OŚ SASKA - POMNIKIEM PAMIĘCI NARODOWEJ

05.09.01, 11:11
Został skierowany do Sejmu projekt ustawy chroniącej Os Saską. Objęty by został
ustawa obszar od Pl. Piłsudskiego do strazy pozarnej na chłodnej. Ukróciłoby to
inwestycje sprzeczne z zabytkowym charakterem Osi i wyprzedawanie przez gminę i
miasto gruntów temu, co ma kasę i np. dewastowanie Ogrodu Saskiego (parkingi od
strony Senatorskiej). Cały obszar byłby tak samo chroniony, jak np. pozostałość
po obozach koncentracyjnych.
Moim zdaniem ta ustawa jest potrzebna, bo komuś moze się zamarzyc wieżowiec w
środku Ogrodu Saskiego
    • Gość: alek Re: OŚ SASKA - POMNIKIEM PAMIĘCI NARODOWEJ IP: 212.141.155.* 05.09.01, 15:15
      eela napisał(a):

      > Został skierowany do Sejmu projekt ustawy chroniącej Os Saską. Objęty by został
      >
      > ustawa obszar od Pl. Piłsudskiego do strazy pozarnej na chłodnej. Ukróciłoby to
      >
      > inwestycje sprzeczne z zabytkowym charakterem Osi i wyprzedawanie przez gminę i
      >
      > miasto gruntów temu, co ma kasę i np. dewastowanie Ogrodu Saskiego (parkingi od
      >
      > strony Senatorskiej). Cały obszar byłby tak samo chroniony, jak np. pozostałość
      >
      > po obozach koncentracyjnych.
      > Moim zdaniem ta ustawa jest potrzebna, bo komuś moze się zamarzyc wieżowiec w
      > środku Ogrodu Saskiego

      Nie tyle potrzeba ustawy, ile odbudowy Osi a raczej Zalozenia Saskiego.

      • Gość: fima Re: OŚ SASKA - POMNIKIEM ... re: michal i alek IP: *.tele2.pl 07.09.01, 10:33
        Dziekuję, miło Was czytać.
        1. Małą architekturę (np. ogrodzenia trawników i inne drobiazgi) niszczono bo
        to ułatwiało sprawę ich konserwacji. Parę lat temu ogrodzenie takie odtworzył
        kościół Ewangelicki na pl. Mał. Przyjemnie popatrzeć. W Ujazdowskim ok. 10 lat
        temu wywieziono na złom kilkadziesiąt miniaturowych ''pastorałek''- tylko tam
        występujących. A propos - zajrzyjcie do wątku o kratach na Politechnice.
        2. Z wystroju wnętrz w Pał. Bruhla był przed wojną tylko jeden XVIIIwieczny
        kominek. Reszta to projekt Pniewskiego monumentalnej dekoracji MSZ. Powinno ono
        ono wrócić na Wierzbową. W Pał. Saskim pewnie był tylko XIXw. typowy wystrój
        sztukateryjny.
        3. Muzea chyba nie. Skąd u nas wziąć tyle eksponatów do wypełnienia tak
        wielkiej kubatury? Może raczej jakaś instytucja międzynarodowa?
        • Gość: alek Re: OŚ SASKA - POMNIKIEM ... re: michal i alek IP: 212.141.155.* 07.09.01, 13:38
          Gość portalu: fima napisał(a):

          > Dziekuję, miło Was czytać.
          > 1. Małą architekturę (np. ogrodzenia trawników i inne drobiazgi) niszczono bo
          > to ułatwiało sprawę ich konserwacji. Parę lat temu ogrodzenie takie odtworzył
          > kościół Ewangelicki na pl. Mał. Przyjemnie popatrzeć. W Ujazdowskim ok. 10 lat
          > temu wywieziono na złom kilkadziesiąt miniaturowych ''''pastorałek''''- tylko tam
          > występujących. A propos - zajrzyjcie do wątku o kratach na Politechnice.
          > 2. Z wystroju wnętrz w Pał. Bruhla był przed wojną tylko jeden XVIIIwieczny
          > kominek. Reszta to projekt Pniewskiego monumentalnej dekoracji MSZ. Powinno ono
          >
          > ono wrócić na Wierzbową. W Pał. Saskim pewnie był tylko XIXw. typowy wystrój
          > sztukateryjny.
          > 3. Muzea chyba nie. Skąd u nas wziąć tyle eksponatów do wypełnienia tak
          > wielkiej kubatury? Może raczej jakaś instytucja międzynarodowa?
          Piszesz o wielkiej kubaturze. Czy masz jakies dana lub porownanie z innymi
          zabytkowymi budowlami w Warszawie czy w Polsce? Znasz jakies opracowania o tych
          palacach?

          • Gość: fima Re: OŚ SASKA - POMNIKIEM ... re: michal i alek IP: *.tele2.pl 07.09.01, 15:18
            Mam dane, są łatwo dostępne. Ale nasze dyskusje to nie praca magisterska z
            konieczną bibliografią. Pozdrowienia.
            • Gość: alek Re: OŚ SASKA - POMNIKIEM ... re: michal i alek IP: 212.141.155.* 07.09.01, 16:03
              Gość portalu: fima napisał(a):

              > Mam dane, są łatwo dostępne. Ale nasze dyskusje to nie praca magisterska z
              > konieczną bibliografią. Pozdrowienia.
              Ja sie po prostu interesuje tymi budowlami. Z gory dziekuje za jakiekolwiek
              informacje o dostepnych publikacjach.

        • Gość: michal Re: OŚ SASKA - POMNIKIEM ... re: fima IP: *.zigzag.pl 07.09.01, 18:47
          Mam jednak nadzieje,iz z biegiem czasu powroca te "drobne",ale jakze istotne
          elementy malej architektury.
          Co do krat to wstapilem dzisiaj do ksiegarni amerykanskiej u architektow przy
          Koszykowej i w archiwalnym numerze "Architektury-muratora" natknalem sie na list
          czlonkow Zespolu Ochrony Dziedzictwa Kulturalnego Warszawy(Zok),w ktorym
          pietnuja oni poczynania niejakiego pana Wrony(chyba dziekan wydzialu
          architektury-aczkolwiek nie jestem pewny),ktory tez zdemontowal zabytkowe drzwi
          i pare krat,jak rowniez chcial zmienic posadzke.
    • Gość: wirus Re: OŚ SASKA - POMNIKIEM PAMIĘCI NARODOWEJ IP: 195.116.48.* 05.09.01, 15:36
      Nareszcie wzieli sie do roboty za coś pożytecznego. Mam nadzieje że to
      przejdzie jak najszybciej ale mam co do tego wątpliwości.....
      • Gość: sloggi Re: OŚ SASKA - POMNIKIEM PAMIĘCI NARODOWEJ IP: *.system.net.pl 05.09.01, 16:51
        Chciałbym dożyć odbudowy pierzei zach. Pl.Saskiego - tfu. Piłsudskiego. Tylko,
        przestańmy traktować plac jak mauzoleum. Ogrodźmy Ogród, odsuńmy jezdnię i tory
        od parku i wybudujmy przejście podziemne z Ogrodu na pl. Żelaznej Bramy ( którą
        to bramę powinno się odbudować - bo osiedle jest imieniem bramy, której nie ma )
        • Gość: wirus Re: OŚ SASKA - POMNIKIEM PAMIĘCI NARODOWEJ IP: 195.116.48.* 05.09.01, 17:06
          najlepiej byłoby przywrócić układ przedwojenny ale wiązałoby sie to z
          usunięciem Marszałkowskiej razem z torami od Królewskiej do Pl.Bankowego
          • Gość: sloggi Re: OŚ SASKA IP: *.system.net.pl 05.09.01, 17:08
            No nie, to przecież nierealne, ja mówię o realnych możliwościach. Szkoda, że
            postawili Saski Point, miałem nadzieję, że odbudują giełdę.
            • Gość: wirus Re: OŚ SASKA IP: 195.116.48.* 05.09.01, 17:11
              niby tak ale co do samej bramy to znajdowała sie ona właśnie w miejscu
              dzisiejszej zachodniej części ulicy (chyba;)))
              • Gość: sloggi Re: OŚ SASKA IP: *.system.net.pl 05.09.01, 17:19
                Stała mniej-więcej tam gdzie zachodnia krawędź wschodniej jezdni.
                • Gość: wirus Re: OŚ SASKA IP: 195.116.48.* 05.09.01, 17:44
                  może nie będe sie kłócić później popatrze na mapy
          • Gość: alek Re: OŚ SASKA - POMNIKIEM PAMIĘCI NARODOWEJ IP: 212.141.155.* 05.09.01, 18:33
            Gość portalu: wirus napisał(a):

            > najlepiej byłoby przywrócić układ przedwojenny ale wiązałoby sie to z
            > usunięciem Marszałkowskiej razem z torami od Królewskiej do Pl.Bankowego

            A tunel to co? Tutaj bylby najodpowiedniejszy.

            • Gość: wirus Re: OŚ SASKA - POMNIKIEM PAMIĘCI NARODOWEJ IP: 195.116.48.* 05.09.01, 18:36
              Ciekawe jak? popatrz dokładnie(szczególnie przy ul Królewskiej)
    • Gość: fima Re: OŚ SASKA - POMNIKIEM PAMIĘCI NARODOWEJ IP: *.tele2.pl 06.09.01, 11:10
      eela napisał(a):

      > Został skierowany do Sejmu projekt ustawy chroniącej Os Saską.
      *******
      To dobrze, ale z drugiej strony straszne, ze az Sejm musi sie zajmowac takimi
      drobiazgami ktore w europejskich nieskomunizowanych krajach sa oczywiste dla
      wiekszosci obywateli - począwszy od dozorcy do ministra. Niedlugo Sejm bedzie
      rozpatrywac projekty ustaw zakazujących używania plugawego słownictwa w obecnosci
      kobiet i dzieci, bo tutejsi obywatele są przekonani ze w kapitalizmie wolno
      wszystko czego prawo wyraznie nie zabrania.
      Ogród trzeba ogrodzić, bo inaczej jest placykiem do przechodzenia na skróty.
      Wyobraz sobie rozebranie ogrodzenia Jardin du Luxembourg albo Parc Monceau - a to
      dzikusy zrobiły po wojnie w Warszawie, ślady ściętych przęseł jeszcze widać na
      resztkach podmurówki.
      Ogrodzić trzeba tez Pałac Lubomirskich, który po obróceniu (w tajemnicy przed
      tow. Gomułką!) doskonale zastąpił w Osi Żelazną Bramę i utworzyć za nim ogród
      przypałacowy bo już tam chcą czy chcieli coś budować - pilnujcie tej sprawy...
      To program minimum, jakże tani i prosty.
      Dalszy etap to sprzedanie Citibankowi Placu Piłsudskiego, jeśli chcemy mieć
      szybko i za darmo odbudowany Pałac Saski, Bruhla i kolumnadę Idźkowskiego. Jeden
      plac już nam odbudowali, tak szybko że nasi wieczni dyskutanci zagapili się i nie
      zdązyli złożyć swoich protestów i cennych uwag. Nic mnie nie obchodzi co będzie
      za odbudowanymi fasadami, gdzie nigdy nie wejdę, chcę mieć ten fragment miasta
      takim jakim widzieli go moi przodkowie.
      • eela Re: OŚ SASKA - POMNIKIEM PAMIĘCI NARODOWEJ 06.09.01, 11:53
        Zgadzam się z tym, że u nas często Sejm zajmuje się nie tym co trzeba, no ale
        jeśli to jedyna mozliwość zabepieczenia osi przed dewiantami?. Po wojnie
        wszystkie parki i ogrody (wyjatek - Łazienki i Wilanów, bo tam skarby)pozbawili
        ogrodzeń, miały byc dla "ludu pracującego miast i wsi" otwarte na okragło, ale
        lud jakoś nie dorósł do tego otwarcia. Może jednak udało by się Marszałkowską
        schowac do tunelu na odcinku Królewska - Plac Bankowy.
        • Gość: michal Re: OŚ SASKA - POMNIKIEM PAMIĘCI NARODOWEJ IP: *.zigzag.pl 06.09.01, 18:27
          jeszcze Ogrod Ujazdowski sie obronil i zachowal ogrodzenie.
          • Gość: michal Re: OŚ SASKA - POMNIKIEM PAMIĘCI NARODOWEJ IP: *.zigzag.pl 06.09.01, 18:30
            ponadto bylbym niezwykle rad,gdyby wladze zaczely przypominac sobie o tzw.
            malej architekturze,czyli np.azurowych,zeliwnych ogrodzeniach(na przedwojennych
            fotografiach widac,iz niemal kazdy trawniczek byl takowym ogrodzony).
      • Gość: alek Re: OŚ SASKA - POMNIKIEM PAMIĘCI NARODOWEJ IP: 212.141.155.* 06.09.01, 15:53
        Gość portalu: fima napisał(a):

        > eela napisał(a):
        >
        > > Został skierowany do Sejmu projekt ustawy chroniącej Os Saską.
        > *******
        > To dobrze, ale z drugiej strony straszne, ze az Sejm musi sie zajmowac takimi
        > drobiazgami ktore w europejskich nieskomunizowanych krajach sa oczywiste dla
        > wiekszosci obywateli - począwszy od dozorcy do ministra. Niedlugo Sejm bedzie
        > rozpatrywac projekty ustaw zakazujących używania plugawego słownictwa w obecnos
        > ci
        > kobiet i dzieci, bo tutejsi obywatele są przekonani ze w kapitalizmie wolno
        > wszystko czego prawo wyraznie nie zabrania.
        > Ogród trzeba ogrodzić, bo inaczej jest placykiem do przechodzenia na skróty.
        > Wyobraz sobie rozebranie ogrodzenia Jardin du Luxembourg albo Parc Monceau - a
        > to
        > dzikusy zrobiły po wojnie w Warszawie, ślady ściętych przęseł jeszcze widać na
        > resztkach podmurówki.
        > Ogrodzić trzeba tez Pałac Lubomirskich, który po obróceniu (w tajemnicy przed
        > tow. Gomułką!) doskonale zastąpił w Osi Żelazną Bramę i utworzyć za nim ogród
        > przypałacowy bo już tam chcą czy chcieli coś budować - pilnujcie tej sprawy...
        > To program minimum, jakże tani i prosty.
        > Dalszy etap to sprzedanie Citibankowi Placu Piłsudskiego, jeśli chcemy mieć
        > szybko i za darmo odbudowany Pałac Saski, Bruhla i kolumnadę Idźkowskiego. Jede
        > n
        > plac już nam odbudowali, tak szybko że nasi wieczni dyskutanci zagapili się i n
        > ie
        > zdązyli złożyć swoich protestów i cennych uwag. Nic mnie nie obchodzi co będzie
        >
        > za odbudowanymi fasadami, gdzie nigdy nie wejdę, chcę mieć ten fragment miasta
        > takim jakim widzieli go moi przodkowie.

        Citibank to wedlug mnie ostatecznosc, gdyby grozilo pozostawienie stanu obecnego
        na dlugie lata. Plan maximum wg mnie,to odbudowa w technologii tradycyjnej z
        odtworzeniem zabytkowych wnetrz i przeznaczeniem palacow dla cele publiczne np.
        muzealne.

    • Gość: m1 Re: OŚ SASKA - POMNIKIEM PAMIĘCI NARODOWEJ IP: *.chello.pl 07.09.01, 19:19
      Najlepiej ustanowić całą Warszawę pomnikiem pamięci narodowej - niech zastygnie
      siermiężna jak dzisiaj, z blokami-potworkami Za Żelazną Bramą na pseudo-
      historycznej Osi Saskiej, ale przecież lepsze to niż wpuszczenie rozszalałych
      tabunów inwestorów...
      • Gość: Jurek Re: OŚ SASKA - POMNIKIEM PAMIĘCI NARODOWEJ IP: *.som.com 07.09.01, 20:01
        Gość portalu: m1 napisał(a):

        > Najlepiej ustanowić całą Warszawę pomnikiem pamięci narodowej - niech zastygnie
        >
        > siermiężna jak dzisiaj, z blokami-potworkami Za Żelazną Bramą na pseudo-
        > historycznej Osi Saskiej, ale przecież lepsze to niż wpuszczenie rozszalałych
        > tabunów inwestorów...

        Jezeli sadzisz, ze niczym nie skrepowany wolny rynek i brak nadzoru
        konserwatorskiego i architektonicznego nad inwestycjami budowlanymi uczyni
        Warszawe piekniejsza niz ta z czasow blokow-potworkow, to mozesz sie w
        przyszlosci bardzo rozczarowac. Jezdzilem troche po swiecie i ogladalem miasta,
        ksztaltowane tylko i wylacznie przez sily wolnorynkowe i zareczam, ze nie sa one
        nic ladniejsze niz Warszawa z czasow PRL-u.
        Pozdrowienia

        • Gość: alek Re: OŚ SASKA - POMNIKIEM PAMIĘCI NARODOWEJ IP: *.dialup.tiscalinet.it 07.09.01, 20:40
          Gość portalu: Jurek napisał(a):

          > Gość portalu: m1 napisał(a):
          >
          > > Najlepiej ustanowić całą Warszawę pomnikiem pamięci narodowej - niech zast
          > ygnie
          > >
          > > siermiężna jak dzisiaj, z blokami-potworkami Za Żelazną Bramą na pseudo-
          > > historycznej Osi Saskiej, ale przecież lepsze to niż wpuszczenie rozszalał
          > ych
          > > tabunów inwestorów...
          >
          > Jezeli sadzisz, ze niczym nie skrepowany wolny rynek i brak nadzoru
          > konserwatorskiego i architektonicznego nad inwestycjami budowlanymi uczyni
          > Warszawe piekniejsza niz ta z czasow blokow-potworkow, to mozesz sie w
          > przyszlosci bardzo rozczarowac. Jezdzilem troche po swiecie i ogladalem miasta,
          >
          > ksztaltowane tylko i wylacznie przez sily wolnorynkowe i zareczam, ze nie sa on
          > e
          > nic ladniejsze niz Warszawa z czasow PRL-u.
          > Pozdrowienia
          >

          Podaj przyklad takich miast
          • Gość: Jurek Re: OŚ SASKA - POMNIKIEM PAMIĘCI NARODOWEJ IP: *.som.com 09.09.01, 14:15
            Gość portalu: alek napisał(a):

            > Gość portalu: Jurek napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: m1 napisał(a):
            > >
            > > > Najlepiej ustanowić całą Warszawę pomnikiem pamięci narodowej - niech
            > zast
            > > ygnie
            > > >
            > > > siermiężna jak dzisiaj, z blokami-potworkami Za Żelazną Bramą na pseu
            > do-
            > > > historycznej Osi Saskiej, ale przecież lepsze to niż wpuszczenie rozs
            > zalał
            > > ych
            > > > tabunów inwestorów...
            > >
            > > Jezeli sadzisz, ze niczym nie skrepowany wolny rynek i brak nadzoru
            > > konserwatorskiego i architektonicznego nad inwestycjami budowlanymi uczyni
            >
            > > Warszawe piekniejsza niz ta z czasow blokow-potworkow, to mozesz sie w
            > > przyszlosci bardzo rozczarowac. Jezdzilem troche po swiecie i ogladalem mi
            > asta,
            > >
            > > ksztaltowane tylko i wylacznie przez sily wolnorynkowe i zareczam, ze nie
            > sa on
            > > e
            > > nic ladniejsze niz Warszawa z czasow PRL-u.
            > > Pozdrowienia
            > >
            >
            > Podaj przyklad takich miast

            Los Angeles, Dallas (miasto nie posiadajace zadnych przepisow urbanistycznych,
            nie istnieja w nim nawet tzw. "zoning ordinances", gdyz zgodnie z przekonaniami
            tubylcow bylo by to niezgodne z podstawowymi zasadami amerykanskiej demokracji w
            mysl ktorych jezeli jestes wlascicielem kawalka ziemi to mozesz na nim zbudowac
            co Tobie sie zywnie podoba, gdzie brak jakichkolwiek przepisow architektonicznych
            jest nawet krytykowany przez American Institute of Architects,
            organizacje "profesjonalna" amerykanskich architektow broniaca z reguly duzo
            bardziej praw inwestora niz dbajaca o jakosc architektury), Huston, San Jose,
            Silicon Valley, (nie jest to wprawdzie miasto, ale olbrzymi obszar ziemi o dosc
            gestej zabudowie kompletnie zniszczony przestrzennie), prawie wszystkie miasta i
            miasteczka centrum, poludnia i zachodu USA a nawet w duzym stopniu takie miasta
            jak New York (poza scislym centrum jest to urbanistyczny horror) czy slynace z
            pierwszych wiezowcow Chicago (posiada jedna ulice z jako tako uporzadkowana
            zabudowa - Michigan Avenue, cala reszta to przypominajaca trzeci swiat
            architektoniczna "wolna amerykanka", ksztaltowana tylko i wylacznie
            krotkoterminowym zyskiem, wiekszosc obiektow w USA buduje sie tylko na
            kilkanascie lat, nikt tam nie mysli o inwestycji budowlanej w kategoriach
            upiekszenia miasta i stworzenia czegos wartosciowego dla pokolen, co jest norma w
            Europie Zachodniej).
            Pozdro
            • Gość: m1 Re: OŚ SASKA - POMNIKIEM PAMIĘCI NARODOWEJ IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.09.01, 15:30
              Gość portalu: Jurek napisał(a):

              > Gość portalu: alek napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: Jurek napisał(a):
              > >
              > > > Gość portalu: m1 napisał(a):
              > > >
              > > > > Najlepiej ustanowić całą Warszawę pomnikiem pamięci narodowej -
              > niech
              > > zast
              > > > ygnie
              > > > >
              > > > > siermiężna jak dzisiaj, z blokami-potworkami Za Żelazną Bramą na
              > pseu
              > > do-
              > > > > historycznej Osi Saskiej, ale przecież lepsze to niż wpuszczenie
              > rozs
              > > zalał
              > > > ych
              > > > > tabunów inwestorów...
              > > >
              > > > Jezeli sadzisz, ze niczym nie skrepowany wolny rynek i brak nadzoru
              > > > konserwatorskiego i architektonicznego nad inwestycjami budowlanymi u
              > czyni
              > >
              > > > Warszawe piekniejsza niz ta z czasow blokow-potworkow, to mozesz sie
              > w
              > > > przyszlosci bardzo rozczarowac. Jezdzilem troche po swiecie i ogladal
              > em mi
              > > asta,
              > > >
              > > > ksztaltowane tylko i wylacznie przez sily wolnorynkowe i zareczam, ze
              > nie
              > > sa on
              > > > e
              > > > nic ladniejsze niz Warszawa z czasow PRL-u.
              > > > Pozdrowienia
              > > >
              > >
              > > Podaj przyklad takich miast
              >
              > Los Angeles, Dallas (miasto nie posiadajace zadnych przepisow urbanistycznych,
              > nie istnieja w nim nawet tzw. "zoning ordinances", gdyz zgodnie z przekonaniami
              >
              > tubylcow bylo by to niezgodne z podstawowymi zasadami amerykanskiej demokracji
              > w
              > mysl ktorych jezeli jestes wlascicielem kawalka ziemi to mozesz na nim zbudowac
              >
              > co Tobie sie zywnie podoba, gdzie brak jakichkolwiek przepisow architektoniczny
              > ch
              > jest nawet krytykowany przez American Institute of Architects,
              > organizacje "profesjonalna" amerykanskich architektow broniaca z reguly duzo
              > bardziej praw inwestora niz dbajaca o jakosc architektury), Huston, San Jose,
              > Silicon Valley, (nie jest to wprawdzie miasto, ale olbrzymi obszar ziemi o dosc
              >
              > gestej zabudowie kompletnie zniszczony przestrzennie), prawie wszystkie miasta
              > i
              > miasteczka centrum, poludnia i zachodu USA a nawet w duzym stopniu takie miasta
              >
              > jak New York (poza scislym centrum jest to urbanistyczny horror) czy slynace z
              > pierwszych wiezowcow Chicago (posiada jedna ulice z jako tako uporzadkowana
              > zabudowa - Michigan Avenue, cala reszta to przypominajaca trzeci swiat
              > architektoniczna "wolna amerykanka", ksztaltowana tylko i wylacznie
              > krotkoterminowym zyskiem, wiekszosc obiektow w USA buduje sie tylko na
              > kilkanascie lat, nikt tam nie mysli o inwestycji budowlanej w kategoriach
              > upiekszenia miasta i stworzenia czegos wartosciowego dla pokolen, co jest norma
              > w
              > Europie Zachodniej).
              > Pozdro

              No to mamy jasność - kolejny przykład antyamerykańskiej fobii i kompleksów wraz z
              żałosną próbą załapania się na "u nas w Europie". Inna historia miast, inna
              urbanistyka, ale będziesz musiał wysilić się na mniej zaściankową argumentację
              aby przekonać miliony ludzi zmierzających co roku z własnej woli do tego
              urbanistycznego piekła na ziemi jakim jawi ci się Ameryka, aby zaczęli
              pielgrzymować do Warszawy i jej Osi Saskiej. Mam dla ciebie straszną wiadomość -
              dialog (również architektów) pomiędzy USA a Europą Zachodnią trwa w najlepsze od
              paru stuleci i obywatel Londynu czy Paryża czuje się bardziej u siebie w Nowym
              Jorku, Bostonie czy San Francisco niż w naszej siermiężnej stolicy. A jeżeli
              porównujesz kiepską architekturę, to porównuj jabłka z jabłkami - stań sobie
              przed jakimś blokiem za Żelazną Bramą albo przejdź się po Ursynowie albo Bemowie
              i zabieraj stamtąd głos jako znawca architektury i obywatel świata.
            • Gość: alek Re: OŚ SASKA - POMNIKIEM PAMIĘCI NARODOWEJ IP: *.dialup.tiscalinet.it 09.09.01, 15:59
              Gość portalu: Jurek napisał(a):

              > Gość portalu: alek napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: Jurek napisał(a):
              > >
              > > > Gość portalu: m1 napisał(a):
              > > >
              > > > > Najlepiej ustanowić całą Warszawę pomnikiem pamięci narodowej -
              > niech
              > > zast
              > > > ygnie
              > > > >
              > > > > siermiężna jak dzisiaj, z blokami-potworkami Za Żelazną Bramą na
              > pseu
              > > do-
              > > > > historycznej Osi Saskiej, ale przecież lepsze to niż wpuszczenie
              > rozs
              > > zalał
              > > > ych
              > > > > tabunów inwestorów...
              > > >
              > > > Jezeli sadzisz, ze niczym nie skrepowany wolny rynek i brak nadzoru
              > > > konserwatorskiego i architektonicznego nad inwestycjami budowlanymi u
              > czyni
              > >
              > > > Warszawe piekniejsza niz ta z czasow blokow-potworkow, to mozesz sie
              > w
              > > > przyszlosci bardzo rozczarowac. Jezdzilem troche po swiecie i ogladal
              > em mi
              > > asta,
              > > >
              > > > ksztaltowane tylko i wylacznie przez sily wolnorynkowe i zareczam, ze
              > nie
              > > sa on
              > > > e
              > > > nic ladniejsze niz Warszawa z czasow PRL-u.
              > > > Pozdrowienia
              > > >
              > >
              > > Podaj przyklad takich miast
              >
              > Los Angeles, Dallas (miasto nie posiadajace zadnych przepisow urbanistycznych,
              > nie istnieja w nim nawet tzw. "zoning ordinances", gdyz zgodnie z przekonaniami
              >
              > tubylcow bylo by to niezgodne z podstawowymi zasadami amerykanskiej demokracji
              > w
              > mysl ktorych jezeli jestes wlascicielem kawalka ziemi to mozesz na nim zbudowac
              >
              > co Tobie sie zywnie podoba, gdzie brak jakichkolwiek przepisow architektoniczny
              > ch
              > jest nawet krytykowany przez American Institute of Architects,
              > organizacje "profesjonalna" amerykanskich architektow broniaca z reguly duzo
              > bardziej praw inwestora niz dbajaca o jakosc architektury), Huston, San Jose,
              > Silicon Valley, (nie jest to wprawdzie miasto, ale olbrzymi obszar ziemi o dosc
              >
              > gestej zabudowie kompletnie zniszczony przestrzennie), prawie wszystkie miasta
              > i
              > miasteczka centrum, poludnia i zachodu USA a nawet w duzym stopniu takie miasta
              >
              > jak New York (poza scislym centrum jest to urbanistyczny horror) czy slynace z
              > pierwszych wiezowcow Chicago (posiada jedna ulice z jako tako uporzadkowana
              > zabudowa - Michigan Avenue, cala reszta to przypominajaca trzeci swiat
              > architektoniczna "wolna amerykanka", ksztaltowana tylko i wylacznie
              > krotkoterminowym zyskiem, wiekszosc obiektow w USA buduje sie tylko na
              > kilkanascie lat, nikt tam nie mysli o inwestycji budowlanej w kategoriach
              > upiekszenia miasta i stworzenia czegos wartosciowego dla pokolen, co jest norma
              > w
              > Europie Zachodniej).
              > Pozdro

              Moim marzeniem jest wlasnie, aby Warszawa wygladala jak Los Angeles. I aby
              przyciagala tylu turystow i emigrantow z calego swiata. LA uwazam zreszta za
              najpiekniejsze miasto swiata.

              • Gość: Jurek Re: OŚ SASKA - POMNIKIEM PAMIĘCI NARODOWEJ IP: *.som.com 09.09.01, 19:04
                Gość portalu: alek napisał(a):


                >
                > Moim marzeniem jest wlasnie, aby Warszawa wygladala jak Los Angeles. I aby
                > przyciagala tylu turystow i emigrantow z calego swiata. LA uwazam zreszta za
                > najpiekniejsze miasto swiata.
                >

                Oczywiscie kazdy ma prawo do swoich indywidualnych ocen urody Los Angeles jako
                miasta, jednakze widze ze nasza dalsza dyskusja nie ma sensu poniewaz
                reprezentujemy krancowo rozne upodobania estetyczne. Przyciaganie przez LA
                turystow i emigrantow z calego swiata jest natomiast tematem na osobna dyskusje,
                gdyz nie jest ono zwiazane z jego pieknem.
                • Gość: alek Re: OŚ SASKA - POMNIKIEM PAMIĘCI NARODOWEJ IP: *.dialup.tiscalinet.it 09.09.01, 19:43
                  Gość portalu: Jurek napisał(a):

                  > Gość portalu: alek napisał(a):
                  >
                  >
                  > >
                  > > Moim marzeniem jest wlasnie, aby Warszawa wygladala jak Los Angeles. I aby
                  >
                  > > przyciagala tylu turystow i emigrantow z calego swiata. LA uwazam zreszta
                  > za
                  > > najpiekniejsze miasto swiata.
                  > >
                  >
                  > Oczywiscie kazdy ma prawo do swoich indywidualnych ocen urody Los Angeles jako
                  > miasta, jednakze widze ze nasza dalsza dyskusja nie ma sensu poniewaz
                  > reprezentujemy krancowo rozne upodobania estetyczne. Przyciaganie przez LA
                  > turystow i emigrantow z calego swiata jest natomiast tematem na osobna dyskusje
                  > ,
                  > gdyz nie jest ono zwiazane z jego pieknem.

                  Warszawa juz zreszta przypomina troche LA. Wystarczy przejechac sie w letni,
                  sloneczny dzien po nowym odcinku Trasy Armi Krajowej i Al. Jerozolimskimi w
                  kierunku Lopuszanskiej czy zrobic zakupy i spedzic kilka godzin w Galerii Mokotow.
                  Jezeli zdefiniowac miasto "LA podobne" jako miasto w ktorym istnieja drogi
                  szybkiego ruchu wzdluz ktorych powstaja galerie handlowe, centra biznesowe i
                  obiekty sportowe oraz scisle centrum z wiezowcami to jestesmy na dobrej drodze.
                  Tak trzymac.
      • Gość: alek Re: OŚ SASKA - POMNIKIEM PAMIĘCI NARODOWEJ IP: *.dialup.tiscalinet.it 07.09.01, 20:38
        Gość portalu: m1 napisał(a):

        > Najlepiej ustanowić całą Warszawę pomnikiem pamięci narodowej - niech zastygnie
        >
        > siermiężna jak dzisiaj, z blokami-potworkami Za Żelazną Bramą na pseudo-
        > historycznej Osi Saskiej, ale przecież lepsze to niż wpuszczenie rozszalałych
        > tabunów inwestorów...

        Dlaczego pseudohistoryczna?

    • Gość: m1 Do Jurka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.09.01, 15:32
      No to mamy jasność - kolejny przykład antyamerykańskiej fobii i kompleksów wraz
      z żałosną próbą załapania się na "u nas w Europie". Inna historia miast, inna
      urbanistyka, ale będziesz musiał wysilić się na mniej zaściankową argumentację
      aby przekonać miliony ludzi zmierzających co roku z własnej woli do tego
      urbanistycznego piekła na ziemi jakim jawi ci się Ameryka, aby zaczęli
      pielgrzymować do Warszawy i jej Osi Saskiej. Mam dla ciebie straszną wiadomość -
      dialog (również architektów) pomiędzy USA a Europą Zachodnią trwa w najlepsze
      od paru stuleci i obywatel Londynu czy Paryża czuje się bardziej u siebie w
      Nowym Jorku, Bostonie czy San Francisco niż w naszej siermiężnej stolicy. A
      jeżeli porównujesz kiepską architekturę, to porównuj jabłka z jabłkami - stań
      sobie przed jakimś blokiem za Żelazną Bramą albo przejdź się po Ursynowie albo
      Bemowie i zabieraj stamtąd głos jako znawca architektury i obywatel świata.
      • Gość: Jurek Re: Do m1 IP: *.som.com 09.09.01, 19:46
        Gość portalu: m1 napisał(a):

        > No to mamy jasność - kolejny przykład antyamerykańskiej fobii i kompleksów wraz
        >
        > z żałosną próbą załapania się na "u nas w Europie". Inna historia miast, inna
        > urbanistyka, ale będziesz musiał wysilić się na mniej zaściankową argumentację
        > aby przekonać miliony ludzi zmierzających co roku z własnej woli do tego
        > urbanistycznego piekła na ziemi jakim jawi ci się Ameryka, aby zaczęli
        > pielgrzymować do Warszawy i jej Osi Saskiej. Mam dla ciebie straszną wiadomość
        > -
        > dialog (również architektów) pomiędzy USA a Europą Zachodnią trwa w najlepsze
        > od paru stuleci i obywatel Londynu czy Paryża czuje się bardziej u siebie w
        > Nowym Jorku, Bostonie czy San Francisco niż w naszej siermiężnej stolicy. A
        > jeżeli porównujesz kiepską architekturę, to porównuj jabłka z jabłkami - stań
        > sobie przed jakimś blokiem za Żelazną Bramą albo przejdź się po Ursynowie albo
        > Bemowie i zabieraj stamtąd głos jako znawca architektury i obywatel świata.

        Oczywiscie, ze obywatel Londynu czuje sie bardziej u siebie w domu w Stanach niz
        we Warszawie, smiem jednak twierdzic ze nie jest to spowodowane jakoscia
        amerykanskiej architektury. Trudno jest mi tez uwierzyc, ze miliony Meksykanow
        oraz innych emigrantow z calego swiata ktore co roku przyjezdzaja do Stanow
        (najczesciej nielegalnie) pojawiaja sie tam po to aby delektowac sie pieknem
        zabudowy Los Angeles i jego wyjatkowymi na skale swiatowa rozwiazaniami
        urbanistycznymi. Masz racje, mowiac, ze dialog amerykanskich architektow z ich
        zachodnioeuropejskimi kolegami trwa juz od 300 lat, (nie przypominam sobie zebym
        to w moim poscie negowal) jednakze co z tego, skoro chodzac po amerykanskich
        miastach nie widac nigdzie jego efektow. Najbardziej mnie w Twoim poscie ubawilo
        oskarzenie o zasciankowe kompleksy wobec architektury amerykanskiej, gdyz wynika
        z tego, ze nigdy w tym kraju nie byles i nie bardzo wiesz o czym piszesz.
        • Gość: alek Re: Do m1 IP: *.dialup.tiscalinet.it 09.09.01, 19:59
          Gość portalu: Jurek napisał(a):

          > Gość portalu: m1 napisał(a):
          >
          > > No to mamy jasność - kolejny przykład antyamerykańskiej fobii i kompleksów
          > wraz
          > >
          > > z żałosną próbą załapania się na "u nas w Europie". Inna historia miast, i
          > nna
          > > urbanistyka, ale będziesz musiał wysilić się na mniej zaściankową argument
          > ację
          > > aby przekonać miliony ludzi zmierzających co roku z własnej woli do tego
          > > urbanistycznego piekła na ziemi jakim jawi ci się Ameryka, aby zaczęli
          > > pielgrzymować do Warszawy i jej Osi Saskiej. Mam dla ciebie straszną wiado
          > mość
          > > -
          > > dialog (również architektów) pomiędzy USA a Europą Zachodnią trwa w najlep
          > sze
          > > od paru stuleci i obywatel Londynu czy Paryża czuje się bardziej u siebie
          > w
          > > Nowym Jorku, Bostonie czy San Francisco niż w naszej siermiężnej stolicy.
          > A
          > > jeżeli porównujesz kiepską architekturę, to porównuj jabłka z jabłkami - s
          > tań
          > > sobie przed jakimś blokiem za Żelazną Bramą albo przejdź się po Ursynowie
          > albo
          > > Bemowie i zabieraj stamtąd głos jako znawca architektury i obywatel świata
          > .
          >
          > Oczywiscie, ze obywatel Londynu czuje sie bardziej u siebie w domu w Stanach ni
          > z
          > we Warszawie, smiem jednak twierdzic ze nie jest to spowodowane jakoscia
          > amerykanskiej architektury. Trudno jest mi tez uwierzyc, ze miliony Meksykanow
          > oraz innych emigrantow z calego swiata ktore co roku przyjezdzaja do Stanow
          > (najczesciej nielegalnie) pojawiaja sie tam po to aby delektowac sie pieknem
          > zabudowy Los Angeles i jego wyjatkowymi na skale swiatowa rozwiazaniami
          > urbanistycznymi. Masz racje, mowiac, ze dialog amerykanskich architektow z ich
          > zachodnioeuropejskimi kolegami trwa juz od 300 lat, (nie przypominam sobie zeby
          > m
          > to w moim poscie negowal) jednakze co z tego, skoro chodzac po amerykanskich
          > miastach nie widac nigdzie jego efektow. Najbardziej mnie w Twoim poscie ubawil
          > o
          > oskarzenie o zasciankowe kompleksy wobec architektury amerykanskiej, gdyz wynik
          > a
          > z tego, ze nigdy w tym kraju nie byles i nie bardzo wiesz o czym piszesz.

          Zachowujesz sie jak chlop, ktory mieszka w chlewie i krytycznie ocenia nowy palac
          pana, majacy byc moze rzeczywiscie jakies niedociagniecia.
          Przede wszystkim jest to 10 milionowe miasto w ktorym nie ma blokowisk. Wiekszosc
          ludzi bogatych czy biednych mieszka we wlasnych domach. I jest duzo terenow
          otwartych, zielonych, boisk sportowych, jest generalnie czysto, wszedzie mozna
          niezle zjesc a takze kupic np. ksiazke.

          • Gość: Jurek Re: Do m1 IP: *.som.com 09.09.01, 21:42
            Gość portalu: alek napisał(a):


            >
            > Zachowujesz sie jak chlop, ktory mieszka w chlewie i krytycznie ocenia nowy pal
            > ac
            > pana, majacy byc moze rzeczywiscie jakies niedociagniecia.
            > Przede wszystkim jest to 10 milionowe miasto w ktorym nie ma blokowisk. Wiekszo
            > sc
            > ludzi bogatych czy biednych mieszka we wlasnych domach. I jest duzo terenow
            > otwartych, zielonych, boisk sportowych, jest generalnie czysto, wszedzie mozna
            > niezle zjesc a takze kupic np. ksiazke.

            Piszac o czystosci w LA nie wiem czy mowisz powaznie czy zartujesz. Chlopie,
            nawet na amerykanskich filmach fabularnych widac golym okiem brud jakiego nie ma
            nigdzie w Europie, 70% mieszkancow miasta to jest mowiaca po hiszpansku biedota
            ktora zyje w skleconych ze sklejki i tektury chatynkach ktorych w Polsce nikt
            przy zdrowych zmyslach nie nazwal by domem a graffitti widac na kazdej scianie.
            Wybacz, ale smiac mi sie chce z Twojej naiwnosci i bezkrytycznego podejscia do
            Ameryki. Oczywiscie, w LA tak samo jak w Rio de Janerio sa dzielnice luksusu
            takie jak Beverly Hills gdzie domy kosztuja po kilkanascie milionow dolarow, ale
            dyskutujemy tutaj o miescie jako calosci a nie o jego niewielkiej dzielnicy. Masz
            racje piszac ze blokowisk tam nie ma, ale to dlatego ze ludzie biedni nocuja w
            parkach i na chodnikach (poludniowa Kalifornia ma zreszta najwspanialszy w calym
            kraju klimat, tak ze moze nie jest to az takie straszne na jakie wyglada). Co do
            kupna ksiazki, to moglbys sie niezle rozczarowac, poniewaz ksiegarnie w USA
            podazaja zazwyczaj za ludzmi dobrze wyksztalconymi i co za tym idzie bogatymi i
            nie sa otwierane w dzielnicach nedzy (tam nikt sie nie bawi w filantropie) a wiec
            mozesz ich duzo wiecej znalezc nie w samym miescie ale na jego przedmiesciach.
            Jedzenie jest faktycznie tak jak w calych Stanach dosc tanie i smaczne (nalezy
            jednak znac dzielnice i restauracje gdyz mozna sie latwo naciac), sa restauracje
            oferujace dania z calego swiata i ciesze sie ze chociaz w tej sprawie moge Ci
            przyznac racje.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja