Gość: studnia IP: *.kpk.gov.pl 10.08.04, 13:17 Jak to dobrze, że ktoś to jeszcze zauważa. Koszmar reklam. Chciałbym dożyć czasów, kiedy się to unormuje. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: zorro Doskonałe obserwacje IP: *.gpw.com.pl 10.08.04, 18:05 Zgadzam się w pełni - mam identyczne wnioski z obserwacji. Dodam, że jeszcze 10 lat temu można było jadąc przez Polskę zaobserwować stare, "zaborowe" granice: wyznaczał je właśnie wygląd domów i porządek, jaki wokół nich panował. To się zatarło - ludzie więcej podróżują po Polsce i Europie (głównie za pracą), podpatrują i także chcą inaczej / lepiej mieszkać. Kto by kiedyś pomyślał na Mazowszu, że podwórze na wsi może być wybrukowane, posprzątane i wyzamiatane, a wokół czysto odmalowanego domku chłopa ładnie skoszony zielony trawnik... A tak było przez lata np. na Ziemi Cieszyńskiej. Teraz jest i tutaj Europa :-) A tak naprawdę, to o czystości i zadbaniu o obejście wokół domu wcale nie decyduje zasób pieniędzy u gospodarza. Za przykład znajomym daję wschodnią Słowację - bida tam piszczy niczym na Ukrainie, a tam domy czyściutkie, wybielone, z więźbą dachową pomalowaną na brązowo (to u bogatszych) albo zaciągnięte ciemnym mazidłem (ropą?). Nie wspomnę już o czyściutkich podwórkach, domach krytych czerwoną dachówką (ładnie wygladają w panoramie gór) i stojących - niczym od sznurka - wzdłuż drogi. Można? Można! Trzeba tylko społeczeństwa mądrego, zaradnego i PRACOWITEGO. Odpowiedz Link Zgłoś