Gość: anonymus IP: *.devs.futuro.pl 08.12.04, 07:46 Panstwo Polskie jest panstwem bandyckim, gdzie w majestacie bandyckiego prawa robi sie takie rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: PW Jakim znowu państwem bandyckim? Jakie rzeczy? IP: 195.245.217.* 08.12.04, 09:12 Gościu przez 4 lata nie płaci za mieszkanie a państwo polskie jest bandyckie? To on jest złodziejem! Niby dlaczego współmieszkańcy albo miasto (czyli my wszyscy) mają za niego płacić? Takie czasy, nie ma nic darmo i trzeba odpowiedzialnie gospodarować pieniędzmi, zwłaszcza jak ma się ich mało. Odpowiedz Link Zgłoś
d.z Re: Jakim znowu państwem bandyckim? Jakie rzeczy? 08.12.04, 09:19 no cóż tu mamy przykład ewidentny. Szkoda mi tego człowieka jako człowieka bo chyba w życiu jednak poradzi sobie nie umie albo nie chce. Z drugiej jednak strony nie może być tak, że dopuszcza się do niepłacenia czynszu. Człowiek ten już wcześniej powinien być pod nadzorem opieki społecznej, która np. mogłaby płacić za mieszkanie. Jedno tylko jest problemem dlaczego 4 lata czekano na jakieś rozwiązanie sprawy? Jak ktoś nie płaci przez tyle lat czynszu to chyba jednak spółdzielnia powinna się sprawą zainteresować wcześniej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nik Re: Jakim znowu państwem bandyckim? Jakie rzeczy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.04, 10:59 To nie spółdzielnia ma się interesować losem ludzi tylko oni sami powinni myśleć o sobie. Mógł pójść do opieki społecznej i dostałby pomoc. Dopłacaliby mu do czynszu i dali jakieś bony na jedzenie. Dalej miałby gdzie mieszkać i co jeść. A tak narobił sobie kłopotu. Do noclegowni nie chce iść pewnie dlatego bo tam nie można pić alkoholu. Uważam że pisanie o takich rzeczach w prasie to szukanie sensancji tam gdzie jej nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
pan_pndzelek >>>Żul, pijus i złodziej... 08.12.04, 11:07 Żul, pijus i złodziej... Żul - widać na zdjęciu, pijus - mówią sąsiedzi, złodziej - 12 tysięcy niepłaconego czynszu to pieniądze ukradzione pozostałym spółdzielcom. Do tego jeszcze jaki wybredny, tu nie pójdzie tam też nie... Nie rozumiem po co smażyć takie durne artykuliki? Co to jest? Stołeczna czy jakiś komunistyczny dodatek prasowy? Jak ta głupia Krężlewiczówna tak go żałuje to niech go sobie na chatę przyjmie... i po pół roku niech napisze artykuł jakie to miała z nim słodkie życie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Natalia Re: >>>Żul, pijus i złodziej... IP: *.waw-bia.leased.ids.pl 08.12.04, 12:08 Nie chce iść, bo mu zabrali psa. A co pies winien, dlaczego mu go w ogóle zabrali. To jest obrzydliwe, co spółdzielnie mieszkaniowe robią z ludźmi, nawet tymi niepłacącymi. Ja rozumiem, że każdy powienien płacić, ale ile jest osób, które zalegają z czynszem i nic sie nie dzieje. A poza tym, to świństwo, że podłożyli mu do podpisania ten papier, co to niby on sam... Wstrętne. Odpowiedz Link Zgłoś
pan_pndzelek Re: >>>Żul, pijus i złodziej... 08.12.04, 12:47 Głupiaś jak but lewy... Co niby ma spółdzielnia z takim zatwardziałym złodziejem robić, który lata całe nie płaci za mieszkanie i żyje na koszt reszty? Może mu willę na przedmieściach kupić? Myśl trochę, to nie boli! Odpowiedz Link Zgłoś
tygrys01 Bezdomny na POTOKu 08.12.04, 11:34 Problem jest wyrzutem sumienia społeczeństwa. Na Potoku egzystuje pracowity i pożyteczny bezdomny. ma nawet jakieś własne pieniądze. Dba o zieleń, sprząta liście, wyrywa nawet chwasty z chodników. Jak widać to ludzie zasilają go trochę w odzież, odrobinę strawy. Problem jest w jego zbieractwie. Najpierw objuczony torbami rower, teraz wózek przyczepka dwukółka. O stronie higieny tutaj tylko wspominam. W ubiegłym roku zimował w jakiejś ruderze która została rozebrana. Bezdomny pożyteczny dla osiedla a równocześnie wyrzut sumienia osiedla. Dla kontrastu jeden bezdomny pijak- drugi bezdomny pożyteczny a problem ten sam. Któremu należy bardziej pomoc? Jak pomóc człowiekowi który ma takie problemy adaptacyjne? Odpowiedz Link Zgłoś
sobylmine Re: Bezdomny na POTOKu 08.12.04, 13:38 wystraczy porozmawiać. jak z jednym tak z drugim. wszyswcy piszą, mówią mądrymi słowami.. no fajnie, super. tysiące ośrodków mówią, zajmiemuise panem, pomożemy, jak on namm pozowli. tyle że tu właśnie problem - z nim trzeba porozmawiać!! wyjaśnić mu. zapytać się, co on by chciał. nie można tak? przecież on nie jest głupi - tyle że stracił wiarę. tu nie chodzi o tworzenie nowych ośrodków albo znajdowaie pieniędzy, ktoś mógłby być dla tych ludzi miły - usmiehnąć się - i okazać małe zainteresowanie - porozmaiwać. łatwe to to nie jest, trzeba być wytrwałym itd.. ale wg mnie to byłoby najlepsze rozwiązanie. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
roody102 Re: Kto pomoże bezdomnemu z Żoliborza? 08.12.04, 20:27 Długi to jedno, ale sposób w jaki się to załatwi zaiste bandycki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koko Re: Kto pomoże bezdomnemu z Żoliborza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 21:31 gdzie tacy ludzie jak Kotan on by pomógł na tyle ile by mógł napewno .... i nie zastanawiał się czy ma na to środki czy nie... Odpowiedz Link Zgłoś