Dodaj do ulubionych

"Muzyka z komórki: W autobusie nie chcę jej sły...

IP: *.adsl.inetia.pl 20.01.13, 11:08
Ciężka praca... Nie myślała Pani, żeby ją zmienić?
Jest tyle pięknych zawodów. Górnik, rolnik, nauczyciel, policjant, lekarz...
Takiemu górnikowi nikt po kopalni z muzyką się nie szwenda.
Narzekanie to takie polskie...
Obserwuj wątek
    • Gość: Politycznie popraw "Muzyka z komórki: W autobusie nie chcę jej sły... IP: *.jmdi.pl 20.01.13, 11:10
      W linku do bloga:
      Kto to jest Kierowniczka autobusu?
      Czy istnieje również Kierownik autobusu?
      • Gość: jlb Re: "Muzyka z komórki: W autobusie nie chcę jej s IP: *.dynamic.chello.pl 20.01.13, 11:37
        "Kierowniczka autobusu" jak najbardziej istnieje, wykonuje swoją robotę i jeździ, więc ma prawo się nazywac jak chce, jeśli ma taki kaprys, tym bardziej, że z tego nazywania się żadne roszczenia nie wynikają.

        W przeciwieństwie do pewnej "ministry" od basenów narodowych, która o robocie nie ma pojęcia, ale za to drogo nas wszystkich kosztuje, i której się wydaje, że jak się każe nazywac "ministrą", to już nie wolno jej krytykowac, bo to wstrętny męski szowinizm i antyfeminizm jest ;-)
    • Gość: Cacasangue Re: "Muzyka z komórki: W autobusie nie chcę jej s IP: *.home.aster.pl 20.01.13, 11:15
      Złośliwy komentarz bez związku z tematem? To takie polskie...
    • Gość: zenek Dym z papierosa.W autobusie nie chcę go czuć. IP: *.dynamic.chello.pl 20.01.13, 11:26
      A czuję często bo niektórzy"kierownicy autobusów " uważają że im wolno palić,choć nie wolno.
      • Gość: K. Re: Dym z papierosa.W autobusie nie chcę go czuć. IP: *.warszawa.vectranet.pl 20.01.13, 19:50
        I oburzają się, gdy pasażer zwróci im na to uwagę. "Kierowniczka autobusu" ma pecha, że ma dobry słuch, a ja mam pecha, że jestem uczulona (i wyczulona) na tytoń.
    • marek-1951 Re: "Muzyka z komórki: W autobusie nie chcę jej s 20.01.13, 11:27
      Gość portalu: fds napisał(a):

      > Ciężka praca... Nie myślała Pani, żeby ją zmienić?
      > Jest tyle pięknych zawodów. Górnik, rolnik, nauczyciel, policjant, lekarz...
      > Takiemu górnikowi nikt po kopalni z muzyką się nie szwenda.
      > Narzekanie to takie polskie...
      Widzisz Gościu, chwalenie się chamstwem i brakiem kultury to niestety zaczyna być coraz bardziej polskie.
      • Gość: beats dobra muza w autobusie to podstawa "ONA TAŃCZY DLA IP: *.warszawa.vectranet.pl 20.01.13, 20:01
        Wożonko musi być więc trzeba z rana Łikend zapuścić aby obudzić to słojowe towarzystwo.
        • Gość: tommy Re: dobra muza w autobusie to podstawa "ONA TAŃCZ IP: *.ip.netia.com.pl 21.01.13, 10:39
          Gość portalu: beats napisał(a):

          > Wożonko musi być więc trzeba z rana Łikend zapuścić aby obudzić to słojowe towa
          > rzystwo.

          Na szczęście Ty jesteś za***ty i jako rodowity Warszawiak od rana rozkminiasz na słuchawkach wyłącznie konkretny stuff z podziemia Detroit.
    • Gość: baba Re: "Muzyka z komórki: W autobusie nie chcę jej s IP: *.dynamic.chello.pl 20.01.13, 12:10
      > Ciężka praca... Nie myślała Pani, żeby ją zmienić?
      No tak ten komentarz jest TAAAKI POLSKI. Obrona chamstwa jest taka POLSKA
      Pewnie od sluchacza hip-hopu w autobusach.
    • Gość: Dziki "Muzyka z komórki: W autobusie nie chcę jej sły... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.13, 12:28
      wiele rzeczy mi przeszkadza, wiele z nich dotyczy podróży komunkacją miejską, ale na rany Bogini, pani Kierowniczka jest chyba przewrażliwiona.
      Może warto się zastanowić nad przesiadką do auta osobowego lub TIRa?
      W kabinach tych pojazdów jest cisza, spokój i brak pasażerów.
      Piszę to całkowicie poważnie !
      • Gość: AniaPartyka Re: "Muzyka z komórki: W autobusie nie chcę jej s IP: *.dynamic.chello.pl 20.01.13, 12:40
        Radzę zapoznać się z treścią całego bloga, zanim wyciągnie się pochopne wnioski.
    • Gość: kol "Muzyka z komórki: W autobusie nie chcę jej sły... IP: *.home.aster.pl 20.01.13, 12:46
      Rany, jakie głupie komentarze... Ktoś porusza ważny problem (bo głośna muzyka w autobusie to jest problem), a supermądrzy polacy, każą zmienic pracę.... Tiaa, w ten sposob problem zniknie. W sumie - jak nie bedzie kierowców, to nie będzie też pasazerow, a jak nie bedzie pasazerow, to nie bedzie tez idiotow sluchajacych glosno muzyki :)) Ludzie, skupcie sie na problemie, a nie na czlowieku, ktory go porusza!!!
    • Gość: nie bądź chamem Re: "Muzyka z komórki: W autobusie nie chcę jej s IP: *.warszawa.vectranet.pl 20.01.13, 12:50
      Ty pewnie jesteś jednym z tych prostaków "częstujących" innych muzyką wbrew ich woli. A może gimnazjalistą wychowanym na memach - wnioskuje po "to takie polskie".

      Chociaż już wiem! Jesteś prostakiem z gimnazjum (nie obrażając inteligentnych gimnazjalistów).
    • Gość: Wa-wa "Muzyka z komórki: W autobusie nie chcę jej sły... IP: *.matcom.com.pl 20.01.13, 12:57
      Piszę jako pasażer komunikacji miejskiej. Chamstwo i drobnomieszczaństwo zalęgło się w miastach. Głośne rozmowy przez telefon to jest karygodne i nie kulturalne. Widzę często ludzi stojących na przystanku i z chwilą kiedy wsiądą do tramwaju/autobusu idzie w ruch telefon, o czym to świadczy ? Bo chyba nie o tym że takowy posiadają a może ? Jedyna pociecha to taka że jeżdżę krótko, inaczej jest w PKS. Tam taka rozmowa trwa nawet i dwie godziny, makabra.
    • Gość: gbc "Muzyka z komórki: W autobusie nie chcę jej sły... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.13, 13:01
      chyba kogos tu pogrzalo! nie wolno mi rozmawiac przez telefon? muzyki nie moge sobie puscic? komus sie tu cos pomylilo! kierowca autobusu jest w pracy, a nie jest wladca tego autobusu. to ze ktos musi porozmawiac przez telefon to nie jest jego sprawa.
      • fauxnews Re: "Muzyka z komórki: W autobusie nie chcę jej s 20.01.13, 13:34
        Owszem nie możesz. Nie możesz robić nic co przeszkadza innym pasażerom, zaś słuchanie głośno przez Ciebie śpiewnej opowiastki o tym jak jakiś gnój pie***li policję i jest bossem na osiedlu, zdecydowanie innym przeszkadza.

        Ostatnio w trójce musiałem zwrócić uwagę jakiemuś szczeniakowi bo mu się wydawało, że wszyscy mają przemożną ochotę słuchać jego szczekającego telefonu.
        Już zaczynał się buntować i widać było, że na końcu języka ma kilka zgrabnych odpowiedzi, jednak zmierzył mnie oczami i chyba uznał, że jednak to ja jestem większy więc wyłączył i dalej była cisza.

        Co zaś się tyczy pani kierującej pojazdem, to wielkie brawa za inicjatywę.
        Zresztą sami niedawno narzekaliście, że kierowcy zamykają się w kabinach i mają w nosie co się dzieje na części pasażerskiej.

        Gdyby jeszcze motorniczowie wywalali śmierdzących bezdomnych z końca składu to byłoby już idealnie.
      • nienietak6 Re: "Muzyka z komórki: W autobusie nie chcę jej s 20.01.13, 13:36
        Chyba ciebie pogrzało. W autobusie czy innym miejscu publicznym nie rozmawia się, szczególnie głośno, na cały regulator, przez telefon. Nie puszcza się również muzyki, nie klnie i nie opowiada na całe gardło o swoich chorobach. To, że akurat tu się schamiałe bydło zalęgło i terroryzuje obywateli, to nie powód do dumy, ale do wielkiego wstydu.

        Ale co zrobić, to tak ja z małpą. Jak dasz jej brzytwę czy telefon to skutek podobny.
        • Gość: maxi king Re: "Muzyka z komórki: W autobusie nie chcę jej s IP: *.xdsl.centertel.pl 20.01.13, 15:58
          Niedługo trzeba będzie jeszcze przypominać, że nie puszcza się bąków, nie beka, nie pluje, nie charczy flegmą itd., bo to również przejaw braku kultury.
          • Gość: qqryq Re: "Muzyka z komórki: W autobusie nie chcę jej s IP: *.home.aster.pl 20.01.13, 17:53
            Ano pewnie trzeba będzie. Niestety, ja w autobusie spędzam około 2 godzin dziennie. Staram się w tym czasie pouczyć, poczytać coś (specjalnie na to wywaliłem trochę pieniędzy na tablet). niestety, regularnie trafiam na różna bezmózgie poczwary z (zazwyczaj) dziadowskimi białymi słuchawkami, z których wydobywa się jakiś irytujący łomot. Nie mam nic przeciw słuchaniu muzyki czy marnowaniu 2,3 godzin dziennie na takie przyjemności. Mam natomiast wiele przeciw nieumiejętności dostosowania głośności do jakości słuchawek, a niektóre sieją bardziej na zewnątrz niz do wewnątrz. Na szczęście zainwestowałem ostatnio 10zł na 50 zatyczek silikonowych, więc mogę się od szkodników odciąć. Szkoda tylko, że to ja muszę ponosić konsekwencję ich zachowania.
          • Gość: abramakabrak Re: "Muzyka z komórki: W autobusie nie chcę jej s IP: *.dynamic.chello.pl 22.01.13, 20:33
            ooo ,przepraszam , dobrze charchnąć , to jak trzy razy piardnąć !
        • Gość: kubadziu Re: "Muzyka z komórki: W autobusie nie chcę jej s IP: *.pansa.pl 21.01.13, 08:27
          @nienietak6
          Niestety, wielu Polaków nie dorosło do takich wynalazków jak telefon komórkowy. Po komentarzach do tego artykułu widać, że do internetu też nie.
      • stefanpajonk Re: "Muzyka z komórki: W autobusie nie chcę jej s 20.01.13, 14:20
        Jak będziesz pieprzył przez telefon jak prostak, albo puszczał głośno muzykę jak cham to wylecisz z tramwaju/autobusu to wtedy coś dotrze do twojego drobnomieszczańskiego rozumku.
      • Gość: dw Oczywiście że możesz IP: *.dynamic.chello.pl 20.01.13, 20:21
        > chyba kogos tu pogrzalo! nie wolno mi rozmawiac przez telefon? muzyki nie moge
        > sobie puscic?

        Powiem więcej. Możesz kupić najbardziej śmierdzącego kebaba (polecam ten na rogu Puławskiej i Al. Lotników) i zasmrodzić nim pół autobusu, a podczas konsumpcji słuchać hip - hopu na cały regulator wesoło przy tym popierdując do taktu. Po zjedzeniu kebaba możesz beknąć tak że aż jarzeniówki przygasną. Możesz być ciulem. Twoje prawo człowieku.
      • Gość: benek Re: "Muzyka z komórki: W autobusie nie chcę jej s IP: *.uw-fw1.rtr.net.uw.edu.pl 21.01.13, 13:54
        a czy biała ludzia słyszeć o słuchawki? kupić sluchawki i nie być problem dla inna biała ludzia


        mam nadzieję że w ten sposób dotarło
    • Gość: Domcia "Muzyka z komórki: W autobusie nie chcę jej sły... IP: *.dynamic.chello.pl 20.01.13, 13:51
      Miło by było, gdyby kierowcy autobusów sami nie robili tego, do czego zastrzeżenia ma autorka bloga. Sama nie raz miałam do czynienia z palącymi w otwartej kabinie lub tuż obok autobusu kierowcami autobusów i zwrócenie uwagi nie odniosło skutku, więc złożyłam na takiego jednego oficjalną skargę - ciekawe, czy z jakimkolwiek skutkiem...
      A niedawno, dość donośnym głosem musiałam poprosić kierowcę, żeby ściszył swoje radio, bo słuchał go na cały regulator, aż mi głowa spuchła. Na szczęście odrazu spełnij moją prośbę.
      O chamskim reagowaniu na prośby o włączenie klimatyzacji w przegrzanym autobusie już nie wspomnę...
      • stefanpajonk Re: "Muzyka z komórki: W autobusie nie chcę jej s 20.01.13, 14:24
        mi tam nie przeszkadza radio kierowcy, ale gó...arzeria puszczająca z pierdziawek muzykę która ma więcej z bandziorstwa i chamstwa niż muzyki i owszem.
    • Gość: trele Re: "Muzyka z komórki: W autobusie nie chcę jej s IP: *.dynamic.chello.pl 20.01.13, 14:10
      Ty głupi ciulu (to chyba po "górniczemu")
    • Gość: Piotr Re: "Muzyka z komórki: W autobusie nie chcę jej s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.13, 14:19
      Przewrażliwieni są zarówno ci, co się oburzają w komentarzach, jak i autorka blogu. Te zachowania, któe ona opisuje nie są faktycznie zabronione i jak ktoś chce słuchać głośno muzyki albo rozmawiać o swoich chorobach na cały głos, to mu wolno. Co nie zmienia faktu, że tak nie powinno się robić. To jest tak jak z ustępowaniem miejsca - kwestia dobrego obyczaju.

      Mnie raczej nie oburzają, ale śmieszą takie zachowania pasażerów - zwłaszcza głośne rozmowy przez telefon albo rozmowy dwóch pasażęrek/ów na tematy osobiste. Gdy siedzą obok mnie 2 dziewczyny z liceum, dyskutujące o tym, czy jedna z nich ma chłopaka rzucić, czy nie, bo niby go trochę kocha, ale on jest jednak trochę dziwny, itd. - to mnie to raczej bawi, a nie oburza.

      Jedyna rzecz, która w autobusach naprawdę jest denerwująca, to śmierdzący panowie (rzadziej panie) - i to nie tylko bezdomni, którzy się ogrzewają, niektórzy ludzie po prostu się nie myją lub zakładają ubranie nie prane od lat. I wtedy pół autobusu jest zapchane, a drugie pół puste (z wolnymi miejscami do siedzenia), bo wszyscy uciekają od smrodu.
    • kanna "Muzyka z komórki: W autobusie nie chcę jej sły... 20.01.13, 15:29
      Rzadko jeżdżę autobusami, ale ZAWSZE wtedy rozmawiam. Bo to ekstra 30 minut do wykorzystania. Załatwiam mnóstwo spraw. Jak mi się uda siedzieć (a udaje często, bo jeżdżę w dziwnych godzinach) to jeszcze więcej. Pisanie sms na stojąco to jakieś nieporozumienie...

      Natomiast: nie wrzeszczę, mówi cichym głosem i nie klnę.
      "Hałas" jest porównywalny - często niższy, bo tez sporo słucham, nie tylko nadaję - jak przy rozmowie dwóch osób w autobusie.

      Czy może w autobusach rozmowy z innym pasażerami tez są niekulturalne?
      • pindrals dosc chamstwa w autobusach 20.01.13, 15:47
        Wyobraź sobie, że ludzie muszą wysłuchiwać przez te 30 minut bredzenia za uszami,a uciec nie mają gdzie. Autobus to nie miejsce do załatwiania spraw przez telefon. Kulturalny człowiek mówi, jak do niego ktoś zadzwoni, że oddzwoni po wyjściu, bo jest właśnie w... autobusie (pubie, restauracji, księgarni itp.). Ale kultury u nas coraz mniej, rządzić zaczyna pokolenie egoistów, co wszystkich wokół mają w d..., uważając, że tylko oni się liczą i ich telefony komórkowe również. Niedobrze.

        Piotrowi z postów wyżej przypomnę, że nie tylko o kulturę chodzi. Niesłusznie twierdzisz, że gadanie przez telefon jest dozwolone. Wszystkie zachowania uciążliwe dla innych pasażerów są w regulaminach zabronione, a głośna rozmowa czy puszczanie muzyki to nie tylko buractwo, ale i czyn zabroniony. Co do ciągłego przeklinania (są osobnicy płci obojga, którzy co dwa wyrazy wstawiają jedno "k...wa), to nie tylko chamstwo, regulaminy ale i kara porządkowa za to jest przewidywana - mandat nawet kilkuset złotowy. Ale to dzikie chamstwo pewnie o tym nie wie. Wystawia za to sobie świadectwa. Tyle, że marna pociecha dla współpasażerów.

        Dodał bym tu też ostatnią plagę buractwa, czyli stawanie w wejściach i nieustępowanie miejsca wchodzącym i wychodzącym z pojazdów. To też pokaz małpich zachowań. Ale czemu nikt tego nie tępi? Kampania ZTM w postaci nieczytelnych plakacików była bez sensu - tu trzeba wyraźne ironiczne rysunki, tak ja tu:

        www.sfora.pl/Ludzie-w-metrze-zachowuja-sie-jak-zwierzeta-Zobacz-co-wyprawiaja-g45853
        • Gość: Cacasangue Re: dosc chamstwa w autobusach IP: *.home.aster.pl 20.01.13, 16:37
          Kapitalna kampania reklamowa. Dokładnie tego nam właśnie potrzeba - mocnego i wyraźnego przekazu prosto w ryj, który zmusi do zastanowienia, albo chociaż zawstydzi, gadających przez telefon i "melomanów".
          • kanna Re: dosc chamstwa w autobusach 20.01.13, 22:22
            Ludzie, ale tak serio: czy jak jedziecie ze znajomymi, to przez cała drogę się do nich nie odzywacie?? czym taka rozmowa się różni od rozmowy przez komórkę?

            Co do muzyku głośnej -zgoda w 100 %.
            • darq Re: dosc chamstwa w autobusach 21.01.13, 11:35
              3 różnice:
              1. Wiele osób rozmawiając przez telefon nieświadomie podnosi głos. Oczywiście podobnie przeszkadza krzykliwy dialog bez pośrednictwa telefonu, ale zazwyczaj rozmowy telefoniczne są głośniejsze.
              2. Wiele osób rozmawiając przez telefon nie kontroluje, w czyim kierunku mówi. Nie musi to być od razu krzyczenie komuś do ucha, zwykłe skierowanie głosu w stronę obcej osoby angażuje tej osoby uwagę.
              3. Dialog pozbawiony wypowiedzi jednej ze stron bardziej angażuje uwagę postronnych osób niż dialog pełny. Tak wykazały badania aktywności mózgu i nie trzeba świadomie podsłuchiwać cudzej rozmowy telefonicznej, aby po kwadransie być nią zmęczonym - niezależnie od szczerej chęci zignorowania takiej rozmowy.
              • kanna Re: dosc chamstwa w autobusach 22.01.13, 11:25
                bardziej mnie wkurzają dwie rozchichotane nastolatki, niż jedna osoba odwrócona w stronę szyby/ ściany i rozmawiająca normalnym głosem przez telefon.
                • darq Re: dosc chamstwa w autobusach 23.01.13, 13:52
                  No tak, ale osoba odwrócona w stronę szyby/ ściany i rozmawiająca normalnym głosem przez telefon jest zjawiskiem rzadziej spotykanym, niż ciche nastolatki.
        • cacum Re: dosc chamstwa w autobusach 21.01.13, 11:55
          Jak ktoś stoi w drzwiach i po moim głośnym przepraszam nie ruszy się w ciągu 0.5 sekundy to "wychodzimy razem". Jestem duży i silny, kiedy cham nie kuma, że ma zrobić miejsce to jest taranowany.
    • Gość: Leszek "Muzyka z komórki: W autobusie nie chcę jej słys IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.13, 15:38
      Szanowna młodzieży!
      Jako pasażer korzystający z autobusów komunikacji miejskiej mam do Was jeden apel.
      Jeśli już musicie słuchać muzyki (byc może niektórzy lubią) to bardzo proszę abyście używali do tego celu SŁUCHAWEK. Ja wiem, że telefony wyposażone są w głośniki, ale dobre maniery nakazują okazanie szacunku innym współpasażerom. Strasznie irytujące jest bowiem jak wsiada do autobusu młodzieniec czy dziewczyna i zmusza do słuchania tego co akurat jej się podoba. Dlatego w pełni popieram panią kierowcę która zwraca uwagę na taki fakt i nie ma co strzelać focha i nadąsanym wysiadac z autobusu.
      • Gość: dw Re: "Muzyka z komórki: W autobusie nie chcę jej s IP: *.dynamic.chello.pl 20.01.13, 17:46
        > Strasznie irytujące jest bowiem jak wsiada do autobusu młodzieniec czy dziewczyna i
        > zmusza do słuchania tego co akurat jej się podoba.

        Apelować to sobie możesz ile wlezie. Jak ktoś jest zbyt tępy, żeby samemu to ogarnąć umysłem, to apele też nie podziałają. Ich trzeba zwalczać ich własną bronią. Ja kilka razy stawałem obok takiego muzykalnego małolata i puszczałem ze swojej komórki muzykę operową, albo black metal.
        • cacum Re: "Muzyka z komórki: W autobusie nie chcę jej s 21.01.13, 11:58
          Proponuję zestaw dźwięków wysoce niemiłych dla ludzkiego ucha. Poszukajcie a znajdziecie w sieci. Ja ma taki - na granicy słyszalności pisk. Nazywa się radar sound czy jakoś tak
    • Gość: dw M in. dlatego nie jeżdżę komunikacją miejską IP: *.dynamic.chello.pl 20.01.13, 17:42
      Wsadzi sobie taki baran słuchawki w uszy, rozkręci na cały regulator, a ja przez cały czas słyszę szzdżżżgzzzbźźźź... Małolaty puszczają hip hop przez głośnik i wdupiemają że inni nie mają ochoty wysłuchiwać tego prymitywnego szczekania w klimatach HWDP. Ludzie pchają się jak bydło rogate, depczą po butach, śmierdzą, pierdzą, obżerają się jakimiś świństwami, zioną gorzałą, fajami, zepsutymi zębami, kaszanką z cebulą, chodzą w niepranych, wypierdzianych gaciach, lalunie pierdzielą kocopoły przez komórkę, chichrają się jak półmózgi. Zimno, pada, piździ, na przystanku wsiadają trzy osoby i muszą w tym celu otworzyć wszystkie możliwe drzwi tak jakby nie można było wsiąść jednymi. Jazda samochodem nie kosztuje mnie dużo drożej niż bilet miesięczny, a przynajmniej mam w samochodzie spokój, nikt mi niczym nie śmierdzi, nie puszcza muzyki dla łysych prymitywów w dresach, nie drze mordy nad uchem, mam ciepło i wygodnie.
    • podr0znik A dlaczego pasażerów nic nie mówią? 20.01.13, 19:46
      Odpowiedz znajduje się tuż pod artykułem... w postaci odnośnik do innego artykułu:

      "Pili w autobusie. Pobili pasażera, bo zwrócił im uwagę"
    • potomar "Muzyka z komórki: W autobusie nie chcę jej sły... 21.01.13, 13:11
      "Niedawna akcja ZTM-u (słynne plakaty nawołujące, by nie słuchać głośno muzyki, ustąpić miejsca osobie starszej, nie blokować drzwi) nie zdała się na wiele."

      Jak to nie? Dzięki takim akcjom zawsze mogą przecież zarobić jacyś krewni i znajomi królika.
    • potomar "Muzyka z komórki: W autobusie nie chcę jej sły... 21.01.13, 13:15
      "Dobrze by też było, aby pasażerowie zrozumieli, że głośne rozmowy przez telefon komórkowy w autobusie to po prostu brak kultury."

      A jeszcze gorzej, kiedy rozmowy takie prowadzone są twarzą w twarz bez telefonu - wtedy słychać podwójnie.
    • Gość: benek "Muzyka z komórki: W autobusie nie chcę jej sły... IP: *.uw-fw1.rtr.net.uw.edu.pl 21.01.13, 13:50
      paradoks - kupic drogie telefony wypasione, by wszystkim na kwadracie z zazdrosci oczy wypadly, ale nie kupic sluchawek i terroryzować pasażerów swoją "twórczością"... umc umc umc deskotekowe muły

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka