Dodaj do ulubionych

z cyklu: Europejczycy w stolicy

23.06.02, 22:07

nieporadnie poruszajaca się o kulach mocno starsza kobieta odpoczywa przy bloku
na żoliborzu. przed nią plac zabaw z hustawkami, drabinkami, zjeżdżalniami dla
maluchów. na placu ostro kopie piłkę kilku niechlujnie wygladających 18-19-
letnich młodzieńców. kobieta woła do nich,by nie kopali piłki tuż pod blokiem.

- a to dlaczego ?- interesuje się jeden z "piłkarzy",
a po chwili, gdy staruszka odwraca głowę, ze strony jego ekipy leci w jej
kierunku parę kamieni.
- co wy robicie panowie ?! no jak tak mozna rzucać kamieniami w starą kobietę ?
przecież ja nawet chodzić nie mogę, o kulach się poruszam, a pan jeszcze
kamienie we mnie rzuca ?! dlaczego ?
- a czemu to nie możemy niby tu w piłkę grać? - odpowiada jej pan "piłkarz."
- ja pana nie słyszę. co pan mówi ? - odkrzykuje staruszka - to nie jest boisko
do piłki tylko plac zabaw dla dzieci - dodaje.
- a my to kto jesteśmy ?! nie dzieci ?!
- ja pana nie słyszę. niech pan podejdzie bliżej, bo ja nie wiem,. co pan mówi.
mam słuch słaby. no niech pan powie, jak pan moze w kobietę o kulach kamieniami
rzucać ?!
mężczyzna krzyczy cos niewyraźnie.
- nie słyszę. co pan mówi ?!
- mówię, ze jakbym miał pistolet, to bym kamieniami nie rzucał tylko od razu
strzelił w ten pani łeb i po sprawie. do piachu jak taka stara, o kulach i
chodzic nie moze !

amen
pann laga
Obserwuj wątek
    • Gość: mysza Re: z cyklu: Europejczycy w stolicy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.06.02, 22:17
      nie wiem co napisac zamurowalo mnie,wynika z tego ze jest gorzej niz myslalam
      to jakas degeneracja w czystej postaci_dno:((
      • d.z Re: z cyklu: Europejczycy w stolicy 23.06.02, 22:33
        Jak takie rzeczy czytam to ogarnia mnie przerażenie.
        Kiedy ja miałem kilkanaście lat to w Polsce były:
        1. Dwa programy TV (w tym jeden po 16.00 startował).
        2. Cztery programy radiowe (w tym jeden stereo).
        3. Cenzura blokująca dostęp do ciekawych pism czy książek.
        4. Ogólny marazm i komunistyczna bryndza.
        Mimo wszystko były też:
        1. Ogromne trudności z nabycie blietu do np. Dramatycznego (teatru jakby kto nie
        wiedział).
        2. Całonocne kolejki po karnety na "Konfrontacje".
        3. Filmowe kluby dyskusyjne.
        4. Kółka zainteresowań (w tym szkolne i dzielnicowe drużyny sportowe rywalizujące
        między sobą pod patronatem już nieistniejącego "Expresu Wieczornego".
        5. Jakaś większa życzliwość, mniej agresji i szacunek dla starszych.
        6. Młodzież ceniącą tzw. wartości wyższe...
        Teraz mamy:
        1. Kablówki (z programami niemal z całego świata).
        2. Światowe premiery filmowe (Wszak następne Gwiezdne wojny wystratowały u nas
        dzień wcześniej niż w USA).
        3. Paletę pism z całego świata i książki - w tym hity wydawnicze.
        4. Możliwość podróżowania po całym niemal świecie i obserwowania.
        5. Internet.
        I co??? I jajco moi mili.
        Bo mamy też:
        1. Chamskich młodych ludzi (pokolenie reality shows???), bez większych
        zainteresowań.
        2. Pop kulturę zniżającą się niemalże do poziomu rynsztoku wynoszonego co dzień w
        TV na piedestał.
        3. Wrogich sobie ludzi co chyba najlepiej oddaje "Dzień Świra".

        Nowe pokolenia? Inne czasy? Zamiana wartości? Przekierunkowanie stosunków
        interpersonalnych???
        A gdzie w tym wszystkim człowiek??? Jego godność???
        A może to tak ma być???
    • Gość: ktos No i? IP: *.pl 23.06.02, 22:28

      ?
    • zdzicha Re: z cyklu: Europejczycy w stolicy 23.06.02, 22:33
      A co na to obserwatorzy zajścia, w tym autor powyższego?

      zdrv
      zdzicha
      • Gość: pan_laga Re: z cyklu: Europejczycy w stolicy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 00:30
        zdzicha napisał(a):

        > A co na to obserwatorzy zajścia, w tym autor powyższego?
        >
        > zdrv
        > zdzicha

        nic. kompletnie nic.także ja. podszedłem do płotu w ogrodzie, by rzec coś i po
        chwili zacisnąłem tylko ryj nie rzecząc nic. ani słowa. wiesz czemu ?
        amen
        pan laga
        • zdzicha Re: z cyklu: Europejczycy w stolicy 24.06.02, 11:12
          Gość portalu: pan_laga napisał(a):

          > nic. kompletnie nic.także ja. podszedłem do płotu w ogrodzie, by rzec coś i po
          > chwili zacisnąłem tylko ryj nie rzecząc nic. ani słowa. wiesz czemu ?

          No, jezeli nawet lazka powstrzymał sie przed zbluzganiem wyrostków, to może
          oznaczać, że:
          a) postury jest mikrej i boi się lania od pełnowymiarowych,
          b) jest taki mocny w gębie tylko, jeżeli wie, ze nikt mu nie przyłoży,
          c) "piłkarze" byli w liczbie znacznie przekraczającej możliwosci perswazyjne
          lażki.

          zdzinia by się nie bała, bo zdzinia:
          a) jest dziewczynką, a w narodzie wciąz (na szczęście) panuje przekonanie, że
          dziewczynek się nei bije,
          b) na bluzgi jest odporna,
          c) szybko biega.

          zdrv
          zdzicha
          • pan_laga Re: z cyklu: Europejczycy w stolicy 25.06.02, 01:22
            zdzicha napisał(a):

            > Gość portalu: pan_laga napisał(a):
            >
            > > nic. kompletnie nic.także ja. podszedłem do płotu w ogrodzie, by rzec coś
            > i po
            > > chwili zacisnąłem tylko ryj nie rzecząc nic. ani słowa. wiesz czemu ?
            >
            > No, jezeli nawet lazka powstrzymał sie przed zbluzganiem wyrostków, to może
            > oznaczać, że:
            > a) postury jest mikrej i boi się lania od pełnowymiarowych,

            no nie. postury, żem jest mikrej zupełnie rzec o mnie nie mozna. coś tam
            ćwiczyłem, cos tam ćwiczę, te sprawy.............../ale nie mam grubego karku !!!/

            > b) jest taki mocny w gębie tylko, jeżeli wie, ze nikt mu nie przyłoży,

            też nie. jeszcze do niedawna w tej sytuacji zareagowałbym emocjonalnie bardzo i
            bez zastanawiania się nad konsekwencjami. pewno wtedy dostałbym wpierdol, być
            moze powybijano by mi też szyby w oknach czy inne takie. ta kobieta zaś, widząc
            jatkę, raczej nie dałaby rady szybko pobiec do telefonu i po pomoc. idąc w stronę
            płotu, by zjebać tych bydlaków, oceniłem, ze raczej zaczełaby lamentować nade
            mną. wtedy piłkarze mogliby do niej podejść i jeszcze i ją uderzyć albo co
            najmniej wykrzyczeć jakieś życzenia śmierci dla niej wprost do ucha.
            mam za sobą sporo bliskich kontaktów z różnymi takimi z których wychodziłem z
            ryjem, który nie wyglądał wyjściowo. /ale i mojej opozycji ryje też najczęściej
            wyjściowo, po naszym bliskim kontakcie, nie wyglądały.
            czasem ludzie tak mają, może nie z powodu odwagi wcale, moze z powodu głupoty
            albo bagażu przykrych doświadczeń, ze już niczego się nie boją, na niczym im nie
            zalezy. ja właśnie niczego się nie boję,jeśli chodzi o mą osobę- stwierdzam z
            absolutną pewnoscią. ale o tę kobietę sie bałem. sam nie umiałbym jej obronić.
            wątpię, by ktoś z siedzących na ławkach pomógł mi - zresztą nie było tam nikogo w
            miarę młodego i silnego.

            > c) "piłkarze" byli w liczbie znacznie przekraczającej możliwosci perswazyjne
            > lażki.
            >

            piłkarzy było pięciu.

            > zdzinia by się nie bała, bo zdzinia:
            > a) jest dziewczynką, a w narodzie wciąz (na szczęście) panuje przekonanie, że
            > dziewczynek się nei bije,

            czupurna zdzisia, dla własnego bezpieczeństwa, winna to miedzy bajki włozyc.

            > b) na bluzgi jest odporna,

            o to , faktycznie, mniejsza.

            > c) szybko biega.

            i dobrze. tyle , ze takie kutafony najczęściej cale dnie nic nie robią, pasą się
            i grają w pilkę tam, gdzie nie trzeba - zatem kondycję to oni mają pewno lepszą,
            niźli zdzińka.

            >
            > zdrv
            > zdzicha

            amen
            pan laga
          • mikolaj7 Re: z cyklu: Europejczycy w stolicy 26.06.02, 23:35

            > zdzinia by się nie bała, bo zdzinia:
            > a) jest dziewczynką, a w narodzie wciąz (na szczęście) panuje przekonanie, że
            > dziewczynek się nei bije,

            pszaszam, ze sie wtrace, ale to juz raczej nieaktualne...

            a jezeli staje sie nieaktualne w Krakowie to u Was pewnie
            tez...
          • ann.k Re: z cyklu: Europejczycy w stolicy 01.07.02, 17:12
            zdzicha napisał(a):

            >
            > zdzinia by się nie bała, bo zdzinia:
            > a) jest dziewczynką, a w narodzie wciąz (na szczęście) panuje przekonanie, że
            > dziewczynek się nei bije,

            i tu Cie musze zmartwic, droga kolezanko; tez tak mi sie wydawalo do czasu az mi
            ktos nie wpier... za "wpieprzanie sie w nieswoje sprawy" - to by cytat; musze
            przyznac, ze z sina morda wyglada sie paskudnie;
    • Gość: Mar Stare baby IP: *.skorosze.2a.pl 23.06.02, 23:03
      Stare baby lubią się odzywać nie pytane i wszystko im przeszkadza. Tak robi też
      moja babka i nie pomaga, jak ją ostrzegam, że kiedyś się doigra i ktoś ją
      walnie w łeb na ulicy. Jak jej się nie podoba, że ktoś gra w piłęk w miejscu
      nidozwolonym to niech zadzwoni po straż miejską.
      • Gość: pan_laga Re: Starsi ludzie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 00:39
        Gość portalu: Mar napisał(a):

        > Stare baby lubią się odzywać nie pytane i wszystko im przeszkadza. Tak robi też
        >
        > moja babka i nie pomaga, jak ją ostrzegam, że kiedyś się doigra i ktoś ją
        > walnie w łeb na ulicy. Jak jej się nie podoba, że ktoś gra w piłęk w miejscu
        > nidozwolonym to niech zadzwoni po straż miejską.

        a ja nienawidzę bydlęcego zachowania w stosunku do starych, bezbronnych osob
        zwłaszcza. ta odywka zresztą była odzywką zwyrodnialego sadysty o naturze
        faszysty.
        twój post tez mi się nie podoba. to nie Twoja babcia jest winną, ze jej odezwanie
        się do kogoś grozi jej smiercią lub kalectwem. to natura bydlaków wokoł babci
        jest winna. starsi ludzie lubią zagadnąć, pogadać, zwrócić komus uwagę nawet na
        jego zachowanie. wiesz czemu ? to proste - są odsuwani na boczny tor przez
        najblizszych, a oni jeszcze chcą, i słusznie, w życiu uczestniczyć. chcą miec
        choc prawo do wyrażenia swej opinii na temat gry w piłkę tam, gdzie grac nie wolno
        nie są już tak sprawni umysłowo i bywają upierdliwi, ale i Ty taki być możesz.
        chciałbyś, by w domu traktowano Cię jak piate koło, by lekcewazono Cie ? by, z
        uwagi na Twe powolniejsze już rozumowanie, artykułowanie mysli, nikt z Tobą nie
        gadał ? chcialbyś, by byle uliczny skurwiel uważał, ze ma prawo do Ciebie
        szczeknąć, iz pora nie Ciebie do piachu ?!
        amen
        pan laga
        • Gość: goc Dlaczego? IP: *.proxy.aol.com 24.06.02, 03:43
          Dlaczego to byla odzywka zwyrodnialego faszysty a nie np. komunisty?
          • zdzicha Re: Dlaczego? 24.06.02, 11:15
            Gość portalu: goc napisał(a):

            > Dlaczego to byla odzywka zwyrodnialego faszysty a nie np. komunisty?


            Poproś mamę, żeby ci kupiła podręcznik do historii. I niech ci przeczyta, jakie
            są podstawowe różnice między faszyzmem a komunizmem.

            zdrv
            zdzicha
            • Gość: Contra What is your point? IP: 144.249.86.* 24.06.02, 18:51
              • desperado_ Re: What is your point? 29.06.02, 09:31
                Gość portalu: Contra napisał(a):

                What`s Your`s? hihihihi:)))))
                d.
          • Gość: wiotka Re: Dlaczego? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 21:55
            Gość portalu: goc napisał(a):

            > Dlaczego to byla odzywka zwyrodnialego faszysty a nie np. komunisty?

            Komuniści mordowali w imię obrony systemu, gnębili przeciwników komunizmu.
            Faszyści w imię obrony czystości rasy zabijali słabszych, dzieci,starych, chorych
            psychicznie,"nierasowych" cyganów, żydów itd.
          • pan_laga Re: Dlaczego? 25.06.02, 01:26
            Gość portalu: goc napisał(a):

            > Dlaczego to byla odzywka zwyrodnialego faszysty a nie np. komunisty?

            to już Ci tu wyjasniono i zdzicha też lekturkę poleciła.
            amen
            pan laga
            • Gość: goc zenujaca jest wasza "znajomosc" roznic miedzy... IP: *.proxy.aol.com 26.06.02, 12:06
              komunizmem a faszyzmem.
    • jhbsk Re: z cyklu: Europejczycy w stolicy 24.06.02, 10:43
      Jak czytam coś takiego to właściwie nie wiem jak skomentować. Bo każde słowa
      oburzenia brzmią banalnie. A ta banda gnojków taka odważna jest zapewnie
      jedynie wobec bezbronnych.
    • glory Re: z cyklu: Europejczycy w stolicy 24.06.02, 17:54
      RZucaja kamieniami ! No kolega wybaczy ale ja zaatakowal bym tych mlodych
      chuji tymi samymi kamieniami! Byle czym !!! Powiem wiecej , gdyby to byla
      moja Mama to nie wazne ile ich bylo (napewno Syn tej pani moze potwierdzic) ale
      walil bym w morde tych sukinsynow az krew by sie lala !!. A jak by jeszcze
      jakis cos tam by jeczal i buczal to by zostal by tak zglanowany ze jutra by
      nie doczekal. Wiem ze strach ma wielki oczy , czlowiek ma taka nature i
      rozumiem ze nieraz warto dla swojego swietego spokoju nie widzec to co sie
      powinno widziec , ale ja pare razy dostalem w uzebienie poniewaz stanolem w
      obronie osoby slabszej (nie wazne czy miala racje ) I co? Spie spokojnie ! Bo
      odwracanie sie od takich drastycznych momentow powoduje ze ci silcze
      (oczywiscie w grupie) sa bez karni. To jest bezmozgowie ktore mozna wytepic
      ale trzeba niestety sie postawic.
    • e._ Re: z cyklu: Europejczycy w stolicy 24.06.02, 21:28
      Zgadzam się bardzo, ze wielu z nas zasłąnie się strachem zanim jeszcze naprawdę
      zacznie się bać. Ja nie daję sobie w kaszę dmuchać. Nie umiałabym chyba nie
      zareagować. Zawsze się oburzę i zareaguję zanim dobrze pomyślę.
      Ale nie o to chodzi, zeby takiego bydlaka "zbluzgac" tak, jak on tę starszą
      panią: tu byłanym skazana na przegraną bo on ma niewątpliwie w bluzganiu
      większą wprawę, niż ja. Ale reaguję jednoznacznie bo uważam, że skoro mam
      rozum, sprawność fizyczną (kobiety dojrzałej co prawda) i zasady, to nie mogę
      zostawic bez opieki osoby bezbronnej w potrzebie. To jej też dodaje otuchy, a
      wielu takich wyszczekanych, spotkawszy się ze zdecydowaną, stanowczą choć nie
      schamiałą reakcją, wycofuje się warcząc.
      • Gość: jucha Re: z cyklu: Europejczycy w stolicy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 22:30
        e._ napisał(a):

        > Zgadzam się bardzo, ze wielu z nas zasłąnie się strachem zanim jeszcze naprawdę
        >
        > zacznie się bać. Ja nie daję sobie w kaszę dmuchać. Nie umiałabym chyba nie
        > zareagować. Zawsze się oburzę i zareaguję zanim dobrze pomyślę.
        > Ale nie o to chodzi, zeby takiego bydlaka "zbluzgac" tak, jak on tę starszą
        > panią: tu byłanym skazana na przegraną bo on ma niewątpliwie w bluzganiu
        > większą wprawę, niż ja. Ale reaguję jednoznacznie bo uważam, że skoro mam
        > rozum, sprawność fizyczną (kobiety dojrzałej co prawda) i zasady, to nie mogę
        > zostawic bez opieki osoby bezbronnej w potrzebie. To jej też dodaje otuchy, a
        > wielu takich wyszczekanych, spotkawszy się ze zdecydowaną, stanowczą choć nie
        > schamiałą reakcją, wycofuje się warcząc.

        A ja luibie hamstwo, żebranie w tramwaju, bród i smierdziec kolo slogggi w
        tramwaju.
      • Gość: jucha Re: z cyklu: Europejczycy w stolicy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.02, 00:14
        e._ napisał(a):

        > Zgadzam się bardzo, ze wielu z nas zasłąnie się strachem zanim jeszcze naprawdę
        >
        > zacznie się bać. Ja nie daję sobie w kaszę dmuchać. Nie umiałabym chyba nie
        > zareagować. Zawsze się oburzę i zareaguję zanim dobrze pomyślę.
        > Ale nie o to chodzi, zeby takiego bydlaka "zbluzgac" tak, jak on tę starszą
        > panią: tu byłanym skazana na przegraną bo on ma niewątpliwie w bluzganiu
        > większą wprawę, niż ja. Ale reaguję jednoznacznie bo uważam, że skoro mam
        > rozum, sprawność fizyczną (kobiety dojrzałej co prawda) i zasady, to nie mogę
        > zostawic bez opieki osoby bezbronnej w potrzebie. To jej też dodaje otuchy, a
        > wielu takich wyszczekanych, spotkawszy się ze zdecydowaną, stanowczą choć nie
        > schamiałą reakcją, wycofuje się warcząc.

        A ja luibie hamstwo, żebranie w tramwaju, bród i smierdziec kolo slogggi w
        tramwaju.
        • e._ Re: z cyklu: Europejczycy w stolicy 29.06.02, 22:18
          Gość portalu: jucha napisał(a):

          > A ja luibie hamstwo, żebranie w tramwaju, bród i smierdziec kolo slogggi w
          > tramwaju.

          Wolna wola twoja. De gustibus...

        • Gość: olo Re: z cyklu: Europejczycy w stolicy IP: *.chello.pl 29.06.02, 22:56
          Chyba już nie wiesz, czym szpanować.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka