Gość: Jacek IP: *.static.chello.pl 13.12.12, 13:10 Sorry winnetou, nad nieszczęściem pijanego też bym się nie pochylił. Każdy kto jest na tyle dorosly by pić alkohol powinien byc świadom konsekwencji nadużywania go, zwłaszcza w taką pogodę. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: jan ja tez się nachlam i u tej pani się zrzygam IP: *.ip.netia.com.pl 13.12.12, 13:14 może mnie obmyje i pogłaszcze po główce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: onet.peel Znalazła się Matka Teresa IP: *.daleka.net 13.12.12, 13:17 A pewnie sama nieraz olała takich bezdomnych, bo w ręku miała kubek ze Starbucksa i torbę z Zary. A może teraz też kłamie? Pokaż dowody! Odpowiedz Link Zgłoś
asperamanka Re: Znalazła się Matka Teresa 13.12.12, 13:25 W ogóle listy do "Gazety" publikowane na łamach sprawiają wrażenie wymyślonych na siłę, i wcale nie pisanych [rzez rzeczywistych "czytelników". Ten też. Ja, kiedy widzę pijanego leżącego na mrozie, po prostu dzwonię po Straż Miejską albo policję, i nie zdarzyło mi się, żeby ktoś nie przyjął zgłoszenia. W opisywanym przypadku wszyscy przechodzący zapewne założyli, że to jest teren centrum handlowego, facet nie zamarza, w obiekcie jest ochrona, więc ktoś się gościem zajmie. I tyle. Po co wyciągać z tej sytuacji dalej idące wnioski o znieczulicy? Odpowiedz Link Zgłoś
bolek_i_jego_worek Re: Znalazła się Matka Teresa 13.12.12, 14:07 Znieczulica ma na tym polegać, że tylko jedna osoba napisała list do gazety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Znalazła się Matka Teresa IP: *.piaseczno.vectranet.pl 13.12.12, 23:15 Najwyższy czas opisywać, dlaczego tacy ludzie stali się bezdomnymi. Ukrywanie ich przeszłości to podstawowy błąd! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martm1 Re: Znalazła się Matka Teresa IP: *.euro-net.pl 15.12.12, 15:24 a znajomy nie może znaleźć chętnych na rozdawanie ulotek po 10zł /godzinę w stolicy jasne, lepiej wyprosić kilka złotych i fajek od przechodniów się narąbać poza instytucjami są jeszcze rodzina, znajomi przyjaciele a jak ktoś nie chce sobie pomóc, to nikt mu nie pomoże Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Znalazła się Matka Teresa IP: *.eu-west-1.compute.amazonaws.com 15.12.12, 16:07 Ja bardzo chętnie. Mogę prosić o kontakt do znajomego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martm1 Re: Znalazła się Matka Teresa IP: *.euro-net.pl 15.12.12, 21:55 gumtree.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bebe Re: Znalazła się Matka Teresa IP: *.finemedia.pl 15.12.12, 12:33 > Ja, kiedy widzę pijanego leżącego na mrozie, po prostu dzwonię po Straż Miejską > albo policję, i nie zdarzyło mi się, żeby ktoś nie przyjął zgłoszenia. facet z wymiocinami na ustach, śmierdzi pewnie przedwczorajszymi fekaliami, a babka mówi dyspozytorowi, że koleś jest pijany. Ja bym nie powiedziała, bo bym zwyczajnie nie wiedziała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PsssSs Re: Znalazła się Matka Teresa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.12, 21:17 Pani Monika ZASZKODZIŁA bezdomnemu ! Ewidentnie przyszedł się ogrzać, jak jest napisane w artykule noclegownie są PRZEPEŁNIONE. Bezdomny przyszedł do galerii się ogrzać, a uczynna pani Monika zawołała ochroniarza, który go wygonił na mróz. Brawo, bardzo inteligentnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maoria Re: Znalazła się Matka Teresa IP: *.warszawa.vectranet.pl 16.12.12, 00:03 ja widziałam tego bezdomnego, to było w tesco. leżał na posadzce w środku. Wyglądał jakby spał kompletnie zalany. Nie reagowałam, bo uznałam, że w razie czego zareaguje ochrona. Poza tym bezdomni zawsze się tam kręcą, to nie była jakaś szczególna sytuacja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: glews Re: ja tez się nachlam i u tej pani się zrzygam IP: *.korbank.pl 18.12.12, 08:34 Z takich śmieci jak ty "jan" składa się ten piękny kraj!!! Powinno wyskrobać Twoją matkę przed urodzeniem!!! Pracuję wśród takich ludzi! Nikt nie rodzi się alkoholikiem, złodziejem i bandytą. To życie, warunki zmuszają czasem do tego, że człowiek "pęka". W Polsce Tuska nie ma żadnego programu pomocy tym ludziom. Jest za to doraźna, jak te pożal się boże noclegownie!!! Przeszczepiliśmy USA bis, tylko, że Oni standardy opieki mają przećwiczone od 75 lat, zaraz po Wielkim Kryzysie. Nam niestety bliżej jest do Rosji niż do Zachodu i Paryża! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K. Re: ja tez się nachlam i u tej pani się zrzygam IP: *.warszawa.vectranet.pl 23.01.13, 19:17 Zastanów się co piszesz. Alkoholik niszczy życie całej rodzinie. I tej rodzinie nikt nie pomaga. A jeśli alkoholik mieszka w mieszkaniu żony, to kobieta może od policji co najwyżej usłyszeć "to pani mąż, trzeba go wpuścić" - nawet jeśli jest po ciszy nocnej, pijak się awanturuje i grozi. Widać, że Ciebie nic takiego nie spotkało - inaczej byś pisał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Bezdomny leży w centrum handlowym. Ludzie obo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.12, 13:18 Powinno się zwracać uwagę, bo bezdomni śmierdzą i trzeba ich usunąć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wuwua Bezdomny leży w centrum handlowym. Ludzie obojętni IP: *.dynamic.chello.pl 13.12.12, 13:19 W takim dużym mieście to żadna rzecz. Kilka punktów: 1. Bezdomni są pijani. 2. Jeżeli przechodzę koło bezdomnego jak w sytuacji opisanej w artykule to na 99% myślę, że nic nie jest, bo już dużo osób koło niego przeszło i inaczej by coś zrobili. 3. Niestety bezdomni są nimi często z wyboru.. O takich mogę tylko powiedzieć- ich sprawa, skoro sami się zdecydowali na taką "zabawę". 4. Może mam od razu wziąć do domu, bo mu jest zimno? Może 80 lat temu tak bym zrobił. Teraz nie. 5. Problem jest mały, jeżeli bezdomny nie jest alkoholikiem, to da się go jeszcze ogarnąć, choćby nie wiadomo jaki był honorowy. Z alkoholikami jest gorzej i to ich widujemy na ulicach, bo reszta grzecznie śpi w noclegowniach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ala Bezdomny leży w centrum handlowym. Ludzie obojętni IP: 194.251.119.* 13.12.12, 13:29 Proponuję żeby Pani Monika zabrała bezdomnego do domu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dziki Bezdomny leży w centrum handlowym. Ludzie obojętni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.12, 13:30 Karpieszuk, ty miękki misiu z pluszowym serduszkiem, pojedź sobie do Tesco na Kabatach ! Najlepiej wczesnym rankiem, ok. 5-6 rano. Wewnątrz, przy samym wejściu do sklepu zalega kilku lumpów zmorzonych alkoholem/denaturatem/czymkolwiek i sobie w cieple dmuchawy podsypiają. Tam też nie reaguje ani ochrona ani ludzie. Myślisz ża na widok każdego bezdomnego lumpa ludzim będą się portfele otwierać ? Że ludzie i służby będą ich na siłę wozić do noclegowni ? Sorki, ale rozwieję twoje złudzenia-NIKT PALCEM NIE RUSZY. Bo to jest ich decyzja że będą prowadzić takie życie. Życie podporządkowane alkoholowi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tirinti Bezdomny leży w centrum handlowym. Ludzie obojętni IP: 78.8.207.* 13.12.12, 13:44 Skandal, że ochrona nie wywala meneli zanim ktoś nie zareaguje. Zeszczy się taki albo gorzej a później smród w sklepie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Bezdomny leży w centrum handlowym. Ludzie obojętni IP: *.warszawa.vectranet.pl 13.12.12, 13:50 Każdy z Was ma mnóstwo racji Przede wszystkim najistotniejsze i najważniejsze jest to, że dla wielu ludzi bezdomny = pijany. A jak pijany - to po co pił? Tak, ludzie sami własna głupotą się okaleczają, sami dokonują takich a nie innych wyborów. Kto podejdzie do 'cuchnącego' bezdomnego, nie zakładając, że jest alkoholikiem? Leży w wymiocinach, drży, śmierdzi, coś mamrocze? Ewidentne, toż to pijany! Ale czy znieczulica to naprawde takie zaskoczenie? Nie wiem czy jakikolwiek apel sie zda, cieszmy sie, że gdy ktoś mdleje na peronie, albo jakis staruszek się źle poczuje to kilka osób sie zbiegnie, wezwa pomoc, kierownika stacji, coś pomogą. Nie jest źle, naprawde wielu ludiz potrafi podać pomocną dłoń. Niesttey coraz mniej Cżłowiek to świnia i nie zawsze chce czynić coś dla dobra innych ludzi, co z tego bedzie miał. A bezdomni? Wiadomo, na nich zawsze patrzy sie z góry... Bo co oni zrobili ze swoim życiem?! Przynaje się osobiscie, nie przepadam jak ktos mnie zaczepia na ulicy prosząc o pieniądze do papierosów (cenie za szczerość) czy na pwio. Czemu?Bo jak nie dasz to otrzymasz wiązke bluzgów... Pójdziesz kilka metrów dalej a tam taki pijaczyna leży pod witryną sklepu.. Pomożesz? Odpowiedz Link Zgłoś
gregsmile Bezdomny leży w centrum handlowym. Ludzie obojętni 13.12.12, 13:55 ludzie w centrach omijają płaczące dzieci, które się zgubiły... nad bezdomnym się litujecie, kiedy na dzieci ludzie nie zwracają uwagi? znieczulica totalna przedświąteczna. Odpowiedz Link Zgłoś
tom_aszek Z dziećmi jest inna sprawa 13.12.12, 14:04 gregsmile napisał: > ludzie w centrach omijają płaczące dzieci, które się zgubiły... nad bezdomnym > się litujecie, kiedy na dzieci ludzie nie zwracają uwagi? Zwracają zwracają... tylko się boją że będzie potem na nich, że dziecko płacze. Ja tylko raz się nad takim dzieckiem pochyliłem. Po awanturze, jaką mi zrobiła "nagle odnaleziona" mamusia miałem dosyć; teraz zwracam na takie dzieci uwagę ale mówię o nich ochronie czy personelowi - nie będę się użerał z rodzicami, dla których dziecko jest dodatkiem do wózka z zakupami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dw Re: Z dziećmi jest inna sprawa IP: 194.181.92.* 13.12.12, 16:18 > Po awanturze, jaką mi zrobiła > "nagle odnaleziona" mamusia miałem dosyć; To co Ty chłopie z pyskatą suką poradzić sobie nie umiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
tom_aszek Re: Z dziećmi jest inna sprawa 14.12.12, 10:18 Gość portalu: dw napisał(a): > > Po awanturze, jaką mi zrobiła > > "nagle odnaleziona" mamusia miałem dosyć; > > To co Ty chłopie z pyskatą suką poradzić sobie nie umiesz? Inni sobie poradzili. Tzn. tak na nią wsiedli (solidarnie - klienci i ochrona), że dziecka nie pilnuje, że w końcu się zmyła. :) A co ja się będę z cudzą {...} użerać? :) Tylko dziecka żal... Napisałem "miałem dosyć" bo byłem wtedy kompletnie zaskoczony, że matka zamiast podziękować, że ktoś się zainteresował jej płaczącym dzieckiem zrobiła awanturę, że dziecko płacze! Odpowiedz Link Zgłoś
qnegunda Re: Z dziećmi jest inna sprawa 14.12.12, 13:21 > Ja tylko raz się nad takim dzieckiem pochyliłem. Po awanturze, jaką mi zrobiła > "nagle odnaleziona" mamusia miałem dosyć Ja takiej powiedziałam, że jak chce to mogę policję wezwać i będzie się potem prokuratorowi tłumaczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Bezdomny leży w centrum handlowym. Ludzie obo IP: *.thalesgroup.com 13.12.12, 14:09 ja w ogole szerokim łukiem omijam płaczace dzieci.... zreszta od pilnowania bachorow sa rodzice. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Pewnie,niech idzie gdzie indziej być biednym IP: *.dynamic.chello.pl 13.12.12, 14:10 byle nie tu,gdzie sami syci,szczęśliwi i bogaci. W ogóle tych biednych to trzeba gdzieś wywieźć,pozamykać,zutylizować,może co lepszych na części zamienne dla bogatych przeznaczyć.Po co oni tak siedzą i śmierdzą? No i wiadomo,że to wszyscy alkoholicy są.Wszyscy!Bez wyjątku!Wszyscy i już.A kto śmie twierdzić ,że nie wszyscy,że może to po prostu starzy,porzuceni przez "bliskich" ludzie,niezaradni,może chorzy psychicznie-niech sam się nimi zaopiekuje,niech weźmie ich do domu,niech ich karmi i przyodziewa.My nie,bo my jesteśmy porządni,schludni i płacimy podatki.Nam się należy mieć czyste centra handlowe i spokój od przykrych widoków.Bezdomni naruszają nasza godność!Bezdomni psują estetykę otoczenia.Przez bezdomnych spada cena nieruchomości,bezdomni roznoszą choroby i zarażają bezdomnością. I oczywiście,postawimy puste nakrycie na stole wigilijnym-dla niespodziewanego gościa.Pod warunkiem że bedzie to bogaty,czysty i pachnący gość,a nie jakiś bezdomny śmieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zx Re: Pewnie,niech idzie gdzie indziej być biednym IP: *.as13285.net 13.12.12, 14:23 Rozumiem, że Ty zapraszasz pijanych bezdomnych na wigilię do domu? Podziwiam i szanuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polska_znieczulica przynajmniej mówi IP: *.dynamic.chello.pl 16.12.12, 08:40 nawet jeśli nie zaprasza, to przynajmniej mówi o tym syfie, o tej znieczulicy i zakłamaniu w głowach mieszkańców "katolickiego" kraju. to już coś. a Ty co robisz, żeby było inaczej, poza tym, że krytykujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: etam Re: Pewnie,niech idzie gdzie indziej być biednym IP: *.knf.gov.pl 13.12.12, 14:29 Zauwaz, ze znaczna wiekszosc tych ludzi to bezdomni z wyboru. Nie chca isc do noclegowni, bo tam zabroniony jest alkohol. Wiec wola sie napic i lezec gdzies pod sklepem. Nie pomozesz nikomu na sile. Jak straz miejsca ich zawiezie do noclegowni, a oni zaraz ja opuszczaja, bo ich suszy. To co, na sile ich tam bedziesz trzymal? Ci, ktorym tak w zyciu wyszlo, ze zostali bez dachu nad glowa zazwyczaj korzystaja z pomocy, a nie ja odrzucaja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: domino0001 Re: Pewnie,niech idzie gdzie indziej być biednym IP: *.31.90.22.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 13.12.12, 14:39 W 99% przypadków bezdomni znajdują się w takiej sytuacji na własne życzenie, mało tego - nie chcą pomocy, gdyż musieliby wtedy przestać pić. Płacąc podatki pomagamy utrzymać noclegownie dla bezdomnych, którzy porzucili wódkę, a także wielu innym, którzy na własne życzenie znaleźli się placówkach utrzymywanych z pieniędzy podatników np. w więzieniach. Nie zbawię całego świata, ale zarzucanie Polakom braku empatii, tylko dlatego, że przygotowanego, pustego nakrycia w Wigilię nie przeznaczą dla pijanego lumpa, jest mocnym nadużyciem. Ale miło poznać Ostatniego Sprawiedliwego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vet Ton Re: Pewnie,niech idzie gdzie indziej być biednym IP: *.ip.netia.com.pl 15.12.12, 14:55 Człowieku tu nie o biedę idzie ?! Czy bieda jest usprawiedliwieniem dla alkoholizmu który koniec końców doprowadza do upodlenia ?? Jakąś durna "pseudo-słowiańska" mentalność ,że jak źle to si nachlać ? Nie zaprzeczam są ludzie ,którzy mając czują się lepsi tylko z samego faktu posiadania ! Niestety życie nie jest czarno-białe i ma od cholery szarości .Tak samo nie jest mi żal : "menela" opitego tanim winem czy innym alkoholem ,jak i cwaniaka z procentami we krwi śmiało poznającego efekty czołowego zderzenia z drzewem ! Jest wielu porządnych ludzi ,których jedynym problemem jest bieda - takim należy się pomoc ,ale jeśli ktoś woli wódkę od chleba to przepraszam - nic na siłę Odpowiedz Link Zgłoś
professional_scoffer Re: Pewnie,niech idzie gdzie indziej być biednym 15.12.12, 15:52 Dobrze napisane. Też nie rozumiem tej polskiej mentalności, że jak biedny to musi pić alkohol. A trudno wyjść z biedy skoro jest się ciągle pijanym i kółko się zamyka. Niestety, tym ludziom nie da się pomóc o ile sami tego nie zechcą, bo zgodnie z polskim prawem nie można już nikogo zmusić do leczenia. Choroba alkoholowa prowadzi właśnie do takiego upodlenia jak tutaj opisane. Pani się oburza na 'znieczulicę' - to bardzo proste zadzwonić na 112 i sumienie już uspokojone, jednak Pani de facto w niczym temu człowiekowi nie pomogła. Takie obrazki są w naszym kraju codziennością, więc ludzie są już do nich przyzwyczajeni. Jak ktoś leży na ulicy to bardzo prawdopodobne, że jest pijany - taka rzeczywistość. Odpowiedz Link Zgłoś
manekin1 Po to jest wysiłek społeczny... 13.12.12, 15:03 ...w postaci mniej lub bardziej zorganizowanej żeby pomagać wychodzić z bezdomności. To jest stolica europejskiego kraju - nikt nie umrze tu z głodu, pragnienia czy zimna. Są noclegownie, darmowe jadłodajnie, odzież i darmowa opieka medyczna. Informacji gdzie uzyskać wsparcie udzieli każdy ksiądz. Jeśli zaś ktoś woli poświęcić swoje życie dla alkoholu to ja nie zamierzam go dalej wspierać, bo dla mnie alkoholizm, papierosy czy narkomania to nie jest żadna choroba! A jeśli ktoś woli zarzygany i obsikany zdechnąć na mrozie,to ja uważam to za jego wolny wybór. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek z benkowa Re: Po to jest wysiłek społeczny... IP: *.uw-fw1.rtr.net.uw.edu.pl 14.12.12, 08:59 podpisuję się pod Pańskim postem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spostrzegawczy O ile chciał zamarznąć na mrozie. IP: *.dynamic.chello.pl 16.12.12, 12:24 Wtedy to rzeczywiście jego wolny wybór. Jeśli jednak nie chciał, wtedy to nieszczęsna konsekwencja jego zgubnego postępowania i czasami braku pomocy od "bliźnich". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bietka Re: Bezdomny leży w centrum handlowym. Ludzie obo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.12, 15:15 Bezdomni to ludzie. Ludzie mający możliwość wyboru. Ci którzy wybrali alkohol ponoszą tego konsekwencje. Tak już w życiu jest, że za swoje nietrafne wybory płacimy. W alkoholizm wpada się samemu i niestety samemu trzeba znaleźć siłę aby z niego wyjść. Żadna litościwa dusza za alkoholika tego nie załatwi. Nie zawsze pomoc jest na miejscu. Nie wszyscy osiągnąwszy dno potrafią się od niego odbić, część z nich nie jest już nawet w stanie zauważyć ,że z dno dawno minęli :( Tych mi nie żal, bo człowieczeństwo zgubili. Prawa natury premiujące jednostki silne są okrutne, ale sensowne . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sekretarz Re: Bezdomny leży w centrum handlowym. Ludzie obo IP: *.dynamic.chello.pl 13.12.12, 22:07 Otóż to - matka natura nie wie nic o sprawiedliwości. Protestuję przeciw mieszaniu w sprawę obrządków religijnych. Ewolucja dała nam funkcję wiary, by uzupełniać wybrakowane rozumienie i napełniać nadzieją w ciężkich czasach. Obecnie naszym jedynym wrogiem jesteśmy my sami, a nauka wyprzedziła możliwości poznawcze jednostki więc proszę... pozbądźcie się tego ewolucyjnego garbu dla dobra Waszego potomstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan_dreptak Bezdomny leży w centrum handlowym. Ludzie obojętni IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 13.12.12, 15:17 fundamentalnie nie zgadzam się z autorką listu, nie po to wysłaliśmy w diabły komunizm żeby teraz ktoś za nas decydował o naszym życiu, w wolnym kraju każdy ma prawo żyć tak jak mu pasuje a to oznacza, że wolno mu się zapić na śmierć o ile ma na to ochotę, najpierw jacyś nawiedzeni społecznicy będą na siłę nawracać bezdomnych a skończy się wizytacją księdza i kontrolą kto z kim leży pod kołdrą, droga autorko, uwierz, że dorosły człowiek odpowiada sam za siebie, i nie mebluj komuś na siłę życia na swój obraz i podobieństwo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Bezdomny leży w centrum handlowym. Ludzie obojętni IP: *.dynamic.mm.pl 13.12.12, 15:20 To może ja trochę z innej strony - opowiem o swoich doświadczeniach, bo sam jestem bezdomny. Od razu wyjaśnię: mają rację ci z Was, którzy piszą, że bezdomnym jest się na własne życzenie. Sorry, według mnie nie ma tak (albo są to naprawdę jednostkowe przypadki), że ktoś stał się bezdomnym NIE BĘDĄC wcześniej uzależnionym od alkoholu i/lub narkotyków. I to jest prawda. Niestety, nie ma co z tym dyskutować. Sam w ten sposób trafiłem na ulicę, w tym momencie staram się z tego dźwignąć, nie piję, chodzę na mityngi - ale jednocześnie rozumiem w pełni tych, którzy nie umieją sobie poradzić i nie pić, ponieważ żyć na ulicy i nie chlać (nie w tym sensie, który Wam się kojarzy, nie w sensie rozrywki, zabawy, tylko znieczulenia, oderwania się od rzeczywistości) - to juz trzeba mieć naprawdę diablą odporność i determinację na zmianę swojego życia. W bezdomność, podobnie jak w alkoholizm i narkomanię, po prostu się wrasta. Po pewnym czasie najpierw staje się czymś (w miarę) normalnym aż w końcu człowiek nie wyobraża sobie bez tego życia. Oczywiście, zawsze walczy się o coś do jedzenia, o jakieś ciepłe miejsce do spania - bo to normalne potrzeby człowieka. Niemniej po pewnym czasie po prostu przestaje się widzieć jakiekolwiek alternatywy, każdy kierunek na zmianę wydaje się pozbawiony sensu. To nie jest tak, że komus podoba sie jego żywot - tyle że najnormalniej w świecie nie widzi jakiejkolwiek alternatywy. Słowo o noclegowniach. Ja to w sumie się nie dziwię, że bezdomni ich unikają, bo sam ich unikam. Takie składowisko brudu, zarazków, przede wszystkim roznoszonych przez wszy trudno znaleźć. Po jednej (!) wizycie na Skaryszewskiej w zeszłym roku musiałem nie dość że oddać do spalenia całe swoje ubranie, to jeszcze złapałem jakąś infekcję ropną. Cały brzuch wyglądał jak pokąsany przez jakieś moskity. Są też takie noclegownie jak Wolska (Caritas), tam jest czysto - ale nie spotkałem się z sytuacją, żeby kiedykolweik było tam jakieś wolne miejsce. Nie wiem jak to działa. Chyba że w lato, jak sądzę. Ja w tym momencie ma szczęście, bo praktycznie z ławki w parku zgarnęła mnie moja koleżanka jeszcze ze studiów - mieszkam u jej rodziców w zamian za jakieś drobne prace, sprzątanie, zmywanie, chodzenie po zakupy. No i szukam roboty... Mam nadzieję, że cos znajdę, bo i tak niezależnie od wszystkiego, za tydzień będę musiał się stąd wyprowadzić. Mam tę przewagę, że już nie piję. Ale jak sobie pomyślę, że trzeba będzie wrócic na klatkę schodową lub w inne podobne miejsce... brrrr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Bezdomny leży w centrum handlowym. Ludzie obo IP: *.dynamic.mm.pl 13.12.12, 15:22 a, i jeszcze dodam - gdybym wiedział, gdy miałem te 16 lat, kiedy sięgałem po pierwsze piwo (teraz jestem już grubo po 30), że się uzależnię i że wyląduję na ulicy, nie napiłbym się tego pierwszego i żadnego kolejnego... tylko SKĄD mogłem wiedzieć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gaya Re: Bezdomny leży w centrum handlowym. Ludzie obo IP: *.4-4.cable.virginmedia.com 15.12.12, 11:35 Zycze powodzenia w wychodzeniu z bezdomnosci i znalezieniu pracy , pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bebe Re: Bezdomny leży w centrum handlowym. Ludzie obo IP: *.finemedia.pl 15.12.12, 13:03 Gdy byłam w I klasie LO, cała moja klasa była już po pierwszym piwie, a parę osób - w tym ja - nawet po czymś mocniejszym. Mamy już prawie 30 lat i nikt z nas nie wylądował na ulicy. Więc nie zwalałabym wszystkiego na alkohol. Pić można i przez całe życie, nie wpadając przy tym w alkoholizm, nie tracąc pracy i nie dachu nad głową - tylko trzeba to robić z głową. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Bezdomny leży w centrum handlowym. Ludzie obo IP: *.eu-west-1.compute.amazonaws.com 15.12.12, 15:43 Nieprawda. Alkoholizm to choroba. To nie jest tak, że "pić trzeba umieć". Po prostu, jedna osoba się uzależni - druga nie, choćby piła więcej. Nie wiadomo, na kogo trafi. W sumie to trochę przeraża mnie, jak mało ludzie wiedzą o alkoholizmie. W kraju, gdzie tyle osób boryka się z tym problemem to trochę dziwne. Odpowiedz Link Zgłoś
professional_scoffer Re: Bezdomny leży w centrum handlowym. Ludzie obo 15.12.12, 16:07 Gość portalu: bebe napisał(a): > Gdy byłam w I klasie LO, cała moja klasa była już po pierwszym piwie, a parę os > ób - w tym ja - nawet po czymś mocniejszym. Mamy już prawie 30 lat i nikt z nas > nie wylądował na ulicy. Więc nie zwalałabym wszystkiego na alkohol. Pić można > i przez całe życie, nie wpadając przy tym w alkoholizm, nie tracąc pracy i nie > dachu nad głową - tylko trzeba to robić z głową. Niepokojące jest to jak ludzie mało wiedzą o alkoholiźmie. Niedawno był na ten temat właśnie artykuł, że ci mieszkający na ulicy to zaledwie kilka procent uzależnionych! Spośród twoich znajomych jest na pewno kilku w określonym etapie choroby tylko, że jeszcze dobrze się z tym maskują. Wystarczy jakieś mocniejsze wydarzenie typu utrata pracy czy partnera, a znajomy raz dwa znajdzie się na ulicy. "Picie z głową" to bardzo niebezpieczny mit, bo każdemu kto jeszcze nie osiągnął dna wydaje się, że on 'umie pić' i ma w pogardzie ludzi z ulicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Bezdomny leży w centrum handlowym. Ludzie obo IP: *.eu-west-1.compute.amazonaws.com 15.12.12, 16:32 Pełna zgoda. Tak było ze mną - zarabiałem w pewnym momencie 9k, miałem super pracę. Z takimi zarobkami myślałem, że jestem królem świata. Piłem coraz więcej i więcej - w końcu jestem młody, muszę się zabawić, odreagować stres w robocie... Przekąski Zakąski, kluby, taksówki, apartament wynajmowany w samym centrum. Wszystko pięknie. Aż w końcu raz czy drugi nie wyrobiłem się z jakimś projektem - zwolnienie. Dziewczyna spakowała swoje rzeczy - a mieliśmy się pobrać. I już poszło bardzo szybko: zachlewanie pały "bo tęsknię za nią", pierwsza izba wytrzeźwień, druga, trzecia... Kilka prób samobójczych (rzecz jasna po alkoholu), utrata mieszkania, nocowanie na klatkach schodowych, szpitale... Teraz jestem mądrzejszy o te doświadczenia i wszyscy mówią mi że super się trzymam. No ale co z tego... Dopóki nie będę miał stałej pracy, by móc sobie opłacić miejsce w pokoju i jedzenie - wciąż czuję się zagrożony. Jakiś czas temu była taka sytuacja, że rozdawałem ulotki. Spałem wtedy po klatkach. Kiedy szef dowiedział się o tym, po prostu mnie zwolnił, mówiąc: "nie dam menelowi zarobić". Tak też bywa, nie mówię, że jest to regułą - ale jak widzę po postach tutaj, dużo osób tak bardzo bardzo tymi, którym powinęła się w życiu noga, że najchętniej by ich zlikwidowali. Ja jednak wierzę, że wyrwę się z tego - w tej chwili, tak jak pisałem, ktoś mi pomógł, wziął mnie do domu i pozwolił mi przez jakiś czas u siebie mieszkać. Abstynencja to warunek konieczny i ja sam powiedziałem - "jeśli poczujecie państwo ode mnie alkohol, wywalcie mnie na zbity pysk". I wiem, że dług - nawet nie w sensie finansowym - zaciągnięty u tych ludzi spłacę kiedyś z nawiązką. Odpowiedz Link Zgłoś
cacum Jejkuk kejkum - się napił to się zdrzemnął 13.12.12, 15:22 A że sobie pawia puścił - kaca pewnie miał. Trzęsie się? Jak po wymiotwaniu też się trzęsę. Daliby mu pospać w tym ganku a nie go budzą. Gdyby na przystanku to owszem należy wezwać strażników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rol Re: Jejkuk kejkum - się napił to się zdrzemnął IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.12, 22:12 Lekarz na odległość się znalazł. - Ja dla odmiany po rzyganiu nie mam drgawek. Nie jest to zatem takie oczywiste. Mógł mieć gorączkę i stan zapalny licznych narządów wewnętrznych, co w konsekwencji prowadzi nawet do śmierci. Nie sądzę żeby było mu zimno w centrum handlowym, uważam, że to objaw o wiele większych problemów. Może drgawki alkoholowe, a może gorączka i stan zapalny. Nie wiesz, nie mów buraku jeden. Pewnie byś kopnął takiego w tyłek, bo nie siedzi w ciepłym mieszkanku w kapciuszkach, nie zajada słoika od mamusi i nie papciochuje się przed monitorem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bebe Re: Jejkuk kejkum - się napił to się zdrzemnął IP: *.finemedia.pl 15.12.12, 12:30 To, ze nie siedzi w ciepłym mieszkaniu w kapciuszkach, nie jest nasza winą, ale jego. Bezdomność to jest niestety wybór tych osób. Nie wszyscy bezrobotni trafiają na ulicę. Trafiają ci, co wolą ulicę od normalnego życia. Nie, ja bym nie kopnęła, mało tego, interesowałam się takimi drzemiącymi na ulicy , aż raz zostałam poturbowana, więc jakoś się nie dziwię, że ludzie nie reagują. Pozostaje liczyć, że inni, którzy jeszcze nie mieli nieprzyjemnej sytuacji z agresywnym bezdomnym, będą pomagać. Ja już dziękuję. Wolę pomagać tym, którzy sami sobie nie zawinili. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maks Re: Jejkuk kejkum - się napił to się zdrzemnął IP: *.home.aster.pl 15.12.12, 13:59 coś dziwne że coraz więcej ludzi woli ulice niz ciepłe mieszkanko - taki wybór? sami ekscentrycy w tym kraju? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ministrant Bezdomny leży w centrum handlowym. Ludzie obojętni IP: *.dynamic.chello.pl 13.12.12, 15:35 To nie był bezdomny tylko ŻUL. A im ich mniej tym lepiej. Jak ktoś ma takie 'dobre serce' to niech się przejedzie z nim komunikacją miejską - ciekawe czy wytrzyma 5 minut. A panienka wygląda na taką, co to chciała trochę pozarządzać i tym ocalić świat. Myślała, że przylecą w podskokach panowie mundurowi, ona im rozkaże, a oni będą go na rękach nosić i dziękować jej, że go ocaliła... Chory kraj. Odpowiedz Link Zgłoś
the_dzidka Re: Bezdomny leży w centrum handlowym. Ludzie obo 13.12.12, 16:55 > To nie był bezdomny tylko ŻUL. A im ich mniej tym lepiej. Jak ktoś ma takie 'do > bre serce' to niech się przejedzie z nim komunikacją miejską - ciekawe czy wytr > zyma 5 minut. > > A panienka wygląda na taką, co to chciała trochę pozarządzać i tym ocalić świat > . Myślała, że przylecą w podskokach panowie mundurowi, ona im rozkaże, a oni bę > dą go na rękach nosić i dziękować jej, że go ocaliła... > > Chory kraj. KRAJ? Zgłupiałeś chyba. Z całością twojego posta się zgadzam, i nagle to ostatnie zdanie. Co ma piernik do wiatraka? Myślisz, że gdzie indziej nie ma litościwych egzaltowanych panienek oburzonych na ludzkość, co się nie chce tknąć zaszczanego żula? No chyba że ty z tych, co każdą wypowiedź tak kończą bez względu na jej sens - ale to z kolei za dobrze o tobie nie świadczy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ministrant Re: Bezdomny leży w centrum handlowym. Ludzie obo IP: *.dynamic.chello.pl 15.12.12, 19:16 Faktycznie, może niezbyt trafione ostatnie zdanie. Ps. Dobrze, że nie dodałem, że to wina Tuska (żarcik) ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: awaszraw Bezdomny leży w centrum handlowym. Ludzie obojętni IP: *.sydskane.nu 13.12.12, 18:32 A co tu mają ludzie do roboty? Przecież to sprawa służb socjalnych. Czyżby autorka sugerowała że bezdomnymi powinni się zająć prywatni ludzie? Przecież to bzdura. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: G. Dybacz Bezdomny leży w centrum handlowym. Ludzie obojętni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.12, 21:04 A gdyby się tak zlitować nad nim, wziąć do domu, dać się umyć, uprać mu ubranka i zaopatrzyć na drogę? Pokazać, że nie jest się obojętnym? Pani czytelniczko! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lulu Re: Bezdomny leży w centrum handlowym. Ludzie obo IP: *.dynamic.chello.pl 13.12.12, 21:33 To jest jego wybór, jeśli wybiera alkohol zamiast trzeźwości i w związku z tym dachu nad głową w schronisku to jego wybór. Dorosły facet. A tu jakaś paniusia na wszystkich rzuca świętym oburzeniem.. jakby nie znała realiów. Ludzie krzyczą że tylu bezdomnych latem na ulicach... wszyscy zapominają że oni wolą pić niż siedzieć w przytułku. Odpowiedz Link Zgłoś
macgregorwawa Re: Pewnie, dokładnie tak! 14.12.12, 02:20 Jestem za. Nic mnie tak nie irytuje jak te zaszczane, śmierdzące beje. Ludzki humus. Dla mnie ktoś kto się stacza na własne życzenie do poziomu chodzącej, wszawej szmaty powinien mieszkać w dole z wapnem. Niczym i nikim się tak nie brzydzę jak bezdomnymi. Z racji mrozów ścierwo zaczęło pchać się znowu masowo do komunikacji miejskiej. Nie po to płacę za bilety ciężkie pieniądze, żeby jeździć szambiarką. Zacząłem więc wozić ze sobą lateksowe rękawiczki. Jak któryś mi wsiądzie to wyleci na zbity, zarzygany pysk na śnieg... i tam dla mnie może zostać i zdechnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Bezdomny leży w centrum handlowym. Ludzie obojętni IP: *.dynamic.chello.pl 14.12.12, 05:10 Cóż, jestem DDA - omijam nie tylko pijanych bezdomnych, ale też i każdego faceta na kacu w promieniu wielu metrów, bo potrafię wyczuć tę wstrętną woń przetrawionego alkoholu wyciekającą przez pory skóry alkoholika. Jak uczucia budzi we we mnie alkoholik? Złość, nienawiść do siebie i świata, smutek, wściekłość i żal zmarnowanego życia (tak, moim, mimo, że to nie ja piłam), stany depresyjne, płaczliwość, bezsenność itd. Dalej wymieniać ? A DDA u nas w kraju są miliony, bo Naród (męski) pije od wieków na potęgę.Ludzie - cieszmy się, że kałasznikowy są zakazane w naszym pięknym kraju, i że to "tylko" obojętność i omijanie łukiem pijaka. P.S. jak to jest, że bezdomnym zaszczanym i zarzyganym na ulicy jest zawsze facet ?! Mimo, że to dla nich - facetów, nie dla kobiet, jest mnóstwo prostej pracy fizycznej, doskonale płatnej w porównaniu z płacą proponowaną kobietom ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K. Re: Bezdomny leży w centrum handlowym. Ludzie obo IP: *.warszawa.vectranet.pl 23.01.13, 19:36 Kałasznikowy chyba nie są zakazane, bo mój ojciec-alkoholik groził, że kupi i wszystkich wystrzela. A akurat na tym temacie się zna, więc wierzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ala Bezdomny leży w centrum handlowym. Ludzie obojętni IP: *.net-serwis.pl 14.12.12, 08:08 Jak Pani Monice żal, to niech weźmie do siebie i zacznie utrzymywać, jak nie to niech nie zawraca głowy Odpowiedz Link Zgłoś
ilanek Jak pijany to do izby wytrzeźwień 14.12.12, 21:31 Na policję i do izby wytrzeźwień, tylko kto za to zapłaci ? Odpowiedz Link Zgłoś
aduerin Re: Jak pijany to do izby wytrzeźwień 15.12.12, 12:50 i dzieki pani Monice do schlanego zula pojechala karetka a w tym czasie z braku pomocy ktos normalny umarl np na zawal. Menel jest w takim stanie codziennie - milosierne panie Moniki wzywaja karetke, karetka zabiera na SOR, tam takie cos przechodzi komplet badan lacznie z tomografia natychmiastowa, no bo wymioty i drgawki - moze ma cos z glowa. A w tym czasie w kolejce na SOR umieraja ojcowie, dziadkowie, ktorzy raz w zyciu mieli pecha dostac udaru/zawalu. brawo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koles czyli najlepiej takiego przymusowo uspić na zawsze IP: *.home.aster.pl 15.12.12, 13:56 czyli najlepiej takiego przymusowo uspić na zawsze, to jest rozwiązanie na miare katolickiego narodu hehe! Odpowiedz Link Zgłoś
professional_scoffer Re: czyli najlepiej takiego przymusowo uspić na z 15.12.12, 15:57 A w którym miejscu jest mowa o usypianiu? Facet słusznie pisze, że gdyby każdy z przechodniów tak intensywnie domagał się pomocy pogotowia dla pijanych na ulicy to karetki byłyby non-stop na takich akcjach. W dodatku zgodnie z przepisami takiemu pacjentowi trzeba wykonać bardzo drogie badania, na które tzw. normalny człowiek płacący składki czeka miesiącami. Jeżeli osoba żyje i czuć od niej intensywnie alkohol to powinna ona być ostatnia w kolejce do fachowej pomocy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vet Ton Re: Bezdomny leży w centrum handlowym. Ludzie obo IP: *.ip.netia.com.pl 15.12.12, 14:46 Nasuwa się jedno wredne i może bezduszne stwierdzenie - po cholerę się upijał ?! Gdyby był trzeźwy to by miał ciepłe miejsce w noclegowni a tak wolał się nachlać. Tak jestem cholernie bez serca bo też bym nie zareagował na widok "biednego pijanego" menela czy nie menela ale od alkoholu się zaczyna. Odpowiedz Link Zgłoś
46greg Żądam odszkodowań dla ofiar „Solidarności” 15.12.12, 14:53 – dla 3,5 mln robotników z dawnych PGR-ów trwale zepchniętych na margines życia społecznego, dla pozbawionych miejsc pracy mieszkańców miast polskich, dla pozbawionej możliwości godnego życia wykształconej młodzieży, skazanej na bezrobocie bądź emigrację, dla ofiar reform służby zdrowia. Jednocześnie żądam postawienia przed sądem działaczy „Solidarności” i postawienie im zarzutu zdrady i zorganizowania spisku z chęci zysku mającego na celu zniszczenie polskiej gospodarki i podstępne doprowadzenie polskiego społeczeństwa do niekorzystnego rozporządzenia mieniem państwa polskiego. Pisząc krótko – do mamra z nimi a nie odszkodowania dawać! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smok7 Re: Żądam odszkodowań dla ofiar „Solidarnoś IP: *.ksi-system.net 15.12.12, 15:39 Tylko w Polsce bezdomni menele cuchną na kilometr!! I tez mnie mdli i jakoś nikt sie nie lituje. Ani W Londynie i w Miami tez walęsają się bezdomni, ale nie smierdza w ogole - i takim mozna pomagac. Odpowiedz Link Zgłoś