Dodaj do ulubionych

Ożarów jeszcze walczy

28.05.02, 11:03
Wiadomość z portalu www.lewica.pl

Około 500 pracowników Fabryki Kabli w Ożarowie rozpoczęło dziś ok. 10.00 marsz
w kierunku Warszawy. Marsz jest protestem przeciwko likwidacji rentownego
zakładu i apelem do rządu RP o interwencję w sprawie Ożarowa - mówią
organizatorzy z komitetu strajkowego.

Związkowcy dotrą do Warszawy najprawdopodobniej około godziny 14. Marsz
zakończy się pod Kancelarią Rady Ministrów, po drodze protestujący zatrzymają
się pod Urzędem Antymonopolowym.

Przypomnijmy, dzięki decyzji Urzędu FKO przejęła myślenicka Tele-Fonika, stając
się w ten sposób praktycznie monopolistą na rynku kabli. Właściciel Tele-
Foniki, B. Cupiał, zadecydował o likwidacji FKO w Ożarowie, chce wywieźć z niej
linię produkcyjną i zlikwidować łącznie ok. 1000 miejsc pracy. Pracownicy
uważają, że sprawa ma charakter typowego "wrogiego przejęcia", a działalnością
Tele-Foniki, likwidującej konkurencję na rynku, powinien zająć się rząd i Urząd
Antymonopolowy.

Dzisiaj oni, a jutro ?
Obserwuj wątek
    • d.z. Re: Ożarów jeszcze walczy 28.05.02, 11:21
      Szlag mnie trafia jak takie rzeczy słyszę!
      Gdzie są miejscowe władze? Dlaczego jeśli na zachodzie jakiś zakład ma zostać
      zamkniety natychmiast do dzieła przystępuje tamtejsza władza, a u nas obserwuje?
      Czy nie dociera do władz Ożarowa, że już za niedługo będą musiały utrzymać ze
      swojego budżetu tylu bezrobotnych, że sklepy padną i ne będzie dochodów choćby z
      podatków płaconych przez tam zatrudnionych.
      Dlaczego nikt z miejscowych władz nie poszedł do właściciela fabryki i nie
      powidział: "Dogadajcie się z robotnikami, może obniżcycie trochę płace czy co, a
      my jak się dogadacie zwolnimy was z podatków od nieruchomości na lat 10 i z opłat
      za użytkowanie wieczyste gruntu, a na dodatek coś tam jeszcze dołożymy w miarę
      możliwości).
      Lepiej chyba (tracąc dochody z tego podatku) nie zmodernizować dwóch czy trzech
      ulic niż za chwilę mieć miasto z masą bezrobotnych, co spowoduje wiele problemów
      wagi znacznie większej niz obecnie...
      Potem zapewne władze wraz z robotnikami wyjdą na ulicę by zamanifestować
      przeciwko biedzie.
      • Gość: snajper Re: Ożarów jeszcze walczy IP: *.acn.waw.pl 29.05.02, 01:28
        d.z. napisał(a):

        > Szlag mnie trafia jak takie rzeczy słyszę!
        > Gdzie są miejscowe władze? Dlaczego jeśli na zachodzie jakiś zakład ma zostać
        > zamkniety natychmiast do dzieła przystępuje tamtejsza władza, a u nas obserwuje?
        > Czy nie dociera do władz Ożarowa, że już za niedługo będą musiały utrzymać ze
        > swojego budżetu tylu bezrobotnych, że sklepy padną i ne będzie dochodów choćby z
        > podatków płaconych przez tam zatrudnionych.
        > Dlaczego nikt z miejscowych władz nie poszedł do właściciela fabryki i nie
        > powidział: "Dogadajcie się z robotnikami, może obniżcycie trochę płace czy co,a
        > my jak się dogadacie zwolnimy was z podatków od nieruchomości na lat 10 i z opła
        > t za użytkowanie wieczyste gruntu, a na dodatek coś tam jeszcze dołożymy w miarę
        > możliwości).
        > Lepiej chyba (tracąc dochody z tego podatku) nie zmodernizować dwóch czy trzech
        > ulic niż za chwilę mieć miasto z masą bezrobotnych, co spowoduje wiele problemów
        > wagi znacznie większej niz obecnie...
        > Potem zapewne władze wraz z robotnikami wyjdą na ulicę by zamanifestować
        > przeciwko biedzie.

        Zakłady nierentowne, nie przynoszące właścicielowi zysków powinny upaść. Choćby
        po to, aby mogły powstać firmy nowe, przynoszące zysk (i podatki do budżetu).
        Utrzymywanie na siłę firm nierentownych, dopłacanie do nich latami z naszej
        kieszeni jest pozbawione jakiegokolwiek sensu. MY TO JUŻ PRZERABIALIŚMY !!!

        Pozdrawiam.
        • d.z. Re: Ożarów jeszcze walczy 29.05.02, 08:15
          Gość portalu: snajper napisał(a):

          > Zakłady nierentowne, nie przynoszące właścicielowi zysków powinny upaść. Choćby
          >
          > po to, aby mogły powstać firmy nowe, przynoszące zysk (i podatki do budżetu).
          > Utrzymywanie na siłę firm nierentownych, dopłacanie do nich latami z naszej
          > kieszeni jest pozbawione jakiegokolwiek sensu. MY TO JUŻ PRZERABIALIŚMY !!!
          >
          > Pozdrawiam.

          Oczywiście, że masz rację ale z Ożarowem sprawa jest bardziej skomplikowana.
          Fabryka nie jest deficytowa. Właściciel zdecydował o jej zamknięciu ponieważ jego
          druga fabryka w Bydgoszczy ma wolne moce przerobowe (i spokojnie może przejąc
          zamówienia ozarowskie), a tam siła robocza jest tańsza. Z punktu widzenia
          właściciela jest to działanie ekonomiczne, On chce obniżyć koszty swojej
          produkcji.
          Dlatego też moim zdaniem jest tu ogromne pole do popisu dla miejscowych władz do
          tego aby choć trochę podziałać i nie dopuścić do bezrobocia. Można skusić
          właściciela zwolnieniem z pewnych opłat co spowodowałoby obniżenie kosztów w
          ożarowskiej fabryce i utrzymanie miejsc pracy.
          Wolę aby moje podatnicze pieniądze były wydawane na utrzymanie miejsc pracy dla
          uczciwie pracujących ludzi niż na władze, które oprócz piastowania stanowisk nie
          robią nic.
          To tyle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka