Gość: Warschau
IP: *.matrix.pl
27.05.02, 11:48
W Warszawie podobno mieszka ok. 70 tys. ludzi należących do różnych grup
etnicznych. Piszę o tym dlatego, ze miałem okazje w sobotę być na rynku
Mariensztatu na Warszawskim Tygodniu Wielokulturowym, gdzie bawiłem sie nieźle
wśród uchodźców z krajów afrykańskich: Konga, Ruandy, Angoli a takze
Hindusów,Indonezyjczyków, Wietnamczyków, Arabów, Bułgarów, Litwinów...
Nie spodziewałem się, ze Warszawa może tak szybko stać się wielokulturowa
niczym Londyn, czy Nowy York. Szkoda tylko, ze najczęściej mało o tych
przybyszach wiemy, podobnie jak oni o nas. I oni bojac się asymilacji (i na
odwrót, część z nas boi się asymilacji) zamykają się we własnych grupach, zyjąc
jakby w swoim małym światku. A moim zdaniem powinni się zintegrować, bo moga
wnieść naprawde wiele kolorytu do naszej szarej Warszawy...
A co Wy o tym sądzicie?
P.S. Na Mariensztacie można było potańczyć przy muzyce afrykańskiej, muzyce
orientalnej, klezmerskiej, bułgarskiej, białoruskiej, tangu argentyńskim...Były
stoiska z regionalną kuchnią (jakże przepyszną), makijażem hinduskim, muzyką,
literaturą...i wiele innych ciekawostek...