prymaas
12.01.14, 08:55
Podobnie jak Jan XII, uprawiał seks i gwałcił mężczyzn, kobiety, chłopców i dziewczynki. Jednak nasz stary dobry Benedykt IX posunął się w tym o krok dalej od Jana XII i obdarzył swoją papieską łaską zwierzęta. Ponadto wbijał nóż w plecy (dosłownie) i zwykł najpierw torturować/topić/palić/chłostać na śmierć, a dopiero potem zadawać pytania.
Pontyfikat Benedykta IX nie należał do spokojnych, a tym bardziej prostych. Sprawdźmy czy się nie pogubicie:
Benedykt IX został usunięty z pozycji papieża; odzyskał tron dzięki pomocy Konrada I; znów został usunięty; wrócił z armią by znów tron odzyskać; sprzedał papiestwo swojemu ojcu chrzestnemu za niemałe pieniądze; żałował sprzedania papiestwa i wrócił z kolejną armią; odnalazł zdetronizowanego przez siebie poprzednika i swojego ojca chrzestnego, którzy twierdzili, że obaj są papieżami; udał się do sądu papieskiego, a potem się nie stawił; papiestwo nadane zostało innej, czwartej osobie; wrócił z jeszcze jedną armią i podbił pałac papieski; znów został wypędzony przez jeszcze innego papieża; odmówił wzięcia udziału w rozprawie i został ekskomunikowany; i tym razem nareszcie przeszedł na emeryturę, znikając w odmętach historii.
Mieszkańcy Rzymu uznali Stefana VII za totalnego świra, w wyniku czego przez następne kilka miesięcy trwały zamieszki. Stefan VII pozbawiony został swojej szaty liturgicznej, po czym go uwięziono i uduszono. Co niesamowite, potrzeba było aż trzech synodów (tym razem bez obecności trupa), żeby odkręcić wyrok na Formozusie. Po dziś dzień żaden z papieży nie tytułuje się tym imieniem.
Aleksander VI był także szalenie niepopularny wśród oddanych katolików ponieważ w ogóle nie przejawiał najmniejszych oznak religijności. Był w 100% świeckim papieżem, ignorującym wszystkie prawidła i tradycje kościoła. Ożenił się i spłodził dzieci. Spłodził jeszcze więcej dzieci z obcymi kobietami.
Ponadto urządzał ekstrawaganckie imprezy, które często zamieniały się w orgie. Imprezy te były tak wyuzdane, że jedna z nich, znana jako Bankiet Kasztanów, stała się częścią spisanej historii papiestwa. Na taką imprezę 50 prostytutek przynosiło kosze pełne kasztanów i wysypywały je na podłogę. Następnie ubrania kobiet były licytowane, a kiedy już były nagie, chodziły po podłodze na czworaka zbierając kasztany. Wtedy też duchowieństwo, w tym i papież, uprawiali seks z prostytutkami; dla najlepszych przewidziane były nagrody.
Według historyka Williama Manchestera: „Służący liczyli ile który mężczyzna miał orgazmów, gdyż papież podziwiał płodność, a siłę męską oceniał na podstawie zdolności do ejakulacji.”
Kiedy polityczne knowania Aleksandra VI wpędziły go w kłopoty finansowe, zainicjował brutalny pogrom bogaczy, konfiskując ich majątki pod przykrywką ścigania przestępców. Jeśli jakiś bogacz wyraził swój sprzeciw – skazywano go na śmierć. W wyniku pogromów Aleksander zmuszony był uczestniczyć w serii niefortunnych konfliktów wojennych. Płatni zabójcy, wynajęci przez wrogów Aleksandra, wiele razy próbowali go zabić. W 1503 roku wreszcie im się to udało: podali mu talerz z zatrutym jedzeniem.