Dodaj do ulubionych

klub GROUND ZERO - strefa mroku

IP: *.polcard.com.pl 03.06.02, 15:15
Otóż chciałem publicznie podzielić się informacjami o zwyczajach panujących w
klubie GROUND ZERO.

W ostatnią środę w klubie GROUND ZERO zostałem NAPADNIĘTY PRZEZ OCHRONIARZY.
Zostałem UDERZONY W TWARZ następnie trzech pracowników ochrony BRUTALNIE
SZARPIĄC i POPYCHAJĄC zawlokło mnie na ZAPLECZE. Tam obrzucając wyzwiskami
obszukali mnie, nie znajdując żadnych prochów UKRADLI mi 50 zl.
Tego typu BANDYCKIE ZACHOWANIA PRACOWNIKÓW ochrony GROUND ZERO nie są
incydentalne lecz stanowią nagminny, mroczny proceder. Byłem świadkiem kilku
podobnych sytuacji z PRACOWNIKAMI OCHRONY W ROLI NAPASTNIKÓW. Młodzi mężczyźni
zatrudnieni w klubie GROUND ZERO w charakterze ochroniarzy czyli ludzi z
założenia mających dbać o bezpieczeństwo, stanowią paradoksalnie REALNE i
BARDZO POWAŻNE ZAGROŻENIE dla ZDROWIA i BEZPIECZEŃSTWA przychodzących tam
ludzi. POZIOM AGRESJI przejawiany przez OCHRONIARZY-BANDYTÓW w publicznym
miejscu jakim jest przecież GROUND ZERO jest zatrważający i musi być
niewątpliwie SYNTETYCZNIE PODBIJANY AMFETAMINĄ czy ANABOLAMI.

To SKANDAL, żeby taki PRZESTĘPCZY PROCEDER bezkarnie ma miejsce w klubie w
samym centrum Warszawy.

Rodzice uważajcie dokąd chodzą wasze dzieci.
Dzieci rodziców uważajcie na siebie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Raffix Re: klub GROUND ZERO - strefa mroku IP: *.braun.de 03.06.02, 16:13
      Gość portalu: lenox napisał(a):
      > W ostatnią środę w klubie GROUND ZERO zostałem NAPADNIĘTY PRZEZ OCHRONIARZY.
      (...)
      Tak po prostu wyławiają z tłumu i tłuką? Jak to się skończyło, zawiadomiłeś
      policję?
      Sorry, jeśli pytania głupawe ale jakoś nie bywam w klubach i bardzo mnie to
      zaciekawiło. A może to po prostu taki zwyczaj, atrakcja tego klubu?
      • Gość: Niech Re: klub GROUND ZERO - strefa mroku IP: 217.197.165.* 03.06.02, 16:23
        Wpierw byles swiadkiem kilku takich zajsc, a potem pobili ciebie. No to
        wszystko jasne: zostales ukarany za 1. brak interwencji w tych kilku
        przypadkach lub 2. fakt, ze ich zobaczeniu nadal przebywales w tym uroczym
        klubie.
      • Gość: ann.k Re: klub GROUND ZERO - strefa mroku IP: *.tsmail.pl / 192.168.0.* 03.06.02, 16:32
        widzialam to kiedys w pewnym Eleganckim Pubie w Warszawie... gosc lezal na
        ziemi zalany krwia, a trzech byczkow jeszcze sie na nim wyzywalo; a tak, bywa,
        ze wyrywaja z tlumu... czasami szukaja pretekstu w stylu: podryw mojej
        dziewczyny, on pierwszy uderzyl itepe, itede
    • zdzicha Re: klub GROUND ZERO - strefa mroku 03.06.02, 21:51
      Sam tam byłes? Nie było nikogo poza tobą? Dzwoniłes na policję?
      Chłopie, zastanów się, czemu piszesz, ze "przestępczy proceder odbywa sę
      bezkarnie"? Jak Ty nie zareagujesz, Stefan nie zareaguje, Krzysiek tez nie, to
      patafiany będa sie naprawdę czuły bezkarnie.
      Składasz zeznanie na policji, dajesz znać którejś z gazet, informujesz kolegów, a
      przy okazji dajesz cynk swoim oprawcom, że o sprawie już wiedzą tu i ówdzie, to
      przynajmniej powinni zacząć sie bać.
      A później zmień lokal.

      zdrv
      zdzicha
    • Gość: Metaxa Re: klub GROUND ZERO - strefa mroku IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.02, 23:42
      Nie tylko w Ground Zero tak jest.. kolega opowiadał mi, że tak samo został
      potraktowany w Dekadzie.. chcieli mu dodatkowo ukraść komórkę, ale był za mało
      pijany.. poza tym wystraszyli sie nieco, bo jest dziennikarzem.. Okazuje się,
      że wszystkie nocne przybytki lepiej omijac szerokim łukiem i wieczorami
      siedzieć w domu :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka