Dodaj do ulubionych

Warszawa "zasranym" miastem

IP: *.acn.waw.pl 16.03.05, 15:27
Jak Wam sie podoba slalom miedzy psimi klocami na chodnikach?Czy wlasciciele
kundli nie potrafią dopilnowac tego, aby kundlostwo za przproszeniem sralo na
trawnikach? Topi sie snieg a nasze miasto wygląda jak jeden wielki paw.
Czy nie ma na to sposobu?
Obserwuj wątek
    • venus99 Re: Warszawa "zasranym" miastem 16.03.05, 15:55
      dlaczego Warszawa? CAŁA POLSKA!
      • Gość: Cirrus Re: Warszawa "zasranym" miastem IP: *.acn.waw.pl 16.03.05, 16:04
        Napisalem w-wa bo mieszkam tu od urodzenia, ale problem dotyczy oczywiscie
        calej Polski. Normalnie więcej kundli niż ludzi!
    • Gość: IIa Re: Warszawa "zasranym" miastem IP: *.wsisiz.edu.pl / *.wsisiz.edu.pl 16.03.05, 16:01
      w sumie to jest - powystrzelac , bo przeciez to zagrozenie dla zdrowia, a nawet
      zycia ludzkiego!!! mozna sie przeciez poslizgnac a upadajac zlamac reke, noge,
      a nawet uderzyc glowa w kraweznik - no ale przeciez wtedy znowy by protestowali
      ci paskudni ekolodzy (nienawidze ich tak samo jak tych starych babc, gdzie ona
      stoi i gada z sasiadka po prawej stronie chodnika a piesek gania po trawniku po
      lewej stronie - i weztu skacz przez smycz....)
      • Gość: grarza Re: Warszawa "zasranym" miastem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 17:00
        powystrzelac babcie. to nie wina psa, ze go na smyczy trzymaja, a i miejsc do
        srania (z przeproszeniem) nie wybieraja. ustalono, ze po psach maja sprzatac
        ich wlasciciele, a u nas jak zwykle, wszyscy maja w d...urzym powazaniu
        wszelkie zarzadzenia, ktore umila i usprawnia nam zycie. za to mamy wszedzie
        syf, brud, smrod, malaria i korniki. bleh!
        • vtec_z Re: Warszawa "zasranym" miastem 16.03.05, 20:02
          Powystrzelać smycze!. To nie wina psa, że go smycz trzyma!
          --------------------
          First man than machine
    • roody102 Re: Warszawa "zasranym" miastem 16.03.05, 17:03
      Wypływają spod topniejącaego śniegu - wiosna idzie... Miejskie przebiśniegi ;)
      • remislanc Re: Warszawa "zasranym" miastem 16.03.05, 17:38
        "miejskie przebiśniegi" - ale się uśmialem! Dobre!
        Ale jak patrze na te kwiatuszki to mi niedobrze. Jakieś takie
        kolorowe......Błe..........
    • Gość: rymarz_ Re: Warszawa "zasranym" miastem IP: *.elartnet.pl / 62.233.208.* 16.03.05, 17:09
      faktycznie,w Warszawie nie jest zbyt ciekawie,psie gówna na trawniku i
      przyjezdnych bez liku...
      • pra_gosia Warszawa "zasłanym" miastem 16.03.05, 17:31
        Gó..any problem nie zniknie, dopóki ktoś WAŻNY
        nie wyjdzie ze swojego auta i nie zacznie space-
        rować ulicami Warszawy. Bo z samochodu, to wiado-
        mo, że gó.. widać! Powinno się karać właścicieli
        psów - za niesprzątanie i za brak smyczy (problem
        ciągle istnieje - ostatnio moja siostra i jej mąż
        zostali "napadnięci" przez trzy duże psy na obrze-
        żach Warszawy).
    • Gość: mysl152 Re: Warszawa "zasranym" miastem IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.03.05, 19:36
      Niestety, tu gdzie mieszkam nie jest wcale lepiej. Psiarze maja w nosie to, ze
      zanieczyszczaja miasto. Bezmyslnym ludziom po prostu nie chce sie zbierac
      nieczystosci po ich "pociechach".
    • 4pablo Re: Warszawa "zasranym" miastem 17.03.05, 07:38
      Są przepisy, ale nie można ich wykonywać ponieważ nie ma odpowiednich
      pojemników na psie gówienko.Ot polskie prawo i kultura narodu.
      • osmol Re: Warszawa "zasranym" miastem 17.03.05, 13:59
        Zaraz, zaraz.

        Z tego co widzę na ulicach znajduje sie całkiem pokaźna ilość koszy na śmieci.
        Nie wszedzie, to fakt. Nie zmienia to jednak postaci rzeczy, że w tym kraju
        jakoś nikt sie nie poczuwa do sprzątania czekokolwiek, po kimkolwie, z soba
        włącznie. A rozwiązanie gó..anego (sic) problemu jest dość proste, karać karać
        i jeszcze raz karać, bezwzględnie karać i pilnowac sciągniecia nałożenia kary.
        Nie musi to być kara wielka ale na pewno musi być bezwzględnie egzekwowana. Nic
        tak nie rozbestwia jak nieściaganie nałożonej kary. Wystarczy "wypuścić" na
        miasto powiedzmy jakiś 30 strażników miejskich i dać im rejon jakiegos
        wielkiego blokowiska, takich ci tu pod dostatkiem. Ręczę że po nałożeniu 300
        mandatów wieść o tym że ktoś chodzi kontroluje i co najwazniejsze ściąga kary
        rozejdzie sie po miescie lotem błyskawicy. Oczywiście, że można powiedziec że
        jest mnóstwo ważniejszych problemów do zwiazania, wszakże chciałęm podkreslić
        ze jeśli Warszawa aspiruje do miana europejskiej stolicy to i tym smierdzącym
        problemem musi sie zając. Oczywiście należałoby taka akcje poprzeć kampania
        informacyjną w mediach, przynajmniej tych lokalnych. Wcale nie oznacza to
        jednak że to miast ma wziąć na siebie obowiązek sprzątania po psach. Masz pasa
        to poza tym że masz zwierza do kórego sie mozna przytulić, pogłąskać i pobawić,
        ma sie także obowiązki. ale te za przeproszeniem gó.. już wszystkich obchodzą.
        A i jeszcze chciałem powiedziec, że ja nie mam psa.
        __________
        osmól
        • warzaw_bike_killerz Re: Warszawa "zasranym" miastem 17.03.05, 14:03
          osmol napisał:

          > Zaraz, zaraz.
          >
          > Z tego co widzę na ulicach znajduje sie całkiem pokaźna ilość koszy na
          śmieci.

          Tak, ja tez ich sporo widze np. Na Hozej od Chalubinskiego do Kruczej. Smietnik
          przy smietniku. tzn, cala ulica to smietnik, wiec o co chodzi z tymi g..wnami??
          • osmol Re: Warszawa "zasranym" miastem 17.03.05, 19:18
            Wiec drogi posiadaczu psa. Jak nie ma smietnika to bierzesz gowno w torebke i
            szukasz najbliszego kosza. Prawda ze proste? A że kłopotliwe? do posiadania psa
            nikt nie zmusza. Sa przywileje sa i obowiązki!

            __________
            osmól
            • fedorczyk4 Re: Warszawa "zasranym" miastem 17.03.05, 20:45
              Snieg stopnieje, kupy sie rozpuszcza i wsiakna w glebe, bo malo estetyczne, ale
              wysoce ekologiczne. A co z butelkami, puszkami, foliowymi opakowaniami po.....,
              petami, co z obszczanymi przejsciami podziemnymi i bramami. Jakos na to nie
              macie pomyslu. A szkoda, tamto wsiaknie to nie.
              • fedorczyk4 Re: Warszawa "zasranym" miastem 17.03.05, 20:48
                Zapomnial mi sie jeszcze jeden estetyczny acz nie wiosenny a caloroczny aspekt
                naszych ulic. Namurne bohomazy i napisy. No o to jakos tez trudno oskarzyc psy.
                Ale w nie, to fakt nie da sie wdepnac.
                • remislanc Re: Warszawa "zasranym" miastem 17.03.05, 20:57
                  Jestem pewien fedorczyk że masz w domku pieseczka. No ale ty oczywiscie
                  sprzątasz po swoim kochaniusienkim czlonku rodziny.......
                  • fedorczyk4 Re: Warszawa "zasranym" miastem 17.03.05, 21:02
                    A i owszem i mam i sprzatam i na smyczy prowadzam i kaganiec zakladami i
                    szczepie i podatek place i z daleka od ludzi trzymam zeby ich nie denerwowala.
                    To do czego sie przyczepi Drogi kolega zamist odpowiedziec?
                    • osmol Re: Warszawa "zasranym" miastem 17.03.05, 21:10
                      Odpowiedz jest prosta panie Kolego: DO HIPOKRYZJI

                      __________
                      osmól
                    • remislanc Re: Warszawa "zasranym" miastem 17.03.05, 21:17
                      Jeżeli to co piszesz jest prawdą - to do niczego. Takich "psiarzy" ze swiecą
                      szukać. A co się tyczy Twoich zarzutów to zauważam jedno: każdy własciciel
                      pieska dla usprawiedliwienia poczynań swojego pupilka porownuje go z ludźmi.
                      tylko ilu jest tych szczają-cych pijaków, sprayowców czy innych niedobrzyzn?
                      widzisz jednego pijaczka na tydzień a ja widze 150 ujadajacych, walacych na
                      chodniki, obszczekujących ludzi kundli.
                      Z drugiej strony co to za porównanie:pies-czlowiek.Psy można stawiac na rowni z
                      innymi zwierzakami a NIE Z CZLOWIEKIEM!
                      Dobranoc - pozdrawiam.
                      • fedorczyk4 Re: Warszawa "zasranym" miastem 17.03.05, 21:28
                        To wynika z prostej obserwacji. Na pochyle drzewo kazda koza wskoczy. Latwiej
                        jest czepiac sie psow i ich wlascicieli niz meneli i wandali. Latwiej od nich
                        wymagac. A co do porownan to chyba moge sobie na nie pozwalac, bo w koncu to
                        wlascicieli oskarza sie nie zwierzeta, prawda? To nie pies ma chodzic z
                        torebeczka w pysku. Co do ilosci wandali to ta znikoma ilosc, ktora widujesz
                        musi byc niezwykle produktywna, oceniajac po stanie miasta. Uklony
                        • osmol Re: Warszawa "zasranym" miastem 17.03.05, 21:30
                          Czepiam sie ludzi, bo tak sie składa, że to CZŁOWIEK wybiera sobie PSA a nie
                          pies właściciela...
                          I tak jak powiedziałem w poście wyżej, wandali mażących po murach uważam za
                          takei samo zło!

                          __________
                          osmól
                • osmol Re: Warszawa "zasranym" miastem 17.03.05, 21:28
                  Widzisz, mieszkasz kilka zjawisk. tak sie składa że potepiam zarówno smeicenie
                  na ulicy (cokolwiek by to było), mazanie po ścianach pojazdach etc i tak samo
                  za problem uważam psie odchody.
                  I nie jestem w stanie pojąć dlaczego sa tacy kórzy uwazają to za "mniejsze zło"
                  toż to takie samo wykroczenie jak np owo mazanie po murach. A zająć trzeba sie
                  wszystkim, nie tylko gównem, choć może przede wszystkim nim bo ono smierdzi...
                  sic!

                  __________
                  osmól
                  • fedorczyk4 Re: Warszawa "zasranym" miastem 17.03.05, 21:36
                    Ja nie neguje istnienia problemu kup, to jest moj "psi" obowiazek po mojej suce
                    sprzatac, tak jak zmusic moje dziecko zeby podnioslo opakowanie po zjedzonych
                    chipsach, ktore ciepnelo na chodnik. Ja tylko nie rozumiem dlaczego watki
                    poswiecone sa zawsze "srajacym kundlom", "agresywnym kundlom", to nie jest
                    mniejsze zlo, ale budzi niepojeta dla mnie agresje, niewspolmierna do zjawiska.
                    To naprawde za tydzin sie rozpusci w przeciwienstwie do hald smieci.
                    • osmol Re: Warszawa "zasranym" miastem 17.03.05, 21:42
                      Wiesz ale idąc tym tropem możemy powiedzieć, że za dwa tygodnie jak trawa
                      podrośnie przykryje śmieci.
                      Ścigac i tępić trzeba wszystkei przypadki oszpecania NASZEGO MIASTA. Bo nasze
                      sa nei tylko mieszkania i drzwi za którymi sie chowamy! nasze sa także ulice,
                      nasze nie psów, nie innych zwierząt. Sa integralną częscia miasta i to My
                      powinniśmy o nie dbać sami a nie zrzucac to na ramiona miasta.. zacznijmy od
                      siebie a to miast będzie miało więcej pieniędzy aby pomalowac np zasyfione
                      domy, kupic autobusy zatrudnić strazników miejskich etc....

                      __________
                      osmól
                • hives Re: Warszawa "zasranym" miastem 18.03.05, 10:47
                  Juz wole aby dzieci na mury patrzyly i puszki omijaly a nie bawiac sie wpadaly
                  w g*wna. Poza tym dzieciom sie mowi, aby nie smiecily ale ludzim jakos sie
                  glosno nie mowi, ze po psach trzeba sprzatac!
              • Gość: Mija Re: Warszawa "zasranym" miastem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.03.05, 18:24
                Jesli chodzi o ekologicznosc psich odchodow to wprawdzie sa naturalne ale
                bardzo niszcza trawe, wiec tu Twoj argument nie dziala. Fakt wsiakna w ziemie
                ale trawa bedzie wypalona albo bedzie rosla w kepy - po prostu za duzo tej
                dobroci ekologicznej

                I dobrze zeby to do wlascicieli psow dotarlo, kupy trzeba sprzatac!
    • nauma Re: Warszawa "zasranym" miastem 17.03.05, 12:21
      Nie tylko psie kupy "wyłażą" spod śniegu, z zasp i pryzm śniegu wytapia się
      (zwłaszcza na przystankach) cała masa petów. I to z reguły tuż obok koszy na
      śmieci. Co za naród...
      • Gość: CHORY_GOLEN Re: Warszawa "zasranym" miastem IP: 212.75.100.* 17.03.05, 13:42
        No, idzie wiosna, nie ma co...

        Psie kupki wylazly..

        I pojawili sie tramwajowi grajkowie i cyganki z dziecmi.

        Wiosna juz blisko
    • j_karolak Re: Warszawa "zasranym" miastem 17.03.05, 14:05
      Sprzątaniu psich odchodów - gromkie NIE!!!
      • Gość: gizmo Re: Warszawa "zasranym" miastem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 14:10
        Co robisz chłopczyku? - Zbieram psie kupy. - To ładnie. Ale tej nie zebraleś. -
        Bo taką już mam.
    • felek_zdankiewicz Re: Warszawa "zasranym" miastem 17.03.05, 15:08
      Wystarczyłyby proste rozwiązania administracyjne np. zatrudnienie specjalnych
      zbieraczy kupek albo nakaz sprzątania dla właścicieli. Jest przecież jakiś
      podatek od psów, jeśli nie starcza, trzeba go podnieść albo lepiej gospodarować
      tymi pieniędzmi.
    • Gość: Ed-Hunter Trzeba zlikwidować "pieski" wraz z właścicielami! IP: *.chello.pl 17.03.05, 20:56
      • vtec_z Re: Trzeba zlikwidować "kupo-fobów"! 17.03.05, 22:26
        ----------------------
        First man than machine
    • Gość: corgan ale ulewa chyba zmyła g...wienka, co? IP: *.chello.pl 17.03.05, 21:09
      na Woli na Wolskiej płyneły rwące potoki wody, więc jest szansa że pozmywały
      też psie kupska hehe
    • wujo_mike Re: Warszawa "zasranym" miastem 17.03.05, 22:25
      spokojnie, poczekajmy na "spiep.rzaj kupo" od prezydenta K. i zrobią z tym
      porządek...

      a tak na marginesie, idzie odwilż, i "miny" się pojawią z ostanich kilku miesięcy...
    • Gość: gm Re: Warszawa "zasranym" miastem IP: *.aster.pl 17.03.05, 22:37
      W/g mnie należy znieść ten idiotyczny podatek od posiadania psa,bo jest za
      niski i na nic nie starcza, a wprowadzić wysokie (!) kary dla włascicieli za
      niesprzątanie po swoim pupilku. Przeciez taki tatuś czy mamusia sprzątają w domu
      po swoim dziecu, zmieniaja pampersy, itp. to dlaczego nie sprzatają po piesku?
      Straż Miejska zatrudnia ludzi, więc może będą pilnowac porządku i w tym względzie.
      Trzeba coś z tym zrobić! Inne narody jakoś sobie z tym poradziły to i my możemy.
    • Gość: ruddi Re: Warszawa "zasranym" miastem IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.03.05, 00:29
      Njlepiej kazać zjeść te gówna Prezydentowi Warszawy Kaczyńskiemu i Dyrektorowi
      Zarządu Oczyszczania Miasta. Może wtedy wezmą się do roboty.
      • Gość: Ed-Hunter ALE DEBILLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLL!!!!! IP: *.chello.pl 18.03.05, 09:25
        To "miłośnicy piesków" - sodomici - powinni zacząć parać się KOPROFAGIĄ DE
        BILLLLLLLLLLLLLLLLLLLUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU !!!!!
    • rennislanc Mam zasrane mysli 18.03.05, 18:12
      Ale czym byloby forum bez tego tematu ?
      • remislanc Re: Mam zasrane mysli 18.03.05, 18:23
        A ile masz kundli w domku ty moja kochana "podróbo"?
        • rennislanc Re: Mam zasrane mysli 18.03.05, 18:33
          Zadnego
          Podziwiam za to twoje zaangazowanie w kwesti psich kup

          Uciekam juz i zycze dalszej owocnej dyskusji w kwesti kup.
          • remislanc Re: Mam zasrane mysli 18.03.05, 19:17
            > Uciekam juz i zycze dalszej owocnej dyskusji w kwesti kup.

            masz rację - spier*****
          • remislanc Re: Mam zasrane mysli 18.03.05, 19:19
            > Podziwiam za to twoje zaangazowanie w kwesti psich kup

            Bo mi przeszkadzają - a Tobie zalegają.
    • gorzkokwasny Re: Warszawa "zasranym" miastem 19.03.05, 18:57
      Mroz dobrze konserwuje psi kal , ale tydzien odwilzy i wszystko sie rozlozy.
      • pra_gosia "Srajobraz" Warszawy 19.03.05, 20:06
        To przez tydzień mam z domu nie wychodzić?
        Nie zabierałabym głosu na temat obecnego
        "srajobrazu" Warszawy, ale sprowokowali
        mnie do tego rodzice. Poszli dzisiaj na
        dłuższy spacer i potem jednogłośnie mi wy-
        znali: "To wprost nieprawdopodobne, aby
        w stolicy leżało na ulicach a ż t y l e
        kup". To prawda - u mnie na osiedlu więcej
        psów niż dzieci. Więcej kup niż drzew.
        A reszta mniej więcej w normie.
    • Gość: prakt.(praktyczny) Re: Warszawa "zasranym" miastem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.05, 19:12
      Tak wygląda NASZA POLSKA NIEMOŻNOŚĆ -
      załatwienia bardzo prostego problemu.
      Ręce opadają, jak o tym czytam...
      ...
      Pozdrowienia z Katowic!
    • Gość: Kalka Re: Warszawa "zasranym" miastem IP: *.acn.waw.pl 21.03.05, 08:08
      A czy właściciele psów są tak do końca zdrowi? Ich zachowanie nie raz dowodzi,
      że mają zachwiania psychczne. Jak np. można opowiadac psu o pogodzie? Więc nie
      wymagajmy zmian od chorych psychcznie ludzi.
      • Gość: prakt.(praktyczny) Re: Warszawa "zasranym" miastem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.05, 02:39
        Ja bym, Kalka, oczekiwał zmian nie od samych psiarzy, ale od władz
        samorządowych miasta, od prezydentów, zarządów i rad miejskich.
        ...
        Przyznaję Ci w dużej części rację, choć sam jestem psiarzem, który jako wyjątek
        akurat sprząta g... po swoich psach, czego nie mogę powiedzieć o wielu innych
        miłośnikach psów.
        Przytoczę prawdziwe zdarzenie, które wyjaśnia wiele:
        Zakopując psie g...o po moim sznaucerze, zagadnąłem elegancką właścicielkę
        golden-retwaira, czy nie byłaby skłonna sprzątać kupy po swoim pupilu?
        Odpowiedziała, że pierwsza by to robiła, ale... pod warunkiem, gdyby wszyscy
        inni to samo robili.
        Rzekłem jej, że się tego NIGDY NIE DOCZEKA!
        Ot i wszystko...
        Czyż to nie potwierdza Twojego zdania o właścicielach psów?
        ...
        Pozdrawiam z Katowic.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka