Dodaj do ulubionych

Relacja z procesu

25.02.05, 10:17
Ostatni post Wiadomość
krzysztofplebs
Użytkownik

Wysłany: Lut 22, 2005 23:42:48
Cytat

Prawie dziesięć godzin trwała rozprawa z prywatnego aktu oskarżenia Krystyny
Myślińskiej p-ko Hannie Matrackiej - przewodniczącej i Waldemarowi
Chachulskiemu burmistrzowi. Ściągnięto na to wydarzenie - czyli teatr jednego
aktora - siostry srodowiskowej "tylko" 21 świadków. Po kilku godzinach
oczekiwania pani sędzia z rozbrajającą miną oświadczyła:
- kto chce może jechać, kto chce może czekać, może nawet do 20.00 jak będzie
taka potrzeba...
W normalnych sądach jeżeli ma zeznawać taki tłum świadków wyznacza się np. po
3 świadków na godzinę i wzywa wtedy "trójkami" na określone godziny. Tym
razem czas wiceburmistrza, urzędników i pracowników innych instytucji się nie
liczył. Na następną odsłonę w dniu 30 marca "zaproszonych " zostanie tylko 10
świadków. Tak więc mimo buńczucznych zapowiedzi Zenona Dąbrowskiego sprawa
nie tylko nie zakończyła się w dniu 22 lutego 2005, ale na pewno nie zakończy
się w marcu. Po 30 marca pozostanie bowiem do przesłuchania 7 świadków, a
poza tym może ich jeszcze powołać Hanna Matracka, czego do tej pory nie
uczyniła. Spiesz się powoli - panie Zenek. Dziś zeznawali tylko Szulc,
Oktaba, Radziszewski i Dybiec...
Niech nikogo nie zmyli, że na sali - w sprawie przy drzwiach zamkniętych-
siedział Dariusz Kowalczyk z "Lokalnej". On był nie w roli dziennikarza
tylko "osoby godnej zaufania" Hanny Matrackiej, burmistrz nie wybrał sobie
takiej osoby. Procedura przewiduje tylko po jednym takim przedstawicielu.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka