Gość: Maximus EkoNomicus
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.03.13, 15:21
Mieszkańcy wielorodzinnych bloków spółdzielczych i kaminic jakich wiele w Warszawie zamiast wynosić śmieci do zazwyczaj śmierdzących altan śmietnikowych – mogą zanosić odpady do minisortowni postawionej w miejsce altan śmietnikowych yak jak robią to w Płocku - patrzeć www.youtube.com/watch?v=SyanJqVknK0 Pracują ona na dwie zmiany i pracownik przyniesione śmieci domowe wstępnie podzielone przez mieszkańca na trzy grupy (kuchenne-kompostowalne, łazienkowe-sanitarne i pozostałe) - segreguje w minisortowni aż na 23 czyste frakcje znajdujące łatwo nabywców, dlatego mieszkańcy mają niewygórowane opłaty za usuwanie odpadów – patrzeć co mówi minister środowiska z Warszawy www.youtube.com/watch?v=ygC9jCDlUrM
System jest fantastycznie ekologiczny, samofinansujący się i tworzący „zielone” miejsca pracy. Przetestowany od sześciu lat w Płocku. Wiele osób zadaje sobie pytanie - dlaczego skoro jest to najlepsze a jednocześnie najtańsze rozwiązanie - to poza Płockiem nie ma innych przykładów zastosowania Systemu EKO AB? Odpowiedź jest trywialna ale i przerażająca - małe opłaty za usuwanie odpadów - to zarazem brak odpowiednich "prowizji" dla tych co trzymają władzę w gminach i spółdzielniach... Ale jeśli rząd będzie konsekwentny w zapowiadanych karach dla gmin, które nie wypełniają nałożonych ustawą "śmieciową" poziomów odzysku - to samorządowcy będą w wkrótce poszukiwali sposobu na tanie śmieci - czytać tutaj.