Dodaj do ulubionych

szpecace przerobki - pyt do eksperta

25.06.02, 10:51
Prywatni wlasciciele sklepikow, punktow uslugowych dowolnie zmieniaja,
przemalowuja elewacje dolnych kondygnacji w licznych warszawskich kamienicach.
Szczegolnie jest to razace w takich miejscach jak zachodnia pierzeja ul.
puławskiej, czy pl. wilsona ? robi mi sie slabo jak widze eleganckie kamienice
z lat 30 upstrzone na dole plexi, rozowa farba i koszmarnymi szyldami. przeciez
to niemozliwe zeby takie dzialanie bylo zgodne z prawem ! kto jest
odpowiedzialny za dopuszczanie do takich przerobek?
Obserwuj wątek
    • eela Re: szpecace przerobki - pyt do eksperta 25.06.02, 11:31
      Na rogu Rakowieckiej i Alei Niepodległości w lokalu, gdzie kiedys była
      Kameralna, teraz jest Bank PKO. Dawne stylowe okna zamienili na "nowoczesne",
      nijak nie pasujące do pozostałych. Na pewno dostali zgodę w gminie, bo
      samodzielnie nie można zmieniac wygladu zewnętrznego budynku. Powstał koszmarek
      • tomasz.urzykowski Re: szpecace przerobki - pyt do eksperta 25.06.02, 18:18
        Tego typu �przeróbki� pojawiły się na wielką skalę na przełomie lat 80. i 90. Wyglądają paskudnie i
        trzeba je piętnować. Czy można je powstrzymać? Do pewnego stopnia tak.
        * Jeśli dom znajduje się w rejestrze zabytków - na tego typu działanie musi wyrazić zgodę wojewódzki
        konserwator zabytków. Nie przypuszczam, żeby służby konserwatorskie godziły się na takie
        �przeróbki�. Jeżeli więc ktoś szpeci w ten sposób zabytkowy dom, w 99 proc. robi to nielegalnie.
        Sprawę trzeba zgłosić do konserwatora i to on powinien wydać nakaz przywrócenia budynkowi stanu
        pierwotnego (gdy sam nie jest w stanie tego zrobić, bo idiotyczne prawo nie daje mu narzędzi do
        egzekwowania własnych nakazów, powinien zwrócić się o pomoc do nadzoru budowlanego).
        * Podobnie rzecz się ma, gdy ulica jest wpisana do rejestu zabytków.
        * W przypadku obiektów pod ochroną konserwatorską (nie w rejestrze, ale w ewidencji obiektów
        chronionych) - wszelkie zmiany wyglądu elewacji powinny uzyskać akceptację miejskiego
        konserwatora zabytków.
        * W każdym innym przypadku - zgoda konserwatora nie jest potrzebna, ale �przeróbkę� musi
        zaakceptować właściciel budynku. Jeśli jednak budynek jest wartościowy (choć nie chroniony przez
        konserwatora, bo np. akurat służby konserwatorskie nie zdążyły go wpisać do rejestru lub ewidencji),
        trzeba zawiadomić broniące zabytków organizacje społeczne.

        Praktyka jest, niestety, smutna. Konserwatorzy zazwyczaj dowiadują się o zeszpeceniu elewacji
        domów z... gazet. Zwykle też niechętnie podejmują interwencje w takich sprawach, tłumacząc, że to
        �beznadziejne przypadki�, a przepisy Ustawy o ochronie dóbr kultury nie dają im możliwości
        wyegzekwowania nakazów (rzeczywiście, po niedawnej nowelizacji tej ustawy, konserwator nie ma
        prawa karać mandatami niszczycieli zabytków; może tylko kierować wnioski do nadzoru budowlanego
        i prokuratury, ale ta ostatnia zwykle oddala sprawy ze względu na �znikomą szkodliwość społeczną�).
        Pozostaje więc powiadamianie organizacji społecznych, ktore mogą publicznie protestować. Czasem
        skłania to niszczycieli do skruchy.
        • paumiau Re: szpecace przerobki - pyt do eksperta 27.06.02, 11:39
          dziekuje za odpowiedz. chyba teraz rozpoczne samotna krucjate przeciw
          niszczycielom fasad. mam nadzieje ze wszelkie spisy budynkow zabytkowych i
          bedacych pod opieka konserwatora sa dostepne dla kazdego zainteresowanego.
          • tomasz.urzykowski Re: szpecace przerobki - pyt do eksperta 27.06.02, 12:31
            Wykaz zabytków i obiektów pod ochroną konserwatorską można znaleźć na stronie internetowej
            urzędu Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków: www.webmarket.com.pl/konserwator. Obiekty, które
            są w rejestrze zabytków (a więc są ściśle chronione) mają w tym wykazie numer i datę wpisu. Przy
            obiektach, które są tylko pod ogólną ochroną konserwatorską, tabelki z datą i numerem są puste.
    • fima Szpecace przerobki - ostro tępić te nieodwracalne! 02.07.02, 13:30
      Pół biedy jeśli na różowo sklepikarz zamalował gładki tynk - można (i trzeba)
      zmusić go do powrotu do poprzedniego wyglądu w równie tani sposób jak go popsuł.
      Gorzej gdy niszczone są w ten sposób szlachetne wyprawy tynkarskie lub tak
      chętnie stosowane w architekturze lat 30. piaskowcowe, często wykonywane z
      ciosu lub jako profilowane boniowanie. Tu już sprawa przywrócenia poprzedniej
      estetyki nie jest tak prosta.
      Co więcej - piaskowiec pokryty szczelną warstwą farby olejnej czy emulsyjnej
      przestaje oddychać i następuje jego przyspieszona erozja. Zdarcie np.
      strumieniem piasku warstwy farby zniszczy wtedy fakturę elewacji. To już jest
      niszczenie substancji zabytkowej, niekoniecznie zresztą objętej rejestrem.
      Właśnie dlatego, przynamniej dla odstraszającego przykładu, niszczyciela trzeba
      zmusić do przywrócenia dawnego wyglądu na jego własny koszt, niezależnie jak
      wysoki.
      Problemy takie występują szczególnie w takich krajach jak Polska, takich
      miastach jak Warszawa. Gdzie indziej, na Zachód od nas, sklepikarzowi do głowy
      nie przyjdzie samowolnie psuć wyglądu budynku, a właściciel będzie pierwszym
      który mu to bez ceregieli wytłumaczy - nie oglądając się na żadnych
      konserwatorów i ich rejestry...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka