którzy znoszą Wasze "mądrości" ale je ignorują.
        • Gość: jm pfffff IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.12, 19:29
          ...no tak, bo teraz Warszawa wygląda jak prawdziwa metropolia. W takim np Wiedniu w centrum właściwie nie ma budynków wyższych niż 5 kondygnacji - ale nie, u nas musi być światowo (?), dużo i wysoko (czy to jest jakiś rodzaj kompleksu...?)
          • Gość: weksel Re: pfffff IP: *.dynamic.chello.pl 26.11.12, 09:54
            Wiednia nikt nie rozpirzył w drobny mak 65 lat temu, to i wież budować nie ma gdzie.
        • Gość: ciekawy pablo IP: *.dynamic.chello.pl 08.03.13, 00:53
          ??? czyżby picasso ? to lepiej zajmij się malowaniem, a nie urbanistyką !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka