warka_strong
04.03.05, 21:13
Gazeta sięga dna.
Udowodniła to opisując obyczaje panujące jednostkach antyterrorystycznych. Co was może to obchodzić jakie tam panują obyczaje? Obyczaj jest swego rodzaju tradycją. Wiem, o takich sprawach pisze się znacznie łatwiej. Nie trzeba do tego angażować intelektu, a temat jest swoistym samograjem.
Może jednak zajęlibyście się znacznie poważniejszymi tematami. Takimi chocby jak:
- dlaczego budżet straży pożarnej w takim Nowym Jorku jest porównywalny [jeśli nie wiekszy] od budżetu straży pożarnej w całej Polsce?
- dlaczego brakuje pieniędzy na szkolenie policji i kto za ten brak odpowiada?
- kto odpowiada za to, że polscy policjanci pozbawieni są godziwej pensji za pracę jaką wykonują?
- kto przyczynia się do trwonienia pieniędzy podatników, które winny być przeznaczane na bezpieczeństwo publiczne?
- ile milionów kosztuje podatników nieudolność urzędników miejskich?
Przy okazji ostatniego może ropoczniecie kampanię, której zwieńczeniem będzie postawienie przed sądem tych, którzy są za to odpowiedzialni.
Może czas przestać reklamować jakiegoś pacana, który zaśmieca miasto swoimi vlepkami czy też pisać o obyczajach w policji? Czas najwyższy na poważniejsze wyzwania. Czy na to was nie stać?