Dodaj do ulubionych

Odkupmy chodniki

IP: 132.248.110.* 20.04.05, 01:08
fajny tytul, serio:):)
Obserwuj wątek
    • Gość: rat Re: Odkupmy chodniki IP: *.acn.waw.pl 20.04.05, 06:11
      "- Wiele osób uważa, że skoro płaci podatki, to miasto powinno sprzątać po
      psach. A w Warszawie podatek wynosi tylko 1 zł i nie płaci go 80 proc.
      właścicieli - zauważa Andrzej Beuth, naczelnik miejskiego wydziału ds.
      zwierząt."

      co to za władza, która najpierw nakłada podatek (1 zł he,he) a potem nie
      potrafi go wyegzekwować. Kompromitacja.
      • Gość: szajbunia Re: Odkupmy chodniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 12:01
        ja mam 2 psy. mieszkam na bielanach kolo lasku lindego. psy zawsze załatwiaja
        się na trawie. koszy jakichkolwiek oczywiście brak... jesli pies narobi na
        chodnik uwazam ze trzeba sprzatnąć, ale jesli nie ma smietników to co mamy z
        tym zrobic? chetnie bede sprzatac po moich psinach, tyklo niech postawią kosze.
        nie mozna wymagać od ludzi czegoś do czego nie dało sie narzędzi... co za
        głupota.
        • Gość: X Re: Odkupmy chodniki IP: *.u.mcnet.pl 20.04.05, 12:35
          Gość portalu: szajbunia napisał(a):

          > ja mam 2 psy. mieszkam na bielanach kolo lasku lindego. psy zawsze załatwiaja
          > się na trawie. koszy jakichkolwiek oczywiście brak... jesli pies narobi na
          > chodnik uwazam ze trzeba sprzatnąć, ale jesli nie ma smietników to co mamy z
          > tym zrobic? chetnie bede sprzatac po moich psinach, tyklo niech postawią
          kosze.


          To wrzucaj to do zwyklych koszy - nie rob sztucznego problemu, bo dozorca i tak
          wyrzuci te smieci do zwyklych koszy!
        • Gość: mysl236 rece opadaja IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.04.05, 00:14
          Gość portalu: szajbunia napisał(a):

          > ja mam 2 psy. mieszkam na bielanach kolo lasku lindego. psy zawsze załatwiaja
          > się na trawie. koszy jakichkolwiek oczywiście brak... jesli pies narobi na
          > chodnik uwazam ze trzeba sprzatnąć, ale jesli nie ma smietników to co mamy z
          > tym zrobic? chetnie bede sprzatac po moich psinach, tyklo niech postawią kosze.
          >
          > nie mozna wymagać od ludzi czegoś do czego nie dało sie narzędzi... co za
          > głupota.

          To co z tym zrobisz to juz Twoj problem. Nikt Ci nie kazal kupowac psa.
          Dlaczego inni maja cierpiec i patrzec sie na zasyfione trawniki i chodniki tylko
          dlatego, ze paru ludziom zachcialo sie pieska? Szczytem bezczelnosci jest
          zwalanie za to odpowiedzialnosci na miasto.
    • Gość: cycek syrenki Komu korona z glowy nie spadnie?? :-)) IP: *.sympatico.ca 20.04.05, 06:43
      Dodatkowo robic cos na czym wszyscy zyskaja i co nakazuje logika, kultura i
      prawo?? Zgodnie z prawem??! To chyba jest awykonalne w kraju nad Wisla. To
      jakby zaprzeczyc wieloletnim tradycjom narodowym. Zwlaszcza ostatnich 50lat ;-).
    • Gość: donpoablo Re: Odkupmy chodniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 08:19
      włąścicieli bym wysmarował tymi kupami psimi. Wstyd! Tak to jest jak ktos miał
      w rodzinnej zagrodzie burka, to teraz mysli że można w Warszawie panoszyc sie z
      tym kundlem. Powinni dać taki podatek na psy że ludziom odechciałoby się mieć w
      domu śmierdziela.
      • dc22 Re: Odkupmy chodniki 20.04.05, 08:45
        Specjalne kosze. Super. Ale i tak sprzatania nie bedzie.
        Ja sprzatam po swoim psie niezaleznie od tego czy sa specjalne kosze czy nie.
        Mam zgrabna plastikowa "lapke" z woreczkiem, lapie, wywijam na lewa strone,
        zawijam, zawiazuje i fru - do kosza. I nie uwazam tego ani za powod do dumy ani
        za specjalnie chwalebne. Norma po prostu. Ale moze ja "ze wsi jestem" :)))

        A jesli "lapki" nie mam akurat przy sobie? :)) w Paryzu widzialam jak babka
        weszla na trawnik, wyciagnela chusteczke higieniczna i sprzatnela po swoim
        psie.. no... ja to bym obrus musiala miec (hihihihi) a powaznie to wystarczy
        reklamowka.


        Zacznijmy sprzatac!!!




        ps. efektem ubocznym sa brawa od przechodniow i slowa uznania. to dla
        megalomanow :))
    • Gość: pies Re: Odkupmy chodniki IP: *.chello.pl 20.04.05, 08:45
      to prezenty dla kaczki, smacznego
    • Gość: Domcia co do wymówek.. IP: 213.17.175.* 20.04.05, 08:52
      Sama mam psa. Mieszkam w śródmieściu, naprzeciwko Arkadii. Chodzę na spacery
      wzdłuż ul. Słomińskiego, do dworca gdańskiego. To niezły kawałek chodnika i
      trawnika, bedzie pewnie z 200 metrów. I co? Na całym odcinku od stacji metra
      niemal do ronda Babka nie ma ani jednego kosza na śmieci!!! Od kiedy otworzyli
      Arkadię, śmietnik na chodniku i na trawnikach znacząco się powiększył, bo
      ludziom nie chce się nosić ze sobą zużytych opakowań po jedzieniu, butelek po
      piwie itp... A co mówić o sprzątaniu kup, skoro nie ma nawet zwykłych koszy na
      śmieci???!!!
      Uważam, że najpierw ludzie powinni się nauczyć sami czystości i kultury
      osobistej, a dopiero potem krzyczeć na właścicieli psów, że za przeproszeniem
      srają na trawniki. Psie odchody przynajmniej się rozkładają, a wyrzucane byle
      gdzie ludzkie śmieci już nie - i same się nie sprzątną.
      A tak na marginesie - obserwuję coś zadziwiającego - coraz więcej facetów,
      zwłaszcza przed 30 i coś koło tego, bez skrępowania i niemal pod ludzkimi
      nosami, sika w miejscach publicznych (zwłaszcza w okolicach wspomnianej Arkadii
      i metra przy dworcu gdańskim). Ostatnio kilku takich stanęło pod drzewem, tuż
      przy restauracji przy rondzie Babka, dosłownie pośrodku chodnika - i lało bez
      skrępowania, nie przejmując się, że kilka metrów od nich przechodzą ludzie -
      obojga płci... Zdziczenie jakieś... I gdzie tu miejsce na czepianie się
      niewinnych psów???
      • Gość: PW Psie siki i kupy smierdzą tak samo jak ludzkie... IP: 195.245.217.* 20.04.05, 09:17
        ...skoro psy mogą się załatwiać, gdzie chcą, a Szanowna Pani nie zamierza tego
        sprzątać, to dlaczego zabrania Pani sikać ludziom?
        Smierdzi tak samo. Wygląda tak samo brzydko. No to w czym rzecz?

        Pani argumenty są zupełnie chybione. Każde porządki trzeba zacząć od siebie, a
        nie oglądać się na innych. Ma Pani psa, pieś robi kupy - proszę sprzątać te
        kupy. Samemu nie sikać na trawnikach. Nie wysadzać dzieci pod drzewko (jaki to
        swojski widok, nieprawdaż?). Można zawsze podejść do najbliższej toalety, już
        ich nie brakuje (każdy lokal gastronimiczny, supermarket, stacja metra itd)
        zamiast wyrabiać w dziecku nawyk sikania pod drzwko (co jak widać pozostaje na
        zawsze).

        Proszę zacząć od siebie i swojego psa..
        • Gość: Pan Józef Re: Psie siki i kupy smierdzą tak samo jak ludzki IP: *.ibdim.edu.pl / *.ibdim.edu.pl 20.04.05, 10:03
          Popieram. Ci mężczyźni koło 30 -stki w ten sposób protestują przeciwko
          zawłaszczaniu misata przez właścicieli psów.
        • tom_aszek Re: Psie siki i kupy smierdzą tak samo jak ludzki 20.04.05, 10:06
          Gość portalu: PW napisał(a):

          > Można zawsze podejść do najbliższej toalety, już
          > ich nie brakuje (każdy lokal gastronimiczny, supermarket, stacja metra itd)
          Zwłaszcza na osiedlach typu Bródno, Bemowo i podobne jest zatrzęsienie
          publicznych toalet... (czy jest emotikonek "ironia"? przydałby się tu)

          Świętej pamięci pan prezydent Starzyński planował stworzenie sieci szaletów
          miejskich (tak to sie wtedy nazywało) takiej, aby jeden od drugiego był oddalony
          o max. 10 minut piechotą, czyli max 5 minut do najbliższego. Niestety, ten ideał
          nie został zrealizowany, a my zamieniamy toalety publiczne na wietnamskie bary i
          szmatexy :( [ale to już właściwie off-topic]
        • Gość: dżindżer Re: Psie siki i kupy smierdzą tak samo jak ludzki IP: 83.238.100.* 20.04.05, 12:38
          Masz rację! Ja nie mam psa, nie sikam na trawniku, nie wysadzam dzieci na
          trawniku, śmiecie zanoszę w kieszeniach do domu, bo żeby znaleźć kosz na śmieci
          w Warszawie trzeba się zdrowo nachodzić - bywają na przystankach, ale zwykle są
          przepełnione. Tyle, że brud w mieście jest wszechobecny. Bo nie dość, że
          większość ludzi śmieci tam gdzie stoi to jeszcze na dodatek miesiącami nikt
          tych śmieci nie sprząta. Może więc straż miejska zaczęłaby egzekwować
          wykonywanie swoich obowiązków od osób odpowiedzialnych za czystość w mieście,
          tak jak wlepianie kar tym śmiecącym. Kiedyś nawet zwracałam uwagę, ale teraz
          strach, bo za coś takiego można dostać nożem między żebra. Problem w tym, że
          wszyscy narzekają, ale nikomu tak naprawdę nie zależy i nic się nie robi, aby
          to nasze miasto wyglądało przyjemniej.
        • Gość: Domcia Re: Psie siki i kupy smierdzą tak samo jak ludzki IP: 213.17.175.* 21.04.05, 12:39
          Dzieci nie mam i nie zamierzam w przyszłości uczyć swojego potomstwa wystawiać
          goły tyłek tudzież inne narządy płciiowe na widok publiczny. Jakieś zwidy
          szanownemu PW się przydarzyły.
          A co do zaczynania od siebie, to właśnie o tym pisałam - to ludzie nie mający
          psów czepiają się tych, którzy je mają, a sami śmiecą wokół siebie i tak samo,
          jak psy sikają (i nie tylko) w miejscach publicznych. A podobno ludzie są
          istotami wyższymi, cywilizowanymi i można po nich więcej oczekiwać...???
      • Gość: X Re: co do wymówek.. IP: *.u.mcnet.pl 20.04.05, 12:43
        A czym rozni sie ludzki mocz od psiego? Jakis gorszy? Psu wolno a czlowiekowi
        nie?

        Moje pytania sa specjalnie cyniczne, ale wiele w nich prawdy!
      • Gość: jabol Re: co do wymówek.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.05, 10:18
        kochana ale nikt sie nie czepia twoich biednych pieskow wszyscy je bardzo
        kochamy.. my sie czepiamy takich wlascicieli jak ty... co to za wymowka ze inni
        nie sprzataja daj przyklad pokaz ze ty jestes fair a nie ogladasz sie na
        innych.. bo robiac tak jestes taka jako oni a oni mowia ze ty nie sprzatasz...
        i kolo sie zamyka!!!
    • Gość: s. Re: Odkupmy chodniki IP: 217.17.46.* 20.04.05, 08:53
      nie sprzatam pani Magdo- bo na Stegnach nie ma takich koszy, a wrzucanie
      odchodow do zwyklych smietnikow jest niedopuszczalne ( a przy okazji - - psy
      zalatwiaja sie na trawnikach a nie na chodnikach, przynajmniej tam gdzie
      mieszkam).
      • introligator_snu Re: Odkupmy chodniki 20.04.05, 09:02
        Dlaczego wrzucenie tego do normalnego pojemnika jest niedopuszczalne? Wytlumacz
        mi, bo nie rozumiem. Moze jakies normy europejskie powinien taki smietnik
        spelniac? Czy po prostu ci sie nie chce i szukasz wymowek... a to czy ktos
        wdepnie w odchody twojego pupila czy nie - jego problem. Mam nadzieje, ze jakis
        twoj wkurzony sasiad podlozy ci takie pozostalosci po twoim piesku pod
        wycieraczke.
        • Gość: anka Re: Odkupmy chodniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 10:48
          wlasnie ze wzgledu na normy sanitarne. nie mozna ze wzgledu na mozliwe bakterie
          i rozne inne sprawy chorobotworcze - nie pamietam dokladnie, zadzwon do
          najblizszej stacji sanepidu. ale faktycznie przepisy zabraniajace wrzucania
          psiej kupy do kosza innego niz specjalnie oznakowane sa. w trosce o ludzi!
          • introligator_snu Re: Odkupmy chodniki 20.04.05, 12:11
            Ok, tzn. ze kupa jak lezy na trawniku to jest w porzadku... rozklada sie ,
            smierdzi i nawozi trawnik (badz chodnik), ale jak ta sama kupe wrzucisz do
            smietnika to juz jest toksyczna. Jakos sie to kupy nie trzyma. Moze psie
            odchody wchodza w jakas nieznana reakcje chemiczna z normalnymi pojemnikami na
            smieci?
            • Gość: anka Re: Odkupmy chodniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.05, 15:25
              ale to nie ja wymyslilam te przepisy, serio! one po prostu sa. no i wszystko
              fajnie, tylko, ze miasto wymaga, bysmy wrzucali psie odchody wylacznie do
              oznakowanych koszy ale nie chce wylozyc kasy i tych koszy zainstalowac! czy to
              wina wlascicieli psow? w koncu oni tez placa podatki.
            • Gość: mysl237 Re: Odkupmy chodniki IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.04.05, 00:20
              Po prostu lenistwo i bezczelnosc wlascicieli psow nie zna granic. Niektorzy
              posrod nich uznali, ze odchody rozkladajace sie na trawniku, w miejscu
              publicznym, sa bardziej sanitarne od tych na wysypisku. Gratuluje logiki w
              rozumowaniu! Tylko dlaczego reszta spoleczenstwa ma zyc w zasyfionym miescie bo
              paru ludziom zachcialo sie czworonoznych pociech?
          • Gość: X Re: Odkupmy chodniki IP: *.u.mcnet.pl 20.04.05, 13:04
            Nie rob sztucznego problemu, bo dozorca i tak
            wyrzuci te smieci do zwyklych koszy!

            Wiedc co za roznica, jesli zrobisz to ty...?
      • Gość: X Re: Odkupmy chodniki IP: *.u.mcnet.pl 20.04.05, 12:55
        Nie badz koltunem - brak koszy to nie powod utrzymywania brudu.

        Dozorca i tak wrzuci to do kosza a do tego czasu bedzie brudno i smierdzaco!
    • mrocznamaga Re: Odkupmy chodniki 20.04.05, 09:09
      mam 2 psy i naprawdę chętnie sprzątałabym po nich gdybym tylko miała gdzie te
      kupy wyrzucać. W mojej okolicy (ul. Górczewska) nie ma specjalnych koszy, a gdy
      starsza pani chciała wyrzucić kupę psią do zwykłłego kosza na śmieci to straz
      miejska chciała jej wlepic mandat bo to nielegalne!!!!!!!!!! Ostatecznie
      skończyło się na upomnieniu, ale jaki z tego wniosek? A przechwalanki, że
      postawiono parę koszy w parku to naprawdę śmiech na sali! Przecież nie wszyscy
      ludzie na Boga mieszkają w oklicy tego parku, nie?
      • Gość: mysl238 Re: Odkupmy chodniki IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.04.05, 00:22
        Wkladasz to do plastikowej torebki a potem robisz z tym to co jest najbardziej
        sanitarne. A wymowki w rodzaju "nie bylo kosza" sa po prostu zalosne. Jezeli
        nie potrafisz byc odpowiedzialna za swojego psa to moze nie powinnas go miec.
        • pascalek Re: Odkupmy chodniki 25.04.05, 17:13
          Tak, mądralo zza Wielkiej Wody. Najpierw się dokształć z obowiązującego tu (w Warszawie, bo to forum warszawskie) prawa, a potem wymądrzaj.
    • bimbuniek Może by p. Magda zapoznała się z przepisami??? 20.04.05, 09:16
      Uchwała Nr XXXIII/756/2004 Rady miasta stołecznego Warszawy z dnia 8 lipca 2004
      roku w sprawie szczegółowych zasad utrzymania czystości i porządku oraz
      określenia wymagań wobec osób utrzymujących zwierzęta domowe w zakresie
      bezpieczeństwa i czystości w miejscach publicznych na terenie m.st. Warszawy:

      § 27

      Do obowiązków utrzymujących zwierzęta domowe należy sprzątanie i usuwanie
      odchodów pozostawionych przez te zwierzęta:

      1) na klatkach schodowych, w windach i innych pomieszczeniach wspólnego
      użytku w obrębie budynku, a także w miejscach publicznych.

      2) na chodnikach, alejkach spacerowych i innych miejscach przeznaczonych
      do wspólnego użytku, a także w miejscach publicznych

      o ile w tych miejscach bądź w ich najbliższym otoczeniu ustawione są pojemniki
      na odchody zwierzęce.

      um.warszawa.pl/samorzad/rada/uchwaly_rady/html/756_2004.htm
      Wniosek: będą specjalne pojemniki na odchody zwierzęce - będę sprzątał po psie.

      PS. Oczywiście mój pies załatwia się tylko na trawie i staram się aby były to
      mało uczęszczane przez ludzi miejsca.
      • Gość: PW A może trochę kultury? IP: 195.245.217.* 20.04.05, 09:24
        Czas zauważyć, że pies to nie tylko przyjemności ale i obowiązki, a jednym z
        nich jest sprzątanie po nim?
        Ciekawe, że takie oczywiste rzeczy trzeba tłumaczyć.
        I nie ma znaczenia, czy stoi kosz na psie odchody, czy nie, czy pies sra na
        trawnik, czy chodnik. Kupę można wziąc w torebkę a na tym trawniku mogłyby sie
        bawić dzieci.
        • Gość: WM Re: A może trochę kultury? IP: 81.210.82.* 20.04.05, 09:51
          A poza tym śmierdzi w zasadzie tak samo, niezależnie czy na chodniku, czy na
          trawniku. Zapraszam na Kabaty w słoneczny dzień. Człowiek czuje się jak na
          staropolskiej wsi - w okolicy las, łajnem śmierdzi...
          tylko betonu trochę za dużo
        • pascalek Re: A może trochę kultury? 20.04.05, 10:05
          W świetle cytowanych przepisów MA ZNACZENIE. Autorka artykułu w komentarzu posłużyła się fałszerstwem, aby dopasować rzeczywistość do przyjętej w swojej pisaninie tezy. Mam wrażenie, że po prostu idąc do pracy musiała wdepnąć w g...
        • Gość: anastasia4 Re: A może trochę kultury? IP: 217.8.163.* 20.04.05, 11:02
        • anastasia4 Re: A może trochę kultury? 20.04.05, 11:05
          A ja sprzątam po piesku. Jest mały więc wystarczy plastikowa rekawiczka - taka
          jak wiszą na stacjach benzynowych. Czasem aż głupio się czuję, bo inni psiarze
          dziwnie na mnie patrzą, jak bym coś złego robiła?
        • Gość: Domcia Re: A może trochę kultury? IP: 213.17.175.* 21.04.05, 13:39
          Tak, zwłaszcza w centrum miasta, pół metra od szarej od spalin i pełnej szybko
          jadących samchodów ulicy - w sam raz placyk zabaw dla dzieci... Trochę
          wyobraźni.. ;)
      • silvio1970 Re: Może by p. Magda zapoznała się z przepisami?? 20.04.05, 15:13
        > Wniosek: będą specjalne pojemniki na odchody zwierzęce - będę sprzątał po
        psie.

        wniosek jak najzupełniej błędny, bo oparty na wyrywkowych przesłankach. Ustawy
        powszevchnie w kraju obowiązujące, tj. kodeks wykroczeń i kodeks cywilny
        zabraniają zanieczyszczania i niszczenia miejsc publicznych oraz nakładają na
        ciebie odpowiedzialność za dzaiłania zwierząt, którymi się opiekujesz.

        • bimbuniek Re: Może by p. Magda zapoznała się z przepisami?? 20.04.05, 15:44
          Zgadzam się, że trzeba stosować przepisy wyższej rangi!
          Szczególnie sumiennie wypełniam obowiązek nałożony na mnie ustawą z 21.08.1997
          r. o ochronie zwierząt:
          "art. 9 ust. 2 Uwięź, na której jest trzymane zwierzę, nie może powodować u
          niego urazów ani cierpień oraz musi mu zapewnić możliwość niezbędnego ruchu."
          Trzymanie psa na smyczy nie zapewnia możliwości niezbędnego ruchu - dlatego
          wychodzę na spacer zawsze bez smyczy.

          Jeżeli chodzi o psie kupy, to błędem jest traktowanie ich jako
          formy "niszczenia trawnika" w rozumieniu art. 144 kodeksu wykroczeń. Kupy, co
          każdy normalny esteta pojmuje, ubarwiają naszą szarą rzeczywistość i
          paradoksalnie chronią trawniki przez zadeptaniem przez dzieci. Poza tym, psie
          kupy wzbogacają wielkomiejską glebę w deficytowe składniki mineralne. Spróbuj
          przekonać rolnika nawożącego pole końskim łajnem, że niszczy pole. Dostaniesz
          widłami po tyłku i tyle.
          • Gość: X Re: Może by p. Magda zapoznała się z przepisami?? IP: *.u.mcnet.pl 21.04.05, 14:40
            To ty sie zapoznaj z przepisami.

            Przytoczony przez ciebie przepis dotyczy "trzymania" zwierzecia - odnosi sie to
            do psow trzymanych na "lancuchu" a nie do wyprowadzania na smyczy. Moze po
            prostu kup swojemu psu wygodniejsza smycz?
            • bimbuniek Re: Może by p. Magda zapoznała się z przepisami?? 21.04.05, 15:03
              "Uwięź, na której jest trzymane zwierzę, nie może powodować u
              niego urazów ani cierpień oraz musi mu zapewnić możliwość niezbędnego ruchu."

              Smycz to nie uwięź???

              Proszę (za słownikiem języka polskiego):
              uwięź ż V, DCMs. ~ęzi; lm M. ~ęzie, D. ~ęzi
              «to, co służy do uwiązania, umocowania czegoś; SMYCZ, łańcuch, linka, pęta
              (zwykle w wyrażeniach: na uwięzi, z uwięzi)»
              Źródło: sjp.pwn.pl/haslo.php?id=64933

              Smycz to uwięź. Uwięź ta nie zapewnia możliwości niezbędnego ruchu. Ergo - nie
              trzymam psa na smyczy. He, he.
    • nauma Re: Odkupmy chodniki 20.04.05, 09:40
      Większość właścicieli psów będzie mieć bardzo prosty argument na to, żeby nie
      sprzątać kup:
      "nie, bo NIE!"
      • Gość: res Re: Odkupmy chodniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 09:56
        2o pojemników i 2000 strażników, Zakład Oczyszczania Miasta od wydawania
        decyzji i mobilizowania opinii publicznej, a w Szczecinie kupiło miasto
        odkurzacze /specjalne do kup psich/ i więło sie do sprzątania. W Warszawie
        pewnie powola się odrębną formację w straży miejskiej do dozorowania psiarzy i
        nauczenia ich moresu. Pogratulować!
        • totempotem Re: Odkupmy chodniki 20.04.05, 15:04
          Słyszałam o tym...masz może jakis link do strony ?
    • Gość: M&M kto ma sprzątać i za co? IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.05, 10:07
      Podatek 1 zł. za posiadanie psa został uchwalony na wniosek radnego UPR
      Wojtery. I wydawałoby się, że tak niski, symbliczny podatek ludzie będą płacić -
      ale niestety - nikt o tym nie wie. Każdy sklep zoologiczny i weterynarz
      powiniem mieć specjalną informację na ten temat - wystarczy dostarczona przez
      Urząd Miasta kartka xero do wywieszenia. A jeszcze lepsze - z punktu widzenia
      BTL - były wypełnione już druki przekazów pocztowych. Koszt ich druku szybko by
      się zwrócił przy tak dużym (na potrzeby W-wy) nakładzie.
      Wtedy zasad, ze "płacę i wymagam" (czystości) byłaby faktem.
      Na razie posiadanie psa to obowiązek a nie przyjemnośc, czego niektórzy zdają
      się nie rozumieć (stad pełne schorniska i dresiarze psychole oraz głupie
      panienki z amstafami)
      • Gość: anka Re: kto ma sprzątać i za co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 10:55
        u moich rodzicow spoldzielnia wywiesza kartki na klatkach schodowych z
        informacja o terminie wplaty i wysokosci podatku od psiaka, kto jest z placenia
        zwolniony i na jakiej podstawie.
      • Gość: Slawek.K Re: kto ma sprzątać i za co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 15:56
        Gość portalu: M&M napisał(a):

        > Podatek 1 zł. za posiadanie psa został uchwalony na wniosek radnego UPR
        > Wojtery. I wydawałoby się, że tak niski, symbliczny podatek ludzie będą
        > płacić - ale niestety - nikt o tym nie wie.

        O! Kolejna wymówka. A od kiedy to nieznajomość przepisów zwalnia od ich
        przestrzegania?
        • Gość: Domcia A czemu tylko od psa? IP: 213.17.175.* 21.04.05, 13:58
          A dlaczego podatek od zwierzaka domowego mają płacić tylko właściciele psów?
          Przeciez domowe koty też się pałętają po podwórkach, a odchody od innych
          pupilków typu ptaszki, chomiki, świnki morskie, brudna woda z rybek, też są
          wyrzucane do śmieci albo z szambem spływają do pobliskiej rzeki lub
          oczyszczalni.
          Co do wysokości podatku, to albo niech będzie normalny - mogę płacić nawet 50
          zł rocznie, albo niech nie zawracają głowy z jakąś złotówką, bo dla takiej
          kwoty szkoda mi czasu i pieniędzy na dojazd do urzędu, żeby go zapłacić! I może
          jeszcze płacić za parkowanie w centrum iasta 2 zł, żeby wydać 1 zł.. Paranoja.
          A swoją drogą - nawet nie wiem, gdzie go opłacać, powiina być możliwość opłaca
          go w prosty sposób i ogólnodostępna informacja o tym.
          • Gość: X Re: A czemu tylko od psa? IP: *.u.mcnet.pl 21.04.05, 14:17
            Tu masz racje - swiadomosc potrzeby placenia podatku jest znikoma. Ilosc
            informacji o takim podatku jest tez zalosnie niska...jakby nikomu nie zalezalo
            na zasileniu miejskiej kasy i utrzymania naszego miasta w porzadku...?

            A co robia nasi urzednicy? Czy zagladaja tu jacys panowie z Ratusza?
    • Gość: Alicja Re: Odkupmy chodniki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.05, 11:10
      Ciekawe gdzie stoją te kosze. Na Ursynowie ich nie ma.
      • Gość: X Re: Odkupmy chodniki IP: *.u.mcnet.pl 20.04.05, 13:21
        Gość portalu: Alicja napisał(a):

        > Ciekawe gdzie stoją te kosze. Na Ursynowie ich nie ma.


        Nie oszukuj - takie kosze sa NA PEWNO na ulicy Mielczarskiego! W innych
        miejscach wystarczy poprosic zarzadce (albo spoldzielnie) o postawienie
        takowych!
        • Gość: Domcia Re: Odkupmy chodniki IP: 213.17.175.* 21.04.05, 14:01
          Tylko, że zarządcą większości ulic w mieście, zwłaszcza w centrum, jest miasto.
          I jakoś do tej pory tego nie zrobiło!
    • Gość: X Re: Odkupmy chodniki IP: *.u.mcnet.pl 20.04.05, 12:33
      SUPER artukul - wreszcie moze ta czesc spoleczenstwa, ktora wszelkie brudy ma w
      nosie, zostanie zmuszona do sprzatania po sobie.
      Nasza stolica jest w oplakanym stanie i trzeba wreszcie cos z tym zrobic!
      • Gość: zulus13 Re: Odkupmy chodniki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.04.05, 12:54
        a propos podatku!
        Na ursynowie, żeby zapłacić 1 zł podatku za psa trzeba udać się do Urzędu
        Dzielnicy. Jak mój mąż płacił podatek pani kasjerka dziwnie się na niego
        patrzyła i zapytała, że też panu chciało się przyjechać? Czy nie może być tak
        jak kiedyć, że płaciło się w spółdzielni przy okazji czynszu? Ile osób pojedzie
        do urzędu zapłacić 1 zł?
        • Gość: X Re: Odkupmy chodniki IP: *.u.mcnet.pl 20.04.05, 13:42
          Przy obecnej popularnosci rachunkow internetowych (przelewy bez oplat) twoje
          argumenty sa zalosne... :-(
          • Gość: zulus13 Re: Odkupmy chodniki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.04.05, 14:23
            Nie masz racji. Jest mnóstwo ludzi (mimo powszechnej opinii), którzy nie maja w
            domu komputera i internetu, albo nawet jeśli jest komputer, to nie wierzą
            przelewy interentowe. Niewielu starszych ludzi posiada komputer, a posiada psa.
            Wielu nie będzie się chciało iść na drugi koniec dzielnicy, aby uiścić podatek,
            jest to po prostu dla nich za daleko, albo choćby problem czynnej kasy urzędu w
            godzinach późno popołudniowych.
            • Gość: X Re: Odkupmy chodniki IP: *.u.mcnet.pl 20.04.05, 15:17
              A jak oplacaja rachunki za prad, telefon, gaz...? Tylko z podatkiem za psa, raz
              na rok, maja taki problem?
          • pascalek Re: Odkupmy chodniki 20.04.05, 14:47
            taaa, "bez opłat". Chyba się naoglądałeś reklamy z Kondratem. Zajrzyj w TOiP w mBanku czy Inteligo - żeby wymienić tylko te najpopularniejsze - i wróć do dyskusji, jak uzupełnisz swoją mocno powierzchowną wiedzę.
            • Gość: X Re: Odkupmy chodniki IP: *.u.mcnet.pl 20.04.05, 15:33
              pascalku,
              trafiles kula w plot - akurat znam sie b. dobrez na tej dzialce. W mBanku
              zaplacisz PLN 0,5 za przelew z na Poczcie jakies PLN 1-2 ... wiec chyba sie
              oplaca. W niektorych bankach przezlewy internetowa sa gratis (Handlowy).

              Poza tym, ciekawe ile mlodych ludzi majacych rachunki w bankach internetowych i
              posiadajacych psy placi podatek od posiadania psa...?
              • pascalek Re: Odkupmy chodniki 20.04.05, 16:03
                Niestety, odpowiadasz nie na temat.

                "przy obecnej popularnosci rachunkow internetowych (przelewy bez oplat)" - tak napisałeś, a ja wymieniłem opłaty, jakie obowiązują w najpopularniejszych bankach internetowych.

                Wypadałoby przyznać się do błędu...
                • Gość: X Re: Odkupmy chodniki IP: *.u.mcnet.pl 21.04.05, 14:12
                  To twoja wypowiedz jest bez sensu - mi chodzilo o to, ze mozna przez internet
                  zrobic przelew (tj. dokonac zaplaty podatku za posiadanie psa) bez oplat.

                  Nie widze tu mojego bledu! Poza tym celowo zmieniasz temat :-(
                  • pascalek Re: Odkupmy chodniki 21.04.05, 15:54
                    Z twojej początkowej wypowiedzi wynikało, jakoby przelewy w bankach internetowych były za darmo. Jest to nieprawdą. Jeśli teraz twierdzisz, że miałeś na myśli zupełnie coś innego, to może włóż więcej wysiłku w jaśniejsze formułowanie swoich mysli. Przypominam oryginał: "[..] przy obecnej popularnosci rachunkow internetowych (przelewy bez oplat)"

                    Oczywiście pewnie istnieją takie rachunki, gdzie przelew przez Internet będzie za darmo, ale jest to okupione np. miesięczną opłatą za prowadzenie konta. Co już jest poza tematem tego wątku.

                    Teraz wskaż mi łaskawie:
                    - w którym miejscu rzekomo zmieniłem temat
                    - co jest bez sensu w mojej wypowiedzi.

                    O ile potrafisz.
              • totempotem Re: Odkupmy chodniki 20.04.05, 16:05
                A kto i po co ograniczył ten podatek do tak małej kwoty ?
                Administracja bloku, w którym mieszkają moi rodzice nie chciała przyjąć
                wpłaty...zdziwiło mnie to bardzo, ponieważ w tej sytuacji pies nie ma numerka,
                a co się z tym wiąże mogą zapłacić karę za to, że pies nie jest
                zarejestrowany...można było zwolnić częśc ludzi z tych opłat (
                emeryci,renciści) a reszta niech płaci - wtedy byłyby pieniądze na kosze i na
                jakies przyżądy aby zrobic z tym porządek
                • Gość: zulus13 Re: Odkupmy chodniki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.04.05, 16:33
                  Ja od wielu już lat nie dostawałam numerka dla psa. Kiedyś zapytali mnie, czy
                  mam numerek z poprzedniego roku, ale to było jakieś 7 - 8 lat temu i żebym go
                  używała. Od pięciu lat mam nowego psa (w piątek moja sunia ma urodzinki) i dla
                  niego nigdy nie miałam numerka. Też uważam, że podatek jest zbyt niski. Minimum
                  to 30 - 50 zł, może wtedy starczyłoby na sprzątanie (zakup sprzętu takiego jak
                  w Szczecinie).Wiele lat temu(10-15), kiedy opłata za psa wynosiła kilkadziesiąt
                  złotych, pokazując potwierdzenie wpłaty podatku za psa można było go bezpłatnie
                  zaszczepić przeciw wściekliźnie (majowa akcja szczepień) teraz to koszt rzędu
                  40 zł. Ciekawa jestem, na co idzie, i na co starcza to złotówka (może pokrywa
                  koszt druku potwierdzeń wpłaty).
                  • totempotem Re: Odkupmy chodniki 25.04.05, 19:21
                    Mnie bardzo interesuje co się stało z piniędzmi z wcześniejszych lat...przecież
                    dopiero od tego roku podatek wynosi 1 złotych, co przeciwnicy psich kup tak
                    szumnie podkreślają na każdym kroku zapominając, że w poprzednich latach opłata
                    wynosiła ok 40 złotych.
      • Gość: Domcia Re: Odkupmy chodniki IP: 213.17.175.* 21.04.05, 14:04
        Ale ten opłakany stan wcale nie jest konsekwencją psich kup, tylko tego, że to
        ludzie niszczą swoje otoczenie i je zaśmiecają.
        • Gość: X Re: Odkupmy chodniki IP: *.u.mcnet.pl 21.04.05, 14:27
          Gość portalu: Domcia napisał(a):

          > Ale ten opłakany stan wcale nie jest konsekwencją psich kup, tylko tego, że
          to
          > ludzie niszczą swoje otoczenie i je zaśmiecają.


          No pewnie, ze to nie psy sa winne - winni sa psiarze tj. ludzie, ktorzy nie
          szanuja swojego otoczenia, innych ludzi, a czesto i wlasnego psa.
          Gdyby choc czesc psiarzy sprzatala po sobie, inni ludzie odposiliby sie do nich
          z szacunkiem i zyczliwoscia.
    • Gość: RABBIT 1000 PLN MANDATU ZA KUPE PSA IP: *.ssmb.com 20.04.05, 13:22
      1000 PLN MANDATU ZA KUPE PSA POZOSTAWIONA NA TRAWNIKU ROZWIAZE TEMAT. WSZEDZIE
      W EUROPIE SIE SPRZATA PO SWOIM PSIE, ALBO PLACI MEGA MANDATY. TRAWNIKI SA DLA
      LUDZI A NIE DLA PSOW !!!!!!!!!!
      • bimbuniek Na jakiej podstawie prawnej? 20.04.05, 13:28
        Poza tym kupy mojego psa nie śmierdzą. I są ....... ładne.
        • Gość: i105n2k Re: Na jakiej podstawie prawnej? IP: *.ath.cx / *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.05, 17:22
          Właśnie tą podstawę prawną trzeba stworzyć! Co na to służby sanitarno-
          epidemiologiczne??

          > Poza tym kupy mojego psa nie śmierdzą. I są ....... ładne.
          Hmm, to w jakim celu (poza przewietrzeniem) wyprowadzasz psa?? Czy nie może
          załatwić swoich potrzeb u Ciebie w pokoju przy łóżku?? Przecież nie śmierdzi i
          ładnie wygląda...

          • bimbuniek Re: Na jakiej podstawie prawnej? 21.04.05, 15:35
            Podstawa prawna jest - uchwała Rady Miasta. Teraz trzeba po prostu zainstalować
            odpowiednie pojemniki na odchody zwierzęce i wymagać. Od innych i od siebie.
      • Gość: res Re: 1000 PLN MANDATU ZA KUPE PSA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 13:50
        Jakie 1000 zł koniecznie conajmniej 100.000 zl i powieszenie na najbliższej
        latarni ku uciesze i nauce, naprzód do boju o czyste miesto! Acha i
        koniecznie Referat pisich kup przy każdym Urzędzie Dzielnicy. To ci dopiero
        będzie opera, to ci dopiero bal!!!
      • tom_aszek Re: 1000 PLN MANDATU ZA KUPE PSA 20.04.05, 14:55
        Gość portalu: RABBIT napisał(a):

        > TRAWNIKI SA DLA
        > LUDZI A NIE DLA PSOW !!!!!!!!!!
        Chronicznie łazisz po trawnikach czy co? Mnie uczyli, że trawników się nie depcze.
        Gdzie te czasy, gdy pan dozorca bloku (obecnie gospodarz domu) kazał
        przebiegającym przez trawnik za karę zebrać 10 papierków... No, chyba że się go
        ubłagało, że po południu, bo przez trawnik się biegło żeby zdązyć do szkoły...

        O ile mi wiadomo, we wspomnianych krajach Europy Zachodniej jest sporo mniej
        zwierząt domowych w miastach niż u nas. To tylko u nas ludzie kupują bernardyna
        czy innego wilczura gnieżdżąc się w mieszkanku w bloku i nie myśląc gdzie się
        taki bydlaczek wybiega i wy*ra.
      • Gość: dżindżer Re: 1000 PLN MANDATU ZA KUPE PSA IP: 83.238.100.* 21.04.05, 13:47
        Ale mam nadzieję, że również 1000 zł mandatu zapłaci palacz rzucający peta na
        ulicę lub mamusia dziecka wyrzucającego papierek po batoniku itp.
        • Gość: X Re: 1000 PLN MANDATU ZA KUPE PSA IP: *.u.mcnet.pl 21.04.05, 14:30
          "Gość portalu: dżindżer napisał(a):

          > Ale mam nadzieję, że również 1000 zł mandatu zapłaci palacz rzucający peta na
          > ulicę lub mamusia dziecka wyrzucającego papierek po batoniku itp"


          To akurat jest juz karane.
          • Gość: dżindżer Re: 1000 PLN MANDATU ZA KUPE PSA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.05, 19:35
            Chyba żartujesz.
    • warzaw_bike_killerz Czy jak juz wszyscy zaczniemy sprzatac po sobie 20.04.05, 18:02
      To mozna zlikwidowac Zarzad Oczyszczania Miasta i zwolnic te wszystkie prywatne
      firmy ze swiadczenia im uslug?
      Co zrobimy z zaoszczedzonymi pieniedzmi?

      20 milionow PLN zaoszczedzone na sprzataniu psich kufien poszlo na premie
      urzednikow w zeszlym roku. Slyszalem gdzies tak.
      • Gość: mirosław Re: Czy jak juz wszyscy zaczniemy sprzatac po sob IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 20:21
        Magda jest bardzo rzetelną dziennikarką. Wszystko co robi, robi z dużym
        zaangażowaniem i poświęceniem.Jej teksty są zawsze zupełne ale ostatecznie
        redaguje ke redaktor prowadzący i to on pewnie tu zawinił. Nie kierujcie się
        zasadą kowal winny, a cygana wieszają.
        • pascalek Re: Czy jak juz wszyscy zaczniemy sprzatac po sob 21.04.05, 16:04
          Znaczy, sugerujesz że redaktor prowadzący wymyślił sobie ostatnie, wyssane z palca, zdanie w komentarzu? Czy też może autor komentarza, dziwnym trafem podpisujący się 'mo', może sobie pozwolić na fałszowanie cytatów, bo i tak ktoś po nim/niej posprząta?
    • Gość: none Ja po swoim psie nie sprzątam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 22:15
      Po prostu regularnie sprzątam przed domem. I nie obchodzi mnie wtedy - kupy, nie
      kupy, butelki, papiery, gałęzie, czy inne. Po prostu wszystko idzie do kosza i
      koniec. Na nikogo nie krzyczę, jak się załatwia albo papier wyrzuca - sprzątam
      wszystko. Dlaczego inni nie mogą tak zrobić?
      P.S. Odnośnie porównania z innymi stolicami - byłem w Budapeszcie 0 tam są
      specjalnie wydzielone tereny, gdzie psy się mogą załatwiać. Przy każdym wejściu
      - kosz na odchody oraz specjalne torebki. Byłem w amsterdamie - tam psy robią,
      gdzie chcą, biegają bez smyczy, podchodzą do innych ludzi, witają się, etc. Nikt
      nie robi z tego powodu rabanu, służby oczyszczania miasta działają bardzo
      sprawnie, jest bardzo czysto i schludnie.
    • Gość: law Pani Magdo, gratulacje za artykuł! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 23:31
      • totempotem Re: Pani Magdo, gratulacje za artykuł! 25.04.05, 19:24
        Jak to swój do swego ciągnie...manipulacja do manipulacji jak magnesiki się
        przyciągają.
    • mr_x3 nie sprzątać gówi..! 21.04.05, 03:47
      bo:

      1) jedno gó.. na trawniku jest nieszkodliwe - samo się rozłoży w wyniku
      NATURALNEGO procesu, przy okazji zasili np. pobliskie drzewo, w dodatku
      zupełnie ZA DARMO.
      Dużo gówien zebrane razem staje się problemem.
      Można to spuścić do kanalizacji, ale... wyleci w stanie nieoczyszczonym do
      Wisły (rzeka poradziłaby sobie z pojedynczym gównem bez problemu, ale nie
      poradzi sobie z gó..aną masą).
      Niedługo ruszy Oczyszczalnia Południe, ale... na pozbycie się jednego gówna
      trzeba będzie zużyć określoną ilość energii (czyli spalić węgla i zanieczyścić
      środowisko)
      Gó.. można zebrać i przerobić na np. nawóz, ale... gó.. pozostawione samo
      sobie też jest nawozem i nie trzeba zużywać energii na jego zebranie i przerób.
      Aby zebrać gó.. używa się jednorazowych torebek foliowych, które trzeba
      wyprodukować a później składować czy przetwarzać.
      Gó.. można też składować wraz z innymi śmieciami (np. tak robi się u nas ze
      zużytymi bateriami> do śmieci i na wysypisko). Tylko trzeba je tam zawieźć, a
      później zrobić coś z odciekami z góry śmieciowej (energia).

      2) trzeba będzie grodzić trawniki i masowo ustawiać tabliczki "NIE DEPTAĆ
      TRAWNIKA!", "SZNUJ ZIELEŃ" itp. Teraz ludzie chodzą grzecznie chodnikami lub
      wydeptanymi ścieżkami.

      3) trzeba będzie zacząć nawozić trawniki.

      4) łatwo sprawić aby mieć szczęście - wystarczy wdepnąć odpowiednią nogą.


      Jak komuś gówna przeszkadzają to powinien:

      1) nosić buty bez bieżnika
      2) nosić przyciemniane okulary (gorzej będzie widać ciemne gówna)
      3) sporządzić sobie zatyczki do nosa (np. z papierka po gumie do żucia, kawałka
      gazety itp), a w przypadku kataru nie czyścić nosa, można nauczyć się oddychać
      tylko przez usta
      4) ubrać się na ciemno-brązowo lub w takiegoż koloru kocyk się zaopatrzyć,
      jeśli chce się położyć na trawie
    • Gość: Tadeusz Re: Odkupmy chodniki IP: *.astrouw.edu.pl 21.04.05, 08:51
      Dobra, ja CHCE sprzatac po swoim piesku, ale w okolicy gdzie mieszkam NIE MA
      ZADNEGO takiego pojemnika. To moze nie bylby problem, bo mozna nieczystosci
      wrzucac do zwyklych koszy na smieci, ale i z tym jest problem. Kosze nawet sie
      trafiaja, ale tylko przy glownych skrzyzowaniach i czesto sa tak przepelnione ze
      sie z nich wszystko wysypuje. A przeciez na spacer z psem nie ide glowna ulica
      poniewaz: a) nie chce zeby wpadl pod samochod, b nie chce zeby "narobil" na
      chodniku, c) nie chce zeby wystraszyl przechodniow => ide z nim do lasu zeby
      mogl sobie pobiegac (oczywiscie, straz miejska zabrania bo "TAKI pies MUSI isc
      na smyczy" Szkoda, ze oni nie wiedza, ze niewybiegany i niewyzyty pies dopiero
      robi sie agresywny, ze pies MUSI sie wybiegac, ale to inna sprawa).
      Nie mam wiec szans trafic na jakikolwiek kosz na smieci.
      Wiec co, mam brac kupe do kieszeni?
      Nie jest dobrze, kiedy narzuca sie obowiazek, a nie ma mozliwosci jego
      przestrzegania. Nie jest tez prawda ze te kosze stoja, bo ewidentnie ich NIE MA,
      zatem wlasciciele psow nic nie musza wymyslac zeby sie od obowiazku "wymigac".
      Poza tym, nawet jesli bede sprzatal i nosil te nieczystosci do domu, Okay, moge
      to robic, to inni tego nie zrobia, systematycznie na trawniku przed moim domem
      leza takie nieposprzatane kupy. Ja mam po swoim psie sprzatac ale przy okazji
      "wdeptywac" w kupy innych psow? A moze mam sprzatac po wyszystkich w calej
      okolicy? Ani mi sie sni!
      • Gość: X Re: Odkupmy chodniki IP: *.u.mcnet.pl 21.04.05, 14:34
        Tadeuszu,
        nie pisz, ze nie ma koszy na psie odchody, bo one sa (np. ulica Mielczarskiego)
        tyle, ze nikt z nich nie korzysta, przynajmniej nikt z psiarzy!

        Zacznij od siebie. Daj dobry przyklad. Moze inni pojda twoim sladem?
        • pascalek Re: Odkupmy chodniki 21.04.05, 15:59
          "w okolicy gdzie mieszkam NIE MA ZADNEGO takiego pojemnika" - kłania się umiejętność czytania ze zrozumiemiem.
          W okolicy, w której ja mieszkam, również takich pojemników nie ma. I mało mnie obchodzi to, co się dzieje na ulicy Mielczarskiego.

          Przy okazji, zaglądałeś do tych pojemników?
          • Gość: X Re: Odkupmy chodniki IP: *.u.mcnet.pl 22.04.05, 17:06
            paskalku,
            ponizej cytuje oryginalna wypowiedz Tadeusza:

            "Nie jest tez prawda ze te kosze stoja, bo ewidentnie ich NIE MA,
            zatem wlasciciele psow nic nie musza wymyslac zeby sie od obowiazku "wymigac"."

            Wystarczy? Nie pograzaj sie bardziej. Zacznij sprzatac, prosze.
            • pascalek Re: Odkupmy chodniki 22.04.05, 18:07
              Manipulujesz równie uparcie jak autorka artykułu. I do tego obrażasz rozmówców.

              Dużo WCZEŚNIEJ Tadeusz napisał " w okolicy gdzie mieszkam NIE MA
              ZADNEGO takiego pojemnika". I cały czas pisze o swojej okolicy. Czy na końcu każdego zdania ma to jawnie zastrzegać, żeby mniej sprawni mogli zrozumieć, o czym pisze?? Żeby tak zinterpretować jego wypowiedź, jak to zrobiłeś/łaś, trzeba albo mieć duże problemy z rozumieniem czytanego tekstu, albo wykazać dużo złej woli.

              PS. Jak już raz wspominałem, nie posiadam psa. Ale chętnie popatrzę, jak zapełniasz pojemniki na Mielczarskiego.
      • Gość: jabol Re: Odkupmy chodniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.05, 08:35
        jasne Pan tu mówi ze nie chce wchodzic w kupy nie swojego psa wiec nie sprzata..
        pani z naprzeciwka mowi ze ona to by sprzatala ale nie bedzie wchodzic w kupe
        nieswojego psa
        pan z naprzeciwka mowi to samo o kupach pani z naprzeciwka i tak jest jak jest
        wszyscy tak mowia
        ludzie umowice sie miedzy soba i zacznijcie jednego dnia a po tygodniu
        zobaczcie jak ladnie jest bez tego wszychogarniajacego g*wna
    • kubissimo Re: Odkupmy chodniki 21.04.05, 14:44
      a mi sie marzy takie rozwiazanie, jakie jest w Australii
      tam trzeba miec zgode urzedu na posiadanie psa, a zeby ta zgode uzyskac trzeba
      miec dom z ogrodem. nie ma opcji trzymania psa w mieszkaniu w jakims wiekszym
      budynku. to samo dotyczy kotow
      wynika to przede wszystkim z troski o dobro zwierzat

      i nie ma problemu z kupami, bo czy na swoim terenie, czy gdziekolwiek indziej
      wlasciele po psach sprzataja
      • bimbuniek Re: Odkupmy chodniki 21.04.05, 15:15
        A mi się marzy rozwiązanie takie rozwiąanie jakie jest na Kubie.
        Tam trzeba mieć zgodę urzędu na posiadanie samochodu a żeby taką zgodę uzyskać
        trzeba być w partii, nie ma opcji, żeby bezpartyjny posiadał samochód. to samo
        dotyczy przydziału mieszkań.
        Wynika to przede wszystkim z troski o dobro obywateli.

        I nie ma problemu ze spalinami samochodowymi, bo jest mało samochodów.
        • kubissimo Re: Odkupmy chodniki 21.04.05, 15:28
          bardzo konstruktywne to Twoje ironizowanie
          :/
    • kingachmielewska BEZ PRZESADY !!! 21.04.05, 16:31
      bez przesady sprzatac po pasch ! juz nie moge sluchac tych wsystkich
      wrazliwych !!! ja mam psa I NIE BEDE PO NIM SPRZATAC place za niego podatek,
      nie chodze do piaskownicy zeby sie tam zalatwial i stanowczo sprzeciwiam sie
      temu glupkowatemu pomyslowi. nie chodze z psem po tawnikach - chodze po
      chodniku a on ma wysarczajaca smycz by wejsc na trawke i tam sie pokojnie
      zalatwic, nie chodze tez pod balkonami a poza tym to naturalny nawoz :) i co
      moze niedlugo bedziemy brali buteli i podstawiali psu jak bedzie sikal ???

      A co mnie najbardziej rozśmieszylo to wypowiedz kogoś (w GW) ze dzieci wchodza
      w kupy a potem rodzice sadzaja je do wozkow w supermarketach pelnych jedzenia i
      to grozi zakazeniem jakimis barteriami. HAHAHA
      A odnoscnie do dzieci to tez powinny sie bawic w wyznaczonych miejscach a nie
      np. grac w nożna miedzy blokami i niszczyc trawe!
      • Gość: jabol Re: BEZ PRZESADY !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.05, 08:39
        wydaje mi sie z s*anie komus na wycieraczke nie jest ok
        2. psie odchody sa slabym nawozem bo te zwierzatka (inaczej niz krowy) nie
        jedza trawy wiec w ich odchodach nie ma skladnikow mineralnych potrzebnych do
        prawdziwego nawozenia
        3. stezenie tego "nawozu" powoduje wypalanie trawy jak z lekarstwem przesadzisz
        zaszkodzi
        4. jest to swietne siedlisko milionow bakterii co najlepiej czuc kiedy sie
        rozklada

        A czy jak pan MĘT Żul czy Chlor jakby go nie nazywac sika pod drzewem to jest
        zle??? a jakby jeszcze kupe walnąl? ja od dzis nie bede sie zalatwiac w domu..
        napisz gdzie mieszkasz to bede codzinnie przyjezdzac "zawozic"!!!
        Alez z Was kołtuny!!!!!
        • bimbuniek Re: BEZ PRZESADY !!! 22.04.05, 09:16
          Jeżeli człowiek (obojętne czy to żul, czy podpity pan w krawacie) robi w
          miejscu publicznym siusiu lub kupkę to popełnia czyn nieobyczajny. Innymi słowy
          gorszy przebywających tam ludzi.
          Ze zwierzętami jest inaczej. Tylko dewianta seksualnego może gorszyć pies
          załatwiający swoje potrzeby fizlologiczne. A ty się do dewiantów na pewno nie
          zaliczasz.
          • kubissimo Re: BEZ PRZESADY !!! 22.04.05, 09:38
            Wedlug mnie tylko buraka moze dziwic to, ze po psie zalatwiajacym swoje
            potrzeby fizjologiczne trzeba posprzatac. Jakos wlasciciele mniejszych zwierzat
            domowych nie maja tego typu oporow i dzielnie czyszcza kuwety, zmieniaja
            podsciolke w klatkach, czyszcza akwaria swoich pupili.
            "Ale to jest w domu, to zupelnie inna sprawa" - odpowiedza nasi "najlepsi
            przyjaciele psów".
            otóz nie. to nie jest zuplenie inna sprawa. Chodnik, trawnik, czy park to nie
            jest strefa niczyja. To jest wspolna przestrzen i milo by bylo, gdybyscie o tym
            czasem pamietali :/
            • kingachmielewska Re: BEZ PRZESADY !!! 22.04.05, 12:09
              nie jestem BURAKIEM ! wypraszam sobie !

              pozatym "nasycenie" psich kup na trwnichach nie jest az takie wielkie,wiec
              mozna to przezyc
              • kubissimo Re: BEZ PRZESADY !!! 22.04.05, 12:47
                a co to za argument, ze "mozna to przezyc"???
                w ten sposob mozna zbagatelizowac wszystkie problemy swiata, bo czlowiek jest
                taki, ze do wszystkiego sie przystosuje
                nie przejmujmy sie tez zanieczyszczeniami wody, powietrza, zasmieceniem ziemi.
                przeciez mozna to przezyc :/

                i mowisz, ze nie jestes burakiem? :/
                • kingachmielewska Re: BEZ PRZESADY !!! 22.04.05, 13:07
                  nie nie jestem zapewniam cie... slyszalam takie powiedzonko ze kto kogos wyzywa
                  ten sie sam tak nazywa wiec uwazaj bo swiadczy to o twojej kulturze a raczej
                  jej braku !!!
                  1.jest tylu bezrobotnych (mowie o tych slabo wyksztalconych albo w cale nie
                  wyksztalconych) ktorzy mogliby miec pace.
                  2. w ramach tzw. robot publicznych mogiby wykanywac zbieranie kup np. skazani
                  za mniejsze przestepstwa czy chociazby owi bezrobotni z pkt.1
                  3.JEST PRZECIEZ SLOZBA OCZYSZCZANIA MIASTA !!! ktorej ZADZANIEM JEST
                  SPRZATANIE !!!
                  • kubissimo Re: BEZ PRZESADY !!! 22.04.05, 13:25
                    ile Ty masz lat?
                    12?
                    • kingachmielewska Re: BEZ PRZESADY !!! 22.04.05, 13:53
                      informuje Cie ze jestem dobrze po dwudziestce ! a zresztam z brakiem kultury
                      nie rozmiawiam !
                      moze moje argumenty do ciebie nie przemawiaja a moze sa za dobre zebys je
                      zrozumial :-) i przyznal mi racje
                      • kingachmielewska Re: BEZ PRZESADY !!! 22.04.05, 13:54
                        DOSZLAM DO WNIOSKU ZE AGRUMENTY SA ZA MADRE ZEBYS JE ZROZUMIAL

                        ---
                        DO WIDZENIA !!!
                        • kubissimo Re: BEZ PRZESADY !!! 22.04.05, 20:13
                          gratuluje pewnosci siebie
                          szkoda, ze jest bezpodstawna :/
                  • Gość: jabol [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.05, 22:23
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • Gość: Joe Collins Re: BEZ PRZESADY !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.05, 23:23
                      Czy ty, chłopcze, znasz jakieś inne słowa niż burak? Za dużo jabola?
              • tripper do kingi - masz racje... 26.04.05, 12:53
                nie jesteś burakiem, tylko j**nietą w głowe pańcią
    • Gość: gosc Re: Odkupmy chodniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.05, 10:31
      kupę noszą w sobie a bezbronna na trawniku im przeszkadza nagle....bo zobaczyli
      Paryż...
      • Gość: X Re: Odkupmy chodniki IP: *.u.mcnet.pl 22.04.05, 17:38
        Nie probuj byc cyniczna/y.
      • Gość: law The Art of War (and Friendship) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.05, 12:26
        z Załącznika
        do uchwały Nr XXXIII/756/2004
        Rady m.st. Warszawy
        z dnia 8 lipca 2004 r.


        § 22
        1. Utrzymujący zwierzęta domowe są zobowiązani do zachowania środków
        ostrożności zapewniających ochronę zdrowia i życia ludzi oraz zwierząt, a także
        dołożenia starań, by zwierzęta te były jak najmniej uciążliwe dla otoczenia.
        2. Utrzymujący psy i inne zwierzęta domowe są zobowiązani do sprawowania
        właściwej opieki nad tymi zwierzętami, a w szczególności niepozostawiania ich
        bez dozoru.

        § 23
        1. Na tereny przeznaczone do wspólnego lub publicznego użytku psy mogą być
        wyprowadzane tylko na smyczy, a agresywne nadto w kagańcach.
        2. Zwolnienie psa ze smyczy dozwolone jest tylko w miejscach mało
        uczęszczanych i pod warunkiem, że pies ma kaganiec, a właściciel (opiekun) ma
        możliwość sprawowania bezpośredniej kontroli nad jego zachowaniem.
        • Gość: odkupiona Po raz setny prosimy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.05, 12:30
          ODKUPCIE CHODNIKI I TRAWNIKI!
          • Gość: law Re: Po raz setny prosimy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.05, 19:43
            :-)
        • pascalek Re: The Art of War (and Friendship) 26.04.05, 10:30
          Zapomniałeś o:

          "§ 27

          Do obowiązków utrzymujących zwierzęta domowe należy sprzątanie i usuwanie odchodów pozostawionych przez te zwierzęta:

          1) na klatkach schodowych, w windach i innych pomieszczeniach wspólnego użytku w obrębie budynku, a także w miejscach publicznych.

          2) na chodnikach, alejkach spacerowych i innych miejscach przeznaczonych do wspólnego użytku, a także w miejscach publicznych

          o ile w tych miejscach bądź w ich najbliższym otoczeniu ustawione są pojemniki na odchody zwierzęce."

          Cytować też trzeba się nauczyć.
    • Gość: mysl239 prowincjonalizm IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.04.05, 00:30
      Postawa co niektorych wlascicieli psow jest po prostu zenujaca. Lenistwo,
      bezczelnosc i niezdolnosc do abstrakcyjnego myslenia wprost emanuje od tych
      ktorzy wychodza na dwor tylko po to aby "obdarowac" swoje wlasne przeciez miasto
      odchodami swoich pociech. Jestem ciekawy czy we wlasnym domu tez maja
      rozkladajacy sie po katach kal zwierzecy... Zapewne lubia sie na to patrzec i to
      wachac. Innego wniosku byc nie moze.
      • pascalek Re: prowincjonalizm 25.04.05, 17:16
        > Postawa co niektorych wlascicieli psow jest po prostu zenujaca. Lenistwo,
        > bezczelnosc i niezdolnosc do abstrakcyjnego myslenia wprost emanuje od tych
        > ktorzy wychodza na dwor tylko po to aby "obdarowac" swoje wlasne przeciez miast

        itd. bla bla bla...

        Po prostu strasznie jest w tym Usa.
        • Gość: law [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 00:34
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • pascalek Re: prowincjonalizm 26.04.05, 10:28
            Ujawnił się kolejny cham...
            • totempotem Re: prowincjonalizm 26.04.05, 12:59
              żadna nowina...
    • Gość: ajax Re: Odkupmy chodniki IP: *.ite.waw.pl 25.04.05, 14:45
      Jakieś dwa lata temu byłem świadkiem sceny, która mnie zaskoczyła i swoją
      niesamowitością na chwilę sparaliżowała instynkt. W parę minut potem (do
      dzisiaj) bardzo żałowałem braku stosownej reakcji.

      Szedłem ulicą Wawelską, naprzeciwko szedł pan z psem na smyczy. Podprowadził
      swego pupilka pod pomnik upamiętniający zamordowanie przez hitlerowców
      kilkudziesięciu Polaków. Tam piesek oddał mocz. Spacer najwyraźniej dobiegł
      końca bo pan ze swoim pieskiem zrobili zwrot i ... do domu. Zaszokowanie
      spowodowało, że nie zareagowałem. Rozumiem potrzeby fizjologiczne psa. Ale za
      psa odpowiada jego właściciel. Takie zachowane chyba podpada pod jakiś paragraf
      kk. ??? Przechodząc tamtędy innego dnia zauważyłem, że mocz w tym miejscu to
      stały element, niestety. Ba Barskiej inne miejsce kaźni Polaków jest codziennie
      zasypane petami. A na Banacha pomnik września '39 jest obstawiony handlarkami z
      koperkiem i majtkami. Tak być nie może !!! Na moją uwagę bazarowi ochroniarze
      tylko wzruszali ramionami, jakby nie byli Polakami, tylko jakimiś Grekami.
      Potem się dziwimy, że inne narody nas nie szanują. Czy Izraelczyk pozwoliłby
      swojemu pieskowi obsikać Yad Vashem, Amerykanin cmentarz Arlington, ... ???

      • Gość: law Re: Odkupmy chodniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 23:58
        spoko,
        warszawscy psiarze jeszcze nie takie rzeczy potrafia pokazac... :-(
        • Gość: ajax Re: Odkupmy chodniki IP: *.ite.waw.pl 27.04.05, 10:08
          Nie mogę zgodzić się na 'spoko'. To jest zbyt poważna sprawa, to jest
          PROFANACJA miejsca pamięci narodowej.
          • Gość: law Re: Odkupmy chodniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 23:05
            Ale co zrobic?
            Jesli pogonisz psiarza, to gotow cie jeszcze oskarzyc o czynna napasc... A
            posprzatac, na pewno nie posprzata po sobie!
    • Gość: Roberto Re: Odkupmy chodniki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 11:39
      Ja nie sprzatam po psie bo go nie mam ale jak przeprowadze sie na wies to
      zapewne pieska bede miec. Tymczase mieszam w miescie i szlak mnie trafia jak na
      kazdym kroku:
      1. widze paletajace sie psy,
      2. wdeptuje w smierdzace odchody
      3. dziecko jest terroryzowane przez zaszczale kundle
      4. w poprzeg chodnika widze zasieki kilkumetrowych smyczy

      Czy ta wiejska cholota nie moze wreszcie nauczyc sie zycia w miescie?
      • Gość: law Re: Odkupmy chodniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.05, 23:48
        Prosimy o kolejne wypowiedzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka