asperamanka
26.03.13, 15:31
Czytając te wszystkie informacje na temat genialnych pomysłów ZTM i rad dzielnic zaczynam dochodzić do wniosku, że najlepszym rozwiązaniem byłoby rozgonienie na cztery wiatry całego ZTM i publicznej komunikacji autobusowej w Warszawie. Pewnie nie dłużej niz po kwartale burdelu prywatne autobusy zaczęły by kursować po mieście w godzinach, w których ludzie chcą jeździć, po trasach, po których chcą jeździć, i za pół obecnej ceny.
Koordynować odgórnie to trzeba tramwaje i pociągi na torach, ale jakoś żaden ZTM nie organizuje linii do Karczewa i Otwocka, a ona jednak istnieje ;-)