Dodaj do ulubionych

Kaczyński OLAŁ POMORDOWANYCH NA WOLI...

IP: *.aster.pl 28.11.04, 13:37
Wczoraj, w sobotę 27 listopada, na skrzyżowaniu ul. Leszno i al. Solidarności
odsłonięto Obelisk Pamięci 50 000 pomordowanych na początku Powstania
Warszawskiego w sierpniu roku 1944, mieszkańców Woli.

Postawiono rzeźbę z granitu o szerokości 8 metrów i wysokości 5,5 metra.
Przypomina fragment elewacji jednej z wolskich kamienic. - Widoczne w ścianie
ślady po kulach tworzą zarysy sylwetek - opowiada Ryszard Stryjecki, autor
projektu.

Inicjatorom pomnika, społecznemu komitetowi budowy, na dokończenie prac
brakuje ćwierć miliona złotych. Była gmina Centrum zapłaciła 300 tys. zł za
sprowadzenie kamienia z Norwegii.

- Pomnik stanął na kredyt. Głównie z pieniędzy od prywatnych sponsorów i z
publicznych zbiórek - wyjaśnia Lechosław Olejnicki, prezes komitetu. Zbiórka
trwa.

Uroczystość odsłonięcia pomnika była cicha i skromna, a media niemal jej nie
zauważyły. Jakiż kontrast z gigantyczną pompą wokół zorganizowanych przez
Kaczyńskiego uroczystości rocznicy wybuchu Powstania, które odbyły się 1
sierpnia...

Prezydent Warszawy, pan Lech Kaczyński, był wczoraj NIEOBECNY na uroczystości
upamiętniającej 50 000 pomordowanych podczas Powstania Warszawiaków-
mieszkańców dzielnicy Wola.

Powie ktoś, że jego absencja była usprawiedliwiona tym, że tego samego dnia
prezydent Warszawy "dzielnie" wspierał Juszczenkę na wiecu w Kijowie
(rzucając tam na prawo i lewo bombastyczne deklaracje i oświadczenia, mające
wszelkie cechy ingerencji w wewnętrzne sprawy sąsiedniego państwa).

Tyle tylko, że taki argument niczego nie tłumaczy i nie usprawiedliwia,
ponieważ gdyby Kaczyński chciał, to mógłby ze społecznym komitetem ustalić
inną, dogodną datę uroczystości.

Ale tego NIE zrobił, bo pamięć 50 000 pomordowanych Warszawiaków NIC GO NIE
OBCHODZI.

A nie obchodzi dlatego, że straszną masakrę bezbronnych cywilów trudno
wykorzystać politycznie, tak jak choćby uroczystość rocznicy wybuchu
Powstania, która odbyła się 1 sierpnia. Ponurego "smaczku" obecności
Kaczyńskiego w dniu inauguracji Obelisku akurat w Kijowie, gdzie aktywnie
wspierał ukraińskich nacjonalistów w obecnym konflikcie jaki ma tam miejsce,
jest fakt, że w rzezi wolskiej w sierpniu 1944 roku brali także udział
Ukraińcy, których wielu było w bandyckiej, kolaborującej z Niemcami formacji
RONA. Czego Pan Prezydent także dotąd nie raczył zauważyć, mimo,
że "odkłamywanie" historii Warszawy to ponoć jego szczere hobby. Nie zauważył
tego może też i z tego powodu, że w obozie politycznym popierającym
Juszczenkę są także ci sami ukraińscy kolaboranci Hitlera, oraz ich
polityczni spadkobiercy.

Przypominanie o kłopotliwych, dotąd nie rozliczonych kartach z historii
Ukrainy i jej stosunków z Polską, niewątpliwie kiepsko pasuje do podniosłej
atmosfery "pomarańczowej rewolucji" i nagłego polsko-
ukraińskiego "zbratania", jakie ma miejsce z tej okazji, a które Kaczyński
szparko i w typowy dla siebie awanturniczy sposób, usiłuje wykorzystać
przeciwko Rosji.

Gorzej - rzeź Woli i Ochoty dla bezkrytycznego apologety Powstania, jakim
prezentuje się Pan Prezydent, jest co najmniej kłopotliwa, bo prowokuje
niewygodne pytania o cenę przedwczesnej i lekkomyślnej decyzji o rozpoczęciu
walki 1 sierpnia 1944. Złożone na cmentarzu przy ul. Wolskiej tony popiołów
pomordowanych mieszkańców Woli i Ochoty nie pasują do hurrapatriotyczno-
nacjonalistyczno-antyrosyjskiego kursu, którym Kaczyński ostro podąża. Tym
bardziej, że znając historię Powstania, nie da się strony sowiecko-rosyjskiej
obarczyć odpowiedzialnością za ofiary rzezi na Woli i Ochocie.

W tym kontekście, wygodniej mu przemilczać pamięć ofiar wielkiej masakry z
początku sierpnia 1944 roku. I to pomimo tego, że ich liczba ponad dwukrotnie
przekracza liczbę wszystkich - poległych podczas całego Powstania - żołnierzy
Armii Krajowej!

Szczególnie haniebnym jest uniknięcie przez Kaczyńskiego dofinansowania
budowy pomnika z miejskiej kasy. Tego samego Kaczyńskiego, który hojnie
sypnął groszem na Muzeum Czynu Powstańczego i na efektowne uroczystości 1
sierpnia, a ostatnio chce rzucić 50 mln złotych z kasy miasta aby się ratować
przed kompromitacją, czyli fiaskiem przetargu na odbudowę Pałaców Saskiego i
Bruehla. Tegoż Kaczyńskiego, który nie waha się szastać pieniędzmi przy
innych okazjach, np. dał lekką ręką 400 tys. zł, aby zapłacić za pomoc
prywatnej firmy przy przygotowaniu projektów inwestycji do współfinansowania
przez UE, bo jego urzędnicy nie potrafili tego porządnie zrobić.

Pomnik Pomordowanych na Woli powstał wyłącznie dzięki uporowi i wytrwałości
społecznego komitetu i osobiście pana Olejnickiego, który niezmordowanie
wydeptywał ścieżki do sponsorów, aby pozyskać fundusze. Przy pełnej
obojętności tak ponoć "patriotycznych" władz miasta.

Kaczyński tworzy sobie "image" Wielkiego Patrioty, Czciciela Pamięci
Bohaterskiej Historii Warszawy, Bojownika o Wolność (temu też służą jego
popisy w Kijowie), mając na uwadze start w wyborach na Prezydenta RP w roku
2005, w których chce się zaprezentować jako Prawdziwy Polski Kandydat.

Obraz ten jest fałszywy i zakłamany.

Kaczyński jest li tylko i wyłącznie CYNICZNYM HIPOKRYTĄ i OPORTUNISTYCZNYM
GRACZEM POLITYCZNYM, który historię naszego narodu i miasta Warszawy
wykorzystuje instrumentalnie do celów własnej kariery.

Postać Lecha Kaczyńskiego budzi rosnącą odrazę.
Obserwuj wątek
    • Gość: stolicznyj Re: Kaczyński OLAŁ POMORDOWANYCH NA WOLI... IP: *.aster.pl 28.11.04, 14:10
      W kontekście tego co napisałem powyżej, warto też zwrócić uwagę na aktualną
      zawartość strony internetowej Urzędu m. st. Warszawy (www.warszawa.um.gov.pl),
      która już dawno temu stała się osobistą tubą propagandową Kaczyńskiego, służącą
      politycznemu promowaniu jego osoby.

      O Pomniku Pomordowanych na Woli - ani słowa. O uroczystości jego odsłonięcia -
      nic.

      Jest za to na samej czołówce informacja cytująca nieodpowiedzialne i
      awanturnicze wypowiedzi Kaczyńskiego na wiecu Juszczenkowców w Kijowie,
      ilustrowana wielkim zdjęciem Pana Prezydenta, zrobionym na tymże wiecu.
      • Gość: Balbina Re: Kaczyński OLAŁ POMORDOWANYCH NA WOLI... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.11.04, 00:58
        Oj daj spokój, jakby był na Woli to by Go pokazali najwyżej w Kurierze
        Warszawskim, a tak pojechał do Kijowa (jak sam powiedział z bratem Jarosławem i
        dwoma innymi posłami) i załapał się do Wiadomości. A przecież o to tylko chodzi
        Kaczyniakowi. Naprawdę jeszcze o tym nie wiedziałeś?
        • Gość: Obserwator Re: Kaczyński OLAŁ POMORDOWANYCH NA WOLI... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.04, 06:19
          Ale mógł przysłać braciszka .
      • antykagan Stolicznyj, nie pij tyle stolicznej 29.11.04, 12:05
        Gość portalu: stolicznyj napisał(a):

        > W kontekście tego co napisałem powyżej, warto też zwrócić uwagę na aktualną
        > zawartość strony internetowej Urzędu m. st. Warszawy
        (www.warszawa.um.gov.pl),
        > która już dawno temu stała się osobistą tubą propagandową Kaczyńskiego,
        służącą
        >
        > politycznemu promowaniu jego osoby.
        >
        > O Pomniku Pomordowanych na Woli - ani słowa. O uroczystości jego odsłonięcia -

        > nic.
        >
        > Jest za to na samej czołówce informacja cytująca nieodpowiedzialne i
        > awanturnicze wypowiedzi Kaczyńskiego na wiecu Juszczenkowców w Kijowie,
        > ilustrowana wielkim zdjęciem Pana Prezydenta, zrobionym na tymże wiecu.
        • niech Moskowskij, nie pij tyle bimbru! 30.11.04, 11:24
          Raczej pij stoliczna - ona tak bardzo nie rzuca sie na oczy i rozum:
          um.warszawa.pl/v_syrenka/new/index.php?dzial=aktualnosci&ak_id=1933&kat=1
          PS. Aha, i nie lzyj tak ciagle. Od tego strasznie nos rosnie.
          • Gość: Real Żałosna strona Kaczyńskiego, tak sądzę... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.04, 18:33
            Dzięki niech ci będą za ten link do firmowej strony Kaczyńskiego.

            Informacja zawiera jedno zdanie typu "odbyły się" i jedno zdanie "udział wzięły
            władze i inne kulturalne organizacje".

            Obszerna "reszta" informacji dotyczy analizy techniczno-artystycznej monumentu
            oraz życiorys i opis osiągnięć rzeźbiarza Stryjeckiego (czyli tzw.
            kryptoreklama).

            Ani słowa kiedy mord miał miejsce, w jakich okolicznościach, kto go popełnił...

            Ale to jest nieważne, tak sądzę...
            __________________________________

            niech cię kaczka kopnie, żałosny.
            • niech Kaczynski przynajmniej umie czytac... 30.11.04, 20:27
              ...bo ty uznales ze zamiast przyswajac te umiejetnosc lepiej lepic kulki z
              glutow:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=18087682&a=18088248
              • Gość: stolicznyj Za to ty nie umiesz czytać, "niech". IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.12.04, 09:01
                Nie odróżniasz dat: ja napisałem mój komentarz 27 listopada (w sobotę),
                informacja na stronie internetowej UM jest z 29-ego, czyli została
                zamieszczona - bagatela - dwa dni później, zapewne pod wpływem informacji
                medialnych o uroczystościach. Potwierdza ponadto, że Kaczyński w uroczystości
                ku czci ofiar Woli - nie wziął udziału. I nie tu znaczenia to, że był to
                weekend, gdyż informacja o występie Kaczyńskiego w Kijowie 27-ego, została
                podana natychmiast.

                Twój zarzut, jakobym ja skłamał zakładając ten wątek, jest więc - bezpodstawny.

                Zarzucanie komuś kłamstwa to poważne oskarżenie. Ty bardzo chętnie rzucasz je
                na prawo i lewo, ale niestety znowu dałeś plamę, tak jak przy okazji dyskusji o
                nielegalnym handlu chodnikowym. Lubisz po prostu rzucać kalumnie bez
                opamiętania. Brzydka cecha.

                To zapewne nie jest ostatni twój "wyczyn" tego typu tu na forum. Tacy jak ty po
                prostu nie znają miary.
                • Gość: stolicznyj Mała poprawka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.12.04, 10:42
                  Mój komentarz dotyczący wydarzeń z soboty 27-ego listopada napisałem oczywiście
                  w niedzielę 28-ego a nie w sobotę, co jednak niczego nie zmienia w jego wymowie.
              • Gość: stolicznyj Lubisz dawać plamę, "niech"? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.12.04, 09:34
                Pamiętasz zapewne naszą niedawną wymianę zdań o nielegalnym handlu chodnikowym
                w Warszawie?

                Ja twierdziłem, że pod rządami Kaczyńskiego on rozkwita. Ty sugerowałeś, że
                jego rozmiary i miejsca które zajmuje, nie uległy żadnej zmianie w porównaniu
                do sytuacji, jaka miała miejsce za kadencji poprzedników Kaczyńskiego.
                Zażądałeś, abym podał ci adresy, gdzie handel taki się na nowo pojawił lub
                zasadniczo rozwinął, od kiedy nastał Kaczyński.

                Gdy ci takie przykładowe adresy podałem, nazwałeś mnie "żałosnym debilem".

                A jak nazwiesz dziennikarzy Gazety Wyborczej i Rzeczpospolitej?

                Wczoraj w artkule GW pod tytułem "Sznurowadła bez dowodu" mamy dosadny opis
                skandalicznej sytuacji, jaka ma miejsce w mieście - czyli lawinowego
                rozpleniania się nielegalnego handlu chodnikowego. Wszyscy ci "kupcy" sprawnie
                unikają wnoszenia jakichkolwiek opłat i pozostają bezkarni. Usiłują je pobierać
                inkasenci Zarządu Terenów Publicznych, ale jest problem. Jak pisze autorka
                artykułu (red. M. Zubik):

                "Tymczasem inkasenci nie mają prawa legitymować handlarzy. Policja wcale nie ma
                czasu, a na straż miejską trzeba czekać nawet godzinę - mówią. Dlaczego tak
                długo? Adam Godlewski z biura prasowego straży odpowiada, że STRAŻNICY MAJĄ
                TERAZ INNE PRIORYTETY NIŻ ULICZNY HANDEL."

                Niestety, nie sprecyzował, jakie.

                Polecam ci też ciekawą fotkę w "Rzeczpospolitej" (jest na jej stronie netowej),
                ukazującą przystanek na ul. Kasprzaka obwieszony ciuchami na sprzedaż.
                Urządzanie handlu na przystankach pod wiatami to także Kacza nowość.

                Czy tych wszystkich dziennikarzy opisujących przemianę Warszawy w jeden wielki
                nielegalny bazar i fotografów, którzy to utrwalają na zdjęciach, też
                nazwiesz "żałosnymi debilami"?

                Zarzucasz mi łgarstwo i ostrzegasz, że nos mi się wydłuży od kłamania. Nawet
                się nie dziwię że tak dobrze znasz katastrofalne konsekwencje kłamstw, bo
                zapewne poznałeś je na samym sobie. Powiedz, na jak dużą odległość musisz się
                odsuwać od kompa, żeby nie dźgać swoim nochalem w monitor?
    • more.more.more kapitan sowa 29.11.04, 08:26
      kolejny "ważki" wątek

      widzę że dalej realizujesz swoją misję od boga :):)
      nawet w weekend

      stolicznyj nie śpi
      czuwa...

      zobaczymy co dziś wytropi...

      "kapitan sowa na tropie" :):)
    • Gość: stolicznyj Re: Kaczyński w Radiu ZET IP: *.aster.pl 29.11.04, 09:01
      Dziś rano Pan Prezydent Lech Kaczyński zdał relację ze swojej kijowskiej
      wycieczki pani red. Monice Olejnik (jej niezdrowa ekscytacja w trakcie tej
      rozmowy wskazywała, że widzi ona już Kaczora jako Prezydenta RP).

      Cóż powiedział Kaczyński? Banialuki, jak zwykle - że jest "kolizja interesów"
      Polski i Rosji na Ukrainie. Niestety, nie sprecyzował dokładnie jaki jest
      interes Polski w jawnym ingerowaniu w wewnętrzne sprawy Ukrainy i jednoznacznym
      opowiedzeniu się za jednym z kandydatów na prezydenta, co właśnie zrobił w
      Kijowie Kaczyński (ciekawe, że politycy z żadnego innego państwa tak
      kategorycznie nie zawyrokowali o tym, kto tam zwyciężył w wyborach, a na
      Ukrainie ma być dopiero podjęta decyzja o ich powtórzeniu. No, ale Kaczyński
      już wie, kto wygrał).

      Oczywiście z kontekstu można się łatwo domyslić, o co Kaczyńskiemu chodzi: żeby
      Polska "wyrwała dla siebie" Ukrainę - Rosji. Niestety mogą z tym być kłopoty,
      bo nie dość, że połowa obywateli Ukrainy popiera "niesłusznego" Janukowycza, to
      na dodatek reszta świata jakoś się nie kwapi do poparcia 'ambitnych' planów
      prezydenta Warszawy wobec Ukrainy.

      Tak więc, wyjście może być tylko jedno: pod Kaczym przewodem hajda na koń, nasi
      wojacy znowu ruszą na Kijów i Ruskich GOŃ - GOŃ - GOŃ, jak bolszewików w
      1920!!! Oby tylko się to nie skończyło podobną klapą jak w 1920, gdy nasi
      dzielni "wyzwoliciele" Ukrainy razem z "naszym" atamanem Petlurą spod samego
      Kijowa zmykali z powrotem pod Warszawę aż się kurzyło, gdzie dopiero (jak to
      głoszą klerykalni piewcy ówczesnej awantury), ponoć sama Matka Boska za
      wstawiennictwem ś.p. księdza Skorupki uratowała nam nasze tzw. cztery litery...

      Ale tym razem będzie inaczej, pod mądrym strategicznym dowództwem współczesnego
      Hetmana Wielkiego Koronnego, Lecha Kaczyńskiego herbu Kaczor. Kijów będzie
      NASZ! Tzn. "nasi przyjaciele" będą tam rządzić. Bo my tak chcemy, i już.

      W wywiadzie dla egzaltowanej pani Olejnik Kaczyński dużo jeszcze nudził o
      komisji śledczej Orlenu, no i oczywiście znów, jak to ma w zwyczaju, rzucił
      porcję świeżego błota na prezydenta Kwasniewskiego, sugerując, że hamuje on
      dochodzenia prokuratorskie w sprawie koneksji biznesmenów z politykami. Gdy
      Olejnik zapytała Kaczora czy tym samym oskarża on otwarcie Kwacha, Kaczor
      odpowiedział na to, że skądże, że to był tylko "ŻART", że on absolutnie
      prezydenta RP o nic nie oskarża, bo nie ma dowodów.

      Nic, tylko boki zrywać. Kaczy humorek góry przerasta.

      Jak zwykle, wywiad z Lechem Kaczyńskim W OGÓLE NIE DOTYCZYŁ SPRAW WARSZAWSKICH.
      Nic dziwnego, bo tymi Kaczyński niespecjalnie się zajmuje, on jest "ponad" to.
      Zresztą po co ma to robić, skoro nasze media już go praktycznie nie traktują
      jak prezydenta stolicy, tylko prezydenta państwa.

      A los stolicy, pozbawionej jakiegokolwiek gospodarza? Kogo to obchodzi???

      Tylko Warszawy żal...
      • niech Re: Kaczyński w Radiu ZET 29.11.04, 11:09
        Moskowskij oddal juz Moskwie Polske i Ukraine. Na ktory nastepny kraj padnie
        laskawe oko zbawcy narodow?
        • Gość: stolicznyj Re: kolejne kraje, które oddam Moskwie IP: *.aster.pl 29.11.04, 11:42
          Zakładam że piszesz do mnie, bo do mojego komentarza skierowałeś swój post, a
          nazwanie mnie "moskowskij" wynika z twojego pół-analfabetyzmu, gdyż mój nick to
          stolicznyj. Zamów sobie dodatkowe korepetycje z czytania tekstu.

          W związku z powyższym, niniejszym odpowiadam na twoje pytanie.

          Po tym, jak oddałem Moskwie Polskę i Ukrainę, następnym moim krokiem będzie
          oddanie Moskwie Niemiec i Francji, tak aby Ruskie czołgi wreszcie spełniły
          stare moskiewskie marzenie o opłukaniu gąsienic w wodach Atlantyku.

          Kanarów i Cypru Moskwie nie oddam, bo Ruscy już je mają, o czym łatwo się
          przekona każdy, co odwiedzi te piękne wyspy. Zamiast tego oddam Moskwie
          dodatkowo Afganistan i Pakistan, aby mołojcy-sołdaty mogli sobie umyć buty w
          Oceanie Indyjskim.

          Jeśli chodzi o Japonię, to sytuacja jest odwrotna, to ona dostanie ode mnie
          Kuryle, bo jeśli nie, to a nuż rozgniewani wielbiciele sushi i fugu znowu poślą
          Ruską flotę na dno (jak pod Cuszimą w 1905), więc chcę ich udobruchać. Putin
          wydaje się sprzyjać moim zamiarom, co prawda on chce oddać żółtkom tylko dwie
          wyspy z czterech, no ale i tak nie ma tu nic do gadania, bo to ja decyduję.

          Zastanawiam się jednak, jak zrekompensować Moskwie utratę Kuryli. Rozważam
          przekazanie sołdatom Jowisza lub Saturna.
          • more.more.more wrażenie 29.11.04, 11:56
            ma się pisane...
            nie ma co
            brafo stol itd

            gdzie tak cię wyedukowali?
            i historię znasz
            jestem pod wrażeniem
      • Gość: Marek Re: Kaczyński w Radiu ZET IP: 217.153.88.* 30.11.04, 10:21
        Czytam cie stolicznyj, czytam i im tego więcej tym bardziej widze w tobie
        jakiegoś spadkobierce układu warszawskiego.
        Ujadasz niczym kundel, atakujesz Pana Prezydenta, próbujesz motać popisujesz
        sie tutaj sprawnościa pióra..... cóz kiedy to wszystko puste i żałosne i
        świadczy tylko o tym, że Prezydent odniósł sukces goniąc czerowna i różowa
        hucpe w Warszawie... pozostaje tylko żal ,że nie mozna was powsadzac za waszą
        działność, bo niestety prokuratura i sądy przeżarte sa przez gangrenę.

        Ale wiesz stolicznyj ze swoim nickiem i swoimi wypowiedziami szczególnie o
        sprawach Ukrainy nadawałbyś się na drugą stronę naszej środkowowschodniej
        granicy........ i wiesz co może wyjedz tam, przynajmniej w Warszawie bedzie o
        jednego czerownego mniej.

        A co do nabijania sie z Powstania chamie.........bo trudno cię inaczej
        nazwać..... rozumiem,że twój dziadek stał po drugiej stronie Wisły i strzelal
        do Powstańców tudzież, Kościuszkowćów pragnacych im pomóc............ nie ma to
        jak dobry radziecki strzał w tył głowy...... no , nie stolicznyj?

        P.S. normalnie zachowuję pisownię "Cię " i "Twój" z dużej litery, ale w tym
        wypadku trudno dazyc szacunkiem......
        • Gość: stolicznyj Mam do ciebie jeden postulat, kolego Marek. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.12.04, 09:42
          Postulat:

          Czy mógłbyś zacytować, z łaski swojej, choćby jeden konkretny fragment z
          jakiejkolwiek mojej wypowiedzi, w którym ja bym się jakoby "nabijał" z
          Powstania Warszawskiego?

          Jeśli takiego nie znajdziesz, to niestety trzeba cię będzie uznać za (no
          właśnie) CHAMSKIEGO kłamcę.

          A więc?
    • Gość: ano wiesz co stoliczny IP: *.crowley.pl 29.11.04, 11:26
      czytam uważnie twoję wątki i w większości zgadzam się z twoim w tej materii
      zdaniem.Z tego wszystkiego jednak jawi się coś co zaczyna mnie niepokoić.Otóż
      zaczynam się naprawdę bać tego człowieka na wyższych stanowiskach.Bać do tego
      stopnia, że może on poprostu sprowadzić na nas jakieś nieszczęscie na arenie
      międzynarodowej.Ewidentnie zakompleksiony, pałający nienawiścia do innych ,
      myślących politycznie inaczej, człek zawisistny, niedowarościowany a słowo
      tolerancja w jego wykonaniu to czysta aobstrakcji...strach, po prostu strach
      • Gość: stolicznyj Re: Lech Kaczyński jest niebezpieczny IP: *.aster.pl 29.11.04, 12:19
        Dziękuję, że mnie czytasz. Gdy ktoś mi to mówi, to wiem, że moje pisanie na tym
        forum ma sens. Oczywiście nie musisz się ze mną we wszystkim zgadzać, to inna
        sprawa :-).

        Co do reszty twojej wypowiedzi, powiem, co następuje: ja CAŁKOWICIE PODZIELAM
        twoje obawy i strach przed Lechem Kaczyńskim i jego bratem, a w szczególności -
        przed prezydenturą RP w wykonaniu tego pierwszego.

        Zachowanie Prezydenta Warszawy(? jest nim jeszcze??) w Kijowie, było skrajnie
        awanturnicze i nieodpowiedzialne. Konflikt z Rosją nie leży w naszym interesie.
        Ani z Niemcami. Ani izolacja Polski w UE.

        A moim zdaniem, Kaczyńscy dążą do wszystkiego powyższego - świadomie lub
        nieświadomie (nie wiadomo, co gorsze). Uważam, że to groźne dla naszego kraju.
        Bardzo groźne.

        Nie ma to nic wspólnego z jakąkolwiek moją awersją do Ukrainy. Patrzę życzliwie
        na ruch wolnościowy na Ukrainie (jego nurt umiarkowany, nie ten skrajnie
        nacjonalistyczny), i życzę naszym sąsiadom jak najlepiej. Ale to przede
        wszystkim oni, sami Ukraińcy, muszą sobie ze swoimi problammi poradzić. Polska
        ich w tym nie zastąpi. Nic więcej nie możemy dla Ukraińców zrobić ponad to, co
        już zrobiliśmy.

        A Ukraina znajduje się w ogromnie trudnej sytuacji: jest to państwo - w swoich
        obecnych granicach - SZTUCZNE. Jego terytorium zostało rozdęte na mocy
        arbitralnych kaprysów przywódców ZSRR - Stalina i Chruszczowa. Taka jest
        historyczna prawda. Taka Ukraina, jaką sobie wymarzyli nacjonaliści ze Lwowa,
        nie jest możliwa w jej obecnych granicach. Wydaje się, że nie jest też możliwa
        Ukraina podobna politycznie do Białorusi, i bardzo dobrze, że tak jest.

        Tyle tylko, że nasze rozemocjonowane media i podnieceni politycy kompletnie
        ignorują fakt, że na Ukrainie żyje ponad 10 milionów Rosjan i zrusyfikowanych
        Ukraińców, a Janukowycz - jakby nie patrzeć - posiada poparcie prawie połowy
        narodu! A jeśli chodzi o Rosję, to wiara w to, że ona tak po prostu wycofa się
        z Ukrainy i pozwoli jej wpaść niczym dojrzałe jabłko pod wpływy polsko-
        zachodnie, jest niebezpiecznym złudzeniem.

        Takie są FAKTY. Nie ma najmniejszego znaczenia, czy nam Polakom one się
        podobają, czy też nie. Po prostu trzeba się z nimi LICZYĆ, a polscy politycy w
        pierwszej kolejności powinni dbać o interes i bezpieczeństwo POLSKI, a nie
        żadnego innego kraju, włączając w to Ukrainę. Powinni też przedkładać INTERES
        KRAJU PONAD SWOJĄ WŁASNĄ KARIERĘ POLITYCZNĄ. Jeśli jakikolwiek polski polityk
        będzie przestrzegał tych dwóch podstawowych zasad, to nie będzie popychał
        naszego kraju w konflikt z Rosją, która przecież nie zniknie, nie wyparuje, nie
        przestanie być mocarstwem nuklearnym i naszym najpotężniejszym sąsiadem!

        Niestety, mnożą się oznaki, że Lech Kaczyński nie spełnia powyższych kryteriów,
        co go CAŁKOWICIE DYSKWALIFIKUJE jako kandydata na stanowisko Prezydenta RP,
        niezależnie od jego poglądów politycznych i ideologii, jaką reprezentuje.
        • more.more.more Re: Lech Kaczyński jest niebezpieczny 29.11.04, 12:25
          łaaaaaaa.....
          znowu się wysiliłeś ...

          ćwicz, ćwicz
          może wydasz jakieś tomiki na starość

          dasz autograf?
          • Gość: stolicznyj Czytaj dalej moje komentarze, kiedyś będzie efekt IP: *.aster.pl 29.11.04, 12:43
            To miło że czytasz wszystko co piszę, tym bardziej, że nie trzeba tracić
            nadziei, że kiedyś coś z tego zrozumiesz.
            • more.more.more a ty pisz pisz pisz 29.11.04, 12:48
              mnie też miło że tobie miło

              ps. czytam tylko to co jest DUŻYMI literami

              dlatego tak do mnie pisz
              kocie
              • more.more.more i niestety .... 29.11.04, 12:53
                .... straszna siara ci wychodzi rybko

                CAŁKOWICIE PODZIELAM
                UE
                SZTUCZNE
                ZSRR
                FAKTY
                LICZYĆ
                POLSKI
                INTERES
                KRAJU PONAD SWOJĄ WŁASNĄ KARIERĘ POLITYCZNĄ
                CAŁKOWICIE DYSKWALIFIKUJE
                RP
                (chyba nic nie przeoczyłem)

                kto by miał siłę połączyć te wszystkie wątki które poruszasz
                pisz prościej
                jeśli mam zrozumieć
                w końcu nie każdy ma dostęp do edukacji

                wiesz ja wsiowy jezdem
                a ty taki Stolicznyj Pan
                • Gość: zuzi Re: i niestety .... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.04, 14:10
                  No, wsiowy jesteś właśnie, właśnie tak...
                  • more.more.more Re: i niestety .... 29.11.04, 14:18
                    ależ oczywiście droga zuziu
                    jestem gejem (bo tak powiedział wujek stolicznyj) ze wsi koło jasła

                    cieszę że są tacy którzy wiedzą o mnie wszystko a nawet jeszcze więcej
                    pozdrawiam Cię serdecznie

                    ps1. kocham także kobiety, psy i ptaszki
                    co Ty na to?

                    ps2. jeśli chcesz mogę przywieźć Ci trochę sianka na stół wigilijny
                    reflektujesz?
                    daj znać
                    czekam z utęsknieniem
                    Twój misio-rysio
                    • Gość: tomaszek no more more... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.11.04, 17:36
                      w przeciwieństwie do stolicznego /bez względu na to czy sie z nim zgadzam czy
                      nie/ ty more more more raczej niewiele sensownego masz do powiedzenia
                      • eraser19 Re: no more more... 29.11.04, 23:11
                        A czy Kaczor w ogóle wie, gdzie jest Wola?
                      • more.more.more wolna wola 30.11.04, 09:00
                        nie staram się mieć
                        bo nie mam "misji od boga" jak tu niektórzy
                        wpadam tu czasem i czytam sobie
                        a jak mnie już coś na maksa ruszy
                        to coś tam naskrobię

                        ja bym nawet chętnie z kimś postukał
                        parę razy próbowałem
                        ale niestety ten sposób komunikowania się międzyludzkiego
                        tego nie ułatwia
                        bo zaraz zaczyna się pyskówka

                        nie wiem czy zauważyłeś że ja staram się nie pisać PIERWSZY
                        co kto ma myśleć, robić itp
                        piszę O SOBIE
                        co mnie się nie podoba
                        sęk w tym że za dużo ludzi chce mnie nawrócić na swoje myślenie
                        a ich dobór słownictwa nie bardzo mi pasi


                        • niech Re: wolna wola 30.11.04, 09:34
                          A z kim bys sie chetnie postukal?
                          • more.more.more Re: wolna wola 30.11.04, 10:11
                            z kim bym nie
                            to już wiem

                            dlatego może raczej o czym

                            zainteresowań mam mnóstwo
                            • niech Re: wolna wola 30.11.04, 11:25
                              Tak, wiem, na przyklad zegluga morska.
                              • more.more.more Re: wolna wola 30.11.04, 11:29
                                ...a moja ulubiona książka
                                to
                                "Bitwa o Midway w czasach popkultury" M.W. Scott
      • Gość: zocha Re: Odezwij sie stoliczny IP: *.idea.pl 30.11.04, 09:57
        mam prosbe do ciebie, odezwij sie do mnie prywatnie, co? mam sporo do
        powiedzenia a twoje txt sa b.dobre. be.kov@wp.pl
        • Gość: ano Re: Odezwij sie stoliczny IP: *.crowley.pl 30.11.04, 11:11
          ja takze poprosze maila kontaktowego od ciebie stolicznyj na zupper@gazeta.pl
          pozdrawiam
          • Gość: Real Nie trać czasu stolicznyj IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.04, 18:52
            na polemiki z żałosnymi klakierami Kaczyńskiego. Naprawdę nie warto. Oprócz
            chamstwa nie mają nic do zaoferowania. Również ja chętnie skontaktuję się z
            tobą poza forum. Pozdrawiam. Real (realreal@wp.pl)
            • Gość: Real Dot. kontaktu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.04, 19:06
              Sorry, nie wstukał mi się poprawnie adres mailowy... Powinno być
              realreal8@wp.pl. Pozdrawiam, Real
              P.S. Inne zainteresowane osoby także zapraszam do korespondencji.
              • terenia.nasweter Re: Dot. kontaktu 30.11.04, 20:34
                Gość portalu: Real napisał(a):

                > Sorry, nie wstukał mi się poprawnie adres mailowy... Powinno być
                > realreal8@wp.pl. Pozdrawiam, Real
                > P.S. Inne zainteresowane osoby także zapraszam do korespondencji.
                Oby nasi politycy i parlamentarzyści zrozumieli, że niszcząc rodzinę przez
                propagowanie barbarzyńskich "praw" ONZ, niszczą Naród i jego kulturę, stając
                się przez to prawdziwymi zdrajcami Ojczyzny - pisze ks. prof. Jerzy Bajda.
                • Gość: ? Re: Dot. kontaktu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.04, 09:48
                  terenia.nasweter napisała:

                  > Gość portalu: Real napisał(a):
                  >
                  > > Sorry, nie wstukał mi się poprawnie adres mailowy... Powinno być
                  > > realreal8@wp.pl. Pozdrawiam, Real
                  > > P.S. Inne zainteresowane osoby także zapraszam do korespondencji.
                  > Oby nasi politycy i parlamentarzyści zrozumieli, że niszcząc rodzinę przez
                  > propagowanie barbarzyńskich "praw" ONZ, niszczą Naród i jego kulturę, stając
                  > się przez to prawdziwymi zdrajcami Ojczyzny - pisze ks. prof. Jerzy Bajda.
            • Gość: stolicznyj Do Zochy, ano i Reala IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.12.04, 10:39
              Doceniam słowa wsparcia i chęć rozmowy ze mną.

              Przyznam się jednak, że w zasadzie unikam nawiązywania osobistych kontaktów
              jako kontynuacji dyskusji na różnych forach netowych, a od tej zasady wyjątki
              są bardzo nieliczne. Z wielu powodów.

              A poza tym, ja osobiście sens mojej obecności tutaj widzę w wypowiadaniu się na
              forum publicznym, a nie w dwustronnych, prywatnych relacjach. W omawianych
              tematach ja naprawdę nie mam nic więcej do dodania ponad to, co piszę tutaj.

              Tym niemniej, rozważę waszą propozycję i nie wykluczam że się odezwę, jednak za
              jakiś czas, jeszcze nie teraz.
              • more.more.more Re: Do Zochy, ano i Reala 01.12.04, 10:40
                :):):):):):)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka