Dodaj do ulubionych

Najśmieszniejsze dowcipy

26.05.02, 17:18
Czy znacie jakieś fajne kawały? Super fajne? Najfajniejsze?
Obserwuj wątek
    • cubic Re: Najśmieszniejsze dowcipy 26.05.02, 17:29
      Miał odbyć się mecz bokserski USA - Polska w Zakopanem. Stany wystawiły Tysona,
      a Polska oczywiście Gołotę. Jednak tuż przed samą walką Gołota złamał rękę i na
      gwałt potrzebny był jakiś bokser aby uniknąć kompromitacji. Trener wyskoczył na
      Krupówki i zobaczył wielkiego górala. Podleciał i zapytał:
      - Chcesz zarobić 100 $?
      - No, chce - odparł góral.
      Trener wziął go do szatni, dał spodenki i rękawice i mówi:
      - Wyjdź na ring,zasłoń się rękawicami i stój. Jak przetrzymasz pierwszą rundę
      dostaniesz pieniądze.
      Góral wyszedł, Tyson go poobijał, ale przetrzymał. No to trener mówi:
      - Jak przetrzymasz drugą dostaniesz 1000$.
      Góral wyszedł, Tyson go już teraz mocno poobijał, no ale przetrzymał. Trener
      zachwycony mówi:
      -Jak przetrzymasz trzecią dostaniesz 10000$
      Góral wyszedł, ale już ledwo zszedł po tej rundzie. A trener do niego:
      - Słuchaj jak wytrzymasz czwartą...
      A góral:
      - Nie wytrzymam, wpier... czarnuchowi!!!!!!!!!!!!
      • murzynka no to macie kilka... 27.05.02, 23:32
        - Tato slyszalem, ze twoj ojciec byl idiota.
        - Chyba twoj.

        - Co to jest: stoi na stole i swieci?
        - Barszcz ukrainski.

        Zona do Kowalskiego:
        - Wyobraz sobie, ze dzisiaj w metrze trzej mezczyzni ustapili mi miejsca
        - I co ? Zmiescilas sie?

        Gosc kupuje zonie biustonosz.
        - Jaki rozmiar? - pyta ekspedientka
        - Dokladnie nie wiem.
        - Moze jak grapefruit?
        - Nie
        - Jak pomarancza?
        - Nie
        - Moze jak jajko?
        - Tak tak, sadzone.

        Turysta spotyka bace, ktory sie opala przed chalupa.
        - Jak wam sie powodzi, baco?
        - A nie narzekam, mialem wykarczowac drzewa, ale przyszedl halny i je
        powalil, mialem je spalic, ale uderzyl piorun i je spalil. Teraz czekam az
        mi trzesienie ziemi wyrzuci ziemniaki na powierzchnie.

        Zona wniosla do sadu sprawe o rozwod. Na rozprawie sedzia pyta:
        - Jakie zarzuty ma pani przeciwko mezowi?
        - On zawsze czyta wszystkie powiesci kryminalne przede mna, a nastepnie na
        pierwszej stronie pisze czerwonym atramentem nazwisko
        mordercy.

        - Macie w waszej miejscowosci jakas atrakcje dla turystow?
        - Mielismy, ale niedawno wyszla za maz.

        Do tramwaju weszla starsza pani z laseczka i stanela obok miejsca zajetego
        przez mlodzienca. Gdy ten nie ustepowal zaczela stukac laska. Nagle
        mlodzieniec zareagowal:
        - Ta laska bardzo halasuje! Niech babcia zalozy gumke na jej koniec...
        Na to staruszka:
        - Mlody czlowieku gdyby w swoim czasie twoj ojciec zalozyl sobie na koniec
        gumke, ja mialabym dzisiaj wolne miejsce...

        - Tato dlaczego Bog stworzyl na koncu kobiete?
        - Zeby mu nie pokrzyzowala wszystkich planow.

        Spi lesniczy w lesniczowce i nagle slyszy za oknem parskanie. Otwiera okno,
        patrzy, a zajaczek dal sie zrobic w konia.

        - Jaka jest roznica miedzy kobieta cnotliwa, a niecnotliwa?
        - Jest to roznica kolejowa. Do cnotliwej jest pociag, a do niecnotliwej
        kolejka.

        W wiejskiej chacie rozespany chlop mowi do zony:
        - Maryska, albo zes sie odkryla, albo zes obory nie domknela...

        Dwaj mali chlopcy stoja przed kosciolem, z ktorego wychodza wlasnie
        nowozency.
        - Patrz jaki bedzie czad, - po czym biegnie do pana mlodego i wola: tato,
        tato...

        - Tato a wlasciwie dlaczego ziemia sie kreci?
        - A czy ty czasem nie widziales mojego koniaku?

        - Jaki ptaszek jest kilkanascie razy mniejszy od kolibra?
        - Ptaszek kolibra.

        Niewidomy myje tarke do warzyw.
        - Jak zyje to takich bzdur nie czytalem.

        Na wyspie ludozercow dzieci rzucaja w siebie czaszkami. Widzi to wodz mowi:
        - Dzieci to bardzo nieladnie rzucac w siebie ogryzkami.

        - Ale pani utyla - mowi sasiad do Kowalskiej
        - Czy pan nie wie, ze kobietom sie nie mowi takich rzeczy?
        - Myslalem, ze w pani wieku to juz obojetne.

        Jasio sklada zyczenia dziadkowi z okazji 70 urodzin.
        - Mam dla ciebie dwie wiadomosci jedna dobra druga zla.
        - No to zacznij od dobrej.
        - Na twoje urodziny przyjda dwie striptizerki.
        - To swietnie, a ta zla?
        - Beda w twoim wieku!!!

        Natchniona blondynka do bacy:
        - Wy to jestescie szczesliwi. Widujecie zaslubiny gorskich potokow z
        obloczkami, widujecie, jak zachodzace slonce wypija czern calego dnia, jak
        blady ksiezyc topi sie w bezdennych mglach...
        - Wszystko to widywalem, panienecko ale teraz juz nie pije...

        Goral pyta zone: - Maryska, cemu ty nie ksycys "Lo Jezu"?
        - A cemu mam ksycec?
        - Bo jak sie dziolchom wklada, to tak ksyca.
        - A wlozyles juz?
        - Dawno!
        - Lo Jezu!

        Zaprzyjazniony misjonarz spotyka ludozercow, ktorzy wraz z grupa bialych
        ludzi ida na wojne.
        - Co to, sprowadziliscie bialych doradcow?
        - Nie, to zapasy zywnosci.

        Na przyjeciu jeden z go?ci zwraca sie do hrabiego:
        - Moze cygaro, panie hrabio?
        - Nie, dziekuje, nie pale. Kiedy? raz sprobowa?em, ale nie spodobalo mi
        sie, to nic fajnego.

        - A moze koniaczku?
        - Nie, dziekuje, nie pije. Kiedy? raz sprobowa?em, ale nie spodobazo mi
        sie, to nic fajnego.

        - To moze zagramy w bilard?
        - Nie, dziekuje, nie grywam. Kiedyz raz sprobowalem, ale nie spodobalo mi
        sie, to nic fajnego. Ale pozwoli pan, ze przedstawie, oto moj syn.
        - Domyslam sie, ze jedynak?


        Przychodzi do redakcji pewnej gazety stary zyd - bardzo zmartwiony, oczy
        zaplakane, siada u redaktora naczelnego i mowi:
        - Zmarla moja zona, chcialbym umiescic nekrolog.
        Redaktor popatrzyl na staruszka i mowi:
        - Wie Pan, dzis mamy taka promocje, ze pierwsze piec slow jest darmowe.
        Placi Pan dopiero od szostego slowa. Zyd zamyslil sie i mowi:
        - No coz, to moze tak: zmarla Helena Rubinstein.
        - Ale to dopiero trzy slowa, ma Pan jeszcze dwa za darmo - podpowiada
        redaktor. Moze Pan cos jeszcze doda?
        Na to Zyd po namysle:
        - sprzedam Opla.

        Dwa krasnale poszly do baru, wyrwaly dwie panny i zabraly je do hotelu, do
        osobnych pokoi. Jeden z krasnali nie uzyskal satysfakcji , a czul sie o tyle
        fatalnie, ze przez cala noc slyszal z za sciany "RAZ, DWA, TRZY, OOOOOH..."
        Rano drugi pyta go: jak bylo?
        Pierwszy odpowiada:
        bylem taki zaklopotany, ze w ogole nie mialem erekcji.
        Na to drugi:
        I ty byles zaklopotany? Ja przez cala noc nie moglem wskoczyc na to pier...
        lozko...

        Jedzie Arab przez pustynie z zona do lekarza. Arab oczywiscie na
        wielbladzie zona 50m za nim na piechote. Jada tak juz 3 dni i w pewnym
        momencie arab nagle staje odwraca sie i pyta zony:
        - Masz czarny mazak ???
        - Nieeeee.
        - To smigaj do domu po mazak !
        Po szesciu dniach zmizerniala zona powraca do swego wybranca.
        - Masz !!!
        - Mam, mam, a bialy masz ???
        - Nieeee, nieee maaam.
        - To jazda po bialy mazak!
        Znow mija szesc dni, wraca.
        - Masz !!!
        - Mam, mam. To narysuj mi na plecach szachownice.
        - ???!!!
        - Nooo !
        Mija chwila arab pyta:
        - Narysowalas ?
        - Tak, narysowalam.
        - Proporcjonalna, dokladna ?
        - No pewnie.
        - To podrap mnie w A4.

        Przewodnik oprowadza grupe turystow z Japonii po Krakowie.
        - To jest Barbakan..... Budowano go przez 5 lat.....
        - 5 lat ??? U nas wybudowano by w 2 !!!
        Ida dalej
        - To jest kosciol Mariacki....... Budowano go przez 12 lat......
        - 12 lat ??? U nas by go zrobili w 4 lata!
        Ida dalej.
        - To sa Sukiennice........ Budowano je przez 7 lat......
        - 7 lat ??? U nas wybudowaliby w ciagu roku !!!
        Ida dalej, dochodza do Wawelu. Przewodnik milczy
        - A co to takiego ???
        - Nie wiem, wczoraj nie bylo....

        Jak dlugo mozna patrzec na tesciowa jednym okiem?
        Dopoki sie muszka ze szczerbinka nie zejdzie !

        Przychodzi ojciec Jasia ze szkoly i mowi:
        - Jasiu, zawsze byles taki dobry z historii, Pani cie chwalila, ze masz
        taka dobra pamiec - a teraz co? Ledwo trojka?
        Jasiu:
        - No tak, wiedzialem, ze bedzie niewesolo, jak sie amfetamina skonczy!
    • Gość: pan_laga Re: Najśmieszniejsze dowcipy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.05.02, 19:52
      stolek napisał(a):

      > Czy znacie jakieś fajne kawały? Super fajne? Najfajniejsze?

      ja znam, ale raczej tu nie opowiem, bo to o pracowniku pewnej redakcji, ktory tak
      sie nudzil, ze postanowił z dnia na dzień, wielką gazetę, poważny dziennik
      przeobrazić w "Szpilki". albo choc "Karuzelę".
      amen
      pan laga
    • d.z. Re: Najśmieszniejsze dowcipy 26.05.02, 20:40
      Trochę ich jest na Pradze Południe w wątku "Dowcipy, które śmieszą" powtarzać
      ich tutaj nie będę bo jeszcze ktoś mnie za to... ;)
    • eela Re: Najśmieszniejsze dowcipy 26.05.02, 21:13
      Dużo jest w Super Expresie. Może sobie Stołek kupic i poczytać :-)
      • tolba Re: Najśmieszniejsze dowcipy 27.05.02, 10:58
        Przejadź się Stolek na Forum Humorum (dla ułatwienia dodam, że znajduje się ono
        na portalu największego dziennika w Polsce), to się pośmiejesz.
      • _kontrabeata_z_szufelka_ Re: Najśmieszniejsze dowcipy 27.05.02, 14:40
        eela napisał(a):

        > Dużo jest w Super Expresie. Może sobie Stołek kupic i poczytać :-)

        pani eela czytuje Super Express, bo tam ciekawe dowcipy są. niech nam pani jakiś
        opowie, prosimy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka