fidelw
20.03.02, 12:01
Podczas jednej z wycieczek w lesie pod Radością znalazłem resztki kirkutu. Czy
Eksperci wiedzą cokolwiek na jego temat? Napisy na macewach - jest ich zresztą
tylko kilka - są już słabo widoczne, na oko pochodzą z przełomu XIX i XX w. Na
terenie cmentarza w jakimś baraku mieszka tubylec, który regularnie rozbiera
resztki ogrodzenia. Traktuje ten teren jako swoja własność. Jeśli nikt sie tym
nie zajmnie, to za rok czy dwa nie zostanie nawet śladu.