bugmenot4
25.08.13, 14:03
Czy ktoś z Was wie co to się działo, że w nocy z 24 na 25 sierpnia cały czas aż do 7 rano po dzielnicach wola i śródmieściu (a może nawet i dalsze części) rozlegała się głośna muzyka?
Może jest ktoś nawet w stanie wskazać miejsce skąd to leciało?
Nie rozumiem, dlaczego nikt nie był w stanie przerwać tej imprezy. Setki tysięcy mieszkańców było poddanych całonocnemu hałasowi i żadna służba nie była w stanie nic z tym zrobić!
Do dziennikarzy warszawa.gazeta.pl: jeśli propagujecie akcję "Warszawa - miasto, które nie śpi", to chciałbym zobaczyć jak Wy nie śpicie całe noce i się bawicie.