Dodaj do ulubionych

Zapomniany czarodziejski ogród. Tuż koło stacji...

IP: *.50.skorosze.warszawa.supermedia.pl 10.02.13, 15:47
Ale o czym był to artykuł? Wiersz do wiersza i zbierze się pensja
Obserwuj wątek
    • Gość: wierzbniak Słynny przedwojenny ogród. Tuż koło stacji metra IP: *.dynamic.chello.pl 10.02.13, 20:35
      Zawsze się zastanawiałem czy ten orzeł to wymysł dewelopera czy ma jakiś związek z tym miejscem.
      A czy stojąca w pobliżu na niewielkim wzniesieniu altana (z uchwytem zdaje się na dzwon) również ma coś wspólnego z rodziną Bursiaków?
      • Gość: Ala Re: Słynny przedwojenny ogród. Tuż koło stacji me IP: *.dynamic.chello.pl 10.02.13, 20:40
        "Altana" to był dzwon pokoju: pl.wikipedia.org/wiki/Dzwon_Pokoju_w_Warszawie . W dzwon uderzał na otwarciu ówczesny prezydent tj. Wałęsa. Niestety dzwon ktoś ukradł (mówi się że złomiarze...) a z pięknej zieleni wokól zostały chaszcze...
    • Gość: Ala Re: Zapomniany czarodziejski ogród. Tuż koło stac IP: *.dynamic.chello.pl 10.02.13, 20:43
      Pamiętam z dzieciństwa rozpadającą się Pawiówkę i zdewastowany pomnik Orła w krzaczorach. Miejsce ma swoją historię, więc fajnie że ktoś o tym pisze, szkoda tylko że nie ma jakichś zdjęć starszych, bo odbudowana Pawiówka to zwykły dom....
    • erzwar orzeł na kolumnie 10.02.13, 21:52
      bardzo ciekawe było dla mnie poznać wreszcie genezę kolumny z Bukowińskiej.
      nie jest jednak ścisłe, że kolumnę zwieńczono orłem po renowacji przy okazji budowy apartamentowca. dowód mam w pamięci i w archiwach:
      sadrzeczy.blogspot.com/search?q=or%C5%82em
      oryginalną Pawiówkę też pamiętam - uprawialiśmy tam z kolegami z podstawówki w końcu lat 80. urbex (nie wiedząc oczywiście, co uprawiamy :-) ). rzeczywiście, choć zrujnowana, wyglądała dużo ciekawiej niż jej dzisiejsza wersja.
      pozdrowienia.
    • Gość: Paweł Bełkot IP: *.com 10.02.13, 21:55
      Gazetka coraz więcej bełkotu płodzi. Panowie Bartoszewicz i Majewski prym wiodą w udowanianiu na łamach gazetki o wyższości Mokotowa nad Żoliborzem. Ostatnio pan Bartoszewicz sklecił nawet artykulik o tym, że ktoś rzucał mu kamyczki w okno mieszkania na Wilanowskiej. No rzeczywiście "Mokotów" u pana redaktora, he he he.
      Czytając ten bełkot o kolumnie z orłem w bloku zwanym "rezydencją" brakuje tylko pieśni wychwalnej na jeden z upiornych bloko-"apartamętów" na al.Wilanowskiej gdzie na środku na wysokiej kolumnie stoi wielki murowany bodajże wilk, he he he.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka