Dodaj do ulubionych

"Ruiny Jana"

11.01.05, 09:29
Czy ktoś wie jaka jest historia dziwnego zameczku-bramy znajdującego się po
drugiej stronie jeziorka przy Pałacu Wilanowskim, za polem golfowym? Chyba
jest to ulica Vogla. I do kogo należy opieka nad tym obiektem-rozpada się na
oczach, wszędzie szkło z butelek - a może nie ma on statusu zabytku?
dziekuje, pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • tom_aszek Re: "Ruiny Jana" 11.01.05, 11:07
      Piszesz chyba o resztkach majątku Gucin, który należał w XIX w. do Potockich,
      właścicieli Wilanowa. Ale nie wiem czy to teraz podlega pod muzeum wilanowskie.
      Nawet jeżeli, to muzeum całą kasę włożyło w remont pałacu, bo już ledwo stoi,
      więc raczej nie ma co liczyc na szybką renowację reszty obiektów.
      • lmalczewski Re: "Ruiny Jana" 11.01.05, 11:19
        Nie wiem czy się nie mylę, ale ten teren należał chyba kiedyś do SGGW. Jeżeli
        został sprzedany, analogicznie jak to miało miejsce z terenami od strony
        Ursynowa, to można się spodziewać koło tzw. "Ruin Jana" jakiegoś hipermarketu.
        Oczywiście stanąłby na osi pałacu. Architekci wtedy by pewnie powiedzieli, że
        nawiązują do barokowej architektury rezydencjonalnej.
      • rubeus Re: "Ruiny Jana" 10.05.05, 16:04
        Nie to fragment 'Morysina' - gucin był u podnóża Kościoła Św. Katarzyny
    • kocoor Re: "Ruiny Jana" 11.01.05, 12:35
      www.sztuka.net.pl
      dział zabytki - szukaj Morysin
      • marilion Re: "Ruiny Jana" 13.01.05, 13:00
        Dziękuję, wiem juz ,że te ruiny to Morysin - założenie pałacowo - parkowe.
        Polecam sprawdzenie opisu Morysina na www.sztuka.net.pl Jak to możliwe , że coś
        takiego ginie? rozpada sie na naszych oczach? W stanacj Zjednoczonych pilęgnują
        budowle sprzed wojny - u nas starsze niszczeją ....
        • tomasz.urzykowski Re: "Ruiny Jana" 14.01.05, 13:28
          Neogotycka brama - zameczek to jeden z obiektów romantycznego parku Morysin
          (wspomniany gaj w Gucinie jest niedaleko kościoła św. Katarzyny na Służewie).
          Park powstał na początku XIX w. z inicjatywy Stanisława Kostki Potockiego.
          Bramę zaś wzniesiono w latach 1832-42 wg. projektu Henryka Marconiego. Dziś
          jest ona jednym z jednym z nielicznych przykładów neogotyku angielskiego w
          Warszawie. Brama, jak i park, od dawna są w stanie pożałowania godnym. Sytuacji
          nie poprawiło wpisanie Morysina do rejestru zabytków, oraz uznania jego
          zadrzewionej części za rezerwat przyrody.
          Obecnie Morysin ma dwóch gospodarzy - część zadrzewiona należy do Muzeum Pałacu
          w Wilanowie, zaś rozległe pole - do SGGW, które od pewnego czasu stara się je
          sprzedać. Brama jest więc we władaniu SGGW. Wojewódzki konserwator zabytków
          miał wydawać szkole nakaz remontu tego zabytku i chyba to zrobił w zeszłym
          roku. Zdaje się, że bez efektu.
          Na terenie należącym do muzeum wcale nie jest lepiej. Prawie rok temu na forum
          (i w papierowej „Gazecie”) pisaliśmy o zniknięciu stąd cennego kamienia z
          napisem: "Izabeli i Julii z Lubomirskich Hrabinom Potockim siostrom i Krystynie
          Potockiej siostrzenicy w kwiecie życia w powszechnym żalu zabranym w latach
          1782 i 1794. Nieutulona siostra i ciotka Meganowa z Hrabiów Lubomirskich
          Potocka pamiątkę przywiązania wielkiego położyła". Złodzieje musieli wjechać do
          lasu ciężarówką i podnośnikiem wyciągnąć ten kamień. Ślad po nim zaginął.
          Dyrektor muzeum - Paweł Jaskanis - tłumaczył, że nie ma w tej chwili pieniędzy
          na ratowanie Morysina.
          • bohemalius Re: "Ruiny Jana" 09.05.05, 21:50
            Prawie 10 lat temu pisałam pierwszą monografię poświęconą temu uroczemu miejscu.
            Pamiętam rozmowę jaką odbyłam z osobą, która wówczas mogła jeszcze ochronić ten
            zabytek. Powiedziałam, że ten kamień jest łakomym kąskiem dla nowobogackiego
            ogródka, niestety...Bardzo mi przykro słyszeć, że zginął. Morysin kurczy się i
            znika dosłownie. Nie nanosiłam tego kamienia, ani na mapki w pracy, ani nie
            podawałam w atrykule jego miejsca ze względu na to. Często patrzyłam ze smutkiem
            na zdjęcia pokazujące stan pierwotny po wojnie i obecny. Wojna nie dokonała w
            Morysinie takich zniszczeń, jak czasy powojenne, gdy Morysin był uzywany jako
            źródło materiału budowlanego. Gucin - po wojnie częściowo ocalono zabytki, ale
            przeważnie zniszczone i rozkradzione.
            • kocoor Re: "Ruiny Jana" 10.05.05, 00:29
              Pozdrowienia, Pani Aleksandro.

              Ciekawe jaki los bedzie udzialem resztek oraculum...
              • sluzewiaczek Zabieramy się za Morysin ! 10.05.05, 09:54
                Wczoraj pisałem to też w innym wątku:) Informuję wszsytkich zainteresowanych,
                że jako członek ZOKu zabieram się właśnie za Morysin. Na początek chcemy
                uratować właśnie "zameczek". Mam nadzieję, że wkrótce będę mógł podzielić się z
                Wami jakimiś informacjami. Pozdrawiam.
                • bohemalius Re: Zabieramy się za Morysin ! 10.05.05, 21:21
                  Bardzo się cieszę że ktoś zabiera się za Morysin. Zastanawiam się tylko jak to
                  bedzie wyglądało pod wzgledem prawnym. Brama podlega SGGW. Ta uczelnia ma
                  obowiązek dbać o zabytek i ją może podciągnąć do odpowiedzialności za aktualny
                  stan GKZ. Niestety nie robi tego a nie wiem dla czego, skoro uczelnia to bogata
                  i ma pieniądze i może odrestaurować ten zabytek. Skoro jest Brama w ich gestii
                  to nie wiem czy ktokolwiem może ją odrestaurować we własnym zakresie. Po za tym
                  warto by było opracować plan. W jakim celu odbudowac Morysin i od razu jak go
                  zabrzpieczyć by nie był niszczony na nowo. Mamy dużo przykładów odnawiania
                  zabytków wciąż na nowo poniewaz nie sa strzeżone. Morysin ze względu na
                  położenie jest na to bardzo narażony. Bardzo się cieszę, że Pan (chyba :-)) się
                  tym zajął i bardzo jestem ciekawa takich szczegółów, jeśli nie są one zbyt
                  poufne. Pozdrawiam serdecznie.
              • bohemalius Re: "Ruiny Jana" 10.05.05, 21:07
                Czy my sie znamy? :-) Nie wiem jaki będzie los Oraculum ale mam nadzieję, że
                lepszy. Choć na razie nic na to nie wskazuje.
          • bohemalius Re: "Ruiny Jana" 11.05.05, 10:40
            Uj proszę nie odbierać Aleksandrze Potockiej pomysłu i opieki nad powstawaniem
            Morysina ;-) ten męski szowinizm :-)))
    • karoly Re: "Ruiny Jana" 12.05.05, 15:41
      > Obecnie Morysin ma dwóch gospodarzy - część zadrzewiona należy do Muzeum
      > Pałacuw Wilanowie, zaś rozległe pole - do SGGW, które od pewnego czasu stara
      > się je sprzedać. Brama jest więc we władaniu SGGW. Wojewódzki konserwator
      > zabytkówmiał wydawać szkole nakaz remontu tego zabytku i chyba to zrobił w
      > zeszłym roku. Zdaje się, że bez efektu.

      I co sie dziwic - wystarczy porownac po nowobogacku na wysoki polysk
      stawiany "kampus" SGGW, notabene autorstwa najgorszego z rzeznikow przestrzeni
      Warszawy, tworcy takze gmachu Biblioteki Narodowej, z rozpadajacymi sie na
      Skarpie resztkami urzadzen parkowych Ursynowa, tuz za (tylna) fasada siedziby
      rektoratu uczelni rolniczej.

      A forse na architektoniczne ekstrawagancje SGGW ma ze sprzedazy ukradzionych po
      wojnie "obszarnikom" terenow, m. in. z owego pola golfowego, zalozonego na
      miejscu do nie dawna rosnacego tam sadu....

      Sad, isn't it?
      • lalleah Re: "Ruiny Jana" 12.05.05, 18:43
        Nie jestesmy tutaj chyba, zeby rzucac obelgami na temat uczelni, tylko cos
        wymyslec...
        Owszem studenci tez maja swoje zdanie na temat nowych budynkow kampusu ktore
        sie sypia rok po budowie, parkingu podziemnego z ktorego nie mozna korzystac.
        A co do starych budynkow kolo palacyku...to chcialabym zauwazyc, ze caly czas
        od ok. roku trwaja ich remonty! Remonty fasad itp. Owszem zejscie ze skarpy
        jest z lekka zaniedbane (to ironia mowie glosno, bo ktos mnie pogoni) ale mam
        nadzieje, ze i na nie nadejdzie czas. Ale mowi sie, ze uczelnia bogata? Tak
        budynki stawiaja, ale np. na rekawiczki na praktyki dla studentow juz nie maja,
        nie maja na nowa kosiarke...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka