Dodaj do ulubionych

Pasażerowie lubią naciskać guziki. Ale nie wied...

IP: *.dynamic.chello.pl 05.01.13, 10:27
Upodobali sobie panienkę która pisze oczywistości. Ja od lat o tym piszę na forum i jakoś bez echa. Phi
Obserwuj wątek
    • Gość: Gościoffka Re: Pasażerowie lubią naciskać guziki. Ale nie wi IP: *.dynamic.chello.pl 05.01.13, 10:33
      .. no to może nikt nie wie, że piszesz i nikt nie zna tego forum ..
      • Gość: miu Re: Pasażerowie prosza o wiecej IP: *.fbx.proxad.net 05.01.13, 17:51
        Poprosze o jakis dluzszy przepis na naciskanie przycisku. I regulamin!

        Poza tym w autobusach powinno byc wiecej guzkow, nie tylko "na zadanie", "dla osob na wozkach", "cieply guzki". Powinno byc ich jeszcze kilkanascie!
        No i nalezy stworzyc jakis mniej czytelny system: teraz mamy dwa: "kiedy jest zimno", "kiedy jest cieplo" a mozna by go bylo np. zmieniac je co miesiac albo nawet wg dni tygodnia.

        A tak serio: przyciski powinny byc w uzyciu przez caly rok (zima, bo dziala ogrzewanie, latem bo dziala klimatyzacja, a przez pozostale miesiace, zeby bylo tak samo, wtedy pasazerowie nie medytowaliby pod drzwiami czekajac na Godota co kierowcy traktuja z obojetnoscia).
        Zas przycisk "otwieranie drzwi" pownien takze informowac kierowce, ze ktos chce wysiac na przystanku na zadanie (nacisniety wczesniej ).
    • asperamanka Pasażerowie lubią naciskać guziki. Ale nie wied... 05.01.13, 10:37
      Ta "kierowniczka" ma racje o tyle, że też często widzę, jak pasażerowie usiłują, metodą prób i błędów, wciskać wszystko co się da, na zasadzie że może zadziała.

      Niektórym trzeba jak widać stale tłumaczyć, że jeżeli się wciśnie wtyczkę w świński ryj, to lampa niekoniecznie będzie świecić.

      Ale jest też, proszę Pani "Kierownik", druga strona medalu - w każdym modelu autobusu są trochę inne i trochę inaczej rozmieszczone przyciski, i do tego, jeśli jest problem, to znaczy, że one nie są dobrze oznaczone dla kogoś, kto nie jest regularnym uzytkownikiem warszawskiej komunikacji.

      Plus trochę bezsensowne jest rozwiązanie, że jeśli podjeżdża autobus pełen ludzi na przystanek pełen ludzi, to kierowca zamiast od razu otworzyć wszystkie drzwi, uruchamia mechanizm aktywujący przyciski, To tylko spowalnia wymianę pasażerów.

      Ja rozumiem, że takie macie wytyczne od kierownictwa, ale może należy temu kierownictwu też podpowiedzieć, że to bez sensu? Ostatnio czytałem, że w nowych pociągach metra Inspiro też zamontowano przyciski, i to już jest chyba lekka paranoja?
      • nick_do_komentarzy Re: Pasażerowie lubią naciskać guziki. Ale nie wi 05.01.13, 11:38
        Od różnic w rozmieszczeniu przycisków ważniejsza chyba jest niekonsekwencja ze strony kierowców - ja do tej pory nigdy nie jestem pewien czy kierowca otworzy wszystkie drzwi bez względu na to czy ktoś przyciśnie to nie otworzy bez sygnału.
        • Gość: Ania Partyka Re: Pasażerowie lubią naciskać guziki. Ale nie wi IP: *.home.aster.pl 05.01.13, 11:52
          Według nowego regulaminu tzw. "ciepły guzik" obowiązuje cały rok, więc kierowca podjeżdżając na przystanek pełen ludzi też powinien go aktywować zawsze. Przyznam, że sama otwieram jednak wszystkie drzwi na przystankach bardzo obleganych przez pasażerów. To rzeczywiście przyspiesza wymianę ludzi.
          • moriach Re: Pasażerowie lubią naciskać guziki. Ale nie wi 05.01.13, 16:15
            Dziękuję "kierowniczce" za informację dot. wewnętrznego przycisku z wózkiem. Jestem "matką-wózkarką" od dwóch lat, ale jak dotąd nie miałam pojęcia, że ten niebieski przycisk w autobusach służy temu, aby kierowca "przyklęknął" autobusem na przystanku. Byłam przekonana, że chodzi tu raczej o prośbę wysunięcia (ręcznego, niestety) klapy-pochylni, więc nigdy z niego nie korzystałam, bo zbyt dużo z tym zachodu, a zazwyczaj znajduję się jakiś uprzejmy współtowarzysz podróży, który pomoże wytaszczyć wózek wraz z dzieckiem z pojazdu. Dziękuję za tę informację!
            • Gość: Ania Partyka Re: Pasażerowie lubią naciskać guziki. Ale nie wi IP: *.home.aster.pl 05.01.13, 16:17
              Nie ma sprawy. Ja też od 2 lat jestem "matką-wózkarką" (super określenie :) ) I kiedyś nawet władowałam się z wózkiem SAMA do Ikarusa. Da się :)
              • Gość: gosc Re: Pasażerowie lubią naciskać guziki. Ale nie wi IP: *.centertel.pl 05.01.13, 16:28
                Problem pojawia sie jak podjezdza krotki Jelcz na przystanek. Jak jest ciemno nie sposob sie dopatrzyc, ktory przycisk jest do otwierania drzwi, a ktory jest dla osob z wozkami.
                • Gość: Ania Partyka Re: Pasażerowie lubią naciskać guziki. Ale nie wi IP: *.home.aster.pl 05.01.13, 16:32
                  Niestety, krótkie Jelcze mają ten defekt, że przy drugich drzwiach (od zewnątrz) mają otwieranie drzwi tylko z jednej strony, bo z drugiej jest właśnie zawiadamianie kierowcy o zamiarze wejście przez osobę na wózku.
    • Gość: Labrador Pasażerowie lubią naciskać guziki. Ale nie wied... IP: *.home.aster.pl 05.01.13, 10:45
      Prośba do pasażerów wysiadających z tramwajów typu Swing o wciskanie przycisku otwierania drzwi na kilka sekund przed zatrzymaniem tramwaju.

      Zdecydowanie przyspiesza to wymianę pasażerów, a czasami te dwie sekundy powodują, że zielone światło ucieka i tramwaj musi stać całe 45sekund na przystanku a poźniej gnać jak szalony, żeby jechać zgodnie z rozkładem.

      W swingach przy wysiadaniu nie trzeba czekać aż przyciski zostaną podswietlone przez motorniczego, niestety dużo osób o tym nie wie.


      • maryshaa Re: Pasażerowie lubią naciskać guziki. Ale nie wi 05.01.13, 10:58
        Gość portalu: Labrador napisał(a):

        > Prośba do pasażerów wysiadających z tramwajów typu Swing o wciskanie przycisku
        > otwierania drzwi na kilka sekund przed zatrzymaniem tramwaju.
        >
        > Zdecydowanie przyspiesza to wymianę pasażerów, a czasami te dwie sekundy powodu
        > ją, że zielone światło ucieka i tramwaj musi stać całe 45sekund na przystanku a
        > poźniej gnać jak szalony, żeby jechać zgodnie z rozkładem.
        >
        > W swingach przy wysiadaniu nie trzeba czekać aż przyciski zostaną podswietlone
        > przez motorniczego, niestety dużo osób o tym nie wie.
        >
        >
        I tak samo działają przycisko w SKM Impuls i Elf, można je przycisnąć tuż przed stacją/przystankiem -RAZ wystarczy, serio. Potem drzwi same się otworzą gdy pojazd się zatrzyma i nie trzeba już milion razy po raz kolejny cisnąć przycisku. Wystarczy raz - wtedy przycisk zaczyna mrygać zielono/czerwono a jak się pojazd zatrzyma zapali się na zielono i drzwi taram taram same się otworzą... nie trzeba sięgać ręką przed stojącą przy drzwiach osobą i dusić przycisk przed jej nosem jeśli już raz został przyciśnięty...serio... myślenie nie boli.
        • Gość: Sławek Działa, albo nie działa. IP: *.dynamic.chello.pl 05.01.13, 15:22
          Przekonany, że tak to funkcjonuje, nacisnąłem. Przycisk dotychczas świecący na czerwono, zmienił barwę na trudną do ustalenia, jakąś ni to żółtą ni to zieloną. Pociąg stanął, drzwi się nie otworzyły. Przycisk zmienił barwę na zieloną i dopiero jego powtórne naciśnięcie otworzyło drzwi.

          I teraz człowieku zastanawiaj się, do jakiegoż to typu pociągu wsiadłeś.
          • kapitan.kirk Re: Działa, albo nie działa. 06.01.13, 10:59
            Tak jak opisałeś, działają przyciski w Elfach należących do Kolei Mazowieckich - z tajemniczych przyczyn całkiem inaczej niż w SKM :-)
            Pzdr
            • Gość: Sławek Fakt. IP: *.dynamic.chello.pl 06.01.13, 13:31
              Dopiero, gdy przeczytałem Twój komentarz uświadomiłem sobie, że to faktycznie był pociąg KM, a nie SKM.
      • Gość: os Re: Pasażerowie lubią naciskać guziki. Ale nie wi IP: *.play-internet.pl 05.01.13, 10:59
        W nowszych solarisach też tak jest. Autobus podjeżdża na przystanek, ty naciskasz przycisk (zapala się na zielono) i gdy kierowca włączy mechanizm otwierania drzwi za pomocą przycisków, twoje otworzą się od razu. Polecam.
        • bumcykcyk76 Re: Pasażerowie lubią naciskać guziki. Ale nie wi 05.01.13, 18:27
          Sam kiedyś byłem świadkiem jak przy CH Land ludzie (w różnym wieku) wciskali kilkakrotnie guzik otwarcia drzwi w momencie, gdy autobus stał jeszcze na światłach (czerwonym w dodatku).
          Kilkakrotne zwracanie uwagi pasażerom nic nie da - można usłyszeć: "Ja chcę wysiąść teraz, będzie mi wygodniej" albo "Spieszy mi się".
          Jak się komuś spieszy, to trzeba było pojechać metrem albo taksówką. Ludzie, ogarnijcie się trochę i zacznijcie używać zwojów mózgowych.
          Kierowca nie wypuści was wcześniej z autobusu, dopóki nie zatrzyma się na przystanku. Takie ma przepisy i wasze "chciejstwa" nie mają znaczenia.
    • Gość: JO Marzy mi się przycisk - Zwolnić Rutę. IP: *.starnet.md 05.01.13, 10:49
    • zewszad_i_znikad Re: Pasażerowie lubią naciskać guziki. Ale nie wi 05.01.13, 10:56
      Jak widać z owego wpisu, nie dla wszystkich to oczywiste. Istnieją wtórni analfabeci, istnieją tacy wtórni analfabeci, którzy na widok literek mają odruch odwracania wzroku, istnieją osoby o wyuczonej bezradności technicznej, przekonane, że nie uda im się obsłużyć urządzenia, więc ktoś ma to zrobić za nie...
      Swoją drogą - z praktyki wnioskuję, że obecnie guziki obowiązują przez cały rok? I całe szczęście, bo gdyby miały obowiązywać tylko zimą, pasażerowie cały czas przyzwyczajaliby się i odzwyczajali. Poza tym w okresach przejściowych nigdy nie ma pewności: czy JUŻ jest ciepły guzik? czy JESZCZE jest ciepły guzik?... Nawet wtedy, kiedy guziki są mniej potrzebne, powinny być włączone, a w końcu ludzie wyrobią sobie odpowiedni odruch przyciskowy.
    • Gość: Marian Co to jest "kierowniczka autobusu"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.13, 11:02
      Czy teraz oprócz kierowcy będą dawać jeszcze kierownika?
      To jakiś nowy pomysł z Londynu?
      • Gość: Ania Partyka Re: Co to jest "kierowniczka autobusu"? IP: *.home.aster.pl 05.01.13, 11:54
        Jezu, temat "kierowniczki" przerobiony już został. Taką mam ksywkę i tyle. Koniec tematu.
      • Gość: Zwierz Alpuhary Re: Co to jest "kierowniczka autobusu"? IP: *.centertel.pl 05.01.13, 13:49
        To samo, co wojewoda łódzka.

        poradnia.pwn.pl/lista.php?id=10966
    • cometto-pl Brednie. 05.01.13, 11:06
      "Przycisków na poręczach nie ma potrzeby używać wcześniej" - oczywiście, że jest potrzeba, tylko nie wszystkie sterowniki przyjmują zgłoszenie wcześniej.
      A tak właśnie powinno być!! Co gorsza, w niektórych tramwajach po remoncie generalnym popsuto tę możliwość - co za ciemnota...
    • bartoszzzambrowa Nie dajmy się okradać! 05.01.13, 11:19
      Komunikacja miejska to wymysł socjalizmu
      • Gość: czerwonykomuch Re: Nie dajmy się okradać! IP: *.dynamic.chello.pl 05.01.13, 12:03
        Ulżyłeś sobie? To wyjdź z toalety i zamknij drzwi..
      • bumcykcyk76 Re: Nie dajmy się okradać! 05.01.13, 18:30
        Lepiej samochodem?
        To zależy - jeśli mam do pracy autobusem jechać 15 minut (o ile korka nie będzie), to na co mi samochód?
        Lepiej dawać zarobić koncernom paliwowym i być robionym w balona?
        Chłopczyku, wyjdź na dwór i zmądrzej.
      • Gość: Maciek_Maciek Re: Nie dajmy się okradać! IP: *.iem.pw.edu.pl 06.01.13, 10:15
        > Komunikacja miejska to wymysł socjalizmu

        Pewnie dlatego takie miasta jak Nowy Jork czy San Francisco mają najbardziej rozbudowane systemy komunikacji miejskiej na świecie. Korzysta tam z tej komunikacji masa ludzi i nie uznają tego za ujmę. Poczucie wstydu z powodu korzystania ze zbiorkomu jest charakterystyczne zwłaszcza dla przybyszów z prowincji którzy do roboty na kasie w Tesco czy w innej korporacji muszą koniecznie podjechać "sfojom wypasionom furom".
        Tak jak ktoś już napisał - weź chłopczyku zmądrzej...
    • Gość: Drevniak Bla, bla, bla... IP: *.dynamic.chello.pl 05.01.13, 11:21
      Nie jest tak, że użytkownik źle coś robi. Jest taka dyscyplina wiedzy i praktyki o nazwie Usability, która jasno mówi, że Użytkownik ma zawsze rację. Jak coś nie działa to znaczy że autor danego rozwiązania się nie popisał a nie że "pasażerowie nie umieją guzików wciskać". Pani kierowniczce autobusu dedykuję:-)
      • Gość: werts Re: Bla, bla, bla... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.13, 12:27
        W pełni zgadzam się z Tobą! Uważam (od strony fizyczno-praktycznej), że każdy przyciski/klawisz powinien mieć bardzo wyraźny skok. Tak skonstruowany przycisk co najmniej dwukrotnie informuje użytkownika, że został prawidłowo naciśnięty - pierwszy raz gdy zmieniło się jego położenie, drugi raz gdy po prostu kliknął (wyczuwalnie pod palcem). Dodatkowo mechaniczne kliknięcie powinno być słyszalne, ale jeszcze lepiej, gdy oprócz tego zostanie potwierdzone krótkim sygnałem świetlnym.

        Teraz panuje chora moda na klawisze dotykowe. Nigdy nie wiadomo jak mocno dotknąć, jak wielką powierzchnią palca pomacać. Niektóre takie pseudo klawisze (dotykowe), są tak oporne, jakby czekały na polizanie lub buziaka. Mam na myśli szczególnie te żółte na skrzyżowaniach. W ciągu dnia w ogóle nie widać potwierdzenia poprzez zapalenie się diody. Po prostu inżynier idiota nie przewidział, że słońce może świecić taaaak mocno. Zresztą wielu nie widać również w nocy. Nigdy nie wiadomo czy olać te światła i złamać prawo, czy czekać i czekać, i czekać...

        Właśnie znalazłem artykuł o klawiszologii na skrzyżowaniach:
        warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,7012042,Tajemnice_przyciskow_sygnalizacji_swietlnej.html
        Zna ktoś nazwy firm produkujących te urządzenia? Za firmami, w rejestrach, kryją się nazwiska i to właśnie one powinny być piętnowane. Jeśli ten chłam został kupiony za pieniądze z podatków, to chyba mamy takie prawo?
      • Gość: Ździchu Re: Bla, bla, bla... IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.01.13, 12:35
        wreszcie mądry komentarz
      • wolfgang87 Re: Bla, bla, bla... 05.01.13, 12:49
        Otóż to. Jest taki myk, że jak jedzie autobus i naciśniemy otwarcie drzwi to zazwyczaj nic się nie świeci. Nie ma rekacji. Trzeba chyba czekać, aż autobus stanie i dopiero wtedy coś się zadzieje. Chyba że się mylę? Ale jeśli tak, to brakuje komunikatu zwrotnego: nacisnąłem, świeci się na zielono i wiem, że się otworzą.

        Pdobnie jest pewna niekonsekwencja z przyciskami STOP oraz Otwarcie drzwi. Czy Otwarcie drzwi może sygnalizować przystanek na żądanie, czy nie? A jeśli nie, to źle ;-)

        • nick_do_komentarzy Re: Bla, bla, bla... 05.01.13, 13:17
          Ja jeszcze nie pojąłem w jakim celu ludzie pchają się do wyjścia i przyciskają kiedy autobus jest przed przystankiem lub właśnie hamuje (najgorszy moment, żeby kogoś przepuścić).

          A co do STOP to po to są one właśnie na rurkach przy siedzeniach, żeby nie wstawać do drzwi w trakcie jazdy, chyba logiczne?
          • wolfgang87 Re: Bla, bla, bla... 05.01.13, 14:56
            Ale są takie autobusy, gdzie w okolicy drzwi są tylko przyciski "Otwieranie drzwi". Stąd niejasność.
          • Gość: Sławek A to przecież oczywiste. IP: *.dynamic.chello.pl 05.01.13, 15:30
            Ludzie stają przed przystankiem pchają się do drzwi, bo za chwilę będą wysiadać.
            Nadto siła przy hamowaniu wektor ma skierowany do przodu, co ułatwia wstanie z siedzenia.

            Ja z kolei do dziś nie pojmuję dlaczego tabuny pasażerów okupują wejścia, stojąc tuż przy drzwiach. Lekarz im miejsce przy oknie przepisał, czy jak?
            Jedzie taki figurant z Bielan na Ursynów i całą drogę przy drzwiach stoi jak kołek w płocie.
            • nick_do_komentarzy Re: A to przecież oczywiste. 05.01.13, 16:03
              Nadal nie rozumiem, przecież autobus nie otwiera drzwi na 3 sekundy, a nawet jak ktoś czuje niepewność to może jeszcze raz przycisnąć STOP jak autobus już stoi.

              Nic nie ułatwia stania w autobusie - piękny efekt domina i braku wyobraźni widać przy gwałtownych hamowaniach.

              Pytanie: czego mam ja się trzymać skoro wysiadający pchając się mi na rękę sugeruje, że mam puścić rurkę i na chwilę poddać się działaniu wektora "bez trzymanki"? Oczywiście nie przyjdzie temu komuś do głowy, że można mnie zapytać czy również wysiadam.
              • bumcykcyk76 Re: A to przecież oczywiste. 05.01.13, 18:34
                Nie bo po co, lepiej pchać się. Taka mentalność niektórych - nie tylko warszawiaków, ale tych importowanych spoza Wawy też.
                • Gość: term Re: A to przecież oczywiste. IP: *.home.aster.pl 06.01.13, 02:57
                  Ja tam się pcham, bo mam dość hord "palowników" jadących trzymając się poręczy przy drzwiach przez pół miasta. Oczywiście głośno i ironicznie wypowiadam przy tym słowo "Przepraszam". Czasami też fizycznie przesuwam ich obok, żeby nie blokowali drzwi.
              • Gość: Sławek Wiesz, to ironicznie było. IP: *.dynamic.chello.pl 06.01.13, 14:06
                O tym wektorze sił skierowanych do przodu.

                A poważniej, ludzie nie pchaliby się do wyjścia wcześnie, gdyby nie musieli się przedzierać przez tłum okupujący okolice drzwi. Często zdarza mi się przeciskać przez ten tłum "palowników" (jak tu ktoś ich nazwał) do wnętrza pojazdu, gdzie jest sporo wolnej przestrzeni, by po przyjechaniu do celu przepychać się ponownie pomiędzy tymi samymi osobami do wyjścia.
      • Gość: Sławek Otóż to! IP: *.dynamic.chello.pl 05.01.13, 15:24
        Tabakiera dla nosa, a nie nos dla tabakiery.
    • Gość: Dziki Pasażerowie lubią naciskać guziki. Ale nie wied... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.13, 11:25
      czekam na cykl artykułów instruktażowych Gazety jak się napić wody z butelki...
      Nie oblewając się przy tym.
    • Gość: solaris Pasażerowie lubią naciskać guziki. Ale nie wied... IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.13, 11:48
      A mi się wydaje, że spora część tego zamieszania spowodowana jest brakiem jednego standardu. Raz są 2 przyciski (stop, drzwi), raz 1. Czasem mają one "pamięć" czasem nie. Dla mnie najwygodniejszym sposobem jest przycisk taki jak w nowych Pesach. Mogę go wcisnąć w dowolnym momencie, informuje mnie o tym, że "zapamiętał" moją dyspozycję zmianą koloru. Proste i wygodne :)
      • wolfgang87 Re: Pasażerowie lubią naciskać guziki. Ale nie wi 05.01.13, 12:50
        I tak właśnie powinno to wyglądać. Zawsze.

        A uwaga o 2 przyciskach jest słuszna. Nie wiadomo o co chodzi.

        Usability, tak, to jest dobre słowo. Jeszcze można wywołać inne: user friendly ;-)
        • Gość: Gość Re: Pasażerowie lubią naciskać guziki. Ale nie wi IP: *.dynamic.chello.pl 05.01.13, 13:36
          Taaak ... usability, defaultowy, randomowy, user friendly, responsywny i co jeszcze?
          Przecież można normalnie po polsku powiedzieć funkcjonalność. To żaden obciach.
          • wolfgang87 Re: Pasażerowie lubią naciskać guziki. Ale nie wi 05.01.13, 14:58
            Też brzmi nieco obco, ale fakt, lepiej ;) Tak czy owak, majstry od autobusów nie znają tego słowa ani po polsku, ani po angielsku, ani po łacinie.
    • sinol_wybrzydzacz Pasażerowie lubią naciskać guziki. Ale nie wied... 05.01.13, 11:56
      Paradoks polega na tym, że w tramwajach swing, w których przyciski są na skrzydłach drzwi, można wcześniej zgłosić potrzebę otwarcia drzwi, a w autobusach i starszych tramwajach przyciski ukryte w głębi są aktywne dopiero po uruchomieniu mechanizmu przez kierowcę, po zatrzymaniu na przystanku. Tak traci się czas i utrudnia wyjście, zwłaszcza gdy wewnątrz jest tłok.
    • Gość: antik Pasażerowie lubią naciskać guziki. Ale nie wied... IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.13, 12:33
      Skoro pasażerowie się mylą, to znaczy, że zastosowane w autobusach i tramwajach rozwiązaniach są do d..... A poza tym, na obleganych trasach kierowca powinien być zobligowany do otwierania wszystkich drzwi. Kiedyś w ogóle nie było tych idiotycznych guzików i nie było problemu. A tak, mamy przegrzane autobusy i wymądrzających się po gazetach kierowców.
    • Gość: anda Pasażerowie lubią naciskać guziki. Ale nie wied... IP: *.acn.waw.pl 05.01.13, 12:58
      "Przycisków na poręczach nie ma potrzeby używać wcześniej, gdy przystanek, na którym chcemy wysiąść, nie jest na żądanie."
      Szkoda tylko, że często kierowcy radośnie traktują niektóre przystanki stałe, jakby były "na żądanie" i strasznie się dziwią (to grzeczniejszy i dużo rzadszy przypadek), gdy zwróci się im uwagę. Tak, zgłoszenia do ZTM nie zmieniają sytuacji.
    • Gość: anna Ja zaś czekam na czasy,w których kierowcy IP: *.dynamic.chello.pl 05.01.13, 13:42
      autobusów niskopodłogowych nauczą się podjeżdzać nimi pod krawędzie przystanków i przestaną zatrzymywać się metr,albo dwa od nich.Dla osoby niepełnosprawnej lub mającej wózek z dzieckiem,ważna jest możliwość wejścia BEZPOŚREDNIO do pojazdu,o czym panowie kierowcy i panie kierowniczki,zachwycone sobą,raczą nie pamiętać.
      Marzę również o tym,aby powróciły tabliczki;"Rozmowa z kierowcą w czasie jazdy jest zabroniona",bo wielokrotnie miałam nieprzyjemność być pasażerką autobusu,w którym w kabinie kierowcy obok niego samego byli jeszcze jego koledzy.Panowie zawsze wtedy są tak zaaferowani rozmową,że furda przepisy,ciągłe linie na jezdni,czerwone światła na skrzyżowaniach,czy rozpaczliwie machający rękami pasażerowie na przystankach na żądanie.
      A co do "ciepłego guzika",to jak to jest,że w tym samym autobusie,o różnych porach dnia "ciepły guzik" raz obowiązuje,a raz nie.Kierowca z pierwszej zmiany go używa,a jego zmiennik nie.Pełna samowolka.Dodając do tego inny rodzaj guzików w każdym typie autobusu,część guzików niesprawną i pozaklejaną taśmami-można tylko podsumować ten "artykuł" słowami:ODCZEPCIE SIĘ OD PASAŻERÓW I SAMI ZACZNIJCIE PORZĄDKOWAĆ SWÓJ BAŁAGAN panowie kierowcy i panie kierowniczki.
      • nick_do_komentarzy Re: Ja zaś czekam na czasy,w których kierowcy 05.01.13, 13:55
        Czy jest coś co Ciebie w życiu cieszy?
      • Gość: Ania Partyka Re: Ja zaś czekam na czasy,w których kierowcy IP: *.home.aster.pl 05.01.13, 15:08
        Smutne to., co Pani pisze. I do tego najczęściej nieprawdziwe. Ile szerokości ma pas jezdni? Z pewnością Pani wie, że jeśli autobus zatrzyma się metr, czy dwa od krawężnika, to będzie już na sąsiednim pasie. Poza tym to temat o czym innym.
        Proponuję wnikliwiej przyjrzeć się pracy kierowców, zamiast krytykować wszystkich po jednym nieprzyjemnym incydencie.
      • Gość: przyjazny Stasio Re: Ja zaś czekam na czasy,w których kierowcy IP: *.timplus.net 05.01.13, 17:50
        Ja podjeżdżam bliziutko, nawet jak nikogo potrzebującego na przystanku nie ma. Mam na koncie już 16 głów zahaczonych sztycą lusterka, ale to nic, silniejsze jednostki muszą cierpieć, żeby słabsze, z wózkami i vogle, mogły przeżyć!
    • Gość: Jutro Dyrektorka autobusu, a nie byle kierowniczka!!! IP: *.dynamic.chello.pl 05.01.13, 13:59
      jw
    • Gość: wawak Przycisk powinien być aktywny przed zatrzymaniem IP: *.dynamic.mm.pl 05.01.13, 14:38
      Przycisk powinien być aktywny po ruszeniu z poprzedniego przystanku. Wtedy pasażerowie mogą je nacisnąć i będą już aktywne przed zatrzymaniem tramwaju czy autobusu. Tak jest w Swingach i jest to optymalne rozwiązanie bo nie traci się czasu.
      Zapewni to też, że szybciej otworzą się drzwi "od wewnątrz" niż "z zewnątrz" i pasażerowie wysiadający będą mogli rozpocząć opuszczanie pojazdu zanim wsiadający zaczną się tłoczyć przed wejściem.
    • neith87 Pasażerowie lubią naciskać guziki. Ale nie wied... 05.01.13, 19:30
      Dobrze, że w ogóle naciskają... Najlepsze są święte krowy, które wstają do drzwi 200m przed przystankiem, a gdy autobus/tramwaj się zatrzyma, to stoją i się gapią, jak w malowane wrota, chociaż tuż przed oczyma mają napisy o tym, jak otworzyć drzwi (albo i świecące przyciski)...
      • Gość: Maria Przyciski IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.13, 20:12
        Zakładacie, że środkami lokomocji jeżdżą wszyscy młodzi i sprawni. Ale jeżdżą też: niedowidzący, cudzoziemcy, mniej sprawni, starsi lub bardzo rzadko jeżdżący. Ja sama mam czasami problem, bo jest przycisk do otwierania drzwi, a pod nim znak z wózkiem inwalidzkim. To mnie myli - nie naciskam tego przycisku, naciskam ten z drugiej strony drzwi. A ten z drugiej strony akurat jest dla osób jeżdżących na wózkach! Naklejono znak inwalidy nie pod tym przyciskiem! Poza tym coraz częściej informacja głosowa o przystanku dotyczy innego przystanku. I muszę zastanawiać się, gdzie jestem. Wtedy naciskam z opóźnieniem.
    • Gość: kierowca Pasażerowie lubią naciskać guziki. Ale nie wied... IP: *.dynamic.chello.pl 06.01.13, 11:14
      Kierowca nie zawsze wie od razu że został jakiś przycisk naciśnięty np ten dla matek z wózkami w części autobusów pokazuje się na wyświetlaczu dopiero po zatrzymaniu a więc gdy kierowca zajęty jest już otwieraniem drzwi (podczas jazdy na wyświetlaczy są wyświetlane inne informacje), jest też sygnał dźwiękowy ale albo słabo słyszalny albo taki sam dla wszystkich powiadomień. w części autobusów jest oddzielna lampka czy dioda poza wyświetlaczem ale dla "wysiadania" a nie dla wózków. Szkoda bo informacja dla kierowcy była by szybsza i bardziej czytelna. producenci autobusów mogli by podłączyć "przyklęk" do przycisków dla wózków i inwalidów by naciśnięcie takiego przycisku automatycznie uruchamiało opuszczenie autobusu- przy dużej ilości pasażerów trudno dostrzec osobę z wózkiem czy inwalidę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka