Dodaj do ulubionych

Agresywne zachowanie kierowców autobusów. "Groz...

IP: *.dynamic.chello.pl 05.07.13, 15:00
Na każdym kroku jest chamstwo, nie tylko wśród Kierowców.
Obserwuj wątek
    • Gość: gość portalu Agresywne zachowanie kierowców autobusów. "Groz... IP: 195.116.23.* 05.07.13, 15:01
      Przesiąść się trzena na helikopter i po kłopocie paniusiu. A nie duperele wypisywać.
      • kretynofil Co za brednie... 05.07.13, 15:18
        Czasem jednak zdarzają się nieprzewidziane sytuacje, takie jak nagła zmiana świateł lub zajechanie drogi przez innych uczestników ruchu drogowego, zmuszając kierowcę do gwałtowniejszego hamowania, które nawet przy niewielkiej sile dla stojących pasażerów jest mało komfortowe.

        Albo na przykład znienacka pojawiający się przystanek, wyskakujący zza drzewa znak STOP, czerwone światło, które mimo usilnego poruszania się w jego stronę nie chce przestać być czerwone... Cała masa zupełnie nieprzewidzianych okoliczności.

        Szanuję pracę kierowców autobusów i rozumiem, że czasami sytuacja naprawdę jest nieprzewidywalna a niektórzy miszczowiekierownicy nie myślą o konsekwencjach wciskania się przed autobus, ale umówmy się: gwałtownego hamowania na przystanku, przed znakiem STOP, czy przed czerwonym światłem (które cały czas jest czerwone) nie da się tak usprawiedliwić...

        Tak samo nie rozumiem dlaczego pasażerowie muszą latać w autobusie przy każdym zakręcie - czy naprawdę tak trudno zrozumieć, że to nie jest sportowe auto, w którym można sobie dowolnie przyspieszać podczas skrętu...
        • asperamanka Re: Co za brednie... 05.07.13, 16:51
          Co do zasady masz rację.

          Natomiast co do spraw opisanych w tym "liście do redakcji", to w pierwszym przypadku dotyczącym linii 180 dobrze byłoby znać relację drugiej strony. Może zdarzyła sie jakaś nagła sytuacja drogowa, której autorka nie widziała.

          W drugim przypadku dotyczącym linii 116 w zasadzie wszystko jasne. Kierowcę poniosły nerwy, i w zasadzie należy się zastanowić, czy on w ogóle powinien taką pracę wykonywać.

          Ale też prawdą jest, że kierowcy dostawczaków zastawiający ulice w drugim i trzecim rzędzie wbrew wszelkim przepisom są całkowicie bezkarni, i to powinna policja tępić mandatami. Zakazy postoju ich też dotyczą, i światła awaryjne tych zakazów nie anulują.
          • Gość: ja Re: Co za brednie... IP: *.piaseczno.vectranet.pl 05.07.13, 17:46
            Warto wystosować apel do społeczeństwa, że bardzo brakuje kierowców autobusów w ostatnim czasie. Potrzebni są chętni do tego zawodu i to pilnie! Może chociaż tutaj uda się znaleźć kandydatów na to stanowisko? Brakuje kadry do przewożenia pasażerów tej aglomeracji. Pomożecie? :D
            • nrozsklov Re: Co za brednie... 05.07.13, 22:17
              Tych popie...ncow tam jest wiecej w komunikacji miejskiej, dlaczego nie zrobicie przesiewu, psychopaci nie maja prawa siedziec za kolkiem i wozic ludzi! Obowiazkowo kamery zaistalowac rejestrujace jazde kierowcy i nagrania archiwowac przez conajmniej rok. Polowa z tych bandytow uzywa busu jako broni przeciwko innym kierowcom i rowerzystom a takze pasazerom. Ale policja i odpowiedzialni ludzie w zakladach transportowych nie biora skarg poszkodowanych na serio. To nie jest ku... ZOMO gdzie jeden bandyta reczyl za niewinnosc drugiego. Wprowadzcie w koncu czarne skrzynki, kamery, mikrofon w kabinie kierowcy. I testy psychologiczne, lustracje punktow. I surowo karac gnoji popelniajacych przestepstwa.
              • Gość: kierowca Re: Co za brednie... IP: *.dynamic.chello.pl 15.07.13, 13:00
                Obowiazkowo kamery zaistalowac

                przecież kamery już są, naprawdę jesteś taki chętny by to co zarejestrowała kamera przeglądała policja- mógłbyś się zdziwić jak szybko straciłeś prawko czy pensję- wystarczyłby jeden art 18, podróż dom-praca-dom i po pensji a ilu by zapłaciło za parkowanie w zatokach przystankowych, problem byłby tylko z rowerzystami bo tych trudno rozpoznać ale jakby się uparł to też mogli by beknąć za to co wyprawiają na jezdni
          • Gość: sky_fifi Re: Co za brednie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.13, 17:58
            Muszę wziąć w obronę kierowców aut dostawczych. A gdzie mają zaparkować, żeby wyładować towar? Nikt nie bierze pod uwagę przy słupkowaniu chodników, że sklepy przy tych chodnikach muszą mieć dostawy towarów.
            Albo biurowce. Są projektowane i budowane bez zaplecza, bez ramp rozładunkowych. Ktoś te projekty zatwierdza. A dostawy do biurowców są ogromne i częste. Najmniej winny w tej sytuacji jest kierowca samochodu dostawczego, który towar dowieźć musi i staje tam, gdzie jest miejsce, bo co ma zrobić.
            • Gość: fafiak Re: Co za brednie... IP: *.adsl.inetia.pl 05.07.13, 23:43
              > Muszę wziąć w obronę kierowców aut dostawczych. A gdzie mają zaparkować, żeby w
              > yładować towar? Nikt nie bierze pod uwagę przy słupkowaniu chodników, że sklepy
              > przy tych chodnikach muszą mieć dostawy towarów.

              Mają zaparkować zgodnie z przepisami, gdzie się da, a potem dowieźć towar wózkiem. Centrum miasta to nie rampa rozładunkowa na za**piu, żeby dostawczak pod same drzwi podjeżdżał
              • asperamanka Re: Co za brednie... 06.07.13, 00:34
                W cywilizowanych krajach to się rozwiązuje prosto - masz strefę dostaw i godziny dostaw. Na przykład w godzinach małego ruchu, powiedzmy między 6 a 7 rano, podjeżdżasz z towarem, rozladowujesz nawet na zakazie, i to jest legalne. Poza godzinami sztraf jest zabójczy. Wszyscy zadowoleni z wyjątkiem sklepikarza, który musi być w firmie rano choć pracuje od 10tej. Ale coś za coś ;-)
              • 1w987654321 Re: Co za brednie... 06.07.13, 00:49
                Gość portalu: fafiak napisał(a):
                >
                > Mają zaparkować zgodnie z przepisami, gdzie się da, a potem dowieźć towar wózki
                > em. Centrum miasta to nie rampa rozładunkowa na za**piu, żeby dostawczak pod sa
                > me drzwi podjeżdżał

                Ależ, dlaczego ???
                Przecież on tylko na chwileczkę !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                A że innym przeszkadza ?
                To po co jeźdżą WŁASNIE TAM , GDZIE JEST DOSTAWA ??????????
              • Gość: hanys Re: Co za brednie... IP: *.25-151.libero.it 06.07.13, 06:39
                widac co niektorzy nie maja pojacia o pracy kuriara czy dostawcy
    • Gość: jj Agresywne zachowanie kierowców autobusów. "Groz... IP: *.20-2.cable.virginmedia.com 05.07.13, 15:03
      > Ten kierowca z kolei na ulicy Miodowej zatrzymał autobus pełen pasażerów - po to, aby podejść do zaparkowanego na chodniku na przystanku auta dostawczego (stojącego na światłach awaryjnych) i zwymyślać kierowcę

      No i bardzo dobrze zrobił. Ciekawe, czy autorka listu byłaby tak samo oburzona, gdyby przez nieprawidłowo zaparkowany dostawczak ktoś np. wpadł pod wjeżdżający na przystanek autobus. Mam nadzieję, że kierowca autobusu dostanie pochwałę za walkę z chamami drogowymi, którym wydaje się że włączenie świateł awaryjnych upoważnia do parkowania na chodnikach, przystankach, itp.
      • unhappy Re: Agresywne zachowanie kierowców autobusów. "Gr 05.07.13, 16:13
        Gość portalu: jj napisał(a):

        > No i bardzo dobrze zrobił.

        Niestety zrobił bardzo niedobrze i powinien stracić prawo jazdy ponieważ ma problemy z psychiką. Road rage zbiera bardzo ponure żniwo. Kierowca nie jest od uczenia innych użytkowników drogi tylko od bezpiecznego przemieszczania się z punktu A do punktu B.
        • Gość: jj Re: Agresywne zachowanie kierowców autobusów. "Gr IP: *.20-2.cable.virginmedia.com 05.07.13, 17:51
          A kierowca dostawczaka nie powinien czasem stracić prawa jazdy z powodu chamskiego tarasowania chodnika?
          • unhappy Re: Agresywne zachowanie kierowców autobusów. "Gr 05.07.13, 17:57
            Gość portalu: jj napisał(a):

            > A kierowca dostawczaka nie powinien czasem stracić prawa jazdy z powodu chamski
            > ego tarasowania chodnika?

            To co powinien kierowca dostawczaka absolutnie nie interesuje kierowcy. Chyba, że jego zachowanie wymusza zastosowanie zasady ograniczonego zaufania. Kierowca nie jest od uczenia, nie jest od wymierzania sprawiedliwości. Takie zachowania prowadzą do tragedii. Pół biedy, że kiedy jeden kretyn "tłumaczył" drugiemu kretynowi zasady ruchu drogowego obydwa pojazdy nie były w ruchu.
        • starszydziadek Re: Agresywne zachowanie kierowców autobusów. "Gr 05.07.13, 19:48
          w wyniku takiej interwencji kierowca następnym razem nie wysadzi pasażerów na zablokowanym przystanku i pojedzie na następny.(nie wolno wysadzać pasażerów miedzy przystankami,a stojący na przystanku dostawczak uniemożliwia bezpieczne wysiadanie) i miejcie pretensje do kierowcy dostawczaka
          • unhappy Re: Agresywne zachowanie kierowców autobusów. "Gr 05.07.13, 21:52
            starszydziadek napisał:

            > w wyniku takiej interwencji kierowca

            Kierowca, o ile jest zdrowy psychicznie i zrównoważony nigdy nie pozwoli sobie na takie "interwencje". A teorie o nadziei, że następnym razem coś tam coś tam, to tylko płaskie usprawiedliwienia dla syndromu odpłaty.

            > następnym razem nie wysadzi pasażerów

            Zadaniem kierowcy jest bezpieczne przewiezienie pasażerów. Nie "interwencje" wobec innych uczestników drogi łamiących przepisy. Od tego jest policja.

            > na z
            > ablokowanym przystanku i pojedzie na następny.(nie wolno wysadzać pasażerów mie
            > dzy przystankami,a stojący na przystanku dostawczak uniemożliwia bezpieczne wys
            > iadanie) i miejcie pretensje do kierowcy dostawczaka

            Wolno wysadzać pasażerów między przystankami jeśli jest to usprawiedliwione. A za objawy "road rage" powinno być natychmiast zabierane prawo jazdy. Na kursach powinno się o tym uczyć.
    • Gość: Robercik. Agresywne zachowanie kierowców autobusów. "Groz... IP: *.dynamic.chello.pl 05.07.13, 15:03
      Przesiąść się trzena na helikopter i po kłopocie paniusiu. A nie duperele wypisywać. WCALE TO NIE ŚA DUPERELE A ISTOTNE SPRAWY.
    • Gość: JohnJR Pojeździjcie sobie rowerem... IP: 212.160.91.* 05.07.13, 15:20
      ... to zobaczycie, co znaczy agresja kierowców autobusów.
      Zajeżdżanie drogi, spychanie z pasa itp są na porządku dziennym.

      Ostatnio idiota prowadzący autobus jadący Radzymińską mnie również usiłował zabić. Najpierw wymusił na mnie pierwszeństwo przy Szwedzkiej, później zepchnął z drogi, a na koniec jeszcze (jak dogoniłem go na światłach przy Wileniaku) wysadził głowę przez okno i zaczął się na mnie wydzierać. Ludzie w środku stali osłupieni, ja tak samo, bo sam chciałem do niego podjechać i przez otwarte okno wytłumaczyć mu, że dla autobusów światło czerwone oznacza "STOP" tak samo jak dla osobówek. Widać PAN kierowca miał inne zdanie...

      Ciekawe ilu takich potencjalnych morderców i "królów szos" jeździ autobusami i wozi ludzi.

      Może wreszcie policja się zainteresuje i zacznie pilnować Radzymińskiej? Przejeżdżanie pełnym pędem 5sek po zapaleniu czerwonego światła to tutaj wśród autobusów NORMA!
      • Gość: Kapuś Re: Pojeździjcie sobie rowerem... IP: *.ip.netia.com.pl 05.07.13, 15:32
        Ludzie, zamiast pyszczyć przez media (zerowy skutek), idźcie na policję...

        Już wkrótce rusza mój proces przeciwko kierowcy autobusu, który rzucił się do mnie z pięściami. Ale nieeee, kierowcy autobusów wcaaaale nie są agresywni.

        P.S. A ja tylko kulturalnie i bez napinki poprosiłem o włączenie klimatyzacji...
        • 1w987654321 Re: Pojeździjcie sobie rowerem... 05.07.13, 20:49
          Gość portalu: Kapuś napisał(a):

          > Ludzie, zamiast pyszczyć przez media (zerowy skutek), idźcie na policję...
          >
          > Już wkrótce rusza mój proces przeciwko kierowcy autobusu, który rzucił się do m
          > nie z pięściami. Ale nieeee, kierowcy autobusów wcaaaale nie są agresywni.
          >
          > P.S. A ja tylko kulturalnie i bez napinki poprosiłem o włączenie klimatyzacji..
          > .


          A nie przyszło Ci do głowy , głupi KAPUSIU, że klimatyzacja w autobusach
          jest włączana automatycznie ???
          Inną prawdą jest , że w wielu autobusach coś takiego jak klimatyzacja nie jest wogóle zamontowana ,lub (niestety) niesprawna i kierowca gdyby nawet bardzo chciał, to nie co włączyć !!!

          Co do rowerzystów - W Warszawie na wielu ulicach są zdudowane lub wytyczone "ścieżki rowerowe". No , ale to HAŃBA dla rowerzysty, aby z takowej korzystać !!!
          Przeca lepiej jechać BUS-pasem......
          A , że jest to zabronione ?
          A KOGO TO OBCHODZI ???

          Autobus to może sobie poczekać aż JAŚNIEPIERDOŁA dowlecze się do skrzyżowania i jedzie dalej na czerownym lub nagle skręca na chodnik i udaje pieszego na kółkach.

          Do Policji, to już nikt nie ma szacunku i totalnie ich olewają.

          Ostatnio widziałem jak rowerzysta przejechał po pasach (na czerwonym) tuż przed nosem patrolu Policji.
          Gdy jeden z Policjantów krzyknął GŁOŚNO do rowerzysty STÓJ !!!
          Ten się tylko odwrócił i odkrzyknął >>>> ŚPIESZY MI SIĘ i olał Policjantów.

          W wielu krajach, gdy Policja wyda komendę STÓJ, to każdy grzecznie się zatrzymuje o obawie czy za chwilę nie zostanie zastrzelony .......
          Niestety w Polsce Policja chyba już do niczego nie jest potrzebna.
      • Gość: kajet buspas? IP: *.quest-net.pl 05.07.13, 15:39
        Przejeżdżanie na czerwonym jest niestety nagminne, ale a propos wku...enia kierowcy na Ciebie - czy na Radzimińskiej między Szwedzką a Wileńskim nie ma przypadkiem buspasa? I czy nie jechałeś właśnie tym buspasem? Rowerem po buspasie poruszać się NIE wolno, a dla kierowcy (i pasażerów!) taki rower jest problemem, bo trzeba się za nim wlec i trudno go (autobusem) wyprzedzić.
        • Gość: JohnJR Re: buspas? IP: 212.160.91.* 05.07.13, 15:56
          1. Owszem, jest buspas.
          2. Nie, nie jechałem buspasem. Właśnie o to chodzi, że jechałem prawą krawędzią lewego pasa. Kierowca chyba stwierdził, że się nie zmieści i bez zbędnych ceregieli po prostu zepchnął mnie na jadący obok mnie samochód, który w porę odskoczył.
          3. Wcześniej ten wariat prawie mnie rozjechał, bo przeleciał przez skrzyżowanie na ewidentnym czerwonym przy Szwedzkiej...

          btw - na policję nie chodzę i nie dzwonię odkąd banda karków urządzała sobie libację na środku chodnika u mnie pod blokiem. Demolowali wystawy sklepowe, rzucali butelkami w samochody. Wszystko o 1 w nocy. Policja przyjechała po ... 70 minutach (w tym czasie w promieniu 50m nie było już ani jednej całej szyby poniżej 1 piętra), a libacja tewała nadal w najlepsze. Podjechali dosłownie 3m od grupki bandziorów, zawrócili i szybciutko odjechali. Zadzwoniłem na policję jeszcze raz i poprosiłem o wyjaśnienia odnośnie nie podjęcia interwencji. Co się okazało? Załoga radiowozu nie znalazła we wskazanym miejscu opisanych osobników...

          Z jednej strony rozumiem, bo też bym się nie dał zabić za marne grosze, ale z drugiej - jak się idzie do pracy w policji to chyba nikt nie zakłada, że będzie lekko i przyjemnie?

          Taka prawda, policja jest u nas od wystawiania mandatów zwykłym szaraczkom i ganiania babć handlujących pietruszką, a nie od pomagania obywatelom. Zdarzają się wyjątki, ale niestety bardzo nieczęste...
          • Gość: Mirek Re: buspas? IP: *.dynamic.chello.pl 05.07.13, 21:38
            Jest także wyznaczona na chodniku ścieżka rowerowa. Zaczyna się chyba przy OBI i kończy przy Wileńskim. Co robiłeś na jezdni oburzony rowerzysto?.
            • 1w987654321 Re: buspas? 06.07.13, 01:04
              Gość portalu: Mirek napisał(a):
              > Jest także wyznaczona na chodniku ścieżka rowerowa. Zaczyna się chyba przy OBI
              > i kończy przy Wileńskim. Co robiłeś na jezdni oburzony rowerzysto?.

              Jak to co ?
              BURAK się turlał, bo wymyślił, że jemu to wolno !
              W razie co , to udaje, że nie zna przepisów i nawet nie musi mieć Karty Rowerowej !

              Jednego tylko nie bierze pod uwagę te BURACTWO - nieznajomość Prawa nie zwalnia z odpowiedzialności Karnej.

              amen
      • Gość: Rychu Re: Pojeździjcie sobie rowerem... IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.07.13, 17:18
        > że dla autobusów światło czerwone oznacza "STOP"

        Na buspasie w tej okolicy są sygnalizatory SB specjalne dla autobusów i ich wskaz nie musi pokrywać się z kolorkami dla pozostałych uczestników ruchu.
        • 1w987654321 No, CO TY ??? 06.07.13, 01:12
          Gość portalu: Rychu napisał(a):

          > > że dla autobusów światło czerwone oznacza "STOP"
          >
          > Na buspasie w tej okolicy są sygnalizatory SB specjalne dla autobusów i ich wsk
          > az nie musi pokrywać się z kolorkami dla pozostałych uczestników ruchu.

          No, CO TY ???
          Myślisz , że buractwo zrozumie co oznacza biała "pałka" pionowo lub poziomo ???
          Zapewne wielu pedaliztów pomyśli, że to znaki sexualne !!!
      • Gość: jeździsz rowerem Re: Pojeździjcie sobie rowerem... IP: *.dynamic.chello.pl 06.07.13, 23:04
        No już tylu królów szos co wśród "rowerzystów" to mało gdzie można znaleźć. Znawców przepisów i zasad zachowania na jezdni.

        Przejeżdżanie przez PRZEJŚCIA DLA PIESZYCH to jedno, skończy się "co najwyżej" poturbowaniem pieszego, ale wjeżdżanie na jezdnię, na której jest ZAKAZ wyrażony ZNAKIEM, a obok biegnie ścieżka rowerowa, to już szczyt szczytów, może się skończyć dużo poważniejszą tragedią, no ale postawa "jadę rowerem, nie muszę znać przepisów, ba! nie muszę nawet myśleć, a wszyscy mi ustępujcie i cackajcie się ze mną" króluje na warszawskich ulicach.
    • simon_r Re: Agresywne zachowanie kierowców autobusów. "Gr 05.07.13, 15:49
      Grunt to posiadać stosowne dokumenty!!
    • ceziu75 kierowcy autobusów w Warszawie są agresywni 05.07.13, 16:11
      ordynusy, lekceważą podstawowe przepisy bezpieczeństwa ruchu drogowego. Przejeżdżają na czerwonym świetle, wymuszają pierszeństwo na pieszych przechodzących na zielonym świetle (kierowca autobusu ma wtedy zieloną strzałkę świecącą do skrętu w prawo)... Zapewne nie każdy jest taki kierowca, bo są też kulturalni, ale w mniejszości.
    • Gość: Gość Agresywne zachowanie kierowców autobusów. "Groz... IP: *.205.109.34.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 05.07.13, 16:43
      Można dodać w nawiązaniu do wypowiedzi pana Pawła Kaima że Pani, która napisała list w sprawie agresji kierowców, bynajmniej nie twierdzi iż są oni generalnie agresywni. Samo stanowisko firmy ITS Michalczewski jest natomiast dość, hmm, agresywne.
      • Gość: papierowka Re: Agresywne zachowanie kierowców autobusów. "Gr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.13, 18:04
        Dokladnie :) to samo mi sie nasunelo po przeczytaniu wypowiedzi tego pana.
    • Gość: Pasażerka Agresywne zachowanie kierowców autobusów. "Groz... IP: *.psblegal.pl 05.07.13, 16:50
      Sama pisałam kilka skarg na kierowców. Niech Mobilis i Michalczewski podadzą statystyki, ile skarg wpływa, na ile reagują, ile odrzucają. Każda z moich skarg była rzekomo pozytywnie rozpatrzona. Na marginesie, większość pasażerów nie pisze skarg, bo uważa że nie ma po co. Czytając odpowiedzi w artykule chyba mają rację...
    • Gość: Rychu Dawno nagonki na kierowców nie było... IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.07.13, 17:16
      I proszę - jest! Sezon ogórkowy w pełni.
    • Gość: vd Re: Agresywne zachowanie kierowców autobusów. "Gr IP: *.dynamic.chello.pl 05.07.13, 17:26
      Dokładnie. Wśród kierowców są też normalni ludzie. Na tym samym placu +++, w autobusie tej samej linii 180 byłem świadkiem bardzo gwałtownego hamowania z powodu zajechania drogi przez osobówkę. Kilka osób przewróciło się. W końcu autobusu oczywiście nikt nie miał pojęcia skąd takie hamowanie. Kierowca po zatrzymaniu zapytał przez interkom, czy nikomu nic się nie stało, wyjaśnił sytuację i przeprosił za problemy.

      Z drugiej strony jako rowerzysta byłem także świadkiem licznych groźnych sytuacji stwarzanych przez kierowców, także autobusów.

      To nie kierowcy autobusów są burakami, tylko po prostu buraki są wśród nas. Na piechotę, na rowerze, w osobówce i w autobusie.
    • juliannaterska Agresywne zachowanie kierowców autobusów. "Groz... 05.07.13, 17:33
      jechałam tym autobusem i mogę powiedzieć jedno:stek bzdur...kolejna"roszczeniowa ciężarówka"nudzi się i pisze bzdury...
      • Gość: gosc portalu Re: Agresywne zachowanie kierowców autobusów. "Gr IP: *.dynamic.chello.pl 05.07.13, 17:54
        No jasne.
      • Gość: papierowka Re: Agresywne zachowanie kierowców autobusów. "Gr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.13, 18:07
        Ciekawe :) A jak ktos mowi, ze go zab boli to julianneterska pewnie cala szczeka ;)
    • Gość: sky_fifi Agresywne zachowanie kierowców autobusów. "Groz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.13, 17:49
      Poruszyliście bardzo ważny temat. Bo kierowcy autobusów w Warszawie jeżdżą agresywnie i niebezpiecznie. Wielokrotnie widziałam autobusy przejeżdżające na czerwonym, wymuszające pierwszeństwo, spychające rowerzystów, rozjeżdżające pieszych na pasach.
      Mojego kolegę z pracy o mało nie rozjechał autobus na przejściu, kolega na szczęście odskoczył. Parę dni temu pędzący na czerwonym świetle autobus wymusił pierwszeństwo na skrzyżowaniu Nowego Światu z Al. Jerozolimskimi. Na szczęście wszystkie samochody zdążyły wyhamować.
      Na moich oczach kierowca autobusu zepchnął z jezdni dziewczynę prawidłowo jadącą rowerem. Dziewczyna się przewróciła, na szczęście nic jej się nie stało. Autobus oczywiście nie zatrzymał się, pojechał dalej.
      Przykładów wymuszania pierwszeństwa, nagłego zjeżdżania na sąsiedni pas, niebezpiecznego omijania jest mnóstwo - nawet nie chce mi się pisać, widuję to codziennie.
      W opisanych powyżej sytuacjach nawet nie zdążyłam przeczytać nr bocznego. Nie złożyłam skargi, chociaż zaraz po zdarzeniu miałam taki zamiar. Ale tyle rzeczy jest do zrobienia, a pisanie skarg jest uciążliwe i stresujące, a poza tym czy przyniesie efekt? Po odpowiedzi dyrektora z firmy ITS A. Michalczewski widać, że pisanie skarg ma niewielki sens.
      Jako uczestnik ruchu drogowego nauczyłam się zachowywać szczególną ostrożność w stosunku do autobusów. Nie jeżdżę też autobusami, bo się boję, ale jestem w tej szczęśliwej sytuacji, że mogę wybrać samochód albo tramwaj.
      Może czas najwyższy coś zrobić z agresją i arogancją kierowców autobusów. Czytamy od czasu do czasu o wypadkach, był już wypadek śmiertelny potrącenia kobiety na pasach.
    • Gość: kanadol Zenada i degrengolada. IP: *.dynamic.chello.pl 05.07.13, 18:32
      Gdyby w cywilizowanym kraju rzecznik przewoznika tlumaczyl agresywna jazde kierowcy "gwaltownie zmieniajacymi sie swiatlami", najprawdopodobniej na nastepny dzien by juz byl zwolniony z pracy, a jeszcze bardziej prawdopodobnie, nigdy by takiej pracy nie dostal.
      Tak sie moze tlumaczyc 16 latek ktory przejechal przez czerwone swiatlo, nie rzecznik zawodowych kierowcow. Farsa.

      Mam taka obserwacje.
      Mieszkam od 20 lat w Kanadzie, obecnie jestem na wakacjach w Polsce.
      Jestem tutaj przez pare dni a mialem juz okazje obserwowac publiczny wybuch frustracji/chamstwa u paru osob. Dzisiaj bylem swiadkiem jak pan wazacy towar w supermarkecie zaczal sie wydzierac na klientow, rzucac plastykowymi siatkami i glosno krytykowac prace sprzedawczyni na stoisku obok. Biedna starsza kobieta chciala sie zapasc pod ziemie a klienci byli sparalizowani ze strachu. Gosciu zachowywal sie jakby byl chory psychicznie.
      Pisze o tym dlatego ze tego typu zachowania w krajach cywilizowanych sa raczej sporadyczne, masa jako masa jest nauczona samokontroli i standardow zachowan.
      W Polsce jest duza grupa ludzi ktora idzie na zywiol, ktorej zachowan nie kontroluja bardziej wysublimowane standardy, owszem wiedza ze nie wolno im robic kupy na chodniku, jednak juz z odlaniem sie na sciane domu nie maja problemu. Chodzac po ulicach Warszawy mam wrazenie ze wiele osob to chodzace bomby frustracji, ktorym wiele do wybuchu nie trzeba. Byc moze ten kierowca to jedna z takich bomb.

    • Gość: jtd Agresywne zachowanie kierowców autobusów. "Groz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.13, 18:52
      1. każdy autobus powinien mieć kamerę nagrywającą to co dzieje się przed autobusem
      2. powinna być kamera "ogarniająca" kabinę i otoczenie
      3. frustracja kierowców wynika z chorej działalności ZTM ale o tym to już "huczy" cały net tylko HGW nie zauważa skali problemu
      4. już chyba każdy ma telefon, podchodząc do kabiny można włączyć nagrywanie i w zależności od sytuacji kierowca może o tym wiedzieć lub nie...
      5. gdzie są darmozjady ze SM!, którzy powinni reagować na nieprawidłowo zaparkowane samochody?!
    • Gość: Adamas Agresywne zachowanie kierowców autobusów. "Groz... IP: *.dynamic.chello.pl 05.07.13, 19:08
      "Wszyscy nasi kierowcy posiadają niezbędne wymagane prawem dokumenty (również zaświadczenia psychotechniczne oraz kurs na przewóz osób, którego jednym z wielu tematów szkolenia jest zachowanie prowadzącego pojazd w sytuacjach stresu, konfliktu) niezbędne do kierowania autobusem komunikacji miejskiej"
      Srutututu. Jak się ktoś chamem urodził, to mu żadne szkolenia, psychologiczne rozmowy nie pomogą, a takie tłumaczenia to sobie , wiecie...
    • Gość: kayah Agresywne zachowanie kierowców autobusów. "Groz... IP: *.jmdi.pl 05.07.13, 21:53
      Takie i inne chamskie zachowania kierowców autobusów autobusów miejskich to NORMA! W końcu może ich pracodawcy przyjrzą sie zjawisku, skoro temat dotarł do mediów. Próbowałem kilka razy zawiadamiać ZTM zwłaszcza o niebezpiecznej jeździe ich kierowców - bez jakiejkolwiek reakcji. A opisywałem przejazdy na czerwonym świetle, wymuszanie pierwszeństwa, objeżdzanie kolejek pojazdów na lewoskręcie od prawej i z racji gabarytów - wymuszanie ustąpienia przejazdu... Ale przecież to zamiata sie pod dywan.
    • felucjan giganci tłumaczeń!!! 05.07.13, 22:46
      "Czasem jednak zdarzają się nieprzewidziane sytuacje, takie jak nagła zmiana świateł (...)".

      Faktycznie światła zmieniają się losowo w sposób całkowicie nieprzewidywalny. Ostatnio czerwone migało na zmianę w rytm muzyki granej w RMF-e, a żółte włączało się tylko przy basach. :)
    • Gość: ro Agresywne zachowanie kierowców autobusów. "Groz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.13, 22:54
      Proszę o instrukcję obsługi przystanków "na żądanie". Zwłaszcza w pojazdach, w których trzeba nacisnąć przycisk nad drzwiami (co jeśli ma się mniej niż 175 cm?), co jeśli - jak na przystanku Klasyków zbliżający się autobus (ze względu na zakręt) widać w ostatniej chwili - kiedy pada deszcz lub śnieg trzeba moknąć przy krawężniku.

      Co z przesiadaniem na przystanku? Autobus pierwszy prawie nigdy nie czeka na przesiadkę z drugiego.

      Co zrobić, kiedy wiata znajduje się w sporej odległości od miejsca zatrzymania się pojazdu. Proszę wytłumaczyć, dlaczego kierowcy nawet przy braku wzmożonego ruchu muszą zatrzymać się maksymalnie najdalej od wiaty - co z osobami niepełnosprawnymi, starszymi etc?

      No i dlaczego kierowcy traktują nas jak worek z ziemniakami?

      i tak dalej, i tak dalej...
      • Gość: Zbyszek Re: Agresywne zachowanie kierowców autobusów. "Gr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.13, 12:33
        Jakbyś był bardziej spostrzegawczy to byś zauważył na wielu przystankach taką tabliczkę "CZOŁO AUTOBUSU" ,która czasami jest w znacznej odległości od wiaty przystankowej. I dla kierowcy autobusu jest to wyznacznik do miejsca zatrzymania się.
    • Gość: astmatyczna:-P Agresywne zachowanie kierowców autobusów. "Groz... IP: *.dynamic.chello.pl 05.07.13, 23:38
      Jest tu jakiś problem.
      Z jednej strony pamiętam jazdę 179 na Ursynowie jakiś rok temu. Kierowca był agresywny, krzyczał na pasażerów że nadużywają przycisku na żądanie, jechał szybko i ścinał po krawężnikach... skończyło się kraksą na Lanciego, wjechał w zaparkowany samochód przy skrzyżowaniu. Autobus A... z PKS Grodzisk.
      Z drugiej strony jeżdżę często ze swoim psem, dość dużym i kudłatym przez co wydaje się jeszcze większy i w wynajmowanych przez ZTM autobusach A... nie ma problemu, natomiast kierowcy ZTM bardzo często się chamsko do nas odnoszą, szczytem był pewien gość z linii 189 który powiedział że nie jedzie dalej bo mam psa bez kagańca i mam wypie...ć (dokładnie właśnie tak) bo on tak nie pojedzie i niech reszta pasażerów wie czemu on wysiada... tylko pies (czarny) miał czarny materiałowy kaganiec, na prośbę moją o podejście i zweryfikowanie sytuacji kierowca odpowiedział że on dobrze widzi i się pogryźć nie da... Dziękuję ludziom którzy się wtedy za nami ujeli i przekonywali kierowcę... są jak widać fajni ludzie a tym świecie. Jednak do domu pojechaliśmy następnym którego kierowca nie miał problemów ze sobą...
    • Gość: JJ Agresywne zachowanie kierowców autobusów. "Groz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.13, 00:28
      To jest takie buractwo że sie w pale nie mieści. Dzisiaj na Górczewskiej jeden to mało nie wysiadł i sie na mnie nie rzucił posłał tyle kur%%% i chu**** że głowa mała i w dodatku opluł auto, no takiej skurw%^#$&$ małpy to w życiu nie widziałem, byłem w ciężkim szoku. Zero jakiejkolwiek kultury, jak jakiś bulterier spuszczony z łańcucha. Oczywiście nie pozostałem mu dłużny i powiedziałem żeby jeb#^W$& złamas się ciągnął razem z tą swoją wielką krypą. No ale jakaś tragedia. Niestety nie sprawdziłem numerów tego autobusu bo bym chętnie na tego ćwoka napisał coś... no ale tragedia naprawdę byłem w szoku. Wogóle cały ten ZTM to jest jakaś kpina... klima nie działa, gdzie jest nowy autobus a na dworze skwar. Biletów kierowca nie ma, biletomaty nie działają , KPINA !! i tylko ciągną coraz więcej kasy z coraz droższych biletów , jakiś absurd.
      • Gość: darmozjad Re: Agresywne zachowanie kierowców autobusów. "Gr IP: *.warszawa.vectranet.pl 06.07.13, 00:58
        No to wychodzi na to, że stosując twoją własną terminologię, też zachowałeś się jak małpa i bulterier spuszczony z łańcucha :))) Przynajmniej pogadałeś sobie z kimś na twoim poziomie :)))

        Zrób nam wszystkim przysługę i odpuść sobie korzystanie z komunikacji miejskiej. Zostań lepiej w tym swoim aucie :D
      • 1w987654321 Re: Agresywne zachowanie kierowców autobusów. "Gr 06.07.13, 01:41
        Gość portalu: JJ napisał(a):
        > Wogóle cały ten ZTM to
        > jest jakaś kpina... klima nie działa, gdzie jest nowy autobus .........

        Z który był rocznik produkcji tegoż złomu ???

        Napier*****ć w klawiaturkę, to każdy potrafi, ale podstaw merytorycznych BRAK.
    • Gość: darmozjad Natomiast pasażerowie zupełnie nie są agresywni :) IP: *.warszawa.vectranet.pl 06.07.13, 00:54
      Ledwie w czwartek Gazeta Wyborcza donosiła: "Podróżni niemal pobili kolejarza". No, ale podróżnym oczywiście wolno, bo podróżni zawsze mają rację. I podróżni naprawdę nie znoszą gdy robi im się konkurencję :)

      Postawmy sprawę jasno: od krzyczenia, wygrażania pięściami i okazywania braku szacunku są pasażerowie. Kierowca jest od tłumaczenia się przed kierownikiem.

      Ja na przykład, gdy chcę sobie na kogoś pokrzyczeć, powygrażać pięściami i okazać zupełny brak szacunku, to najpierw kończę pracę, a dopiero potem idę do pracy pani Moniki i tam daję upust swojej frustracji. Wtedy mi wolno, bo ja nie jestem już w pracy.

      Pani Monika uprzykrzy mi więc dziś moją pracę, a ja z wdzięczności uprzykrzę jutro pracę jej. Bo tak się zabawnie składa, że większość pracowników firm, których jestem klientem, to moi "sympatyczni" pasażerowie. Może też skrobnę do prasy jakiegoś paszkwila na cały przeklęty cech pani Moniki.

      Najważniejsze, że nie dusimy tego w sobie, tylko wyżywamy się na tych, którym bronić się nie wolno ;)
    • Gość: EkoKierowca Agresywne zachowanie kierowców autobusów. "Groz... IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.13, 01:25
      Nie od dziś wiadomo że w Warszawie można spotkac coraz bardziej chamskich ludzi (nie tylko kierowców) bo tak tylko umieją odreagować! a że cham zawsze będzie chamem to nic na to nie poradzimy! to z mlekiem matki wyssali niektórzy i tak do śmierci im zostanie!
      • 1w987654321 Prowokacja i TYLE !!!!!!!!!!!!! 06.07.13, 01:49
        Cały artykuł i dyskusja jest jedną wielką PROWOKACJĄ istytutu psychologii
        i patologii społeczeństwa.

        Ale dlaczego w Warszawie ?

        No bo tylko w W-wie jest ulica WIEJSKA z której idzie przykład do Narodu !
    • Gość: pd Zamiast wyciągać konsekwencje służbowe to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.13, 08:10
      należy prowadzić szkolenia w szerokim zakresie z techniki jazdy, zachowania, opanowania emocji itp. , ruszyć tyłki zza biurek i kontrolować co sie dzieje w autobusach, na bierząco reagować podczas kontroli i nie karać, a nagradzać za bardzo dobrą jazdę czy brak skarg od pasażerów. Wielu kierowców nie umie używać prawidłowo automatycznej skrzyni biegów. Widać, że nikt im nie wytlumaczył jak ruszać z automatem lub już zapomnieli.
    • Gość: zw1 Agresywne zachowanie kierowców autobusów. "Groz... IP: *.8-1.cable.virginmedia.com 06.07.13, 08:20
      Pani jest w ciąży, więc jest nadpobudliwa. Nie należy jej się dziwić, chociaż tak kaprysi i jada cukier z musztardą. Niech tylko pamięta, że ciąża to nie choroba, a normalny stan kobiety. Zdrowej i odważnej dzidzi życzę pani.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka