Dodaj do ulubionych

Kino Wars jednak na sprzedaż

IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 23.10.04, 04:31
Skandal Granda! Niedlugo zostana nam same Multikina z Predatorem vs. Obcym!
Wladze miejskie sa Predatorem kultury! Jest im ona Obca! Jeszce mamy Muranow,
Iluzjon, CSW, ale jak dlugo? - nie wiadomo...
Obserwuj wątek
    • Gość: wsciekla Re: Kino Wars jednak na sprzedaż IP: *.cm-upc.chello.se 23.10.04, 07:28
      To jest prawdziwy skandal!!!!

      Rozboj w bialy dzien!!!

      Czy tam w tej W-wie to juz nikt nie mysli!!!???

      Jak mozna dopuszczac aby takie rzeczy sie dzialy!!!???

      Ja tego nie rozumiem!!!
      Narod bez korzeni powoli umiera.
      • Gość: Edek Kino Wars na złom!!! Vivat HBO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.10.04, 15:56
        Ludzie Wisła się pali! A co niby mają wyświetlać w kinach? Filmów od lat już
        prawie nikt nie "kręci". Na oglądanie historyjek z życia urodzonych morerców,
        made in USA, wystarczy HBO! Po kiego jeszcze utrzymywać kina!!!
      • Gość: Automobilista Re: Kino Wars jednak na sprzedaż IP: 62.233.175.* 25.10.04, 09:11
        Wszelcy ideolodzy powinni zrozumieć, że w gospodarce rynkowej kino powinno
        zarabiać na siebie. Jeśli nie zarabia na siebie, to jest likwidowane i tyle.

        Niby na jakich zasadach kino Wars miałoby dalej działać, skoro generowało
        straty? Chyba tylko na zasadach komunistycznnych, gdzie nierentowne
        przedsięwzięcia sa finansowane z pieniędzy podatników. A takiego rozwiązania
        sobie nie życzę.
        • Gość: Roman Gutek Re: Kino Wars jednak na sprzedaż IP: 217.11.136.* 25.10.04, 13:07
          Drogi Automobilisto!
          Masz rację. Musisz jednak wiedzieć, że Max-Film, włąściciel kina Wars jest
          instytucja kultury podległą marszałkowi mazowieckiego sejmiku samorządowego, a
          nie firmą komercyjną. Max-Film nie dokładał do tego kina ani złotowki. Wprost
          przeciwnie-zarabiał. Nie mogłem inwestować w przebudowę tego obiektu, gdyż nie
          przedłużono ze mną umowy najmu. Swoją drogą nie można wszyskiego, przede
          wszystkim kultury, poddawać prawom wolnego rynku...Kulturę, szczególnie tę
          ambitniejszą, powinno się wspeierać. Na rozsądnych zasadach oczywiście. Takie
          zasady proponowalem dyrekcji Max-Film. Pozdrawiam
    • pan_pndzelek >>>O kilku sprawach... 23.10.04, 08:25
      Po pierwsze: nie należy mieszać, jak to zrobił autor artykułu, znikania z mapy
      takich kin jak Wars z takimi jak Moskwa czy Skarpa. Te dwa ostatnie dokąd
      działały nadawały repertuar tzw. normalny czyli gdyby działały do dziś
      nadawałyby nadal to samo co nadają kina wielosalowe. Tak więc analogii z Warsem
      nie ma żadnych. Poza tym w miejscu Moskwy powstało jednak kino, też co prawda
      wielosalowe, ale ja w tym kinie obejrzałem dwa almodovary. I jeśli miałbym
      alternatywę czy gnieść się w niewygodnej Moskwie czy rozwalić w fotelu
      Silverscreena to wybór jest dla mnie jasny.

      Po drugie: Wars ze swoją lokalizacją i brakiem parkingu nie miał absolutnie
      żadnej przyszłości. Poza tym to kino wydawało mi się po prostu jakieś
      nieprzytulne (nie mogę znaleźć lepszego określenia więc niech tak zostanie).
      Pomijam sprawę foteli ale we wszystkich socjalistycznych kinach projektanci nie
      brali pod uwagę, że ktoś może mieć więcej niż 170 cm wzrostu przez co oglądanie
      dwugodzinnej produkcji stawało się czasem koszmarem. Chodzi o klimat, którego w
      tym kinie nigdy nie znajdowałem.

      Po trzecie: dobrze, że Gutkowi udaje się nadal prowadzić Muranów i cóż... może
      jedno takie kino w Warszawie wystarczy... cokolwiek by o tym nie sądzić...

      Po czwarte i ostatnie: spojrzałem na pierwszy post w tym wątku i mam prośbę do
      redakcji. Opatrujcie artykuły jakimś skrótem w nagłówku, z którego jasno będzie
      wynikać czy to JEST czy NIE JEST wina Kaczora (np. WKU - wina Kaczora ustalona,
      KBW - Kaczor bez winy, PKN - powiązanie Kaczora nieustalone), bo jak po tamtym
      poście widać zawsze znajdzie się jakiś przygłup, dla którego przeczytanie ZE
      ZROZUMIENIEM kilkunastozdaniowej notatki jest za trudne i w sprawę pomiędzy
      agencją filmową a najemcą lokalu kinowego zawsze zamiesza "władze miasta"...
      (to taki relikt socjalizmu: but się rozpada - winna władza).
    • erazm1 Re: Kino Wars jednak na sprzedaż 23.10.04, 09:47
      Max Film to przechowalnia dla polityków, ów Andracki, syn komunistycnzego
      generała, wileoletni dziennikarz PAP, najpierw był w UW, potem w PO i w PAP
      jako wiceprezes niezłę zarabiał kokosy, a teraz wskoczył na dyrektora Max
      Filmu, co gorsza rozpieprza nam krajobraz kinowy Warszawy, precz z Andrackim,
      precz z Max Filmem!
      • Gość: NiewazneKto Muranów i Wars IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 17:51
        Bardzo lubię chodzić do Muranowa, bo ma czasem filmy inne niż wszystkie,
        zmuszające do myślenia, a nie tylko do śledzenia akcji. Wars też mógłby
        być taki, tylko te krzesełka ... Dwa ambitniejsze kina w Warszawie to nie
        za dużo. Parking w pobliżu Warsu niepotrzebny, bo można przy okazji zrobić
        sobie romantyczny spacerek po Starym i Nowym Mieście. Wars umarł, bo zatęsk-
        nił za Sawą. Ogromnie mi brak dobrego kina na mojej Pradze, w okolicach
        Dworca Wileńskiego. Prahę otworzą pewnie za dwa lata. Czy ktoś z Was pamięta
        kina Albatros i Mewa?

















        • Gość: Stara Re: Muranów i Wars IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.04, 09:43
          Jasne, że pamiętam Albatrosa i Mewę, chodziłam też do Syreny na Inżynierską, i
          do kina Praha. A potem przez dwadziescia lat chodziłam do kina Wars. Nie
          uważam, że kino na Starówce musi mieć parking. Słowa pana
          Andrackiego "...Człowiek nie czuje się bezpiecznie w tej okolicy" świadczą, że
          może zna się on na kinach, ale nie bywa chyba na Starówce. Ludzie nie omijają
          tego miejsca, pomimo braku parkingów. Ja mieszkam koło kina Wars i czuję się
          najzupełniej bezpiecznie.
      • Gość: Pampers Re: Kino Wars jednak na sprzedaż IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.10.04, 19:30
        Ale odwaga, obrzucić kogoś błotem. Ho, ho - komunistyczny generał. Co zrobił ci
        ten Andracki? Bo widać że go dobrze znasz... Mamy megakompleksy, co? Nie
        wiedzie się w pracy? Idź do kina. Jak wolisz obskurne salki, to znajdziesz ich
        setki w całej Polsce. Śmierdzące fotele, kible jak za PRL-u. Proszę bardzo,
        wolny kraj.
    • Gość: danek Re: Kino Wars jednak na sprzedaż IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.04, 07:44
      A kino KOS - to było kino!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • sebpl Re: Kino Wars jednak na sprzedaż 25.10.04, 20:35
        To do kolekcji jeszcze kino ZDROWIE przy Miodowej

        ---
        Śladami kota Filemona tup... tup.. tup...
    • Gość: grom Re: Kino Wars jednak na sprzedaż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 10:09
      Najlepiej jakby w Warszawie sprzedawano tylko popcorn w kinach, bo puszczanie filmow (nie zenady w
      stylu ameryaknskiego pseldo kina) juz sie nikomu nie oplaca. To skandal. A argumenty Max-Filmu sa
      smieszne. Latem rynek nowego miasta jest przeciez oblegany, wiec gdzie mowa o niebezpieczestwie.
      Miasto nie jest dla samochodow tylko dla ludzi. A kilkuminutowy spacer z placu Krasinskich, gdzie sa
      przystanki autobusowe, lub nawed z metra Ratusz to sama przyjemnosc. Ja zawsze uwielbialem te
      spacery. Pana dyr. Max-Filmu powinno sie zwolnic, a nie zamykac najlepsze kino w miescie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka