czarek_sz
20.10.13, 20:32
Nawet za PRL /nie mówić o państwie sprzed wojny/ Wawa kipiała życiem. Teraz ? cienko jest. Wczoraj wracałem z balangi późną nocą ze Śródmieścia, i cisza jak po śmierci organisty. Nie słychać było wrzasków pijaków, nie widać było pieszczących się par przemykających po cichutku i skrycie. Nie widać było łazików którzy żebrzą na rogach o grosik od tych co powyżej. Itd itd. Wawa to miasto umarłe ? Wawa to miasto które jest tylko dla tych co mają kasę a reszta w krzaki za przeproszeniem ? nie podoba mi się to i myślę że wielu z piszących tu i czytających o Wawie również to się nie podoba. Więc apel kochani - odzyskajmy Wawę, nasze miasto także dla maluczkich :-) zapewniam, PO trupach a dojdziemy do celu ;-) do naszego i przyjaznego nam miasta. Wyjdźmy z krzaków kochani, chodźmy na Marszałkowską w Nowy Świat i w Aleje. Odzyskajmy miasto, bo my to jego sól :-) powodzenia kochani.