Gość: da
IP: *.130.mirolan.pl
24.03.13, 17:03
Witam, mam 26 lat i byłem na basenie po ok 2 latach przerwy, pływałem 45min (woda słona nie chlorowana) po wyściu do prysznicy zaczęło mi sie robić słabo, zacząłem się zataczać jak pijany i cudem doszedłem do szatni połozyć się na ławce, po kilku minutach problemów z utrzymaniem "jawy" uspokoiło się w miare. Wypiłem dużo wody, ale brakowało mi powietrza, nie wiem czy to kwestia serca czy inna... wczesniej chodziłem na basen i bywałem zmęczony ale nie do tego stopnia co dziś.... :/