Gość: muklan Re: Interes na szkole IP: *.drwitt.pl 21.01.05, 13:17 przeniesienie to poroniony pomysł, chyba że chodzi o to by "smarkaczom" pokazać że życie to nie jest bajka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Biały Re: Interes na szkole IP: *.pl 21.01.05, 13:53 To jest poroniony pomysł. Hoffmanowa to najstarsza szkoła w Warszawie. To tradycja. Nie można jej tak przenieść. To jest nie fair. Poza tym, po co kolejny biurowiec obok Marriotu? Jezdze po Warszawie i ciagle widzę plakaty: "biuro do wynajęcia". Wiszą od kilku miesięcy, w napradę ładnych budynkach w Śródmieściu. i Co?! i Nic!!!! nikt nie kupuje. Znaczy sie, chyba, że nie ma popytu na biura. Po co więc komu kolejny budynek, tuż obok Marriotu, który i tak nie jest pełny? Jestem uczniem Hoffy i wiem jak stoi sprawa z gruntami dookoła. To wszystko można by było sensownie wykorzystać. Wystarczyłyby tylko chęci. Poza tym cięźki mi sobie wyobrazić kolejny wierzowiec a naprzeciwko niego Kosciół Św. Barbary. Nie można tak wywalać wszystkiego, by zyskać trochę kasy. Ktos pisze, że budżet zyska... NIC NIE ZYSKA!! Zyskają to może budżety domowe, ewentualnie kieszenie stołecznych urzędników. Z rzekomych 10 mln euro na budowę pójdzie ok 20 mln zł. A co z resztą? Nie wierzę, że zostanie zainwestowana, bo miasto nie potrafi wykorzystać pięniędzy, które ma już zagwarantowane od kilku lat, tylko czekają one na wykorzystanie. Chodzi m.in o poszeszerzenie Alej Jerozolimskich. Przydałby się jeszcze jeden pas. Miejsce nawet jest. Kasa w budżecie również. ALE urzędasy jakoś nie potrafia doprowadzić do wykorzystania tego na zaplanowany cel. Poza tym dojazd to się skróci, ale tym, co mieszkają na samej Białołęce lub blisko niej. A co mają powiedzieć osoby z Ursusa, Ochoty? Również te, mieszkające poza Warszawą?! O któej mamy wstawać?! O 5?! do szkoły?!?! LUDZIE, OPANUJCIE SIĘ!!! Ekshoffmaniak --> A Ty co masz do Pani DYrektor Daruk?! Jakiś problem?! Może opowiesz w całości, nie półsłowkami... Odpowiedz Link Zgłoś
pan_pndzelek Kaczyński! Ratusz sobie sprzedaj!!! 21.01.05, 13:46 Kaczyński! Ratusz sobie sprzedaj!!!! I zabieraj to nisko zawieszone tłuste dupsko gdzieś na Tarchomin (przepraszam Tarchomin) razem z resztą twoich darmozjadów,. Hoffmanowa musi zostać TU, jeszcze moje dzieci i wnuki będą tam chodzić!!! Słyszał kurduplu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorsay Re: Kaczyński! Ratusz sobie sprzedaj!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 15:50 Pewnie by sprzedał, ale na razie nie może, bo faktycznie budynek przy Pl. Bankowym 3/5 należy do skarbu państwa. Możesz mieć jednak nadzieję, że to zrobi. Wszak niedługo wybory, a wszelkie znaki wskazują, że PiS dorwie się do władzy... Horror. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamusia Re: Interes na szkole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 14:04 Moje córka ukonczyla Hoffmanową, to znakomita szkola, ale gdyby znajdowała się na peryferiach miasta nic nawet najlepsze notowania i wspaniała atmosfera nie zachęciłyby do jej wyboru. Połozenie w centrum miasta daje prawie równe szanse dostepu mlodzieży z całej Warszawy do kształcenia sie w dobrej szkole. W Europie w wielkich miastach najlepsze szkoły publiczne znajduja sie centrach. Szkoly prywatne, płatne mieszczą sie często na obrzezach ponieważ mlodzież jest do nich dowozona lub przyjeżdza wlasnymi srodkami lokomocji. Czy o to nam chodzi zeby mlodym z Brwinowa, Grodziska czy innych podwarszawskich miejscowosci, gdzie nie ma renomowanych liceów odciąć możliwość kształcenia na wysokim poziomie. Jeśli ma być przeniesiona to gdzieś w pobliże centrum a nie na obrzeża miasta gdzie stanie sie podrzędnym ogólniakiem, bo większość uczniów stanowić będą mieszkańcy okolicznych blokowisk dla których będzie szkolą "rejonową". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agu$ Re: Interes na szkole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 14:51 ta szkoła w innym miejscu nie będzie już taka sama. i ciekawe, jak dojeżdżałyby osoby spoza Warszawy. nie wyobrażam sobie Hoffmanowej np. na tarchominie... i mam nadzieję, że ten pomysł nie przejdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
pan_pndzelek Re: Interes na szkole 21.01.05, 14:51 Akurat argument z "młodymi z Brwinowa" nie jest trafiony bo lokalizacja na archominie ułatwi dostęp do szkoły "młodym z Kobyłki i Tłuszcza"... Tyle że nikomu chyba nie zależy by "młodzi" z wiosek kształcili się w naszych szkołach... Tak czy inaczej od Hoffmanowej kacze łapy precz, odrąbiemy i zupa będzie... Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: Interes na szkole 21.01.05, 20:27 pan_pndzelek napisał: > Akurat argument z "młodymi z Brwinowa" nie jest trafiony bo lokalizacja na > archominie ułatwi dostęp do szkoły "młodym z Kobyłki i Tłuszcza"... Tyle że > nikomu chyba nie zależy by "młodzi" z wiosek kształcili się w naszych > szkołach... Numerus clasus? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uczeń Hoffmanowej Cudowny szowinista z Pana, Panie pndzelek IP: *.telkab.pl / *.telkab.pl 21.01.05, 20:35 W takim razie fakt, że ktoś urodził się w Kobyłce lub Tłuszczu świadczy, że jest gorszym człowiekiem? Brawo, brawo! Żydów do gazu, Murzynów pałować, a mieszkańców Kobyłki i Tłuszcza co? Może do obozów koncewntracyjnych? Odpowiedz Link Zgłoś
pan_pndzelek Re: Cudowny szowinista z Pana, Panie pndzelek 22.01.05, 00:49 Ty jesteś uczniem Hoffmanowej?! Widzę, że tam teraz politycznie poprawnych głąbów chowają... pier.dolisz jakbyś samochodówkę kończył gamoniu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eska Re: Interes na szkole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 15:11 No, nareszcie jakaś mądra opinia. Uważam dokładnie to samo - przeniesienie Hoffmanowej na peryferia Warszawy to krzywda przede wszystkim dla uczniów. To, ze szkoła jest w centrum daje możliwość dojechania z każdej dzielnicy i spod Warszawy (do Hoffmanowej chodzą uczniowie nawet z Żyrardowa, Sochaczewa czy Piaseczna).Przeniesienie jej na Tarchomin spowoduje rejonizację i ta jedna z najlepszych w W-wie szkół spadnie do poziomu przecietnego ogólniaka. Szkoła ze 130-letnią tradycją!!! Ale czego mozna się spodziewać - przeciez to nie warszawiacy rządzą Warszawą - więc co ich obchodzi tradycja, renomowana szkoła i w ogóle cała edukacja? A szanowna osoba o nicku Paweł reprezentuje podobne poglądy: KASA ponad wszystko, a kulturę, tradycję i edukację niech szlag trafi, bo przecież to nie jest trendy. Może jeszcze zlikwidowac teatry i muzea w centrum, wyburzyć starówkę, a w to miejsce postawić smutne, puste biurowce, których i tak nikt nie wynajmie? Bo Polacy to już tylko społeczeństwo, ale nie naród, a prawdziwych warszawiaków trudno spotkać w olbrzymim tłumie ludności napływowej wpatrzonej jak w teczę w rosnące jak grzyby po deszczu ohydne biurowce w centrum! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rodzic Re: Interes na szkole IP: *.telkab.pl 21.01.05, 14:50 a może przehandlować ratusz przy pl. Bankowym? idealne miejsce na market, a ratusz zbudować pod Zegrzem? Służe dalszą listą lokalizacji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HOFMANIACZKA Re: Interes na szkole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 14:56 CZŁOWIEKU! Ty sie chyba z chionki urwałeś! jeżeli ktoś nie ma bezpośrednio doczynienia z tą sprawą nie powinien się wypowiadać! nasza szkoła jest jedną z najlepszych szkół w Warszawie i nei mam zamiaru jej zmieniać bo przeniosą ją na jakieś zadupie. poza tym trzeba dać szanse ZDOLNYM ludziom którzy mieszkają poza warszawa a do hoffmanowej jest idealny dojazd.poza tym nei wszyscy co mieskają na peryferiach to właśnie na białołęce. czy tak trudno się domy7ślić??? JESTEM OBURZONA! Odpowiedz Link Zgłoś
pan_pndzelek Poprawka 21.01.05, 15:22 Hoffmanowa to nie jest najlepsza szkoła "w Warszawie" tylko "w Polsce" Hoff-maniak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eska Re: Interes na szkole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 15:31 Hoffmaniaczko, nie ma sensu się oburzać na Pawła. On najprawdopodobniej nie jest warszawiakiem, bo proponuje przeniesienie szkół z centrum na Mokotów (ceny działek też potwornie drogie). Poza tym pewnie w ogóle nie chodził do liceum, o czym swiadczą jego słowa "jakieś licea". To taki typ człowieka, dla którego kasa i inwestycje stanowią priorytet, mniejsza o dobre warunki nauki dzieci i młodziezy ze stolicy i okolic. Ja osobiscie nie wierzę, ze nam szkołę przeniosą - podobno juz wczesniej pojawiały sie takie hasła i jakos nic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mysza Re: Interes na szkole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 20:03 Gość portalu: eska napisał(a): Ale czego mozna się spodziewać - przeciez to nie warszawiacy rządzą Warszawą - więc co ich obchodzi tradycja, renomowana szkoła i w ogóle cała edukacja? Brawo! Podpisuję się obiema rękami pod twoimi postami, zwłaszcza, że jestem absolwentką Hoffmanowej. Sama chciałam tak napisać, ale mnie ubiegłaś. To stado pazernych urzędasów rodem Bóg wie skąd, sprzedałoby wszystko, bo nic dla nich nie znaczy ani tradycja, ani historia Warszawy. A pieniądze i tak zmarnują, rozkradną poprzez różne spółki, albo sami sobie rozdadzą i wkrótce trzeba będzie powołać w sejmie nową komisję śledczą. Szkoły średnie - zwłaszcza z taką tradycją, jak Hoffmanowa - powinny nadal istnieć w centrum miasta, gdzie jest dobry dojazd, jest blisko do bibliotek, muzeów, teatrów, centrów kultury itp. Nie przesadza się starych drzew, zwłaszcza dla tak przyziemnych i chwilowych celów, jak zarobek na cenie gruntu. Jeśli szukać kuriozalnych pomysłów - to może niech Sejm przeniesie się do Tarchomina. Zarobek na gruncie będzie jeszcze większy, a i miasto odetchnie od nieustannych demonstracji. My - mieszkańcy Warszawy, którzy czują ducha i tradycję miasta (a zwłaszcza absolwenci Hoffmanowej) - powinniśmy głośno protestować przeciwko podobnym chorym pomysłom. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hoffmaniak Re: Interes na szkole IP: 80.72.38.* 21.01.05, 15:18 Nie przenoscie nam szkoly na peryferia!!!!!!! Jak ja będę dojeżdżał ???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z IX LO Re: Interes na szkole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 15:27 Co to za gadanie: "Już dawno powinno zostać przeniesione??" Jeśli zostanie nam zaproponowany nowy budynek, dobrze wyposażony, to czemu nie..? Zysk z terenu na którym obecnie stoi Hoffmanowa i tak będzie ogromny, więc czekamy na rozsądne oferty:) Jeden warunek: w grę nie wchodzi żadna BIałołeka czy BIElany!! Przecież ludzie muszą jakos dojechać do szkoły, odległośc od domu jest często jednym z czynników,którym kierujemy sie wybierając liceum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Interes na szkole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 14:33 Tak. niech przeniosa nam szkole, ale zyskami niech sie podziela z uczniami.Nam tez sie cos od zycia nalezy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oki Re: Interes na szkole IP: *.itc.pw.edu.pl 21.01.05, 16:05 Nie wiedziałem, iż tyle z bywalców forum kończyło to samo liceum co ja! Ale nie o tym miałem - jak słusznie zauważyło kilkoro z przedmówców IX LO jest w doskonałym miejscu dla dojeżdzających - dworzec WKD, Kolejka, Al. Jerozolimskie, Metro. Przeniesienie szkoły w inne miejsce nie tylko sprawi, iż będzie ona prowincjonalnym uczyliszczem, ale odetnie się dużą grupę od edukacji. Jest jeszcze jeden problem - nauczyciele nie biorą się znikąd - szkoła jest m.in. dobra dlatego, że ma dobrych nauczycieli a ci też muszą jakoś dotrzeć do pracy! I na koniec ciekawy jestem czy próby przeniesienia mają coś wspólnego ze sprawą w kuratorium i Panią Daruk kilka lat temu... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
perditax Re: Interes na szkole 21.01.05, 17:02 Jak dla mnie to pan slawinski otrzymal ciekawa oferte od grupy trzymajacej kase. trzeba byc idiota, zeby uzywac takich argumentow, albo miec bardzo kosztowne kieszenie :P i najwyrazniej prestiz hoffmanowej mu nie w smak, skoro zamierza zmarginalizowac jedno z najlepszych warszawskich liceow. ale w takim razie, dlaczego nie zlikwidujemy rowniez reja, dabrowskiego, zamoyskiego, batorego? tam tez moznaby postawic biurowce!!! alez byloby kasy a ile moznaby sobie zazyczyc na lewo za kompleks biurowy "oldschool", wrrrrr... ekonomicznie irracjonalny to jest kolejny biurowiec w centrum - wiecej samochodow, wiecej korkow. a miejsca pracy od biurowcow nie powstaja! natomiast przeniesienie szkoly z centrum, na peryferia odetnie do niej dostep ludziom z peryferiow z drugiego kranca, nawet zakladajac, ze ktokolwiek wlacznie z nauczycielami, bedzie chcial sie przeniesc. szkola, moi panstwo, to nie tylko budynek, ale przede wszystkim instytucja. tu sie liczy czlowiek, a nie plac budowy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uczennica Re: Interes na szkole IP: *.nitronet.pl / *.nitronet.pl 21.01.05, 17:13 nie dla każdego przeniesienie tych liceów jest dobre !!! jest mnóstwo osób mieszkających pod Warszawa i dla wielu znich oznaczałoby to zmiane szkoły z powodu problemów z dojazdem !!! tak jak i ja musiałbym to zrobić !a nie chciałbym tego bardzo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Helstek >>>>>>>>>>>>NIE< IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 18:17 Wogóle co to za pomysł. Proszę wziąść pod uwagę osoby mieszkające z różnych stron miasta!! Co one mają zrobić?? Wybierały te szkoły ze względu na prestiż jak i na dojazd!! Sienkiewicz i Hofmanowa są idealnie położone jeśli chodzi o polączenia komunikacji miejskiej. Jeśli szkoła zostanie przeniesiona to wiele osób zrezygnuje z nich gdyż tam takich połączeń jest mniej. Wogóle takie rzeczy mogą wydarzyć się tylko w naszym kraju. Jak zwykle kasa jest ważniejsza od edukacji. MÓWIE STANOWCZE ==============NIE============== Odpowiedz Link Zgłoś
pra_gosia Aż się boję pomyśleć, co się stanie ... 21.01.05, 18:29 ... jeśli komuś spodoba się piękny budynek, w którym mieści się praskie Liceum im. Króla Władysława IV. Może już zacząć zbierać podpisy ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AsCoT Re: Interes na szkole IP: *.dickensa.waw.pl / *.crowley.pl 21.01.05, 18:33 Nie określę tego pomysłu, gdyż nie wolno tu używać inwektyw. Tak się składa, że jestem uczniem Sienkiewicza. Nawet zmiana warunków lokalowych nie skłoni mnie do tego pomysłu- wręcz przeciwnie. Nasza szkoła jest mała, ale dzięki temu wiekszość osób zna się, a i z nauczycielami jest bliższy i lepszy kontakt. A swoją drogą to pomysły rządu co do edukacji są wręcz genialne... Najpierw matury, dzięki którym nikt nic nie wie, a teraz przenosiny szkoły dla KASY!!! PARANOJA! A potem sie dziwią, że młodzież niedouczona. Swoją drogą ciekawe czy ktoś pomyślał o dwóch sprawach: a)ludzie mieszkający gdzieś poza Warszawą mogą w sumie nocować w szkole, gdyż jak zazwyczaj kończą się zajęcia, w Warszawie są wszędzie korki. Zanim dojadą z peryferii do centrum to dobra godzina-dwie... a trzeba jeszcze dojechać jakieś 30 kilometrów albo i więcej do domu... b)zakładając, że chodzą do tych szkół ludzie, którzy inaczej nie mogą, bo mają blisko, a np. w wyniku warunków fizycznych czy materialnych nie mogą sobie pozwolić na dojazd przez pół Warszawy. Ale oczywiście o tym nikt nie pomyśli... Odpowiedz Link Zgłoś
sqh Re: Interes na szkole 21.01.05, 18:47 Odkąd przekroczyłem po raz pierwszy próg IX LO, przebąkiwało się o jego przeniesieniu i sprzedaży działki. Wskazywano nawet jakieś lokalizacje, na Powiślu, czy gdzieś... Zdałem maturę, parę lat później odbywałem tam praktyki pedagogiczne, a temat cały czas był obecny. Po prostu odżywa on co jakiś czas, ale mam nadzieję, że jeszcze przez długi czas będzie nam dane spotykać się co roku na wigiliach klasowych w budynku na Emilii Plater. Pozdrawiam Hoffmaniaków :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ben Re: Interes na szkole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 19:17 Już wiele razy próbowali, ale hoffmanowa zawdzięcza swój klimat także temu, że dojeżdżają do niej ludzie z całej Warszawy i okolic. Po pierwsze, takie przenosiny nie opłacają się miastu, a po drugie, minie jeszcze wiele lat, zanim zacznie. Spekulacje na ten temat do niczego nie prowadzą, Hoffmanowa pozostanie tam gdzie była, a uzasadnienie jakie można przeczytać jest jedną wielką farsą... No i proszę nie zapominać, że absolwentem jest jeszcze Piotr Kraśko... Odpowiedz Link Zgłoś
sqh Re: Interes na szkole 22.01.05, 00:24 Gość portalu: ben napisał(a): > No i proszę nie zapominać, że absolwentem jest jeszcze Piotr Kraśko... Tak, pozostał nawet po nim podpis na regale w sali od historii... Kurczę, już nie pamiętam numeru! Chyba 104? I pani K., pokazująca raz po raz, gdzie siedział Piotr Kraśko, też pozostała :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Interes na szkole IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.01.05, 20:08 A czy ktoś słyszał, jaki los zaplanowano dla sąsiadującego z Hoffmanową gimnazjum? Zmieści się na skrawku między marriotem a Hoffmanową? Do likwidacji? Do przeniesienia? A może ktoś zna jakąś stronę z takimi szczególowymi planami? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zainteresowany agrh!!! a moze przeniesiemy warszawe? czemu nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 20:21 Pomysł z przeniesieniem warszawy zamiast atlantydy jest super!! serio! ale na poczatek przeniesiemy szkoły...... oczywiscie nikt nie pomysli o uczniach, no bo po co??? ważniejsze jest to 10 mld euro. pomiem cos miłym i jakrze inteligentnym pomysłodawcom tego pomysłu: przescie sie do kazachstanu a pogadamy (moze) o hoffmanowej ;p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Strongu a czego się spodziewali? IP: *.aster.pl 21.01.05, 21:00 każda działka w centrum kosztuje ogromne sumy ponieważ jest nieruchomością o dużym potencjale finansowym ale to jeszcze nie powód aby w centrum kasować wszystkie budynki po za tymi które przynoszą zyski miastu!!! 20m od Hoffmanowej znajduję się kościół. Ciekawe czy też się zainteresują za ile można by sprzedać ten teren? :( Każda szkoła w centrum jest potrzebna jest jedyną możliwością dla uczniów z poza okolic. Liczyć trzeba się z tym że Hoff jest szkoła z "złotej 15" ponieważ MA DOSTĘP DO ZDOLNYCH UCZNIÓW którzy nie będą w stanie przejechać pół Warszawy w porannych korkach aby dostać się do wymarzonej szkoły... narazie nie mamy czym się martwić każdy kolejny zarząd Wawy wpada na ten "wspaniały" pomysł który w rzeczywistości nie jest do zrealizowania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PiXel PiXel - Interes na szkole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 22:06 Czołem! Chyba nie wiedzą, z kim zadzierają - prędzej Hoffmaniacy ratusz sprzedadzą, niż ratusz nas. Z całym szacunkiem: DO DOMU! (żeby nie powiedzieć: "s***aj dziadu") Jeszcze parę takich komentarzy i zapowiada się pieczeń z Kaczora :-> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczurek Re: PiXel - Interes na szkole IP: *.mikrolan.pl / *.crowley.pl 21.01.05, 23:38 Poczułem się wreszcie dobrze :> Jak się Hoffmaniacy skrzykną, to Kaczor szybciutko w gatki zrobi, jak zobaczy, z kim miałby zadzierać. NIE RUSZAĆ NAS! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pchla z IX Lo Re: PiXel - Interes na szkole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 22:25 Witaj PiXel !!! śiwtnie gadasz - nie oddamy Hoffmanowej !!! Pewnie mnie nie kojażysz.......... też z Hoff jestem ale z tegorocznej 2b pozdrawiam gorąco!!! Odpowiedz Link Zgłoś
chaladia Prawa demografii i wymogi standardu... 21.01.05, 22:22 Rocznik 1984, który właśnie niedawno ukończył licea liczył blisko 700.000 głów. Idący właśnie do liceum rocznik 1989 liczy niecałe 564.000 głów. Za 5 lat do liceów trafu rocznik 1993, poniżej 500.000. Rocznik 1998 to już mniej niż 400.000 A rocznik 2003 - mniej niż 350.000... Równocześnie trudno nie zauważyć, że następuje ucieczka ludności z Centrum do "lepszych" suburbiów. Nie twierdzę, że należy zamknąć wszystkie szkoły w Śródmieściu, ale może tak na początek kilka, a docelowo - połowę. Jeśli ktoś przeniesie dobre liceum na Ursynów, Tarchomin czy do Włoch, to okaże się, że kiepskie i drogie licea prywatne, które są tam niemal monopolistami zaczną mieć prawdziwą konkurencję. Dziś nauka w liceum to bardzo czasochłonne zajęcie i dokładanie do niego dojazdu do centrum metrem lub koleją (a nie daj Boże autobusem), co zajmuje często godzinę i więcej nie ma sensu. Pozwolę sobie też zauważyć, że dziś dobre liceum to także boiska, korty tenisowe, pływalnia, na i dobrze by było żeby to wszystko było w otoczeniu zieleni. W Centrum tego osiągnąć się nie da. Przynajmniej nie w centrum Warszawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HEH Re: Prawa demografii i wymogi standardu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 00:20 KOLEJNA "EKSPERTKA"!!! KOBIETO OGARNIJ SIĘ !!!!!!!! NAJPIERW POMYŚL A POTEM ZACZNIJ GADAĆ (to może ci takie głupoty nie wyjdą) !!!!!!!!!!!!! HOFFMANOWA W TYM MIEJSCU JEST POTRZEBNA !!!!! BO MOGĄ DO NIEJ DOJEŻDZAĆ LUDZIE SPOZA WARSZAWY KTÓRZY MYŚLĄ O DOBRYM (naprawdę dobrym) LICEUM !!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pan_pndzelek Re: Prawa demografii i wymogi standardu... 22.01.05, 01:01 Panie Bolandi! Coś w Centrum musi zostać, zwłaszcza kiedy wszyscy (w tym i ja) wynoszą się na suburbia... tym czymś co ma pozostać powinny być m.in. uniwersytet i dobre licea... co zaś tyczy się boisk i kortów to odpowiem Panu, że już w czasach licealnych (tamże w Hoffmanowej spędzonych) brzydziłem się wysiłkiem fizycznym i nie przeszkadzało mi to, że boisko było rozmiarów kieszonkowych bo na starym zbudowano wieżowiec... Nie przeszkadzało bo zwyczajnie na WF nie uczęszczałem... Odpowiedz Link Zgłoś
chaladia Re: Prawa demografii i wymogi standardu... 22.01.05, 09:43 Warszawa to takie "ciestko z dziurką": Ścisłego Centrum nie ma - to kwadrat na którym stoi PKiN. Obawiam się, że stan ten potrwa jeszcze kilka ładnych lat, oby nie dekad. Reszta Centrum tez nie wygląda lepiej: dziwaczna mieszanina tego, co jakimś cudem przetrwało Powstanie, pokomunistycznych bloków, które ulegają systematycznej degardacji pod poziomu slumsu i zupełnie do tego wszystkiego nie pasujące wieżowce ze szkła, granitu i aluminium. W takim niespójnym środowisku nie może powstać zdrowe społeczeństwo. Yuppies, żulomaty, bezdomni z Dworca Centralnego, uliczni handlarze, blokersi niezdolni do płacenia ciągle rosnących czynszów ("przecież to Centrum")... jak z tego puzla ułozyć coś sensownego? Wstawianie w ten melanż młodzieży ułatwi tylko dostęp do narkotyków i róznych głupich ideologii... Nie zgadzam się, że uczelnie i lepsze licea powinny zostać w Centrum. Nigdzie na świecie tak nie jest, a i u nas niezupełnie - kompleks UW leży na skarpie i bliżej mu do Powiśla, niż do ścisłego Centrum. PW Trasa Łazienkowska odcięła od Pół Mokotowskich, ale nie taki to wielki problem... Na koniec, ciekawa jest uwaga Pana_Pndzelka o unikaniu kultury fizycznej. Owszem, sam to przeżyłem. Moja ś.p. Mama była pnaukowcem i ze swoich studenckich czasów wyniosła (wpojone przez różnych głupawych profesorów) przeświadczenie, że prawdziwy intelektualista ma zapadniętą klatkę piersiową, okulary co najmniej -10 dioptrii, rzadkie przetłuszczone włosy, pali 2-3 paczki papierosów, nosi brudny wyciągnięty sweter - a każdy uprawiający sport to "muskulat bez mózgu", zaś każdy lepiej ubrany to był "bikinarz". Tak się składa, że te czasy już się skończyły. Odpowiedz Link Zgłoś
pan_pndzelek Re: Prawa demografii i wymogi standardu... 22.01.05, 11:06 Nie zdefiniowałem pojęcia "Centrum" stąd może nieporozumienie... MOJE centrum Warszawy ciągnie się wzdłuż Wisły od Starówki do pl. Unii a w jej poprzek od pl. Narutowicza aż na wjazd Poniatowskiego... W TYM Centrum jest moje liceum i uniwerek (zresztą też mój), mam nadzieję, że oba tam pozostaną... Co zaś się tyczy spraw fizycznych, Panie Bolandi ja nie pozuję na intelektualistę, ciężko zresztą by mi było albowiem wyglądam raczej jak własny ochroniarz... ubieram się dobrze, włosy mam czyste i wszystkie choć trochę już posiwiałe, okularów nie noszę (choć od alkoholu trochę oślepłem), klatki nie mam zapadniętej, bo Dobry Bóg wyposażył mnie w dobrej jakości kościec... Mimo to unikałem zawsze wysiłku fizycznego związanego z lekcjami WF... Chwała nauczycielowi tego dziwnego przedmiotu, że mi na to pozwalał... ale pozwalał, układ polegał na tym, że jeśli raz w roku przyjdę na WF to dostanę 3... i tak też robiłem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szatan Re: Interes na szkole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 22:23 Zanim oni (włade Warszawy) zdecydują się na przeprowadzenie akcji przenosin Hoffmanowej to minie jakieś dobre 10 lat - tak jak czekaliśmy na salę gimnatyczną i tak jak czekamy na jakiś "bardziej" generalny remont :). Fakt, szkoła nie jest cudowna jeżeli chodzi o warunki lokalowe, ale jest usytuowana w miejscu jak najbardziej odpowiednim dla uczniów i nauczycieli zamieszkaujących zarówno Warszawę jak i jej okolice. Nie ma się czego obawiać - jeszcze się 5 razy zdąży wymienić ekipa rządząca zanim coś zrobia z tą szkołą. Pozdrowienia (nie dla Kaczora) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: Interes na szkole IP: *.net-serwis.pl 21.01.05, 23:13 Nie trzeba przenosić, można rowiązać. To wyjdzie najtaniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Interes na szkole IP: *.chello.pl 21.01.05, 23:15 Gość portalu: paweł napisał(a): > już dawno powinny byc przeniesione, to jest nieracjonalne by w takimmiejscu > stało jakies liceum To jest typowy głos ciemniaka opętanego manią robienia pieniędzy. Licea mają swoje marki, i najlepsze z nich mogą przebierać w kandydatach. Do najlepszych liceów uczniowie dojeżdżają z całego miasta i spoza Warszawy, więc lokalizacja w centrum jest bardzo rozsądnym kompromisem. Szkoła zdobywa markę przez dziesiątki lat. Jeśli się ją przeniesie, to odejdzie część nauczycieli, bo nie będą chcieli jeździć na peryferie po przeciwnej stronie miasta i markę diabli wezmą. To, że jakiś baran albo złodziej chce zarobić, nie jest powodem, żeby niszczyć część kultury i tradycji miasta. Ale czy te prymitywy-groszoroby w ogóle rozumieją, co to jest kultura i tradycja? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ksz Opinia własna IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.01.05, 23:21 Niestety, w dobie tak ułomnych pomysłów jak choćby nowo powstający megamarket o kryptonimie ZŁOTE TARASY (i kilku podobnych bubli), przestają liczyć się rzeczy najważniejsze - patrz: oświata... To przecież nieważne, że dobra lokalizacja to jedna z podstaw, to nic, że najwygodniej jest dojechać tu, a nie gdzieś... na Białołękę, bo liczy się kaska. To smutne i bezsensowne działanie ludzi, którzy nie mają pojęcia o instytucji IX liceum im. K.H. i klimacie jaki tu panuje. Najłatwiej jest popsuć. Słowem, pomysł nadaje się do sedesu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niegdysiejszy RSQ Hoffmanowa i jej śmierć IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.01.05, 23:32 Troszkę śmieszne a i zarazem smutne jest to, że taka mnogość wypowiedzi na forum pojawiła się w niecałą dobę od publikacji owego artykułu. Śmieszne to i smutne, bo przecież nikogo (w sensie efektywnym) nie obchodzi zdanie i poglądy osób piszących. Money czyli mamona płynie z ręki do ręki, a bezsilność panoszy się wśród rozproszonych informacji; mamy kapitalizm, neoliberalizm i postmodernizm. Wzburzone opinie, częstokroć płytkie, powtarzające zasłyszane gdzieś mądrości (relata refero) widzę na tej stronie. I tylko dwie-trzy mądre wypowiedzi o tym, że lokalizacja "Hoffmanowej" jest (była) strategiczna ze względu na wartościową młodzież spod warszawy i właściwie ze wszystkich stron i okolic. Fakt, w Hoffmanowej, w jednej klasie, byli częstokroć ludzie z Wesołej, Piastowa, Żyrardowa, Wołomina, Kabat, Tarchomina, Janek, Grodziska, Brwinowa, Ząbek, i tak dalej, i tak dalej, oczywiście byli też Warszawiacy. Taka mieszanka, tworzona z ludzi (raczej) wartościowych dzięki odpowiedniemu filtrowi (egzaminy wstępne w "starym" systemie szkolnictwa) tworzyła, wraz z dużą ilością wybitnych lub niezłych nauczycieli, klimat i wartość tego liceum. Jednakże, począwszy od okolic roku 1997/8 (plus minus), trwał intensywny proces niwelizacji i upadku tego liceum, przez wiele osób wiązany z osobą dyrektor p. Zofii Daruk. Dzisiejsza Hoffmanowa jest zupełnie innym liceum niż tym z połowy lat '90, czy też wcześniejszym. Są to jakieś smętne resztki, czyli trup. A przecież mówienie "o wartościowej tradycji" ma sens tylko wtedy (o ile w ogóle ma), jeśli w ten sposób odnosimy się do czegoś żywego, istniejącego w ludziach, nie na papierze. Tego czegoś żywego już nie ma. (Byłem zresztą świadkiem wielu szczegółów procesu niwelizacyjnej likwidacji klimatu i sensu Hoffmanowej.) Reforma systemu edukacji stała się gwoździem do trumny. Choć przecież i tak większość gwoździ pochodzi z przemian społecznych. Takie czasy. Inni ludzie. Mijam czasem Hoffmanową (zresztą mam/miałem też jakieś koszmarne ilości znajomych w wielu rocznikach) i spoglądam na wychodzących z niej dziwnych kosmitów w szerokich spodniach i na umalowane lale, o wspólnym charakterystycznym braku niezależności istnienia zakrzepłym na twarzy. Ocieram wówczas oczy z liści naniesionych przez apokaliptyczny wiatr. Guarda e passa (spójrz i idź dalej), niestety... Resztki nauczycieli ze "starych czasów" kryją się po kątach Hoffmanowej, zaś wycieranie sobie ust martwą tradycją... - szkoda gadać, ech, ech... Dlatego też przeniesienie Hoffmanowej (notabene wątpliwe, bowiem jak byłem w drugiej klasie liceum, to też sprawa była głośna (wtedy to miało być Powiśle)) po prostu przypieczętuje jej faktyczną, już dokonaną śmierć. To była kiedyś wspaniała szkoła. Amen. (RPK, niegdysiejszy "Rysieq") Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat-przyr Re: Hoffmanowa i jej śmierć IP: *.dialup.telenergo.pl 22.01.05, 02:45 Rysiek, z tym narzekaniem na stroje i wygląd jednak bym uważał... Jak pewnie pamiętasz podczas Gali 125-lecia przedstawiana była moda panująca w murach szkoły przez ten czas... I z pewnością każda zmiana była przez starszych postrzegana jako upadek wszelkich wartości (jak to można usłyszeć chociażby w piosence Czerwonych Gitar "Co z nas wyrośnie"). Ale jak widać, jak do tej pory (obiektywnie) nie powodowało to upadku szkoły - co najwyżej ta nieco się modyfikowała, aby przystosować się do aktualnych czasów. Wiadomo, że Hoffmanowa z połowy lat dziewięćdziesiątych to nie ta sama Hoffmanowa co teraz... Ale i ta "nasza" Hoffmanowa to nie było to samo co w latach sześćdziesiątych. Tak jak upadkiem Twojej "Wielkiej Hoffmanowej" jest zdaje się odejście z niej ostatniego matex-a, tak dla innych było to zapewne wpuszczenie obu płci w mury szkoły czterdzieści lat temu... Ale chyba nie napiszesz, że chodziłeś do "martwej szkoły". I mam wrażenie - sądząc m.in. po powyższych wypowiedziach - że i obecni Hoffmaniacy nie uważają, że szkoła jest trupem. Może nie wiedzą jak wyglądało to wcześniej... A może po prostu to co jest teraz im odpowiada tak, jak nam wtedy odpowiadała Hoffmanowa z połowy lat dziewięćdziesiątych? Mówiąc językiem współczesnym - co by nie mówić nie jesteśmy już w "targecie" Hoffmanowej, tak więc nam nie musi się to nowe oblicze podobać. Ale dzięki temu, że trafia ono do nowych zdolnych i ambitnych, szkoła dalej funkcjonuje, a nie przestała istnieć gdy my opuściliśmy jej mury. I - niezależnie od tego jakie się ma zdanie o rankingu Perspektyw - nadal jest w nim dość wysoko... Ewolucja ;-) Natomiast z jednym się zgodzę - ewentualne przeniesienie wiąże się z ryzykiem, że wtedy do szkoły będzie trafiać mniej tych zdolnych i ambitnych, o których pisałem wyżej... Ta zmiana nie będzie już ewolucyjna, a rewolucyjna... I niestety w jej wyniku "IX LO Hoffmanowa" rzeczywiście może zakończyć żywot renomowanej szkoły... Bo choć wcześniej przeprowadzki już się zdarzały, to było to jednak cały czas ścisłe centrum (Marszałkowska i Polna o ile mnie pamięć nie myli). Ja myślę, że siłą Hoffmanowej jest to, że jest to wspaniała szkoła w oczach większości absolwentów... Choć tak naprawdę dla każdego z nich (a przynajmniej z punktu widzenia rocznika) jest to zupełnie inna szkoła... mat-przyr z ławki ;-) (Krzysiek) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ex-RSQ Re: Hoffmanowa i jej śmierć IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.01.05, 15:04 Oj, tam - stroje strojami, to tylko pewien fenomen, wskazówka, jedna z wielu. Chodzi o jeden z przejawów utraty smaku, czyli bezguścia. A bezguście to rzecz izomorficzna do braku rdzenia (egzystencjalnego, moralnego, duchowego - nazwij to jak chcesz) w człowieku. To nie jest tak, Krzyś, że wszystko jest jedno. I porównanie do zmiany "ukobiecenia" chociażby szkoły ileś-set lat temu jest niestety chybione: dlatego że tamto było zmianą społeczną, polegającą li tylkp na zmianie zewnętrznej struktury relacji międzyludzkich, natomiast zachodząca teraz prymitywizacja i niwelizacja polega na rozbiciu wewnętrznym jednostek, a to że się ludzie ubierają jak bezmózgowe małpy z MTV to tylko przejaw, bez istotnego znaczenia /* jak wskaźnik do adresu pamięci w C++ ;-) */. Opinie pozytywne o aktualnym IX LO? - Przecież jasne jest, że ludziom *coś* zawsze się będzie podobać i są w stanie konstytuować koherentne grupy (czyli tworzyć zgrane paczki czy środowiska, mówiąc mniej premądrzale) w dowolnych warunkach (w ostateczności patrz, nawet: Borowski). Ale czym innym jest jednak kohorta małp zajmujących się kopulacją, defekacją i hip-hopizacją, a czym innym jest grupa ludzi którzy wspólnie chcą coś (uwaga) stworzyć, umieją i chcą czytać książki (ale nie myślę tu o pop-szmelcu) i (chyba przede wszystkim) potrafią zdobyć się na dystans i niezależność jakąś wobec kultury w jej przejawach (to taki zgrubsza mój - przyznaj - wcale nie tak bardzo wyidealizowany obraz mat-exu i "starej", "już-nie-naszej-a-więc-co-dopie ro-ich" Hoffmanowej). (Czuję że niniejsza próba definicji tego o co mi chodzi nie jest do końca udana. Jak doskonale wiadomo jednak, słowa nie wyrażą precyzyjnie wszystkiego co się wyraźnie widzi. A to, o czym mówię, widzę wyraźnie.) Chodzi o cofnięcie się (w granicy) do poziomu zwierzaków ganiających bezmyślnie za tym czy za tamtym (patrz: Harry Potter), a tak naprawdę, o utratę ducha. To nad czym troszkę łzy ronię to jest upadek humanizmu jako takiego, a nie przemijanie tego co kiedyś było moim (wyidealizowanym) środowiskiem. Potrafię, wbrew pozorom, odróżnić jedno od drugiego. I jak byłem małym chłopcem hej, czyli w pierwszej-drugiej klasie liceum (ile to lat temu było, ech, ech - he he?!), to wówczas też obserwowalny rozpad Hoffmanowej traktowałem jedynie jako przejaw nieskończenie ważniejszego zjawiska rozpadu świata. Choć jednocześnie widzę w tym dzisiaj nieuchronny proces dziejowy, mówiąc krótko apokalipsę, i osobiście jestem już po drugiej stronie. Więc to raczej chwilowa li tylko zaduma nad gorejącym, opuszczonym już domem. Ludzie którym jest ciężko go opuścić, vide Natorf (z całym szacunkiem, wiesz przecież), są w znacznie trudniejszej sytuacji... Pozdrawiam serdecznie RPK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat-przyr Re: Hoffmanowa i jej śmierć IP: *.dialup.telenergo.pl 25.01.05, 20:28 Jako doświadczalnik zdecydowałem się na eksperyment ;-). W poniedziałek udałem się do szkoły i nie tylko popatrzyłem na aktualnych Hoffmaniaków, ale również z nimi porozmawiałem. Przygotowywałem akurat materiał do audycji popularnonaukowej o mózgu i IX LO wydało mi się idealnym miejscem do nagrań ;-). I muszę przyznać, że nie jest tak źle jak przedstawiałeś to powyżej. Zapewniam Cię, że Hoffmaniacy mają coś do powiedzenia. Nie brakuje im też poczucia humoru (przyznam, że przywołanie w tym temacie "Pieśni o Rolandzie" mnie rozbroiło). Myślę, że jakby się dobrze przyjrzeć, to w każdym dałoby się znaleźć odpowiednik kogoś (jednej osoby lub kilku osób) z naszych czasów. A jeśli chodzi o zmiany zachodzące w społeczeństwie, to również wolałbym aby przebiegały one w innym kierunku. Ale skoro nie mam na to żadnego wpływu, po prostu przyjmuję to. Krzysiek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iwa Re: Hoffmanowa i jej śmierć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 13:13 dlaczego własciwie zlikwidowano klasy matematyczne-eksperymentalne? przeciez dzieki tym klasom a wlasciwie najzdolniejszym z tych klas, ktorzy wybijali sie w olimpiadach - Hoffmanowa mogla liczyc na wyzsze miejsce w rankingach. wyrzucanie Hoffmanowej na peryferia Warszawy nie ma sensu, choc takie postapienie ze szkołą wpisywaloby sie w polska polityke edukacyjna, ktorej nie zalezy na ksztalceniu swiatlych umyslow i jeszcze jedno, moze ktos by pomyslal ile ta dzielka bedzie warta za 10, 15 lat, moze warto poczekac a w miedzyczasie pomyslec o jakiejs sensowniejszej lokalizacji nowej Hoffmanowej, ot chocby w jakims przestronnym, przeszklonym srodmiejskim wiezowcu- z hala sportowa, basenem, winda dla ewentualnych uczniow majacych trudnosci w poruszaniu sie, z dobrze wyposazonymi w nowoczesny sprzet pracowniami. ale jedno jest pewne w Centrum Warszawy, gdzie kazdy moze dojechac komunikacja miejska bez 150 przesiadek wiele zlego dla opinii na temat szkoly zrobila pazerna na stanowisko kuratora pani Zofia Darukowa, wstydzilam sie wtedy przyzanc ze tez jestem absolwentka Hoffmanowej tyle ze z czasow dyrektorowania profesora Wawrzyniaka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: L Re: Hoffmanowa i jej śmierć IP: *.dynamic.chello.pl 01.05.13, 11:42 Szukam informacji na temat nauczania matematyki (w kontekście osiąganych wyników) w polskich liceach. Juz od pewnego czasu niepokoiła mnie zdumiewająca "nieciągłość" w obrazie Liceum Hoffmanowej - która w latach "przed 1997" walczyla skutecznie z Gottwaldem/Staszicem w liczbie laureatów i finalistów Olimpiady Matematycznej. Artykuł który właśnie przeczytałem i do którego się odnoszę świetnie tłumaczy powody takiej aberracji. Ot, zmienił się dyrektor a z nim pzyszły nowe czasy. Jak łatwo jest zniszczyć dorobek dziesięcioleci i jak (paradoksalnie) nikogo to nie interesuje..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HEH JAKIEŚ LICEUM ? OGARNIJ SIĘ !!!! TO HOFFMANOWA !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 23:41 CZŁOWIEKU CZY TY WIESZ CO TO ZA SZKOŁA? NIE ? TO JAKIM PRAWEM PIEPRZYSZ GŁUPOTY !! TO LICEUM MA GENIALNĄ LOKALIZACJĘ BO OSOBY KTÓRE MIESZKAJĄ NP W PRUSZKOWIE CZY MODLINIE (tak tak nawet tam) MARZĄCE O NAPRAWDE DOBRAJ SZKOLE MAJĄ BARDZO ŁATWY DOJAZD (Hoffmanowa znajduję się minutę drogi od Dworca Centralnego) I NIE MUSZĄ CHODZIĆ DO JAKIEJŚ ZAWSZONEJ ZAWODÓWY NA PERYFERIACH !! FAKT ŻE BUDYNEK NIE JEST NOWY ALE JEGO NIEWIELKIE ROZMIARY SPRAWIAJĄ ŻE PANUJE TAM NIESAMOWITA ATMOSFERA !!!!!!!!!! TRZEBA BYĆ W TEJ SZKOLE ŻEBY JĄ POCZUĆ WIĘC TY I TAK NIE BĘDZIESZ WIEDZIAŁ O CO CHODZI !!! POZA TYM KSZTAŁCĄ SIĘ TAM LUDZIE KTÓRYCH RODZICE BYLI ABSOLWENTAMI TEJ SZKOŁY !! I UCZYLI SIĘ W TYM SAMYM BUDYNKU I Z TYMI SAMYMI NAUCZYCIELAMI (TAK TAK !!) CO ICH DZIECI TERAZ !!!!!!!!!!!! WYOBRAŻASZ SOBIE TAKĄ RZECZ ?! Odpowiedz Link Zgłoś