Dodaj do ulubionych

To już nie będą zabytki. Cenne budynki do rozbi...

IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.13, 20:43
przy barze Wenecja w ostatnim zdaniu powinno być chyba grupy, a nie grypy
Obserwuj wątek
    • Gość: wdr minister - wandal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.13, 20:49
      niestety wiele najciekawszych budynków (oczywiście tylko takie należy chronić, nie ma ich aż tak wiele) położonych jest na atrakcyjnych działkach i wiceminister doprowadzi do ich zniszczenia, pewnie właściciele się będą spieszyć, bo jego następca mający na uwadze ochronę naszego dziedzictwa takie zarządzenie wycofa
      • spock2 I bardzo dobrze 17.01.13, 11:47
        Czemu właściciel nie ma mieć prawa do rozbiórki rudery? Podobają ci się podobne rudery - przeprowadź się do jakiego Phenianu.
        • tornson Barbaria, nic więcej. 17.01.13, 13:00
          spock2 napisał:

          > Czemu właściciel nie ma mieć prawa do rozbiórki rudery? Podobają ci się podobne
          > rudery - przeprowadź się do jakiego Phenianu.
          Czemu akurat do Phenianu? Sztokholm, Kopenhaga, Berlin, Praga są bliżej, każde cywilizowane państwo pielęgnuje zabytki, cywilizowane państwo a nie jakieś dzikie barbarzyńskie plemię.
          • refleksyjny Brawo minister. 17.01.13, 13:37
            Precz z ruderami.
            Każda przedwojenna sławojka też ma być zabytkiem?
          • Gość: aadd Re: Barbaria, nic więcej. IP: *.ip.netia.com.pl 22.01.13, 10:02
            To nie są zabytki!!! Brawo za odważną decyzję!
    • Gość: vonNogay To już nie będą zabytki. Cenne budynki do rozbi... IP: *.warszawa.vectranet.pl 16.01.13, 20:50
      Spodziewam się, że mało kto będzie po tych "perłach" płakał.
      Większość jest nijaka, a cześć ewidentnie szkaradna. Kilka mogłoby zostać, ale Świat się nie zawali jak znikną.
      A może zostaną?
      Who knows
      Who cares
      • Gość: podatnik Re: To już nie będą zabytki. Cenne budynki do roz IP: *.uznam.net.pl 17.01.13, 13:29
        Gość portalu: vonNogay napisał(a):

        > Spodziewam się, że mało kto będzie po tych "perłach" płakał.
        > Większość jest nijaka, a cześć ewidentnie szkaradna. (...)

        I między innymi dlatego Polska jest takim nieciekawym pozbawionym zabytków miejscem, zastawionym szkaradnymi kościółkami, bo Polacy mają własny kraj w dupie. Who cares?
    • Gość: Krzysiek To już nie będą zabytki. Cenne budynki do rozbi... IP: *.dynamic.mm.pl 16.01.13, 20:54
      W centrum jest taki bałagan zrobiony w czasach PRL że żal patrzeć,ale dzisiaj też się tak buduje.Budynki które zbudowano w okolicy dworca centralnego na Emili Plater to jeden wielki chaos.Jedyne co jest ciekawe z tzw ściany wschodniej to dt centrum i rotunda.budynek pko po remoncie też może być,tyle że nie do końca pasuje akurat w tym miejscu.rotunda tez, bo tam powinny być innego typu budynki.po zburzeniu universalu-dało by sie co najwyżej zbudować coś podobnego.bloki na Marszałkowskiej i w okolicach a także niezabudowany plac defilad od strony Marszałkowskiej to tragedia.
      • s.fug Re: To już nie będą zabytki. Cenne budynki do roz 17.01.13, 18:56
        Gość portalu: Krzysiek napisał(a):
        > Jedyne co jest ciekawe z tzw ściany wschodniej to
        > dt centrum i rotunda.
        To chyba się nigdy "ścianie wschodniej" nie przyjrzałeś. Dla mnie kapitalna jest cała kompozycja - budynki DT tworzące niezbyt wysoką pierzeję, a za nimi trzy identyczne, regularnie rozmieszczone wieżowce. I ta całość powinna podlegać ochronie - tylko że nie jest już w stanie pierwotnym - DT nadbudowano i trochę przekształcono elewacje, wieżowce mają okładzinę o innej fakturze, co chyba pogorszyło efekt.
        • Gość: Krzysiek Re: To już nie będą zabytki. Cenne budynki do roz IP: *.dynamic.mm.pl 18.01.13, 00:23
          To wszystko wyglądało nowocześnie ale w czasach kiedy to budowano.Te trzy budynki w ścianie wschodniej to dobra architektura, ale dzisiaj ściana wschodnia nie prezentuje się ciekawie,bo to już nie pasuje do tego by stało w centrum stolicy.Blokowiska za pasażem Wiecha to porażka już po wybudowaniu tego.Te budynki posłużyły do zasłonięcia tego co za nimi, a budując w taki sposób i w dodatku stawiając tego typu budowle-zrobiono z centrum obskurne miejsce.Centrum Warszawy przed wojną miało wiele pięknych budynków, ale też nie wszystko prezentowało się dobrze,ale to dlatego że była nierówna zabudowa i widoczne po bokach nieotynkowane ściany nie dodawały uroku, ale patrząc na zdjęcia lotnicze widać jak wszystko było logicznie rozplanowane.Po wojnie zburzono wiele budynków, by w ich miejsce postawić coś, co jak uważano będzie piękniejsze.Socrealistyczne budowle bywają ładne, jak np gmach Ministerstwa Rolnictwa, ale to się wyróżnia kiedy nie stoi obok coś podobnego, a w innych miejscach budowano cały szereg podobnych do siebie budynków i po jakimś czasie nie robiło już wrażenia, a raczej wrażenie monotonii.Po chwilowym budowaniu z rozmachem-przystąpiono do budowania po jak najniższych kosztach.Bloki na Marszałkowskiej postawiono chyba jedynie po to żeby czymś na szybko uzupełnić miejsca po wcześniejszych masowych wyburzeniach.Tego typu budowli nie powinno być przy głównej ulicy miasta, ale to co się stawia przestało się już liczyć w tamtym okresie.Budowa ściany wschodniej to było coś ważnego dlatego bardziej się starano, ale tego typu architektura szybko się starzeje.Nie mam na myśli DT Centrum, bo to akurat coś trafionego co i dzisiaj prezentuje się dobrze choć przydałby się o remont nadający nowocześniejszy wygląd.
    • Gość: gndrbndr To już nie będą zabytki. Cenne budynki do rozbi... IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.13, 20:59
      Zdjęcie baru Wenecja pochodzi chyba sprzed piętnastu lat? W tle budowa wieżowca Daewoo, który skończono już lata temu :) A teraz dawny bar i znajduje się w nim szpital Enel-Medu.
    • Gość: zz To już nie będą zabytki. Cenne budynki do rozbi... IP: *.play-internet.pl 16.01.13, 21:03
      faktycznie arcydziela-dworzec pkp-lupinowe konstrukcje zelbetowe budza podziw he he
    • karamustafafa To już nie będą zabytki. Cenne budynki do rozbi... 16.01.13, 21:35
      Równie dobrze możecie pojechać do Brazylii i na zabytki przeróbcie fawele. Pomysł na przemianowanie tych szkaradnych baraków na dziedzictwo polskiej kultury to nic więcej jak grzebanie miasta żywcem. Co jest "udanego" np. w konstrukcji domu artysty? Ja widzę tylko ochydną azbestową, wciśniętą między dwie kamienice budę, przyklejoną do pięknego, aczkowiek zaniedbanego ogrodzenia. Kino 1-maja? Wygląda jak rzeźnia z rampą do rozładunku bydła przerobiona na turkusową, wiejską dyskotekę. Osiedle Szwoleżerów? Same równie dobrze mogłoby zostać uznane za fawele, w najlepszym razei przypomina biedną dielnicę w Albanii, albo osiedle w Europie Wschodniej z filmu Eurotrip. Bar Wenecja? Jest plombą niepasującą zupełnie do otoczenia, a obleśna klinkierowa okładzina kojarzy mi się z sexshopami na JPII. Rotunda jest ochydna i kompletnie niefunkcjonalna, nie pasuje do otoczenia, im szybciej zniknie, tym lepiej dla Centrum. Dom chłopa jest nijaki, wygląda tak samo jak wszystkie hotele z tamtej epoki, równie dobrze mógłby stać w Radomiu albo Bydgoszczy. Stacja powiśle przypomina dworzec centralny, który jest kompletną porażką, która co niedawno udowodniono, nienadaje się nawet do remontu. Przystanek PKP Warszawa Wawer? Wygląda jak GS w Zagórkach przerobiony na urząd gminy.
      Jestem pewnien, że jeśli którykoweik z współczesnych architektów chciałby zbudować coś takiego w centrum zostałby w najlepszym wypadku przez Gazetę zlinczowany. Nie kneblujmy Warszawy, która i tak już dość ucierpiała. Tęsknota za młodością nie przywróci czasów, których już nie ma, zachowawnie tych budynków nie sprawi, że piękne czasy wrócą. Warszawa nie jest martwa, nie potrzebuje mumifikacji, ona żyje, chce się bawić, rozwijać i pięknieć.
      • Gość: hildebrant Nie kneblujmy Warszawy. IP: *.play-internet.pl 16.01.13, 21:48
        Kneblujmy ignorantów.
        • Gość: hildebrant Re: Nie kneblujmy Warszawy. IP: *.play-internet.pl 16.01.13, 21:49
          Polska architektura po roku 90 wystarczająco ucierpiała przez ich działalność.
      • Gość: malgorzata Re: To już nie będą zabytki. Cenne budynki do roz IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.13, 22:07
        Faktycznie dobry nick - karamustafa, jak wschodni satrapa chce niszczyć i rownac z ziemią. Od osiedla Szwoleżerów napewno lepsze są współczesne slamsy zabudowane tak, że okno w okno z sąsiadem sie mieszka, niechlujnie tak, ze po 5 latach tynk obłazi. A osiedle Szwoleżerów dobrze wpisuje się w rejon Łazienek i kanału Piaseczyńskiego z niewysoka swoją zabudową. Tyle, ze to łakomy kąsek dla deweloperów, tak jak koszmarne osiedle, które powstało na Skarpie, obok Al. Wilanowskiej. Jak piekne są i lekkie stacje autorstwa Romanowicza, świetny budynek na Okólniku . Po co nam .Juz wojna dało pole do popisu arogancji architektów, gdzie nie tylko socrealizm, ale i przekonanie, że zrobimy lepsze miasto spowodowało wyburzenie wielu nadających się do odbudowy obiektów.
        • karamustafafa Re: To już nie będą zabytki. Cenne budynki do roz 17.01.13, 08:39
          Wskaż trzy różnice pomiędzy Osiedlem Szwoleżerów tym ze zdjęcia:
          mushypeasontoast.blogspot.com/2010/12/eastern-bloc-chrimbo-parties.html
      • cacum [...] 16.01.13, 23:07
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: czerwonykomuch Słusznie prawi IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.13, 23:27
        Jeszcze trzeba przeorać połowę Muzeum Narodowego - najlepiej połowę zbiorów, szczególnie tę powojenną, wywlec na dziedziniec, usypać stos i spalić. Zamek Ujazdowski - do wyczyszczenia! Zostawić Lenina na rykowisku i O zmroku puszcza milknie - jak to uroczo pasuje do poziomu estetycznego przedpiścy. Intelektualnego chyba też - skoro uważa swój brak gustu za powszechnie obowiązujący.
        • karamustafafa Re: Słusznie prawi 17.01.13, 12:43
          Widzę, że dla niektórych Pałac Ujazdowski i barak zwany kinem 1-mja przedstawia taką samą wartość estetyczną i historyczną. To w najlepszym wypadku świadczyć może tylko o ich ułomności intelektualnej lub poważnych problemach z percepcją rzeczywistości.
      • s.fug Re: To już nie będą zabytki. Cenne budynki do roz 17.01.13, 19:11
        Ty jesteś kompletną porażką - przy Dworcu Centralnym do życzenia pozostawiała jakość wykonania, ale nikt znający się na rzeczy nie kwestionował ani jego estetyki, ani funkcjonalności.
        > Bar Wenecja? Jest plombą
        radzę sprawdzić znaczenie słowa - zdradzasz swoją niewiedzę.
        > Przystanek PKP Warszawa Wawer? Wygląda jak GS w Zagórkach przerobiony na
        > urząd gminy.
        Przerobiony trochę jest, ale wystarczy uważniej spojrzeć, żeby zobaczyć, jaki był piekny (i jeszcze może być po odnowieniu).
        I... nie chce mi się już dalej komentować...

      • Gość: Kaliszanka Re: To już nie będą zabytki. Cenne budynki do roz IP: *.adsl.inetia.pl 17.01.13, 19:12
        Ty idioto tylko Warszawa potrzebuje odnowy kosztem biednego społeczeństwa umieramy bez leczenia i lekarstw rozmiarów biedy już nie sposób ogarnąć tak samo chcemy żyć jakwarszawiacy bo mamy do tego prawo może większe jak ty durnoto
    • Gość: Warszawiak The roof, the roof, the roof is on fire... IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.13, 22:01
      We don't need no water let the ... BURN!!

      To może nie wszystko jeszcze stracone?! Może i pałac kultury uda się skreślić z tej cholernej listy?
    • Gość: bebe To już nie będą zabytki. Cenne budynki do rozbi... IP: *.centertel.pl 16.01.13, 22:03
      A od kiedy to budynek dawnego kina Tęcza przy Suzina wybudowany jeszcze
      w latach 30-tych ubiegłego wieku stał się wytworem PRL?
    • Gość: gosc To już nie będą zabytki. Cenne budynki do rozbi... IP: 94.187.19.* 16.01.13, 22:17
      Szkoda, ze minister kultury jest taki krotkowzroczny...szkoda niszczyc budynki, ktore sa symbolami swoich czasow. Na nowe domy jest jeszcze duzo miejsca, poza tym nie zawsze nowe znaczy lepsze. A Palac Kultury to dla mnie jeden z symboli Warszawy- moze nie najladniejszy, ale trwale z nia zwiazany. Poza tym jest moim rownolatkiem, jak wiec moge go nie lubic???!!!
    • Gość: Janicz Re: To już nie będą zabytki. Cenne budynki do roz IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.13, 22:43
      Okropne, nieproporcjonalne brzydkie z chwilą wybudowania. Jedyny budynek nie do rozbiórki to kino wars.
    • Gość: 13f Re: To już nie będą zabytki. Cenne budynki do roz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.13, 22:52
      Po pierwsze, obrzydliwe baraki. Po drugie, jeżeli to takie cenne zabytki, to dlaczego od lat są kompletnie zasłonięte szmatami?. Hipokryzja i nazywanie szamba perfumerią w wykonaniu gimnazjalnej hipsteriady która zamieniła portal w przedziwny, idiotyczny brukowiec.
    • Gość: jacek To nigdy nie były zabytki IP: *.adsl.inetia.pl 16.01.13, 23:07
      Wpisanie baraku na jakąś listę nie czyni go pomnikiem kultury materialnej, daje tylko wielką władzę facetowi, który może każdą budę wpisać na listę, uniemożliwiając właścicielowi zrobienie w jej miejscu czegoś, co być może będzie miało sens. Jak z tej władzy się korzysta, mieliśmy ostatnio szansę się przekonać na przykładzie pawilonu meblowego. Na szczęście tym razem nie rozeszło się po kościach.
      • Gość: supi Re: To nigdy nie były zabytki IP: *.pools.arcor-ip.net 18.01.13, 09:29
        komunalne to byly bryly, teraz nostalgia towarzyszy rozp..bo tu sie realizowali i mieszkali fajnie za darmoche. Prage, piekne budynki rozp.... zadnej modernizacji z zachowaniem pieknych, unikalnych fasad i elementow architektonicznych, bo kto i gdzie uczyl polskich specjalistow takich "dyrdymalow" one sa fachowce....zadnej dbalosci, syf troche lepiej niz na kubie, dali czerwony stempel naszej historii i kulturze i oslabili w swiecie - Polak potrafi zyc kiepsko na alternatywy4 . Waj!
    • Gość: urbanista warszawskie dobra kultury współczesnej IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.13, 23:07

      Ci, którzy naprawdę interesują się ochroną architektonicznych i urbanistycznych dóbr kultury współczesnej powinni wiedzieć, że w październiku 2006 r. Rada Warszawy uchwalając Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennnego miasta ustaliła zbiór takich obiektów (46) i zespołów obiektów (16) - większość nich na wniosek Oddziału Warszawskiego SARP i zobowiązała prezydenta Warszawy do objęcia ich ochrobą planistyczną. Część z nich taką ochroną planistyczną objęto (np. osiedle WSM Rakowiec, czy Dom Książki ''Uniwersus'' i Ośrodek Obliczeniowy ZETO).
      Niestety kolejni prezydenci raczej kiepsko się z tego obowiązku wywiązali, nie sporządzając planów miejscowych takich obszarów, w których granicach położonych jest / było wiele z nich. W takiej sytuacji wyburzono np. Supersam i pawilon "Chemii", a zagrożone są np. Teatr Żydowski, czy fragmenty Ściany Wschodniej - nadal bez planu miejscowego. Desperackie próby ochrony tych obiektów (zaznaczam, że nie należał do tego zbioru pawilon Emilia - nie ma go w zbiorze dkw) poprzez ich wpisywanie do ewidencji gminnej było pozbawione podstaw merytorycznych - uznając je za dkw zdecydowano, że nie spełniaja one kryterium zabytku i wpisu do odpowiednich rejestrów. Obecne decyzje konserwatorskie o ich wykreśleniu z tzw. ewidencji gminnej są więc poprawne, bo dobra kultury współczesnej można bowiem chronić tylko przy pomocy ustaleń planów miejscowych, to jest odpowiedzialność władz miasta ! - konserwatorzy zabytków nie dysponują narzędziami ich ochrony (chba, że zmieni sie merytoryczna ocena obiektu początkowo zakwalifikowanego jako dkw i zostanie on uznany za zabytek...).
      Tabela Nr 21 Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego m. st. Warszawy
      – OBSZARY DÓBR KULTURY WSPÓŁCZESNEJ
      – zestawienie ogólne – Rysunek studium nr 15
      Układy urbanistyczne wg oznaczeń graf. na rysunku studium
      1. Bielany-Nałkowskiej (Bielany II)
      2. Bielany-Magiera (Bielany III)
      3. Osiedle Sady Żoliborskie: „Sady I”, „Sady II”
      4. Osiedle „Zatrasie”
      5. Osiedle „Serek Żoliborski”
      6. Muranów Północny fragm.
      7. Osiedle Świetojerska/Koźla
      8. Osiedle Długa/Schillera (w PH)
      9. Osiedle Bielańska (w PH)
      10. „Ściana Wschodnia”
      11. Osiedle Szwoleżerów
      12. WSM Rakowiec-Sanocka/Pruszkowska
      13. Osiedle „Bruna”
      14. Osiedle „Wierzbno”
      15. Osiedle „Przyczółek Grochowski
      16. „Osiedle Młodych”
      Obiekty architektoniczne nie wyodrębnione na rysunku studium
      1. Kościół p.w.Św. Jadwigi, Modlińska 4
      2. Kościół p.w. św.Zygmunta (Bielany I), Pl.Konfederacji 55
      3. Zajezdnia Służby Zdrowia -garaż wielopoziomowy, Woronicza 19
      4. Dom Książki ''Uniwersus''
      5. "Supersam", Puławska / Pl.Puławski - ZBURZONY !!!
      6. Dom, Bruna 2
      7. Kościół i klasztor MB Anielskiej Franciszkanów Reformatów, Modzelewskiego 98a
      8. Kościół Św. Andrzeja Boboli, Rakowiecka 61
      9. Instytut Siatkobetonu PW, Bytnera 25
      10. Kościół Marianów, Stegny - Bonifacego
      11. domy zwane "Kombajn", Al.Jerozolimskie 121
      12. Kościół Opatrzności Bożej, Dickensa 5
      13. Teatr Powszechny im. Zygmunta Hubnera (przebudowa)
      14. Dworzec Wschodni (stacja PKP)
      15. Dom wielorodzinny, Grochowska 244 16. Most Gdański
      17. Dom Pomocy Społecznej im. Brata Alberta, Kawęczyńska 4a
      18. Dom, Szeroka 50
      19. Pawilon ''Chemia'', Bracka 9 – ZBURZONY
      20. Hotel URM, Flory / Klonowa 1 10
      21. Siedziba SARP-pawilon wystawowy, Foksal 2
      22. Teatr Żydowski, Pl.Grzybowski 12/16
      23. Dom, Kredytowa 8
      24. dom Nauczycielskiej SM, Matejki 4
      25. Dom plastyków ZPAP, Mazowiecka 11a
      26. Akademia Muzyczna, Okólnik 8
      27. "Dom Chłopa''- hotel, Pl.Powstańców Warszawy
      28. NBP- rozbudowa (sala operacyjna banku), Pl.Powstańców Warszawy 4
      29. Węgierska Ekspozytura Handlowa, Szwoleżerów 2a
      30. kawiarnia ''Rozdroże'', Al.Ujazdowskie 6
      31. Pensjonat "Zgoda'', Zgoda 1
      32. dom Nauczycielskej SM, Matejki 4
      33. Intraco 2 (Bank Handlowy S.A. i Elektrim), Chałubińskiego
      34. Dom wielorodzinny, Kozia 9
      35. Dom, tzw. "Ochabówka", Rajców
      36. Pawilon Badawczy Technologii Chemicznej PW, Koszykowa
      37. Kościół Rodziny Rodzin MB Jasnogórskiej, Łazienkowska 14
      38. Ambasada Finlandii, Chopina 4/8
      39. Ośrodek Obliczeniowy ZETO, Al.Niepodległości 190
      40. Bar "Pod Zamkiem", Pl.Zamkowy 10
      41. Muzeum Plakatu, Wiertnicza
      42. Bar "Wenecja", Al.Solidarności 128
      43. Kościół Nawrócenia Św. Pawła, Kozielska
      44. Spółdzielczy Dom Towarowy ''Merkury", Słowackiego 16/18
      45. Dom, Przasnyska 14
      46. Dom dwurodzinny, Szaniawskiego 3





      • Gość: bebe Re: warszawskie dobra kultury współczesnej IP: *.centertel.pl 16.01.13, 23:31
        Ci którzy naprawę interesują się ochroną architektonicznych i urbanistycznych dóbr doskonale wiedzą ,że Studium uwarunkowań ... to bezużyteczny dokument , którym nikt w 90% urzędów np wydając decyzje ....czy tworząc plany się nie kieruje...
        • Gość: urbanista studium plany a ochrona dkw IP: *.dynamic.chello.pl 17.01.13, 01:18
          Każdy plan miejscowy uchwalany w Warszawie po uchwaleniu Studium (czyli od października 2006) MUSI być zgodny z zapisami Studium i ustalać zasady ochrony dóbr kultury wspólczesnej, o ile takie okreslony jako dkw obiekt lub zbior obiektów znajudje się w granicach planu (kilka jest wskazanych wyżej). Były próby rozebrania lub radykalnej przebudowy np. Domu Ksiązki "Uniwersus" czy Ośrodka Obliczeniowego ZETO, ale dostecznie szybko uchwalono plany miejscowe zawierające ustalenia chroniące te budynki i takie pomysły sa już niekatualne. Niestety nadal większość dkw wskazanych w Studium do ochrony ustaleniami planów miejscowych chroniona nie jest, bo procedury planów wloką się niemiłośiernie. Np. projekt planu miejscowego okolic Sciany Wschodniej sporządzany jest już przez prawie 4 lata (przez miejska pracownię planistyczną !), a nie był jeszcze przekazany do opiniowania, ani wyłożony do publicznego wglądu - zanim będzie uchwalony upłynie co najmniej dwa lata. Przez ten czas bez problemu można uzyskać decyzję o WZ np. na realizacje nowego obiektu na miejscu Rotundy !
          • s.fug Re: studium plany a ochrona dkw 17.01.13, 19:45
            > Każdy plan miejscowy uchwalany w Warszawie po uchwaleniu Studium (czyli od paźd
            > ziernika 2006) MUSI być zgodny z zapisami Studium
            Dokładnie - najlepszy dowód, że już kilkakrotnie Rada Warszawy uchwalała korekty Studium, zanim uchwaliła plany miejscowe, które kolidowały ze starszymi wersjami Studium.

            Natomiast faktem jest, że Studium nie jest prawem, obowiązującym przy wydawaniu - gdy brak jest planu - decyzji o warunkach zabudowy, czyli tzw. wuzetki (wzt).
            Plan musi być zgodny ze Studium, wuzetka - niestety nie...
    • Gość: gość Tych budynków i tak od wielu lat nie widać ! IP: *.free.aero2.net.pl 16.01.13, 23:28
      Zauważmy, że zdjęcie ilustrujące artykuł jest sprzed lat bodajże 20. Dlaczego ? Bo od jakiś 20 lat nikt nie widział tych budynków (a tym samym tej fascynującej architektury), więc nie mógł zrobić świeższego zdjęcia. Oczywiście z powodu szmat, w jakie są one zawinięte non-stop, bez ustanku, ciągle, zawsze, bez przerwy. Więc mnie i reszcie warszawiaków w związku z tym jest wsio rawno. Gorzej nie będzie.
      • julcia_p Re: Tych budynków i tak od wielu lat nie widać ! 17.01.13, 11:37
        Właśnie. Jest jeszcze jedna rzecz - w Warszawie jest mnóstwo obiektów wpisanych do rejestru zabytków, bo na to zasługuja. Część z tych obiektów jest pewnie własnoscią miasta. Ciekawe, ile razy Stołeczny KZ - urzędnik miejski - wydawał wobec tych obiektów decyzje o nakazie remontu. Ciekawe, ile tych decyzji miasto wykonało nie zasłaniajac się brakiem środków, itp. Pamiętam artykuł w "Rzeczpospolitej", z zeszłego roku (2012), zdaje się, chyba z dodatku prawnego. Nie pamiętam, o jaki zabytek chodziło, ale na pewno wpisany do rejestru decyzją wkz. Z grubsza sprawa przedstawiała się tak: miasto Warszawa było właścicielem jakiegoś budynku wpisanego do rejestru. Stołeczny KZ wydał nakaz remontu-bo budynek był w fatalnym stanie technicznym. Miasto złożyło wniosek o uchylenie nakazu i Stołeczny do wniosku się przychylił. Po czym, gdy po kilku latach budynek został kupiony przez kogoś tam innego, konserwator przywalił nakaz. Ach, jak my tu w Warszawie dbamy o zabytki, miodzio po prostu.
      • Gość: Widmo Re: Tych budynków i tak od wielu lat nie widać ! IP: *.1.20.195.pp.com.pl 17.01.13, 12:56
        Widzisz, to nie wynika z tego, że są brzydkie, czy złe, ale kwalifikują się od konserwacji. Właściciel tej nie chce, bo jest droższa, niż wyburzenie i zbudowanie czegoś nowego. często te budynki są mało ekonomiczne, bo wysokość kondygnacji np. teraz projektuje się po minimalnej normie. Można wymieniać dużo innych przyczyn dla których doprowadzenie przez właściciela budynku do ruiny poprawia jego sytuację. W pewnym momencie pojawią się glosy, takie, jak Twój - gorzej nie będzie; i tak jest syf itp. Wreszcie nawet miasto się przychyla, bo chce się rozwijać, czyli budować i najlepiej wyżej, skoro można. Puenta - jakby budynki odrestaurować zachwycałyby i byłyby dobrze wykorzystane dla celów kultury, ale Inwestor na nich nie zarobi tak, jak na ekonomicznym budynku pewnie mieszkaniówce lub biurowcu, więc mu to obojętne. Miasto przyklaskuje, a opinia krytykuje architektów, że mają czelność robić wielkie "halo" o stertę gruzu.
    • Gość: starawarszawa To już nie będą zabytki. Cenne budynki do rozbi... IP: *.adsl.inetia.pl 16.01.13, 23:36
      Od 89 roku wszystko niszczycie co Wam w ręce wpadnie. Nie ma przemysłu, rolnictwa, dosłownie nic! Sprzedaliście się za psie pieniądze. Teraz czas na likwidację budynków użytku publicznego a na ich miejsce powstaną szklane hotele, banki, biura do wynajęcia, urzędy marszałkowskie i podobne badziewia. Źle to rozegraliście, trzeba było od razu całą Warszawę zrównać z ziemią aby kamień na kamieniu nie został po tak wstrętnej komunie. Żyć się nie chce, jak się czyta takie wiadomości.
      • Gość: wawak Re: To już nie będą zabytki. Cenne budynki do roz IP: *.dynamic.mm.pl 17.01.13, 03:35
        @starawarszawa, piszesz: Nie ma przemysłu, rolnictwa, dosłownie nic!
        Trudno by 5 km od centrum miasta był przemysł ciężki a tak było za komuny. Mleczarnie na Towarowej, Wielickiej, wytwórnia serów topionych na Hożej to też paranoja. Mieszkańcy pamiętają te zapaszki.
        A rolnictwo jako takie nigdy nie miało lepiej. Fabryki żywności w porównaniu z manufakturami sprzed 25 lat budzą podziw. Nigdy Polska nie eksportowała tyle żywności co teraz.
    • Gość: Wojtek To już nie będą zabytki. Cenne budynki do rozbi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.13, 06:14
      Warszawa Wawer i inne przystanki PKP Emilia Dworzec Centralny Srodmiescie i reszta to perelki architektoniczne PRL cieszace oczy Ale chodzi zeby promowac te szkaradzienstwa budowane disiaj z betonu i szkla i zachwycac sie tymi upiorami na Pacu Krasinskich i Placu Pilsudskiego i Zlotymi Tarasami. To sa cuda cuda cuda Do SZAMBA
    • qnegunda Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków 17.01.13, 07:50
      To jest dopiero jest zagadnienie. Najpierw przydałoby się tam posprzątać panujący tam bałagan, interpretowanie przepisów według własnego widzimisię, czy podpisywanie dokumentów przez sprzątaczki.
    • jacek-1111 To już nie będą zabytki. Cenne budynki do rozbi... 17.01.13, 08:56
      lobbyści wygrywają ciekawe ile to kosztuje.
      • julcia_p Re: To już nie będą zabytki. Cenne budynki do roz 17.01.13, 10:34
        Ależ możesz się dowiedzieć co ile kosztuje - jak zostaniesz pozwany przez np. Żuchowskiego za tego typu publiczne sugestie.
    • jhbsk To już nie będą zabytki. Cenne budynki do rozbi... 17.01.13, 09:16
      Trzeba być skończonym ignorantem, by przystanki Ochota i Powiśle nazywać barakiem. Ale co wymagać od wielbicieli disco polo i „nowoczesnych" obstawionych płotami budynków, w których sąsiadowi zagląda się w talerz przez okno.
    • szyb0r To już nie będą zabytki. Cenne budynki do rozbi... 17.01.13, 10:24
      Budynki PKP Ochota i PKP Powiśle to perełki. A jak ktoś porównuje je do Dworca Centralnego to kompletny ignorant. ( bardzo są podobne zwłaszcza dolny pawilon Powiśla :) )
    • julcia_p To już nie będą zabytki. Cenne budynki do rozbi... 17.01.13, 10:46
      Rejestr zabytków czy ewidencja zabytków są stworzone po to, by chronić zabytki. Jeżeli jakiś obiekt podpada pod definicję "dobra kultury współczesnej" z ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, to powinien być chroniony planem miejscowym, a nie instrumentami służącymi ochronie zabytków. Bo dobro kultury współczesnej zabytkiem nie jest. A to, że planów miejscowych nie ma, to chyba akurat nie jest wina ani mazowieckiego wkz, ani generalnego kz, tylko władz miasta. Wrzućmy moze do rejestru zabytków albo ewidencji zabytków każdy budynek, który jest ładny i w zwiazku z tym zasługuje na ochronę, bo przecież planów miejscowych nie ma. Jak to jest, że od tylu lat miasto uchwala studium, które nie jest podstawą do ochrony niczego, ale planów już uchwalić nie może? To, że obiekty takie jak Emilia, rotunda PKO, supersam na Pl. Unii Lubelskiej i wiele innych moze zostać rozebrane, to wina władz miasta, które za cholerę nie mogą planów uchwalić. Jeśli Urzykowski tego nie widzi, to jest po prostu idiotą. Jeżli domaga się, by w ewidencji ZABYTKÓW były dobra kultury współczesnej - jest koszmarnym idiotą.
      • julcia_p Re: To już nie będą zabytki. Cenne budynki do roz 17.01.13, 10:50
        Eee, oczywiscie supersam już dawno został rozebrany :).
      • s.fug Re: To już nie będą zabytki. Cenne budynki do roz 17.01.13, 21:34
        julcia_p napisała:
        > Jak to jest, że od tylu lat miasto uchwala studium (…)
        > ale planów już uchwalić nie może?
        Studium nie jest uchwalane – zostało uchwalone raz, co jakiś czas są tylko wprowadzane poprawki, w związku z uchwalaniem kolejnych planów. Choć inna sprawa, że tych poprawek jest coś podejrzanie dużo…

        Z dobrami kultury współczesnej (dalej będę używał skrótu dkw) i zabytkami nie jest tak prosto jak Ci się zdaje. Piszesz:
        > Bo dobro kultury współczesnej zabytkiem nie jest.
        > Jeżeli jakiś obiekt podpada pod definicję "dobra kultury współczesnej" (…)
        Rzecz w tym, że ta definicja w gruncie rzeczy mówi tyle, że dkw może być obiekt, który nie jest zabytkiem. Bo jak coś jest zabytkiem, to się go chroni na podstawie innych przepisów.
        Ale ta granica nie jest ostra.
        Budynek, który dziś ewidentnie jest dkw, za, powiedzmy, 30 lat może już należeć do minionej epoki i zostanie wpisany do rejestru zabytków. I w konsekwencji wykreślony z listy dkw.
        A dzisiaj – gdzie jest ta granica? Ba… W różnych krajach jest z tym różnie, ze względu na różnice tak w poglądach, jak i przepisach.

        W Polsce mamy już sporo przykładów uznania za zabytek, w tym wpisu do rejestru, budynków i zespołów socrealistycznych, a także wznoszonych zaraz po wojnie, przed nastaniem tego stylu. I chyba nikt już nie kwestionuje, że są to kategorie obiektów, odpowiadające definicji zabytku. Ewidentny jest tu zwłaszcza socrealizm, bo jest to świadectwo definitywnie minionego okresu – i jako system polityczny, i jako styl. Z modernizmem jest to bardziej płynne, bo ten styl funkcjonował na dużej przestrzeni czasu. Ja, nie będąc znawcą architektury, tłumaczę to sobie tak, że zaraz po wojnie mieliśmy kontynuację przedwojennych tradycji i nawiązania do światowych trendów, po czym zostało to odgórnie zdławione przez „politbiuro” – czyli etap jak najbardziej zamknięty.

        Problem zaczyna się z architekturą, powstającą od lat 60., czy nawet nieco wcześniej, zrywającą z socrealizmem.
        Nie jest ona taka nowa – część obiektów ma już około 50 lat, co jest orientacyjną granicą wieku, od której zaczynają się zabytki (to nie jest ustalone prawnie i możliwe są odstępstwa).
        Niektórzy twierdzą, że należy wziąć pod uwagę epokę PRL, która nam przeminęła w 1989 r. (to już są 23 lata). I faktycznie – nie jest powiedziane, że musi to być epoka w sztuce. Pozostaje pytanie, czy te obiekty – lub niektóre z nich - są świadectwem epoki, w której powstały. To pytanie do historyków i historyków sztuki – na pewno powstanie tego nurtu wiąże się z „odwilżą”, pewną liberalizacją. Wydaje się, że ta architektura świadczy o swojej epoce, ma specyficzne cechy: dążenie do niezależności w sztuce, nawiązania do światowych trendów, poszukiwanie nowatorskich rozwiązań w warunkach siermiężnej rzeczywistości. To się zmieniło w 1989 – mam wrażenie, że radykalnie i, niestety, często na gorsze.

        Tak więc nie można powiedzieć, by obejmowanie ochroną obiektów z lat 60. czy nawet młodszych jako zabytków, było całkiem bezpodstawne. O ile zostanie to w konkretnym przypadku dobrze uzasadnione.
        A więc, zgodnie z definicją zabytku:
        - obiekt jest świadectwem minionej epoki lub zdarzenia (co w przypadku „klasycznych” zabytków często oznacza po prostu: tak się w tym okresie budowało, tak wyglądała zabudowa tego miasteczka),
        - obiekt posiada wartość historyczną, artystyczną lub naukową,
        - jego zachowanie leży w interesie społecznym (ten fragment jest zwykle traktowany jako ozdobnik, jeszcze nie spotkałem nikogo, kto by potrafił go precyzyjnie i przekonywująco zinterpretować).
        I mam wrażenie, że w wielu przypadkach taki dowód jest możliwy.

        W świetle powyższego zdanie:
        > Jeśli Urzykowski (…) domaga się, by w ewidencji ZABYTKÓW
        > były dobra kultury współczesnej - jest koszmarnym idiotą.
        to ocena nie tylko obraźliwa, ale i bardzo pochopna.
        Wypadłoby chyba przeprosić?
        • s.fug Re: To już nie będą zabytki. Cenne budynki do roz 17.01.13, 22:24
          ...natomiast w artykule jest, czego wcześniej nie zauważyłem, ewidentny błąd:
          "... a takim terminem określane są obiekty powstałe po II wojnie"
        • Gość: jensty Re: To już nie będą zabytki. Cenne budynki do roz IP: *.warszawa.mm.pl 17.01.13, 22:25
          W końcu jakiś rozsądny i wyważony głos w dyskusji. Rzeczywiście określenie, co już jest zabytkiem a co jeszcze dobrem kultury współczesnej wcale nie tak proste i oczywiste, chociaż definicja ustawowa dobra kultury współczesnej wskazuje jednoznacznie na rozłączność tych dwóch zbiorów. Zasadnicze problemy pojawiają się przede wszystkim do odniesieniu do obiektów po-socrealistycznych, tzw. późnego modernizmu, które, w zależności od przyjętego punktu widzenia (chociażby bardzo niejednoznacznego kryterium epoki zamkniętej) można uznać za zabytek lub dkw. Ale potrzeba tu rzeczywiście konsekwencji i spójnej polityki konserwatorskiej wobec tego rodzaju obiektów ze strony MWKZ i SKZ. Tego niestety w tej sprawie zabrakło. Nie można włączać dkw. do wojewódzkiej ewidencji zabytków, argumentując to brakiem planów miejscowych i innych możliwości ochrony dobra kultury współczesnej.
          • julcia_p Re: To już nie będą zabytki. Cenne budynki do roz 18.01.13, 10:39
            Jeśli coś jest dobrem kultury współczesnej, to nie jest zabytkiem, to jednoznaczanie wynika z przepisów ustawy, jak słusznie wskazuje Jenty. Jeśli są wątpliwosci, czy coś jest zabytkiem, czy raczej dkw, to nie powinno być w rejestrze czy ewidencji zabytków, w których, jakby się mogło wydawać, powinny być umieszczane obiekty, co do których charakteru jest pewność i zgoda -przynajmniej wśród znawców przedmiotu. Mamy w Warszawie cenne i ciekawe pamiątki po epoce zamkniętej - po socrealiźmie, PKIN, MDM, część Muranowa. Pałac jest wpisany do rejestru, MDM chyba jest planowany do wpisu (przynajmniej tak mówi Ciocia Wikia :)). Mogą się podobać, moga się nie podobać, ale za współczesne uznać ich nie można.
            Zresztą pojęcie zabytku nie wyczerpuje się na stwierdzeniu o "dziele epoki zamkniętej". To dzieło musi "zasługiwać na zachowanie". Rozumiem to w ten sposób, że, mówiąc kolokwialnie, nie wszytsko co stare jest zabytkowe. Zatem również nie wszystko, co stanowi świadectwo "epoki zamkniętej" jest zabytkiem, krótko mówiąc. Żeby "zasługiwało na zachowanie" , jego wartość chyba powinna być większa niż przeciętna i wyrażać się w czymś wiecej, niż to, że architekt nie żyje i w tym, że teraz buduje się inaczej.
            A Urzykowskiego raczej nie przeproszę :). Jeśli ma się ambicję pisać o jakiejś dziedzinie, wręcz się w tym specjalizować, to dobrze by było znać sprawę nie tylko od strony merytorycznej, ale takze od formalnej. W przypadku zabytków dobrze byłoby zdawać sobie sprawę z tego, że rejestr czy ewidencja to nie są szalupy ratunkowe służące wrzucaniu tam wszytskiego, a zakresy niektórych pojęć się wykluczają - tak jak dobra kultury współczesnej i zabytku. Proszę zwrócić uwagę na fakt, że Urzykowski lamentuje nad tym, że w ewidencji ZABYTKÓW nie bedzie DKW, które zreszta można skutecznie chronić - w planie miejscowym. To że planu takiego część Warszawy nie ma, to naprawdę nie jest wina konserwatotrów zabytków. No rzeczywiscie, to tragiczne, że wiceminister kultury nie chce mieć w ewidencji zabytków, podkreślam - ZABYTKÓW- dóbr kultury współczesnej! Gdyby Urzykowski chciał działać skutecznie, a nie tylko bić pianę, to powinien dzień w dzień zadawać pytania władzom miasta o plany miejscowe chroniące pamiątki po PRL. A tak, to jest to po prostu zawracanie czterech liter - domena, proszę mi wybaczyć, idiotów.
            • s.fug Re: To już nie będą zabytki. Cenne budynki do roz 19.01.13, 01:16
              Pani Julciu P - jak się chce dyskutować o dobrach kultury, to wypadałoby wykazać przy tym nieco więcej kultury osobistej... I na tym zakończę wątek personalny.

              > Jeśli coś jest dobrem kultury współczesnej, to nie jest zabytkiem,
              > to jednoznacznie wynika z przepisów ustawy
              Po pierwsze - ustaw. Dwóch.
              Po drugie - wynika akurat coś innego: Jeśli coś ma status zabytku, to nie może mieć statusu dobra kultury współczesnej. Różnica na pozór drobna, w istocie zasadnicza.

              > Jeśli są wątpliwosci, czy coś jest zabytkiem, czy raczej dkw...
              To nie tak. Wątpliwości rozstrzygają urzędy konserwatorskie - jeśli uznają, że dany obiekt spełnia kryteria zabytku, to obejmuja go ochroną jako zabytek, i oczywiście wtedy nie może być już dkw (nie ma też takiej potrzeby, bo ochrona zabytków jest skuteczniejsza). Miejscy i Wojewódzcy KZ mają takie uprawnienia i powinni mieć kompetencje, umożliwiające rzetelną ocenę, mogą też zasięgnąć opinii komisji konserwatorskich. Jak ktoś ma inne zdanie, może się odwołać do wyższej instancji.

              > ...DKW, które zreszta można skutecznie chronić - w planie miejscowym.
              Z tą skutecznością to nie jest tak różowo. Przepisy nie określają, jak to ma dokładnie wyglądać i obawiam się, że nie ma jeszcze konkretnych rozwiązań, które można by uznać za modelowe.
              W mpzp można napisać, że budynek ma być zachowany - czyli nie można go zburzyć. Ale co z różnymi przeróbkami, modernizacjami, nad- i rozbudowami? Trzeba by wypisać całą litanię elementów podlegających ochronie i rzeczy, których robić nie wolno. Z dużą rozwagą, żeby te ograniczenia nie były większe, niż to konieczne. I tu pojawiają się problemy. Po pierwsze, zapisy o ochronie wnętrz, czy nawet rodzaju stolarki mogą być zakwestionowane, bo mpzp takich rzeczy raczej nie reguluje. Po drugie - jeśli się dopuszcza pewne zmiany, kto miałby czuwać, by były one zaprojektowane i wykonane właściwie, by nie oszpecić obiektu, nie zakłócić proporcji itd.? Dla zabytków robi to konserwator, dla dkw takiej instytucji nie przewidziano.

              > No rzeczywiscie, to tragiczne, że wiceminister kultury nie chce mieć w
              > ewidencji zabytków, podkreślam - ZABYTKÓW- dóbr kultury współczesnej!
              Rzecz w tym, że minister nie wyjaśnił przy tym, gdzie jego zdaniem przebiega granica między zabytkiem a dkw, tzn. co w tej chwili można uznać za zabytek.
              Dla wszystkich było jasne, że chodzi o Emilię, ale nawet to nie zostało wprost powiedziane, że zdaniem ministra Emilia jest dkw, a nie zabytkiem...

              > Zresztą pojęcie zabytku nie wyczerpuje się na stwierdzeniu o "dziele epoki
              > zamkniętej". To dzieło musi "zasługiwać na zachowanie". Rozumiem to
              > w ten sposób, że, mówiąc kolokwialnie, nie wszystko co stare jest zabytkowe.
              > Zatem również nie wszystko, co stanowi świadectwo "epoki zamkniętej" jest
              > zabytkiem, krótko mówiąc. Żeby "zasługiwało na zachowanie" , jego wartość
              > chyba powinna być większa niż przeciętna
              Ciekawe, że te same stwierdzenia były w okólniku - że nie wszystko co stare jest zabytkowe i że uznane za zabytek mogą być tylko obiekty o ponadprzeciętnej wartości.
              Z pierwszym stwierdzeniem nie można się nie zgodzić - to wynika z ustawowej definicji zabytku.
              Drugie, niestety, do tej definicji za bardzo nie przystaje. Ustawa określa to inaczej. Stwierdza mianowicie, że zabytek musi mieć co najmniej jedną z trzech wartości - artystyczną, historyczną lub naukową. I też wprowadza rodzaj progu, ale w inny, dość niejasny sposób: zachowanie obiektu ma leżeć w interesie społecznym ze względu na te wartości.
              Czyli wartość obiektu ma być taka, że jest on ważny ze względu na interes społeczny.
              Stwierdzenie z okólnika, że ma to być wartość ponadprzeciętna, jest pewnie próbą interpretacji zapisu ustawowego, ale, niestety, bardzo uproszczoną i zupełnie nie odnoszącą się do kwestii interesu społecznego.

    • Gość: Anasz To już nie będą zabytki. Cenne budynki do rozbi... IP: *.dynamic.chello.pl 17.01.13, 11:06
      Najgorsze w tym jest , ze decydować o tym nie będą Warszawiacy, którym te budynki z czymś, albo z kimś się kojarzą!
      Decydować o tym będą nowi, przyjezdni, często zwani na forach "słoikami". A im stara Warszawa po prostu ....WISI.
      • Gość: mmr Re: To już nie będą zabytki. Cenne budynki do roz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.13, 11:19
        a co ma nie wisieć jak większość nawet nie wie gdzie jest Palc Bankowy , znają tylko nazwe Ratusz Arseneł, ech...;)
      • julcia_p Re: To już nie będą zabytki. Cenne budynki do roz 17.01.13, 11:23
        Buhahahaha, ta stara Warszawa jest młodsza ode mnie, a ja nawet 45 lat jeszcze nie skończyłam. Jak się urodziłam, to o Emilce pies z kulawą nogą nie słyszał. I cóż, nie jestem "słoikiem".
        • Gość: Widmo Re: To już nie będą zabytki. Cenne budynki do roz IP: *.1.20.195.pp.com.pl 17.01.13, 13:01
          Nie ma znaczenia, kto kiedy się urodził. Bardziej chodzi o wrażliwość... Uwaga z przyjezdnymi lub nie jakoś wydaje mi się naciągana. Większości sytuacja miasta jest obojętna i na forum tutaj piszą frustraci, jak ja którym bez sensu zależy na utrzymaniu ciągłości historii i zachowaniu różnych okresów w architekturze miasta, niekoniecznie z patrzeniem "im starsze tym lepsze", albo dla kontrastu Ci, którzy chcą stolicy, jak metropolia, pełnej współczesnych szklano-kamiennych budynków. Współczesne centrum jest w porządku, ale z umiarem, a może satelitarnie gdzieś na obrzeżach, aby odciążyć "stare" centrum, jakkolwiek malo historyczne by ono nie było.
    • Gość: Wolf Ale histeria, ale populizm! IP: *.dynamic.chello.pl 17.01.13, 11:17
      Tak panie Urzykowski!

      Aby budynki wyburzać, trzeba mieć do nich tytuł prawny, czyli być ich właścicielem. Powodzenia, w skupowaniu mieszkań przy Szwoleżerów, czy na Ścianie Wschodniej.
    • otwieracz_1912 burzy wspomnienia 17.01.13, 12:52
      burzy wspomnienia
      człowiek bez korzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka