Dodaj do ulubionych

Kasują mnóstwo miejsc parkingowych. Były nieleg...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.13, 08:22
Przez lata kierowcy mogli robić wszystko co chcieli - prawo mieli i mają w d..e.

Gdy teraz ktoś wspomina o egzekwowaniu prawa, to krzyk i lament, mimo tego że to egzekwowanie to ruchy pozorne: 5 fotoradarów na całą Warszawę, 300 na cały kraj, czy oznakowanie miejsc parkingowych gdzie i tak SM nie będzie się chciało wystawiać mandatów (ba nawet wezwań, bo mandatu nie wypada tak od razu wystawiać).

Ale dobrze tak władzy - pozwalała na wszystko, niech teraz słucha.
Obserwuj wątek
    • ragol Kasują mnóstwo miejsc parkingowych. Były nieleg... 15.02.13, 08:25
      Jest dla mnie rzeczą nie do pojęcia, jak można trzymać takiego darmozjada jak Galas na stanowisku. Nienawidzi go cała zmotoryzowana W-wa. Gość najpierw coś akceptuje, potem pod naciskami otoczenia nagle dostrzega inne możliwości, o dziwo zazwyczaj zdecydowanie korzystniejsze dla mieszkańców.
      • Gość: marek Re: Kasują mnóstwo miejsc parkingowych. Były niel IP: *.dynamic.chello.pl 15.02.13, 08:33
        Mów za siebie - ja jezdze wszedzie autem i Galasa cenie. On musi po prostu przestrzegac przepisow.
        • Gość: wonPO POliż rowa galasowi nędzny PrOwokatorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.13, 08:40
          arogancja tych oszustów i złodziei jest POrażająca, ale macie za swoje, wybraliście ich na kolejne lata i teraz to już moga robić wszystko i niech zlikwiduja wam wszystkie parkingi, durne lemingi
        • asperamanka Cenisz Galasa? 15.02.13, 09:11
          Gość portalu: marek napisał(a):

          > Mów za siebie - ja jezdze wszedzie autem i Galasa cenie. On musi po prostu prze
          > strzegac przepisow.

          To chyba rzeczywiście wszędzie jeździsz autem. Wszędzie, z wyjątkiem Warszawy. ;-)

          A co do porządkowania bajzlu parkingowego, to skandalem jest nie to, że się to robi na Muranowie, a wcześniej na Ochocie przy okazji wprowadzania SPPN, ale to, że poza tym się nic nie robi żeby zwalczyć tę wolną amerykankę parkingową, jaka panuje w mieście.
          • Gość: życzliwy Re: Cenisz Galasa? IP: *.44.20.129.ip.redstone-isp.net 15.02.13, 11:18
            "a co będzie, gdy turyści zaczną szturmować Muzeum Historii Żydów Polskich?"

            Przyjdą pieszo albo przyjadą metrem lub tramwajem, jak w cywilizowanych miejscach. Albo przywiezie ich autokar, pozwoli wysiąść, po czym odjedzie na parking hen daleko od centrum.
            • asperamanka Re: Cenisz Galasa? 15.02.13, 11:30
              Otóż prawdopodobnie gdy turyści, w tym zwłaszcza wycieczki szkolne z pewnego kraju, zaczną szturmować MHŻP, zacznie się dziać to samo, co dzieje się w Krakowie i okolicach, gdy wycieczki szkolne z tegoż kraju przyjeżdżają "pamiętać" Oświęcim, obstawione przez ochroniarzy mających gdzieś polskie prawo, ale działających za cichym pozwoleniem polskich władz. Pogoogluj sobie poza portalem Gazety.

              Wtedy to nie parkujące autokary będą tematem rozmów i głównym problemem mieszkańców Muranowa.
            • belle.du.jour Re: Cenisz Galasa? 15.02.13, 12:05
              "Przyjdą pieszo albo przyjadą metrem lub tramwajem, jak w cywilizowanych miejscach. Albo przywiezie ich autokar, pozwoli wysiąść, po czym odjedzie na parking hen daleko od centrum."

              Ale się uśmiałam.. pan Życzliwy jest może ale Naiwny jak nikt.... zwłaszcza to "pieszo" w odniesieniu do wycieczek mnie wzruszyło. Nie, sytuacja będzie dokładnie taka sama jak przy Centrum Nauki Kopernik - bajzel parkingowy, autobusy tarasujące ulice dookoła, nikt nie zwraca na to uwagi (poza umęczonymi mieszkańcami). Jak można zezwolić na budowę takiego obiektu BEZ PARKINGU??? Tam przecież jest ogromny plac, na którym można go zorganizować, nie obciążając Muranowa. |Albo zrobić podziemny parking. To nie Paryż czy Londyn ze zwartą zabudową i metrem dojeżdżającym w każdy kąt miasta. Włodarze Warszawy generalnie mają w d.. pie mieszkańców bo co chwila fundują im taki cyrk. Parkingi.. dziecko niechciane HGW. Podziemnego parkingu nikt nie widzi, wstęgi nie ma gdzie przeciąć, po cholerę coś takiego budować.
            • Gość: marek Re: Cenisz Galasa? IP: *.ip.netia.com.pl 15.02.13, 12:07
              Tak, cenię Galasa, bo jestem lemingiem z garażem podziemnym, a gdy jeżdżę coś załatwić do Centrum, to nawet wolę istnienie parkomatów - znacznie łatwiej dzięki nim znaleźć miejsce do zaparkowania. Kibicuję również podniesieniu abonamentów mieszkańcom, bo wtedy będzie jeszcze łatwiej zaparkować - teraz miejsca w Centrum są zajęte gruchotami jakichś dziadków.
              • ragol Re: Cenisz Galasa? 15.02.13, 13:49
                Marna prowokacja gogusiu.
              • zipa.dumna Re: Cenisz Galasa? 15.02.13, 13:57
                Co to za roszczeniowość? Jak sobie kupisz szafę trzydrzwiową i nie będziesz miał na nią miejsca w mieszkaniu, to miasto ma za darmo przechowywać Twoją szafę? Jak sobie kupisz krowę nie mając kawałka ziemi, to miasto ma zapewnić oborę i wybieg dla Twojej krowy? Bzdura - każdy sam musi zadbać o miejsce dla swojej własności. Nikt nie będzie oddawał Ci publicznej przestrzeni tylko dlatego, że nie masz gdzie trzymać swojej prywatnej maszyny. Jesteś za biedny na miejsce parkingowe dla samochodu => nie stać Cię na samochód.
                • Gość: m. Re: Cenisz Galasa? IP: *.warszawa.mm.pl 15.02.13, 14:04
                  Bredzisz. Przestrzeń publiczna na naszym osiedlu powinna być zagospodarowana z uwzględnieniem potrzeb mieszkańców, w tym zmotoryzowanych. Bo ta przestrzeń jest dla ludzi a nie abstrakcyjnego "miasta".
                  • zipa.dumna Re: Cenisz Galasa? 15.02.13, 14:09
                    Jeżeli ta "przestrzeń publiczna na Waszym osiedlu" jest Waszą prywatną własnością, to sobie ją zagospodarowujcie (na przykład moja wspólnota zdecydowała się wywalić samochody z dziedzińca na osiedlu). Jeżeli nie jest prywatna, to tak samo należy do Was jak i do mnie.
                    • Gość: marek Re: Cenisz Galasa? IP: *.ip.netia.com.pl 15.02.13, 14:16
                      Nie jestem żadnym prowokatorem. Na serio jest dziwne, że ja musiałem kupić miejsce parkingowe pod budynkiem po 50 000 zł, a następnie płacę za nie czynsz rzędu 100 zł mies, a inni płacą abonament 30 zł rocznie i mają postawę roszczeniową. W centrum metr ziemi kosztuje koło 10000 zł, samochód zajmuje tych metrów 12. Chcę po prostu podkreślić, że roszczeniowość mieszkańców chcących darmowe miejsce parkingowe po prostu kłuje w oczy tych, którzy nie mają takiego luksusu, albo muszą słono za niego płacić.
                      • zipa.dumna Re: Cenisz Galasa? 15.02.13, 14:22
                        A to sorry. Myślałem, że ironizujesz. Niepotrzebnie wyskoczyłeś z tym lemingiem, a później z dziadkami. Bezpodstawna roszczeniowość dotyczy nie tylko dziadków.
                        • wutang4eva Re: Cenisz Galasa? 15.02.13, 17:27
                          Bezpodstawna roszczeniowość dotyczy w takim samym stopniu zwolenników wyrzucania samochodów z miasta. Twoje prawo do przestrzeni publicznej jest takie samo jak innego obywatela. Jeśli większość obywateli woli przeznaczyć teren na miejsca do parkowania to ich zdanie jest ważniejsze niż ich oponentów.
                          • zipa.dumna Re: Cenisz Galasa? 15.02.13, 17:44
                            I większość obywateli wyraziła swoje zdanie w wyborach. HGW wygrała w pierwszej turze, mimo odgrażania się samochodziarzy na forach przynajmniej przez rok przed wyborami, że nie ma już szans.
                            • wutang4eva Re: Cenisz Galasa? 15.02.13, 20:41
                              Na szczęście niszczenia miasta już tylko 2 lata zostało i żegnaj bufecie. Teraz już ludzie się nie nabiorą. Mądry Polak po szkodzie.
                              • zipa.dumna Re: Cenisz Galasa? 15.02.13, 21:10
                                He, he, he... Właśnie tak pisali samochodziarze przed poprzednimi wyborami.
                                • wutang4eva Re: Cenisz Galasa? 15.02.13, 21:21
                                  Przed poprzednimi nie było takich skandali jak ten i wiele innych. Cierpliwość każdego człowieka ma swoje granice (no prawie każdego - istnieją także zatwardziałe lemingi, ale jak kończą każdy wie :)
                                  • zipa.dumna Re: Cenisz Galasa? 15.02.13, 21:47
                                    A co to za skandal, że likwiduje się nielegalne "miejsca parkingowe"? Niejeden wyborca doceni porządkowanie przestrzeni publicznej i HGW przybędzie, a nie ubędzie głosów.

                                    Dobra. O tym co będzie w przyszłości możemy gadać długo (dokładnie do przyszłych wyborów, kiedy to się rozstrzygnie). Przyszłości nie znamy, ale za to znamy przeszłość i właśnie w przeszłości kierowcy zapowiadali odejście HGW po wyborach w 2010 roku. Wtedy "skandalem" były między innymi buspasy. I co? Głosów jej nie tylko nie ubyło, ale przybyło, tak że wygrała wybory w pierwszej turze. Pamiętajmy, że buspasy dotykały wszystkich kierowców osobówek w Warszawie, a porządkowanie miejsc parkingowych tylko biedoty, której nie stać na prywatne miejsce parkingowe, a więc znacznie mniejszej grupy wyborców.
                                    • Gość: m. Re: Cenisz Galasa? IP: *.warszawa.mm.pl 15.02.13, 21:58
                                      > A co to za skandal, że likwiduje się nielegalne "miejsca parkingowe"?
                                      Po pierwsze wiele z tych miejsc wyznaczył kiedyś sam ZDM. Więc kiedyś się dało a teraz nie?
                                      Po drugie: od władzy oczekuję rozwiązywania problemów, a nie ich tworzenia. Skoro coś zdaniem Galasa jest nielegalne, to niech pokombinują jak zrobić żeby było legalne. Za to biorą kasę i to niemałą.
                                      • zipa.dumna Re: Cenisz Galasa? 15.02.13, 22:17
                                        > Po pierwsze wiele z tych miejsc wyznaczył kiedyś sam ZDM. Więc kiedyś się dało
                                        > a teraz nie?

                                        Przepisy się zmieniają, ale nie wiem jak jest w tym przypadku. Ulica podobno ma 5-6 m szerokości... Już pisałem: jeżeli jesteś pewien, że można gdzieś legalnie wyznaczyć miejsce postojowe, to działaj. W końcu komentujemy artykuł, w którym jest opisane spotkanie mieszkańców z władzami. Czy ktoś w czasie tego spotkania zakwestionował opinię miejskiego inżyniera ruchu, że poprzednie miejsca postojowe były nielegalne?

                                        > Po drugie: od władzy oczekuję rozwiązywania problemów, a nie ich tworzenia.

                                        Mam takie samo zdanie. Problemem jest chaos parkingowy w Warszawie i władze powinny go rozwiązać. Tylko że nie przez budowę z moich podatków koszmarnie drogich parkingów podziemnych, abyś Ty mógł trzymać tam swoją prywatną maszynę. O miejsce dla swoich ruchomości musimy zadbać sami.
                                        • wutang4eva Re: Cenisz Galasa? 15.02.13, 22:27
                                          > Mam takie samo zdanie. Problemem jest chaos parkingowy w Warszawie i władze pow
                                          > inny go rozwiązać. Tylko że nie przez budowę z moich podatków koszmarnie drogic
                                          > h parkingów podziemnych, abyś Ty mógł trzymać tam swoją prywatną maszynę. O mie
                                          > jsce dla swoich ruchomości musimy zadbać sami.

                                          A ja nie chcę, żeby z moich podatków budować chodniki, ścieżki rowerowe, parki, muzea i finansować komunikację miejską, żebyś Ty mógł z nich korzystać (nie wspominając o szpitalach, szkołach itp). O miejsce do chodzenia, transport dla siebie i pozostałe wspomniane musimy zadbać sami.
                                          • zipa.dumna Re: Cenisz Galasa? 15.02.13, 22:34
                                            Zapraszam na wybory.
                                            • wutang4eva Re: Cenisz Galasa? 15.02.13, 22:59
                                              Będę oczywiście obecny.
                                        • Gość: m. Re: Cenisz Galasa? IP: *.warszawa.mm.pl 15.02.13, 22:32
                                          > Tylko że nie przez budowę z moich podatków koszmarnie drogich
                                          > parkingów podziemnych, abyś Ty mógł trzymać tam swoją prywatną maszynę
                                          Nie z podatków, ale z dochodów z SPPN. Dlaczego? Bo min. do tego miała służyć SPPN i wpływy z niej.
                                          • zipa.dumna Re: Cenisz Galasa? 15.02.13, 22:43
                                            Płatne parkowanie to rodzaj podatku czy "parapodatku". W każdym razie ja też go czasami płacę.

                                            Hej, miałeś udowodnić swoją tezę, że ktoś kiedyś obiecał, że z tej kasy mieli Ci zbudować podziemne miejsce parkingowe, bo na razie opieramy się tylko na Twoim słowie. Inna sprawa, że obietnica (jesteś pewien, że to byłą obietnica, a nie luźny pomysł, sugestia jakiegoś polityka?) złożona 15 lat temu nic dzisiaj nie znaczy. Tamten polityk i jego partia już dawno odeszli (być może dlatego, że nie spełnili obietnic), a nowi tego nie obiecywali.
                    • Gość: m. Re: Cenisz Galasa? IP: *.warszawa.mm.pl 15.02.13, 14:32
                      Ulice przy naszym osiedlu powinny być zagospodarowane wedle potrzeb pobliskich mieszkańców, nawet jak są własnością tzw. "miasta", bo owe "miasto" to nie jest byt mający służyć samemu sobie, ale właśnie swoim mieszkańcom.
                      • zipa.dumna Re: Cenisz Galasa? 15.02.13, 14:50
                        Nie zgadzam się. Gdyby pozwolić mieszkańcom dowolnie gospodarować pobliskimi ulicami, to po prostu zamknęliby je szlabanami i zawłaszczyli wszelkie miejsca parkingowe. Tymczasem publiczne miejsca parkingowe powinny być dostępne głównie dla przyjezdnych, bo przecież nikt nie wykupi sobie na własność miejsca dlatego, że gdzieś na chwilę przyjechał. Natomiast na stałe samochody trzymamy na prywatnym gruncie (własnym lub wynajmowanym).

                        > bo owe "miasto" to nie jest
                        > byt mający służyć samemu sobie, ale właśnie swoim mieszkańcom.

                        Właśnie mówię jako mieszkaniec tego miasta: NIE dla zawłaszczania publicznej przestrzeni przez prywatne maszyny!
                        • Gość: m. Re: Cenisz Galasa? IP: *.warszawa.mm.pl 15.02.13, 15:03
                          > Natomiast na stałe samochody trzymamy na prywatnym gruncie
                          > (własnym lub wynajmowanym).
                          Nie widzę powodu. Po to płacimy podatki, żeby miasto i państwo świadczyło nam pewne usługi, a nie służyło tylko urzędasom.

                          > Właśnie mówię jako mieszkaniec tego miasta: NIE dla zawłaszczania publicznej pr
                          > zestrzeni przez prywatne maszyny!
                          A ja mówię: NIE dla zawłaszczania publicznej przestrzeni przez kaprysy tych, którzy chcą by była ona pusta!
                          • zipa.dumna Re: Cenisz Galasa? 15.02.13, 15:38
                            > Nie widzę powodu. Po to płacimy podatki, żeby miasto i państwo świadczyło nam
                            > pewne usługi, a nie służyło tylko urzędasom.

                            Akurat tych usług (przechowywania prywatnych mebli, budowy obór dla prywatnych krów, udostępniania miejsca dla prywatnych maszyn) nie ma w katalogu usług, które państwo zobowiązało się zapewniać obywatelom w ramach płaconych przez nich podatków. Argumenty typu "płacę podatki, więc mi się należy" łatwo obalić domagając się, żeby w ramach płaconych podatków państwo zafundowało mi dom (minimum 400 m2) z ogródkiem, dwa razy w roku wakacje na Seszelach i limuzynę z kierowcą na każde życzenie. Absurd. Darmowe miejsce parkingowe dla prywatnego auta nie jest prawem konstytucyjnym (ani żadnym innym).

                            > A ja mówię: NIE dla zawłaszczania publicznej przestrzeni przez kaprysy tych,
                            > którzy chcą by była ona pusta!

                            Pusta? W żadnym razie! Przestrzeń publiczna powinna służyć komunikacji (pieszej, kołowej), rekreacji (zieleń miejsca, place zabaw, ławki, fontanny, itd.), również spotkaniom międzyludzkim, konsumpcji, handlowi, kulturze...
                            • Gość: m. Re: Cenisz Galasa? IP: *.warszawa.mm.pl 15.02.13, 16:02
                              > Akurat tych usług (przechowywania prywatnych mebli, budowy obór dla prywatnych
                              > krów, udostępniania miejsca dla prywatnych maszyn) nie ma w katalogu usług, któ
                              > re państwo zobowiązało się zapewniać obywatelom w ramach płaconych przez nich p
                              > odatków.
                              Miejsce jest, problem w tym, że stawiane są słupki. W inny sposób i tak tego miejsca raczej się nie wykorzysta, więc będzie puste.

                              > Argumenty typu "płacę podatki, więc mi się należy" łatwo obalić domaga
                              > jąc się, żeby w ramach płaconych podatków państwo zafundowało mi dom
                              Bredzisz. Mówimy o wyasfaltowanej powierzchni, która już jest, a miasto wywala kasę, by ją zablokować, bo ktoś ma kaprys że ma stać pusta.

                              > Pusta? W żadnym razie! Przestrzeń publiczna powinna służyć komunikacji (pieszej
                              > , kołowej), rekreacji (zieleń miejsca, place zabaw, ławki, fontanny, itd.), rów
                              > nież spotkaniom międzyludzkim, konsumpcji, handlowi, kulturze...
                              Noooo, ten pasek 2 metrów asfaltu przy krawężniku, to się tam naspotykamy i narekreujemy jak cholera... i może jeszcze fontanna się na nim zmieści, buhaha
                              • zipa.dumna Re: Cenisz Galasa? 15.02.13, 16:27
                                > Miejsce jest, problem w tym, że stawiane są słupki. W inny sposób i tak tego
                                > miejsca raczej się nie wykorzysta, więc będzie puste.

                                Tak, tak. Znamy to z całego miasta. Na przykład chodniki pozostają "puste". Minimum 1,5 metra chodnika trzeba zostawiać "puste", a przecież tyle samochodów można by upchać dodatkowo! Albo tyle miejsc marnuje się na trawnikach, skwerach, w parkach!

                                W artykule są podane argumenty inżyniera miejskiego (dotychczas wiele "miejsc parkingowych" było niezgodnych z przepisami, ulica ma 5-6 m szerokości, a pas do parkowania 2,5 m). Jeżeli ktoś widzi możliwość legalnego wyznaczenia dodatkowych miejsc parkingowych, a jednocześnie miejsce to nie spełnia jakichś ważnych funkcji publicznych, to proszę bardzo - niech zbiera podpisy, niech uderza do swojego radnego - racjonalne argumenty powinny zwyciężyć. Ale racjonalne, a nie "płacę podatki, więc miasto ma obowiązek zapewnić miejsce dla mojej maszyny".

                                > Bredzisz. Mówimy o wyasfaltowanej powierzchni, która już jest, a miasto wywala
                                > kasę, by ją zablokować, bo ktoś ma kaprys że ma stać pusta.

                                Znaczy co? Oddzielają słupkami 2,5 metra asfaltu, żeby nikt tam nie mógł jeździć ani stawać samochodem?
                                • Gość: m. Re: Cenisz Galasa? IP: *.warszawa.mm.pl 15.02.13, 16:38
                                  > Tak, tak. Znamy to z całego miasta.
                                  Byłeś tu kiedykolwiek?

                                  > Jeżeli ktoś widzi możliwość legalnego wyznaczenia do
                                  > datkowych miejsc parkingowych, a jednocześnie miejsce to nie spełnia jakichś wa
                                  > żnych funkcji publicznych, to proszę bardzo - niech zbiera podpisy, niech uderz
                                  > a do swojego radnego
                                  To miasto jest od rozwiązywania problemów a nie od ich stwarzania. Tym bardziej, że kasa z SPPN miała iść na budowę parkingów, w tym podziemnych. Nie po to urzędasy biorą kasę, żebym ja za nich szukał rozwiązań. Mieszkańcy będą oceniać efekty działań.
                                  • zipa.dumna Re: Cenisz Galasa? 15.02.13, 16:45
                                    > Byłeś tu kiedykolwiek?

                                    Parę razy byłem, a co?

                                    > To miasto jest od rozwiązywania problemów a nie od ich stwarzania. Tym b
                                    > ardziej, że kasa z SPPN miała iść na budowę parkingów, w tym podziemnych. Nie p
                                    > o to urzędasy biorą kasę, żebym ja za nich szukał rozwiązań.

                                    No i znowu ta roszczeniowość - "zbudujcie mi parking podziemny". Nikt Ci nie będzie budował żadnego parkingu. Twoja maszyna - Twój problem, gdzie ją będziesz trzymał. No chyba, że powalczysz też dla mnie o ten dom, Seszele i limuzynę. Uważasz, że należy mi się to od miasta?
                                    • Gość: m. Re: Cenisz Galasa? IP: *.warszawa.mm.pl 15.02.13, 16:55
                                      > No i znowu ta roszczeniowość - "zbudujcie mi parking podziemny". Nikt Ci nie bę
                                      > dzie budował żadnego parkingu
                                      Żądanie spełnienia obietnic danych przez władze w chwili uruchamiania SPPN to nie jest żadna roszczeniowość. To jest rozliczanie z tego, o czym mieszkańcy byli zapewniani. Ty też godzisz się z tym, że nałożą na ciebie jakiś podatek np. "na czystsze powietrze" a potem kasę rozptaszą na premie dla urzędasów zamiast na konkretne rozwiązania na które ona miała iść?

                                      > Twoja maszyna - Twój problem, gdzie ją będziesz trzymał.
                                      A może mieszkańcy się zbuntują i każą zabierać urzędasom ten złom (parkometry i słupki) z naszych osiedli?
                                      • zipa.dumna Re: Cenisz Galasa? 15.02.13, 17:12
                                        > Żądanie spełnienia obietnic danych przez władze w chwili uruchamiania SPPN to
                                        > nie jest żadna roszczeniowość.

                                        Podaj jakiś link to tych obietnic z tamtych czasów.

                                        > To jest rozliczanie z tego, o czym mieszkańcy byli zapewniani.

                                        Bardzo dobrze. Rozliczaj. W wyborach. Przed poprzednimi wyborami samorządowymi też na forach kierowcy zacierali ręce, przez parę miesięcy mówili "byle do wyborów i HGW wyleci z hukiem". I co? HGW wygrała w pierwszej turze! Widać takie decyzje odpowiadają większości mieszkańców tego miasta i mówię to jako wyborca, który akurat na HGW nie głosował.
                                        • Gość: m. Re: Cenisz Galasa? IP: *.warszawa.mm.pl 15.02.13, 17:23
                                          Jak znajdę artykuł z 1998 (bodajże) to wkleję, ale tak naprawdę nie czuję potrzeby udowadniania ci tego. Pamięć natomiast mam dobrą.

                                          > Bardzo dobrze. Rozliczaj. W wyborach.
                                          Nie. Urzędasom należy patrzeć na ręce ciągle, a nie raz na 4 lata.

                                          > Widać takie de
                                          > cyzje odpowiadają większości mieszkańców tego miasta
                                          Niekoniecznie. To dowodzi tylko tego, że inni kandydaci budzili większą niechęć/strach.
                                          • zipa.dumna Re: Cenisz Galasa? 15.02.13, 17:40
                                            > Jak znajdę artykuł z 1998 (bodajże) to wkleję, ale tak naprawdę nie czuję potrz
                                            > eby udowadniania ci tego.

                                            Powinieneś czuć potrzebę, skoro chcesz, żeby Twoje słowa były traktowane poważnie. Czekam niecierpliwie na ten artykuł, bo ja nie pamiętam takich obietnic polityków. Jeżeli jednak takie były, to należy natychmiast odwołać prezydenta Święcickiego ze stanowiska! :-)

                                            > Niekoniecznie. To dowodzi tylko tego, że inni kandydaci budzili większą niechęć
                                            > strach.

                                            Jak to zwał, tak to zwał. Rozumiem, że "strach" dotyczył możliwych przyszłych decyzji kandydatów na prezydenta miasta (a nie np. przerażającego wyglądu kandydata). Zatem przeszłe i spodziewane przyszłe decyzje HGW były "najmniej straszne" dla ponad połowy mieszkańców miasta już w pierwszej turze wyborów.
                                            • Gość: m. Re: Cenisz Galasa? IP: *.warszawa.mm.pl 15.02.13, 18:24
                                              > Powinieneś czuć potrzebę, skoro chcesz, żeby Twoje słowa były traktowane poważn
                                              Średnio mnie obchodzi, co o tym myślisz. Jeśli wyszukam artykuł, to tylko po to, by wysłać list do redakcji stołka z przypomnieniem: miały być parkingi, dostaliśmy słupki.

                                              > "Zatem przeszłe i spodziewane przyszłe decyzje HGW były "najmniej straszne
                                              > " dla ponad połowy mieszkańców miasta już w pierwszej turze wyborów.
                                              Jasne. Tylko z tego nijak nie da się dowieść poparcia dla słupkowania miejsc parkingowych.
                                    • Gość: m. Re: Cenisz Galasa? IP: *.warszawa.mm.pl 15.02.13, 16:57
                                      > Parę razy byłem, a co?
                                      To powinieneś wiedzieć, że Muranów to nie centrum służące ogółowi mieszkańców W-wy, ale zwykłe osiedle mieszkaniowe.
                            • Gość: m. Re: Cenisz Galasa? IP: *.warszawa.mm.pl 15.02.13, 16:07
                              > Pusta? W żadnym razie! Przestrzeń publiczna powinna służyć komunikacji (pieszej
                              > , kołowej), rekreacji (zieleń miejsca, place zabaw, ławki, fontanny, itd.), rów
                              > nież spotkaniom międzyludzkim, konsumpcji, handlowi, kulturze...
                              Tak czy owak w 95% użytkownikami owej przestrzeni są okoliczni mieszkańcy, jakim prawem narzucasz im swoją wizję jej wykorzystania?
                              • zipa.dumna Re: Cenisz Galasa? 15.02.13, 16:34
                                > Tak czy owak w 95% użytkownikami owej przestrzeni są okoliczni mieszkańcy, jakim
                                > prawem narzucasz im swoją wizję jej wykorzystania?

                                Bo jako pozostałe 5% mam takie samo prawo do tej przestrzeni jak Ty. Poza tym nie wierzę Ci, że wszyscy okoliczni mieszkańcy są szczęśliwi z tego, że ich najbliższe otoczenie wygląda jak wielki parking. Masz jakieś badania opinii społecznej, że mówisz w imieniu wszystkich swoich sąsiadów? Ja w swojej okolicy walczę z zaśmiecaniem każdego skrawka publicznej przestrzeni przez auta, ale na pewno nie reprezentuję 100% mieszkańców.
                                • Gość: m. Re: Cenisz Galasa? IP: *.warszawa.mm.pl 15.02.13, 16:50
                                  > Bo jako pozostałe 5% mam takie samo prawo do tej przestrzeni jak Ty.
                                  No i masz do dyspozycji pozostałe 99% przestrzeni niezajęte przez żadne ulice i parkingi. Nie przesadzaj więc i nie bądź taki zachłanny.

                                  > Poza tym n
                                  > ie wierzę Ci, że wszyscy okoliczni mieszkańcy są szczęśliwi z tego, że i
                                  > ch najbliższe otoczenie wygląda jak wielki parking. Masz jakieś badania opinii
                                  > społecznej, że mówisz w imieniu wszystkich swoich sąsiadów?
                                  Mieszkańców nikt o zdanie nie pytał. Ale skoro ponad połowa warszawiaków posiada zarejestrowane samochody, to wynik konsultacji byłby dość oczywisty. Jednostki nie akceptujące samochodów w mieście oczywiście są, ale nie powinny narzucać swojej wizji większości.
                                  • zipa.dumna Re: Cenisz Galasa? 15.02.13, 17:02
                                    > No i masz do dyspozycji pozostałe 99% przestrzeni niezajęte przez żadne ulice i
                                    > parkingi. Nie przesadzaj więc i nie bądź taki zachłanny.

                                    99% przestrzeni w mieście niezajęte przez ulice i parkingi? W którym mieście? Chyba, że mówisz o przestrzeni zajętej przez budynki (mam chodzić po dachach?), ale to i tak nie będzie 99%. Poza tym ja nie jestem przeciwko ulicom i parkingom w mieście, tylko przeciwko darmowemu parkowaniu prywatnych samochodów na publicznym gruncie.

                                    > Mieszkańców nikt o zdanie nie pytał. Ale skoro ponad połowa warszawiaków posiada
                                    > zarejestrowane samochody, to wynik konsultacji byłby dość oczywisty.

                                    "Oczywisty" nie jest argumentem racjonalnym. Ja mam samochód, a jestem przeciw zawłaszczaniu publicznej przestrzeni przez prywatne auta. Poza tym "ponad połowa" to nie są wszyscy (sugerowałeś, że mówisz w imieniu 95% użytkowników ulicy, czyli wszystkich mieszkańców Twojego osiedla).
                                    • Gość: m. Re: Cenisz Galasa? IP: *.warszawa.mm.pl 15.02.13, 17:19
                                      > 99% przestrzeni w mieście niezajęte przez ulice i parkingi?
                                      Nie w mieście, tylko na Muranowie.

                                      > tylko przeciwko darmowemu parkowaniu prywatnych samochodów na publ
                                      > icznym gruncie.
                                      Dyskusja nie jest o opłatach od mieszkańców (choć wedle obietnic przy uruchamianiu SPPN miała być ona neutralna dla nich) tylko o zagospodarowaniu tego gruntu.

                                      > Poza tym "ponad połow
                                      > a" to nie są wszyscy (sugerowałeś, że mówisz w imieniu 95% użytkowników ulicy,
                                      > czyli wszystkich mieszkańców Twojego osiedla).
                                      Polecam czytanie ze zrozumieniem. 95% użytkowników ulic i chodników stanowią tutejsi mieszkańcy.
                                      • zipa.dumna Re: Cenisz Galasa? 15.02.13, 17:30
                                        > Nie w mieście, tylko na Muranowie.

                                        Na Muranowie ulice i place zajmują tylko 1% powierzchni?

                                        > Polecam czytanie ze zrozumieniem. 95% użytkowników ulic i chodników stanowią
                                        > tutejsi mieszkańcy.

                                        Ale wypowiadasz się w imieniu tych 95% użytkowników, tak jakby wszyscy lokalni mieszkańcy popierali Twoje poglądy. Skąd wiesz, czy na przykład połowa mieszkańców Twojego osiedla nie odetchnęła z ulgą po ukróceniu tego dzikiego parkowania? To że jesteście głośni nie znaczy, że stanowicie większość (patrz HGW w wyborach).
                                        • Gość: m. Re: Cenisz Galasa? IP: *.warszawa.mm.pl 15.02.13, 18:28
                                          > Ale wypowiadasz się w imieniu tych 95% użytkowników, tak jakby wszyscy lokalni
                                          > mieszkańcy popierali Twoje poglądy.
                                          Znów polecam czytanie ze zrozumieniem.
                                          Piszę o potrzebie uwzględnienia interesów owego 95% (a więc wcześniej rozpoznania ich - przez rzetelne konsultacje), a nie jakiegoś abstrakcyjnego "miasta". Miasto ma służyć mieszkańcom, więc najpierw powinno pytać ich czego chcą, a nie postanawiać odgórnie. Bo wybór HGW czy Kazia czy kogoś tam nijak się na takie sprawy lokalne nie przekłada.
                                          • zipa.dumna Re: Cenisz Galasa? 15.02.13, 19:00
                                            Po pierwsze, żyjemy w demokracji przedstawicielskiej, a nie bezpośredniej, a więc obywatele w wyborach przekazują uprawnienia do podejmowania decyzji swoim przedstawicielom właśnie po to, żeby nie robić referendum w każdej sprawie postawienia słupków na ulicy. Oczywiście w określonych przypadkach jest obowiązek konsultacji społecznych, ale konsultacje nie są wiążące, bo najczęściej nie są reprezentatywne (ten kto traci na jakichś zmianach najgłośniej krzyczy, ten kto na tym zyskuje - najczęściej milczy). Trzeba by za każdym razem robić referenda, a to kosztuje fortunę.

                                            Po drugie, Polska jest demokratycznym państwem prawnym, a więc na pierwszym miejscu powinno stać prawo. Jeżeli samochody dotychczas parkowały nielegalnie, to trzeba było z tym skończyć. "Wygoda" kierowców może być brana pod uwagę tylko pod warunkiem legalności takich miejsc parkingowych.
                                        • rlnd Re: Cenisz Galasa? 15.02.13, 18:47
                                          > Ale wypowiadasz się w imieniu tych 95% użytkowników, tak jakby wszyscy lokalni
                                          > mieszkańcy popierali Twoje poglądy.

                                          Najciekawsze jest to, ze Ty sie wypowiadasz w imieniu mieszkancow osiedla/dzielnicy, o ktorej najprawdopodobniej nie masz zielonego pojecia (" Na Muranowie ulice i place zajmują tylko 1% powierzchni?"), albo w ktorej bywasz dosc rzadko (mam racje ?).

                                          A co do HGW w wyborach - mozesz mi prosze przytoczyc jakis fragment jej programu wyborczego, w ktorym mowila o dalszym rozszerzaniu SPPN ? Bo jak na razie znalazlem stwierdzenie o budowaniu parkingow podziemnych pod najwazniejszymi ulicami:

                                          sites.google.com/site/gronkiewiczpl/program-dla-warszawy---wybor-obietnic
                                          • zipa.dumna Re: Cenisz Galasa? 15.02.13, 20:06
                                            > Najciekawsze jest to, ze Ty sie wypowiadasz w imieniu mieszkancow osiedla/dziel
                                            > nicy, o ktorej najprawdopodobniej nie masz zielonego pojecia (" Na Muranowie ul
                                            > ice i place zajmują tylko 1% powierzchni?"), albo w ktorej bywasz dosc rzadko (
                                            > mam racje ?).

                                            Ja wypowiadam się wyłącznie w swoim własnym imieniu w sprawach miasta, w którym mieszkam. Już pisałem, że gdyby w sprawie danej ulicy mogli decydować wyłącznie ludzie mieszkający przy tej ulicy, to większość ulic w Warszawie byłaby zamknięta szlabanami, a publiczne miejsca parkingowe byłyby zarezerwowane wyłącznie dla lokalnych mieszkańców.

                                            > A co do HGW w wyborach - mozesz mi prosze przytoczyc jakis fragment jej program
                                            > u wyborczego, w ktorym mowila o dalszym rozszerzaniu SPPN ?

                                            Nie wydaje mi się, żeby polityk w czasie kadencji był ograniczony w swoich decyzjach wyłącznie do tego, co zapisał w programie wyborczym. Oczywiście jeżeli ktoś czuje się oszukany przez polityka, to zawsze może dać temu wyraz w wyborach. Najbliższe już w przyszłym roku.
                                            • rlnd Re: Cenisz Galasa? 15.02.13, 20:29
                                              > Ja wypowiadam się wyłącznie w swoim własnym imieniu w sprawach miasta, w którym
                                              > mieszkam.

                                              Jak czesto bywasz na Muranowie ?

                                              > Już pisałem, że gdyby w sprawie danej ulicy mogli decydować wyłączni
                                              > e ludzie mieszkający przy tej ulicy, to większość ulic w Warszawie byłaby zamkn
                                              > ięta szlabanami, a publiczne miejsca parkingowe byłyby zarezerwowane wyłącznie
                                              > dla lokalnych mieszkańców.

                                              Nie decyduja wylacznie. Ale to zdanie mieszkancow danej ulicy powinno sie przede wszystkim liczyc przy okreslaniu co na tej ulicy mozna i czego nie mozna robic. A nie mieszkanca osiedla z innej czesci miasta, ktory na dana ulice trafi moze raz w zyciu.

                                              > Nie wydaje mi się, żeby polityk w czasie kadencji był ograniczony w swoich decy
                                              > zjach wyłącznie do tego, co zapisał w programie wyborczym. Oczywiście jeżeli kt
                                              > oś czuje się oszukany przez polityka, to zawsze może dać temu wyraz w wyborach.
                                              > Najbliższe już w przyszłym roku.

                                              Nie jest ograniczony. Ale to Ty zarzucasz wszystkim ze HGW wygrala w pierwszej turze, bo (m.in) "spodziewane przyszle decyzje" byly "najmniej straszne". No wiec to sa te spodziewane przyszle decyzje - mowila o budowie parkingow podziemnych i slowem nie wspominala o rozszerzaniu SPPN.
                                              • zipa.dumna Re: Cenisz Galasa? 15.02.13, 21:08
                                                > Jak czesto bywasz na Muranowie ?

                                                Czasami, ale może kiedyś będę tam bywał częściej, a może tam się przeprowadzę. To moje miasto, więc wszystko jest możliwe. Poza tym walczę o standardy w całym mieście, bo bywam w różnych miejscach w całym mieście. Nie powiem przecież: "na Muranowie możecie sobie parkować nielegalnie, bo tam bywam rzadko, ale w pozostałych częściach miasta domagam się porządku".

                                                A Ty jak często bywasz na Muranowie?

                                                > Nie decyduja wylacznie. Ale to zdanie mieszkancow danej ulicy powinno sie przed
                                                > e wszystkim liczyc przy okreslaniu co na tej ulicy mozna i czego nie mozna robi
                                                > c. A nie mieszkanca osiedla z innej czesci miasta, ktory na dana ulice trafi mo
                                                > ze raz w zyciu.

                                                Nie zgadzam się z tą opinią z powodów, które już napisałem. Po pierwsze, to "zdanie mieszkańców" jest najczęściej zdaniem najbardziej krzykliwych, czyli tych, którzy mają coś stracić na danym rozwiązaniu. Ci co zyskują najczęściej siedzą cicho. Po drugie, ci krzykliwi mieszkańcy są skłonni blokować praktycznie każdą inwestycję w swoim rejonie (co zresztą czasami robią, ale jednak drogą prawną, a nie krzykiem). Mieszkańców trzeba wysłuchać, uwzględnić racjonalne postulaty, ale kierować się trzeba dobrem ogółu mieszkańców miasta, a nie krzykliwej grupki. Zresztą jako kierowca powinieneś znać wiele przykładów opóźnionych inwestycji drogowych z powodu protestu mieszkańców. Dla nich też jesteś taki wyrozumiały? Po trzecie, trzeba pilnować przestrzegania prawa. W artykule jest informacja, że zachowano wszystkie miejsca parkingowe, które można było zachować, czyli reszta dotychczasowych miejsc była nielegalna.

                                                > Nie jest ograniczony. Ale to Ty zarzucasz wszystkim ze HGW wygrala w pierwszej
                                                > turze, bo (m.in) "spodziewane przyszle decyzje" byly "najmniej straszne". No wi
                                                > ec to sa te spodziewane przyszle decyzje - mowila o budowie parkingow podziemny
                                                > ch i slowem nie wspominala o rozszerzaniu SPPN.

                                                Skoro twierdzisz, że HGW swoimi decyzjami negatywnie zaskakuje wyborców, to zobaczymy jak jej pójdzie w najbliższych wyborach. Ja jakoś jestem spokojny o jej reelekcję, choć ręki do tego nie zamierzam przyłożyć.
                                                • Gość: m. Re: Cenisz Galasa? IP: *.warszawa.mm.pl 15.02.13, 21:49
                                                  > W artykule jest informac
                                                  > ja, że zachowano wszystkie miejsca parkingowe, które można było zachować, czyli
                                                  > reszta dotychczasowych miejsc była nielegalna.
                                                  Skasowano też miejsca wyznaczone kiedyś tam przez sam ZDM. Więc ktoś tu manipuluje.
                • wutang4eva Re: Cenisz Galasa? 15.02.13, 17:24
                  Żyjemy w demokracji. To taki ustrój gdzie większość ma rację. Skoro większość ludzi chce miejsc parkingowych (bo prawie wszystkie rodziny mają samochód) to miasto musi im takie miejsca zapełnić. Gdyby większość ludzi miała krowy, których nie miałaby gdzie postawić to wtedy niech sobie powstają miejsca dla krów. Przestrzeń publiczna należy do wszystkich mieszkańców i większość z nich będzie stanowić jak zostanie wykorzystana.
                  • zipa.dumna Re: Cenisz Galasa? 15.02.13, 17:45
                    Zapraszam na wybory.
      • Gość: qwerty Re: Kasują mnóstwo miejsc parkingowych. Były niel IP: *.233.60.65.static.msgaz.pl 15.02.13, 08:37
        ci, którzy łamią przepisy są przeciw Galasowi, a ci którzy chcą normalnie korzystać z dróg są za nim :)
        ja jestem w tej drugiej grupie :)
        • Gość: apik Re: Kasują mnóstwo miejsc parkingowych. Były niel IP: *.dynamic.chello.pl 15.02.13, 10:59
          taaa... i zawsze jeździsz prawym pasem, a skręcając trzymasz się, by nie najechać na linię ciągłą, nawet jeśli omijając ją blokujesz ruch.
          Przepisy (i to nie tylko w dziedzinie motoryzacji) są niestety tak stworzone, że wykonując zupełnie niegroźne, codzienne czynności, łamie się prawo.
          • Gość: AdamF Re: Kasują mnóstwo miejsc parkingowych. Były niel IP: *.adsl.inetia.pl 15.02.13, 11:28
            Gość portalu: apik napisał(a):
            > taaa... i zawsze jeździsz prawym pasem, a skręcając trzymasz się, by nie najech
            > ać na linię ciągłą, nawet jeśli omijając ją blokujesz ruch.
            > Przepisy (i to nie tylko w dziedzinie motoryzacji) są niestety tak stworzone, ż
            > e wykonując zupełnie niegroźne, codzienne czynności, łamie się prawo.

            Możesz podać jakiś przykład?
            Czy - powiedzmy - parkowanie na zakazie albo na przejściu dla pieszych podpada jeszcze pod 'niegroźne, codzienne czynności' czy też jednak jest już łamaniem prawa?
            A co z jazdą 80km/h przy ograniczeniu do 50? ('bo się spieszę odebrać dziecko')
            Co z parkowaniem dostawczego samochodu 0,5 metra od skrzyżowania? ('bo przecież tu mam dostawę')
            Co z parkowaniem na całej szerokości chodnika albo na drodze dla rowerów? ('bo przecież nie ma gdzie indziej zaparakować')
            W naszej smutnej - w tym przypadku - rzeczywistości niektórzy próbują właśnie takie zachowania pokazać jako 'niegroźne, codzienne czynności' właśnie, a tymczasem jest to po porstu - łąmanie prawa. I tyle.
            Pozdrawiam!
            • Gość: ja Re: Kasują mnóstwo miejsc parkingowych. Były niel IP: *.dynamic.chello.pl 15.02.13, 12:21
              -parkowanie na przejściu dla pieszych - nie tyle groźne co koszmarnie utrudniające poruszanie się pieszych i dlatego warto pilnować, by ludzie tego nie robili.
              -jazda 80 zamiast 50 - generalnie groźna, choć mamy mnóstwo przykładów, gdzie ten nakaz 50 jest zupełnie bez sensu ustawiony - np. tunel wisłostrady, gdy był otwarty, albo ul. Sobieskiego w okolicy szpitala wariatów.
              -Parkowanie 0,5 metra od skrzyżowania - groźne ale z wyjątkami skrzyżowań trzech, a nie czterech uliczek gdzie np. jedna ma 70 metrów i jest ślepa, ograniczenie prędkości jest do 30.
              -parkowanie na całej szerokości chodnika i na drodze dla rowerów - zdecydowanie należy tępić

              Tyle, że tu rozchodzi się głównie o uniemożliwianie parkowania ludziom w miejscach w stylu:

              -jednokierunkowa ulica, którą spokojnie przejeżdża śmieciarka, nawet jeśli po jednej stronie stoi (dotąd legalnie) zaparkowany samochód, a po drugiej jeden już teraz stojący nielegalnie, bo częściowo na chodniku i blokuje ludziom przejście. W efekcie wprowadzenia strefy płatnego parkowania, nielegalne staje się parkowanie po obu stronach wymienionej uliczki na całej jej długości, pozbawiając mieszkańców okolicznych budynków 30 dotychczasowych miejsc parkingowych, które i tak już wcześniej nie wystarczały i ludzie 15 kolejnych zajmowali po nielegalnej stronie. W efekcie uzyskujemy jednokierunkową autostradę ze śpiącymi policjantami i ograniczeniem prędkości do 30 km/h i już nie 15, ale 45 mieszkańców, którzy nie mają gdzie zostawić swoich samochodów. Rozumiem, że tych 15 co teraz parkują blokując chodnik można się pozbywać (i tak regularnie są tam wystawiane mandaty), ale pozostałe 30 miejsc jest zupełnie nieszkodliwe, a przepisy nie umożliwiają utrzymania ich jeśli wyznaczy się strefę płatnego parkowania.

              -drugi przykład: placyk pomiędzy budynkami, otoczony chodnikiem z 3 stron, z czego czwarta jest też częściowo z chodnikiem, bo wyjazd jest węższy. Dotąd ludzie parkowali przy wszystkich krawędziach placyku mieszcząc kilkadziesiąt samochodów, zostawiając przepisową szerokość chodnika dla pieszych i nie blokując wyjazdu. Po zmianie, postawiono pachołki blokujące parkowanie prawie naokoło placyka, bo podobno zgodnie z przepisami, musi być ileś tam miejsca od rogu placyka, by wolno było zaparkować z użyciem chodnika. Liczba miejsc parkingowych spadła 3-krotnie, bo teraz można parkować tylko wzdłuż jednej, najdłuższej krawędzi i to też nie na całej jej długości.
        • rlnd Re: Kasują mnóstwo miejsc parkingowych. Były niel 15.02.13, 13:36
          Ja przez pare lat chcialem normalnie korzystac z ul. Bonifacego. Ale dzieki organizacji objazdow rozbudowywanej al. Wilanowskiej, zatwierdzonych wlasnie przez Nadinzyniera, nie sposob bylo. A na sensowna propozycje odwrocenia kierunkow objazdow pan Nadinzynier stwierdzil, ze niewarto bo wykonawca wlasnie konczy. Bylo to tuz przed kolejnym przesunieciem terminu o pol roku.
          A bodaj 64 swiatla przy Moscie Polnocnym, zdaje sie, ze wciaz nie sa uruchomione ?
      • Gość: Zenek Re: Kasują mnóstwo miejsc parkingowych. Były niel IP: *.r-link.pl 15.02.13, 10:20
        Nie tylko zmotoryzowana. Za to HGW i inni urzędnicy go kochają.
    • Gość: m. Kłamią. likwidują legalne miejsca postojowe IP: *.warszawa.mm.pl 15.02.13, 08:31
      Wyznaczone wcześniej przez sam ZDM.
    • Gość: japierdyle Czego galasina się nie tknie to spier..i IP: *.warszawa.vectranet.pl 15.02.13, 08:44
      fenomenem na skalę światową jest trzymanie takiego "fachofca" na takim stanowisku, europejskiej bądź co bądź stolicy.
    • Gość: Misiaczek Terror mafi geriatrycznej IP: *.dynamic.chello.pl 15.02.13, 08:44
      Na Muranowie ,Starym mieście ,Nowym miescie panuje mafia geriatryczna. Im sie nic nie podoba i wszystko jest do bani. Oni by chcieli klasycznie, miec ciastko i zjeść ciastko. Mieszkam z nimi na Muranowie i czego sie nasłucham np.na zebraniach wsolnoty mieszkaniowej to głowa mała. Staruchy nie sa w stanie podjąć jednej sensownej decyzji w najdrobniejszej sprawie a co dopiero gdy problem jest szeroki. Szkoda gadac trzeba robic swoje. Miasto musi zyć
      • Gość: Krzycho Re: Terror mafi geriatrycznej IP: *.praga-pn.waw.pl 15.02.13, 09:23
        To prawda od niedawna jestem członkiem wspólnoty ( mieszkanie po rodzicach) na Andersa na zebraniach nie można się dogadać ale to co ostatnio wyrabia miasto z miejscami postojowymi to jest czyste chamstwo. Rozumiem potrzebę istnienia muzeum żydowskiego ale nie kosztem interesów mieszkańców Muranowa. Prawdą jest że miejsca postojowe były zajmowane przez obcych na naszych podwórkach ale to co zrobiono w rejonie Andersa 31/33 wydzierżawiając nieliczne stanowiska postojowe prywatnym osobom na zasadzie kto pierwszy ten lepszy to zwykłe draństwo, które jeszcze bardziej skłóciło mieszkańców między sobą. Rozumiem że każdy chce zaparkowac pod swoim domem ale wyłączność na własnoć parkingu to przesada. Miasto poszło po najmniejszej linii oporu. Zamiast wprowadzić strefy ograniczonego parkowania na podwórkach stosując szlabany na wjazdach uruchamiane przez upoważnionych do wjazdu na podwórze kartami czipowymi pozwolono na postawienie przy wydzierżawionych miejscach blokad zamykanych na kłódkę. Efekt często takie miejsce przez większość dnia stoi puste.
    • Gość: Ę Kasują mnóstwo miejsc parkingowych. Były nieleg... IP: *.eo.pl 15.02.13, 08:53
      A może to jedna z tych sytuacji, w których należałoby zrobić ulicę jednokierunkową? Wówczas spokojnie starczy miejsca na pas do parkowania, a ubocznym skutkiem pewnie będzie uspokojenie ruchu.
      (Tak, zdaję sobie sprawę, że tak nie zawsze jest i że to może być akurat ta sytuacja, w której to się nie sprawdzi).
      • Gość: kot Re: Kasują mnóstwo miejsc parkingowych. Były niel IP: *.dynamic.chello.pl 15.02.13, 11:02
        W mojej okolicy już dawno są głównie ulice jednokierunkowe. Niebawem dostaniemy parkometry i jestem przekonany, że nagle się okaże, że 3/4 miejsc, w których dotąd stawały samochody - nawet jeśli nie utrudniały ruchu i nie powodowały niebezpieczeństwa (sprawdziłem w oficjalnych statystykach - zero wypadków w tym wieku), to i tak zostaną usunięte.
    • Gość: amx może były nielegalne ale nic złego się nie działo IP: *.dynamic.chello.pl 15.02.13, 09:01
      więc może zamiast likwidować te miejsca zmienić prawo żeby były legalne?

      tam gdzie Galas tam zawsze problemy - kto wreszcie wykopie HGW z ratusza???
      • Gość: gosc Re: może były nielegalne ale nic złego się nie dz IP: *.dynamic.chello.pl 15.02.13, 09:08
        należałoby zrobić coś, co jest trudne, ale niestety - raczej konieczne, jeśli chce się w srodku miasta mieszkac wygodnie - po prostu wyprowadzić sie do takiego miejsca, gdzie mozna spokojnie mieszkac i miec gdzie zaparkowac. W każdej z zewnętrznych dzielnic są osiedla/bloki z garażami i parkingami, wraca sie z zakupow, parkuje pod windą, hop na gore i jest sie w mieszkaniu, i juz nie ma problemu. centrum to nie jest miejsce w ktorym bedzie wygodnie pod kazdym względem i tyle. a przestrzeganie przepisow to podstawa, zadziwiające jest to, jak wiekszosc burzy się, gdy trzeba w koncu zrobić cos porządnie.
        • Gość: m. Re: może były nielegalne ale nic złego się nie dz IP: *.warszawa.mm.pl 15.02.13, 09:13
          No. Inwestorzy różnych osiedli zapewne ostro lobbują za takimi działaniami władzy, jak teraz. Ciekawe kiedy zajmie się tym CBA.
        • Gość: michał Re: może były nielegalne ale nic złego się nie dz IP: *.dynamic.chello.pl 15.02.13, 11:07
          Problem w tym, że te przepisy są szkodliwe dla mieszkańców, a więc ich przestrzeganie też jest szkodliwe.

          Stawianie zakazów parkowania w miejscach, w których dotąd ludzie pakowali nie spowoduje nagle żadnej poprawy czegokolwiek, bo w większości przypadków dotyczy to miejsc, w których ani nie było wypadków, ani nie było problemu z tym, że mieszkańcy nie mieli chodnika, by się po nim poruszać. Wielu ludziom będzie gorzej się żyło w miejscach, w których mieszkają od lat, a lepiej będzie praktycznie tylko tym, którym sprawia przyjemność, gdy komuś psuje się humor.
      • Gość: antygalas jesteś chory ... wykopiemy hgw i co? IP: *.psat.pl 15.02.13, 11:08
        > więc może zamiast likwidować te miejsca zmienić prawo żeby były legalne?
        >
        > tam gdzie Galas tam zawsze problemy - kto wreszcie wykopie HGW z ratusza???

        jakbys nie widział chyba chory na nienawiść do HGW człowieku, rządziło sld pis i ch.. jeszcze wie kto, zawssze byli wykopywani z ratusza a Galas trwał cały czas. Zobacz od kiedy siedzi na stołku. Jego trzeba usunąć. To o nim jest tekst więc co tu z hanką wyjeżdżasz?

        Przykład jaki ten pan jest genialny:
        wzdłuż Puławskiej wybudowano kawałek ścieżki rowerowej. w związku z tym na skrzyżowaniu z Poleczki zrobiono przejazd dla rowerów i nagle zaczęły się mega korki w kierunku południowym - bo ten jeden przejazd wymusił podobno zrobienie nowej fazy dla sygnalizacji i nie dało się nic z tym zrobić, takie musiały być wg Galasa ustawione czasy... wszyscy się burzyli a Galas nic, zaczęły się protesty. I oczywiście po miesiącu, czy dwóch okazało się, że nagle korki zniknęły. Czyli - DAŁO SIĘ. Nowa faza jednak została , po prostu sygnalizacja została przeprogramowana. A pajac szedł w zaparte, że to nie jego wina, że to przepisy wymusiły i NIE DA SIĘ NIC ZROBIĆ musicie stać w korku bo tak. Takich przykładów jest mnóstwo. Zniszczył zielone strzalki pod czerwonymi sygnalizatorami bo podobno UE KAZAŁA itp... co zwiększyło korki na wielu newralgicznych skrzyżowaniach. Wsyzscy protestowali i co? Nagle ukradkiem strzałki (na szczęście!) zostały przywrócone, trochę to udrożniło zakorkowaną warszawę. Czyli kolejna nietrafiona decyzja za którą nie poniósł ten pan w ogóle konsewnecji. Szkoda to nawet komentwoać..
    • warzaw_bike_killerz W zasadzie to dyskusja powinna byc inna.. 15.02.13, 09:40
      Gdzie sa parkingi wybudowane z dotychczasowych wieloletnich zaborow platnej strefy? Czy nie powinny stac wlasnie tam, gdzie dzis sie "porzadkuje" parkowanie? Przeciez to miliardy zlotych.
      • Gość: ...i ch.... POłknęła je urzędnicza amba. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.13, 09:47
      • Gość: m. Re: W zasadzie to dyskusja powinna byc inna.. IP: *.warszawa.mm.pl 15.02.13, 09:59
        Fascynuje mnie, że wciąż znajdują się naiwni, którzy domagają się SPPN u siebie i liczą, że to im rozwiąże problemy z parkowaniem.
        • asperamanka Re: W zasadzie to dyskusja powinna byc inna.. 15.02.13, 11:41
          Gość portalu: m. napisał(a):

          > Fascynuje mnie, że wciąż znajdują się naiwni, którzy domagają się SPPN u siebie
          > i liczą, że to im rozwiąże problemy z parkowaniem.

          Ci "naiwni" wcale nie chcą SPPN. Oni po prostu chcą, żeby wyrzucić od nich przyjezdnych, a miejsca parkingowe zostały dla nich. Oczywiście, gdy sami gdzies jadą autem, to chcą żeby było dokładnie odwrotnie.

          Per saldo tych ludzi najbardziej by zadowoliło rozwiązanie w rodzaju Strefy SK na dni imprez na Narodowym. I to jest naprawdę doskonałe rozwiązanie, stwierdzam jako mieszkanie Saskiej Kępy. Nakleja się Identyfikator SK na szybę, policja pilnuje wjazdów i nie puszcza nikogo "obcego", więc pusto na ulicach i miejscach parkingowych jak w mieście Prypeć na Ukrainie, podjechać i stanąć można wszędzie, a prawidłowości parkowania nikt nie kontroluje, bo i po co?

          Dochodzę wobec tego do wniosku, że ja od poniedziałku zaczynam lobbować za wprowadzeniem u mnie Strefy SK na stałe, 24/7/365, jak Paweł z Przasnyskiej za mikrobusami wiadomo gdzie, i napiszę sobie odpowiednią sygnaturkę. Po co mi mają jakieś słoiki z Gocławia czy innego Karczewa przez dzielnicę jeździć i robić hałas? :-D
          • Gość: parking Re: W zasadzie to dyskusja powinna byc inna.. IP: *.dynamic.chello.pl 15.02.13, 12:24
            > Dochodzę wobec tego do wniosku, że ja od poniedziałku zaczynam lobbować za wpro
            > wadzeniem u mnie Strefy SK na stałe

            żeby Ci przy okazji nie zakazali parkować w 3/4 z obecnych miejsc, bo się okaże, że nie wystarczy dla tych, co mieszkają w danym rejonie od 40 lat.
          • Gość: Rumbi Re: W zasadzie to dyskusja powinna byc inna.. IP: *.nowydwormazowiecki.vectranet.pl 15.02.13, 14:13
            Rzadko to pisze, ale zgadzam się z Tobą w tej kwestii :)
            Dziś miałem podobny przypadek. Gość domagał sie miejsc parkingowych pod blokiem w którym mieszka jego kolega i czasami nie ma gdzie stanąć !! A jak przyjeżdżają goście to już w ogóle tragedia, jak to on musi iść 100, 200 metrów !!
            Teren nalezy oczywiście do administracji osiedla, ale co tam, trzeba ponarzekać.
    • cornelius-ltd Miasto jest dla pieszych>nie dla samochodow... 15.02.13, 10:31
      Kazdy dupek chcialby miec parking dwa metry od swojego mieszkania...
      • Gość: m. Re: Miasto jest dla pieszych>nie dla samochod IP: *.warszawa.mm.pl 15.02.13, 10:34
        Pieszymi na naszym osiedlu są w 95% mieszkańcy tegoż. Ci sami, którzy chcą też na nim zaparkować.
        • Gość: z Tarchomina Re: Miasto jest dla pieszych>nie dla samochod IP: *.dynamic.chello.pl 15.02.13, 11:13
          Dokładnie tak jest.
          Nawet jeśli w lokalu mieszka 4-osobowa rodzina i mają "tylko" jeden samochód, i jeśli nie zawsze jeżdżą samochodem we cztery osoby, to i tak posiadanie miejsca parkowania względnie niedaleko domu, a nie pod miastem jest korzystne dla wszystkich 4 z nich. Również, jeśli troje z nich na co dzień chodzi tylko na piechotę.

          Uważam, że absurdem jest, bym ja, mieszkający na Tarchominie, dyktował mieszkańcom Muranowa ile mają mieć miejsc parkingowych. Po co mam im robić na złość i żądać likwidacji miejsc. Jak chcą je mieć, to niech mają.
      • Gość: gosc Re: Miasto jest dla pieszych>nie dla samochod IP: *.dynamic.chello.pl 15.02.13, 11:32
        cornelius-ltd napisał:

        > Kazdy dupek chcialby miec parking dwa metry od swojego mieszkania...

        Ale można, to proste. Należy wystawić do sprzedaży zapchlone mieszkanie w prestiżowej kamienicy (po miesiącach bez odzewu dojsc do wniosku ze nalezy co nieco w tym mieszkaniu zmodernizowac, naprawic, zeby jednak bylo jakies zainteresownie), sprzedac, kupic mieszkanie w miejscu gdzie jest duzo przestrzeni i parkingów i koniec. No, moze nie jest to az takie proste, bo moze potrwac troche czasu, ale na pewno trzeba to zrozumiec - obecna Warszawa to nie to samo miasto co 30 lat temu...
        • gangut Tylko że te miejsca tam były 15.02.13, 11:44
          tylko dupki z ratusza je likwidują.
      • Gość: BurgerIsNoKing Re: Miasto jest dla pieszych>nie dla samochod IP: *.rev.snt.net.pl 15.02.13, 14:50
        > Kazdy dupek chcialby miec parking dwa metry od swojego mieszkania...

        nie dosyć, że dwa metry od mieszkania bo pupcia ciężka to jeszcze za darmo, wysprzątane, poodśnieżane i żeby wszyscy inni mieli zakaz tam parkowania, bo to ich własne prywatne...

        bo wiadomo, że tylko frajerzy wykupują miejsca na parkingach... żałosny naród komunistyczny "dajcie mi, wszystko mi się należy"
      • Gość: dw Re: Miasto jest dla pieszych>nie dla samochod IP: 194.181.92.* 15.02.13, 15:23
        Z Ursynowa na Białołękę pieszo będziesz chodził? Ciężkie rzeczy będziesz nosił na plecach? To możesz i teraz. Masz chodniki? Masz. To czego jeszcze chcesz?
        • Gość: Hel Re: Miasto jest dla pieszych>nie dla samochod IP: *.centertel.pl 16.02.13, 13:35
          Opcja 1: Bus ew. Tram i Metro
          Opcja 2: Jak masz biznes na Ursynowie to się tam przeprowadź.
    • Gość: Marian Brawo Galas !!! Chcieli strefy to mają. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.02.13, 10:41
      Skończy się parkowanie gdzie popadnie. Jak chce się mieć samochód to trzeba mieć swój parking. A nie że innym zabronimy a my będziemy swoje tyłki po dom podwozić. Samochód niedługo stanie się luksuem jak w PRL i wtedy rozwiążą się problemy transportowe Warszawy.
      • Gość: kiler Re: Brawo Galas !!! Chcieli strefy to mają. IP: *.dynamic.chello.pl 15.02.13, 11:14
        coś mi się wydaje, że nie zdawali sobie sprawy z tego, że z ustanowieniem strefy płatnego parkowania wiąże się likwidacja 70% dotychczasowych miejsc parkingowych.
    • gangut Niech Żydzi sobie zbudują parking podziemny 15.02.13, 11:42
      pod swoim muzeum i po problemie.
      • zielonazabka1 Re: Niech Żydzi sobie zbudują parking podziemny 15.02.13, 12:04
        gangut napisał:

        > pod swoim muzeum i po problemie.

        Sęk w tym, ze nie zbudowano parkingu pod muzeum bo wiadomo komu to nie odpowiadało ze względów bezpieczeństwa. Naziemny parking jest mały.
        Dla mieszkańców sppn jest mniejszym złem niż całkowity zakaz parkowania w obszarze muzeum, bo takie pomysły władz tez były.
        Tylko, ze nie musza likwidowac miejsc które są dotychczas wykorzystywane przez mieszkańców a nie powodują utrudnien w ruchu czy pieszych czy samochodów.
    • Gość: Staszek A mnie się podoba akcja wyrzucania samochodów z IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.02.13, 11:49
      miasta. Sam parę miesięcy temu sprzedałem swój. 10 lat temu kupiłem go za prawie 90tys. PLN. Jak sobie teraz policzę ile kasy na niego wywaliłem to serce się kraje. Tych parę miesięcy bez samochodu już widzę mega oszczędności - koszyt samochodu, paliwa, ubezpieczenia, napraw, parkingów. A w wakacje będzie mnie stać na drogi wyjazd gdzieś nad ciepłe morze a nie samochodem do obleśnej Łeby. Teraz na wakację będę latał - po co mam jeździć. Nawet jeśli będę chciał gdzieś pojechać to samochód mogę wypożyczyć ale nie sądzę żeby w Polsce było coś do oglądania.
      • Gość: m. Re: A mnie się podoba akcja wyrzucania samochodów IP: *.warszawa.mm.pl 15.02.13, 11:53
        Sprzedałeś i ok. Nikt cię nie zmusza do kupowania samochodu. Więc w imię czego chcesz innych zmuszać do sprzedaży?
        • Gość: Staszekk Re: A mnie się podoba akcja wyrzucania samochodów IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.02.13, 11:56
          Mniej samochodów to czystsze miasto. Mniej chorób. I ludzie zaczną się więcej ruszać - pieszo i na rowerach - same plusy.
          • Gość: m. Re: A mnie się podoba akcja wyrzucania samochodów IP: *.warszawa.mm.pl 15.02.13, 12:18
            Ludzie prędzej się wyprowadzą z centrum na obrzeża niż pozbędą samochodów. Co oznacza więcej samochodów w ruchu, więcej zanieczyszczeń, hałasu itp.
    • Gość: p Re: Kasują mnóstwo miejsc parkingowych. Były niel IP: *.as13285.net 15.02.13, 12:36
      "Ludzie płacili dzielnicy po 200 zł rocznie, a dziś plac jest pusty. - Dlaczego nam go zabraliście? - pytała roztrzęsiona kobieta."
      Pewnie dlatego, że 20zł miesięcznie za wynajęcie miejsca parkingowego to śmieszna stawka. Ja płaciłem 200zł MIESIĘCZNIE za możliwość parkowania auta blisko miejsca pracy.
      • Gość: m. Re: Kasują mnóstwo miejsc parkingowych. Były niel IP: *.warszawa.mm.pl 15.02.13, 13:00
        > Pewnie dlatego, że 20zł miesięcznie za wynajęcie miejsca parkingowego to śmiesz
        > na stawka. Ja płaciłem 200zł MIESIĘCZNIE za możliwość parkowania auta blisko mi
        > ejsca pracy.
        No to nie zdziw się, jak ci też zabiorą pod pretekstem, że na Manhattanie płaci się 2000/mc.
    • wlodzimierz.iljicz Frajerzy sami prosili Gronkiewicz o SPP. 15.02.13, 12:38
      A jak Gronkiewicz z Galasem za coś już się zabiorą - ręka, noga, mózg na ścianie.
      Nauczka: Siedzieć cicho, bo jak Gronkiewicz z Galasem zaczną "ulepszać" to będzie tak źle jak nigdy.
      No i w następnych wyborach nie głosować na sabotażystkę.
      • Gość: energetykon pl Re: Frajerzy sami prosili Gronkiewicz o SPP. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.13, 15:34
        własnie to jest ciekawe, że to żadne ulepszenia a tylko wprowadzają chaos i są dysfunkcjonalne. temat dla socjologa jak najbardziej
    • Gość: śródmieście za miejsce w garażu trzeba płacić, ale przy ulicy? IP: *.dynamic.chello.pl 15.02.13, 16:10
      Mieszkam w ścisłym centrum Warszawy. Mam miejsce w garażu w moim budynku. Koszt tego miejsca to 100 tysięcy złotych. Większość ludzi w tym budynku stać na taki koszt i cieszą się tym, że mają pojazd w strzeżonym miejscu, pod dachem. Ja szczęśliwie nie musiałem ponosić tych kosztów, bo miejsce, samochód i całe mieszkanie opłaca mi firma, państwowa zresztą. Ale obok mojego budynku są mniejsze, starsze kamienice. Nie ma w nich podziemnych garaży i mieszkają w nich znacznie biedniejsi ludzie. Jeśli stać ich już na samochód i paliwo do niego, to na pewno nie są w stanie kupić miejsca w garażu za takie pieniądze. I niby mogliby parkować po prostu, pod gołym niebem, bez żadnego strażnika, ale miasto postawiło (już dawno temu) zakazy - nawet tam, gdzie zaparkowany pojazd nikomu by nie przeszkadzał. Czy komuś to wyszło na dobre? Moim zdaniem nie.
      Co prawda może mogę teraz czuć się jak pan i śmiać się z tych, którzy nie mają tak dobrze jak ja, ale chyba nie o to chodzi. Takie myślenie prowadzi tylko do wzajemnego skakania sobie do gardeł i niczego dobrego nie wnosi. Miasto powinno ułatwiać życie mieszkańcom, a nie zakładać im kagańce.
    • Gość: RyszardCebula Inflancka IP: *.dynamic.lte.plus.pl 15.02.13, 16:14
      pisałem w tej sprawie d gazety ale bez odpowiedzi. otóż z nieznanych dla mnie przyczyn zlikwidowana została znaczna część miejsc przy ul. Inflanckiej na wysokości studni oligoceńskiej. np duża zatoczka parkingowa została w połowie zastawiona pachołkami. czemu? przecież po to powstała żeby parkowały tam samochody. tuż obok paliki ustawiono tak żeby nie dało się zaparkować prostopadle. dzięki temu mieści się jeden samochód zamiast 3 czy 4. logiki w tym nie widzę żadnej. a sępy ze straży miejskiej już krążą i wlepiają mandaty.
    • Gość: muranowiak Kasują mnóstwo miejsc parkingowych. Były nieleg... IP: 31.179.96.* 15.02.13, 17:55
      Problem dzikiego parkowania w Warszawie jest powszechny - kosztem wszystkiego chodników, zieleni, innych użytkowników; usprawiedliwienie arogancko zawsze te same - "bo nie ma parkingów podziemnych" itd; a niby za czyje pieniądze mają one powstawać - jedno miejsce w takim parkingu to koszt ok 30 tys złotych - niech sąsiedzi skoro są tacy świetnie zorganizowani przejdą się z kapeluszem i zbiorą; jeżeli tyle samochodów parkowało niezgodnie z prawem to znaczy, że parkowało w miejscach do tego nie przeznaczonych, a nie jak się próbuje wmawiać na miejscach postojowych; to jest żądanie legalizacji samowoli; parkowanie było nielegalne; a szantażowanie zakupami 85-letniej matki jest niesmaczne - jak się nie ma siły dźwigać zakupów to można zamówić przez telefon albo kupować w okolicznym sklepie z pożytkiem dla okolicy
    • swiete.jeze Kasują mnóstwo miejsc parkingowych. Były nieleg... 15.02.13, 22:38
      Coś dla fanów wożenia dupy autem: www.polityka.pl/nauka/ekologia/1534789,1,niebezpieczne-uzaleznienie-od-ropy.read

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka