Dodaj do ulubionych

Przepraszam, że zawracam wam głowę...

    • umfana Miauuuuuuuuuuuuuuuuuu / nt 11.12.05, 20:29

      • fuzzy7 Re: Miauuuuuuuuuuuuuuuuuu / nt 11.12.05, 22:17
        umfana napisała:

        >
        mrrrrrr...
        • roborobi Re: Miauuuuuuuuuuuuuuuuuu / nt 11.12.05, 22:29
          Straszne nudy idę na piec.
          • fuzzy7 Re: Miauuuuuuuuuuuuuuuuuu / nt 12.12.05, 23:46
            • pinkpanther Re: Miauuuuuuuuuuuuuuuuuu / nt 13.12.05, 22:02
              pora na sen zimowy
              • roborobi Re: Miauuuuuuuuuuuuuuuuuu / nt 13.12.05, 23:43
                Tak szczerze pisząc to w sen zimowy zapadła pra_gosia :(.
                Pozdrawiam, Robert.
                • pra_gosia Wlazł kotek na płotek ze szprotek 14.12.05, 09:03
                  Mój koteczek, którego miałam w szkole podstawowej - Maciuś - uwielbiał
                  szprotki, dlatego śpiewałam mu piosenkę "Wlazł kotek na płotek ze szprotek".
                  Maciek zimą grzał się przy piecu kaflowym, a latem strasznie się łajdaczył.
                  Nie zapadłam w sen zimowy, bo lubię zimę, gdy jest śnieg i słoneczko. W taki
                  ponury dzień jak dzisiejszy biorę się oczywiście ... za pisanie kart świąte-
                  cznych. Układam dla każdego inne życzenia i staram się dopasować je do adre-
                  sata. Muszą być ciepłe i wesołe! A tak w ogóle to już czekam nie na Mikołaja,
                  tylko na Panią Wiosnę.
                  • roborobi Re: Wlazł kotek na płotek ze szprotek 14.12.05, 09:37
                    Super, że jesteś, już myslałem, że przyjełaś ofertę rozwodnika.
                    P.S. Z tymi kartkami to fajna sprawa, ja się ograniczam do SMS-ów :(.
                    Pozdrawiam, Robert.
                    • pra_gosia Widokówki z kotkiem 14.12.05, 12:45
                      Bardzo proszę, abyście wysyłali do mnie karty pocztowe z pięknymi
                      życzeniami, w ładnej kopercie i ze świątecznym znaczkiem. Przechowuję
                      wszystkie koperty, widokówki, pocztówki, listy. Kiedy będę stara już,
                      to będę sobie czytać i wspominać.
                      • fuzzy7 Re: Widokówki z kotkiem 14.12.05, 16:24
                        pra_gosia napisała:

                        > Bardzo proszę, abyście wysyłali do mnie karty pocztowe z pięknymi
                        > życzeniami, w ładnej kopercie i ze świątecznym znaczkiem. Przechowuję
                        > wszystkie koperty, widokówki, pocztówki, listy. Kiedy będę stara już,
                        > to będę sobie czytać i wspominać.

                        OKAY!!!

                        Pzdr,
                        Fuzzy
                        PS
                        Tylko daj swój adres...
                        • pra_gosia Listy, listy, listy ... 14.12.05, 17:35
                          Najpierw literacka próbka na adres internetowy, a po zaakceptowaniu jej
                          podam adres domowy. Będąc w takim biurowo-miłosnym nastroju na pewno napi-
                          szesz coś ładnego. Przy okazji wyślesz podobne karty świąteczne do swoich
                          szefowych jako Gall Anonim.
                          • fuzzy7 Re: Listy, listy, listy ... 14.12.05, 23:33
                            pra_gosia napisała:

                            > Najpierw literacka próbka na adres internetowy, a po zaakceptowaniu jej
                            > podam adres domowy. Będąc w takim biurowo-miłosnym nastroju na pewno napi-
                            > szesz coś ładnego. Przy okazji wyślesz podobne karty świąteczne do swoich
                            > szefowych jako Gall Anonim.
                            Napewno coś wymyślę...
                            Jako Gall Anonim? One są takie fajne, że spoko, mogę się podpisać swoim
                            imieniem i nazwiskiem.

                            Pzdr,
                            Fuzzy :O)))))
                • fuzzy7 Re: Miauuuuuuuuuuuuuuuuuu / nt 14.12.05, 16:22
                  Mnie to nie grozi: przy moich pięknych szefowych nie można zapaść w zimowy sen,
                  za dużo bym stracił, wczoraj byłem w biurze...

                  Pzdr,

                  Fuzzy :O))))
                  • roborobi Re: Miauuuuuuuuuuuuuuuuuu / nt 14.12.05, 18:13
                    iiiiiii..........
                    P.S. Nie bądz taki - może parę szczegółów (pikantnych) napisz.
                    Pozdrawiam, Robert.
                    • fuzzy7 Re: Miauuuuuuuuuuuuuuuuuu / nt 14.12.05, 23:38
                      roborobi napisał:

                      > iiiiiii..........
                      > P.S. Nie bądz taki - może parę szczegółów (pikantnych) napisz.
                      > Pozdrawiam, Robert.

                      One są bardzom KOBIECE, ciepłe, mądre, mają to coś... są po porostu
                      FANTASTYCZNE!!!
                      Inne walory, no tego super...

                      Kurcze, tylko żeby, aż tak się zakochać w swojej szefowej , ojej, przecież to
                      układ pionowy...

                      Pzdr,
                      Fuzzy :O)))))


                      • roborobi Re: Miauuuuuuuuuuuuuuuuuu / nt 14.12.05, 23:49
                        Holender masz dwa wyjscia (okno i drzwi):
                        1. Jeżeli są takie super jak piszesz to po prostu się umów na np. kolację
                        (szefowa zrozumie).
                        2. Jezeli punkt 1 nie wypali z powodu "układu pionowego" to znaczy, że się
                        pomyliłeś w ocenie tej kobiety, jednak miłosć nie wybiera i pozostaje Ci próba
                        awansu na szefa ;)
                        Pozdrawiam, Robert.
                        • fuzzy7 Re: Miauuuuuuuuuuuuuuuuuu / nt 14.12.05, 23:53
                          roborobi napisał:

                          > Holender masz dwa wyjscia (okno i drzwi):
                          > 1. Jeżeli są takie super jak piszesz to po prostu się umów na np. kolację
                          > (szefowa zrozumie).
                          > 2. Jezeli punkt 1 nie wypali z powodu "układu pionowego" to znaczy, że się
                          > pomyliłeś w ocenie tej kobiety, jednak miłosć nie wybiera i pozostaje Ci
                          próba
                          > awansu na szefa ;)
                          > Pozdrawiam, Robert.

                          Dzięki!

                          Pzdr,
                          Fuzzy :0))))
                          • roborobi Re: Miauuuuuuuuuuuuuuuuuu / nt 14.12.05, 23:59
                            Nie ma za co. Sam wiesz najlepiej co masz robić. Powodzenia.
                            Pozdrawiam, Robert.
    • fuzzy7 Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 16.12.05, 00:12
      Chyba, wszyscy dziś śpią, pogoda kiepska...

      Pzdr,
      Fuzzy :o))))
      • sebpl Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 16.12.05, 00:26
        A własnie, ze nie :)

        Właśnie wróciłem z Aurory, gdzie przyjaciele z RH+ dali świetny koncert swoich
        premierowych utworów. Byliście? Nie, to żałujcie ;)
        • pra_gosia Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 16.12.05, 16:53
          Sebuś, ostatnio pisałeś, że mieszkasz na Grochowie, ale nie pisałeś,
          że z Aurorą ... Ja też mam grupę Rh+. A ...
          • pinkpanther Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 16.12.05, 18:01
            kochani przepraszam ze sie ni9e odzywam, ale mam strasznie duzo roboty i
            niestety musialam ograniczyc czas spedzany na forum ;(( w przyszlym tygodniu
            powinnam za to miec troche luzu wiec na pewno sie bede czesciej odzywac!

            ps a cola to juz chyba zaginela na dobre!
            • umfana Niech nam zyje Rudy Kotek 16.12.05, 21:03
              100 lat
              • fuzzy7 Re: Niech nam zyje Rudy Kotek 17.12.05, 01:22
                umfana napisała:

                > 100 lat
                No tak, nikt tego nie zauważył, poza mną, oczywiście, hehehehehe..., wpisałaś
                2000 post i w związaku z tym powinnaś otworzyć sobie szampana!

                Niech żyje Rudy Kotek!

                Pzdr,
                Fuzzy :o)))

            • fuzzy7 Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 17.12.05, 01:29
              pinkpanther napisała:

              > kochani przepraszam ze sie ni9e odzywam, ale mam strasznie duzo roboty i
              > niestety musialam ograniczyc czas spedzany na forum ;(( w przyszlym tygodniu
              > powinnam za to miec troche luzu wiec na pewno sie bede czesciej odzywac!
              >
              > ps a cola to juz chyba zaginela na dobre!
              Witaj!
              Uff... już myślałem, że "zjadła" Cię grupa pewnych 15 indywidualistów...
              Nie dawaj się im!!! :-))))
              A co Columbią? Nie pisze już nic od dłuższego czasu :-(((

              Pzdr,
              Fuzzy

        • fuzzy7 Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 17.12.05, 01:39
          sebpl napisał:

          > A własnie, ze nie :)
          >
          > Właśnie wróciłem z Aurory, gdzie przyjaciele z RH+ dali świetny koncert
          swoich
          > premierowych utworów. Byliście? Nie, to żałujcie ;)
          >
          A ja żałuję, że nie mogłem być na koncercie U2 w Chicago, nasza TV pokazała ten
          koncert wczoraj, oni są jak zwykle super!

          Pzdr,
          Fuzzy :o)))
          >
    • umfana 2001 16.12.05, 21:03
      post?
      • Gość: Marcin-Zacny Re: 2001 IP: *.strong / *.strong-pc.com 16.12.05, 23:10
        Witam
        widze ze ten watek ma najwiecej wpisow:) u mnie w miescie tez jest jeden ktory
        ma prawie 2000 i mysle ze juz na kilka dni was dogonimy. tylko ze nasz temat
        jest dosyc drazniacy i wstydliwy. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
        f=59&w=25057221&a=25057221&wv.x=2 to jest 1939 wpis
        Zacny
        • Gość: Marcin-Zacny Re: 2001 IP: *.strong / *.strong-pc.com 16.12.05, 23:14
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=25057221&wv.x=2&a=33575778
          sorki za pomyłke
        • Gość: Marcin-Zacny Re: 2001 IP: *.strong / *.strong-pc.com 16.12.05, 23:17
          nie wiem czemu ale link nie dziala.
          trzeba wejsc na wojewodztwo śląskie a potem na katowice. niech ktos sie
          dopisze do naszego watku. zrob od liczby wypowiedzi to wyswietli Ci sie o ks,
          deworze z Miasteczka Śląskiego. prosze o wpisy
    • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 16.12.05, 21:32
      Drogie Panie - mam pytanko - co zadecydowało, że "Rozwodnik" napisał:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=17100678&a=33322940
      Pozdrawiam, Robert.
    • fuzzy7 Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 18.12.05, 01:23
      Widzę, że nic się nie dzieje, więc idę spać!

      Dobra noc,

      Fuzzy

      PS.
      A co się stało z pra_gosią, czyżby wprowadziła się ze swoją Mamą do rozwodnika.
      Pewnie dlatego napisał, że jego oferta jest już nieaktualna...

      Pzdr,
      Fuzzy
      • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 18.12.05, 16:55
        fuzzy7 napisał:
        A co się stało z pra_gosią, czyżby wprowadziła się ze swoją Mamą do rozwodnika.
        Pewnie dlatego napisał, że jego oferta jest już nieaktualna...

        Coś w tym musi być. Pra_gosia to juz nawet przestała kokietować :(.
        P.S. Chociaż tu mam dowód, że jedna panna(?) też miała chęci:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24573&w=33001706&a=33011495
        Pozdrawiam, Robert.
        • pra_gosia Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 18.12.05, 20:58
          ... ale ja jestem słabą kobietką i słabą kokietką :)
          Rozwodnik mnie nie chciał, Misiaczek ma wzrok wpatrzony w szefowe,
          Robi robi oko do żony, a Sebek kocha się w jakiejś Grochówce.
          Odstał mi się ino sznur ... pereł.
          • pinkpanther Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 19.12.05, 09:38
            no ale z tym rozwodnikiem to jakaś podejrzana sprawa
            przypuszczam że ona miał niecne chęci
            to lepiej dla nas że się wycofał
            • pra_gosia Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 19.12.05, 13:03
              Tak, to bardzo dobrze, że się wycofał. I tak jesteśmy tutaj oblegane
              przez dziesiątki mężczyzn, a nadmiar szkodzi.
              • Gość: wrzood Co z Kotkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.05, 13:07
                Odeszliście od tematu kotka!
                • roborobi Re: Co z Kotkiem? 19.12.05, 13:59
                  No skąd, przecież kazdy mężczyzna (nawet rozwodnik) to kotek ;).
                  Pozdrawiam, Robert.
            • fuzzy7 Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 19.12.05, 22:34
              pinkpanther napisała:

              > no ale z tym rozwodnikiem to jakaś podejrzana sprawa
              > przypuszczam że ona miał niecne chęci
              > to lepiej dla nas że się wycofał
              Pewnie, że lepiej, jeszcze by Cię nam zabrał, ale przyznaj, miałaś chęć na
              niego, co? Hehehehehhehe...

              Pzdr,
              Fuzzy
          • fuzzy7 Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 19.12.05, 22:27
            pra_gosia napisała:

            > ... ale ja jestem słabą kobietką i słabą kokietką :)
            > Rozwodnik mnie nie chciał, Misiaczek ma wzrok wpatrzony w szefowe,
            > Robi robi oko do żony, a Sebek kocha się w jakiejś Grochówce.
            > Odstał mi się ino sznur ... pereł.
            Oj tak, mam ten wzrok wpatrzony w szefowe! Ten cholerny układ pionowy, inaczej
            jedna z nich już dawno byłaby, no wiecie sami KIM dla mnie...
            pra_gosia musisz znaleść kogoś kto cię pocieszy, może to dla Ciebie szukamy
            tego rudego kotka!

            Pzdr,
            Fuzzy :o))))
            • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 19.12.05, 22:43
              fuzzy7 napisał:
              Oj tak, mam ten wzrok wpatrzony w szefowe! Ten cholerny układ pionowy, inaczej
              jedna z nich już dawno byłaby, no wiecie sami KIM dla mnie...

              Więcej odwagi i wiary w siebie. Nie bój się odpowiedzi i zaryzykuj.

              > pra_gosia musisz znaleść kogoś kto cię pocieszy, może to dla Ciebie szukamy
              > tego rudego kotka!

              Pra_gosia znalazła już - Filemona ;).
              Pozdrawiam, Robert.
              • fuzzy7 Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 19.12.05, 23:00
                Dzięki za słowa otuchy!!!

                Pzdr,
                Fuzzy :o))))
          • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 19.12.05, 22:47
            pra_gosia napisała:
            ...Robi robi oko do żony,...

            Holender, już 13 rok ;).

            > Odstał mi się ino sznur ... pereł.

            Moja też lubi perły ;).
            Pozdrawiam, Robert.
            • fuzzy7 Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 19.12.05, 22:59
              roborobi napisał:

              > pra_gosia napisała:
              > ...Robi robi oko do żony,...
              >
              > Holender, już 13 rok ;).
              >
              > > Odstał mi się ino sznur ... pereł.

              Dobrze Ci! A może Twoja żona też jest Twoją szefową? Hehehehehe...

              Pzdr,
              Fuzzy :o))))



              > Moja też lubi perły ;).
              > Pozdrawiam, Robert.
              • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 19.12.05, 23:09
                fuzzy7 napisał:
                > Dobrze Ci! A może Twoja żona też jest Twoją szefową? Hehehehehe...

                W pewnym sensie (na tym polega małżeństwo) ;).
                Pozdrawiam, Robert.

    • margala opady sniegu 20.12.05, 09:52
      Opady śniegu mogą ułatwić poszukiwania małego, rudego kotka.
      Będzie teraz bardziej widoczny.
      • pinkpanther Re: opady sniegu 20.12.05, 10:07
        sprawę dodatkowo ułatwia fakt że przed zaginięciem ubrałyśmy go w pomarańczową
        czapeczkę w niebieskie groszki.
        Warszawiacy! Miejcie oczy szeroko otwarte!
        • roborobi Re: opady sniegu 20.12.05, 10:44
          Pewnie jeszcze trochę podrósł?!
          P.S. Dlaczego w niebieskie groszki, a nie zielone.
          Pozdrawiam, Robert.
          • pinkpanther Re: opady sniegu 20.12.05, 16:24
            no bo nie miałyśmy zielonych...
            • roborobi Re: opady sniegu 20.12.05, 16:36
              Szkoda :(. Będę wypatrywał niebieskich.
              Pozdrawiam, Robert.
              • pinkpanther Re: opady sniegu 20.12.05, 16:43
                pozdrawiam, Kinia
        • fuzzy7 Re: opady sniegu 20.12.05, 17:30
          pinkpanther napisała:

          > sprawę dodatkowo ułatwia fakt że przed zaginięciem ubrałyśmy go w
          pomarańczową
          > czapeczkę w niebieskie groszki.
          > Warszawiacy! Miejcie oczy szeroko otwarte!
          Hehehehehehe, kotek w pomarańczowej czapeczce w niebieskie groszki, mam taką
          czapeczkę!!! Tylko jej nie noszę, bo mi "trochę" wstyd ...

          Pzdr,
          Fuzzy :O)))))
          • pinkpanther Re: opady sniegu 20.12.05, 19:14
            jak to? przecież miś w takiej musi wyglądać prześlicznie, szefowe na pewno by
            doceniły...
            • roborobi Re: opady sniegu 20.12.05, 21:01
              Napewno docenią ;))))))))).
              Pozdrawiam, Robert.
              • fuzzy7 Re: opady sniegu 21.12.05, 00:01
                roborobi napisał:

                > Napewno docenią ;))))))))).
                > Pozdrawiam, Robert.
                Dzięki za słowa otuchy!

                Pzdr,
                Fuzzy :o))))))).
            • fuzzy7 Re: opady sniegu 21.12.05, 00:00
              pinkpanther napisała:

              > jak to? przecież miś w takiej musi wyglądać prześlicznie, szefowe na pewno by
              > doceniły...
              Założę ją w sylwestra! Już wszyscy wiedzą, że kocham swoje szefowe, wie o tym
              nawet cała Warszawa. Hawk!!!

              Pzdr,
              Fuzzy :o))))
              • Gość: roborobi Re: opady sniegu IP: *.chello.pl 21.12.05, 02:55
                Szkoda, że One tego nie wiedzą ;).
                Pozdrawiam, Robert.
                • pinkpanther Re: opady sniegu 21.12.05, 09:55
                  może czytają forum?
                  • roborobi Re: opady sniegu 21.12.05, 10:20
                    Ja czytają forum, to proponuję złożyć podkoszulek z napisem "Fuzzy7".
                    Oczywiście podkoszulek musi być pomarańczowy w niebieskie grochy ;).
                    Pozdrawiam, Robert.
                    • pra_gosia Kotek poszedł do Mikołaja 21.12.05, 10:53
                      Nasz mały-niemały Rudy Koteczek udał się do Mikołaja, aby poprosić
                      o ciekawe prezenty dla nas. Ja jak zwykle proszę o wycieczkę w ciekawe
                      miejsce, bo - podobnie jak nasz Koteczek - Wędrowniczka ze mnie.
                      • kazuyoshi78 Re: Kotek poszedł do Mikołaja 21.12.05, 13:46
                        bi.gazeta.pl/o/a/forum/267/5/267532.jpg
                        Uszko się mu naderwało, temu koteczku...
                      • kazuyoshi78 Re: Kotek poszedł do Mikołaja 21.12.05, 13:47
                        bi.gazeta.pl/o/a/forum/267/5/267532.jpg
                        Uszko mu się naderwało, temu koteczku...
                        • pinkpanther Re: Kotek poszedł do Mikołaja 21.12.05, 14:36
                          z uszkiem, czy bez, to śliczny koteczek!
                          • pra_gosia Kotek bez uszka, kotek bez ogonka ... 21.12.05, 19:55
                            W swoim długim bardzo życiu (urodziłam się w zeszłym wieku!)
                            widziałam dwa koty bez ogonków (jednemu drzwi od samochodu ucięły)
                            - bardzo dziwnie wyglądały. Kotek to jednak musi mieć ogonek.
                            • roborobi Re: Kotek bez uszka, kotek bez ogonka ... 22.12.05, 11:33
                              Dobrze, że ja mam ogonek ;)))).
                              Pozdrawiam, kotek Robert.
                  • fuzzy7 Re: opady sniegu 21.12.05, 23:58
                    pinkpanther napisała:

                    > może czytają forum?
                    Tak, pewnie czytają, ale powinny to czuć, nawet bez czytania tego forum, tak
                    myślę. Sama jesteś kobietą i wiesz o takich "rzeczach" najlepiej...
                    A jak się mylę, sprostuj mnie, pls!
                    Pzdr,
                    Fuzzy :O)))))
    • fuzzy7 Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 24.12.05, 01:28
      Wyszeptane w biegu,
      zapisne na śniegu,
      złożone przy choince,
      chłopcu czy dziewczynce
      niech sie spełnią wszystkie
      te dalekie i te bliskie
      bo wszystkie zyczenie sa do spełnienia

      Oto moje życznia na Święta i Nowy 2006 rok.

      Pzdr,
      Fuzzy
      • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 24.12.05, 10:32
        Dla wszystkich miłośników tego wątku z okazji Świąt Bożego Narodzenia, dużo
        zdrówka i miłości, wiary co góry przenosi i nadziei, która nie gaśnie.
        życzy Robert z rodzinką.
        • sebpl Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 24.12.05, 13:33
          Dużo radości, spontaniczności i zadowolenia z każdej chwili życzy Sebpl i jego
          wierny sługa Filemon.
          • pra_gosia Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 24.12.05, 15:50
            ... ale zaraz się ubieram świątecznie i chciałabym przesłać Wam
            całuski, całuski i jeszcze raz całuski (to dla Panów)
            oraz życzenia spotkania nadzianego Mikołaja (to dla Pań).
            A poza tym radujcie się, kochajcie i ... najadajcie!
            Co Wam zostanie na stole, to pod stół - dla Koteczków!
    • pinkpanther Nie wiem czy link zadziała 25.12.05, 00:02
      ale wklejam
      www.hallmark.com/webapp/wcs/stores/servlet/product|10001|10051|143805|-2;-102001;11441;-102271;-102050||P1R11SO|products
      • Gość: Gryzelda Dziękuję Filemonku! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.05, 10:52
        Dziękuję Filemonku, że tak pięknie śpiewasz dla mnie!
        W tej czerwonej czapeczce jesteś taki Kochany!
        • sebpl Re: Dziękuję Filemonku! 25.12.05, 18:11

    • columbia Przepraszam, że zawracam wam głowę... 25.12.05, 14:27
      ..ale chciałabym, wraz z Małym Rudym Kotkiem złożyć Wam Wszystkim serdeczne
      zyczenia śiąteczne...całuje i pozdrawiam...odezwe się wieczorem, jak przeżyje
      obiad świateczny ; )))
      • fuzzy7 Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 25.12.05, 14:51
        columbia napisała:

        > ..ale chciałabym, wraz z Małym Rudym Kotkiem złożyć Wam Wszystkim serdeczne
        > zyczenia śiąteczne...całuje i pozdrawiam...odezwe się wieczorem, jak przeżyje
        > obiad świateczny ; )))
        WOW!!! Witaj columbio!
        Aha, to u Ciebie jest ten Mały Rudy Kotek, no ładnie, a my go szukamy już tyle
        czasu..., hehehheehehe....
        Dzięki za życzenia! A ja życzę Ci Zdrowych i Spokojnych Świąt Oraz Spełnionej
        Miłości w nadchodzącym Nowym 2006 Roku.

        Pzdr,
        Fuzzy :o)))))))
        • pinkpanther Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 25.12.05, 15:06
          o nie! Coli się już spełniła miłość! teraz kolej moja i Gosi!
          admini! proszę wykasować te niesprawiedliwe życzenia!
          • fuzzy7 Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 25.12.05, 16:26
            pinkpanther napisała:

            > o nie! Coli się już spełniła miłość! teraz kolej moja i Gosi!
            > admini! proszę wykasować te niesprawiedliwe życzenia!
            Wow!!!
            A mówią, że Krakusy/Krakuski Warszawiaków niecierpią..., hehehehehehehe...
            Jak upłynęła Ci Wigilia w Magicznym Krakowie?
            Pzdr,
            Fuzzy :o)))))

            A Coli to gratuluję, a ja to szukam i szukam....
            • pinkpanther Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 25.12.05, 17:56
              Wigilia w małym gronoe, tzn tata, mama, siostra i ja
              niestety połowę przekaszlałam i przesmarkałam
              no ale dzięki chorobie ominą mnie wizyty u rodziny - siostra spełnia za mnie
              obowiązki, aja leniuchuje w domu!
              • pra_gosia Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 25.12.05, 20:39
                ... ale ja już ledwo się ruszam, a jutro jadę do siostry. Chciałabym tak
                pospacerować gdzieś ze trzy dni i przegłodzić się (najlepiej w jakimś
                ciepłym kraju), ale Mikołaj nie przyniósł mi żadnej wycieczki :(
                • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 25.12.05, 20:46
                  Idz do siostry pieszo ;).
                  Tak ten Mikołaj już taki jest :(.
                  Pozdrawiam, Robert.
                  • pra_gosia Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 25.12.05, 20:53
                    17 kilometrów pieszo! Latem na rowerze to może i bym pojechała, choć
                    z trudem, bo po drodze nie ma ścieżek rowerowych. Nie mam ochoty jeździć
                    wśród tłumu samochodów, po chodnikach też nie. Każde Święta powinny być
                    latem, wtedy po obiedzie można iść do lasu. A zimą się nie chce, bo goście
                    po przejedzeniu są leniwi. Sama do lasu nie pójdę, bo ciemno. Jak nie patrzeć,
                    to zawsze źle. Ale jedzonko było ... Od dzisiaj szukam męża kucharza :)

                    • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 25.12.05, 20:59
                      pra_gosia napisała:
                      ...Sama do lasu nie pójdę, bo ciemno. ...Od dzisiaj szukam męża kucharza :)

                      Ja już zajęty jestem.
                      P.S. A gdzie siostra mieszka - w Ursusie czy na Ursynowie (z Pragi wszędzie
                      blisko)???
                      Pozdrawiam, Robert.
          • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 25.12.05, 20:42
            Panterko, admini tu (na ten wątek) nie zaglądaja ;).
            Pozdrawiam cały Kraków, Robert.
            • pinkpanther Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 26.12.05, 11:29
              hehe, a najlepsze że cały wątek rozpoczął się od awantury ze znikającymi
              wątkami naszego kolegoi z Krakowa. Zakładał coraz to nowe i ciągle je usuwano
              więc kiedy ja zakładałam ten nie przypuszczałam że się tak długo utrzyma!
              Pozdrowienia dla Warszawy,
              Kinia
              • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 26.12.05, 13:26
                Tak, cos o tym było na początku (w tym wątku), nawet sobie ubliżaliście :(, ale
                początki są zawsze trudne. Ja akurat bardzo lubię wasze miasto i ludzi
                mieszkających w nim - nawet w ostatnie lato (po 22 latach) zrobiłem 4 godzinny
                rajd po Waszym pięknym mieście (niestety bez mapy, ale mieszkańcy byli bardzo
                pomocni i wyrozumiali).
                Pozdrawiam, Robert.
                • pinkpanther Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 26.12.05, 18:20
                  to ja proponuję częściej zaglądać do Krakowa
                  ja stolicę odwiedzam dośc często - przy następnym pobycie spróbuję zorganizować
                  spotkanie kaczkowco-kotkowców, co wy na to?
                  Pozdrawiam,
                  Kinia
                  • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 26.12.05, 20:12
                    Pomysł całkiem niezły, aby tylko zmiany mi dopasowały.
                    Pozdrawiam, Robert.
                    • pinkpanther Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 26.12.05, 20:41
                      jak już coś postanowię z wyjazdem to dam znać z wyprzedzeniem
                      • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 26.12.05, 20:51
                        Może na wiosnę to zobaczę Twój sławny pępek ;).
                        Pozdrawiam, Robert.
                        • fuzzy7 Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 26.12.05, 21:31
                          Ja też, ja też, chcę...


                          Pzdr,
                          Fuzzy :o))))

                        • pinkpanther Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 27.12.05, 10:53
                          roborobi napisał:

                          > Może na wiosnę to zobaczę Twój sławny pępek ;).
                          > Pozdrawiam, Robert.


                          hahahahaha! ja naprawdę staram się go zasłaniać, ale cały czas łobuz wychodzi
                          na wierzch...
                          • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 27.12.05, 11:08
                            Jak masz bluzki itp., które ledwie zakrywają płuca - to rzeczywiście łobuz
                            wychodzi, może tak go od drugiej strony przysłonić tzn. ciepłe wysokie majtki
                            (oczywiście różowe) - chociaż na zimę.
                            Pozdrawiam, Robert.
                            • pinkpanther Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 27.12.05, 15:53
                              masz rację - podciągnę je aż pod szyję, a żaden przeciąg nie będzie mi groźny!
                              • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 27.12.05, 17:02
                                ;).
                                Pozdrawiam, Robert.
                • fuzzy7 Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 26.12.05, 21:34
                  roborobi napisał:

                  > Tak, cos o tym było na początku (w tym wątku), nawet sobie ubliżaliście :(,
                  ale
                  >
                  > początki są zawsze trudne. Ja akurat bardzo lubię wasze miasto i ludzi
                  > mieszkających w nim - nawet w ostatnie lato (po 22 latach) zrobiłem 4
                  godzinny
                  > rajd po Waszym pięknym mieście (niestety bez mapy, ale mieszkańcy byli bardzo
                  > pomocni i wyrozumiali).
                  > Pozdrawiam, Robert.
                  Aha, Magiczny Kraków i jego Mieszkańcy!
                  Jaka szkoda, że póki co, delegacje mi się skończyły...

                  Pzdr,
                  Fuzzy :o))))
                  • pinkpanther Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 27.12.05, 17:13
                    to wymyśl jakąś
                    • fuzzy7 Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 27.12.05, 23:52
                      pinkpanther napisała:

                      > to wymyśl jakąś
                      Krakuskę? Już wymyśliłem... (fajne jesteście!)

                      Pzdr,
                      Fuzzy :O))))))
                      • pra_gosia Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 28.12.05, 17:32
                        Misiek, ja to Twoje futerko zaraz przetrzepię. Pamiętaj, że Twoje szefowe
                        są z Warszawy i masz przede wszystkim kochać Warszawianki, dopiero potem
                        Krakuski. I wcale nie jestem zazdrosna :)
                        • Gość: roborobi Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... IP: *.chello.pl 28.12.05, 18:04
                          a Krakuski kochają wysokich, bogatych brunetów z Włoch i Hiszpanii.
                          Pozdrawiam, Robert.
                          P.S. Prażanka usycha z tęsknoty za Filemonem.
                          • pra_gosia Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 28.12.05, 18:07
                            Filemon kocha do nieprzytomności swoją Gryzeldę. Wygryzła mnie z jego serca :(
                            • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 28.12.05, 18:14
                              A to "wiśnia".
                              Pozdrawiam, Robert.
                              • pra_gosia Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 28.12.05, 18:18
                                Bardzo lubię wiśnie. A dobra wiśnióweczka - palce lizać!
                                Ostatnio piłam taką kilkudziesięcioletnią. Aż dziwię się,
                                że się uchowała tyle lat.
                                • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 28.12.05, 18:26
                                  Chyba nie piszesz o takiej za 4 zł ;).
                                  P.S. Piłem kiedyś wino z wiśni "pestkowych" - strasznie osiadało na żołądku.
                                  Pozdrawiam, Robert.
                            • fuzzy7 Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 28.12.05, 23:08
                              pra_gosia napisała:

                              > Filemon kocha do nieprzytomności swoją Gryzeldę. Wygryzła mnie z jego serca :(
                              A to świntucha...

                              Pzdr,
                              Fuzzy ;O)))))
                            • sebpl Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 29.12.05, 20:21
                              pra_gosia napisała:

                              > Filemon kocha do nieprzytomności swoją Gryzeldę. Wygryzła mnie z jego serca :(

                              Nieprawda
                        • fuzzy7 Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 28.12.05, 23:21
                          pra_gosia napisała:

                          > Misiek, ja to Twoje futerko zaraz przetrzepię. Pamiętaj, że Twoje szefowe
                          > są z Warszawy i masz przede wszystkim kochać Warszawianki, dopiero potem
                          > Krakuski. I wcale nie jestem zazdrosna :) Wow!
                          No tak, kiedys kochałem pewną, piękną Hinduskę z New Delhi.
                          Moje szefowe są FANTASTYCZNE, tylko coś wydaje mi się, że jedna z nich
                          studiowała hmm... w Krakowie..., hehehehehehe... Muszę to sprawdzić! Uczucie
                          to, jest tak niezależne od mnie, one mi imponują, ech...

                          Pzdr,
                          Fuzzy :o)))))

                          • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 28.12.05, 23:24
                            Niedługo się dowiesz, że są mężatkami :(.
                            Pozdrawiam, Robert.
                            • fuzzy7 Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 28.12.05, 23:31
                              roborobi napisał:

                              > Niedługo się dowiesz, że są mężatkami :(.
                              > Pozdrawiam, Robert.
                              Hmm... ale trafiłeś, jedna tak, ale druga nie...

                              Pzdr,
                              Fuzzy ;o)))))
                              • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 28.12.05, 23:55
                                Jak jeszcze dłużej będziesz się "bawił" w podchody, to druga też będzię
                                mężatką :(.
                                Pozdrawiam, Robert.
                                • fuzzy7 Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 28.12.05, 23:58
                                  Tak tylko ONA traktuje mnie jako swego podwładnego... Ten cholerny układ
                                  pionowy, mam mało okazji..., niestety ;O((((


                                  Pzdr,
                                  Fuzzy
                                  • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 29.12.05, 00:03
                                    Czyli nie jest warta Ciebie. Nie łam się i biegiem do Prażanki ;).
                                    P.S. Wiem, ja juz się ustawiłem i łatwo mi to pisać, ale Ty musisz zafascynować
                                    się kimś innym.
                                    Pozdrawiam, Robert.
                                    • fuzzy7 Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 29.12.05, 00:08
                                      Dzięki za radę, tyko hmm... czuję szanse... Skad ta intuicja nie wiem...

                                      Do Prażanki biegiem? Samochodem! Będzie szybciej..., hehehehhehe...

                                      Pzdr,
                                      Fuzzy :o))))
                                      • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 29.12.05, 00:11
                                        ;). ;). ;).
                                        Pozdrawiam, Robert.
                                        • fuzzy7 Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 29.12.05, 00:15
                                          roborobi napisał:

                                          > ;). ;). ;).
                                          > Pozdrawiam, Robert.
                                          Wzajemnie,
                                          Fuzzy :o))))))
    • columbia Przepraszam, że zawracam wam głowę... 28.12.05, 18:54
      ..ale jest tak duzo sniegu, że kotek chyba będzie siedział dziś w domu..nie
      musicie go szukać ; )
      nosek przykleił do szyby i patrzy ... otwieram drzwi na taras...on wychodzi,
      ale zaraz wraca..na paluszkach : )))
      • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 28.12.05, 18:58
        Moja kocica nawet nie jest zainteresowana balkonem - leży na telewizorze.
        Pozdrawiam, Robert.
      • fuzzy7 Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 28.12.05, 23:28
        Fajnie masz! U mnie w domu, kotek byłby sam cały dzień, taki tryb zycia
        kawalera...

        Pzdr,
        Fuzzy :o)))))
        • pinkpanther Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 29.12.05, 16:11
          mój kotej z zasady spędza całe dnie samotnie ale tera jego pani ma wolne, więc
          nadrabiamy zaległości
          ps. na moim balkonie sa ślady małych łapek ;)
          • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 29.12.05, 16:19
            Na moim balkonie nie ma już śniegu, spłynął na dół :(.
            Pozdrawiam, Robert.
          • fuzzy7 Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 29.12.05, 19:58
            pinkpanther napisała:

            > mój kotej z zasady spędza całe dnie samotnie ale tera jego pani ma wolne,
            więc
            > nadrabiamy zaległości
            > ps. na moim balkonie sa ślady małych łapek ;)
            A kto go karmi? Fajnie go nazwałaś - kotej, uwielbiam kotki i jego właścicielkę!
            Pewnie jutro już idziesz do pracy...

            Pzdr,
            Fuzzy :o))))))

            Pzdr,
            Fuzzy
            • pinkpanther Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 30.12.05, 12:20
              do pracy idę w poniedziałek
              a właściwie imię kotka to Mateusz!
              • mateuszwierzbicki Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 30.12.05, 18:53
                MMMIIIAAAAUUUUUUUUUUU!!!!!!!!!!
                • pra_gosia Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 30.12.05, 20:40
                  W zimie dobrze jest mieć czarnego kota, bo taki odróżnia się od śniegu
                  i łatwo go znaleźć. Nasz Rudy Kotek zaginął jesienią, nie odróżniał się
                  od Rudej Pani Jesieni i dlatego przepadł bez śladu. Natomiast widzę, że
                  przybłąkały się Sympatyczne Kocury i jeden Misiaczek. Dobre do ogrzewa-
                  nia :)
    • columbia Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 30.12.05, 23:35
      ...czy odliczacie godziny Starego Roku?
    • fuzzy7 Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 31.12.05, 11:26
      Gość portalu: kinia napisał(a):

      > ... ale nie widzieliście może małego rudego kotka??

      Szampańskiej zabawy sylwestrowej, wszystkim uczestnikom tgo wątku,

      życzy,

      Fuzzy
    • pinkpanther Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 31.12.05, 12:47
      ... ale zaraz jadę w góry i chcę wam życzyć super Sylwestra i cudownego Nowego
      Roku!!!
      • pra_gosia Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 31.12.05, 13:52
        ale z każdym rokiem mam ciekawsze marzenia.
        Życzę sobie ich szybkiego spełnienia.
        A Wam też życzę spełnienia w miłości,
        w pracy i w życiu rodzinnym!
        • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 31.12.05, 21:36
          Kochani!
          Ja Wam także życzę wspaniałej zabawy sylwestrowej i szczęśliwego Nowego Roku.
          Robert z rodzinką i kocicą.
    • fuzzy7 Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 02.01.06, 10:31
      Gość portalu: kinia napisał(a):

      > ... ale nie widzieliście może małego rudego kotka??
      Jak tam po świętach?
      Ja poniedziałek i wtorek mam wolny, ale za to mam bardzo sprzątania po zabawie
      sylwestrowej, oj!

      Pzdr,
      Fuzzy
      • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 02.01.06, 10:50
        fuzzy7 napisał:
        Ja poniedziałek i wtorek mam wolny, ale za to mam bardzo sprzątania po zabawie
        sylwestrowej, oj!

        Takiemu to dobrze, chodzi mi o wolne dni, a że jest sprzątanie tzn. zabawa się
        udała (u mnie też jeszcze trochę zostało do sprzątania, ale takie drobiazgi:
        odkurzanie, zmywanie, pranie itp.).
        P.S. Zaprosiłeś szefową na zabawę sylwestrową?
        Pozdrawiam, Robert.
        • pinkpanther Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 02.01.06, 12:59
          a ja właśnie wróciłam
          niestety muszę zaraz lecieć do pracy
          w górach świetnie
          • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 03.01.06, 15:11
            Chyba jeszcze Gosia nie wróciła :(. Gosiu, żyjesz?
            • fuzzy7 Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 03.01.06, 15:42
              roborobi napisał:

              > Chyba jeszcze Gosia nie wróciła :(. Gosiu, żyjesz?
              Ale za to ja wróciłem, hehehehehe... sprzątałem w zasadzie 2,5 dnia i padłem ze
              zmęczenia, oj, ale było "pobojowisko posylwestrowe"!
              Jeszcze musze umyć podłogę, ale to już w sobotę.
              Gosia pewnie sprząta...

              Pzdr,
              Fuzzy
              • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 03.01.06, 16:27
                fuzzy7 napisał:
                ... sprzątałem w zasadzie 2,5 dnia ...

                Oj, to musiało się dziać u Ciebie

                > Gosia pewnie sprząta...

                Myje podłogę ;)))) ???
                • pra_gosia Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 04.01.06, 09:57
                  Gosia odwiedzała siostrę pod Warszawą. Naplotkowałyśmy się, jak to baby :)
                  Znam wszystkich jej przyjaciół i znajomych, więc było kogo "obgadać".
                  Dowiedziałam się o kilku "sensacyjkach". Ale błogi nastrój przerwała
                  nam wiadomość o wypadku Huberta, u którego lekarz stwierdził zgon, podczas,
                  gdy Hubert żył. Siostra zna chłopaka i jego rodziców. Zdjęcie w Super
                  Expressie jest szokujące. Dlatego mam do Was prośbę - jeździjcie ostro-
                  żnie! Chcę rozmawiać z Wami na forum przynajmniej przez najbliższe
                  50 lat.
                  PS. Sprzątać lubię, ale jeszcze w tym roku nie sprzątałam. Może jutro ...
                  • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 04.01.06, 12:04
                    Super, że już jesteś, szkoda, że Hubert miał wypadek.
                    P.S. Już myslałem, że z Fuzzy będziemy musieli plotkować na Wasz temat ;).
                    • pra_gosia Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 04.01.06, 13:48
                      Zawsze pozwalamy Wam plotkować na nasz temat. Ale w tych plotkach
                      obowiązkowo musicie potwierdzać, że jesteśmy piękne, mądre i wesołe.
                      Możecie dorzucać inne kłamstwa :)))
                      • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 04.01.06, 16:40
                        To nie tak, czuliśmy się samotni i porzuceni, ale teraz jak już jesteś, jest
                        nam już lepiej. Jakby jeszcze Columbia i Kinia zaglądały troche częściej ...
                        • pra_gosia Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 04.01.06, 17:33
                          Dziewczyny zajęte są wyprzedażami. Chcąc się Wam podobać, muszą sobie
                          "odświeżyć" garderobę. Wam wystarczy nowa para spodni i jedna koszula,
                          abyście byli eleganccy. My, kobiety, mamy inne potrzeby. Nam wszystkiego
                          mało!
                          • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 04.01.06, 18:04
                            Oby tylko kasy im starczyło. Coś o "odświeżaniu" garderoby wiem,
                            jestem "szczęśliwym" mężem i ojcem - tak Wam wszystkiego mało.
                            • Gość: gosia Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 21:25
                              Wam też, ale w innej dziedzinie :)
                              • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 04.01.06, 23:01
                                W jakiej, bo nie mogę skojarzyć ;).
                                • pra_gosia Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 05.01.06, 10:42
                                  W piciu piwa, na przykład. Bo przecież nie chodziło Ci o seks?
                                  • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 05.01.06, 11:46
                                    Tak - kobiety to tylko o piwie i papierosach (u facetów), a o seksie ani
                                    słowa ;).
                                    • Gość: MRK Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 13:07
                                      ... ale dlaczego nikt mnie nie szuka? Rozmawiacie o wszystkim, ale
                                      nie o mnie - Małym Rudym Kotku - który się zabłąkał i nie może trafić
                                      do swojej pani. Czy Wy też kiedyś zbłądziliście?
                                      • Gość: MRK Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 10:29
                                        Całkowicie zaprzestaliście mnie poszukiwać.
                                        W takim razie zginąłem na amen.
                                        • sebpl Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 06.01.06, 10:35
                                          Zastapili Cie nowszym modelem :(
                                          • Gość: MRK Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 12:39
                                            Zastąpili mnie jakimś bezsierściowym paskudztwem?
                                            Tylko dlatego, żeby moja pani nie musiała ciągle czyścić
                                            garderoby z mojej sierści? Idę się u(to)pić!
                                          • fuzzy7 Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 07.01.06, 10:52
                                            sebpl napisał:

                                            > Zastapili Cie nowszym modelem :(
                                            >
                                            Hehehhehehehe..., a jaką gwarancję mamy, że ktoś inny się podszywa pod naszego
                                            Małego Rudego Kotka... np. wilk!

                                            Ale cisza na łączach :o))))))

                                            Pzdr,
                                            Fuzzy

                                            PS
                                            pinkpanther i columbia coś zamilkły :o(((
                                            • pra_gosia Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 07.01.06, 11:13
                                              One są zajęte robieniem się na bóstwo. Nie wiem, jak można zrobić z bóstwa
                                              większe bóstwo, ale taka już kobieca natura. Koty poszły w odstawkę, aż
                                              dziw bierze, że jeszcze żyją :)
                                              • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 07.01.06, 16:09
                                                Ty też mało tu zaglądasz :(.
                                                • fuzzy7 Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 07.01.06, 20:15
                                                  roborobi napisał:

                                                  > Ty też mało tu zaglądasz :(.
                                                  Właśnie :o((((((((((
                                              • fuzzy7 Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 07.01.06, 20:13
                                                pra_gosia napisała:

                                                > One są zajęte robieniem się na bóstwo. Nie wiem, jak można zrobić z bóstwa
                                                > większe bóstwo, ale taka już kobieca natura. Koty poszły w odstawkę, aż
                                                > dziw bierze, że jeszcze żyją :)
                                                Mam jednak, nadzieję, że koty jednak nie poszły w odstawkę na rzecz innych
                                                zwierząt np. wilków :o((((

                                                Laski to ja wyczuwam na kilometr..., a wiem, że ONE nimi są! Ty Gosiu zresztą
                                                też... Dzięki Ci Gosiu za piękne kartki świąteczne!

                                                Pzdr,
                                                Fuzzy
                                                • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 07.01.06, 20:20
                                                  fuzzy7 napisał:
                                                  Dzięki Ci Gosiu za piękne kartki świąteczne!

                                                  No ładnie, a ja od Gosi dostałem tylko jedną (za którą też bardzo dziękuję) i
                                                  to noworoczną :(. A Ty piszesz kartki - ile ich było? Czuję się pokrzywdzony :(.
                                                  • fuzzy7 Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 07.01.06, 20:50
                                                    roborobi napisał:

                                                    > fuzzy7 napisał:
                                                    > Dzięki Ci Gosiu za piękne kartki świąteczne!
                                                    >
                                                    > No ładnie, a ja od Gosi dostałem tylko jedną (za którą też bardzo dziękuję) i
                                                    > to noworoczną :(. A Ty piszesz kartki - ile ich było? Czuję się pokrzywdzony :
                                                    (
                                                    > .

                                                    Głowa do góry! Wiem, ze Gosia Cię lubi!

                                                    Pzdr,
                                                    Fuzzy :o)))))
                                                    PS.
                                                    Tylko co się stało z naszymi ulubionymi koleżankami forumowymi: pinkpanther i
                                                    columbią, od Nowego Roku przestały pisac, ale coś mi się wydaje, że są
                                                    zawalone "robotą", zresztą ja też...
                                                  • pra_gosia Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 07.01.06, 21:07
                                                    A może po prostu komputery im się zepsuły???
                                                    Byłam dzisiaj w kinie, w moim ulubionym zresztą.
                                                    Filemon też je lubi - mam na myśli "Muranów".
                                                    Lubię chodzić do kina i lubię spacerować po Warszawie.
                                                    Ale zimna nie lubię i dlatego nie pospacerowałam sobie
                                                    zbyt długo.
                                                  • fuzzy7 Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 07.01.06, 21:23
                                                    pra_gosia napisała:

                                                    > A może po prostu komputery im się zepsuły???
                                                    > Byłam dzisiaj w kinie, w moim ulubionym zresztą.
                                                    > Filemon też je lubi - mam na myśli "Muranów".
                                                    > Lubię chodzić do kina i lubię spacerować po Warszawie.
                                                    > Ale zimna nie lubię i dlatego nie pospacerowałam sobie
                                                    > zbyt długo.

                                                    Jako małe dziekcko chodziłem z Mamą na "poranki" właśnie do tego kina, bo
                                                    mieszkaliśmy kiedyś niedaleko, hehehehehehe...
                                                    A całkiem niedawno przesiedziałem właśnie w tym kinie ponad cztery godziny na
                                                    hinduskim filmie "Czasem Słońce, Czasem Deszcz", bo ten kraj, od zawsze mnie
                                                    fascynuje. Nawet żonę mogłem mieć Hindusę, nie macie pojęcia jaka była piękna!
                                                    ech...

                                                    Pzdr,
                                                    Fuzzy




                                                    Pzdr,
                                                    Fuzzy
                                                  • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 07.01.06, 21:46
                                                    Ja w kinie Muranów byłem ostatnio x lat tenu (nawet nie wiem czy nie xx) na
                                                    filmie Imię Róży.
                                                    P.S. Aby do wiosny.
                                                  • pra_gosia Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 07.01.06, 21:52
                                                    Kino jest dobre przez okrągły rok, nie musisz czekać na wiosnę.
                                                    Dzisiaj w Muranowie było bardzo cieplutko. Dziwna rzecz, ale ja
                                                    w tym kinie siadam zawsze w szóstym rzędzie. Nie wiem, dlaczego
                                                    mam takie przyzwyczajenie tylko w Muranowie.
                                                  • pra_gosia Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 07.01.06, 21:55
                                                    Znowu coś się zacięło w naszym wątku. Pokazuje dwa posty więcej od tych,
                                                    które można przeczytać. Rzadko coś takiego się zdarza, ale jednak zdarza.
                                                    Przynajmniej w moim komputerze.
                                                  • pra_gosia Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 07.01.06, 21:57
                                                    Odblokowało się. To na pewno Misiek coś grzebał w internecie.
                                                    On zna się lepiej na kobiecie niż na internecie :)
                                                  • fuzzy7 Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 07.01.06, 22:37
                                                    pra_gosia napisała:

                                                    > Odblokowało się. To na pewno Misiek coś grzebał w internecie.
                                                    > On zna się lepiej na kobiecie niż na internecie :)
                                                    Powiem nieskromnie: tu masz całkowitą rację!

                                                    Pzdr,
                                                    Fuzzy :o))))))
                                                  • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 07.01.06, 22:02
                                                    pra_gosia napisała:

                                                    Znowu coś się zacięło w naszym wątku. Pokazuje dwa posty więcej od tych, które
                                                    można przeczytać. Rzadko coś takiego się zdarza, ale jednak zdarza.
                                                    Przynajmniej w moim komputerze.

                                                    U mnie jest tak zawsze - mogę przeczytać dopiero po 3-4 minutach.
                                                  • pra_gosia Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 07.01.06, 22:08
                                                    A w czasie tych 3-4 minut pijesz 3-4 łyki piwa czy też robisz 3-4 pompki? :)
                                                    Ja zawsze mogę czytać od razu po napisaniu, ale raz na 3 miesiące coś się
                                                    zacina, na szczęście na krótko. W przerwach między "postowaniem" staram się
                                                    napisać coś mądrego w konkursie na www.wyslijwiadomosc.pl, o którym na pewno
                                                    słyszeliście. Przesłanie! Trudno napisać mądre przesłanie, łatwiej pisać
                                                    takie śmieszne.
                                                  • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 07.01.06, 22:21
                                                    pra_gosia napisała:
                                                    > A w czasie tych 3-4 minut pijesz 3-4 łyki piwa czy też robisz 3-4 pompki? :)

                                                    No co Ty, chyba bym musiał się zaszyć lub szykować się na Olimpiadę. Po prostu
                                                    czytam inne wątki.

                                                    P.S. Dzieje się tylko tak w tych długich wątkach, inne "chodzą" ok.
                                                  • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 07.01.06, 21:50
                                                    fuzzy7 napisał:
                                                    Głowa do góry! Wiem, ze Gosia Cię lubi!

                                                    Jakby mnie nie lubiła to nawet jednej bym nie dostał ;). Poza tym ja Jej nie
                                                    wysłałem żadnej - za co bardzo przepraszam - na Wielkanoc może się poprawię ;).
                                        • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 06.01.06, 12:43
                                          Do poszukiwań najlepsze są kobiety, a te jak zauwarzyłeś "latają" po
                                          wyprzedażach, a my je wspieramy "duchow" (czyt. finansowo).
                                          • pra_gosia Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 07.01.06, 21:40
                                            Muszę się wytłumaczyć, dlaczego Fuzzy otrzymał ode mnie dwie świąteczne
                                            kartki. Po prostu po wysłaniu jednej, natrafiłam na taką z ... misiami
                                            (urocze były!) i musiałam je wysłać naszemu milutkiemu Misiaczkowi.
                                            I życzę Misiowi, żeby wreszcie poznał uroczą Misiankę! Może latem
                                            w Parku Skaryszewskim w "Misiance" ...
                                            • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 07.01.06, 21:53
                                              Spokojnie - nie musisz się tłumaczyć, ale dziękuję.
                                              P.S. Może już na wiosnę pozna fajną "Misiankę".
                                              • fuzzy7 Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 07.01.06, 22:46
                                                roborobi napisał:

                                                > Spokojnie - nie musisz się tłumaczyć, ale dziękuję.
                                                > P.S. Może już na wiosnę pozna fajną "Misiankę".
                                                Dzięki!

                                                Pzdr,
                                                Fuzzy :o)))))
                                            • fuzzy7 Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 07.01.06, 22:42
                                              pra_gosia napisała:

                                              > Muszę się wytłumaczyć, dlaczego Fuzzy otrzymał ode mnie dwie świąteczne
                                              > kartki. Po prostu po wysłaniu jednej, natrafiłam na taką z ... misiami
                                              > (urocze były!) i musiałam je wysłać naszemu milutkiemu Misiaczkowi.
                                              > I życzę Misiowi, żeby wreszcie poznał uroczą Misiankę! Może latem
                                              > w Parku Skaryszewskim w "Misiance" ...
                                              Albo w necie..., tylko, ach te moje szefowe!
                                              Może powinienem się jakoś z tego wyleczyć, tylko wiem , że ciężko będzie...

                                              Pzdr,
                                              Fuzzy :o)))))
                                            • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 07.01.06, 22:42
                                              Gosiu - dziękuję za drugą kartkę - jest super!
                                              • fuzzy7 Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 07.01.06, 22:48
                                                roborobi napisał:

                                                > Gosiu - dziękuję za drugą kartkę - jest super!
                                                Aż sprawdzę swoją pocztę, hehehehehehehehehe...

                                                Pzdr,
                                                Fuzzy
                                                • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 07.01.06, 22:55
                                                  No co Ty - teraz Ty czujesz sie zaniedbany ;).
                                            • fuzzy7 Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 07.01.06, 22:58
                                              Dzięki! Kartka jest super, tylko akurat niektórym, "głodnym niedźwiedzicom",u
                                              mnie w pracy, to dałbym się schrupać, są bardzo atrakcyjne...

                                              Pzdr,
                                              Fuzzy
                                              • pra_gosia Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 08.01.06, 21:47
                                                Do końca świata i przez jeden dzień dłużej będę wysyłać Wam po jednej
                                                kartce tygodniowo, aby nikt z Was nie był obrażony i wyróżniony. Gdyby
                                                dziewczyny były, to by mi pomogły. Ale chyba Smok Wawelski schrupał
                                                je w zeszłym tygodniu, bo to niemożliwe, by o nas zapomniały.
                                                • fuzzy7 Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 08.01.06, 22:53
                                                  pra_gosia napisała:

                                                  > Do końca świata i przez jeden dzień dłużej będę wysyłać Wam po jednej
                                                  > kartce tygodniowo, aby nikt z Was nie był obrażony i wyróżniony. Gdyby
                                                  > dziewczyny były, to by mi pomogły. Ale chyba Smok Wawelski schrupał
                                                  > je w zeszłym tygodniu, bo to niemożliwe, by o nas zapomniały.
                                                  Wow! Zabrzmiało jak WOŚP, hehehehehe... Dziękujemy, to my, także w imieniu
                                                  Roberta!
                                                  Szkoda Krakusek, ale... mam dar przyciągania i potrafię przekonywać, nawet
                                                  Smoka Wawelskiego, hehehehehe..., wszystko więc będzie, jeszcze możliwe...

                                                  Pzdr,
                                                  Fuzzy
                                                  • Gość: Smok Wawelski Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 10:03
                                                    ... ale musiałem je zjeść, bo były jedynymi dziewicami w moim mieście.
                                                  • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 09.01.06, 11:50
                                                    fuzzy7 napisał:
                                                    Dziękujemy, to my, także w imieniu Roberta!

                                                    Dzięki Fuzzy, że pamiętałeś o mnie ;).
                                                • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 09.01.06, 11:47
                                                  pra_gosia napisała:
                                                  Do końca świata i przez jeden dzień dłużej będę wysyłać Wam po jednej kartce
                                                  tygodniowo, aby nikt z Was nie był obrażony i wyróżniony.

                                                  Ok. Dzięki, ale chyba nie czujemy się obażeni, a wyróżnieni - no cóż zawsze
                                                  miło być wyróżnionym ;).
                                                • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 09.01.06, 22:49
                                                  Dzięki! W następny oniedziałek znowu zajrzę do skrzynki ;).
    • columbia Przepraszam, że zawracam wam głowę... 09.01.06, 11:34
      ...ale jakoś w tym roku czas płynie wolniej....i leniwiej...wyprzedaże sie
      zaczęły...ale czekam na 70% przeceny..mam juz upatrzony ładny golfik ; )
      sylwester był "chodzony" - sześć miejsc odwiedzonych w okolicach Rynku i
      Kazimierza....bardzo miło....czuliśmy się jak wędrowcy strudzeni z "nowiną"
      brnący przez śnieg.... : )))
      a wraz z nowym rokiem - telefony/praca/telefony/zaległości.....


      MRK ma sie dobrze...całymi dniami leży na rozgrzanym piecu...
      • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 09.01.06, 11:43
        columbia napisała:
        MRK ma sie dobrze... całymi dniami leży na rozgrzanym piecu...

        To tak jak ja ;).
        • columbia Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 09.01.06, 11:47
          też bym chciała...ale za wysoko ; )
          • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 09.01.06, 11:49
            No może z tym piecem to przesadziłem, ale wyrko też jest cieplutkie ;).
            • columbia Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 09.01.06, 12:14
              a mi marzną stopy!mama powiedziała, że to niedobór potasu....
              a kot nie chce wejść pod kołdrę!
              • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 09.01.06, 12:33
                Skoda, że już mam swoją panią i że nie mieszkam w Krakowie, bo tak to bym w
                pięć minut wszedł pod kołderkę i udrzał Twoje nóżki.
              • sebpl Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 09.01.06, 12:52
                Jezeli marzna Ci nogi, to znaczy, ze masz niskie cisnienie krwi. W tym
                przypadku, rzeczywiscie radze kogos zaprosic pod kolderke, dla poprawienia krazenia.
                • columbia Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 09.01.06, 20:41
                  jakie miłe rady : )))
                  • pra_gosia Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 09.01.06, 21:09
                    ... ale moje ciśnienie krwi zawsze jest 90/55 i bardzo marzną mi stopy
                    i ręce. Nie mogę sobie sama z tym poradzić. Nalewka żurawinowa nie pomaga,
                    kawy nie piję, kota nie mam. Czy są jakieś naturalne sposoby na podwyższe-
                    nie ciśnienia? Proszę o wypróbowane rady! Liczę na Was!
                    • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 09.01.06, 22:05
                      Zmień nalewkę ;).
                      P.S. Fuzzy na pewno coś znajdzie lepszego, ja tylko mogę zaproponować: dorwanie
                      mężczyzny i wykorzystanie Go.
                      • columbia Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 09.01.06, 22:26
                        roborobi napisał:

                        > Zmień nalewkę ;).
                        > P.S. Fuzzy na pewno coś znajdzie lepszego, ja tylko mogę zaproponować:
                        dorwanie mężczyzny i wykorzystanie Go.

                        oj, że niby tylko mężczyźni dobrzy na podniesienie ciśnienia! ; )))
                        • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 09.01.06, 22:40
                          columbia napisała:
                          Oj, że niby tylko mężczyźni dobrzy na podniesienie ciśnienia! ; )))

                          No nie, zawsze jeszcze w sklepie można się pokłucić - ciśnienie podskoczy.
                          • sebpl Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 10.01.06, 23:37
                            Proponuję się zapisać na kursy tantry. Efekty murowane ;)
                            • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 10.01.06, 23:47
                              tantry pop. nazwa tekstów dotyczących ezoterycznych praktyk sekt
                              hinduistycznych, buddyjskich i dżajnickich; grupa postwedyckich traktatów
                              sanskryckich o teologii, jodze, budowie świątyń i praktykach relig., przede
                              wszystkim jednak o hinduistycznych rytuałach, zaklęciach magicznych, gestach,
                              sposobach leczenia chorób i unikania zła: najwcześniejsze z ok. VII w. n.e.

                              lub
                              ... kurs tantry (to rodzaj jogi, ważnym elementem jest wymiana energii
                              seksualnej między partnerami), ...

                              P.S. Może być ciekawie ;).
    • otoagata Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 09.01.06, 22:30
      widzialam ale to chyba nie twoj bo po lublinie sobie chodzil.
      • columbia Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 10.01.06, 23:31
        otoagata napisała:

        > widzialam ale to chyba nie twoj bo po lublinie sobie chodzil.

        hmm.. własnie - nie było go kilka dni...
        ; )
        • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 10.01.06, 23:34
          Myślisz, że to ten łobuz?
        • fuzzy7 Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 10.01.06, 23:52
          Witaj columbio, jak to dobrze, że wróciałaś! :o)))))
          Czyżbym przekonał smoka wawelskiego i oddał on mam choć jedną Krakuskę?!
          Smoku oddaj nam pinkpantherkę. :o(((

          Pzdr,
          Fuzzy
          • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 10.01.06, 23:58
            Smoku oddawaj różową panterkę!!!
            • fuzzy7 Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 11.01.06, 00:04
              oddawj, oddawaj, oddawaj...

              Pzdr,
              Fuzzy :o))))))))
              • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 11.01.06, 00:05
                Gosię też oddaj.
            • fuzzy7 Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 11.01.06, 00:05
              Odawaj i to już!!!

              Pzdr,
              Fuzzy
    • pinkpanther Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 11.01.06, 12:36
      ... ale chcę podziękować misiowi za pamięć i wizytę na "Nudzie"
      mam ostatnio dużo pracy poza tym do dzisiaj w Krakowie była moja siostra (za 5
      minut ma samolot) więc po pierwsze dużo gadałyśmy a po drugie ona zajmowała
      komputer grając w Simsy!
      Pozdrawiam,
      Kinia
      • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 11.01.06, 13:01
        Żyjesz, super - smok nie taki straszny. Zaglądaj do nas częściej ;).
        P.S. Nuda nudą, ale kotka trzeba szukać, a on chyba bliżej Krakowa niź Warszawy.
        • pra_gosia Zgubiłam się wczoraj! 11.01.06, 17:01
          Gosia zagubiła się wczoraj, bo nie mogła odnaleźć drogi do domu.
          Ktoś rozsypał na mojej drodze życiowej 12 ton amunicji i przez to
          zamknął drogę na kilka godzin. I jechałam na Pragę przez Kraków :)
          • sebpl Re: Zgubiłam się wczoraj! 11.01.06, 18:42
            Ale już Ci cieplej? Kursy tantry pomogły?
          • roborobi Re: Zgubiłam się wczoraj! 11.01.06, 19:03
            A co u smoka słychać? Rozumiem, że amunicją go wypchałaś ;).
            • pinkpanther Re: Zgubiłam się wczoraj! 11.01.06, 21:51
              a może smok okazał się uroczym przystojniakiem z wypchanym portfelem?
            • pra_gosia Amunicja i policja 11.01.06, 21:52
              Wczoraj niektórzy policjanci "przewietrzyli" się, bo wielu ich wyległo
              na ulicę. Przy takiej temperaturze pochowały się moje osiedlowe koty, bo
              ich wcale nie widzę. A mnie jest zimno i jestem szczęśliwa, że nie jestem
              policjantką. Wolę być kotką. Proszę o futerko.
              • pinkpanther Re: Amunicja i policja 11.01.06, 22:00
                jakieś pół godziny temu dwóch miłych policjantów zaproponowało mi pomoc w
                odmrażaniu szyb samochodu, więc muszę w tym miejscu ich bardzo pochwalić
                • pra_gosia Re: Amunicja i policja 11.01.06, 22:04
                  Ale chyba rozgrzewali jakąś ciekawą rozmową?
                  Trzeba było poprosić o pomoc w znalezieniu
                  kotka.
                  • pinkpanther Re: Amunicja i policja 11.01.06, 22:06
                    no ale ja nie skorzystałam bo już kończyłam
                    zawaliłam że nie powiedziałam im o kotku
                    • pra_gosia Niedługo ... 11.01.06, 22:13
                      będzie 2500 odcinków i kotek m u s i się znaleźć. Jeśli nie, to Sebek
                      odda nam Filemona. W zasadzie to po co mu kocisko? Garnitury obłażą mu
                      sierścią, miskę musi ciągle napełniać, kuwety myć i przynosić żwirek,
                      a dźwiganie nie jest wskazane dla kręgosłupa. Poza tym Filemon najczęś-
                      ciej miauczy o 5.30, a w porze Wiadomości chce się bawić i drapać po
                      rękach.
                      • sebpl Re: Niedługo ... 12.01.06, 00:17
                        A skąd znasz zwyczaje Filemona??? Coś czuję, że długo mnie w domu nie było.
                        • Gość: Gryzelda Re: Niedługo ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 08:30
                          Niedługo będę musiała poszukać innego kochanka. Z Filemona zniknęło
                          mięciutkie sadełko i coraz częściej wyczuwam kosteczki pod moimi
                          paluszkami. A to dlatego, że jego Pan coraz częściej nie wraca na noce,
                          a jak wraca, to grubo po północy i zdarza mu się wyjadać z miski Filusia,
                          zamiast ją napełniać.
                          • sebpl Re: Niedługo ... 13.01.06, 02:23
                            Kotek nakarmiony, kicie zaspokojone, gaz zakręcony, pralka wyłaczona - mozna
                            iść spać! :)
                      • roborobi Re: Niedługo ... 12.01.06, 15:14
                        To nie będzie drugiej sagi o Filemonie???
                        :(.
                        • pinkpanther Re: Niedługo ... 12.01.06, 15:33
                          jako autorka wątku potrzymam was jeszcze trochę w napięciu
                          • roborobi Re: Niedługo ... 12.01.06, 22:45
                            Niedobra panterka :(.
                            • pinkpanther Re: Niedługo ... 12.01.06, 23:22
                              od razu niedobra
                              lubię się podroczyć
                              • roborobi Re: Niedługo ... 13.01.06, 08:12
                                pinkpanther napisała:
                                lubię się podroczyć

                                Oby nie zadługo, bo zostały jeszcze tylko trzy setki, a tylko Ty możesz założyć
                                część II - poszukiwań rudego kotka, teraz to już chyba kocura ;)
                                • pra_gosia Zawracanie głowy ... 13.01.06, 09:59
                                  Zawracanie głowy mężczyznom ma swoje dobre strony. Nie myślą wtedy
                                  o żadnych głupstwach, a i coś pożytecznego mogą zrobić :)
                                  Mam do nich prośbę o namalowanie słońca na moim niebie!
                                  • roborobi Re: Zawracanie głowy ... 13.01.06, 10:15
                                    pra_gosia napisała:
                                    > Mam do nich prośbę o namalowanie słońca na moim niebie!

                                    Może coś łatwiejszego, dla zachęty ;).
                                    • Gość: Gryzelda Re: Zawracanie głowy ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 10:17
                                      Coś łatwiejszego? Pomrucz cichutko coś nastrojowego.
                                      • roborobi Re: Zawracanie głowy ... 13.01.06, 10:22
                                        Dla siebie czy dla Ciebie?
                                        • pra_gosia Re: Zawracanie głowy ... 13.01.06, 10:33
                                          Dla tego Wietnamczyka, aby mu się lepiej jadło kocinę ...
                                          • roborobi Re: Zawracanie głowy ... 13.01.06, 10:38
                                            To nie mruczę.
    • Gość: Vietnamczyk Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... IP: *.crowley.pl 13.01.06, 10:16
      Ja prosie pani widziec, pani kotka. Jak to gdzie? U mnie w kuchni.

    • pinkpanther Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 13.01.06, 18:27
      ... ale fajnie robi, że zajrzałeś na nudę!
      • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 13.01.06, 18:41
        Na nudę zaglądam przynajmniej od 3 miesięcy ("stasznie nudzicie") i dlatego nie
        wiem czy się nadaję ;), operujecie także "półsłówkami" (nie wiem czy tak
        potrafię), ale zebrałem się w sobie i odważyłem się przywitać.
        • pinkpanther Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 13.01.06, 20:32
          to ja podniosę wątek ewidencyjny
          • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 13.01.06, 20:43
            OK. Zauwarzyłem i dziękuję za wątek osobisty - zrobiło mi się bardzo miło ;).
    • columbia Kotek mógłby się czymś zająć... 14.01.06, 00:36
      a nie siedzieć mi na klawiaturze, kiedy próbuję coś napisać ; )
      • roborobi Re: Kotek mógłby się czymś zająć... 14.01.06, 00:41
        Mój też yak lubi.
        • pinkpanther Re: Kotek mógłby się czymś zająć... 14.01.06, 09:58
          rudy tłuścioch, który chwilowo u mnie mieszka, wskakuje na biurko i przechodzi
          po klawiaturze, żeby stamtąd przejść na parapet. I tu mam pytanie: nie można od
          razu na parapet, jak bury?
          • columbia Re: Kotek mógłby się czymś zająć... 14.01.06, 14:53
            ..a jak sie siedzi na monitorze, bezczelnie tyłem odwróconym, to mozna by
            zwrócić uwagę na fakt, że ogon zwisa i zasłania monitor....
            • roborobi Re: Kotek mógłby się czymś zająć... 14.01.06, 16:25
              Ja próbuję wtedy w delikatny sposób przesunąć ogon poza obszar monitora.
          • fuzzy7 Re: Kotek mógłby się czymś zająć... 14.01.06, 15:05
            pinkpanther napisała:

            > rudy tłuścioch, który chwilowo u mnie mieszka, wskakuje na biurko i
            przechodzi
            > po klawiaturze, żeby stamtąd przejść na parapet. I tu mam pytanie: nie można
            od
            >
            > razu na parapet, jak bury?

            Obejrzałem zdjęcie, ale fajne te Twoje kotki Panterko :o))))))

            Pzdr,
            Fuzzy
            • pinkpanther Re: Kotek mógłby się czymś zająć... 14.01.06, 15:25
              dziękuję! tylko czemu tak się nie lubią?
              • fuzzy7 Re: Kotek mógłby się czymś zająć... 14.01.06, 15:40
                pinkpanther napisała:

                > dziękuję! tylko czemu tak się nie lubią?
                Może mają tą samą "kochankę" i jedną miskę..., hehehehehehehehe...

                Pzdr,
                Fuzzy
                • roborobi Re: Kotek mógłby się czymś zająć... 14.01.06, 16:27
                  Nie rudy czuje się jak na wygnaniu i nawet nie chce pieszczot - pewnie.
                  • fuzzy7 Re: Kotek mógłby się czymś zająć... 14.01.06, 16:34
                    Fakt, no to biedny ten rudy... Tylko u Pantherki, tak podejrzewam, nikt nie
                    może czuć się źle!!!

                    Pzdr,
                    Fuzzy :o))))
                    • roborobi Re: Kotek mógłby się czymś zająć... 14.01.06, 16:40
                      Tęskni za mamą panterki - to jet silniejsze.
    • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 15.01.06, 20:16
      Mnie nie było to nikt się nie wpisał :(.
      • Gość: Koty Kinii Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.06, 21:08
        ... ale nie lubimy się, bo mruczymy na inną nutę.
        Poza tym mamy różne gusty odnośnie Kociaków.
        • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 15.01.06, 21:41
          Ciekawe.
          • pinkpanther Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 15.01.06, 22:03
            to ja się wpiszę
    • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 16.01.06, 10:06
      Gosiu smutno bez Ciebie.
      • pinkpanther Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 16.01.06, 10:28
        uprzejmie uprasza się pra_gosię o powrót na zwierzęce wątki i zdanie relacji ze
        swoich ostatnich poczynań. Przy okazji przypominamy Kosztelce o Nudnym Forum,
        gdzie dawno już nie zawitała.
        • pra_gosia Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 16.01.06, 12:53
          ... ale Gosia jest przeraźliwie nudną osobą.

          Czekam na Panią Wiosnę z utęsknieniem. Pani Zima już mi się znudziła.
          Zeby chociaż słońce było, ale od dawna go nie widziałam w Warszawie.
          Mam ochotę na długi spacer po Warszawie, połączony z jej fotografowaniem.
          Muszą zaistnieć odpowiednie ku temu warunki - przede wszystkim nowy śnieg
          i dużo słońca. Ostatnio znowu rzuciłam się do czytania. Mam taka wadę: jak
          zacznę czytać rano, to muszę skończyć wieczorem. Wczoraj przeczytałam powieść
          o gejach, dzisiaj czytam o Żydach. Nie dzielę książki na dobre i na złe.
          Czytam, co popadnie. Uważam, że w każdej książce można znaleźć coś wartoś-
          ciowego. Podobnie jest z filmami i z ... kobietami.
          • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 16.01.06, 13:03
            Ciekawe. Ja sobie czytam o elfach, czarodziejach i takim tam.
            P.S. Cieszę sie, że zajrzałaś na ten wątek.
            • pra_gosia Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 16.01.06, 13:12
              Lubię chodzić do kina. Nasz forumowy kolega często polecał nam różne
              filmy. Ale teraz poleciał na kolejną zabawę karnawałową i nie daje
              znaku życia. A ja chciałabym wiedzieć, czy iść na "Wykolejonego",
              czy nie iść?
              • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 16.01.06, 13:16
                Nie mam pojęcia czy warto, ale jak lubisz kino to chyba warto - dla samego kina.
                • pra_gosia Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 16.01.06, 13:28
                  Ten film to jakiś dreszczowiec i nie wiem, czy ze strachu nie zejdę ...
                  z fotela. A może potem taka roztrzęsiona nie będę w stanie wrócić do domu?
                  • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 16.01.06, 13:31
                    Wiesz dobrze, że nie mogę Ci zaproponować Ci wspólnego pójścia do kina ;).
                    • pinkpanther Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 16.01.06, 23:55
                      cZYLI CAŁA NADZIEJA W FILEMONIE
                      • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 17.01.06, 00:07
                        Dokładnie lub w Fuzzym.
                        • fuzzy7 Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 17.01.06, 00:27
                          roborobi napisał:

                          > Dokładnie lub w Fuzzym.
                          Hehehehehe, dzięki roborobi!

                          Pzdr,
                          Fuzzy
                      • fuzzy7 Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 17.01.06, 00:11
                        pinkpanther napisała:

                        > cZYLI CAŁA NADZIEJA W FILEMONIE
                        Nie zapominaj o misiu... Co prawda jeszcze ciężko pracuje i teraz, ale hmm...
                        czego się nie robi dla swych pięknych szefowych. :o)))))

                        Pzdr,
                        Fuzzy
                        • pinkpanther Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 17.01.06, 11:13
                          misiu ja cię po prostu chciałam ordynarnie zachować dla siebie, ale niestety
                          wypatrzyło to bystre oko robiego...
                          • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 17.01.06, 11:17
                            Niedobra panterka, a solidarność kobieca - to "pies".
                            • pinkpanther Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 17.01.06, 11:29
                              no cóż zachowałam się jak świnia
                              • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 17.01.06, 11:47
                                No nie - trzymajmy sie wersji, że w tym momencie myślałaś tylko o Filemonku ;).
    • Gość: roborobi Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... IP: *.chello.pl 17.01.06, 18:05
      Up. Dla Mateusza
      • pinkpanther Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 17.01.06, 22:49
        już go zapraszałam tu i na kaczkę ale nie przyszedł
        • pra_gosia Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 18.01.06, 12:02
          ... ale dzisiaj nie mam ochoty do flirtów, bo ... nie.
          Moja ochota wzrasta wprost proporcjonalnie do ciepłoty
          za oknem, a ponieważ tej ciepłoty nie ma, to ja nie mam
          ochoty. Jest taka dzielnica w Warszawie - Ochota - i za-
          stanawiam się, czy jej mieszkańcy też nie mają ochoty.
          • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 18.01.06, 15:17
            Może chciaż WOLĘ masz (też taka dzielnica Warszawy).
        • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 18.01.06, 15:19
          Podniosłem, bo szukał (nawet założył wątek: "Gdzie się podział wątek Kinii o
          kotku" - jakoś to brzmiało tak ;).
          • mateuszwierzbicki Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 18.01.06, 15:42
            Panterka łże, bo raz byłem i nawet zamiauczałem :)
            • mateuszwierzbicki Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 18.01.06, 15:48
              Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę...
              Autor: mateuszwierzbicki ☺
              Data: 30.12.05, 18:53 + dodaj do ulubionych wątków

              skasujcie post

              + odpowiedz cytując + odpowiedz

              --------------------------------------------------------------------------------
              MMMIIIAAAAUUUUUUUUUUU!!!!!!!!!!


              • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 18.01.06, 17:46
                No tak jak można było tego nie zauwarzyć. Przecież ten nr. postu był
                zarezerwowany dla Kinii.
                • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 18.01.06, 17:58
                  I był 2100 w tym wątku ;).
                  • pinkpanther Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 20.01.06, 13:09
                    robi - tutaj nie mam żadnych praw do numerków :(
                    • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 20.01.06, 13:22
                      Żartujesz chyba, jako matka założycielka tego wątku to tylko ty masz prawa ;).
                      • pra_gosia Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 20.01.06, 14:08
                        ... ale środowy wieczór spędziłam z Clivem Owenem ("Wykolejony"),
                        wczoraj z Sawyerem ("Zagubieni"), a dzisiejszy z ... Panem Mrozem.
                        • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 20.01.06, 14:31
                          Ale zimno się zrobiło :(.
                        • pinkpanther Re: Przepraszam, że zawracam Wam głowę... 22.01.06, 12:08
                          pra_gosia napisała:

                          > ... ale środowy wieczór spędziłam z Clivem Owenem ("Wykolejony"),
                          > wczoraj z Sawyerem ("Zagubieni"), a dzisiejszy z ... Panem Mrozem.

                          och, Clive...................
    • fuzzy7 Ale cisza ! 21.01.06, 11:04
      Chyba nie zasypało Was...

      Z ciepłymi pozdrowieniami,
      Fuzzy
      • roborobi Re: Ale cisza ! 21.01.06, 13:11
        O obudziłeś się. Jedna pani na nudzie Cię szuka ;).
        • fuzzy7 Re: Ale cisza ! 21.01.06, 15:46
          roborobi napisał:

          > O obudziłeś się. Jedna pani na nudzie Cię szuka ;).
          Dzięki! Już wstałem!!!

          Pzdr,
          Fuzzy
          • pinkpanther Re: Ale cisza ! 22.01.06, 12:09
            ja bym powiedziała że niejedna ;)
            • roborobi Re: Ale cisza ! 22.01.06, 14:06
              Wystarczy napisać, że jedna, a miś i tak przybiegnie, ale masz rację, jakbym
              napisał niejedna to by przyfrunął ;).
              • fuzzy7 Re: Ale cisza ! 22.01.06, 19:31
                roborobi napisał:

                > Wystarczy napisać, że jedna, a miś i tak przybiegnie, ale masz rację, jakbym
                > napisał niejedna to by przyfrunął ;).
                100 % racji!!! Ale TA jedyna ciągle gdzieś we mgle. :o(

                Pzdr,
                Fuzzy
                • pra_gosia Jest jeden sposób na pokonanie mrozów! 22.01.06, 20:31
                  Zamiast błądzić gdzieś we mgle, należy ostro przystąpić do ataku
                  (zima też tak nas zaatakowała) na kobiety, a wśród tysiąca na pewno
                  znajdzie się ta jedna, Misiaczku! Nie trać czasu tej zimy, tylko bierz
                  się do dzieła. Za kilka lat będziesz żałował, że tyle czasu przespałeś.
                  • pinkpanther Re: Jest jeden sposób na pokonanie mrozów! 23.01.06, 10:10
                    kobiety lubia misiów, ale jeszcze lepiej, jeżeli miś czasami będzie tygryskiem!
                    • roborobi Re: Jest jeden sposób na pokonanie mrozów! 23.01.06, 10:14
                      i pogania za panterką?
                      • pinkpanther Re: Jest jeden sposób na pokonanie mrozów! 23.01.06, 13:04
                        dokładnie tak!
                        • roborobi Re: Jest jeden sposób na pokonanie mrozów! 23.01.06, 13:08
                          Teraz to już Fuzzy pakuje się i jedzie do Krakowa ;).
                          • pra_gosia Re: Jest jeden sposób na pokonanie mrozów! 23.01.06, 15:03
                            Ja zupełnie nie rozumiem, dlaczego Misiaczka tak ciągnie do Krakowa.
                            Na Pragę ma bliżej!
                            • pinkpanther Re: Jest jeden sposób na pokonanie mrozów! 24.01.06, 11:23
                              no ale od nas nie tak daleko do Pragi
                              • roborobi Re: Jest jeden sposób na pokonanie mrozów! 24.01.06, 14:47
                                ;).
                            • fuzzy7 Re: Jest jeden sposób na pokonanie mrozów! 24.01.06, 23:35
                              pra_gosia napisała:

                              > Ja zupełnie nie rozumiem, dlaczego Misiaczka tak ciągnie do Krakowa.
                              > Na Pragę ma bliżej!
                              :o))))))
                        • fuzzy7 Re: Jest jeden sposób na pokonanie mrozów! 24.01.06, 23:31
                          pinkpanther napisała:

                          > dokładnie tak!
                          :o)))))))
                    • fuzzy7 Re: Jest jeden sposób na pokonanie mrozów! 24.01.06, 23:31
                      pinkpanther napisała:

                      > kobiety lubia misiów, ale jeszcze lepiej, jeżeli miś czasami będzie
                      tygryskiem!
                      :o))))))
            • fuzzy7 Re: Ale cisza ! 22.01.06, 19:28
              pinkpanther napisała:

              > ja bym powiedziała że niejedna ;)
              Wow!!!

              Pzdr,
              Fuzzy :o))))
              • pra_gosia Re: Ale cisza ! 24.01.06, 16:20
                Cisza jak makiem zasiał, bo szukam swojego czerwonego szaliczka.
                Do tego czerwone spodenki i czerwone usteczka :) Czerwone rozgrzewa,
                ale majtek czerwonych niestety nie posiadam.
                • roborobi Re: Ale cisza ! 24.01.06, 16:39
                  Żonce ostatnio kupiłem, wyprzedaż (2 zł).
                  • ernollll Re: Ale cisza ! 24.01.06, 19:01
                    chyba na bazarze ;/
                    • roborobi Re: Ale cisza ! 24.01.06, 20:24
                      Na bazarze kosztowały by conajmniej 10 zł.
                      • pinkpanther Re: Ale cisza ! 25.01.06, 14:05
                        ale jesteś hojny, hohohoho
                        • roborobi Re: Ale cisza ! 25.01.06, 14:25
                          Ja tylko płaciłem za nie, wybierała żona ;).
                          • pinkpanther Re: Ale cisza ! 25.01.06, 23:40
                            lepiej by cię do Intimissimi zabrała - spodoba ci się
                            • roborobi Re: Ale cisza ! 26.01.06, 08:46
                              Żona najbardziej podoba mi się bez majteczek ;).
                              • pinkpanther Re: Ale cisza ! 26.01.06, 10:43
                                no tak ale na taka pogodę to ja nie radzę bez
                                • roborobi Re: Ale cisza ! 26.01.06, 11:31
                                  U nas pod kołdrą jest prawie zawsze gorąco.
                                  • pra_gosia Depresja zimowa 26.01.06, 11:35
                                    Przyszła do mnie wczoraj wieczorem, gdy rozgrzewałam się o 20.00 po przyjściu
                                    z pracy. Powiała chłodem, zamąciła w głowie, spowodowała ból głowy i położyła
                                    do łóżka. Wcześniej jednak przedstawiła się. Depresja ma na imię.
                                    • roborobi Re: Depresja zimowa 26.01.06, 11:50
                                      Deprecha mówisz - wyrzuć za drzwi!!!
                                      • Gość: Gizella W kartoflandii IP: *.chello.pl 26.01.06, 12:38
                                        W kartoflandii wylala sie cala konewka wody ze swiecznika. Siedemnascie wozow
                                        strazy pozarnej to tez bylo malo.
                                    • pinkpanther Re: Depresja zimowa 27.01.06, 22:12
                                      moja ma imię Katar
                                      • roborobi Re: Depresja zimowa 27.01.06, 22:47
                                        Brak konserwacji ;(.
                                        • pinkpanther Re: Depresja zimowa 28.01.06, 10:40
                                          czy to oznacza że powinnam wystawić nos za okno?
                                          • Gość: Gizella Re: W kartoflandii IP: *.chello.pl 28.01.06, 11:22
                                            Przyjechaly - odjechaly. Wszystko zalane maka i mlekiem... Duze wozy strazy.
                                            Ehh.. eh...
                                          • roborobi Re: Depresja zimowa 28.01.06, 13:41
                                            Może wystarczy codziennie seteczkę wódeczki ;).
    • columbia Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 30.01.06, 11:31
      ...ale kotek nie sprawdził sie...jestem chora...mam dwa koty, a żaden nie
      zaopiekował się mną wystarczająco dobrze : (
      • fuzzy7 Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 30.01.06, 23:32
        columbia napisała:

        > ...ale kotek nie sprawdził sie...jestem chora...mam dwa koty, a żaden nie
        > zaopiekował się mną wystarczająco dobrze : (
        Proponuję zamienić koty na misie, przynajmniej na czas choroby!
        Są łagodne i bardzoooo ciepłe...


        Trzymaj się ciepło,
        Fuzzy :o))))))
        • pinkpanther Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 31.01.06, 11:53
          colu zdrowiej!
          • roborobi Re: Przepraszam, że zawracam wam głowę... 31.01.06, 11:57
            Tak zdrowiej, a Kinia już zdrowa?
        • columbia to ja poproszę.... 31.01.06, 13:13
          .o dawa misie....może być jeden...byle duzy, miękki i ciepły....
          • roborobi Re: to ja poproszę.... 31.01.06, 13:31
            A "M" w delegacje może jedzie i Klona ze sobą zabiera ;).
            • pinkpanther Re: to ja poproszę.... 01.02.06, 19:20
              no właśnie - jak ty chcesz to colu zrobić?
              • columbia Re: to ja poproszę.... 01.02.06, 23:01
                ...gorączka mnie zamroczyła....

                ale, ale...
                i klon, i M. są krótkowidzami.......może nie zauważą ; )

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka