nikkkka 13.04.05, 11:09 Czyżby pan, który go zapoczątkował wytraszył się, że w świetle tego co zrobił parę dni temu, to co w tym wątku napisał może mu w sądzie zaszkodzić ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kika42 Re: A co stało się z wątkiem o truciu psów ? 13.04.05, 12:01 A co z jajkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
dev_nul Re: A co stało się z wątkiem o truciu psów ? 13.04.05, 12:25 A cóż się wydarzyło?? Odpowiedz Link Zgłoś
nikkkka Re: A co stało się z wątkiem o truciu psów ? 13.04.05, 14:51 Zrobił to co zapowiedział na forum, czyli skopał psa. Z tego co wiem jego właścicielka zgłosiła to na policję i sprawa znajdzie się w sądzie. Odpowiedz Link Zgłoś
blacky35 Re: A co stało się z wątkiem o truciu psów ? 13.04.05, 16:36 No i wlasnie jakies chamidlo skopalo psa> mam nadzieje ze kobitka nie popusci i zaciagnie go do sadu. Odpowiedz Link Zgłoś
zzrobert Re: A co stało się z wątkiem o truciu psów ? 13.04.05, 16:45 Pomijając pozostałe znane już fakty mam pytanie czy pies był w kagańcu i na smyczy? Zaatakował mieszkańca czy był to niesprowokowany atak mieszkańca na psa? Odpowiedz Link Zgłoś
kika42 Re: A co stało się z wątkiem o truciu psów ? 14.04.05, 10:56 Ktos przejal sposob wyslawiania sie tej "kobitki"! Odpowiedz Link Zgłoś
gorzatax Re: A co stało się z wątkiem o truciu psów ? 13.04.05, 17:03 głupio zrobił, powinien skopać właścicielkę Odpowiedz Link Zgłoś
anna6666 Re: A co stało się z wątkiem o truciu psów ? 13.04.05, 17:05 Całkowicie sie zgadzam znajac ta sasiadke Odpowiedz Link Zgłoś
blacky35 Re: A co stało się z wątkiem o truciu psów ? 14.04.05, 10:06 raczej polecam zebyscie sie skopali na wzajem moze wam styki wam nie dzialaja Odpowiedz Link Zgłoś
fogg Re: A co stało się z wątkiem o truciu psów ? 30.04.05, 07:56 ostatnio był film we telewizorze Dzien świra, szkoda ze takiego świra nie ma u nas, zrobiłby porządek, a co najmniej zrobiłby kupę na wycieraczce właściciela Yorka, bo czym różni się kupa psia od kupy ludzkiej , pomysł z wiatrówką tez jest fajny , pomysłowi tu ludzie mieszkają ( to nic ze co weekend osiedle pustoszeje bo wszyscy lecą w rodzinne klimaty po wałówkę no i poszpanować ze od 3 lat są warsawiakami to nic ) no i kulturarni zapomniałem dodać uprzejmnie Odpowiedz Link Zgłoś
zzrobert Re: A co stało się z wątkiem o truciu psów ? 13.04.05, 16:03 Na wyraźną prośbę osoby która zapoczątkowała wątek zaznaczyłem go jako skasowany by się nie wyświetlał. Odpowiedz Link Zgłoś
nikkkka Re: A co stało się z wątkiem o truciu psów ? 13.04.05, 18:11 Ludzie skąd w Was tyle nienawiści ? Rozumiem, że można nie lubić psów. Można tez nie lubić ich właścicieli za to, że pozwalają im na zbyt wiele. Ale na załatwienie takich spraw są trochę bardziej cywilizowane metody. Czy jeśli ktoś nie lubi dzieci i jakiś dzieciak go denerwuje, bo się głośno zachowuje albo robi coś innego - w mniemaniu tego człowieka niestosownego - to ma pójść i go skopać ? Sama mam psa i wczoraj napisałam parę zdań na ten temat. Nie chce mi się tego powtarzać, ale powiem Wam tylko jedno - nie wszyscy właściciele psów sa tacy sami. Niektórzy nie wypuszczają swoich psów na terenie osiedla tylko wychodzą z nimi na Wyścigi, gdzie jest dużo miejsca żeby mogły się wybiegać i załatwić swoje potrzeby. I jeśli psu zdarzy się załatwić na korytarzu to po nim sprzatają. I nazywanie ich przyjezdymi burakami, którzy awansowali społecznie kosztem takich oświeconych, rodowitych mieszkańców tego miasta jak pan, który rozpoczął ten wątek, tylko dlatego że mają psy jest trochę nie na miejscu. A co do skasowania wątku na wyraźne życzenie pana, który go założył - to trochę nie fair, że przez ponad tydzień można było sobie poczytać o tym jakimi chamami są właściciele psów na naszym osiedlu, a jak jeden z nich wziął udział w dyskusji i próbował parę rzeczy wyjasnić to nagle wątek skasowano. Pewnie stało się tak dlatego, że ten człowiek, który dwa dni temu skopał psa tydzień temu na tym forum zapowiedział, że tak zrobi. I to nie tylko jemu, ale wszystkim psom z tego osiedla. A potem je wytruje. I w takim kontekście to co zrobił wygląda chyba trochę inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
ppppp1 Re: A co stało się z wątkiem o truciu psów ? 13.04.05, 18:49 czytając te wasze wypociny dochodzę do wniosku,że mieszkam z burakami.Oczywiście nie uogólnial ale buraki są wśród nas.Pozdrawiam wszystkich buraczków i prostaczków. Odpowiedz Link Zgłoś
blacky35 Re: A co stało się z wątkiem o truciu psów ? 14.04.05, 10:09 well zgadzam sie z toba ale to chyba troche za madra wypowiedx jak na to forum. Odpowiedz Link Zgłoś
kika42 Re: A co stało się z wątkiem o truciu psów ? 14.04.05, 11:01 Na wysgach tez wisza kartki informujace o zakazie wyprowadzania tam psow! Odpowiedz Link Zgłoś
blacky35 Re: A co stało się z wątkiem o truciu psów ? 14.04.05, 11:11 To gdzie wg ciebie powinny psy wychodzic na psacer???? Odpowiedz Link Zgłoś
nikkkka Re: A co stało się z wątkiem o truciu psów ? 14.04.05, 16:55 Na Wyścigi można z psami wchodzić na lewo od bramy głównej. Odpowiedz Link Zgłoś
anna6666 Gówna psie 14.04.05, 16:59 Wy to jesteście jacyś porąbani. Tutaj orgietka (patrz inne ciekawsze wątki), straeptease, a wy tylko w odchodach psich się kąpiecie. Widać, że buraki, jeszcze świnie sobie do domu sprowadźcie, a może kury i będziemy się tonąć w odchodach psich. Odpowiedz Link Zgłoś
lohengrin77 Można i w sposób cywilizowany... 28.04.05, 13:30 ... a przynajmnie działa to przez jakiś czas. Dziś zwróciłem (uprzejmie) uwagę właścicielce sławetnego Yorka odpowiedzialnego za obsrane okolice i wnętrze C o wzięcie go na smycz. Odpowiedz Link Zgłoś
anna6666 Re: Można i w sposób cywilizowany... 28.04.05, 13:37 Proponuje, abys zwrocil uwage sasiadce z szostego pietra B. Jak nie dostaniesz odpowiedzi: "Spie...alaj, ja tu kupiłam dwa mieszkania", to masz ode mnie skrzynkę piwa !! Odpowiedz Link Zgłoś
zzrobert Re: Można i w sposób cywilizowany... 28.04.05, 14:02 Mnie też ta oferta dotyczy? Jeśli tak to czekam na piwo. Chętnie zamienię pół rzeczonej skrzynki na 1 sok gruszkowy bym mógł się czegoś napić także z Tobą jak już dotrzesz z tym napitkiem. Nie demonizujcie zachowań które bywają sprowokowane. Odpowiedz Link Zgłoś
miro74 Re: Można i w sposób cywilizowany... 28.04.05, 15:46 nie ona kupiła te mieszkania, tylko jej mąż, który nie wytrzymując z małżonką, wyprowadził się na IV piętro. Słyszałem tę smutną opowieść o szybującym w przestworzach yorku...smutne jakby na to nie spojrzeć. Naszczęscie nie wszyscy właściciele yorków są tacy sami, mieszka z nami również miła sąsiadka, która codziennie rano wyprowadza swego pupila poza teren osiedla. Odpowiedz Link Zgłoś
lohengrin77 York Strikes Back 29.04.05, 23:47 Dziś w windzie znów ten sam York, bez smyczy, z właścicielem tym razem. "O, to ten York, o którym wszyscy piszą w Sieci na forum, że lata bez smyczy i brudzi" - powiedziałem. "Taaaaak?" odpowiedział właściciel, z miną a'la "non capisco". Morał z tego taki - właściciel to przybysz co najmniej z Matplanety, a i York w takim razie mechaniczny (i stąd też wydala żrący kwas solny zamiast moczu). Odpowiedz Link Zgłoś