Gość: le Ming
IP: *.home.aster.pl
02.12.12, 20:26
Jest ogólna panika, że Puławska - i cały Ursynów - się zatka. Ale przecież od samego zbudowania drogi nie przybędzie nagle samochodów. Więc jeśli Puławska się zatka, to skądś tych samochodów musi ubyć, nie? Słabo znam topografię Ursynowa i południa W-wy, więc nie muszę mieć, racji, ale... Gdzie dziś się podziewają te tysiące aut, które wiosną zrobią na Ursynowie Armageddon?